Special-Ops.pl

Krzysztof Mątecki Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP

Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP

Policjanci z zespołu specjalnego z Zarządu w Rzeszowie CBŚP brali udział w szkoleniu z zakresu przeciwdziałania aktom dywersyjnym na obiekty infrastruktury krytycznej. W ćwiczeniach zorganizowanych przez...

Policjanci z zespołu specjalnego z Zarządu w Rzeszowie CBŚP brali udział w szkoleniu z zakresu przeciwdziałania aktom dywersyjnym na obiekty infrastruktury krytycznej. W ćwiczeniach zorganizowanych przez 1. Batalion Strzelców Podhalańskich były wykorzystane śmigłowce Black Hawk będące na wyposażeniu US Army, a także policyjne łodzie motorowodne. Policjanci ćwiczyli również techniki pokonywania barier technicznych w ramach „warsztatów breacherskich” z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu i broni...

Krzysztof Mątecki news Formoza trenuje odważnych!

Formoza trenuje odważnych! Formoza trenuje odważnych!

W dniu 26 listopada 2022 roku na plaży Babie Doły w Gdyni odbędzie się trening z komandosami z JW FORMOZA. Ćwiczenia organizowane są w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej na rzecz profilaktyki raka jądra...

W dniu 26 listopada 2022 roku na plaży Babie Doły w Gdyni odbędzie się trening z komandosami z JW FORMOZA. Ćwiczenia organizowane są w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej na rzecz profilaktyki raka jądra „Odważni Wygrywają”, zainicjowanej i realizowanej przez Fundację „Gdyński Most Nadziei”.

Radosław Tyślewicz, BMF Centrum Specjalistycznego Sprzętu Mobilnego AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych

AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych

W ostatnich tygodniach testowaliśmy kolejny model smartfona firmy AGM. Po opisywanym ostatnio modelu AGM SE, przyszła pora na wyższą wersję G1S z serii Glory, wyposażoną między innymi w termowizję i kamerę...

W ostatnich tygodniach testowaliśmy kolejny model smartfona firmy AGM. Po opisywanym ostatnio modelu AGM SE, przyszła pora na wyższą wersję G1S z serii Glory, wyposażoną między innymi w termowizję i kamerę podczerwieni, zmieniającą dotychczasowe zastosowanie tego typu urządzeń w trudnych warunkach. Pytanie, na ile i do jakich działań te funkcje naprawdę się nadają, posłużyło za główną oś testów nowego AGM Glory G1S. Odwiedziliśmy poligonowe lasy w jesiennej aurze oraz pozbawione światła tory przeszkód...

Walka i ratowanie zawsze na 100% - spotkanie z WIR-em

"Wieczór z Weteranem" w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa

St. sierż. Krzysztof Pluta "WIR" - były operator i medyk Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca podczas "Wieczoru z Weteranem"

St. sierż. Krzysztof Pluta "WIR" - były operator i medyk Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca podczas "Wieczoru z Weteranem"

Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka. WIR, czyli st. sierż. Krzysztof Pluta, bo o nim mowa, był gościem kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z Weteranem”, które odbyło się 10 stycznia w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie. Opowiadał o początkach służby, o walce i ratowaniu ludzkiego życia oraz o tym jak, po odejściu z JWK, szkoli w dziedzinie TCCC. Spotkanie poprowadziła Agata Ring.

Zobacz także

Krzysztof Mątecki Jestem od pomagania w każdy możliwy sposób!

Jestem od pomagania w każdy możliwy sposób! Jestem od pomagania w każdy możliwy sposób!

Wywiad z „Czarnym”, medykiem Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej z Warszawy (GISW Warszawa), płetwonurkiem, spadochroniarzem, instruktorem samoobrony, strzelectwa i survivalu. Prywatnie pasjonatem gór...

Wywiad z „Czarnym”, medykiem Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej z Warszawy (GISW Warszawa), płetwonurkiem, spadochroniarzem, instruktorem samoobrony, strzelectwa i survivalu. Prywatnie pasjonatem gór oraz K9.

Iwona Szoda Wywiad: K9 TC3

Wywiad: K9 TC3 Wywiad: K9 TC3

Co zrobić, gdy pies będzie ranny, zanim udamy się do lecznicy weterynaryjnej? Co przewodnik psa może zrobić, kiedy jest głęboko w lesie, w górach, z daleka od miasta i lecznicy weterynaryjnej lub w przypadku...

Co zrobić, gdy pies będzie ranny, zanim udamy się do lecznicy weterynaryjnej? Co przewodnik psa może zrobić, kiedy jest głęboko w lesie, w górach, z daleka od miasta i lecznicy weterynaryjnej lub w przypadku kontaktu – wymiany ognia na polu walki? Jak może uratować swojego czworonożnego partnera służbowego?

Monika Banaś K9 TC3

K9 TC3 K9 TC3

Konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie dały możliwość wnikliwej obserwacji i potrzeby wykorzystania na polu walki wyszkolonych psów pracujących do celów wojskowych Military Working Dogs (MWDs).

Konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie dały możliwość wnikliwej obserwacji i potrzeby wykorzystania na polu walki wyszkolonych psów pracujących do celów wojskowych Military Working Dogs (MWDs).

Od zawsze chciał być żołnierzem. Jeśli dla kogoś brzmi to banalnie, niech przypomni sobie swoje marzenia z dzieciństwa czy wieku nastoletniego. WIR swoje marzenie spełnił, choć jeszcze wtedy, gdy myślał, co dokładnie zrobi po maturze zdanej w 1998 roku, „komandos” – jak sam przyznaje, był dla niego wielkim facetem z nożem w zębach, który śpi w lesie, je surowe mięso, a wrogów zabija spojrzeniem.

Pech chciał, że gdy zgłosił się do WKU, obowiązywała zasada rejonowości. Choć starał się dostać do JW 4101, bo zawsze chciał służyć z najlepszymi, to z uwagi na zameldowanie w Łasku, przydział otrzymał do Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie (jak się okazało, wolne miejsce, które mogłoby jemu przypaść, otrzymał człowiek, który zrezygnował po dwóch tygodniach). Nie załamał jednak rąk – zgodnie z zasadą, która jest jego życiowym credo, że albo nie robi czegoś w ogóle, albo poświęca się w 100%, służbę w przydzielonym miejscu realizował z zapałem, chłonął wszystko, co mogło mu się przydać w życiu. Jak stwierdził, nawet teraz, po kilkunastu latach, byłby w stanie rozłożyć i złożyć „pelotkę”, której konstrukcję musieli poznać wszyscy żołnierze z Koszalina. Zamiast po czterech miesiącach, dzięki pełnemu zaangażowaniu, WIR opanował temat w sześć-siedem tygodni (obecni na spotkaniu słuchacze z pewnością żałowali, że w Centrum Weterana nie ma akurat żadnej „pelotki” – pokaz byłby fascynujący!).

Polecamy lekturę: „Lubliniec”

Rok później WIR trafił do Lublińca – do ówczesnego 1. Pułku Specjalnego Komandosów, gdzie rozpoczął służbę o trzech specjalnościach: kierowca, zwiadowca i sanitariusz.

- Moje przygotowanie do tej służby wyglądało tak, że posiadałem prawo jazdy kategorii B. O działaniach zwiadowczych nie wiedziałem nic, a znajomość zagadnień medycyny pola walki ograniczała się do tego, że jeśli ktoś zatnie się nożem, to trzeba przyłożyć bandaż czy plaster – żartował podczas „Wieczoru z Weteranem”.

Na początku podchodzono do niego z rezerwą - był żołnierzem, który przyszedł z zewnątrz - pozostali koledzy z oddziału zaliczyli już szkolenie bazowe w Lublińcu. Jednak wszyscy ci, którzy choć przez chwilę zwątpili w jego umiejętności, mieli się wkrótce przekonać, jak bardzo się mylili.

WIR, szkoląc się w trzech dziedzinach, inwestował również w naukę języka angielskiego, którego znajomość nie była wcale taka oczywista w szeregach Wojska Polskiego, nawet w jednostkach specjalnych. Wiedział, że bez możliwości swobodnej komunikacji w obcym języku, obowiązującym niemal na całym świecie, nie będzie możliwy pełny (na 100%!) rozwój.

Obejrzyj galerię zdjęć: Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca

Można powiedzieć, iż to właśnie znajomość angielskiego zdecydowała o tym, iż to właśnie jego wysłano na kurs JTAC (ang. Joint Terminal Attack Controller), który dla polskich żołnierzy był zupełną nowością, egzotyczną ciekawostką.

- To było na zasadzie „zna angielski – niech leci”. I gdy poinformowano mnie, że zostałem skierowany na taki kurs, usłyszałem jedynie bardzo lakoniczne wyjaśnienie, że będę „rozmawiał z samolotami” – wspomina st. sierż. Krzysztof Pluta. – I z takim wyobrażeniem na ten kurs się udałem, co szybko zostało zweryfikowane przez rzeczywistość. Naprowadzanie myśliwców na cel, ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji i bomb, faktycznie niszczenie obiektów potężną bronią nijak się miało do siedzenia „w ciepełku” w wieży kontroli lotów.

WIR walczył i ratował życie w Macedonii, Iraku, Afganistanie. Podczas swojej pierwszej misji zagranicznej, trwającej trzynaście miesięcy (zamiast maksymalnie trzech, jak przypuszczali niektórzy) odpowiadał za ochronę obserwatorów NATO, którzy uczestniczyli m.in. w spotkaniach dotyczących zawieszenia broni między zwaśnionymi stronami. Polacy jeździli nieopancerzonymi samochodami (Honker wersja „soft-top”), mieszkając w wynajętym domu w górach – w okolicy, gdzie inni bali się przyjeżdżać z uwagi na realne ryzyko ostrzelania czy wjechania na minę (dlatego komandosi z Lublińca sami musieli zadbać np. o posiłki i sami po nie jeździli). Zresztą, wracając z jednego ze spotkań, oddział WIR-a przejechał wskazaną teoretycznie bezpieczną drogą, która później okazała się zaminowana.

- Potem dowiedzieliśmy się, że na tej samej drodze, na podłożonym ładunku, wyleciał w powietrze samochód niemieckiego zespołu. Nas uratował chyba rozstaw kół – wspomina WIR.

Dochodziło też do zabawnych sytuacji, jak wówczas, gdy do domu, który zajmowali, przyszedł wzburzony Macedończyk, domagający się natychmiastowego ukarania jego sąsiada-złodzieja. Ów sąsiad ukradł podobno zakopane za domem poszkodowanego dwie miny, które rozgniewany mieszkaniec wioski chciał właśnie gdzieś podłożyć. Rozjemcze zadanie powierzono w tej kwestii, na szczęście, komuś innemu.

Zobacz także: Polskie Wojska Specjalne - wystawa zdjęć i pamiątek w Centrum Weterana

St. sierż. Krzysztof Pluta odbył łącznie siedem misji. Po dwa razy był w Macedonii i Iraku, trzy razy w Afganistanie. Tam zdobywał doświadczenie z zakresu medycyny pola walki. Jako żołnierz-medyk JW Komandosów z Lublińca, np. działając w Afganistanie w zespole TF-50 (Task Force 50), uczestniczył w operacjach wysokiego ryzyka, często ratując życie pod ogniem. Wróciwszy do bazy, nie odpoczywał po trudach kolejnego zadania, ale zgłaszał się na ochotnika do pełnienia całodobowego dyżuru z Amerykanami, by jeszcze więcej się nauczyć.

W każdej chwili był gotowy do wskoczenia na pokład śmigłowca ratunkowego. Czasem wzywano go w momencie, gdy akurat np. brał prysznic - wpadał wówczas niekompletnie umundurowany, mokry, z pianą od szamponu na głowie. Powodował tym ubaw amerykańskich kolegów, ale jednocześnie podziwiali go oni za determinację i zaangażowanie w niesieniu pomocy i to, jak „Chris” bardzo chce się uczyć, by ratować ludzkie życie. Podczas jednego z wezwań wspólnie z innym medykiem „łatał” siedmiu ciężko rannych G.I. - chłopaki, ofiary eksplozji „ajdika”, mieli uszkodzone tętnice, urwane kończyny – walka i ratowanie trwała 45 minut. W tamtych realiach były to wieki, tragiczna względność czasu. Tę akcję WIR zalicza do swoich najbardziej ekstremalnych doświadczeń.

Ratował Polaków, Amerykanów, Afgańczyków, w tym Talibów. Podczas "Wieczoru z Weteranem" wspominał też o bolesnych dla niego wydarzeniach. Pewnego dnia przyszło mu ratować dziewczynkę z raną postrzałową - rzekomo sama, według ojca, postrzeliła się z "kałasznikowa". Dziecko udało się uratować, dostała leki, które miały jej pomóc wrócić do zdrowia, ale z uwagi na fakt, iż była "lokalsem", nie trafiła do szpitala wojskowego, a miejscowego. Po kilku dniach WIR razem z kolegą, z którym zajmował się małą Afganką, postanowili sprawdzić, jak się czuje. Niestety, dziecko zmarło w wyniku komplikacji, którym zapobiec miały przekazane leki – okazało się, iż ktoś je ukradł.

Od tego momentu przestałem się interesować losem moich pacjentów, tym, co działo się z nimi potem – przyznaje były komandos.

Warto przeczytać: „Lubliniec.pl Cicho i skutecznie”

Doświadczenie w ratowaniu życia ludzkiego WIR wynosił nie tylko z pola walki, z obserwacji, jak robią to inni, ale z licznych kursów. Jest pierwszym Polakiem, który ukończył prestiżowe i bardzo trudne szkolenie SOCM (Special Operations Combat Medic) w USA, kosztujące 300.000 dolarów. To tam, zdobył wiedzę i umiejętności z dziedziny TCCC (Tactical Combat Casualty Care), pozwalające mu podtrzymać życie rannego przez 72 godziny (nie zawsze, bowiem, ewakuacja rannego może nastąpić natychmiast).

Kurs dosłownie musiał sobie „wychodzić” – dzięki swojemu uporowi (który jest jedyną wadą, o której wspominają jego koledzy z jednostki), konsekwentnemu drążeniu tematu, niemal codziennym telefonom do Ambasady Stanów Zjednoczonych i osobistym wyprawom do konsulatu kilka razy w miesiącu, udało mu się zakwalifikować. Bardzo pomocna okazała się wspomniana znajomość języka angielskiego, bez którego – w przypadku fachowej terminologii medycznej, trudno byłoby się czegokolwiek nauczyć. Na miejscu, okazało się jednak, że na WIR-a czeka, przed ostateczną decyzją o przyjęciu, jeszcze jeden test – właśnie z języka angielskiego.

- Kilkanaście razy sprawdzałem każdą odpowiedź, czy aby na pewno jest właściwa. Strasznie przeżywałem ten egzamin, bo od najmniejszej pomyłki zależało „być albo nie być” na kursie. Byłem jedną z 26 osób, nie znałem ich ani ich możliwości. Na szczęście udało się. Zdałem na 100%.

WIR przyznaje, że kurs był bardzo wymagający – ogrom wiedzy, jaki należałoby przyswoić w bardzo krótkim czasie, sprawiał, że medyk nie raz miał ochotę cisnąć książkami o ścianę. Ale zamiast tego… rzucił palenie.

- Paliłem dwie paczki dziennie. Uwielbiałem palić, papierosy mi smakowały. Nie wyobrażałem sobie poranka bez kubka czarnej kawy i trzech papierosów. Ale potem doszedłem do wniosku, że jak mam stracić kwadrans w ciągu dnia na zejście do palarni, wypalenie papierosa i powrót do siebie, to wolałem już ten czas poświęcić na naukę.

Polecamy lekturę: Task Force-49/Task Force-50

W ramach kursu, WIR musiał zaliczyć różne aspekty i zagadnienia medyczne w cywilnym szpitalu. Była to placówka w Tampie na Florydzie, gdzie działał na tzw. „trauma room”, ostrym dyżurze i gdzie bardzo często pod jego opiekę trafiały ofiary porachunków gangów, napadów – z ranami postrzałowymi i ciętymi. Największym wyzwaniem okazało się jednak coś zupełnie innego.

- Gdy kurs zbliżał się do końca, miałem niemal wszystkie rzeczy zaliczone. Zostały mi pojedyncze zabiegi w kilku miejscach… i 10 porodów do odebrania, czego w ogóle się nie dotykałem do tej pory. Odsuwałem to ciągle na potem. Ale przyszedł moment, kiedy musiałem się z tym zmierzyć. Poszedłem więc na porodówkę, przedstawiłem się, a tam pani przywitała mnie słowami „niech pan idzie do siódemki, tam mamy pełne rozwarcie” , więc od razu zostałem rzucony na głęboką wodę, żadnego wstępu, powitalnej kawki, herbatki. Wchodzę, a tam piętnastolatka – dziecko rodzące dziecko!

Poród się udał. WIR, z racji tego, że na sali nie było ojca, miał zaszczyt przecięcia pępowiny dziecka.

- Pamiętam, jak dziś, każdy z dziecięciu odebranych porodów, ale ten szczególnie. Byłem tak przejęty i wzruszony, że na karcie zdrowia tego małego człowieczka, który dopiero przyszedł na świat, napisałem dla niego  po polsku życzenia.

Kurs SOCM to nieustający, podzielony na etapy egzamin, który kończy pozytywnie średnio mniej niż co drugi uczestnik. W grupie, w której znalazł się WIR-a było łącznie 67 osób. Zdały 23. W tym WIR.

Zobacz także: JW Komandosów ćwiczy z F-16

Pomimo świadomości posiadanej wiedzy i umiejętności, st. sierż. Krzysztof Pluta pozostaje człowiekiem skromnym, pełnym pokory wobec życia i śmierci, co słychać "miedzy słowami" w jego wypowiedziach, jak również pełnym szacunku dla swoich poprzedników – ludzi, których wartości kontynuował jako żołnierz „Lublińca” – jednostki kultywującej tradycje m.in. Batalionów Armii Krajowej „Zośka”, „Parasol” i „Miotła”, oraz szacunku dla innych żołnierzy, z którymi służył.

- Nie byłem jedynym polskim medykiem latającym z Amerykanami. Latali też, pomagali i szkolili się tam świetni specjaliści z GROM-u – wspominał w Centrum Weterana.

W 2014 r. st. sierż. Pluta otrzymał „Buzdygana” – nagrodę „Polski Zbrojnej”. Wyróżnienie dedykował Halinie Jędrzejewskiej „Sławce”sanitariuszce Powstania Warszawskiego, która 1 sierpnia 1944 miała 17 lat – ratowała życie jako liniowa sanitariuszka Batalionu „Miotła”, w kompanii „Jerzyki”, gdzie przeszła cały szlak bojowy Zgrupowania „Radosław”.

- Nie ma różnicy między II wojną światową a współczesnymi konfliktami w kwestii ran. Jest broń palna, są materiały wybuchowe, rany postrzałowe, szarpane, urwane kończyny. W tej chwili dysponujemy wszystkimi możliwymi zdobyczami medycyny, mamy ogromne możliwości ratowania ludzkiego życia, choć nie zawsze, oczywiście, się to udaje – mówił WIR. – Tymczasem Pani Halina rzucała wyzwanie śmierci, opatrując powstańców kawałkami pociętych prześcieradeł, niejednokrotnie pod ogniem. To jest prawdziwe bohaterstwo i wzór do naśladowania!

Sprawdź szczegóły: JWK szkoli afgańskich antyterrorystów z ATF-444

Obecnie WIR prowadzi swoją firmę W.I.R. SOF-MED-CENTER, w której szkoli kolejnych ratowników medycznych – cywilnych i ze służb mundurowych, jak również kontraktowych ochroniarzy pływających na statkach – podobnych mu pasjonatów ratowania ludzkiego życia. Choć, jak mówi, jest to działalność komercyjna, nadal zasadą jest „albo 100%, albo w ogóle”, system zero-jedynkowy.

- Tutaj nie ma drugiej szansy. Gdy jesteś saperem czy breacherem i nie uda ci się rozwalić drzwi, zakładasz drugi silniejszy ładunek i je wyważasz. Jeśli jesteś snajperem, zawsze masz szansę oddać drugi strzał. W przypadku ludzkiego życia, jeżeli się pomylisz, drugiej szansy nie będzie – twój podopieczny umrze. Jeśli więc ktoś nie opanuje materiału, nie zrobi wszystkiego na 100%, nie ma mowy o otrzymaniu certyfikatu ukończenia kursu.

Dlatego między innymi WIR, zapytany o to, co poradziłby ludziom chcącym szkolić się w jego profesji, mówi, aby dobrze zastanowili się na tym, czy faktycznie tego chcą.

- W filmach widzimy, jak medycy ratują życie i wszystko dobrze się kończy. Tak niestety nie jest zawsze, nie każde życie uda się uratować. I z tą świadomością trzeba żyć.

Czy brakuje mu służby? Były podoficer JWK twierdzi, że tak wszystko sobie zaplanował, by zaraz po wyjściu z wojska mieć wypełniony czas. Przyznaje, że skala jego przedsięwzięcia nieco go zaskoczyła i momentami przerasta – kalendarz szkoleń pęka w szwach. Z jego wiedzy i doświadczenia będą korzystali także żołnierze sił specjalnych podczas szkolenia NATO-wskiego na przełomie lutego i marca. Brakuje mu czasem adrenaliny, która – jak ostrzegał, bardzo uzależnia.

WIR żyje jednak nie tylko pracą, ale cieszy się również życiem rodzinnym z żoną i dwiema córkami. Starsza z nich, ośmiolatka, pod jego okiem opanowała zasady udzielania pierwszej pomocy. WIR otrzymuje propozycje wyjazdów na misje, ale z nich nie korzysta – jego misja i realizacja życiowej pasji mają swoje miejsce gdzie indziej.

Jego były dowódca, pułkownik Wiesław Kukuła, który dowodził Jednostką Wojskową Komandosów, powiedział kiedyś, że gdyby kiedykolwiek miał po niego przylecieć MEDEVAC, to chciałby, aby WIR był na jego pokładzie – to jedna z najlepszych rekomendacji, jakie można usłyszeć.

Przeczytaj również: Nowy dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów

Kończąc relację ze spotkania z „Komandosem Medycyny”, pozostaje mi życzyć nam wszystkim (w nawiązaniu do słów płk Kukuły), abyśmy – jeśli kiedykolwiek znajdziemy się w sytuacji wymagającej pomocy ratowników medycznych, trafili na takich pasjonatów i profesjonalistów, „walczących i ratujących”, jak on, a być może nawet na jego kursantów. Tym, czego dokonał, i co potrafi, WIR-u zawstydziłby niejednego „twardziela” z nożem w zębach!

P.S. Niestety podczas spotkania, st. sierż. Pluta nie zdradził, skąd pochodzi jego pseudonim „WIR” (etymologię znają podobno tylko dwie osoby). Była to jednak okazja do wspólnej zabawy uczestników spotkania i konkursu, w którym zadaniem było właśnie odgadnięcie znaczenia „ksywki”. Jako że nie można było ocenić trafności propozycji publiczności (podobno nikomu nie udało się zbliżyć do faktycznej wersji), WIR wybrał trzy mu najbliższe i najbardziej kreatywne odpowiedzi. Zwyciężczyni, której zdaniem „WIR” pochodzi od „wirusa” i „zarażania pasją”, weźmie udział w organizowanym przez W.I.R. SOF-MED-CENTER kursie TCCC. Gratulujemy!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

  • kodoka kodoka, 04.04.2017r., 22:04:56 Szacun!

Powiązane

SITREP SPECIAL OPS SITREP: BattleView - rewolucja w TCCC?

SPECIAL OPS SITREP: BattleView - rewolucja w TCCC? SPECIAL OPS SITREP: BattleView - rewolucja w TCCC?

Firma Entrotech stworzyła niewielkie urządzenie pozwalające na zwiększenie możliwości udzielania pierwszej pomocy w warunkach pola walki, choćby w najciemniejszą noc. Battleview pozwala "widzieć" żyły...

Firma Entrotech stworzyła niewielkie urządzenie pozwalające na zwiększenie możliwości udzielania pierwszej pomocy w warunkach pola walki, choćby w najciemniejszą noc. Battleview pozwala "widzieć" żyły przez skórę.

Redakcja PARAMEDYK 2018

PARAMEDYK 2018 PARAMEDYK 2018

Jedenasta edycja PARAMEDYKA

Jedenasta edycja PARAMEDYKA

Redakcja MIL MED CHALLENGE 2018

MIL MED CHALLENGE 2018 MIL MED CHALLENGE 2018

W dniach 21-25 maja w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej zrealizowano MIL MED CHALLENGE taktyczno-medyczne zawody połączone z konferencją poświęconą zagadnieniom TC3. Adresatem przedsięwzięcia był...

W dniach 21-25 maja w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej zrealizowano MIL MED CHALLENGE taktyczno-medyczne zawody połączone z konferencją poświęconą zagadnieniom TC3. Adresatem przedsięwzięcia był personel zespołów ewakuacji medycznej w formacjach Ministerstwa Obrony Narodowej. W MIL MED CHALLENGE uczestniczyli jako współorganizatorzy przedstawiciele jednostek podległych MON i MSWiA, a także nasz ratowniczy zespół autorów - Ready2Rescue.

Redakcja PARAMEDYK 2017

PARAMEDYK 2017 PARAMEDYK 2017

Pod koniec września wybrane lokalizacje na terenie Trójmiasta i Kaszub staną się areną dziesiątej już edycji Zawodów PARAMEDYK - imprezie dedykowanej ratownictwu taktycznemu, w której wezmą udział zespoły...

Pod koniec września wybrane lokalizacje na terenie Trójmiasta i Kaszub staną się areną dziesiątej już edycji Zawodów PARAMEDYK - imprezie dedykowanej ratownictwu taktycznemu, w której wezmą udział zespoły reprezentujące jednostki podporządkowane Ministerstwu Obrony Narodowej i Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także zaproszone drużyny krajowe i zagraniczne mające charakter sił specjalnych. Jako patron medialny po raz kolejny będziemy mieli przyjemność towarzyszyć zawodnikom i sędziom,...

Redakcja "Pierwsza pomoc w warunkach bojowych - czerwona taktyka" - szkolenie Straży Granicznej

"Pierwsza pomoc w warunkach bojowych - czerwona taktyka" - szkolenie Straży Granicznej "Pierwsza pomoc w warunkach bojowych - czerwona taktyka" - szkolenie Straży Granicznej

Na przełomie maja i czerwca szkoleniowcy Zakładu Zabezpieczenia Działań Ośrodka Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu przeprowadzili kurs pt. „Pierwsza pomoc w warunkach bojowych – czerwona...

Na przełomie maja i czerwca szkoleniowcy Zakładu Zabezpieczenia Działań Ośrodka Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu przeprowadzili kurs pt. „Pierwsza pomoc w warunkach bojowych – czerwona taktyka” dla funkcjonariuszy wybranych oddziałów Straży Granicznej.

Iwona Panas Międzyoddziałowe warsztaty TCCC Specjalnych Grup Operacyjnych

Międzyoddziałowe warsztaty TCCC Specjalnych Grup Operacyjnych Międzyoddziałowe warsztaty TCCC Specjalnych Grup Operacyjnych

W dniach 7-8 kwietnia br., w Gdańsku, na terenie obiektu Magnum Shop & Arena, odbyły się międzyoddziałowe warsztaty Specjalnych Grup Operacyjnych – SGO, z zakresu Tactical Combat Casualty Care, w których...

W dniach 7-8 kwietnia br., w Gdańsku, na terenie obiektu Magnum Shop & Arena, odbyły się międzyoddziałowe warsztaty Specjalnych Grup Operacyjnych – SGO, z zakresu Tactical Combat Casualty Care, w których uczestniczyli członkowie oddziałów z Gdańska, Warszawy i Poznania. Warsztaty przeprowadzone zostały przez instruktorów z SGO Wrocław - oddziału, który specjalizuje się w medycynie pola walki i jest organizatorem Zawodów Ratowniczo-Taktycznych Grup Paramilitarnych.

Redakcja TCCC Paramedyk 2016

TCCC Paramedyk 2016 TCCC Paramedyk 2016

Pod koniec września Gdańsk znajdzie się w centrum zainteresowania wszystkich tych, którzy pragną rozwijać się w szeroko rozumianej dziedzinie medycyny taktycznej, sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności...

Pod koniec września Gdańsk znajdzie się w centrum zainteresowania wszystkich tych, którzy pragną rozwijać się w szeroko rozumianej dziedzinie medycyny taktycznej, sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności oraz wymienić doświadczeniami i nauczyć nowych rzeczy. To właśnie tam, w dniach 27-30 września, rozegrają się dziewiąte już zawody TCCC Paramedyk, organizowane z inicjatywy Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji KWP w Gdańsku.

SGO Gdańsk Zawody Ratowniczo-Taktyczne Grup Paramilitarnych oczami SGO Gdańsk

Zawody Ratowniczo-Taktyczne Grup Paramilitarnych oczami SGO Gdańsk Zawody Ratowniczo-Taktyczne Grup Paramilitarnych oczami SGO Gdańsk

Dwie pętle taktyczne, dziesięć stacji, a na nich dziesięć scenariuszy sytuacji m.in. o charakterze kryzysowym czy zakładniczym, opartych na prawdziwych wydarzeniach. Realistycznie jak tylko było to możliwe...

Dwie pętle taktyczne, dziesięć stacji, a na nich dziesięć scenariuszy sytuacji m.in. o charakterze kryzysowym czy zakładniczym, opartych na prawdziwych wydarzeniach. Realistycznie jak tylko było to możliwe w ramach pozoracji, pod okiem specjalistów w dziedzinie czerwonej taktyki. Tak w dużym skrócie można opisać elementy i przebieg pierwszych w Polsce Zawodów Ratowniczo-Taktycznych Grup Paramilitarnych, które odbyły się w dniach 17-19 czerwca br. na wrocławskim poligonie. Jedną dziesięciu startujących...

Redakcja Zawody ratowniczo-taktyczne dla grup paramilitarnych

Zawody ratowniczo-taktyczne dla grup paramilitarnych Zawody ratowniczo-taktyczne dla grup paramilitarnych

Coraz więcej osób, zarówno ratowników pogotowia, jak i medyków w jednostkach wojskowych i policyjnych interesuje się czerwoną taktyką - bez wiedzy i umiejętności w tym obszarze praktycznie nie jest możliwe...

Coraz więcej osób, zarówno ratowników pogotowia, jak i medyków w jednostkach wojskowych i policyjnych interesuje się czerwoną taktyką - bez wiedzy i umiejętności w tym obszarze praktycznie nie jest możliwe skuteczne ratowanie zdrowia i życia ludzkiego, szczególnie w obliczu współczesnych zagrożeń. To dziedzina równie istotna, co dynamicznie się rozwijająca, nic więc dziwnego że stała się tematem pierwszych w Polsce zawodów ratowniczo-taktycznych dla grup paramilitarnych, które odbędą się w dniach...

Redakcja Tapeta SPECIAL OPS z kalendarzem na pulpit (listopad 2017)

Tapeta SPECIAL OPS z kalendarzem na pulpit (listopad 2017) Tapeta SPECIAL OPS z kalendarzem na pulpit (listopad 2017)

Dla wszystkich czytelników magazynu i portalu SPECIAL OPS przygotowaliśmy specjalną tapetę z kalendarzem na pulpit na miesiąc listopad. Tym razem tapeta przedstawia jednego z uczestników X Zawodów i Konferencja...

Dla wszystkich czytelników magazynu i portalu SPECIAL OPS przygotowaliśmy specjalną tapetę z kalendarzem na pulpit na miesiąc listopad. Tym razem tapeta przedstawia jednego z uczestników X Zawodów i Konferencja Medycyny Taktycznej PARAMEDYK, czyli zawodów jednostek specjalnych MON i MSWiA w ratownictwie taktycznym. Niech towarzyszy Wam ona przez listopadowe dni, zapowiadając relację z imprezy, którą znajdziecie w numerze 5/2017, przygotowaną przez nasz zespół Ready2Rescue.

Michał Czerwiński Zespołowy zestaw medyczny

Zespołowy zestaw medyczny Zespołowy zestaw medyczny

„Gładki dostał, Gładki dostał!” – „Paluch”, który w sekcji pełnił dodatkowo funkcję paramedyka, bardzo nisko i płynnie przemierzał rów dzielący pozycję obrońców od niedoszłych pomysłodawców szczęśliwie...

„Gładki dostał, Gładki dostał!” – „Paluch”, który w sekcji pełnił dodatkowo funkcję paramedyka, bardzo nisko i płynnie przemierzał rów dzielący pozycję obrońców od niedoszłych pomysłodawców szczęśliwie „niedoplanowanej” zasadzki destrukcyjnej. Biegł szybko w kierunku krzyczącego „Globusa”, skanując przedpole.

Patryk Janda Szkolenie medyczne WZD MOSG

Szkolenie medyczne WZD MOSG Szkolenie medyczne WZD MOSG

Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej zorganizował szkolenie z zakresu czerwonej taktyki oraz przeciwdziałania aktom terroru na pokładach promów. Uczestniczyli w nim przedstawiciele...

Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej zorganizował szkolenie z zakresu czerwonej taktyki oraz przeciwdziałania aktom terroru na pokładach promów. Uczestniczyli w nim przedstawiciele służb mundurowych oraz medycznych.

Andrzej Krugler Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG

Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Mająca się odbyć w przyszłym roku w czterech polskich miastach impreza będzie wyjątkowym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za utrzymanie...

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Mająca się odbyć w przyszłym roku w czterech polskich miastach impreza będzie wyjątkowym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku publicznego w naszym kraju. Aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom EURO 2012, konieczne jest zintensyfikowanie wysiłku szkoleniowego, szczególnie w jednostkach przeznaczonych do reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych. Zdają sobie z tego doskonale sprawę funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia...

Jakub Brymerski PARAMEDYK 2010

PARAMEDYK 2010 PARAMEDYK 2010

III edycja Ogólnopolskich Zawodów i Warsztatów Medycyny Taktycznej PARAMEDYK 2010 przeszła do historii. Organizatorzy imprezy, która odbyła się w dniach 19-22 października, SPAP Gdańsk i Centrum Szkolenia...

III edycja Ogólnopolskich Zawodów i Warsztatów Medycyny Taktycznej PARAMEDYK 2010 przeszła do historii. Organizatorzy imprezy, która odbyła się w dniach 19-22 października, SPAP Gdańsk i Centrum Szkolenia REAGO – włożyli wiele wysiłku, aby sprawdzić poziom wyszkolenia uczestników zarówno z zakresu taktyki działań, jak i procedur TCCC (TC3 - tactical combat casualty care), czyli opieki nad rannym w środowisku pola walki. Koncepcja zawodów z roku na rok ewoluuje, choć jak zwykle większy nacisk kładzie...

Jakub Brymerski Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

Rozmowa z Tomaszem Sanakiem Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach...

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach pracy ratownika taktycznego i życiu na misji z Tomaszem Sanakiem rozmawia Jakub Brymerski.

Dariusz Rogoziński, Przemysław Lewandowski Czerwona taktyka w działaniach jednostek specjalnych policji

Czerwona taktyka w działaniach jednostek specjalnych policji Czerwona taktyka w działaniach jednostek specjalnych policji

W działaniach jednostek specjalnych policji, podczas których istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia obrażeń wśród funkcjonariuszy, osób postronnych czy przestępców, bardzo istotną rolę odgrywa właściwe...

W działaniach jednostek specjalnych policji, podczas których istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia obrażeń wśród funkcjonariuszy, osób postronnych czy przestępców, bardzo istotną rolę odgrywa właściwe zabezpieczenie medyczne.

Redakcja news Święto JWK!

Święto JWK! Święto JWK!

Corocznie w dniu 8 października swoje święto obchodzi utworzona w 1961 roku, najstarsza jednostka specjalna w Polsce – JW4101! Funkcjonująca od 2011 roku jako Jednostka Wojskowa Komandosów w Lublińcu...

Corocznie w dniu 8 października swoje święto obchodzi utworzona w 1961 roku, najstarsza jednostka specjalna w Polsce – JW4101! Funkcjonująca od 2011 roku jako Jednostka Wojskowa Komandosów w Lublińcu przeznaczona jest do prowadzenia pełnego zakresu aktywności wojskowej wchodzącej w skład operacji specjalnych. Operacje te mogą być prowadzone na lądzie oraz wodach śródlądowych w okresie pokoju, kryzysu lub wojny. Zasadniczymi rodzajami tych operacji są akcje bezpośrednie, rozpoznanie specjalne i wsparcie...

Krzysztof Mątecki news Nowa oznaka dla JWK!

Nowa oznaka dla JWK! Nowa oznaka dla JWK!

Decyzją Ministra Obrony Narodowej wprowadzona została oznaka specjalna Commando dla operatorów pododdziałów bojowych JWK. Nowa oznaka nawiązuje bezpośrednio do tradycji 1 Samodzielnej Kompanii Commando,...

Decyzją Ministra Obrony Narodowej wprowadzona została oznaka specjalna Commando dla operatorów pododdziałów bojowych JWK. Nowa oznaka nawiązuje bezpośrednio do tradycji 1 Samodzielnej Kompanii Commando, która w czasie II wojny światowej walczyła na Półwyspie Apenińskim m.in. pod Monte Cassino.

Tomasz Jasionek Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał? Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W...

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W związku z przypadającym w tym dniu Świętem Wojsk Specjalnych uczestnikami spotkania byli operatorzy tego rodzaju sił zbrojnych, którzy dyskutowali na temat dorobku sił specjalnych oraz wykorzystania potencjału weteranów tych formacji.

Krzysztof Mątecki news Nowy dowódca 6 BPD

Nowy dowódca 6 BPD Nowy dowódca 6 BPD

Z dniem 1 lipca br. wicepremier Mariusz Błaszczak wyznaczył pułkownika Michała Strzeleckiego na dowódcę 6 Brygady Powietrznodesantowej. Tego samego dnia wyznaczono również gen. bryg. Bogdana Rycerskiego...

Z dniem 1 lipca br. wicepremier Mariusz Błaszczak wyznaczył pułkownika Michała Strzeleckiego na dowódcę 6 Brygady Powietrznodesantowej. Tego samego dnia wyznaczono również gen. bryg. Bogdana Rycerskiego na stanowisko szefa Sztabu Wielonarodowego Korpusu Północny – Wschód.

Krzysztof Mątecki news Instruktorzy JWK szkolili gruzińskich specjalsów

Instruktorzy JWK szkolili gruzińskich specjalsów Instruktorzy JWK szkolili gruzińskich specjalsów

Operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca uczestniczyli w dwutygodniowym szkoleniu odbywającym się w bazie gruzińskich sił specjalnych w Vashlijvari. Wspólne szkolenia polskich i gruzińskich...

Operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca uczestniczyli w dwutygodniowym szkoleniu odbywającym się w bazie gruzińskich sił specjalnych w Vashlijvari. Wspólne szkolenia polskich i gruzińskich komandosów odbywają się w ramach programu wymiany szkoleniowej Joint Joint Exchange Exercise (JCET).

Dowództwo Wojsk Specjalnych

Dowództwo Wojsk Specjalnych

Organ dowodzenia Wojskami Specjalnymi Rzeczpospolitej Polskiej. Wojska Specjalne są czwartym rodzajem sił zbrojnych (obok Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych), utworzonym w roku 2007....

Organ dowodzenia Wojskami Specjalnymi Rzeczpospolitej Polskiej. Wojska Specjalne są czwartym rodzajem sił zbrojnych (obok Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych), utworzonym w roku 2007. Samo Dowództwo zaczęto organizować wcześniej, na bazie istniejących komórek Szefostwa Działań Specjalnych w Sztabie Generalnym WP.

Jednostka Wojskowa Komandosów

Jednostka Wojskowa Komandosów Jednostka Wojskowa Komandosów

Wojskowa jednostka specjalna sformowana w roku 1961 jako 26 Batalion Rozpoznawczy podlegający 6 Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej (na bazie jej kompanii rozpoznawczej), przeznaczony jednak do wykonywania...

Wojskowa jednostka specjalna sformowana w roku 1961 jako 26 Batalion Rozpoznawczy podlegający 6 Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej (na bazie jej kompanii rozpoznawczej), przeznaczony jednak do wykonywania zadań specjalnych (rozpoznawczych i dywersyjnych) na głębokich tyłach przeciwnika.

Krzysztof Mątecki Dziesiąta rocznica operacji Sledgehammer!

Dziesiąta rocznica operacji Sledgehammer! Dziesiąta rocznica operacji Sledgehammer!

Na początku stycznia minęła dziesiąta rocznica operacji Sledgehammer, której celem było uwolnienie obywateli Afganistanu przetrzymywanych przez terrorystów w siedzibie gubernatora prowincji Paktika położonej...

Na początku stycznia minęła dziesiąta rocznica operacji Sledgehammer, której celem było uwolnienie obywateli Afganistanu przetrzymywanych przez terrorystów w siedzibie gubernatora prowincji Paktika położonej w Sharanie. Była to pierwsza w historii Wojska Polskiego operacja ratowania zakładników uwięzionych przez terrorystów samobójców.

Najnowsze produkty i technologie

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops