Honor. Oto, co wyróżnia polskich specjalsów

wywiad z TOMKIEM MICHNIEWICZEM cz.2
Błażej  Bierczyński  /  27-10-2015  /  1
Fot. Tomasz Michniewicz
Zobacz także:

Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem, poznawaniem innych krajów i kultur, gdzie łatwo możemy wpaść w pułapkę stereotypów. Dopiero szersze spojrzenie, zgłębianie tematu pozwala dostrzec to, co naprawdę istotne i zrozumieć, np. świat żołnierzy polskich sił specjalnych. Między innymi o nim, w jednym z rozdziałów swojej książki „Świat równoległy”, pisze Tomek Michniewicz, który podczas wywiadu w łódzkiej księgarni ArtTravel opowiedział nam o wielowymiarowości podróży oraz życia i pracy naszych specjalsów.

BŁAŻEJ BIERCZYŃSKI: Jakiś czas temu mogliśmy zobaczyć wykonane przez Ciebie zdjęcia z ćwiczeń Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w warszawskim metrze? Czy to właśnie wtedy połknąłeś haczyk i wtedy narodziło się Twoje zainteresowanie siłami specjalnymi, czy nastąpiło to znacznie wcześniej? Kiedy zapragnąłeś wejść między specjalsów i poznać ich świat równoległy?

TOMEK MICHNIEWICZ: Z siłami specjalnymi stykałem się już wcześniej, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zwłaszcza w Stanach, w Arabii Saudyjskiej, w Jordanii, w Nepalu. Specjalsi zawsze robili na mnie wrażenie nadludzi przez to, jak się poruszają, jak są zbudowani, jak myślą, działają, jaki mają silny kręgosłup moralny i kodeks honorowy. Jednak świat tego typu formacji jest dla dziennikarza jednym z najtrudniejszych do opisania. Tym ludziom nie zależy na prezentacji w mediach w jakikolwiek sposób. Nic nie zyskują na tym, że zrobię im zdjęcia i gdzieś je pokażę. Wejście w ich środowisko było horrendalnie trudnym zadaniem, które wymaga zaufania i czasu. Taką relację udało mi się wypracować z OSŻW, ale to nie oznacza, że to jedyni specjalsi, z którymi pracowałem. Miałem też okazję poznać kilku operatorów GROM i komandosów z Lublińca. Natomiast rozdział koncentruje się na OSŻW dlatego, że od dowódcy właśnie tej jednostki otrzymałem zgodę na realizację reportażu i swobodę działania.

Ciekawe dla mnie było to, że zdobyłeś zaufanie „Żetonów” jako ktoś zupełnie z zewnątrz. W końcu nawet ci, którzy przetrwają selekcję, zaliczą Hell Week, przejdą przez wszystkie etapy, nadal muszą sobie zasłużyć na szacunek, sprawdzić się w polu, udowodnić, co naprawdę potrafią. Jak tobie udało się zbudować taką relację?

To są miesiące kontaktów, spotkań na poligonach, rozmów, opinii. Obie strony musiały wypracować zasady współpracy i zarówno komenda OSŻW, jak i sami żołnierze, musieli wyrazić zgodę na moje wejście. Bez ich dobrej woli żaden reportaż nie miałby szans na realizację. To nie jest tak, że wszedłem z marszu mówiąc „Cześć, cześć! To ja wam teraz zrobię kilka zdjęć”. W ten sposób można zrobić zdjęcia tylko pleców.

PRZECZYTAJ 1 CZĘŚĆ WYWIADU >>>

Dziękuję chłopakom z OSŻW za zaufanie, którym mnie obdarzyli, ale jednocześnie nie mogę powiedzieć, że zdobyłem ich szacunek. Jestem tylko cywilem z zewnątrz, fotografem, reporterem i wszyscy - zarówno oni, jak i ja sam, zdawaliśmy sobie sprawę, gdzie jest moje miejsce.

Wielu ludzi wchodząc w ten świat uważa, że automatycznie staje się jego częścią, a to ogromny błąd. Gdybym tak postrzegał samego siebie, byłoby to śmieszne, wręcz żałosne. Zdaję sobie sprawę, jak wiele, naprawdę wiele dzieli mnie od najsłabszego, najbardziej zielonego, największego świeżaka w jednostce. Zbudowaliśmy bardzo uczciwe relacje – nie udawałem nikogo, kim nie jestem ani tego, że też bym dał radę. Nie puszyłem się, a operatorzy rozumieli, że jestem reporterem i że to, co stworzę, nie zrobi im krzywdy.

Wszystko, co opublikowałem, przechodziło przez ich ręce. Jeśli w książce na zdjęciu widać rysy twarzy, to nie są to rzeczywiste rysy twarzy prawdziwego człowieka. Ostatnią rzeczą, którą chciałbym zrobić, byłoby narażenie życia czy bezpieczeństwa tego operatora na szwank. Tak długo pracowaliśmy w Photoshopie nad fotografią, aż każdy z nich stał się kimś innym. Dopiero, gdy sam powiedział, że jest OK, a jego kumple z oddziału, rzecznik prasowy i komendant nie mogli go rozpoznać, zdjęcie mogło ujrzeć światło dzienne. Uważam, że tak wygląda odpowiedzialność reportera przy pracy nad tego typu tematem. 

Chcesz wiedzieć więcej, być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  12

Komentarze

1
pawpli123 / 31-10-2015, 21:30
Dziękuję za ciekawy wywiad, dzięki czemu widać okiem cywila taki mały wycinek świata niedostępnego dla niego.
Swoimi słowami chcę wyrazić szacunek dla żołnierzy sił specjalnych, którzy swym poświęceniem i odwagą reprezentują nasz kraj, nie umniejszając żołnierzom sił lądowych, morskich oraz powietrznych.
Czytając moje słowa, wiedz czytelniku special-ops, że pisząc o szacunku, nie spoglądam przez otoczkę romantyzmu, ale przez pryzmat zwyczajnie ludzki. Cywil zobaczy gdzieś na zdjęciu jak żołnierz pokonuje bez problemu jakąś przeszkodę, zobaczy tarczę z idealnymi trafieniami, widzi idealnie zsynchronizowaną drużynę, gdzie każdy wie co ma robić czy też wreszcie te słynne stalowe nerwy... Nie każdy zdaje sobie sprawy, ile tak naprawdę kosztuje powyższy wysiłek fizyczny, ile godzin, dni, tygodni żmudnych ćwiczeń, żeby tarcza była właściwie ostrzelana, współpraca członków drużyny by się zgrać. I wtedy do głowy przychodzi myśl, że ci ludzie są niesamowici, że tak naprawdę niewielu może poszczycić się służbą w elitarnym gronie. Bo tylko niewielu może dokonać
tego. To budzi podziw i szacunek dla nich.
Ogromnym kontrastem dla ww. słów jest wspomniana w wywiadzie z Panem z Tomkiem Michniewiczem, że ma miejsce sytuacja, że były specjals pracuje jako parkingowy. Przypuszczam, że takich ludzi z takimi umiejętnościami i w podobnych sytuacjach jest o wiele więcej. Ogromnie przykre jest to, że państwo w pewnym momencie odwraca się od takiej grupy żołnierzy. To, że ma miejsce taka sytuacja, jest jaskrawym przykładem, że Wojsko Polskie nie ma pomysłu na wykorzystanie potencjału odchodzących ww. żołnierzy. To powinno się zmienić, chociażby po to, żeby te umiejętności
nie były wykorzystane w sposób sprzeczny z prawem.Niemniej jednak, członkowie sił specjalnych pomimo wysokich umiejętności, niekoniecznie znanych szerzej, są tylko ludźmi. Każdy z
nich ma granicę swoich wytrzymałości, jakiegoś stopnia progu psychicznego, który w stresie tak łatwo przekroczyć. Należy o tym pamiętać. Niewielu jest takich, co potrafią ludzkie słabości pokonać.

Szacunek dla nich, bo na to zasługują.
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Pojazdy elektryczne na niedostępne tereny »

Latarka odporna na wszytko? Przekonaj się »

pojazd elektryczny
latarka na broń

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych »

Latarka odporna na wszytko? Przekonaj się »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w uzbrojeniu komandosa »
uzbrojenie

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


 Co sprawia, że ten filtr do wody jest wyjątkowy »

filtry do wody

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń
05/07/2020

Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Chiny - zrozumieć imperium. Pulsujący matecznik cywilizacji Zielona droga 1990-2020. 30 lat doświadczenia byłego operatora JW GROM Sztuka wojny. Filozofia i praktyka oddziaływania na bieg zdarzeń
Książka Chiny – zrozumieć imperium Piotra Plebaniak, współautora i redaktora najnowszego przekładu Sztuki wojny wzbogaconego komentarzami ekspertów, to nieszablonowe połączenie poezji oraz historycznej, kulturowej i geopolitycznej wiedzy o Chinach. (...)
zobacz więcej »
Obchodzone 13 czerwca 2020 roku 30-lecie Specjalnej Jednostki Wojskowej GROM to doskonały moment, aby Andrzej Kruczyński pseudonim „Wódz” zabrał swoich czytelników w fascynującą drogę, którą najlepiej oddaje treść jego najnowszej książki (...)
zobacz więcej »
Traktat "Sztuka wojny" to w powszechnej percepcji najważniejszy traktat militarny kiedykolwiek napisany. O jego ponadczasowości decyduje wiele czynników, przede wszystkim okres historii Chin, w którym powstał. (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

3 miesiące operacji #SilneWsparcie

Minęło 90 dni jak żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej prowadzą operacją pk. „Silne Wsparcie”. „Lokalizuj – Izoluj – Zabezpiecz – Przekaż” to działania mające na celu wsparcie Straży Granicznej...

Aktualny numer

5/2021
SPECIAL OPS 5/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Born to fight” MD 530F Cayuse Warrior
  • - Skuteczni razem
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl