Pobierz SPECIAL OPS nr 4/2019

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Specjalna Dekada - rozmowa z byłymi dowódcami Wojsk Specjalnych

Na zdjęciu rozmówcy Special Ops: po lewej - gen. dyw. Piotr Patalong, który stał na czele WS w latach 2010–2013, po prawej - gen. bryg. Jerzy Gut pełniący funkcję dowódcy WS od roku 2014 r. do połowy marca 2017 r.
Na zdjęciu rozmówcy Special Ops: po lewej - gen. dyw. Piotr Patalong, który stał na czele WS w latach 2010–2013, po prawej - gen. bryg. Jerzy Gut pełniący funkcję dowódcy WS od roku 2014 r. do połowy marca 2017 r. Zdjęcia: DKWS, MON

Koniec roku to zwykle moment różnego rodzaju podsumowań i analiz. My jednak postanowiliśmy skupić się nie na dwunastu miesiącach A.D. 2017, ale na ostatniej dekadzie, jako że właśnie w tym roku obchodziliśmy dziesięciolecie powołania Wojsk Specjalnych jako Rodzaju Sił Zbrojnych RP. O minione 10 lat, ale również o dalsze kierunki rozwoju naszych sił specjalnych, zapytaliśmy dwóch byłych dowódców, a tym samym współtwórców Wojsk Specjalnych: gen. dyw. Piotra Patalonga, który stał na czele WS w latach 2010–2013 i gen. bryg. Jerzego Guta, który rozpoczął pełnienie funkcji dowódcy WS z początkiem 2014 r., za zakończył w połowie marca 2017 r.

The end of the year is usually a moment of various summaries and analysis. We, however, decided to focus not on the twelve months of 2017, but the last decade as in 2017 we celebrated the 10th anniversary of the foundation of the Polish Special Operations Forces (Wojska Specjalne) as the Branch of the Polish Armed Forces. We prepared questions concerning this decade, but also directions of development in the ranks of our SOF - and these questions were answered by its former commanders, thus also its co-creators: General Piotr (Peter) Patalong, who was in charge between 2010 and 2013, and General Jerzy (George) Gut who began his commanding function with the begining of 2014 and ended it in mid-March 2017.

Zdjęcia: DKWS, MON

SPECIAL OPS: Wojska Specjalne to nasz produkt „eksportowy”, szanowana i rozpoznawalna międzynarodowo marka, wizytówka polskiej armii i znaczący wkład w NATO. Proszę powiedzieć, jak to się nam udało zbudować prawie od zera?

Gen. dyw. Piotr Patalong: Trudno zgodzić się z tezą, że budowaliśmy Wojska Specjalne od zera. Długo przed powstaniem Dowództwa Wojsk Specjalnych istniały jednostki specjalne, które miały swoją „markę” zarówno w kraju, jak i poza jego granicami, i to one zbudowały podstawy wizerunku polskich wojsk specjalnych. Jednak należy się zgodzić, że okres, w którym Wojska Specjalne tworzyły piąty Rodzaj Sił Zbrojnych, przyczynił się znacznie do ich rozpoznawalności w NATO i pokazał, że Polacy potrafią nie tylko realizować zadania na poziomie taktycznym, ale także doskonale radzą sobie w dowodzeniu na poziomie operacyjno-strategicznym. Jak do tego doszło?

Myślę, że można ująć to w kilku słowach – wizja, motywacja, planowanie i ciężka praca.

Gen. bryg. Jerzy Gut: Polskie ambicje w zakresie Wojsk Specjalnych, po raz pierwszy zostały wyartykułowane podczas Szczytu NATO w Pradze w listopadzie 2002 roku. To na jego forum strona polska zaproponowała uznać Wojska Specjalne, jako „polską specjalność” w Sojuszu.

W następstwie powyższych postanowień Polska aktywnie włączyła się do dyskusji i prac nad kształtem przyszłych Sił Specjalnych w NATO. Wynikiem tych prac było przedłożenie, w maju 2006 roku, przez Polskę, Stany Zjednoczone, Holandię i Norwegię, Radzie Sojuszu Północnoatlantyckiego inicjatywę w sprawie Sił Specjalnych Sojuszu tzw. „Special Operations Forces Transformation Initiative (NSTI)”.

Proponowana inicjatywa postulowała o zwiększenie potencjału Wojsk Specjalnych NATO, jak również dostrzegała potrzebę powołania instytucji sojuszniczych zdolnych do koordynacji rozwoju i wykorzystania Sił Specjalnych na poziomie strategicznym.

Rezultatem tej inicjatywy było utworzenie w Mons (Belgia) Centrum Koordynacji Operacji Specjalnych NATO (NATO Special Coordination Center – NSCC).

Jeżeli chodzi o Polskę, to czynnikami sprzyjającymi powstaniu Dowództwa Wojsk Specjalnych i kilka miesięcy później Wojsk Specjalnych jako czwartego rodzaju sił zbrojnych była wysoka efektywność sojuszniczych sił specjalnych operujących w Afganistanie i Iraku, w tym także pierwsza udana bojowa misja JW GROM w Iraku w 2003 roku.

Podkreślić należy także zabiegi i starania gen. dyw. Jana Kempary w tym czasie (rok 2006), Szefa Szefostwa Działań Specjalnych w Sztabie Generalnym o stworzenie Dowództwa Wojsk Specjalnych.


Gen. dyw. Piotr Patalong; fot. DKWS, MON

Jedną z kluczowych ról w całokształcie rozwoju Wojsk Specjalnych odegrał śp. gen. broni. Włodzimierz Potasiński, dowódca WS w latach 2007–2010, którego zdolności dowódcze i organizacyjne oraz determinacja zaowocowały szybkim nawiązaniem owocnej współpracy z wieloma krajami, w tym z Dowództwem Sił Specjalnych Stanów Zjednoczonych oraz wytyczeniem kierunków rozwoju nowych Wojsk Specjalnych.

Nawiązanie współpracy z USSOCOM skutkowało podpisaniem bilateralnej umowy o współpracy polskich i amerykańskich Sil Specjalnych.

Obecna wysoka pozycja Wojsk Specjalnych w środowisku sojuszniczym wiąże się z aktywną działalnością w przestrzeni międzynarodowej poprzez:

  • uczestnictwo w operacjach NATO,
  • aktywną współpracę z siłami specjalnymi innych krajów,
  • wielokrotną kontrybucję do Komponentu Operacji Specjalnych Sił Odpowiedzi NATO,
  • delegowanie swoich przedstawicieli na kluczowe stanowiska do Dowództwa Sił Specjalnych NATO (NSHQ),
  • a także do tworzonych regionalnych dowództw sił specjalnych w ramach operacji NATO, np. Komponentu Operacji Specjalnych NATO w Afganistanie (NSOCC-A).

Obecna pozycja Wojsk Specjalnych to także przede wszystkim duża determinacja i wiara w to. co robiliśmy na co dzień w kraju, na misjach, w Siłach Odpowiedzi NATO, szkoląc i wspierając rozwój sił specjalnych innych krajów, tworząc coraz lepiej funkcjonujący organizm – polskie Wojsk Specjalne.

SO: Jakie były największe sukcesy tego 10-lecia i porażki lub też elementy procesu budowania Wojsk Specjalnych, które można było zrealizować sprawniej?

PP: Było wiele porażek i momentów, które mogły zagrozić budowaniu zdolności Wojsk Specjalnych.

Dla mnie osobiście taką do dziś niedokończoną zdolnością jest lotnictwo Wojsk Specjalnych.

Znamiennym i bardzo ważnym etapem było utworzenie w Siłach Powietrznych 7. Eskadry Działań Specjalnych, a następnie szkolenie jej pilotów w Stanach Zjednoczonych.

Niestety, nie udało się przejść do kolejnego etapu, jakim miało stać się stworzenie Jednostki Lotnictwa Wojsk Specjalnych i podporządkowanie jej DWS czy obecnie DKWS. Bez tego elementu nie jest możliwa pełna integracja pilotów i operatorów, a także wypracowanie niezbędnych procedur operacyjnych umożliwiających realizację pełnego spektrum zadań ciążących na pilotach misji specjalnych.

JG: Niewątpliwie największym sukcesem było osiągnięcie w listopadzie 2013 r. zdolności do Dowodzenia Sojuszniczymi Operacjami Specjalnymi i tym samym dołączenie do elity państw NATO posiadających już takowe zdolności tzw. państwa ramowego w zakresie sojuszniczych operacji specjalnych, takich jak: USA, WB, Francja, Turcja, Włochy i Hiszpania.

W ślad za tym, po raz pierwszy, od kiedy należeliśmy do NATO, Polska jako państwo ramowe wystawiła w 2015 roku Komponent Operacji Specjalnych (Special Operations Component Command – SOCC) do Sił Odpowiedzi NATO (SON). Tym samym staliśmy się pierwszym polskim dowództwem na poziomie komponentu, które w pełni zintegrowało się z systemem dowodzenia NATO.

Porażki…? Nie przypominam sobie… Natomiast niewątpliwie porażką dla Wojsk Specjalnych, ale niezawinioną przez nas samych, było „wtłoczenie” w nowy system kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP, wprowadzony na początku 2014 roku, zahamował on rozwój Wojsk Specjalnych.

W jednej chwili rozdzielono jednostki od Dowództwa WS, powstał Inspektorat Wojsk Specjalnych, którego zbyt mała struktura nie odpowiadała zadaniom stawianym przed tą instytucją. Tym samym Dowództwo Wojsk Specjalnych utraciło to, co było kręgosłupem Wojsk Specjalnych, tj. jednoczesne ponoszenie odpowiedzialności za przygotowanie wojsk do działań bojowych (force provider) i dowodzenie nimi w operacjach (force user).

Powstał chaos kompetencyjny w zakresie planowania i realizacji zadań, nasi sojusznicy nie wiedzieli, do kogo i w jakiej sprawie mają się zwracać.

Przez blisko dwa lata przekonywaliśmy decydentów o konieczności ponownej konsolidacji Wojsk Specjalnych, którą udało się częściowo zrealizować w sierpniu 2015 roku.

Straciliśmy dwa lata na to, aby przekonywać decydentów, że „białe jest białe, a czarne jest czarne”, zamiast myśleć o budowaniu kolejnych zdolności.

W tym czasie Dowództwo Wojsk Specjalnych trzykrotnie zmieniło nazwę, co wiązało się z całym szeregiem dodatkowej działalności administracyjnej i kadrowej, przypomnę tylko, że rok 2014 był rokiem intensywnych przygotowań i ćwiczeń przed objęciem dyżuru przez Wojska Specjalne w SON 2015.

SO: Jakie były największe wyzwania, przed którymi stanął Pan Generał w trakcie dowodzenia Wojskami Specjalnymi zarówno zawodowo, jak i osobiście, prywatnie?

PP: Bardzo trudno powiedzieć o wyzwaniach, przed którymi stawałem w trakcie dowodzenia Wojskami Specjalnymi, gdyż pojawiały się one codziennie.

Nie potrafię także oddzielić spraw zawodowych od prywatnych, gdyż dowodząc czy Jednostką Wojskową, czy Rodzajem Sił Zbrojnych oficer musi dedykować dowodzeniu całego siebie. Ale sądzę, że największe wyzwaniem, przed którym stanąłem nie tylko ja, ale wielu oficerów DWS, była tragiczna śmierć generała Potasińskiego w Smoleńsku i poczucie, że to teraz my jesteśmy odpowiedzialni za wdrożenie w życie jego wizji. Przy nim czułem się bezpieczny, to on wyznaczał kierunki i cele, a my odpowiadaliśmy za ich realizację. Ten komfort już nigdy się nie powtórzył.

JG: Głównym wyzwaniem od początku funkcjonowania Dowództwa Wojsk Specjalnych (DWS) jest edukacja kadry, zarówno pod kątem wiedzy specjalistycznej, jak i językowej. Należy zaznaczyć, że w tym czasie kadra, która trafiała do DWS, miała tylko wiedzę na temat operacji specjalnych z poziomu taktycznego. Natomiast kadra DWS potrzebowała wiedzy i procedur dotyczących planowania i kierowania operacjami specjalnymi z poziomu operacyjnego.

Tu z pomocą w pierwszej kolejności przyszli nasi przyjaciele z USSOCOM i SOCEUR, którzy przeprowadzili wiele kursów i szkoleń, tu w Krakowie.

Następnie w edukację kadry DWS włączyło się Dowództwo Operacji Specjalnych NATO (NSHQ), oferując wiele wartościowych kursów.

Jeżeli do tego dodamy jeszcze konieczność sprawnego posługiwania się językiem angielskim przez personel DWS, realizację spraw bieżących, to powiem tak, naprawdę mieliśmy niezły „rock and roll” w tym okresie.

Jeżeli chodzi o odczucia osobiste, to w tym czasie pomimo ogromu zadań z przyjemnością przyjeżdżałem do pracy, bo był jeden rozumiejący się „team”, który wiedział, jaki jest cel i konsekwentnie do niego dążył, pomimo wielu trudności. Zrobiliśmy to także dla naszego byłego Dowody śp. gen. broni Włodka Potasińskiego, kończąc to, co on z takim entuzjazmem rozpoczął!

Czytaj też: W Krakowie przekazano dowodzenie >>>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  2

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 

Czyszczenie broni i jej elementów - krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka broń pasuje do Ciebie » Co powinieneś wiedzieć o oświetleniu taktycznym »
bron palna oświetlenie taktyczne

 


Przejdź trening z użyciem amunicji FX »
kurs strzelecki

 


Czym forsować drzwi pancerne »  Jak wypatrzysz wroga z odległości?
hydrauliczny wyważacz

Spodnie taktyczne - zachowaj swobodę w najtrudniejszej sytuacji »
spodnie taktyczne

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Jakie ubranie umożliwi Ci przetrwanie »
latarka czołowa kurtka taktyczna

 


Jak poprawnie wyznaczyć odległość od celu »
latarka szperacz

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści » Nowe akcesoria, nowe wyzwanie! Bądź przygotowany »
latarki czołowe spodnie taktyczne

 


Dobierz odzież do wymagań » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
ubiór taktyczny łączność dla wojska

 

 


Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Anatomia zamachu. O strategii i taktyce terrorystów Jednostka kontrterrorystyczna - element działań bojowych w systemie bezpieczeństwa antyterrorystycznego Znak Cichociemnych
cichociemni-na-balkanach-we-wloszech losy-skoczka-wspomnienia-oficera znak-cichociemnych
Książka powstała po to, by pokazać modus operandi terrorystów, którzy w ostatnich latach zorganizowali zamachy w Europie i USA. Analiza przebiega tu dwutorowo (...)
zobacz więcej »
Postać Jerzego Feliksa Szymańskiego pojawiała się w historiografii niemal od początku badań nad polskim podziemiem zbrojnym (...)
zobacz więcej »
Z drugiej kompanii po selekcji przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii do pracy w kraju wyłoniono początkowo 52, następnie 25 (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Święto Wojsk Specjalnych

13 lat temu, 24 maja 2007 roku, decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, został powołany nowy rodzaj Sił Zbrojnych - Wojska Specjalne. Tego dnia "specjalsi" obchodzą także swoje święto. Z tej...

Aktualny numer

1/2020
SPECIAL OPS 1/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych
  • - Rangers z Lamego CTOE/FOE
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl