Bartek Bera - fotograf, tegoroczny zdobywca Buzdygana Internautów. Fotografuje głównie śmigłowce i samoloty, a ponadto siły specjalne. Prywatnie jest miłośnikiem broni automatycznej oraz lotnictwa. Wywiadu udzielił naszemu czytelnikowi - Błażejowi Bierczyńskiemu.
W świecie zagrożeń terrorystycznych i dywersyjnych liczy się szybka reakcja i elastyczne podejmowanie decyzji. W wywiadzie dla „Special Ops” funkcjonariusz CBŚP opowiada o ewolucji zagrożeń, roli cyberprzestrzeni,...
W świecie zagrożeń terrorystycznych i dywersyjnych liczy się szybka reakcja i elastyczne podejmowanie decyzji. W wywiadzie dla „Special Ops” funkcjonariusz CBŚP opowiada o ewolucji zagrożeń, roli cyberprzestrzeni, współpracy międzynarodowej oraz doświadczeniach zdobytych podczas prestiżowego kursu FBI National Academy.
Na lotnisku bezpieczeństwo pasażerów i infrastruktury to priorytet. Za kulisami, w kombinezonach przeciwwybuchowych, stoją pirotechnicy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej – wyszkoleni, by...
Na lotnisku bezpieczeństwo pasażerów i infrastruktury to priorytet. Za kulisami, w kombinezonach przeciwwybuchowych, stoją pirotechnicy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej – wyszkoleni, by w każdej chwili reagować na podejrzany bagaż, pozostawione przedmioty czy potencjalny ładunek wybuchowy. W wywiadzie jeden z pirotechników zespołu opowiada o swojej pracy, szkoleniach, technologii wspierającej działania minersko-pirotechniczne i o tym, jak wygląda moment, gdy zostaje „sam na sam”...
Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej z Gdańska to jednostka, która stoi na straży bezpieczeństwa lotniska na każdym poziomie – od reagowania na incydenty w terminalu, przez wsparcie załóg samolotów,...
Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej z Gdańska to jednostka, która stoi na straży bezpieczeństwa lotniska na każdym poziomie – od reagowania na incydenty w terminalu, przez wsparcie załóg samolotów, po działania w sytuacjach wysokiego ryzyka. Major Piotr Nieszporski, dowódca zespołu, opowiada w wywiadzie o codziennych wyzwaniach swojej służby, przygotowaniu funkcjonariuszy, taktyce operacyjnej oraz o tym, jak zaufanie i współpraca w zespole przekładają się na skuteczność interwencji.
BŁAŻEJ BIERCZYŃSKI: Pewnie zadawano Panu to pytanie wiele razy, ale dlaczego fotografia i dlaczego właśnie wojskowa? Czy ma Pan także inne pasje czy zainteresowania, które wspierają Pana pracę?
BARTEK BERA: Zainteresowanie wojskiem, a lotnictwem szczególnie, istniało u mnie od zawsze. Często spędzałem wakacje na terenach, gdzie aktywność lotnicza była spora (Nowy Glinnik – 66. Lotniczy Pułk Szkolny, Piła – 6 Pułk Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego) i ewidentnie wyryło się to jakoś w mojej świadomości. Potem, w czasach liceum i pierwszych lat studiów, miałem odrobinę przerwy, ale wraz z zakupem pierwszego aparatu cyfrowego dawna pasja odżyła. Oczywiście, nie od razu, potrzeba było sporo wysiłku, by dotrzeć tu gdzie jestem, ale uczciwie trzeba powiedzieć, że był to bardzo przyjemny wysiłek.
Chciałem też podkreślić, że nie czuję się żadnym znawcą tematyki militarnej, choć oczywiście nie ograniczam się tylko do beznamiętnego naciskania spustu migawki. Staram się systematycznie poszerzać swoją wiedzę na tematy, z którymi obcuję za pośrednictwem obiektywu, ale dalej uważam, że moja wiedza nie jest wystarczająco głęboka.
Wiem, że jest Pan fanem filmu Michaela Manna "Gorączka", w szczególności zaś sceny pojedynku grupy Neila McCauleya (Robert De Niro) z L.A.P.D. Co czyni tę scenę tak wyjątkową?
Tak, "Gorączka" to zdecydowanie mój ukochany film. Pamiętam, jak wcisnął mnie w fotel w kinie, gdy widziałem go po raz pierwszy w 1995 roku w mojej rodzinnej Częstochowie. Z niewiadomych w sumie przyczyn zawsze uwielbiałem sceny z bronią – szczególnie maszynową, więc już zwiastuny mnie przekonały, że na film iść muszę. Oczywiście, nie zawiodłem się. Scena wyjścia z banku jest w mojej opinii najlepszą strzelaniną w historii.
Uwielbiam jej realizm, dbałość o detale i warstwę dźwiękową. Podoba mi się kwestia wymiany magazynków i ich obecności (w ułamkach sekund jeszcze w banku widać jak ekipa McCauleya ma kamizelki „taktyczne” z dodatkowymi magazynkami – coś, co w innych filmach praktycznie nie występowało). Oczywiście jest też legendarny już niemal moment gdy, ukryty za samochodem Shiherlis przepina magazynek – ponoć w Marines pokazują go rekrutom jako wzorzec szybkości przeładowania.
Lubię wszelakie skrócone wersje M16 – tu mamy głównie pięknego Colta 733 – choć przyznaje, że początkowo myślałem, że to Colt Commando. Pamiętam, jak w Afganistanie rozmawiałem z jednym obytym w boju kapitanem US Army – wskazywał właśnie „Heat” oraz „Ronin” (również na mojej liście „naj”) jako filmy w których strzelaniny wyglądają najbardziej realistycznie. Tylko skąd pomysł na tego Galila dla Cherito? :)
Świat filmu rządzi się swoimi prawami, z jednej strony mamy uproszczenia, z drugiej wyolbrzymienia, przesadę. Jakie najbardziej absurdalne sceny przychodzą Panu do głowy, gdy myśli Pan o prezentacji broni w filmie?
Niestety, takich jest zdecydowana większość. Brak dbałości o szczegóły, amunicja w trybie „unlimited” itd., niefachowe obchodzenie się z bronią. Nie sądzę, bym był na tyle kompetentny, aby wskazać największe absurdy, ale z ostatnich kilku lat przychodzi mi do głowy choćby fantazyjne przepinanie magazynków w „Misji Afganistan” – znane może graczom „Call of Duty”, ale raczej nie żołnierzom. Bardzo zawiodłem się też finałową akcją filmu „Furia” – takiego nagromadzenia absurdów chyba ze świecą szukać w „nowym kinie wojennym”. Szkoda, bo zapowiadało się bardzo dobrze – rewelacyjna, porywająca wręcz scena pojedynku Shermanów i Tygrysa (po raz pierwszy w historii oryginalnego) czy mały smaczek w postaci Brada Pitta strzelającego do uciekającego Niemca ze Stg44 (nieczęsto pojawiająca się w oryginale broń w filmie – patrz: Roman Kłosowski strzelający z AK udającego Sturmgewehra w odcinku „Pierścienie” serialu „Czterej Pancerni i Pies”).
Gdyby miał Pan wskazać film lub serial, najwierniej oddający realia pola walki i życia żołnierzy, co by Pan wybrał?
Tu chyba nie będę oryginalny – bliźniacze "Szeregowiec Ryan" i "Kompania Braci" – obie produkcje zmieniły oblicze kina wojennego. Całościowo chyba "Band of Brothers" podoba mi się nawet bardziej ze względu na osoby prawdziwych żołnierzy, o których opowiada serial.Z filmów traktujących o współczesnych konfliktach cenię, oczywiście, "Helikopter w ogniu” – z wiadomych przyczyn, choć muszę ze wstydem przyznać, iż na początku nie byłem nim jakoś szczególnie zachwycony. Podoba mi się obraz uzależnienia od wojennej adrenaliny w "Hurt Lockerze” (choć pomijając scenę strzelania z Barretta nie ma tam zbyt dużo epickiej akcji "karabinowej”), a kompletnie nie przemawia do mnie niedawny "Snajper”, który w mojej ocenie jest infantylny. Mam wrażenie, że jest on nadmiernie uproszczony i zdecydowanie nastawiony na widza amerykańskiego, co widać choćby w ostatnich scenach z pogrzebu. Zaś uzależnienie od wojny nie jest pokazane, w mojej opinii, w wiarygodny sposób - o wiele bardziej podobało mi się właśnie we wspomnianym "Hurt Lockerze", vide: scena z płatkami w sklepie - jest prawdziwie poruszająca. W kategoriach czysto rozrywkowych nie wiem, czy nie wole tego dawnego „Snajpera” z Tomem Berengerem używającym M40 i Billym Zanem strzelającym z SR9 (choć byłem w młodości święcie przekonany, że to jakaś wersja PSG-1). Lubię „Zero Dark Thirty” (polski tytuł - "Wróg Numer Jeden" - jest okropny) – nie jest to typowy film wojenny, ale sceny "afgańsko - pakistańskie” mają moim zdaniem dobry klimat. No i fantastycznie jest pokazany "szpej” – od HK416 z 10-calową lufą po panoramiczne gogle noktowizyjne GPNVG-18, które stały się już niemal symbolem tego filmu. Mało znany jest w Polsce "Generation Kill” – a to chyba najlepszy serial opowiadający o konfliktach "wojny z terrorem”. Może nieco z innej beczki, ale w kategorii scen "strzelanych” bardzo lubię film, który w Polsce nie trafił nawet do kin – "Miasto złodziei" Bena Afflecka. Oczywiście, obraz ewidentnie nawiązuje do "Gorączki” i może dlatego tak mi się podoba. Wśród broni parę smaczków – mój ukochany HK416 czy AKMSU.
Jaka jest wg Pana podstawa dobrego filmu wojennego?
Realizm i mocne osadzenie w historii. Bez tego dla mnie żaden film czy serial się nie obroni. Mimo przyzwoitego klimatu, nie jestem w stanie oglądać "Czasu Honoru” - właśnie z powodu braku wyżej wymienionych cech. "Szeregowiec Ryan”, jako protoplasta "nowego kina wojennego”, postawił poprzeczkę bardzo wysoko i wszystko, co nie zbliża się poziomem do niego, jest - w mojej ocenie, kiepskie ("Furia”). Bardzo razi mnie nadużywanie efektów specjalnych, dlatego cieszę się, że - przykładowo: "Ślicznotka z Memphis” czy "Bitwa o Anglię”, zostały nakręcone lata temu. Dziś zamiast prawdziwych B-17 czy hord Spitfire’ów mielibyśmy komputerowo generowane obrazy.
Wspomniał Pan "Czas Honoru"... Jak w tej kwestii - przedstawienia broni, realizmu, wyglądają polskie produkcje? Czego im brakuje? W czym są mocne? Czy jest taka, która wyróżnia się realizmem przedstawienia pracy z bronią czy funkcjonowanie służb mundurowych, policji, wojska itp?
B.BERA: Z przykrością stwierdzam, że są słabe w tym temacie. Wspomniana już "Misja Afganistan” była momentami wręcz żenująca w mojej ocenie. Liczę, że zbliżający się film "Karbala” będzie na tym polu dużo lepszy. W kwestii seriali policyjnych uznaję tylko dwa – "Pitbull” i "Glina”. Oba są oceniane przez fachowców wysoko w kategorii realizmu. Niestety sceny z bronią wypadają, moim zdaniem, kiepsko, szczególnie w "Pitbullu”. Widać brak obycia z bronią wśród aktorów (akcja w mieście, gdy w użyciu są Onyks i Glauberyt, wygląda bardzo kiepsko, podobnie strzelanina w Magdalence). "Glina” – pewnie ze względu na osobę reżysera, prezentuje się tu lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o scenę strzelaniny z ekipą Karbowiaka w pierwszej serii. Także ekipy SPAT (BOA?) wyglądają o niebo lepiej niż te z czasów komisarza Halskiego. Próby z lat 90-tych w kwestii realizmu są raczej nieudane – "Ekstradycja” czy "Demony Wojny”. Chyba wolę już dawne polskie kino wojenne. W mojej ocenie sekwencja zamachu na Franza Kutschere z filmu "Zamach” jest jak na tamte czasy bardzo dobra. Ciągle czekam na porządny serial „partyzancki”. Scenariuszy nie trzeba pisać – życie już dawno temu je napisało – i to znacznie lepsze niż bzdurny "Czas Honoru”, który koloryzując historię, w moim przekonaniu, przyniósł więcej szkody niż pożytku. Niezłe sceny batalistyczne w całościowo nieznośnie infantylnym filmie "Miasto44” dają jakąś nadzieję.
Czy istnieje taki film, który wywarł na Panu największe wrażenie, wpłynął znacząco na Pana życie, postrzeganie świata? A może jest taka fotografia?
Myślę, że kilka filmów "lotniczych”: "Top Gun”, "Żelazny Orzeł”, "Bitwa o Anglię”. Jakkolwiek dwa pierwsze z realizmem są na bakier, to pokazywały niesamowite piękno lotnictwa i w jakimś stopniu mnie utwierdziły, że to właśnie będzie moje hobby. Co do fotografii, która zmieniła moje życie to myślę, że jest to ta, której nie zobaczyłem w reportażu o „Samodzielnej Grupy Powietrzno-Szturmowej” PKW Afganistan w jednym z krajowych magazynów lotniczych. Wtedy postanowiłem, że spróbuje zrobić to lepiej. Pobyt w Afganistanie, choć krótki, z pewnością zmienił moje życie i wyrył się w mojej pamięci jako najbardziej ekscytujące wydarzenie.
Jako uznany fotograf, współpracujący z siłami zbrojnymi i obcujący ich wyposażeniem, chwyta Pan często uzbrojenie - od indywidualnego oddziałów specjalnych po myśliwce i helikoptery. Jaki jest sekret oddania ich mocy, piękna, grozy? Kiedy Pan wie, że to jest ten moment naciśnięcia spustu migawki?
Myślę, że sekretem jest właśnie częste obcowanie z nimi. Poszczególnych typów śmigłowców, samolotów czy broni trzeba się nauczyć, wiedzieć, w jakich sytuacjach czy kadrach prezentują się najlepiej. Jeśli mówimy o świadomym fotografowaniu, a takie staram się uprawiać, to kadry powinny być przemyślane i z góry zaplanowane, co oczywiście nie zawsze jest możliwe.
Czy miał Pan okazję współpracować z grupami rekonstrukcyjnymi? Czy polskie kino wykorzystuje potencjał pasjonatów historii i militariów? Czy twórcy dostrzegają fakt, że jest to przyszłość produkcji wojennych czy nadal ta współpraca jeszcze raczkuje?
Jeszcze nie miałem ku temu okazji, choć jeden z kolegów, działający w ekipie odtwarzającej JWK, namawia mnie na sesję zdjęciową. Sądzę, że potencjał takich grup jest niepodważalny. Nie ma obecnie produkcji historycznej, gdzie ekipy rekonstrukcyjne by się nie pojawiały. To bardzo pozytywny trend. Dzięki niemu filmowcy mają zagwarantowany wysoki poziom realizmu broni, umundurowania, często także zachowania.
Czego nie odda film, co uchwyci zdjęcie? I na odwrót? I czy jest coś, co pozostanie poza zasięgiem fotografów czy twórców filmowych?
Zdjęcie nie odda głosu, co w przypadku branży, którą się zajmuję, jest często bardzo ważne – wie to każdy, kto stał naprzeciwko startującego Mi-24 czy MiGa-29 lub też obok strzelającego moździerza M-98. Niestety, w dzisiejszych konsumpcyjnych czasach, obrazy ruchome zawsze znajdą większe audytorium niż najlepsze nawet zdjęcia.
Dziękuję za rozmowę. Proszę dalej "strzelać" tak niezwykłe zdjęcia! Życzę niezapomnianych ujeć, możliwości rozwoju pasji w trybie "unlimited" i jak najwięcej filmów w stylu "Gorączki"!
Wywiad pochodzi z bloga prowadzonego przez Błażeja Bierczyńskiego.
Nano
Nano, 15.06.2015r., 21:17:19
Carrie,I've often heard bits and pieces about your saatcunry, but love the full picture you have painted here.A place to retreat and be alone with ourselves and God is crucial for healthy mind, body and spirit.As an only child I have always had to have some sort of place I can go and have this time to myself.A dream day off for me now consists of one social event such as lunch or dinner with friends. This fulfills the need I have for relationships and interactions, whether it be carefree laughter or heart to heart conversations.Once I have enjoyed my people time, I look forward to long walks with Max and Bella. Yes, as you know I am a crazy pet lady too. Spending time with them brings me a great deal of peace, love and enjoyment.After our walk I love to sit and read with a pup laying on each leg usually.Thank you for your post and giving me this opportunity to reflect on my saatcunry.Love you,Lori
Klayveer
Klayveer, 16.06.2015r., 10:26:41
Kim, this brought me to tears- to think that I could be semoone's sanctuary when they need it most is amazing. I'm so grateful that I was there for you & could care for you in a way nobody else could. Every year, I think of you & your family during the month that I served you, & I will never forget your kindness to me in return. Thank you for sharing your perspective on sanctuary, it is the most amazing one I've ever known. Love you dearly! Carrie
Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem,...
Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem, poznawaniem innych krajów i kultur, gdzie łatwo możemy wpaść w pułapkę stereotypów. Dopiero szersze spojrzenie, zgłębianie tematu pozwala dostrzec to, co naprawdę istotne i zrozumieć, np. świat żołnierzy polskich sił specjalnych. Między innymi o nim, w jednym z rozdziałów swojej książki „Świat...
Jedno zdjęcie niejednokrotnie przekazuje więcej niż setki słów. Jeśli fotografię wykonuje człowiek od lat codziennie pracujący ze słowem, np. piosenkarz i autor tekstów, tym bardziej coś w tym musi być....
Jedno zdjęcie niejednokrotnie przekazuje więcej niż setki słów. Jeśli fotografię wykonuje człowiek od lat codziennie pracujący ze słowem, np. piosenkarz i autor tekstów, tym bardziej coś w tym musi być. Bryan Adams w "krótkich żołnierskich słowach” opowiada o zdjęciach brytyjskich weteranów, które zrobił i zebrał w cykl pt. "Okaleczeni: Świadectwo Wojny". Fotografie można oglądać od dziś w Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki Czasu" w Toruniu, w ramach Festiwalu Camerimage. Wystawa potrwa do 31 stycznia...
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o swoim udziale w ruchu oporu przeciwko komunistycznym władzom tuż po zakończeniu...
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o swoim udziale w ruchu oporu przeciwko komunistycznym władzom tuż po zakończeniu II wojny światowej, ucieczce z kraju i okolicznościach, które zaprowadziły go w szeregi spadochroniarzy, a następnie sił specjalnych US Army. Jest to pierwsza część wywiadu.
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych...
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych Beretów, o przygodach na liniach frontu w wojnie wietnamskiej i ucieczce przed śmiercią i o epizodzie berlińskim, a także o udziale w ochronie przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa podczas jego wizyty w USA i o objawach zespołu stresu pourazowego. Jest to druga część wywiadu.
"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy...
"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy obraz Mela Gibsona nie opowiada historii wojaka ze słynnego Korpusu. Ba! Nie traktuje też o walce żołnierzy szturmujących bohatersko okopów przeciwnika czy broniących do ostatniego naboju swoich pozycji czy wycofujący się kolegów. W "Przełęczy ocalonych" bohaterem jest człowiek, który swoją postawą...
Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka....
Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka. WIR, czyli st. sierż. Krzysztof Pluta, bo o nim mowa, był gościem kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z Weteranem”, które odbyło się 10 stycznia w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie. Opowiadał o początkach służby, o walce i ratowaniu ludzkiego życia oraz o tym jak, po...
W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego...
W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego życia po tym, co przeszli. Działają na rzecz zwiększenia społecznej świadomości, czym jest PTSD i TBI oraz nie są to zjawiska dotyczące tylko wojskowych. Starają się również, by przepisywane „z automatu” leki zastąpiono pełnym zrozumieniem przypadku każdego poszkodowanego żołnierza, z rozważeniem...
Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na...
Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na czym polegał błąd w akcji "Pompka dla Weterana"? W jaki sposób można usprawnić procedury udzielania pomocy poszkodowanym i co wspólnie mogą osiągnąć polscy i amerykańscy weterani? Na pytania te odpowiada Grzegorz Wydrowski, prezes Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, przybliżając również inne realizowane...
Bohaterowie, elita, twardziele, autorytety w zakresie umiejętności, ale i reprezentowanych wartości, spadkobiercy szlachetnych tradycji, synowie, mężowie, ojcowie i bracia. Koledzy i towarzysze broni....
Bohaterowie, elita, twardziele, autorytety w zakresie umiejętności, ale i reprezentowanych wartości, spadkobiercy szlachetnych tradycji, synowie, mężowie, ojcowie i bracia. Koledzy i towarzysze broni. Zwykli-niezwykli ludzie. Te określenia to tylko część z „twarzy” żołnierzy Polskich Wojsk Specjalnych.
Przedstawienia bliżej owianych aurą tajemniczości (także ze względu na wojskowe operacyjne bezpieczeństwo) wojowników podjęła się Agata Ring z Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa, która...
