Special-Ops.pl

IRAK BYŁ BRAMĄ DO NOWOCZESNOŚCI

zdjęcia z archiwum ppłk Grzegorza Kaliciaka 

zdjęcia z archiwum ppłk Grzegorza Kaliciaka 

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną wersję tych wydarzeń. Zarówno w Karbali, jak i w "Karbali” Krzysztofa Łukaszewicza, kluczową rolę odegrał ppłk Grzegorz Kaliciak – dowódca obrony ratusza i konsultant filmowy. To także autor książki "Karbala. Raport z obrony City Hall”, który w wywiadzie opowiada o znaczeniu misji w Iraku, karbalskiej bitwy, filmu i swojej pracy dla polskiego żołnierza, armii i społeczeństwa.

Zobacz także

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

eobuwie.com.pl Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Jakie powinny być wygodne buty do biegania? Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla...

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla Twoich stawów. Jak wybrać najlepsze i najwygodniejsze buty do biegania?

BŁAŻEJ BIERCZYŃSKI: 11 lat po wydarzeniach w Karbali na ekrany kin wchodzi film, w którego tworzeniu brał Pan udział jako konsultant z bezcenną wiedzą uczestnika-dowódcy obrony City Hall. Napisał Pan również książkę. Jakie to było uczucie wracać do wydarzeń, o których do niedawna nie można było mówić?

PPŁK GRZEGORZ KALICIAK: Często pojawia się stwierdzenie, iż mieliśmy zakaz mówienia o tym, co wydarzyło się w Karbali. Tak naprawdę jednak oficjalnego zakazu nie było. To, że o tym nie mówiliśmy, wynikało z kilku powodów, choćby bardzo dużej dynamiki wydarzeń i działań, która sprawiała, że nie mieliśmy fizycznie czasu, by się nad jedną rzeczą zatrzymywać. Kolejne przydzielone zadania sprawiały, że te wykonane dobrze, odchodziły w niepamięć. Musieliśmy skupiać się na następnych.

Z drugiej strony, powodem dla powstania mojej książki była chęć utrwalenia tego, co zrobiliśmy, przekazania historii. Chciałem, aby ślad po tych wydarzeniach pozostał. Był to też powód, dla którego nakręcono film, który ja osobiście odbieram jako hołd złożony nie tylko żołnierzom z Iraku czy też Afganistanu, ale wszystkim służącym na zagranicznych misjach, weteranom i ich rodzinom.

Liczyliśmy się z tymi trudnościami, ale – co ważne, nie traciliśmy wiary >>>

Ludzie bardzo często nie wiedzą, co się dzieje się podczas kolejnych zmian PKW - z różnych powodów: albo ich to nie interesuje, albo nie mają dostępu do takich informacji, choć byliby tym tematem zainteresowani. Ja w książce starałem się usystematyzować wiedzę, by czytelnicy mogli otrzymać odpowiedź m.in. na pytanie, dlaczego znaleźliśmy się w Iraku.

I tu przede wszystkim chciałbym podkreślić, że wojsko jest narzędziem wysyłanym przez rząd i polityków, a tych wybierają w demokratycznych wyborach obywatele. Do zwrócenia na ten fakt uwagę nakłoniły mnie oskarżenia pojawiające się w Internecie czy padające z ust polityków, a wycelowane w nas - żołnierzy, jako tych, którzy pojechali na Bliski Wschód. Tymczasem my otrzymaliśmy rozkaz i wykonaliśmy go dobrze. Nie powinno się szukać wśród wojskowych winnych obecności w Iraku ani za wybór takiego, a nie innego sprzętu na misję. Pojechaliśmy z takim wyposażeniem, jakim na daną chwilę dysponowaliśmy. To były Honkery i BRDM-y, nic innego nie było.

Mimo tego wyposażenia Polacy broniący City Hall nie odnieśli żadnych strat, prawda?

Tak i na kwestię wyposażenia, moim zdaniem, powinniśmy spojrzeć z innej strony, co też podkreślam w książce. Irak to była „brama do nowoczesności”. Wydarzenia, które tam miały miejsce, wnioski, które wyciągnęliśmy, zainicjowały wymianę sprzętu na lepszy oraz zmianę organizacyjną, czyli np. wysyłanie etatowych pododdziałów, a nie jednostek sklejonych przypadkowo. Lekcja historii z tych wydarzeń została odrobiona. Efektem są Rosomaki, noktowizory, dobre wyposażenie dla wojsk regularnych. Amerykanie, którzy oczywiście – ze względu na fundusze, dysponują w wielu przypadkach jeszcze lepszym wyposażeniem, właśnie Rosomaków i noktowizorów MU 3AD nam zazdroszczą. Nie bez powodu Rosomak był i jest przez nich przezywany „Diabłem”, którego lubili mieć w patrolu jako gwarancję bezpieczeństwa. Przez długi czas, w ich oczach pojazd ten uchodził za niezniszczalny. Oczywiście, nie oszukujmy się, niezniszczalnych pojazdów nie ma i niestety jest tylko kwestią czasu, kiedy przeciwnik znajdzie na „Diabła” sposób i środki.

A jakby Pan porównał przeciwnika w Iraku i Afganistanie? Jakie są główne różnice lub wspólne elementy dla sposobu prowadzenia działań wobec Sił Sprzymierzonych?

Przede wszystkim przeciwnik w Afganistanie dysponował ogromnym doświadczeniem wyciągniętym z walk z Brytyjczykami, a potem Sowietami. Afgańczycy wiedzieli, jak prowadzić wojnę partyzancką. Używali również o wiele większych i silniejszych ładunków wybuchowych niż rebelianci w Iraku. W okresie, kiedy ja byłem akurat na misji, miny-pułapki zawierały około 8 kg materiału, podczas gdy w Afganistanie stosowano „ajdiki” o wadze materiału wybuchowego zaczynające się od 30 kg. Nie spotkałem się tam również z takimi walkami, jakie miały miejsce w Karbali. A Afganie dominowały w ogromnym stopniu kontakty ogniowe, niejednokrotnie bardzo groźne, choćby ze względu na wspomniane pułapki, które – przy wadze między 30 a 100 kg – potrafiły uszkodzić poważnie i unieruchomić pojazd, doprowadzając również do poważnych ran wśród żołnierzy. Na szczęście, dysponowaliśmy już odpowiednim sprzętem, choćby środkami łączności oraz wsparciem polskich i amerykańskich sił powietrznych. Nasi piloci latający Mi-24 i Mi-17, często z naruszeniem procedur, narażeniem siebie i sprzętu, wykonywali zadania, których nie podejmowali się Amerykanie ze względu na pogodę.

Wsparcie powietrzne, w przypadku City Hall znajdującego się w centrum Karbali, nie było jednak tak oczywistym rozwiązaniem ze względu na zagrożenie zestrzelenia maszyny, która stanowiła idealny cel dla rebeliantów z RPG, DSzK czy broni snajperskiej. Jakie myśli pojawiały się w związku z faktem, że przecież amunicja kiedyś się skończy?

Liczyliśmy się z tymi trudnościami, ale – co ważne, nie traciliśmy wiary. W filmie pojawia się wątek rozważań o poddaniu się. Trudno zaprzeczać istnieniu tego typu myśli, ale ich treścią było nie to, że poddamy się i temat będzie zakończony, ale co zrobimy, gdy skończy nam się amunicja, granaty i będziemy musieli się poddać. A wiedzieliśmy, że oni jeńców nie biorą i że stalibyśmy się elementem materiału propagandowego. Nie mogliśmy do tego dopuścić. Stąd wzięła się ta biała linia, o której piszę w książce. Gdyby rebelianci przeszli przez wszystkie pierścienie zewnętrzne, mieliśmy zatrzymać ich granatami przed wejściem do budynku. Końcowym elementem tego scenariusza miało być pojawienie się śmigłowców, które odebrałyby nas z dachu, będącego ostatnim miejscem obrony. 

Natomiast należy zaznaczyć, że mimo pewnych problemów, mieliśmy porządną łączność z bazą, a to też było istotne. Byli z nami bardzo dobrzy specjaliści od łączności, m.in. chorąży Woltmann, który wykorzystał antenę z ZWD-3 z pojazdu i połączył z radiostacją plecakową, co zwiększyło zasięg transmisji i pozwoliło utrzymać kontakt. Dodam również, że wiara żołnierza jest wielka. Po prostu wierzyliśmy, że jeśli dojdzie do takiej sytuacji, jak wyczerpanie amunicji i utracenie zdolności bojowej, bo taki scenariusz musieliśmy rozważać, to po nas przylecą. Wiedzieliśmy też, że ci, którzy zostali w bazie Lima i Juliet, będą rwali się do tego, by dołączyć do nas, przebijając się przez barykady powstałe na rogatkach i w centrum Karbali. Gdybym to ja był po drugiej stronie, w Limie, a zamiast mnie w Karbali znalazłby się jeden z moich kolegów, to również za wszelką cenę starałbym się do niego dołączyć i go odbić.

Mieliśmy dobrze przeprowadzoną analizę sytuacji w City Hall, zapasy wody, amerykańskie racje „S” i oczywiście amunicję na 72 godziny działań, żywności na trochę dłużej. Wodę, którą wykorzystywaliśmy także do mycia, pod koniec racjonowaliśmy. Wiedzieliśmy jednak, że jeśli dojdzie do krytycznej sytuacji, to nas stamtąd zabiorą. 

A wracając do radiostacji, w filmie zobaczymy pewną niekonsekwencję w używaniu sieci radiowej. Polegała ona na tym, że miałem łączność bezpośrednią z płk Domańskim, czyli moim przełożonym w Limie, a jednocześnie – z nadrzędną radiostacją brygadowej grupy bojowej w bazie Juliet, gdzie był obecny gen. Gruszka. Żołnierze oglądający film dostrzegą pewnie tę nieregulaminowość, ale pragnę zaznaczyć, że nie jest to wpadka filmowa, a faktyczny stan. Raportowałem obydwu dowódcom o naszej sytuacji, choć raporty te bardziej nawet przypominały rozmowy telefoniczne, których się normalnie nie prowadzi, niż typowe meldunki przez radiostację. Ale tego wymagały okoliczności.

Okoliczności były takie, że obrona City Hall została określona jako niemożliwa do przeprowadzenia przez komputer, po tym jak wprowadzono wszystkie dane dot. warunków. Jak Pan myśli, z czego to wynika?

Oprogramowanie, na bazie wprowadzonych danych, weryfikuje i analizuje szczegółowo sytuację. Gdybym nie brał udziału w obronie, to też bym powiedział, że coś tu nie gra, ktoś naciąga fakty, przeinacza je. Ale istnieje czynnik ludzki i czasami przypadek, ale i szczęście wojskowe, które sprzyja wyszkolonym żołnierzom. I powiem to jasno: żołnierz polski jest dobrze wyszkolony. Temu zawdzięczamy m.in. nasz sukces. Pomimo że widzimy wiele niedociągnięć w instrukcjach, to mamy dobry system szkolenia. To, jak zostanie on zrealizowany, zależy od dowódców, a że ludzi w dowodzeniu mamy ambitnych, to wojsko jest przygotowane. 

Żołnierze bardzo dobrze posługują się bronią, osiągnięcia strzeleckie są wysokie, a więc i walka przebiega sprawniej. Teraz mamy przygotowane procedury, które w 2004 roku nie były jasno sprecyzowane, więc musieliśmy je niejednokrotnie sami tworzyć. Wiele robiliśmy „na czuja”. 

Nie uważam, by polski żołnierz miał powody do wstydu, by miał czuć się gorszy. W Iraku mieliśmy prawo zazdrościć Amerykanom wyposażenia, ale moim zdaniem na chwilę obecną mamy coraz lepszy sprzęt. Rozwój idzie we właściwym kierunku. Natomiast należałoby trafić do społeczeństwa, aby ludzie zrozumieli, że wojsko to nie jest fabryka, która będzie przynosiła zysk. Niepodległe państwo musi dysponować armią, bez względu na to, co mówili niektórzy politycy, twierdząc, że armia jest zbędna i należy ją zlikwidować. Te populistyczne hasła były przerażające dla mnie nie tylko jako żołnierza czy absolwenta politologii, ale człowieka świadomego m.in. naszej sytuacji geopolitycznej. Niestety, część społeczeństwa w nie wierzyła. Gdyby film „Karbala” pojawił się wcześniej, taka sytuacja i postawy nie miałyby miejsca. 

Co film „Karbala” może zmienić w postrzeganiu polskiej armii?

Moim zdaniem społeczeństwo oglądając film zobaczy, że jako armia jesteśmy dobrze przygotowani, braliśmy udział w różnych operacjach oraz że żołnierz stawia czoło rozmaitym sytuacjom i że tym żołnierzem trzeba się zaopiekować, gdy wróci. Ten obowiązek spoczywa na społeczeństwie, bo – jak już mówiłem, na wojnę wojsko nie wysyła się samo. My reprezentowaliśmy tam Polskę, rząd i społeczeństwo, które ten rząd wybrało. Na ramionach mieliśmy naszywki z naszą flagą. I nie przypominam sobie, aby wydarzyło się w tym czasie cokolwiek z udziałem wojska, czego moglibyśmy się wstydzić lub czego mogłoby wstydzić się społeczeństwo. 

Wojsko Polskie zawsze godnie reprezentowało Polskę i chciałbym, aby Polacy to zrozumieli. Często na forach czy blogach jesteśmy określani jako „najemnicy”, „SS-manni”, „okupanci” – są to anonimowe oskarżenia wysyłane zza komputera, bo żołnierzowi twarzą w twarz nikt tego nie powie. Co więcej, oskarżenia bezpodstawne, bo osoby je wytaczające tak naprawdę nie mają pojęcia o tym, co robimy, a jedynie obnażają swoją głupotę. Dlatego warto iść do kina i obejrzeć film, przeczytać obie książki i wyrobić sobie zdanie na ten temat. Ono może być odmienne od mojego, ale musi mieć jakieś podstawy. Warto też zobaczyć wysiłek polskiego żołnierza.

Nie bez powodu na początku „Raportu…” zawarłem motto kompanii FOX: „Nie z powodu trudności brak nam odwagi, to trudności pojawiają się, gdy nam jej brak” - z tego, co pamiętam, napisał to młody Seneka. Bardzo te słowa do mnie przemówiły. Powtarzałem je moim żołnierzom, przez co niektórzy żartowali, że jestem trochę nawiedzony, ale po chwili zastanowienia jednak przyznawali mi rację. Najgorszy jest strach, który paraliżuje. Gdy się go pokona, dociera do człowieka niego, że jest w stanie przezwyciężyć trudności. My je przezwyciężyliśmy.

Skoro mowa o wysiłku, w obydwu książkach pojawia się postać Joanny Dziury, psycholog, która odeszła z wojska m.in. po aferze z Nangar Khel. Może się mylę, ale odnoszę wrażenie, iż wydarzenia w Karbali i Nangar Khel były „zimnym prysznicem” dla społeczeństwa, które uświadomiło sobie, że polski żołnierz to nie jest gość w mundurze, który biega sobie po poligonie i strzela do tarcz, ale człowiek, który gdzieś na końcu świata mierzy się z realnym zagrożeniem, chcącym go zabić przeciwnikiem. To człowiek zmuszony do podejmowania trudnych decyzji pod ogromną presją, którą zwykli ludzie nie są w stanie sobie wyobrazić. 

Można powiedzieć, że z definicji Polacy nie byli na wojnie w Iraku – z definicji, bo z taką sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy jedno państwo wypowie drugiemu wojnę. Tylko jak nazwać inaczej naszą obecność w tym kraju? Pewne definicje, moim zdaniem, muszą zostać zaktualizowane, bo czas nie stoi w miejscu, realia się zmieniają, także wojenne. 

Mogę na pewno powiedzieć jedno. Moim zdaniem, jak już wspominałem, Irak był bramą do nowoczesności. Wojsko wyciągnęło solidne wnioski. M.in. gen. Różański był prekursorem i propagatorem rozwiązania, by na misje jechały oddziały etatowe. Wcześniej, pomimo tego, że w kraju mieliśmy etat kompanii rozpoznawczej, jechali przypadkowi ludzie. Teraz jedzie konkretny pododdział, żołnierze, którzy się znają. Nieustępliwość gen. Skrzypczaka sprawiła, że mamy Rosomaki czy noktowizory. Z gen. Różańskim byłem dodatkowo na misji w Al-Kut, gdzie pracował nad usprawnieniami, które zaowocowały postępem w organizacji, logistyce, wyposażeniu misjonarzy. Słowem, nie brakuje u nas dowódców, którzy są świadomi braków, ale działają, by te braki zniwelować. 

Jak mówiłem, armia, tak jak i straż graniczna czy policja, nie jest instytucją, która przynosi zyski, ale konieczność jej istnienia jest niepodważalna, co widać doskonale na przykładzie Ukrainy. A biorąc pod uwagę nasze geopolityczne położenie – tym bardziej. Armia musi być sprawna, silna, nowoczesna, wyszkolona – nie musi nigdzie walczyć, ale potencjalny przeciwnik musi być świadomy tego, że w przypadku ataku na Polskę, naraża się na zdecydowaną odpowiedź. Myślę, że po obejrzeniu filmu, przeczytaniu obu książek, ludzie zdadzą sobie z tego sprawę. 

Jak podczas realizacji filmu zachowywali się aktorzy, wcielający się w postaci pierwowzorów Pańskich podwładnych?

Zrezygnowaliśmy ze służby zasadniczej i efekty tego widziałem w filmie. Jest tam scena, w której żołnierze odprowadzający trumnę do samochodu, wiozącego ją potem na lotnisko, muszą na końcu odmaszerować. Krzysztof (reżyser – przyp. red.) poprosił mnie, bym omówił tę scenę z aktorami, to znaczy m.in. jak mają zagrać. Miałem na to kwadrans. Pomyślałem, że to banał, więc przekazałem im, że nie muszą iść krokiem żałobnym, wystarczy defiladowy. A tymczasem w odpowiedzi zobaczyłem konsternację i dopiero po chwili jeden z nich wytłumaczył, że nie potrafią maszerować. Okazało się, że wszyscy byli już z tego rocznika, który nie musiał iść do wojska. Pod względem wyszkolenia, obsługi broni byli na przyzwoitym poziomie, choć techniki zmiany magazynków mieli bardzo widowiskowe, można powiedzieć, że trochę – nomen omen – filmowe i pokazowe, a nawet specjalne, typu wymiana magazynka nogą przy zranieniu w jedno z ramion. Byli też bardzo sprawni, ale ta drobna sytuacja z marszem uświadomiła mi, że młodzież obecnie nie jest przygotowana na sytuację zagrożenia, kiedy będzie musiała chwycić za broń. Odkąd nie ma służby zasadniczej, nie ma też tych umiejętności. Armia dysponuje obecnie siłą 120.000 ludzi – to wystarczy na kilka dni prawdziwej, intensywnej walki. Na szczęście tworzą się grupy paramilitarne, stowarzyszenia strzeleckie, które same garną się do nauki pewnych umiejętności. 

Oglądając „Karbalę”, na pewno niektórzy wypatrzą jakieś błędy, ale nie skupiałbym się na szukaniu tego, co jest złe, a na fakcie, iż film opowiada o polskich żołnierzach, którzy dokonali niezwykłej rzeczy. Czegoś, co zaskoczyło nawet Amerykanów, niespodziewających się takiej efektywności z wiadomym sprzętem.  

W książce wspomina Pan o „Vademecum o Iraku”, podstawowym i bardzo przydatnym źródle informacji o kulturze, historii, obyczajach tego kraju. A czego zabrakło w ramach przygotowań do wyjazdu na misję? Co mogłoby jednak wyglądać lepiej?

„Vademecum…” było przygotowane bardzo dobrze, wprowadzało w świat kultury czy religii, tłumaczyło zawiłości. Pomogły spotkania z kulturoznawcami i archeologami. Żołnierze również sami we własnym zakresie dokształcali się, np. ja i kilku moich dowódców przeczytaliśmy polskie tłumaczenie „Koranu”, by zrozumieć ludzi, z którymi mieliśmy się zetknąć. 

Co mi się nie spodobało w tym czasie, to szkolenie w Kielcach w 2003. W odpowiedzi na nasze pytania, na temat Iraku, słyszeliśmy tylko „Nie wiem”, „Ja na waszym miejscu bym tam nie jechał”, a od lekarzy „Nie jedźcie tam, bo tam są tylko choróbska”. Człowiek prowadzący zajęcia, krytykował sprzęt, z którym jechaliśmy, np. okulary Uvex, buty, mundury. Owszem, nie były one najlepsze, ale też nie były najgorsze. Jaki był sens takiej krytyki? Czy nie lepsze byłyby porady, wskazówki, jak sobie poradzić, wykorzystując to, czym akurat na tamten moment dysponowaliśmy? 

Sprzęt, sprawdzany na miejscu, z czasem – jeśli nie spełniał wymagań, był modernizowany lub wymieniany. Nasi przełożeni, analizując nasze zgłoszenia oraz funkcjonowanie wyposażenia, odrobili lekcje. Dzięki naszej obecności w Iraku, Afganistan wyglądał już inaczej. Przykładowo, w Iraku otrzymaliśmy koszulki ze srebrną nicią, bakteriobójcze, ale okazało się, że pod mundurem i kamizelką powodowały one odparzenia na plecach. Po pierwszych sygnałach zostały wycofane, kontrakt z dostawcą zerwano. Na kolejnych zmianach już ich nie było, więc wnioski były wyciągane na bieżąco. Gdybyśmy nie pojechali do Iraku, nie wiedzielibyśmy, że to wyposażenie nie zda egzaminu. 

Myślę, że istotną rzeczą jest to, by umieć obnażać swoje słabości. W polskiej mentalności nie istnieje coś takiego, jak przyznanie się do faktu, że czegoś się nie potrafi. Gdy szkolimy się w kraju, dążymy do tego, by wykonać zadanie. Warto jednak wtedy wskazać elementy, które wymagają poprawy, które można zrobić lepiej. Boimy się powiedzieć, że coś nam się nie udało, ale trzeba umieć przyznać się do słabych stron. Dlaczego? Bo potem, w sytuacji realnego zagrożenia, nie będzie czasu na poprawki. Tutaj, w domu, na poligonie, na strzelnicy, może nam się nie udać wiele rzeczy. Całe szczęście Karbala skończyła się bez ofiar. Jak już mówiłem, szczęście wojskowe sprzyja żołnierzom, ale tym wyszkolonym. Powiedzenie: „Im więcej potu na poligonie, tym mniej w walce” – to szczera prawda!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Najlepsze urządzenia optyczne dla myśliwych i nie tylko

Najlepsze urządzenia optyczne dla myśliwych i nie tylko Najlepsze urządzenia optyczne dla myśliwych i nie tylko

W strzelectwie – zarówno profesjonalnym, jak i amatorskim – dobry sprzęt optyczny ma równie duże znaczenie jak broń. Wysokiej jakości lornetka ułatwi orientację w terenie i namierzenie celu, natomiast...

W strzelectwie – zarówno profesjonalnym, jak i amatorskim – dobry sprzęt optyczny ma równie duże znaczenie jak broń. Wysokiej jakości lornetka ułatwi orientację w terenie i namierzenie celu, natomiast profesjonalne termowizory i noktowizory zapewnią widoczność nawet w zupełnych ciemnościach. Tyczy się to również wszelkich innych aktywności outdoorowych takich jak survival czy wędrówki górskie, podczas których warto mieć przy sobie odpowiednie wyposażenie. Jaki sprzęt najlepiej sprawdzi się w konkretnej...

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

NEONET Myszki gamingowe - czym różnią się od zwykłych i dlaczego są tak przydatne dla graczy?

Myszki gamingowe - czym różnią się od zwykłych i dlaczego są tak przydatne dla graczy? Myszki gamingowe - czym różnią się od zwykłych i dlaczego są tak przydatne dla graczy?

Myszka komputerowa to urządzenie, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie komputera. Jednak zwykła myszka dla przeciętnego fana gier komputerowych to za mało – bardzo często o zwycięstwie w grach...

Myszka komputerowa to urządzenie, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie komputera. Jednak zwykła myszka dla przeciętnego fana gier komputerowych to za mało – bardzo często o zwycięstwie w grach decydują ułamki sekund, dlatego dobra myszka gamingowa jest niekiedy na wagę złota. Myszy dla graczy bardzo łatwo rozpoznać, gdyż są one dość rozbudowane fizycznie, posiadają również więcej przycisków niż klasyczna mysz, dzięki czemu można wykonać za ich pomocą znacznie więcej czynności. Liczba...

Skazani na Sukces Mężczyźni też mogą grać w gry!

Mężczyźni też mogą grać w gry! Mężczyźni też mogą grać w gry!

W społeczeństwie na szczęście zanika stereotyp, który mówi o tym, że w gry grają jedynie dzieci. Coraz częściej graczami zostają mężczyźni, którzy automatycznie po pracy siadają przy konsoli lub komputerze....

W społeczeństwie na szczęście zanika stereotyp, który mówi o tym, że w gry grają jedynie dzieci. Coraz częściej graczami zostają mężczyźni, którzy automatycznie po pracy siadają przy konsoli lub komputerze. Często jest to dużo bardziej rozwijająca pasja niż przesiadywanie przed telewizorem czy oglądanie seriali na platformach streamingowych. Dlaczego mężczyźni coraz częściej wybierają gry i jaki sprzęt jest do tego potrzebny?

Allegro O czym należy pamiętać przy kupowaniu nowych części samochodowych i opon?

O czym należy pamiętać przy kupowaniu nowych części samochodowych i opon? O czym należy pamiętać przy kupowaniu nowych części samochodowych i opon?

Bardzo często znalezienie potrzebnej części do samochodu zajmuje wiele czasu, przez co niektórzy kierowcy zniechęcają się do samodzielnego kupowania i powierzają to zadanie pracownikom serwisu. Problem...

Bardzo często znalezienie potrzebnej części do samochodu zajmuje wiele czasu, przez co niektórzy kierowcy zniechęcają się do samodzielnego kupowania i powierzają to zadanie pracownikom serwisu. Problem w tym, że z reguły przekłada się to na dużo wyższe ceny. Lepiej więc, jeżeli tylko jest taka możliwość, samemu zamówić nowy mechanizm różnicowy lub inne elementy, bo dzięki temu można zyskać gwarancję dobrej jakości oraz skorzystać z najlepszych w danym momencie cen. Podobnie jest z oponami, których...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

TVprzemyslowa sp. z o.o. sp.k. System Reconeyez - inteligentny monitoring mobilny dla wojska, służb i pracowników ochrony

System Reconeyez - inteligentny monitoring mobilny dla wojska, służb i pracowników ochrony System Reconeyez - inteligentny monitoring mobilny dla wojska, służb i pracowników ochrony

System Reconeyez to mobilny monitoring ze sztuczną inteligencją, pozwalającą na inteligentne wykrycie wtargnięcia, zapewniając brak fałszywych alarmów. Rozwiązanie zakorzenione jest w przemyśle obronnym...

System Reconeyez to mobilny monitoring ze sztuczną inteligencją, pozwalającą na inteligentne wykrycie wtargnięcia, zapewniając brak fałszywych alarmów. Rozwiązanie zakorzenione jest w przemyśle obronnym - jego odpowiednik dla celów wojskowych działa aktualnie w 38 krajach.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

eobuwie.com.pl Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Jakie powinny być wygodne buty do biegania? Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla...

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla Twoich stawów. Jak wybrać najlepsze i najwygodniejsze buty do biegania?

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

Błażej Bierczyński Afgańska misyjna panorama z biało-czerwoną flagą - "Afganistan. Odpowiedzieć ogniem" ppłk Grzegorza Kaliciaka

Afgańska misyjna panorama z biało-czerwoną flagą - "Afganistan. Odpowiedzieć ogniem" ppłk Grzegorza Kaliciaka Afgańska misyjna panorama z biało-czerwoną flagą - "Afganistan. Odpowiedzieć ogniem" ppłk Grzegorza Kaliciaka

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana wróciła w 2004 roku bez strat w ludziach, do których nie doszło nawet podczas tzw. „bitwy o City Hall” w Karbali. W myślą o podtrzymaniu dobrej passy, żołnierze wyjeżdżali...

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana wróciła w 2004 roku bez strat w ludziach, do których nie doszło nawet podczas tzw. „bitwy o City Hall” w Karbali. W myślą o podtrzymaniu dobrej passy, żołnierze wyjeżdżali w 2011 roku na dziewiątą już zmianę do Afganistanu. Tym razem jednak nie wrócili w komplecie. O tym, co wydarzyło się między kwietniem a październikiem 2011 roku w prowincji Ghazni opowiada druga książka ppłk Grzegorza Kaliciaka, dowódcy obrony karbalskiego ratusza – „Afganistan. Odpowiedzieć...

Błażej Bierczyński Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym"

Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym" Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym"

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną...

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną wersję tych wydarzeń. Zarówno w Karbali, jak i w „Karbali” Krzysztofa Łukaszewicza, kluczową rolę odegrał ppłk Grzegorz Kaliciak – dowódca obrony ratusza i konsultant filmowy. To także autor książki „Karbala. Raport z obrony City Hall”, który w drugiej części wywiadu opowiada o znaczeniu misji...

Ireneusz Chloupek Pożegnanie Generała

Pożegnanie Generała Pożegnanie Generała

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami...

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami Rodzajów Wojsk oraz innymi najważniejszymi osobami w państwie, zginął Dowódca Wojsk Specjalnych - gen. dyw. Włodzimierz Potasiński. Generał urodził się 31 lipca 1956 roku w Czeladzi. Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1980 r.) i Akademii Sztabu Generalnego WP (1988...

Jakub Brymerski Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

Rozmowa z Tomaszem Sanakiem Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach...

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach pracy ratownika taktycznego i życiu na misji z Tomaszem Sanakiem rozmawia Jakub Brymerski.

Michał Piekarski Gen. bryg. Sławomir Petelicki

Gen. bryg. Sławomir Petelicki

Urodzony 13.09.1946. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Urodzony 13.09.1946. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Michał Piekarski Gen. bryg. Marian Sowiński

Gen. bryg. Marian Sowiński

Urodzony 26.08.1951. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie, Akademii Spraw Wewnętrznych i Uniwersytetu Warszawskiego.

Urodzony 26.08.1951. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie, Akademii Spraw Wewnętrznych i Uniwersytetu Warszawskiego.

Michał Piekarski Gen. dyw. Roman Polko

Gen. dyw. Roman Polko

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu.

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu.

Redakcja Pułkownik Jerzy Gut

Pułkownik Jerzy Gut

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu oraz Akademii Obrony Narodowej.

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu oraz Akademii Obrony Narodowej.

Redakcja Pułkownik Dariusz Zawadka

Pułkownik Dariusz Zawadka

Żołnierz Jednostki Wojskowej nr 2305 od momentu jej sformowania.

Żołnierz Jednostki Wojskowej nr 2305 od momentu jej sformowania.

Wybrane dla Ciebie

Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia »

Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia » Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach » Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach?

Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach? Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach?

Buty dla grotołazów - które wybrać »

Buty dla grotołazów - które wybrać » Buty dla grotołazów - które wybrać »

Co zmieści Crafter »

Co zmieści Crafter » Co zmieści Crafter »

Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie »

Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie » Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie »

Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni »

Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni » Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni »

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »  Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt  »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź » Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? »

Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? » Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje »

Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje » Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje »

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops