Special-Ops.pl

To nie była ostatnia Selekcja

Wywiad z mjr. rez. Arkadiuszem Kupsem, pomysłodawcą i organizatorem słynnej imprezy "Selekcja", o jej historii, teraźniejszości i przyszłości. Zdjęcie: Danuta Kups

Wywiad z mjr. rez. Arkadiuszem Kupsem, pomysłodawcą i organizatorem słynnej imprezy "Selekcja", o jej historii, teraźniejszości i przyszłości. Zdjęcie: Danuta Kups

O historii, teraźniejszości i przyszłości Selekcji rozmawiamy z pomysłodawcą i organizatorem tej słynnej imprezy, mjr. rez. Arkadiuszem Kupsem – weteranem szczecińskiej 56. Kompanii Specjalnej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.

Zdjęcia: Danuta Kups

Zobacz także

Iwona Szoda Medytacja to narzędzie do treningu umysłu

Medytacja to narzędzie do treningu umysłu Medytacja to narzędzie do treningu umysłu

Maciej Szyszka, z zawodu fizjoterapeuta, aktualnie trener oddechu. Na co dzień pracuje z ludźmi mającymi problemy z oddechem oraz wszystkim, co się z tym oddechem wiąże, czyli uważnością i pracą z umysłem.

Maciej Szyszka, z zawodu fizjoterapeuta, aktualnie trener oddechu. Na co dzień pracuje z ludźmi mającymi problemy z oddechem oraz wszystkim, co się z tym oddechem wiąże, czyli uważnością i pracą z umysłem.

Tomasz Łukaszewski Żeby przygotować się na wojnę, trzeba wierzyć, że stoi się po słusznej stronie

Żeby przygotować się na wojnę, trzeba wierzyć, że stoi się po słusznej stronie Żeby przygotować się na wojnę, trzeba wierzyć, że stoi się po słusznej stronie

Rozmowa z Marcinem Szymańskim, autorem książki „Na sprzedanej wojnie”

Rozmowa z Marcinem Szymańskim, autorem książki „Na sprzedanej wojnie”

Krzysztof Mątecki ,,Piątkarze” ABW

,,Piątkarze” ABW ,,Piątkarze” ABW

Wydział V Antyterrorystyczny ABW, nazywany „Piątkarzami”, świętuje w tym roku 29. rocznicę powstania. Naczelnik Wydziału V przedstawia rozwój „Piątkarzy” na przestrzeni ostatnich 29 lat, a także opowiada...

Wydział V Antyterrorystyczny ABW, nazywany „Piątkarzami”, świętuje w tym roku 29. rocznicę powstania. Naczelnik Wydziału V przedstawia rozwój „Piątkarzy” na przestrzeni ostatnich 29 lat, a także opowiada o zadaniach, które wykonują na co dzień.

Zgłosiło się 261 chętnych, ale odwagę wzięcia udziału w Preselekcji wykazało tylko 47 (tylu zjawiło się na poligonie). Po Preselekcji pozostało ich 29, z których jedynie 7 ukończyło Selekcję.

W tym roku ze względu na pogodę (na Preselekcji temperatura sięgała 35 stopni) organizatorzy zaplanowali wiele zadań wodnych, które realizowano na Torze Psychologicznym, wodnym i z pontonami. Dodatkowo przeprowadzono zajęcia z bronią, gdzie łączono elementy zapamiętywania i kojarzenia z wyborem celu. Strzelano z karabinków AR 15 – PWS M2. Do niektórych zadań wykorzystano śmigłowiec Sokół, z którego przeprowadzono desant. Kandydaci musieli też sprawdzić się w umiejętności kojarzenia, opanowania emocji czy zapamiętywania. Było dużo kodów, azymutów, a nawet wiersz Adama Asnyka. Tradycyjnie na końcu garstka uczestników usłyszała od dawna wyczekiwane zdanie „TO JEST KONIEC SELEKCJI” i uścisnęła dłoń Prowadzącego.

– Nie zabrakło emocjonujących wyzwań, wykluczeń, łez i radości – mówi organizator mjr rez. Arkadiusz Kups. – Tegoroczną Selekcję ukończyli fantastyczni ludzie: wśród nich uczestnik, który po szóstej próbie udziału w Selekcji w końcu ją ukończył, a pamiętam, jak na pierwszej ledwie utrzymywał się na wodzie. Wykonał gigantyczną pracę przez tyle lat. Takich było kilku – podkreśla Kups. – To coś, co nas Organizatorów buduje i pokazuje, jaki jest cel tej imprezy – dodaje.

W tym roku zmagania obserwowali przedstawiciele OS ŻW w Warszawie i Mińsku Mazowieckim oraz przedstawiciele Wojsk Obrony Terytorialnej, z których startowało wielu uczestników. Jeden z nich ukończył Selekcję.

SPECIAL OPS: Rok temu pojawiła się informacja, że zeszłoroczna Selekcja była ostatnia. W tym roku Selekcja odbyła się ponownie i planowo. Co wydarzyło się przez ten czas?

Mjr rez. Arkadiusz Kups: Selekcję zakończyłem na XX edycji, choć już wcześniej sygnalizowałem, że powoli będę chciał „wygaszać” imprezę. Tak miało być. Impreza rozgrywana od 1998 roku pochłaniała sporo czasu na organizację i przygotowania. Warto przypomnieć, że cały czas zachowano warunek, iż uczestnik nie ponosi żadnych kosztów startu w imprezie i to też wymagało od nas wiele zachodu, aby znaleźć sponsorów czy partnerów, dzięki którym będzie to możliwe.

Koszty organizacji są spore: to z reguły 100 uczestników, 30 instruktorów i przy obecności kamer jeszcze 12-osobowa ekipa realizacji TV. Przygotowania formalne rozpoczynają się rok wcześniej i praktycznie już od sierpnia zaczyna się organizacja imprezy, która ma się odbyć w czerwcu.

Kolejnym powodem był spadek zainteresowania imprezą. Kiedyś na starcie zjawiało się 600–700 osób i z tej grupy po preselekcji wybierałem najlepszą setkę do gry na poligonie. Liczba startujących zmniejszała się jednak z roku na rok. Widocznie dzisiejsze pokolenie jest nieco inaczej nastawione do ekstremalnych wysiłków czy wyzwań. Dziś chyba łatwiej wystartować w jakimś ekstremalnym biegu i zrobić to w ciągu 2 czy 3 godzin, niż zmagać się ze swoimi słabościami przez pięć dni i nocy.

W Selekcji nie ma możliwości, aby uczestnik z trasy wysyłał swoje zdjęcia na portale czy FB, bo to nieco inne wyzwanie, a warunki diametralnie inne.

Czytaj też: Zakończyła się 21. Selekcja >>>

XX Selekcja miała być ostatnią, ale po tym, jak zaczęły przychodzić listy ze wspomnieniami uczestników wcześniejszych edycji do książki o tej imprezie, wydawanej przez Bellonę, trochę szerzej otworzyłem oczy na jej wartość. Nie wiedziałem, że Selekcja dla wielu była aż takim mocnym motywatorem czy celem – i to na wiele lat.

Kiedy zagłębiłem się w te 30 listów, jakie napłynęły, mój obraz Selekcji nieco się zmienił. Czytając o tym, jak ludzie trenowali, przygotowywali się, startowali... a potem po odpadnięciu ponownie pracowali nad sobą, zrozumiałem, że chyba też trzeba spróbować po raz kolejny. Czuję do Selekcji ogromny sentyment, bo to przecież kawał czasu, ale powodem powrotu do organizacji imprezy były przede wszystkim wspomniane treści zawarte w listach. Jej motto od wielu lat brzmi: „dopóki walczysz jesteś zwycięzcą” i to ma motywować także nas, organizatorów. Podjąłem więc decyzję, że jeszcze raz zorganizuję i poprowadzę Selekcję.

S.O.: Tegoroczna edycja Selekcji była już 21. Jak zmieniała się impreza przez te ponad dwie dekady?

A.K.: Nie można porównywać Selekcji z 1998 roku z obecnymi. To nie ten pułap organizacyjny czy metodyczny. Zaczynaliśmy z niczym, a w zasadzie z podstawami: zbiornik gumowy na wodę, kilka kartonów chleba o przedłużonej trwałości i zgrzewka konserw. Selekcja trwała 72 godziny, a prócz testów wydolnościowych aplikowaliśmy uczestnikom trening wytrzymałościowy głównie w formie marszy.

Działania specjalne nie akceptują ludzi bez wyobraźni, kreatywność jest podstawą sukcesu i tak też było z ewolucją Selekcji. Metody selekcyjne do formacji specjalnych były tematem mojej pracy magisterskiej na Akademii Obrony Narodowej, co było swego rodzaju kontynuacją wszystkich wcześniejszych dokonań. W Selekcji widać normy i zadania szkoleniowe z 56. KS czy innych formacji specjalnych, elementy z zestawów szkoleniowych płetwonurków bojowych, epizody z obozów Combat & Survival, jakie prowadziłem przez kilka lat na Drawsku dla amatorów wojskowości, i wiele innych.

Od tych obozów zaczynało kiedyś wielu ludzi, którzy zarazili się wojskowością czy apetytem na służbę w mundurze. Spotykam ich dziś, po wielu latach, jako poważnych oficerów czy podoficerów w wielu służbach. Selekcja zmieniała się latami i krzepła, wypracowując swoje własne metody, ale też były pewne zwyczaje, które mogą szokować.

Rzeczywiście jest tak, że plan Selekcji znam tylko ja i tak było zawsze. Instruktorzy dowiadują się o planie gry w momencie przygotowywania, a uczestnicy bezpośrednio przed danym etapem. Z reguły na dany dzień przygotowuje się od dwóch do trzech wariantów konkurencji. Pogoda, poziom uczestników, ich aktualny stan psychofizyczny i posiadane środki, to podstawowe czynniki, które trzeba brać pod uwagę podejmując decyzję, jakie konkurencje i jaka skala obciążenia będą realizowane. Ale żeby to wiedzieć, trzeba „czuć” uczestników, trzeba z nimi być – i to od początku do końca.

Selekcja rozrastała się latami, jeżeli chodzi o konkurencje czy zadania. Od 2005 roku było coraz więcej zadań określających kreatywność, kojarzenie czy zapamiętywanie i to wiązało się z korzystaniem z wiedzy psychologa. Pojawiły się symulowane sytuacje stresogenne, testy w warunkach zmęczenia, braku snu czy przy długu tlenowym. Okazywało się, że prosty test na poziomie ośmiolatka może złamać faceta w określonej symulacji. Pojawiły się na pewnym etapie badania tętna wysiłkowego i powysiłkowego określające wydolność organizmu.

Od VI Selekcji udało się wypracować system klasyfikacji uczestników do gry właściwej – preselekcję. Wcześniej w redakcji „Żołnierza Polskiego” etap ten polegał na ocenie osiągnięć kandydatów przedstawionych w ich listach. Tak naprawdę umiejętności literackie decydowały, kto zostanie zakwalifikowany do Selekcji.

Powstała więc preselekcja, oparta na modelu treningu obwodowego, gdzie liczba zdobytych punktów decydowała o kolejności. Ten schemat pozwalał szybko i sprawnie oceniać grupę nawet do 800 osób. Decydowała wytrzymałość siłowa, proste ćwiczenia niewymagające przyrządów czy wyrafinowanej techniki. Ewolucja Selekcji to też elementy SERE, które w formie przesłuchań czy manipulacji pojawiły się już w roku 2007.

Gdy zaczynaliśmy na Drawsku w 1998 roku, miałem do pomocy dwóch ludzi, którzy nie znali poligonu, a dziś zespół instruktorski liczy z reguły 30 osób o różnych specjalnościach.Aby być przygotowanym na wszystkie sytuacje, w naszym składzie oprócz zespołu ratowników medycznych mam nawet lekarzy, w tym ginekologa. Jak widać, impreza przeszła niesamowitą drogę.

S.O.: W tym roku zarówno preselekcja, jak i Selekcja odbywały się w bardzo trudnych warunkach klimatycznych, przy wysokich temperaturach. Jak radzili sobie uczestnicy?

A.K.: Tegoroczna aura była niesamowita. Na starcie 36 stopni Celsjusza i powietrze gęste jak wata. Zmieniliśmy miejsce rozgrywania preselekcji i rozmieściliśmy stacje w cieniu. Na końcu ustawiliśmy polowy basen z wodą, a stacje, które miały trwać 60 sekund, skróciłem do 30. Oprócz tego zmniejszyliśmy obwód o jedną stację. To był właściwy ruch, bo temperatura naprawdę była wysoka. Zespół medyczny był w ciągłej gotowości i monitorował stan tych, którzy wykonywali zadania preselekcji.

W grze głównej sporo zadań realizowaliśmy w wodzie. Dla wielu uczestników woda to prawdziwa udręka, bo poziom umiejętności pływackich jest różny. Całe szczęście, że od drugiej doby upał zelżał i można było trochę dokręcić konkurencje wysiłkowe.

W tym roku nie było forsownych marszy, ale po 15 kilometrach dość szybkiego przemieszczania pojawiły się pierwsze rezygnacje. Powód? Niedopasowane, przeładowane zasobniki oraz brak „wychodzenia”. Ludziom wydaje się, że jeżeli systematycznie biegają, będą również dobrzy w maszerowaniu – nic bardziej błędnego. Patrząc nawet na uczestników z wojskowym rodowodem widać, że idea marszy miesięcznych czy kwartalnych, które były modne jeszcze 20 lat temu, odeszła do lamusa. Dziś przejście 20 kilometrów jest dla wielu ogromnym sukcesem.

Temperatura i wysiłek w jednej parze to zwiększone zapotrzebowanie na wodę. Pić należy często, w małych porcjach, by organizm przyswajał, a nie płukał tylko nerki. Tego też musieli dopilnowywać instruktorzy, bo w emocjach i przy szybkim tempie zajęć uczestnik nie zawsze o tym pamiętał.

S.O.:  Czy od początku zakładał Pan taki zakres zadań, czy został on zmieniony w ostatniej chwili i dopasowany do warunków atmosferycznych?

A.K.: Sama impreza to konieczność ogarnięcia setek ludzi na powierzchni tysiąca hektarów i to tak, aby wszystko mogło się odbyć zgodnie z przynajmniej jednym z opracowanych uprzednio planów. A przede wszystkim, żeby było bezpiecznie.

Przez tyle lat wypracowałem sobie skuteczną formę przygotowań. Po prostu opracowuję trzy warianty planu, uwzględniając takie zmienne, jak pogoda, elementy wsparcia gotowe do użycia i poziom grupy. To ostatnie określam stopniem zakwaszenia, który pozwala mi ocenić, co jeszcze ci ludzie będą w stanie znieść. Ważna jest też temperatura wody w jeziorach oraz to, czy poprzedniej nocy padał deszcz i jak kształtuje się pogoda.

Plan na każdy dzień przygotowywany jest także w dwóch, a czasem nawet trzech wariantach, choć bywa i tak, że jakieś gotowe już elementy czekają na swoją kolej nawet kilka dni. Był nawet taki przypadek, kiedy ustawiono trasę przejścia przez bagna, której jeden z instruktorów pilnował przez bite cztery doby, chroniąc sprzęt, po czym okazało się, że nie było już czasu na wycofanie uczestników w głąb poligonu i konkurencja się nie odbyła.

Nie jest sztuką „zajechać” uczestników i bynajmniej nie o to chodzi w Selekcji, dlatego obciążenie, konkurencje czy normy są tak dozowane, by wykrzesać z uczestników ostatnie pokłady siły i determinacji, ale nie doprowadzić do stanu zerowego. Na tym polega sztuka i zamysł tej imprezy.

Jest też w tym ogromna rola instruktorów. Oprócz prowadzenia konkurencji czy punktów mają też obowiązek skontrolować i oczyścić brody, bagna oraz zbiorniki wodne, aby zapewnić uczestnikom maksimum bezpieczeństwa. Co więcej, muszą wytypować newralgiczne, ryzykowne punkty i dokładnie je zabezpieczyć, żeby uniknąć przykrych niespodzianek, szczególnie kiedy mowa o podziemnych tunelach i wysokich przeprawach nad wodą. A kiedy konkurencja dobiega końca, trzeba zwinąć i zabezpieczyć sprzęt, by potem biec i uruchomić następne zadanie. Przerw jest niewiele. Snu też, bo uczestników trzeba pilnować również w nocy. Kiedy zapada zmrok, instruktorzy przygotowują też dalszą część planu gry, no i pilnują sprzętu.Tegoroczna upalna aura wymagała od nas szczególnej troski o uczestników, a takich upalnych edycji już trochę mieliśmy w historii Selekcji.

S.O.:  W tym roku w Selekcji wzięło udział kilku żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jeden z nich z powodzeniem ją ukończył. Czy uważa Pan, że może to być stały trend w następnych latach, że żołnier ze tej formacji będą starali się sprawdzić i pokazać na Selekcji swoje możliwości?

A.K.: W tym roku po raz pierwszy oficjalnie wystartowali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej z kilku brygad. Zderzenie z trudem Selekcji i jej specyfiką, dla ludzi, którzy o niej niewiele wiedzieli, mogło być małym szokiem.

Czytaj też: SPEED SELEKCJA – szybko, ostro, z duchem czasu, ale nadal elitarnie >>>

Kryteria zdrowotne i wydolnościowe w WOT są nieco inne niż w pozostałych Rodzajach Sił Zbrojnych i to tym bardziej dobrze świadczy o startujących. To, że na starcie zjawiła się mała grupka żołnierzy Obrony Terytorialnej, jest dobrym sygnałem, że są tam ludzie, którzy szukają dla siebie wyzwań. Dla nich było to pierwsze przetarcie, pierwszy kontakt z tak ekstremalnym wyzwaniem.

Po preselekcji został w grupie jeden przedstawiciel WOT i dość dobrze sobie radził. „Poległ” na forsownym marszu, rezygnując po czterech godzinach, który prowadził swoim szybkim tempem jeden z instruktorów. Fajne było to, że żołnierz WOT-u potrafił stanąć i powiedzieć: „Mam źle przygotowany zasobnik, nierozchodzone buty i nie dałem rady, ale wiem już, jak należy się przygotować i z tego wyciągnę wnioski”. I to jest budujące, bo widać, że ktoś zrozumiał problem.

W tym momencie odpadł jedyny oficjalnie zgłoszony do gry, będący w Selekcji żołnierz WOT, ale w momencie zakończenia XXI Selekcji wszyscy przeżyliśmy małe zaskoczenie. Wśród siedmiu finalistów znalazł się żołnierz aktualnie służący w 7. Brygadzie WOT. Przyjechał sam, nikomu nic nie mówiąc i dotrwał do końca. Było to ogromnym zaskoczeniem nie tylko dla nas, ale także dla przedstawicieli z Dowództwa WOT, którzy od początku obserwowali tegoroczną Selekcję.

Myślę, że sukces żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej jest nie tylko jego sukcesem, ale pokazuje, że w tej formacji służą też ludzie o ogromnej motywacji i sporym potencjale. Ten przypadek pokazuje, że w tej formacji jest też miejsce dla ludzi szukających wyzwań czy drogi samodoskonalenia. 

S.O.: Czy było jakieś zadanie, które przysporzyło najwięcej trudności uczestnikom podczas Selekcji?

A.K.: Przez te ponad 20 lat na Selekcji pojawiało się wiele konkurencji czy zadań, które na stałe weszły do programu. Kody do zapamiętywania, azymuty, wiersz z przesłaniem i dziesiątki innych zadań, które przy zmęczeniu i braku snu są koszmarem.

Ktoś ostatnio skomentował na jednym z portali zdjęcie uczestnika, który układa puzzle – dwunastoelementowy obraz z logotypem Selekcji. Komentarz brzmiał: „co w tym trudnego i po co to?”. Te proste puzzle ułoży każdy, ale kiedy serce wali ci 160 razy na minutę, brakuje ci tchu, bo pokonałeś wodny tor z elementami pod wodą i jesteś na długu tlenowym, to te 12 elementów nie zawsze chce się składać. Są tacy, którzy tracą na to 9–10 minut, aż organizm wróci do normalności.I tu mamy odpowiedź: po co to.

Jeden w takich warunkach funkcjonuje normalnie, a inny ma problemy. Jeden w stresie się motywuje, a inny nie, jednego hałas wyłącza, a inny potrafi się mimo to skoncentrować.

Zawsze na Selekcji najtrudniej jest z wodą, to znaczy konkurencjami wodnymi. Pływanie to pięta Achillesowa naszego społeczeństwa, a testy wodne na Selekcji są bardzo wymagające. Na akwenie, torze podwodnym, w czasie pływania unosząc dłonie nad głową czy z przydzielonym obciążeniem, odpada najwięcej uczestników.

S.O.: Czy któryś z uczestników w sposób szczególny zasłużył na uznanie i wyróżnienie?

A.K.: Nigdy nie wyróżniam nikogo, wszyscy, którzy doszli do końca, są dla mnie wielcy i z szacunkiem chylę głowę przed tymi ludźmi. Tu nie ma nagród, tu zapracowuje się na szacunek nas, instruktorów, którzy znają smak takiej orki.

Wiesz, ja widzę, ile ci ludzie musieli w to włożyć pracy, ile dali z siebie. Widzę w nich siebie samego sprzed iluś tam lat i wiem, jak to naprawdę jest, kiedy mówiąc obrazowo, mocz ci się gotuje. Pot się z ciebie leje i masz odruch wymiotny, bo już nie możesz.

Z perspektywy doświadczenia wiem, że tak po prostu musi być, że nie może być za lekko, bo ten balon, który się pompuje, musi być tak nadmuchany, żeby nie pękł, ale jednocześnie, żeby nie miał za małego ciśnienia. To jest tak, jak piszą o szkoleniu Specnazu. Trzeba wciągnąć beczkę pod wodę tak głęboko, żeby ją mocno ścisnęło, ale wypuścić ją, zanim nie pęknie. To jest ciągłe balansowanie na granicy. Selekcja musi być taka, żeby nie było za mocno, bo wtedy zostaniemy sami albo ktoś nam „zejdzie”, ale jednocześnie nie za lekka, żeby ludzie nie myśleli, że to jest dom spokojnej starości albo kurs zbierania robaków. To jest stałe szukanie złotego środka i to trzeba czuć.

Czytaj też: XX Selekcja >>>

Ludzie, którzy doszli do końca, wiedzą, ile są warci i to jest to, o co w tym wszystkim chodzi. Tym bardziej jest to budujące, kiedy ktoś próbuje kilka lat, podnosząc się na coraz wyższy pułap i w końcu witasz go na szczycie z tekstem: „To jest koniec Selekcji!”. Widzisz jego radość, dumę, a często łzy i wiesz, że ten człowiek tego dokonał. I to jest sens tej imprezy.

S.O.: W sierpniu, nakładem wydawnictwa Bellona, ukazała się książka Pana współautorstwa dotycząca Selekcji. Czego może spodziewać się czytelnik, kiedy po nią sięgnie?

A.K.: Książkę dedykuję mojej żonie, która przez całe moje wojskowe życie musiała zmagać się z tym, że nigdy nie było mnie w domu, bo zamarzyło mi się być oficerem w jednostkach specjalnych. Selekcja jest też jej dziełem, bo była na wszystkich edycjach i wspiera mnie do dziś organizując logistykę i zaopatrzenie, a dodatkowo robi fantastyczne zdjęcia.Selekcja po 20 latach stała się już pewną legendą i chyba najwyższy czas, by przemówili ludzie, którzy ją stworzyli. Wspomnienia uczestników, instruktorów, lekarzy, historie i ciekawostki z organizacji czy przebiegu wielu edycji. Warto chyba przeczytać książkę dla poznania kolorytu ludzi i zdarzeń. Zresztą, przeczytajcie ten fragment wspomnień jednego z uczestników:

„Kiedy tam jesteś – opowiada Dariusz – wiesz, że stajesz się człowiekiem, który patrząc na siebie wie, że da sobie radę z każdym życiowym wyzwaniem, bo doszedł do porozumienia z samym sobą, zrozumiał swoje słabości i przekuł je w siłę, o której inni mogą marzyć. Jesteś człowiekiem, który znalazł swój czas i go wykorzystał.”

Mężczyzna uważa, że udział w grze zmienił go na zawsze. Ba, dzieli nawet swoje życie na dwa etapy – przed i po grze. Ten pierwszy to przygotowania, nadzieja i czasem naiwna wiara. Drugi to prawdziwa dojrzałość, na którą pozwoliło przekroczenie własnych granic.

„Gdybym mógł – podsumowuje – powiedziałbym każdemu, żeby chociaż raz spróbował. Powiedziałbym, że walka toczy się w myślach, a nie w mięśniach i że długofalowo człowiek staje się silny, umie sobie radzić z trudnymi sytuacjami w życiu, pogłębia pasje, staje się wszechstronny, ale i na tyle pokorny, by nie stracić świadomości, po co to wszystko robi. Osoba, która ukończyła Selekcję, wie, że nie musi robić niczego na pokaz, nie musi udowadniać niczego innym, umie skupić się na tym, co ważne i ma pewność siebie, która pomaga stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom. To ktoś, kto sam przed sobą potrafi się przyznać, że czegoś nie wie i poszukiwać odpowiedzi. To ktoś, kto wierzy, że każde ograniczenie da się przezwyciężyć. Ktoś, kto wie, że przegrywa ten, kto nie podejmuje wyzwania.”

S.O.: Jak rozumiem, w przyszłym roku Selekcja odbędzie się ponownie. Czy są już jakieś pomysły, jak może wyglądać?

A.K.: Jest sierpień i powinny już ruszyć przygotowania do XXII Selekcji – i chyba ruszą! O pomysłach nie mówię, bo jak powiedziałem wcześniej: plan gry zna tylko jedna osoba i to się nie zmieni. Jak zapadnie decyzja co do terminu, informacja o tym natychmiast pojawi się na Fb Selekcja i na stronie organizatora www.combat56.pl.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek Za Tatrami

Za Tatrami Za Tatrami

W dniach 17–21 lipca 2017 r. na terenie słowackiego ośrodka treningowego Lešť koło m. Pliešovce odbyło się wspólne szkolenie jednostek specjalnych służb podległych ministerstwom finansów Czech, Polski...

W dniach 17–21 lipca 2017 r. na terenie słowackiego ośrodka treningowego Lešť koło m. Pliešovce odbyło się wspólne szkolenie jednostek specjalnych służb podległych ministerstwom finansów Czech, Polski i Słowacji. Było ono nie tylko okazją do skorzystania z unikatowych możliwości oferowanych przez jeden z najlepszych ośrodków tego typu w Europie, ale również do zacieśnienia kontaktów i wymiany fachowych doświadczeń z odpowiednikami z sąsiednich krajów.

Wojtek „Lichy” Lichota PARAMEDYK 2017

PARAMEDYK 2017 PARAMEDYK 2017

Zgodnie z danym słowem spotykamy się przy okazji kolejnych taktyczno-ratowniczych zawodów Paramedyk. Jubileuszowa X edycja przyniosła kilka nowości w porównaniu do poprzedniej odsłony. Według zapowiedzi...

Zgodnie z danym słowem spotykamy się przy okazji kolejnych taktyczno-ratowniczych zawodów Paramedyk. Jubileuszowa X edycja przyniosła kilka nowości w porównaniu do poprzedniej odsłony. Według zapowiedzi organizatorów na terenie Kaszub goszczono oprócz rodzimych zespołów operatorów, także zespoły zagraniczne: Spezialeinsatzkommando (SEK) Berlina oraz SEK należącydo policji kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie (Landeskriminalamt Mecklenburg-Vorpommern).

Globemaster „God bless our troops, especially our snipers”

„God bless our troops, especially our snipers” „God bless our troops, especially our snipers”

Reportaż z warsztatów snajperskich dla żołnierzy i funkcjonariuszy jednostek specjalnych wchodzących w skład Ministerstwa Obrony Narodowej i pododdziałów specjalnych wywodzących się z Ministerstwa Spraw...

Reportaż z warsztatów snajperskich dla żołnierzy i funkcjonariuszy jednostek specjalnych wchodzących w skład Ministerstwa Obrony Narodowej i pododdziałów specjalnych wywodzących się z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zorganizowano w Ośrodku Szkoleń Poligonowych w Strzepczu w dniach 4-9 czerwca 2017 r.

Ireneusz Chloupek SOF Delta Cup 2017

SOF Delta Cup 2017 SOF Delta Cup 2017

17-18 maja 2017 r. rozegrano kolejne, IV Zawody Strzeleckie o Puchar Wojsk Specjalnych „SOF Delta Cup 2017”, zorganizowane pod egidą Dowódcy Komponentu WS, gen. bryg. Wojciecha Marchwicy. Na tydzień przed...

17-18 maja 2017 r. rozegrano kolejne, IV Zawody Strzeleckie o Puchar Wojsk Specjalnych „SOF Delta Cup 2017”, zorganizowane pod egidą Dowódcy Komponentu WS, gen. bryg. Wojciecha Marchwicy. Na tydzień przed obchodami 10-lecia Wojsk Specjalnych reprezentanci należących do nich jednostek WP, funkcjonariusze jednostek specjalnych policji, Straży Granicznej i Ministerstwa Finansów oraz zaprzyjaźnionych organizacji zmierzyli się podczas dynamicznych strzelań w dzień i w nocy – tym razem nie na typowej strzelnicy,...

Globus Tactical Fighter 2016

Tactical Fighter 2016 Tactical Fighter 2016

Relacja z zawodów strzeleckich Tactical Fighter rozegranych w Lublewie Gdańskim w dniach 8-9 listopada 2016 roku zorganizowanych przez Jednostkę Wojskową Formoza im. gen. broni Włodzimierza Potasińskego...

Relacja z zawodów strzeleckich Tactical Fighter rozegranych w Lublewie Gdańskim w dniach 8-9 listopada 2016 roku zorganizowanych przez Jednostkę Wojskową Formoza im. gen. broni Włodzimierza Potasińskego przy współpracy z firmą Tactical Bushido.

Globemaster Tactical Warrior Challenge 2016 - 2 Gun

Tactical Warrior Challenge 2016 - 2 Gun Tactical Warrior Challenge 2016 - 2 Gun

Rok 2016 to trzeci rok z rzędu, jak Klub Strzelecki Kryza oraz Fundacja SPRZYMIERZENI z GROM organizują wspólnie międzynarodowe zawody taktyczno-strzeleckie TACTICAL WARRIOR CHALLENGE – 2 GUN. Podobnie...

Rok 2016 to trzeci rok z rzędu, jak Klub Strzelecki Kryza oraz Fundacja SPRZYMIERZENI z GROM organizują wspólnie międzynarodowe zawody taktyczno-strzeleckie TACTICAL WARRIOR CHALLENGE – 2 GUN. Podobnie jak w 2015 roku, areną, na której rywalizowali strzelcy na co dzień pełniący służbę w jednostkach specjalnych, był Ośrodek Szkolenia Poligonowego w Strzepczu. Na stałe też w kalendarzu zagościł termin, w którym organizowane są zawody, to zawsze pierwszy weekend sierpnia. Zawody tej edycji zostały rozegrane...

Błażej Bierczyński Rocznik 2016 o „bojowym przebiegu”

Rocznik 2016 o „bojowym przebiegu” Rocznik 2016 o „bojowym przebiegu”

Jeśli bieganie i pokonywanie kolejnych kilometrów przestaje ci wystarczać… czołgaj się, przedzieraj przez tor przeszkód, dźwigając dodatkowe wyposażenie, wykonuj karne pompki, strzelaj do celu próbując...

Jeśli bieganie i pokonywanie kolejnych kilometrów przestaje ci wystarczać… czołgaj się, przedzieraj przez tor przeszkód, dźwigając dodatkowe wyposażenie, wykonuj karne pompki, strzelaj do celu próbując opanować drżenie wymęczonych mięśni i odpowiadaj logicznie na pytania, a to wszystko w bojowym duchu pod patronatem jednostek Wojska Polskiego, w tym Wojsk Specjalnych. Mijający 2016 rok obfitował w ogromną liczbę wydarzeń biegowych, kolejnych edycji i imprezowych debiutów. GROM Challenge został zrelacjonowany...

Błażej Bierczyński Bezpieczny Dolny Śląsk 2016 – zgrywające warsztaty taktyczne

Bezpieczny Dolny Śląsk 2016 – zgrywające warsztaty taktyczne Bezpieczny Dolny Śląsk 2016 – zgrywające warsztaty taktyczne

Wrocław ponownie stał się celem skoordynowanych ataków terrorystycznych. W różnych punktach miasta, charakteryzujących się dużym natężeniem ruchu, napastnicy otworzyli ogień, zdetonowali ładunki wybuchowe,...

Wrocław ponownie stał się celem skoordynowanych ataków terrorystycznych. W różnych punktach miasta, charakteryzujących się dużym natężeniem ruchu, napastnicy otworzyli ogień, zdetonowali ładunki wybuchowe, wzięli zakładników. Na szczęście były to tylko ćwiczenia zgrywające jednostek antyterrorystycznych oraz grupy ratownictwa specjalistycznego, realizowane - wzorem roku poprzedniego, w dniach 28-30 października 2016 r., w ramach projektu „Bezpieczny Dolny Śląsk”.

Mateusz J. Multarzyński Policyjne Zawody Strzelców Wyborowych „BEKAS 2016”

Policyjne Zawody Strzelców Wyborowych „BEKAS 2016” Policyjne Zawody Strzelców Wyborowych „BEKAS 2016”

Minireportaż z 1. Policyjnych Zawodów Strzelców Wyborowych „Bekas 2016”, które zostały zorganizowane w dniach 5–7 października 2016 r. na jednej z podwarszawskich strzelnic.

Minireportaż z 1. Policyjnych Zawodów Strzelców Wyborowych „Bekas 2016”, które zostały zorganizowane w dniach 5–7 października 2016 r. na jednej z podwarszawskich strzelnic.

Ireneusz Chloupek Ścigając ponad granicami

Ścigając ponad granicami Ścigając ponad granicami

W artykule reportaż z przebiegu wspólnego szkolenia funkcjonariuszy Wydziału Realizacyjnego Departamentu Wywiadu Skarbowego Ministerstwa Finansów RP i grupy interweniowania operacyjnego SON czeskiej Służby...

W artykule reportaż z przebiegu wspólnego szkolenia funkcjonariuszy Wydziału Realizacyjnego Departamentu Wywiadu Skarbowego Ministerstwa Finansów RP i grupy interweniowania operacyjnego SON czeskiej Służby Celnej (Skupina Operativního Nasazení Celní správy ČR), jakie odbyło się pod koniec września 2016 r. w Lubaniu.

Ireneusz Chloupek Jagdkommando

Jagdkommando Jagdkommando

Publikacja przedstawia rys historyczny austriackich sił specjalnych Bundesheer - Jagdkommando. Poznajemy ich struktury, system rekrutacji, wyposażenie indywidualne, uzbrojenie... Całość ilustruje bogaty...

Publikacja przedstawia rys historyczny austriackich sił specjalnych Bundesheer - Jagdkommando. Poznajemy ich struktury, system rekrutacji, wyposażenie indywidualne, uzbrojenie... Całość ilustruje bogaty materiał zdjęciowy.

TaiLor Tactical Warrior Challenge

Tactical Warrior Challenge Tactical Warrior Challenge

Reporter Special OPS przeprowadził wywiad z Prezesem Klubu Strzeleckiego "KRYZA" na temat zawodów Tactical Warrior Challenge: co je wyróżnia na tle innych zawodów strzelecko-taktycznych, jaki był ich przebieg,...

Reporter Special OPS przeprowadził wywiad z Prezesem Klubu Strzeleckiego "KRYZA" na temat zawodów Tactical Warrior Challenge: co je wyróżnia na tle innych zawodów strzelecko-taktycznych, jaki był ich przebieg, jak kondycyjnie cywile wypadają na tle służb mundurowych, a także podsumowania TWC 2gun 2015.

Tomasz Jasionek Ci wspaniali mężczyźni w swych latających maszynach

Ci wspaniali mężczyźni w swych latających maszynach Ci wspaniali mężczyźni w swych latających maszynach

Charakter transportu Cichociemnych i zrzucanego z nimi sprzętu wymagał stworzenia systemu transportu lotniczego. Udowodnił to eksperymentalny lot do kraju wykonany w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r.

Charakter transportu Cichociemnych i zrzucanego z nimi sprzętu wymagał stworzenia systemu transportu lotniczego. Udowodnił to eksperymentalny lot do kraju wykonany w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r.

Tomasz Jasionek Kuźnia Bohaterów, czyli jak szkolono Cichociemnych

Kuźnia Bohaterów, czyli jak szkolono Cichociemnych Kuźnia Bohaterów, czyli jak szkolono Cichociemnych

Cichociemnym się nie rodziło, nim się zostawało. Jednak aby tego dokonać należało przejść specjalistyczne szkolenie, które w całości kończył jedynie co czwarty kandydat. Początkowo było ukierunkowane na...

Cichociemnym się nie rodziło, nim się zostawało. Jednak aby tego dokonać należało przejść specjalistyczne szkolenie, które w całości kończył jedynie co czwarty kandydat. Początkowo było ukierunkowane na potrzeby okupowanej ojczyzny z czasem wypracowano jednak w miarę jednolity system.

Redakcja Komandosi z Lublińca i Fundacja Szturman szkolili rezerwistów pododdziałów specjalnych

Komandosi z Lublińca i Fundacja Szturman szkolili rezerwistów pododdziałów specjalnych Komandosi z Lublińca i Fundacja Szturman szkolili rezerwistów pododdziałów specjalnych

W dniach 6-8 listopada odbyło się I Ogólnopolskie Szkolenie Rezerwistów Pododdziałów Specjalnych. Profesjonalny, kompleksowy program, obejmujący zagadnienia poświęcone współczesnemu polu walki, przygotowali...

W dniach 6-8 listopada odbyło się I Ogólnopolskie Szkolenie Rezerwistów Pododdziałów Specjalnych. Profesjonalny, kompleksowy program, obejmujący zagadnienia poświęcone współczesnemu polu walki, przygotowali i zrealizowali obecni operatorzy JWK Lubliniec oraz byli żołnierze jednostki, działający w Fundacji Szturman.

Patryk Janda, Andrzej Juźwiak, DP, PE Z wody, powietrza i lądu... współpraca grup specjalnych polskiej i fińskiej Straży Granicznej

Z wody, powietrza i lądu... współpraca grup specjalnych polskiej i fińskiej Straży Granicznej Z wody, powietrza i lądu... współpraca grup specjalnych polskiej i fińskiej Straży Granicznej

Konsekwentna, długoterminowa, dokładnie zaplanowana, realizowana według jednoznacznie określonych zasad – tak należy scharakteryzować prowadzoną już od trzech lat przez Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego...

Konsekwentna, długoterminowa, dokładnie zaplanowana, realizowana według jednoznacznie określonych zasad – tak należy scharakteryzować prowadzoną już od trzech lat przez Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej ścisłą współpracę z Oddziałem Zatoka Fińska (Suomenlahden Merivartiosto) Straży Granicznej Finlandii.

Redakcja Israeli Krav Maga - broń, której nie widać

Israeli Krav Maga - broń, której nie widać Israeli Krav Maga - broń, której nie widać

Na zaproszenie Krzysztofa Sawickiego – szefa szkolenia Israeli Krav – Maga Association w Polsce, w dniach 23-24 oraz 27 stycznia br . w Warszawie odbyło się szkolenie dla etatowych instruktorów służb mundurowych...

Na zaproszenie Krzysztofa Sawickiego – szefa szkolenia Israeli Krav – Maga Association w Polsce, w dniach 23-24 oraz 27 stycznia br . w Warszawie odbyło się szkolenie dla etatowych instruktorów służb mundurowych oraz operatorów grup specjalnych wojska i policji. Tematem przewodnim szkolenia była poprawa bezpieczeństwa w czasie realizacji procedur bojowych, poprzez zastosowanie rozwiązań systemowych Israeli Krav Maga oraz trening psychofizyczny przygotowujący do działania w sytuacjach ekstremalnych.

Sebastian Miernik Wywalcz jej wolność lub zgiń

Wywalcz jej wolność lub zgiń Wywalcz jej wolność lub zgiń

W głównej sali Ośrodka Wyszkolenia Oddziału Specjalnego Sztabu Naczelnego Wodza w Audley End na ścianie wisiała mapa przedwojennej Polski. Z czasem pojawił się na niej napis „Wywalcz jej wolność lub zgiń”....

W głównej sali Ośrodka Wyszkolenia Oddziału Specjalnego Sztabu Naczelnego Wodza w Audley End na ścianie wisiała mapa przedwojennej Polski. Z czasem pojawił się na niej napis „Wywalcz jej wolność lub zgiń”. Pokazuje ona, jak wielką miłością darzyli Ojczyznę Ci, którzy „potrafili zjawić się niespostrzeżeni tam, gdzie się ich najmniej spodziewają i pożądają, cicho, a sprawnie narobić nieprzyjacielowi bigosu i wsiąknąć niedostrzegalnie w ciemność, w noc – skąd przyszli” – noszący dumny przydomek, idealnie...

Ireneusz Chloupek Pożegnanie Generała

Pożegnanie Generała Pożegnanie Generała

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami...

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami Rodzajów Wojsk oraz innymi najważniejszymi osobami w państwie, zginął Dowódca Wojsk Specjalnych - gen. dyw. Włodzimierz Potasiński. Generał urodził się 31 lipca 1956 roku w Czeladzi. Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1980 r.) i Akademii Sztabu Generalnego WP (1988...

Jakub Brymerski Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

Rozmowa z Tomaszem Sanakiem Rozmowa z Tomaszem Sanakiem

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach...

*Adrenergiczny – fizjol. przekazywanie impulsu nerwowego między neuronami za pośrednictwem wydzielanej w synapsach adrenaliny lub noradrenaliny (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN). O blaskach i cieniach pracy ratownika taktycznego i życiu na misji z Tomaszem Sanakiem rozmawia Jakub Brymerski.

Michał Piekarski Gen. bryg. Sławomir Petelicki

Gen. bryg. Sławomir Petelicki

Urodzony 13.09.1946. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Urodzony 13.09.1946. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Michał Piekarski Gen. bryg. Marian Sowiński

Gen. bryg. Marian Sowiński

Urodzony 26.08.1951. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie, Akademii Spraw Wewnętrznych i Uniwersytetu Warszawskiego.

Urodzony 26.08.1951. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie, Akademii Spraw Wewnętrznych i Uniwersytetu Warszawskiego.

Michał Piekarski Gen. dyw. Roman Polko

Gen. dyw. Roman Polko

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu.

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu.

Redakcja Pułkownik Jerzy Gut

Pułkownik Jerzy Gut

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu oraz Akademii Obrony Narodowej.

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu oraz Akademii Obrony Narodowej.

Wybrane dla Ciebie

Okulary balistyczne - dowiedz się jak wybrać »

Okulary balistyczne - dowiedz się jak wybrać » Okulary balistyczne - dowiedz się jak wybrać  »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach » Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Wymagający teren? Dowiedź się, jakie buty dobrać

Wymagający teren? Dowiedź się, jakie buty dobrać Wymagający teren? Dowiedź się, jakie buty dobrać

Buty dla grotołazów - które wybrać »

Buty dla grotołazów - które wybrać » Buty dla grotołazów - które wybrać »

Co zmieści Crafter »

Co zmieści Crafter » Co zmieści Crafter »

Czy wiesz, jaka broń będzie najlepsza do samoobrony?

Czy wiesz, jaka broń będzie najlepsza do samoobrony? Czy wiesz, jaka broń będzie najlepsza do samoobrony?

Skoryguj precyzję w strzelaniu

Skoryguj precyzję w strzelaniu Skoryguj precyzję w strzelaniu

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »  Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt  »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź » Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Jak się przygotować do wyjścia na strzelnicę?

Jak się przygotować do wyjścia na strzelnicę? Jak się przygotować do wyjścia na strzelnicę?

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje »

Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje » Odzież taktyczna - zobacz najnowsze kolekcje »

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Jakie oświetlenie z dala od cywilizacji

Jakie oświetlenie z dala od cywilizacji Jakie oświetlenie z dala od cywilizacji

Czym najlepiej zwabić jelenia »

Czym najlepiej zwabić jelenia » Czym najlepiej zwabić jelenia »

Jedna metoda na skuteczną ochronę słuchu »

Jedna metoda na skuteczną ochronę słuchu » Jedna metoda na skuteczną ochronę słuchu »

Najnowsze produkty i technologie

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops