Blogi // Michał Piekarski

 


 

Reformy a bezpieczeństwo

Michał Piekarski  /  31-07-2012
Żołnierze GROM podczas operacji Iraqi Freedom w 2003r. Fot. US Navy

Pod koniec zeszłego tygodnia, Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło założenia reformy systemu dowodzenia Silami Zbrojnymi, której zasadnicza treścią jest likwidacja dowództw Rodzajów Sil Zbrojnych i ustanowienie Dowództwa Generalnego obok Dowództwa Operacyjnego oraz wyznaczenie Sztabowi Generalnemu roli organu planowania strategicznego i doradczego.

Nie jest to zmianą nagłą, postulaty reformy struktury dowodzenia siłami zbrojnymi nie są nowe. Nie jest także nowością plan rozdzielenia sil zbrojnych na komponent odpowiedzialny za przygotowanie wojsk (force provider) i ich użycie (force user), co jest często stosowany przez państwa NATO rozwiązaniem.

Taki podział wynika z założenia, ze działania sil zbrojnych prowadzone są w składzie sil koalicyjnych, lub dobranych do potrzeb zespołach zadaniowych, co oznacza ze rola tradycyjnych rodzajów sil zbrojnych i ich struktur się zmienia. W największym stopniu można to zaobserwować na przykładzie Stanów Zjednoczonych, gdzie poszczególne rodzaje sił zbrojny odpowiedzialne są za wyszkolenie, wyposażenie oraz sprawy administracyjne (w tym dyscyplinarne) sił oddawanych do dyspozycji poszczególnych połączonych dowództw operacyjnych (Unified Combatant Commands), których kompetencje określa obszar odpowiedzialności (jak EUCOM odpowiedzialny za Europę wraz z Rosją czy CENTCOM za Bliski Wschód i część Azji) lub zakres zadań (jak STRATCOM odpowiedzialne za głównie za strategiczne siły odstraszania nuklearnego czy SOCOM).

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

W Polsce, przez większość okresu po roku 1945, „force provider” był z zasady jednocześnie „force userem” a zadania poszczególnych rodzajów sił zbrojnych i ich komponentów były z góry określone, zgodnie z zakładanym w okresie „zimnej wojny” przebiegiem konfliktu w Europie. Stąd też na przykład brało się wyraźne rozdzielenie sił na te przeznaczone do operacji ofensywnej na Zachodzie i mające osłaniać własne terytorium. Wraz z rozpoczęciem tworzenia w roku 2003 Dowództwa Operacyjnego, podział według wzorów zachodnich, pojawił się także w naszym kraju, a obecne propozycje reformy zmierzają do jego umocnienia. Trzeba pamiętać, że obecnie, Dowództwo Wojsk Specjalnych – w przeciwieństwie do pozostałych Rodzajów Sił Zbrojnych (RSZ) – jest także organem dowodzenia podległymi mu siłami podczas działań, obok Dowództwa Operacyjnego, które dowodzi siłami wydzielonymi na czas misji zagranicznej lub sytuacji kryzysowej przez pozostałe RSZ.

Zobacz także: Zamach: blisko, coraz bliżej?

Opublikowane przez MON założenia nie precyzują, czy i w jakiej formie będzie sprawowane kierowanie poszczególnymi komponentami armii po likwidacji dowództw RSZ – czy będą to np. komórki podległe dowództwom centralnym, inspektoraty, piony w sztabach. Trudno wyobrazić sobie całkowitą likwidację aparatu kierowania i dowodzenie bezpośrednio poszczególnymi związkami taktycznymi lub jednostkami, zwłaszcza że w przypadku Wojsk Specjalnych, oznaczało by to bezpośrednie podporządkowanie względnie niewielkich – w porównaniu choćby ze związkami taktycznymi Wojsk Lądowych – jednostek.

Tu pojawia się zasadniczy problem, który powinien być stale podnoszony w dyskusjach o tej koncepcji reformy i przy innych okazjach. Specyfika operacji specjalnych, a w szczególności stopień politycznego ryzyka i szczególne wymagania dotyczące zabezpieczenia i wsparcia ich działań, w połączeniu z rosnącą rolą sił specjalnych, sprawiły że od ponad dwudziestu lat kolejne państwa tworzą nowe struktury odpowiedzialne za nadzór i dowodzenie operacjami wojsk specjalnych. Polska nie jest żadnym wyjątkiem, a tworząc Wojska Specjalne jako odrębny RSZ stworzyła jedne z najbardziej autonomicznych systemowo sił specjalnych w NATO, które wyróżniają się na tle sojuszników oraz sąsiadów. Każda reforma musi uwzględnić ten potencjał i nie pozwolić na jego zaprzepaszczenie.

Zobacz także: Strzelać nie każdy musi...

Reformy muszą także pogodzić specyficzne wymagania sił specjalnych w tym konieczność podejmowania decyzji obarczonych dużym ryzykiem politycznym, gdzie nierzadko w proces decyzyjny zaangażowani są przedstawiciele politycznych ośrodków decyzyjnych, ale jednocześnie wymagana jest autonomia w zakresie sposobu wykonania zadania i „ręczne sterowanie” może być tragiczne w skutkach, co widoczne jest szczególnie podczas operacji kontrterrorystycznych. Autonomia i łatwość komunikacji z najwyższymi władzami państwa może budzić niechęć lub zazdrość, podobnie jak wyraźna odrębność sił specjalnych w zakresie wyposażenia, szkolenia a nawet kultury organizacyjnej.

Historia sił specjalnych na całym świecie jest pełna przykładów takich konfliktów, wynikających często z zazdrości i braku zrozumienia. Brytyjskich komandosów w roku 1940 uważano w niektórych kręgach wojska za „prywatną armię Churchilla” właśnie z tego powodu, konsekwencje braku współpracy i wzajemnych antagonizmów wielokrotnie boleśnie odczuli Amerykanie, także w Polsce nie obeszło się bez tarć, choć w większości w czasie pokoju. Z drugiej strony system musi być odporny na zbytnie zainteresowanie decydentów operacjami specjalnymi, które w obecnym okresie są coraz bardziej medialne, stają się obiektem wzmożonego zainteresowania a co za tym idzie kolejka osób chcących pławić się w cudzym blasku – choćby przez zabiegi formalno – administracyjne czy zajmowanie formalnych stanowisk nadrzędnych wydłuża się.

Zobacz także: Terrorysta z Polski?

Reasumując, system kierowania operacjami specjalnymi, musi zagwarantować aby decyzje ich dotyczące były podejmowane w sposób efektywny, uwzględniający ich potrzeby ale także dynamikę sytuacji i jej polityczny kontekst. Mówiąc wprost – do procesu decyzyjnego należy dopuścić tylko tych, którzy muszą w nim brać udział, i ani jednej osoby więcej. W warunkach Polski, jest to poważne wyzwanie. Dużą, przyciągającą uwagę mediów sytuacja kryzysowa, choćby zakładnicza (z przywoływanym od dawna hipotetycznym casuem „polskiej Dubrowki” na czele) prawdopodobnie podziała jak magnes na szereg spragnionych medialnego blasku osób, chcących zabłysnąć jako współdecydujący o najbardziej medialnym, siłowym wariancie rozwiązania kryzysu. Wzrastająca złożoność współczesnego środowiska bezpieczeństwa, coraz mniej tradycyjne zagrożenia, zmieniająca się rola poszczególnych elementów systemu bezpieczeństwa państwa sprawia, że szereg struktur i osób może obawiać się o własną przyszłość i w różny sposób uzasadniać swoje istnienie oraz marginalizować tych w których widzą konkurentów. Jest to zjawisko niestety naturalne dla dużych organizacji, a rolą decydentów najwyższego szczebla jest je ograniczać. System bezpieczeństwa państwa ma chronić państwo i jego obywateli a nie etaty.

Nie jest wykluczone, że siły specjalne będą na świecie przeżywały dalszy, dynamiczny rozwój. Być może wzajemne przenikanie się wojska, policji i służb specjalnych zrodzi nowe formy organizacyjne i struktury, adekwatne do przyszłych zagrożeń i możliwości, tak jak rozwój lotnictwa zrodził w dwudziestym wieku niezależne siły powietrzne i każdą reformę, w każdej sferze należy oceniać przez potencjalne przyszłe zagrożenia i szanse, dbając o nie marnowanie już wykonanej pracy.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


 Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych » 

 Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w mundurze komandosa »
buty taktyczne

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


Jakie możliwości daje Ci szybka wymiana szkieł balistycznych »
okulary balistyczne

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń
05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Global SOF Symposium w Warszawie

Global SOF Symposium - Europe jest coroczną platformą wymiany wiedzy i doświadczeń, w trakcie której mają miejsce wykłady, dyskusje panelowe i rozmowy eksperckie, połączone z ekspozycją najnowszych...

Aktualny numer

4/2021
SPECIAL OPS 4/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - GEI - Obrońcy Katalonii
  • - Macedońskie Wilki
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl