Lady Gaga, reporter i wszyscy ludzie generała

Michael Hastings "Wszyscy Ludzie Generała" Społeczny Instytut Wydawniczy Znak sp. z o.o.
Właśnie ukazuje się jedna z najciekawszych i najgłośniejszych książek o amerykańskich elitach władzy i wojska – "Wszyscy ludzie generała" Michaela Hastingsa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć Amerykę prezydenta Trumpa.
Zobacz także
Joanna Wątor Pamiętam jak dziś pierwszą robotę i powrót na śmigłach do bazy
Rozmowa z Piotrem Knopem, byłym dowódcą Grupy Szturmowej i szefem szkolenia specjalistycznego JW FORMOZA.
Rozmowa z Piotrem Knopem, byłym dowódcą Grupy Szturmowej i szefem szkolenia specjalistycznego JW FORMOZA.
Krzysztof Mątecki „Służba była największą przygodą mojego życia”

Rozmowa z Markiem „Włóczykijem” Stan, byłym dowódcą sekcji w Jednostce Wojskowej GROM, uczestnikiem misji zagranicznych w Afganistanie.
Rozmowa z Markiem „Włóczykijem” Stan, byłym dowódcą sekcji w Jednostce Wojskowej GROM, uczestnikiem misji zagranicznych w Afganistanie.
Joanna Wątor Ludzie są czynnikiem krytycznym

Pułkownik Leszek Giergielewicz podczas swojej służby został odznaczony wpisem do Księgi Honorowej Ministra Obrony Narodowej, białą bronią, Krzyżem Wojskowym oraz Srebrnym Medalem „Za zasługi dla obronności...
Pułkownik Leszek Giergielewicz podczas swojej służby został odznaczony wpisem do Księgi Honorowej Ministra Obrony Narodowej, białą bronią, Krzyżem Wojskowym oraz Srebrnym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju”. Przez lata pełnił różne funkcje w strukturach Jednostki Wojskowej Komandosów, uczestnicząc w licznych misjach w Iraku, Pakistanie i Afganistanie. Jest absolwentem Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. W 2018 roku dołączył do Dowództwa WOT, gdzie zajmował się współpracą z Wojskami Specjalnymi...
W czerwcu 2010 roku na okładce miesięcznika „The Rolling Stone” królowała Lady Gaga, której piersi zasłaniały dwa karabiny maszynowe wsparte na czymś, co trudno nazwać stanikiem. Ten numer stał się wydarzeniem w Waszyngtonie – jego egzemplarze krążyły po biurkach Białego Domu i Pentagonu. To poruszenie nie wynikało jednak z fascynacji wdziękami piosenkarki. Amerykańską elitą wstrząsnął reportaż Michaela Hastingsa poświęcony generałowi Stanleyowi McChrystalowi, głównodowodzącemu amerykańskich i sojuszniczych wojsk w Afganistanie. Zdumiony prezydent Barack Obama przeczytał, że McChrystal, którego sam przecież mianował dowódcą, raczej nie ma o nim najlepszego zdania. Łatwo się domyślić, że prezydent nie krył swojej irytacji. Biały Dom wezwał generała, który natychmiast z dowódcy największej na świecie lądowej operacji militarnej stał się emerytowanym wojskowym.
Z LADY GAGĄ W WANNIE
Michael Hastings był reporterem, który widział już wiele. Jako korespondent „Newsweeka” z okupowanego przez Amerykanów Iraku doświadczył wojny w najokrutniejszy sposób – w ataku na konwój pod Bagdadem zginęła jego narzeczona. W 2010 roku udało mu się "wkręcić" w najbliższe otoczenie generała Stanleya McChrystala, głównodowodzącego sprzymierzony siłami zbrojnymi w Afganistanie. Hastings zaproponował, że napisze o nim tekst do „The Rolling Stone”, co generał przyjął w typowy dla siebie sposób.
– Nie obchodzi mnie jakiś tam artykuł – oznajmił McChrystal. – Po prostu dajcie mnie na okładkę.
Reportera zatkało, ale wydusił odpowiedź: „Wahamy się między panem a Lady Gagą, sir”.
– Umieśćcie mnie w takim razie z Lady Gagą w wannie w kształcie serca. Do tego dorzućcie może trochę płatków róż.
Hastings już wiedział, że nie będzie się nudził z generałem i jego ludźmi.
Książka jest już dostępna w sprzedaży >>
ROCKSTAR RUSZA W TRASĘ
Pobyt z ekipą McChrystala przypominał tournée z szaloną rockową kapelą, które wiodło poprzez europejskie stolice do najbardziej niebezpiecznych rejonów świata. Hastings trafił na patrol w samym sercu Afganistanu i do hotelowego baru, gdzie przy jednym stole popijali wojskowi, szpiedzy i luksusowe prostytutki. Na czele ekipy stał on: Big Stan, Papież, Rockstar. Takie ksywy, nadawane przez zafascynowanych nim żołnierzy, charyzmatyczny generał przyjmował jako wyraz najwyższego uznania. „Chłopaki uwielbiają Stana McChrystala – opowiadał jeden wojskowych. – Siedzisz w jakiejś dziurze w Iraku i nagle obok ciebie ktoś klęka. Myślisz sobie, co to za jeden, do kurwy nędzy? A to jebany Stan McChrystal we własnej osobie”.
Dziennikarz dość szybko odkrył, że choć generał dobrze czuł się wśród mundurowych, to nie przepadał za cywilną władzą, a szczególnie za swoim szefem – prezydentem USA, który poświęcił na spotkanie z nim ledwie dziesięć minut! Generał odebrał to jako zniewagę i był po prostu obrażony na gospodarza Białego Domu. A do tego jako głównodowodzący McChrystal musiał spotykać się z przedstawicielami innych państw NATO, co też niespecjalnie go cieszyło.
– Wolałbym dostać od was wszystkich ostry wpierdol, niż iść na tę kolację – powiedział w Paryżu do swoich ludzi. – Niestety, nikt w tym pokoju nie dałby mi rady.
Kiedy Hastings zapytał ludzi generała, z kim właściwie ma być ta kolacja, usłyszał: „Z jakimś francuskim ministrem. To podobno jakiś pieprzony gej”.
MIKE FLYNN – SZCZUR NA KWASIE U PUTINA
Takich incydentów było więcej. Równie barwni, jak generał, byli jego ludzie. Wśród nich Mike Flynn zwany „szczurem na kwasie” – gwiazdor wojskowego wywiadu, który z trudem potrafił utrzymać język za zębami i nie wygadać tych wszystkich tajemnic, których był chodzącą skarbnicą.
„Gdy ze mną rozmawiał – pisze o nim Hastings – niemal widziałem, jak w jego głowie sypały się iskry, gdy dochodziło do spięcia pomiędzy krążącymi w zwojach mózgowych jawnymi i poufnymi informacjami”.
Cały problem w tym, że Flynn miał często gościć u rosyjskiego ambasadora w Waszyngtonie, a na gali z okazji jubileuszu telewizji Russia Today siedział zaraz obok prezydenta Władimira Putina.
ZNAJDZIEMY CIĘ I ZABIJEMY
Generał Stanley McChrystal po odejściu z armii doskonale radzi sobie jako doradca biznesowy, a w 2013 roku ukazała się jego autobiografia.
Mike Flynn został nominowany przez prezydenta Trumpa doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego. Po trzech tygodniach podał się do dymisji z powodu niejasnych kontaktów z Rosjanami. Jest najkrócej urzędującym doradcą prezydenta w dziejach Ameryki.
Michael Hastings zginął 18 czerwca 2013 roku w wypadku samochodowym. Dzień wcześniej rozmawiał z dziennikarką WikiLeaks oraz wysłał do przyjaciół i współpracowników maila, że wydaje mu się, że jest na celowniku FBI. Pośmiertnie uhonorowano go Norman Mailer Prize za wybitne osiągnięcia dziennikarskie.
"Wszyscy ludzie generała" pozostają jedną z najlepszych książek ostatnich lat o kulisach amerykańskiej władzy i wojskowych elit. Na maj 2017 roku Netflix zapowiedział premierę filmu War Machine na podstawie książki. W rolę McChrystala wcielił się Brad Pitt.
Lady Gaga znalazła się ponownie na okładce „The Rolling Stone” w czerwcu 2011 roku. Wciąż jest jedną z największych i najbardziej rozpoznawalnych gwiazd XXI wieku.
EPILOG: MAKE AMERICA GREAT AGAIN
Hastings obserwował to wszystko z coraz większym zdumieniem i równie szybko rosnącą fascynacją. Wyznał w końcu ludziom generała, że napisze w swoim reportażu prawdę, ale część rzeczy może im nie przypaść do gustu. „Jeśli nie spodoba nam się to, co napiszesz, znajdziemy cię i zabijemy. C. dopadnie cię i zajebie” – usłyszał w czasie popijawy z wojskowymi.
Po publikacji tekstu w „The Rolling Stone” generał McChrystal został natychmiast zdymisjonowany. Artykuł Hastingsa przerodził się w książkę "Wszyscy ludzie generała", która podbiła listy bestsellerów USA i została uznana za jedną z najlepszych książek roku oraz najlepszą książką o amerykańskiej interwencji w Afganistanie.
„Ekscytująca i olśniewająca”, „trzeba przeczytać”, „dowód na to, że prawdziwe dziennikarstwo nie umarło”, „reportaż światowej klasy” – to tylko niektóre określenia, jakie pojawiały się w pełnych zachwytu recenzjach. „The New York Times” nazwał ją „imponującym dziennikarskim wyczynem”, a portal Daily Beast „przejmującą kroniką świata, który zmierza do szaleństwa”. W Michaelu Hastingsie dostrzeżono jednego z najlepszych reporterów swojego pokolenia, który znalazł się w panteonie najlepszych amerykańskich dziennikarzy. Swoją klasę szybko potwierdził tekstem Panic 2012 o kulisach kampanii wyborczej prezydenta Obamy.
Przejmująca kronika świata, który zmierza do szaleństwa - „The Daily Beast”
"Wszyscy ludzie generała" to szokujący obraz elity amerykańskiej armii, której przyjrzał się jeden z najzdolniejszych reporterów młodego pokolenia.
Generał McChrystal przez współpracowników nazywany był Gwiazdą Rocka, Papieżem, Big Stanem. Kierował operacją wojskową w Afganistanie, prowadząc pełne ekscesów życie, a jego wielkim marzeniem było zostanie celebrytą. Otoczył się ludźmi odjazdowymi, zuchwałymi i bezczelnymi, którzy ponad wszystko kochali władzę i dobrą zabawę. Michael Hastings jeździł z nimi na niebezpieczne patrole i chodził do hotelowych barów, gdzie przy jednym stole popijali wojskowi, szpiedzy i luksusowe prostytutki. Obraz ekipy generała, który Hastings przedstawił w tej książce, wstrząsnął Białym Domem i doprowadził do jednej z najbardziej spektakularnych dymisji w dziejach USA.
Rzeczywistość dopisała do tej historii zaskakujące zakończenie: dziś ludzie McChrystala są ludźmi prezydenta Donalda Trumpa. Dzięki tej książce poznasz Mike’a Flynna, prezydenckiego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego zdymisjonowanego za podejrzane kontakty z Rosją.
Sam Michael Hastings krótko po wydaniu książki zginął w wypadku, którego okoliczności budzą kontrowersje. Pośmiertnie uhonorowano go Norman Mailer Prize za „wybitne dziennikarstwo”.
Na podstawie książki NETFLIX zrealizował film WAR MACHINE – w rolach głównych Brad Pitt i Tilda Swinton.
Premiera książki odbyła się 26 KWIETNIA 2017 Książka jest dostępna w sprzedaży >>
Kontakt w sprawie książki:
Edyta Kobiela-Chodzyńska
tel. (12) 61 99 522