Tak, jak marka Camelbak stała się synonimem systemów hydracji, a Adidas - obuwia sportowego, tak SELEKCJA utożsamiana jest z postacią majora Arkadiusza Kupsa, charyzmatycznego twórcy systemu walki Combat...
Tak, jak marka Camelbak stała się synonimem systemów hydracji, a Adidas - obuwia sportowego, tak SELEKCJA utożsamiana jest z postacią majora Arkadiusza Kupsa, charyzmatycznego twórcy systemu walki Combat 56 i organizatora kultowej imprezy rozgrywanej na drawskim poligonie, kiedy w ciągu kilku dni i nocy sprawdzane są wytrzymałość, wola walki i siła charakteru ludzi pragnących sprawdzić się w ekstremalnych warunkach czy też związać się w przyszłości ze służbami mundurowymi, a w szczególności jednostkami...
Wisława Szymborska w wierszu „Terrorysta, on patrzy” opisała ostatnie minuty przed eksplozją bomby w barze. Z perspektywy zamachowca obserwujemy kolejne potencjalne ofiary wchodzące do lokalu lub tych,...
Wisława Szymborska w wierszu „Terrorysta, on patrzy” opisała ostatnie minuty przed eksplozją bomby w barze. Z perspektywy zamachowca obserwujemy kolejne potencjalne ofiary wchodzące do lokalu lub tych, którym uda się ujść z życiem. „Terrorysta już przeszedł na drugą stronę ulicy. / Ta odległość go chroni od wszelkiego złego / no i widok jak w kinie” pisze poetka – choć tekst można analizować na różnych poziomach, Szymborska między wierszami (nomen omen) sugeruje, iż (anty)bohater niczym nie różni...
Właśnie ukazuje się jedna z najciekawszych i najgłośniejszych książek o amerykańskich elitach władzy i wojska – "Wszyscy ludzie generała" Michaela Hastingsa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy...
Właśnie ukazuje się jedna z najciekawszych i najgłośniejszych książek o amerykańskich elitach władzy i wojska – "Wszyscy ludzie generała" Michaela Hastingsa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć Amerykę prezydenta Trumpa.
25 maja FOKUS TV rozpoczął emisję serialu dokumentalnego produkcji własnej „Weterani. Wyrwani śmierci”. Bohaterami programu są polscy żołnierze, którzy zostali ciężko ranni podczas misji w Afganistanie....
25 maja FOKUS TV rozpoczął emisję serialu dokumentalnego produkcji własnej „Weterani. Wyrwani śmierci”. Bohaterami programu są polscy żołnierze, którzy zostali ciężko ranni podczas misji w Afganistanie. Przeżyli piekło wojny dzięki pomocy kolegów i polskich lekarzy walczących o ich życie. W serialu zostały wykorzystane zdjęcia dotąd niepublikowane w mediach. Serial powstał przy współpracy z Wojskowy Instytutem Medycznym w Warszawie, w którym leczeni byli bohaterowie.
Od momentu powstania w 1990 r. GROM sukcesywnie stawał się jedną z najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, a żołnierze JW 2305 swoimi dokonaniami zdobyli uznanie i szacunek na całym...
Od momentu powstania w 1990 r. GROM sukcesywnie stawał się jedną z najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, a żołnierze JW 2305 swoimi dokonaniami zdobyli uznanie i szacunek na całym świecie. Ich wartości i podtrzymywane tradycje są wzorem nie tylko dla Polaków, nie tylko dla służb mundurowych, ale również dla ludzi na drugim końcu świata. Nawet w Chile! To właśnie tam, w Santiago, w 2014 r. powstała grupa rekonstrukcyjna Jednostki Wojskowej GROM. W kwietniu ubiegłego roku Polskę...
Cichociemni, będący postrachem obu okupantów, wygrywali wiele potyczek, jednak żaden z nich nie potrafi wygrać z czasem. Tę smutną prawdę na początku tego roku przypomniała nam wszystkim śmierć Alfonsa...
Cichociemni, będący postrachem obu okupantów, wygrywali wiele potyczek, jednak żaden z nich nie potrafi wygrać z czasem. Tę smutną prawdę na początku tego roku przypomniała nam wszystkim śmierć Alfonsa Wiktora Maćkowiaka. Ten wybitny żołnierz i trener sportowy w marcu 2017 r. skończyłby 101 lat.
O początkach powstania WB Electronics i następnie największego niepaństwowego polskiego koncernu obronnego - Grupy WB, a także o nowoczesnych systemach dla wojska i planach na przyszłość opowiadają Prezes...
O początkach powstania WB Electronics i następnie największego niepaństwowego polskiego koncernu obronnego - Grupy WB, a także o nowoczesnych systemach dla wojska i planach na przyszłość opowiadają Prezes i Wiceprezes Grupy WB – Piotr Wojciechowski i Adam Bartosiewicz.
Żadne szkolenie nie jest w stanie przygotować antyterrorysty na to, co zastanie na miejscu realizacji zadania. Nawet najlepiej i najbardziej wszechstronnie przeszkolony „czarny” może zetknąć się z sytuacją,...
Żadne szkolenie nie jest w stanie przygotować antyterrorysty na to, co zastanie na miejscu realizacji zadania. Nawet najlepiej i najbardziej wszechstronnie przeszkolony „czarny” może zetknąć się z sytuacją, której nie przewidziały treningowe scenariusze. Dalszy rozwój tej sytuacji – to, czy powstrzyma zagrożenie, zależy w ogromnym stopniu od reakcji jego i pozostałych funkcjonariuszy. Podobnie jest z nowotworami, które dotykają nawet najsilniejszych ludzi – w tym policjantów,jak np. st. asp. Jacka...
Jednym z celów reformy więziennictwa w 2010 r. było zwiększenie kompetencji i profesjonalizmu funkcjonariuszy SW oraz odejście od statycznych działań ochronnych na rzecz dynamicznych wewnętrznych. W tym...
Jednym z celów reformy więziennictwa w 2010 r. było zwiększenie kompetencji i profesjonalizmu funkcjonariuszy SW oraz odejście od statycznych działań ochronnych na rzecz dynamicznych wewnętrznych. W tym celu powołano dobrze wyposażone i uzbrojone Grupy Interwencyjne, przygotowane do szybkiego reagowania w przypadku, gdy zawiodą mediacje oraz zagrożone jest ludzkie życie lub zdrowie, a na co dzień ukierunkowanych na zapobieganie popełnianiu przestępstw przez osoby w izolacji penitencjarnej, wypadkom...
Koniec roku to zwykle moment różnego rodzaju podsumowań i analiz. My jednak postanowiliśmy skupić się nie na dwunastu miesiącach A.D. 2017, ale na ostatniej dekadzie, jako że właśnie w tym roku obchodziliśmy...
Koniec roku to zwykle moment różnego rodzaju podsumowań i analiz. My jednak postanowiliśmy skupić się nie na dwunastu miesiącach A.D. 2017, ale na ostatniej dekadzie, jako że właśnie w tym roku obchodziliśmy dziesięciolecie powołania Wojsk Specjalnych jako Rodzaju Sił Zbrojnych RP. O minione 10 lat, ale również o dalsze kierunki rozwoju naszych sił specjalnych, zapytaliśmy dwóch byłych dowódców, a tym samym współtwórców Wojsk Specjalnych: gen. dyw. Piotra Patalonga, który stał na czele WS w latach...
Sebastian Cybulski. Jego nazwisko jest dobrze znane Czytelnikom magazynu i portalu SPECIAL OPS. Autor książki „Spowiedź Legionisty” oraz poczytnego bloga o tym samym tytule w ostatnim okresie odsłaniał...
Sebastian Cybulski. Jego nazwisko jest dobrze znane Czytelnikom magazynu i portalu SPECIAL OPS. Autor książki „Spowiedź Legionisty” oraz poczytnego bloga o tym samym tytule w ostatnim okresie odsłaniał kolejne kulisy służby w elitarnej formacji w kilku wywiadach. Można jednak odnieść wrażenie, iż kolejne rozmowy w ogólnopolskich mediach wcale nie wyczerpują zasobów informacji o Légion étrangère, którymi postanowił się podzielić były legionista o filmowym nazwisku. „Pitbull”, jak wielu o nim mówi,...
SPECIAL OPS: 21 czerwca na poligonie drawskim rusza SPEED SELEKCJA. Czym różni się ona od legendarnej już SELEKCJI rozgrywanej przez poprzednie 20 lat?
SPECIAL OPS: 21 czerwca na poligonie drawskim rusza SPEED SELEKCJA. Czym różni się ona od legendarnej już SELEKCJI rozgrywanej przez poprzednie 20 lat?
"Mundur na Rowerze", czyli pasjonaci dwóch kółek z różnych służb - inicjatywa, która zrodziła się wśród policyjnej społeczności PMF. W ubiegłym roku przejechali przez Polskę, by wspomóc walczącego z nowotworem...
"Mundur na Rowerze", czyli pasjonaci dwóch kółek z różnych służb - inicjatywa, która zrodziła się wśród policyjnej społeczności PMF. W ubiegłym roku przejechali przez Polskę, by wspomóc walczącego z nowotworem policjanta z Rzeszowa. Teraz mkną w sztafecie przez nasz kraj, by zebrać fundusze na leczenie dwójki rannych na służbie mundurowych z Łodzi - policjanta z KP V w Łodzi - st. sierż. Marcina Miniaka, i strażaka z łódzkiej PSP - asp. sztab. Arkadiusza Dąbrowskiego. O projekcie, który pokazał siłę...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego...
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego także z użyciem dronów, monitoring musi być czymś więcej niż archiwum nagrań. Powinien wspierać decyzję, skracać czas reakcji i łączyć różne elementy bezpieczeństwa w jeden sprawny system.
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów...
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów detekcji i neutralizacji, ale również fizycznej warstwy ochrony, która działa niezależnie od zasilania, operatora czy warunków walki elektronicznej. W tym kierunku rozwijany jest Final Defence – modułowy system osłony antydronowej opracowywany przez Final S.A. z Grupy Yawal.
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę,...
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę, wilgoć, deszcz, mróz, długotrwałe noszenie, uderzenia i realne błędy eksploatacyjne. To właśnie w tej przestrzeni – pomiędzy nauką, inżynierią i praktyką użytkownika końcowego – działa ASTRIVA.
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów,...
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów, ekspertów ds. bezpieczeństwa, przedstawicieli administracji publicznej, służb mundurowych oraz liderów branży security z Polski i zagranicy. Security Expo to nie tylko prezentacja najnowszych technologii, ale również przestrzeń wymiany wiedzy, doświadczeń i kontaktów biznesowych, które wpływają...
Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli...
Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli szczególną uwagę środowiska strzeleckiego i profesjonalnych użytkowników przyciąga Benelli Nova 3 Tactical - konstrukcja, która łączy klasyczną prostotę i niezawodność systemu pump-action z nowoczesnymi rozwiązaniami ergonomicznymi oraz wysoką odpornością eksploatacyjną sprawi, że niejeden użytkownik...
Słowacka marka BOSP należy do rodzinnej firmy OBUV-ŠPECIÁL z siedzibą w Bardejowie. To europejski producent obuwia profesjonalnego, który od lat koncentruje się na segmencie wojskowym, policyjnym i specjalistycznym....
Słowacka marka BOSP należy do rodzinnej firmy OBUV-ŠPECIÁL z siedzibą w Bardejowie. To europejski producent obuwia profesjonalnego, który od lat koncentruje się na segmencie wojskowym, policyjnym i specjalistycznym. Dziś BOSP oficjalnie wchodzi na rynek polski – rynek wymagający, dojrzały i świadomy jakości.
Są latarki, które projektuje się z myślą o konkretnym zastosowaniu, na przykład w sporcie mówimy o lekkich urządzeniach, które pomagają nam w bieganiu, trekkingu czy wspinaczce. Mamy szeroką gamę latarek,...
Są latarki, które projektuje się z myślą o konkretnym zastosowaniu, na przykład w sporcie mówimy o lekkich urządzeniach, które pomagają nam w bieganiu, trekkingu czy wspinaczce. Mamy szeroką gamę latarek, które są mniej wygodne, ale przecież nie muszą być, bo mają zastosowanie w technice. I są też takie, które cóż, kupujemy do biegania, ale kończą później w naszym garażu, albo samochodzie.
W tym artykule przyjrzymy się latarce, a konkretniej czołówce, która początkowo miała być tylko obiektem...
Informacja o cookies
Klikacjąc "Zgoda" akceptujesz zapisywanie wszystkich danych na twoim urządzeniu. Kliknięcie "Odmowa" oznacza zapisywanie tylko danych niezbędnych do funkcjonowania strony. Administratorem danych jest Grupa Medium sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Karczewska 18. Dane są przetwarzane w celu zapewnienia funkcjonalności strony, analizy ruchu oraz dostosowania reklam. Masz prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane przetwarzamy w celu realizxacji zamówienia (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych znajdziesz w
Polityce prywatności