Special-Ops.pl

Pobór i powszechna obrona

Michał Piekarski | 2013-12-11
Żołnierze 19 Grupy Sił Specjalnych Gwardii Narodowej podczas ćwiczeń Fot. USAF

Żołnierze 19 Grupy Sił Specjalnych Gwardii Narodowej podczas ćwiczeń Fot. USAF

Wraz z każda dyskusją dotyczącą polskiej strategii obronnej , nieustannie przypominany jest okres Drugiej Wojny Światowej a zwłaszcza walki wrześniowe. Doświadczenia i wnioski z nich płynące są wciąż obecne w rozważaniach dotyczących obronności Polski, także w kontekście zawieszenia obowiązkowej służby wojskowej.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Wojsko Polskie w roku 1939 było armią poborową, jak niemal wszystkie ówczesne armie. Model w którym młodzi mężczyźni odbywali obowiązkową służbę a następnie przez wiele lat pozostawali w rezerwie był jednym z wielu elementów kształtujących siły i konflikty zbrojne w dziewiętnastym i dwudziestym wieku.

Podobnie jak całe państwa i społeczeństwa, ówczesna wojna była zjawiskiem przemysłowym i masowym. W czasie obu wojen światowych, ale nie tylko podczas nich, wysiłek całego systemu, całej „Clausewitzowskiej trójcy” - rządu, narodu i wojska – był ukierunkowany na wytworzenie jak największej i najpotężniejszej ilościowo armii, gdyż ilość żołnierzy i uzbrojenia oraz umiejętność wykorzystania takiego potencjału miały charakter fundamentalny dla wyniku wojny.

Pobór do wojska w znanym obecnie kształcie, jaki narodził się podczas Rewolucji Francuskiej umożliwiał dwie rzeczy. Po pierwsze, mobilizowano do walki wszystkich zdolnych do noszenia broni, z całego społeczeństwa, nie jak poprzednio, tylko z wybranych warstw czy zaledwie ochotników (wcześniej, jak wie każdy znający choćby Trylogię, często oznaczało to zwyczajnie najemników).

Po drugie, cykliczne szkolenie poborowych oznaczało, że łatwo można było przejść ze stopy wojennej na pokojową. Nie trzeba było czekać, aż nastąpi przeszkolenie odpowiedniej liczby żołnierzy. Wystarczyło utrzymywać odpowiednie zapasy wyposażenia i uzbrojenia by wydać je mobilizowanym rezerwistom. Gazety, poczta i telegraf oznaczały że powiadomienie rezerwistów o konieczności zgłoszenia się do służby może nastąpić w ciągu kilku dni.

Dlatego właśnie, jednym z warunków Traktatu Wersalskiego, było ograniczenie armii niemieckiej do stu tysięcy żołnierzy zawodowych oraz ścisłe ograniczenia w zakresie zbrojeń. Gdyby Reichswehra był armią poborową, nawet w limicie stu tysięcy, wystarczyło by dziesięć lat aby miała milion rezerwistów których powołanie do służby zajęłoby niewiele czasu.

Ówczesna broń była relatywnie nieskomplikowana. Jeszcze w 1939 roku niemal wszystkie armie używały karabinów powtarzalnych. Obsługę armat, ciężkich karabinów maszynowych, czy innych urządzeń, można było podzielić na łatwe do nauczenia schematy, tak jak obsługę maszyn na taśmie produkcyjnej. Nad całością czuwali natomiast zawodowi oficerowie i podoficerowie, tak jak nad robotnikami w fabrykach brygadziści i inżynierowie. Dodatkowo, część poborowych szkolona była w ramach kursów oficerów i podoficerów rezerwy. Rozwijano także rozliczne formy przysposobienia wojskowego, przygotowywującego do odbycia służby.

Wiek dwudziesty w historii wojskowości to okres niespotykanego rozwoju techniki wojskowej. Coraz większe możliwości systemów uzbrojenia – od broni piechoty po broń strategiczną, rosnące znaczenie elektroniki na polu walki, coraz bardziej rozbudowane zaplecze logistyczne, to wszystko oznaczało, że do obsługi tych systemów wymagana jest mniejsza liczebnie obsługa, ale w dużo większych kwalifikacjach.

Każdy przeciętnie zdrowy i sprawny fizycznie człowiek mógł w roku 1914 zostać żołnierzem piechoty. Strzelanie czy rzut granatem są relatywnie łatwe, a różnice w indywidualnych predyspozycjach z reguły niweluje masowość. Gdy w czasie wojen światowych nacierały całe dywizje, nie liczyło się to jak celnie strzelał dany żołnierz, liczyło się, że w stronę przeciwnika strzelają lub tysiące.

Współcześnie na polu walki dominują lotnictwo wojskowe, marynarka wojenna i siły specjalne. Operacja specjalna, przeprowadzona z morza, w wyniku której zniszczone zostały ważne instalacje, choćby dowodzenia czy uderzenie lotnicze na węzły komunikacyjne położone setki kilometrów w głębi terytorium przeciwnika, nawet we współczesnych konwencjonalnych konfliktach zmieniają bieg wydarzeń daleko bardziej niż starcia mas na froncie. Wiele razy nawet do nich nie dochodziło, gdyż nie było takiej potrzeby, albo były jedynie ciosem łaski.

Natomiast w sytuacji w której ma miejsce konflikt o innym charakterze niż wojna na pełną skalę, przydatność sił konwencjonalnych, dużych i przygotowanych jedynie do starcia z innymi siłami konwencjonalnymi, jest znikoma. Jedynie te rodzaje wojsk, które są w stanie wygrać walkę przy pomocy jakości, a nie ilości, są w nich użyteczne.

Nie każdy może być pilotem czy technikiem lotniczym, nie każdy nadaje się na marynarza i nie każdy przechodzi selekcję do jednostek specjalnych. Oprócz określonych predyspozycji, zarówno zdrowotnych jak i psychologicznych, nauka obsługi skomplikowanego wyposażenia i uzbrojenia jest długotrwała i kosztowna. Postęp techniczny oznacza konieczność stałego uzupełniania wyszkolenia, choćby dlatego że zarówno uzbrojenie jak i sposoby jego wykorzystania, ulegają modernizacji. To oznacza że proces szkolenia rezerw jest coraz kosztowniejszy i trudniejszy.

Dało się to odczuć także w Polsce. Od roku 1945 do 2008 , Wojsko Polskie było armią z poboru. Przez większość tego czasu służba zasadnicza trwała dwa lata - a aż trzy w Marynarce Wojennej. To jednak, w perspektywie coraz większych potrzeb szkoleniowych jednostek specjalnych, nie wystarczało. Na przełomie lat osiemdziesiątych, w jednostkach specjalnych zaczęto tworzyć pododdziały kadrowe, zrezygnowano z wcielania poborowych do Grup Specjalnych Płetwonurków Marynarki Wojennej (obecnie JW Formoza) a jednostka GROM od początku była formacją w całości zawodową.

Można jednak zadać pytanie czy pobór faktycznie jest już zjawiskiem należącym do przeszłości. Są przecież państwa gdzie wciąż jest utrzymywany jak w Szwajcarii czy Norwegii, nie wspominając o Izraelu. Czy wobec tego decyzja o zawieszeniu poboru w Polsce była błędna?

Nie można jednak zapominać o zasadniczym czynniku, który kształtuje system bezpieczeństwa w danym państwie, jego strategię i struktury służb państwowych, a także ich relacje z otoczeniem społecznym. Jest nim bowiem samo społeczeństwo i jego kultura, także dotycząca bezpieczeństwa i obronności.

Każde siły zbrojne, podobnie jak każdy ustrój polityczny są pochodną społeczeństwa, które je wytworzyło. Nie można więc postrzegać sił zbrojnych jedynie przez pryzmat sztuki wojennej.

Można tu odwołać się do przykładu Szwajcarii. Jest to państwo dysponujące niezwykłymi jak na Europę siłami zbrojnymi, o charakterze bliższym milicji niż regularnej armii, gdzie obowiązkowa jest służba wojskowa, rezerwiści trzymają broń indywidualną w domach, i gdzie referenda wykazują społeczne poparcie dla takiego modelu obronności. Tak silne poparcie wyraźne jest także w państwach skandynawskich. Wreszcie udział społeczeństwa w ochotniczych organizacjach obronnych (znów można przywołać tu Skandynawię) jest miernikiem takiego poparcia.

Powody takiego stanu rzeczy można łatwo zrozumieć, gdy przeanalizuje się charakter systemów politycznych i co ważniejsze zachowań politycznych w tych państwach. Szwajcaria to unikalna armia ale też unikalny system polityczny, gdzie nawet w trzeciorzędnych sprawach zasięga się opinii obywateli w drodze referendum.

W państwach skandynawskich zaś frekwencja w wyborach parlamentarnych jest w porównaniu z Polską bardzo wysoka, i z reguły znacznie przekracza 85 procent (wybory w Danii w 2011 roku – 87,2 %, w tym samym roku w Polsce – 48,9 %). Oczywiście nie jest to jedyny wskaźnik. Jednak wyraźne jest, że państwa europejskie w których pobór się utrzymuje lub utrzymywał do niedawna to przede wszystkim te w których silne jest społeczeństwo obywatelskie (Austria, Szwajcaria, Skandynawia) lub te w których egzekwowany jest przede wszystkim siłą i są to państwa niedemokratyczne (Rosja, Białoruś).

Są to także państwa w których społeczeństwa i politycy obawiają się konfliktu na dużą skalę, stąd też pobór utrzymywany jest w Grecji. Z tych samych powodów armia z poboru istnieje w Izraelu, a w niektórych państwach prowadzono go przejściowo (Wielka Brytania, Stany Zjednoczone). Także ograniczenie odczuwalnego zagrożenia spowodowało zawieszenie lub rezygnację z poboru w większości państw europejskich. Trzeba przy tym mieć także świadomość innych społecznych funkcji armii poborowej, i złożoności relacji pomiędzy wojskiem a społeczeństwem w poszczególnych państwach. Dotyczy to także roli jaką odgrywają formacje rezerwowe, także ochotnicze.

Przykładowo, w przypadku Stanów Zjednoczonych, od lat siedemdziesiątych czyli od rezygnacji z poboru, znaczną rolę odgrywają formacje rezerwowe, w tym Gwardia Narodowa. Jednym z zasadniczych, a nie zauważanych z reguły w Polsce aspektów tego stanu rzeczy jest wprowadzenie mechanizmu ograniczającego możliwość rozpoczęcia przez władzę wykonawczą działań zbrojnych na dużą skalę bez poparcia społeczeństwa. Wojnę w Wietnamie, skrajnie niepopularną, która doprowadziła do głębokiego kryzysu wewnętrznego toczono niemal wyłącznie siłami armii regularnej, częściowo złożonej z poborowych. Nie sięgnięto (poza jedną kompanią rozpoznawczą i kilkoma dywizjonami lotnictwa) po Gwardię Narodową.

W przypadku państw o innym położeniu geograficznym i innych priorytetach strategicznych, jak Polska, istotne miejsce zajmuje problem obrony własnego terytorium. Od lat trwają spory dotyczące charakteru polskich Sił Zbrojnych, w tym także roli żołnierzy z poboru tudzież organizacji ochotniczych, włącznie z pojawiającymi się postulatami przebudowy Narodowych Sił Rezerwowych lub ponownej budowy w Polsce sił Obrony Terytorialnej.

Trzeba jednak zauważyć, że wiele spośród tych sporów koncentruje się na zagadnieniach ściśle technicznych i taktycznych, zaś pomija się uwarunkowania logistyczne, społeczne i polityczne, czasem odwołując się do politycznej ideologii.

Tymczasem zasadnicze problemy dotyczą właśnie kwestii politycznych. Trudno uznać za efektywne próby budowy organizacji obronnych czy paramilitarnych w oderwaniu od społeczeństwa, a przede wszystkim Sił Zbrojnych, choćby dlatego że jedynie aparat państwowy może zapewnić adekwatne do potrzeb zaplecze logistyczne i szkoleniowe. Trudno także liczyć że powstać może liczna organizacja czy szereg organizacji proobronnych, na przykład na wzór skandynawski wobec wyraźnej słabości społeczeństwa obywatelskiego w Polsce.

Nie można wykluczyć, że kiedyś dojdzie do ewolucji struktur Narodowych Sił Rezerwowych, być może wręcz przekształcą się one w odrębną formację, być może o charakterze sił obrony terytorialnej, być może pozostaną siłami uzupełniającymi jedynie wojska operacyjne. Być może wykształcą się w nich komponenty wojsk specjalnych lub podobnych formacji. O ile jednak można projektować dowolne formacje, struktury, oddziały i pododdziały, wszak papier jest cierpliwy, to jednak należy cały czas pamiętać, że będą one wtórne wobec czynników politycznych i społecznych.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops