Blogi // Michał Piekarski

 


 

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Michał Piekarski  /  16-12-2019  /  4
Żołnierze 18 bdsz 6 Brygady Powietrznodesantowej podczas ćwiczeń w Niemczech Fot. US DoD

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

 

Trzy lata temu tradycje 6 Brygady Powietrznodesantowej, w tym osoba patrona 6 batalionu powietrznodesantowego doczekały się wysoce kontrowersyjnej oceny ze strony Sławomira Cenckiewicza w wywiadzie udzielonym „Polsce Zbrojnej”, które to słowa i ich konsekwencje spowodowały zdecydowane reakcje wśród publicystów zajmujących się tematyką wojskową.

Niestety jak donosi prasa, cytując wypowiedzi wiceministra obrony narodowej i historyka IPN, znów pojawiają się pomysły zmiany patronów trzech spośród pięciu  batalionów 6 brygady. Jest to zamiar budzący szereg pytań, mając na uwadze osoby patronów tych jednostek.

Patronem 6 Batalionu Powietrznodesantowego jest generał brygady Edwin Rozłubirski, żołnierz Armii Ludowej i powstaniec warszawski odznaczony przez przez gen Tadeusza „Bora” Komorowskiego Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, dowodzący ówczesną 6 Pomorską Dywizją Powietrznodesantową w latach 1963-1968. Ze stanowiska został odwołany m.in. za odmowę użycia wojska przeciwko protestującym studentom podczas wydarzeń marcowych. Z powodów politycznych został zwolniony z wojska w roku 1951, do służby czynnej powrócił w roku 1956, po czym znów zwolniono go ze służby w roku 1971.

16 Batalionowi Powietrznodesantowemu patronuje generał brygady Marian Zdrzałka, przez wiele lat związany z wojskami powietrznodesantowymi. Był dowódcą tego batalionu w latach 1963-1967 a 6 Dywizji w latach 1973-1983. Także on został odwołany z tego stanowiska z przyczyn politycznych, nie godząc się na tyle na ile mógł w ówczesnych realiach na wykorzystywanie dywizji w działaniach represyjnych w czasie stanu wojennego.

Wreszcie patronem 16 Batalionu Dowodzenia jest generał broni Józef Kuropieska. Jako ochotnik walczył on w wojnie polsko – bolszewickiej 1920 roku, następnie pozostał w zawodowej służbie wojskowej, brał udział w walkach wrześniowych w 1939 roku. Pozostały okres wojny spędził w niewoli niemieckiej, a po wyzwoleniu przez wojska brytyjskie powrócił do służby czynnej. Był jednym z tych którzy powrócili do Polski i podjęli służbę i podobnie jak inni stał się ofiarą stalinowskich represji. W roku 1952 skazano go na karę śmierci. Wyrok uchylono w 1954 a po ostatecznym umorzeniu w roku 1956 powrócił do służby wojskowej i odegrał znaczącą rolę w formowaniu powojennych wojsk powietrznodesantowych, korzystając z doświadczeń i pomocy oficerów 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Niektórzy spośród podwładnych generała Sosabowskiego wstąpili zresztą po 1956 roku do służby a ich wiedzę i doświadczenia wykorzystano formując nową dywizję.

Każdy z tych oficerów przeszedł długą i krętą drogę, jaka była udziałem wielu Polaków w czasach wojennych i powojennych. Zarazem każdy z nich został zapamiętany jako osoba o znacznych zasługach dla polskich wojsk powietrznodesantowych. Wydaje się więc że jedynym „zarzutem” pod ich adresem jest fakt służby w Wojsku Polskim w okresie PRL a w przypadku gen Rozłubirskiego – także w Armii Ludowej. Czy to jednak oznacza, że tylko to ma czynić ich niegodnymi lub gorszymi? Co więcej, wszystkim tym trzem batalionom patronów nadano już po roku 1989, więc nie jest to dziedzictwo okresu PRL

Przyjmując taką optykę, należało by pamiętać o kilku podstawowych faktach. Faktem jest że Polska pod rządami komunistycznymi nie była państwem w pełni suwerennym. O najważniejszych dla Polski sprawach decydowani nierzadko na Kremlu. Tym bardziej nie była państwem demokratycznym. Było to państwo w którym zabijano ludzi za poglądy, za rzekomy udział w nieistniejących spiskach skazywano na karę śmierci. Z powodu pochodzenia czy ideologii złamano tysiące życiorysów. Brały w tym udział także organa wojskowe, zwłaszcza owiana szczególnie złą sławą Informacja Wojskowa i aparat polityczny. Faktem jest także, że w okresie PRL tworzono nowe tradycje, symbole i mity założycielskie. Dotyczyło to także wojska. Stąd też liczne nazwy wyróżniające jednostek nawiązujące do miejsc walk toczonych przez 1 i 2 Armie Ludowego Wojska Polskiego. Stąd też brali się tacy patroni zbiorowi jak „niemieccy bojownicy antyfaszystowscy” czy okręt szkolny ORP „Zetempowiec”.

Faktem jest także to, że byli tacy którzy liczyli na zmianę tej sytuacji – albo po prostu usiłowali przetrwać, czy to w podziemiu czy też na emigracji. Inni uznali z kolei że trzeba po ratować co się da i  w takich realiach jakie były – i takie motywy kierowały, zwłaszcza tymi którzy jak generał Kuropieska wrócili do służby podczas odwilży roku 1956. To wypełnianie dostępnych przestrzeni swobody miało miejsce także w poprzez symbole i tradycję. To właśnie generał Rozłubirski zadbał o właściwą godną oprawę pogrzebu generała Sosabowskiego w Polsce w roku 1969. To właśnie dlatego, zwłaszcza po 1956 roku wiele okrętów Marynarki Wojennej nosiły tradycyjne nazwy nawiązujące do czasów przedwojennych.

Pojawia się więc pytanie czy skoro za „niewłaściwych” można uznać patronów batalionów 6 Brygady,  to czy w takim razie zmieniony zostanie patron 3 Flotylli Okrętów? Komandor Bolesław Romanowski, bohaterski dowódca okrętów podwodnych w czasie II Wojny Światowej  był właśnie jednym z tych oficerów, którzy wrócili do Polski po 1945 roku, był represjonowany w okresie stalinowskim a po roku 1956 powrócił do służby. Te same losy były udziałem gen. bryg Stanisława Skalskiego, obecnie patrona 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Czy fakt służby gen Skalskiego w siłach zbrojnych PRL ma oznaczać, że także ta baza będzie musiała zmienić patrona? Ci wszyscy oficerowie nie skompromitowali się udziałem w represjach, nie służyli też w aparacie politycznym.

W przypadku symboliki wojskowej, nazwa, osoba patrona, dziedziczone tradycje powinny być zgodne z historią danej jednostki. W przypadku 6 Brygady Powietrznodesantowej wspomniani oficerowie mieli niebagatelny wpływ na jej powstanie i rozwój, tak jak na historię polskich wojsk powietrznodesantowych miał wpływ generał Sosabowski będący patronem tego związku taktycznego. 

Historia Polski jest skomplikowana, tak jak skomplikowane były losy wojska i żołnierzy. Odrodzone wojsko II Rzeczypospolitej tworzyli żołnierze wywodzący się z trzech armii państw zaborczych oraz członkowie organizacji paramilitarnych, oddziałów ochotniczych i formacji emigracyjnych. Podobnie złożone tradycje odziedziczyło współczesne Wojsko Polskie. Wśród patronów obecni są zarówno władcy i dowódcy z czasów I Rzeczypospolitej, oficerowie czasów walk o niepodległość, II Rzeczypospolitej i wojny, oficerowie służący w czasach powojennych, a od utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej do tego grona dołączyli także żołnierze walczący w podziemiu antykomunistycznym. Patronów i symboli będą potrzebowały także kolejne formowane jednostki, zwłaszcza wojsk lądowych i obrony terytorialnej. Nie więc ma sprzeczności w takiej różnorodności tradycji. I nie chodzi tutaj o powierzchownie rozumianą politykę, gdyż dla żołnierzy ważniejszym wskaźnikiem i punktem odniesienia są inne wartości. Dowódca biegły w żołnierskim rzemiośle, dobrze dowodzący, cieszący się zaufaniem i szacunkiem podwładnych będzie wzorem i punktem odniesienia niezależnie od czasów w których przyszło jemu  oraz im służyć.

 

Komentarze

4
Jarek R.Sikora / 19-05-2020, 17:32
Bzdury wypisujesz towarzyszu.
Ci komunistyczni patroni muszą być usunięci. Oni sluzyli kacapskiej sowieckiej Rosji a nie Polsce. AL była organizacja agenturalna slużącą Stalinowi a Kurpieska się spsił i poszedł do komunistycznego koryta zdradzając swoich kolegow i ideały WP. Widać że jestes czerwony towarzyszu, ale my i tak zmienimy tych patronów.
Michal Kuropieska / 16-08-2020, 05:49
Panie Jarku, prośba o rozwiniecie słowa spsił. Jako jedyny nie przyznał się do zarzutów zdrady (oskarżyli go Ów komuniści). Po pełnej rehabilitacji (cela śmierci) wrócił do czynnej służby. Proszę mnie dobrze zrozumieć, jestem ciekawy Pana opinii (mógłbym napisać waszej / przecież się Tym zajmiecie). Dziś jechałem AL, był piękny zachód słońca. Pozdrawiam MK
jv / 12-12-2020, 18:32
Jarekk R. Sikora ma 100% racji: od 1944r. budowano komunistyczne państwo pod egidą wroga Polski i Polaków. Kto zaangażował się w budowę struktur tego państwa w organach bezpieczeństwa, PPR czy ludowym WP nie zasługuje na pamięć. To byli pomagierzy wroga Polski - Al wspólnie z Gestapo napadło na archiwum AK, Marian Spychalski pisał donosy do Gestapo an AKowców. Esbecy tj. Makowski nie tylko zwalczali opozycję w kraju ale i na obczyźnie - potem udawali "bezideowych specjalistów". Gdyby Polska wyszła z epoki PRL całkowicie miejsce tj. oni byłoby tylko w: kryminałach albo w Rosji ew. jako cieci na parkingach. Tymczasem prymitywny esbek co rozpracowywał nawet polonię w USA dostał szansę i zbudował .... jedyną prawdziwą jednostkę specjalną w Polsce :-(
jv / 12-12-2020, 18:37
Dla tych co walczyli w II w.ś. w szeregach Wojska Polskiego i ruchu oporu tj. AK, NSZ to wręcz obelga: ci ludzie oddali wszystko i przegrali w nierównej walce z kretesem. Tymczasem czerwone ścierwa co od początku były na obcym żołdzie podpierają się ich dokonaniami.
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


 


Polowanie - w jakim plecaku będzie najwygodniej »
plecak

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jak dopasować ring w butach »
buty taktyczne

 


 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Magdalenka. Pamiętamy!

Mija 18 lat od tragicznych wydarzeń, do jakich doszło w w Magdalence pod Warszawą. Podczas próby zatrzymania niebezpiecznych przestępców poległo dwóch policyjnych antyterrorystów a siedemnastu...

Aktualny numer

1/2021
SPECIAL OPS 1/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Oczy” i „uszy” WS
  • - 10 lat SGO siła pasji
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl