Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Przestrzeń powietrzna i bezpieczeństwo, część 1

Michał Piekarski | 2013-11-20
Fot. USAF

Fot. USAF

W roku bieżącym, przypada sto dziesiąta rocznica jednego z najbardziej znaczących wydarzeń w historii ludzkości.17 grudnia 1903 w Kitty Hawk roku doszło do pierwszego udanego lotu załogowego samolotu , a więc maszyny latającej cięższej od powietrza i z własnym napędem. Było to wydarzenie, które w sposób rewolucyjny i niezwykle dynamiczny wpłynęło na każdy obszar aktywności ludzkiej, w tym ze szczególną mocą na sferę bezpieczeństwa

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Historia marzeń i prób zbudowania maszyny latającej liczy setki, jeśli nie tysiące lat. Jednak przez większość tego okresu mimo empirycznego odkrycia pewnych zasad rządzących lotem, służyły one zabawie albo rytualnym ceremoniom. Tak było z latawcami, latającymi lampionami (prymitywnymi balonami na ogrzane powietrze) czy japońskimi zabawkami w formie bambusowego wirnika.. Jedynym wyjątkiem były rakiety, które znalazły zastosowanie militarne, straciły jednak na znaczeniu wraz z rozwojem artylerii lufowej.

Dopiero rewolucja naukowa i dokładne poznawanie praw fizyki, pozwoliło stworzyć opis, teoretyczny model maszyny latającej. Nie jest przypadkiem, że pierwszy lot balonu to koniec osiemnastego wieku, wynalazek sterowca a więc balonu z napędem to wiek dziewiętnasty, ten sam okres to także pierwsze eksperymenty z lotem szybowym. To także okres gdy wynaleziono silnik spalinowy a to oznaczało z kolei że dostępny stał się relatywnie niewielki, lekki, sprawny zespół napędowy.

O ile już wcześniej znane były przypadki wojskowego wykorzystania balonów, głównie do zadań obserwacyjnych, i pewne wojskowe zastosowania znalazły także sterowce (a znacznie później także szybowce) to samolot stal się ty wynalazkiem, który przeniósł działania wojenne w przestrzeń powietrzną w sposób nadzwyczajnie rozległy. Samolot przede wszystkim oprócz zdolności do lotu sterowanego i napędowego, jest niezmiernie elastyczny pod względem możliwości rozwoju konstrukcji, co jest już znacznie trudniejsze w przypadku choćby sterowców.

Już pierwsze dwadzieścia lat rozwoju samolotów, zaowocowało niezwykłym ich zróżnicowaniem. Początkowo w sztabach generalnych traktowano je jedynie jako środki rozpoznania, w czasie I Wojny Światowej jednak powstało lotnictwo myśliwskie, dysponujące lekkimi, zwrotnymi maszynami, lotnictwo szturmowe i zaczątki sił bombowców strategicznych, wreszcie lotnictwo morskie, w tym dysponujące wodnosamolotami i samolotami pokładowymi, co ciekawe pojawiły się pierwsze projekty bezzałogowych maszyn uderzeniowych.

Nie może więc dziwić, że po doświadczeniach wojennych, nie kwestionowano już potrzeby utrzymywania lotnictwa wojskowego. Spory dotyczyły jedynie jego roli na polu walki. Symptomatyczne jest też że Traktat Wersalski, oprócz innych obostrzeń, zakazywał Niemcom posiadania sił powietrznych.

W wielu państwach wciąż traktowano samoloty przede wszystkim jako narzędzie wspierania sił lądowych, które wciąż uważano za najważniejsze. Dotyczyło to także Polski, gdzie duży nacisk kładziono w okresie międzywojennym na lotnictwo liniowe a więc przeznaczone do bliskiej współpracy (głównie zadań rozpoznawczych, łącznikowych oraz lekkiego bombardowania) z wojskami lądowymi.

Jednocześnie pojawiały się istotne koncepcje przewidujące, ze przyszła wojna zostanie rozstrzygnięta w powietrzu. Tą drogą poszedł włoski wojskowy, Gulio Douhet w wydanej w roku 1921 pracy Panowanie w powietrzu. Uważał on, że lotnictwo powinno być wykorzystane przede wszystkim jako samodzielny rodzaj sił zbrojnych, przeznaczony do wykonania jednego zadania strategicznego. Miało nim być pokonanie przeciwnika poprzez zniszczenie jego zaplecza, miast, fabryk, węzłów komunikacyjnych. Podobne poglądy wyrażał także amerykański generał William Mitchell, a także inni oficerowie amerykańscy i angielscy. Z perspektywy dekad, można stwierdzić, że mieli oni wiele racji postulując tworzenie lotnictwa strategicznego i wcielając te plany w życie.

Kolejny światowy konflikt udowodnił znaczenie lotnictwa w każdym zakresie działań, od zwalczania okrętów podwodnych po transport żołnierzy i sprzętu. Charakterystyczne jest jednak, że w obozie faktycznych zwycięzców znalazły się przede wszystkim te państwa które były w stanie przenieść działania wojenne na terytorium przeciwnika poprzez bombardowania strategiczne, a więc Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

W przypadku Japonii sama blokada morska i wyniszczające naloty na miasta sprawiły, że inwazja lądowa nie była potrzeba. Niemcy zostały pokonane na lądzie, ale znaczącym efektem strategicznej ofensywy bombowej było wyniszczenie ich lotnictwa oraz dezorganizacja systemu zaopatrzenia w paliwa.

Ponadto, niemieckie lotnictwo przeznaczone było przede wszystkim do wspierania wojsk lądowych. Nie było w stanie zagrozić położonym w dużej odległości od własnych baz ośrodkom przemysłowym ani radzieckim, a tym bardziej amerykańskim. Ponad jego siły było także wywalczenie panowania w powietrzu nad Wielką Brytanią w roku 1940, co było jednym z punktów zwrotnych w toczącym się konflikcie.

Te wnioski zdominowały pierwsze zimnowojenne doktryny dotyczące użycia lotnictwa (a także strategicznej broni rakietowej). W razie eskalacji konfliktu do skali globalnej wymiany uderzeń atomowych, celem było właśnie terytorium przeciwnika, a przede wszystkim miasta jako całość, już nie poszczególne obiekty w ich obrębie. Mimo znacznych modyfikacji wraz z doświadczeniami płynącymi z kolejnych konfliktów, znaczenie lotnictwa nie maleje. Zmienia się natomiast jego oblicze.

Przez szereg dekad trzonem sił powietrznych rozwiniętych państw były samoloty bojowe, początkowo myśliwskie i bombowe, z czasem wielozadaniowe samoloty bojowe, a więc maszyny przeznaczone do wykorzystania w konwencjonalnym konflikcie zbrojnym, w starciu z przeciwnikiem o podobnym charakterze.

Tymczasem ewolucja konfliktów zbrojnych sprawiła, że pojęcie panowania w powietrzu uległo przeformułowaniu. Trudno wskazać dziś, poza Stanami Zjednoczonymi i Europą Zachodnią oraz kilkoma regionalnymi mocarstwami (jak choćby Rosja, Chiny, Izrael czy Indie), siły powietrzne zdolne do udziału w konwencjonalnym konflikcie zbrojnym. Większość państw świata jeśli dysponuje odrzutowymi samolotami bojowymi, to w niewielkiej liczbie i nierzadko przestarzałymi. Wiele państw Trzeciego Świata zadowala się wręcz samolotami szkolno – bojowymi lub ich odmianami. Ponadto producentów samolotów bojowych jest bardzo niewielu, podobnie ich wyposażenia i uzbrojenia, więc blokada gospodarcza może uziemić te samoloty.

Zarazem zagrożenie z powietrza nie zniknęło. 11 września 2001 roku Stany Zjednoczone padły ofiarą nalotu – tyle że przeprowadzonego w całości na ich własnym terytorium , przy pomocy nie samolotów bojowych ale uprowadzonych maszyn pasażerskich. Te same Stany Zjednoczone musiały od lat osiemdziesiątych rozbudować system kontroli przestrzeni powietrznej na swojej południowej granicy, nie z obawy przed agresją, ale by powstrzymywać przemytników narkotyków. Brazylia od lat dziewięćdziesiątych zainwestowała we flotę samolotów bojowych, ale nie naddźwiękowych myśliwców , ale lekkich samolotów śmigłowych (EMB 314 Super Tucano), z tych samych powodów. Zagrożenia asymetryczne sprawiły, że swoje „lotnictwo myśliwskie” stworzyła nowojorska policja, szkoląc strzelców wyborowych jednostki specjalnej ESU w zwalczaniu bezzałogowych samolotów z pokładów policyjnych śmigłowców.

Te wszystkie zjawiska tworzą nowy obraz roli lotnictwa, zarówno wojskowego jak i służb policyjnych w walce z zagrożeniami asymetrycznymi, a zarazem określają kontekst, w jakim zachodzi interakcja pomiędzy jednostkami specjalnymi a lotnictwem. Niektóre z tych problemów będą omawiane w kolejnych wpisach.

 

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops