Blogi // Michał Piekarski

 


 

Dziennik Dowódcy Rosomaka

Michał Piekarski  /  02-10-2017  /  1

W ostatnich dniach września wydana została nowa książka poruszająca temat udziału polskich żołnierzy w operacji w Afganistanie. Tym razem jest to relacja prosto z pola walki, dosłownie z pokładu Rosomaka.

Książki i inne publikacje, dotyczące misji w Afganistanie wydawane są w Polsce już od lat i mają one rozmaity charakter. Są wśród nich opracowania mające charakter stricte wojskowy lub naukowy, analizujące z różnych perspektyw polityczno – militarną stronę konfliktu, z definicji przeznaczone dla wąskiego grona fachowców. Niewiele jednak wciąż na rynku jest książek adresowanych do szerszej grupy czytelników, choć są wśród nich zarówno reportaże, wspomnienia jak również powieści, które zasługują na odrębny wpis.

„Dziennik Dowódcy Rosomaka” jest książką szczególną, wydaną po śmierci autora, który zginął w roku 2015 podczas skoku spadochronowego. Składają się na nią opracowane pod względem redakcyjnym przez Marcina Ogdowskiego wpisy z przeznaczonego pierwotnie tylko dla ograniczonego grona odbiorców, bloga autora z okresu służby w PKW w Afganistanie w roku 2011. Są to więc zapiski pisane na gorąco w Afganistanie, nierzadko po patrolach, wyjazdach pododdziału QRF, zresztą wiele wpisów zawiera liczbowe podsumowanie: odbyte patrole, służby QRF, służby w ochronie bazy, konwoje.

Autor opisuje i komentuje rzeczywistość misyjną z perspektywy dowódcy wozu bojowego, odpowiedzialnego za podległych mu ludzi i sprzęt, ale jednak wciąż jest to perspektywa wojskowych dołów. Nie wielkiej polityki, strategii i działań całego kontyngentu a nawet jego części. Z przełożonych we wpisach stale obecny jest, co oczywiste dowódca plutonu, czasem pojawia się dowódca kompanii, zaś "sztabole" - oficerowie wyżsi stopniami i stanowiskami są gdzieś daleko, w sztabie, a najczęściej pojawiają się jako pasażerowie, których trzeba przetransportować z bazy do bazy.

Misja z tej perspektywy to patrole, służby dyżurne, ograniczony dostęp do Internetu, wizyty w siłowni lub biegi po bazie. Nie ma spektakularnych kontaktów ogniowych, wielkich starć. Czasem padają strzały, czasem udaje się wykryć i zneutralizować IED, a czasem nie, czasem Rosomakowi udaje się przejechać trudny odcinek drogi a czasem wóz z załogą wpadają w kłopoty – jest to po prostu proza życia. Czasem przerywana doniesieniami o śmierci żołnierza, czasem przerywnikiem są inne zdarzenia, jak choćby ochrona konwoju logistycznego do Bagram czy Święto Wojska Polskiego.

Nie oznacza to bynajmniej, że książka jest nudna, wręcz przeciwnie. Autor był człowiekiem niewątpliwie dociekliwym, spostrzegawczym i nie bojącym się krytycznie wyrażać o wojskowej rzeczywistości. Jest to perspektywa żołnierza zaangażowanego w wykonywanie swoich zadań, który wstąpił do armii świadomie, mając możliwość kontynuacji ciekawej i zapewne dobrze płatnej pracy w cywilu, który chce być jak najlepszy w swoim zawodzie – którego właśnie chęć doskonalenia się sprawiła że znalazł się na misji.

W niewielu książkach można znaleźć żale na konieczność drobiazgowego rozliczania się ze sprzętu, nawet w strefie konfliktu zbrojnego, gdzie siłą rzeczy sprzęt ulega uszkodzeniom, żale na spychanie winy w dół, tak nisko jak się da, absurdalne wyceny banalnych, ale należących do wojska przedmiotów, kary za brak naszywek na mundurze czy...rozkaz określający sposób noszenia okularów przeciwsłonecznych.  Oprócz absurdów godnych tej weselszej części legendarnego „Paragrafu 22”, są też momenty gorzkie. Takim jest wpis dotyczący pożegnania poległego żołnierza, gdzie padają słowa

„dumny to moment kiedy grają hymn państwowy. Dostojny Mazurek, głośno i czysto, przy łopoczącej biało czerwonej fladze […] A człowiek zaczyna się zastanawiać „Na co to teraz?!”. Wszystko na próżno, wszystko na pokaz. Na co dzień gnojony za byle gówno, marnie szkolony w kraju ze względu na wieczny brak pieniędzy [...] strzelający raz na miesiąc, czterema nabojami. Teraz wymieniane zasługi, awans pośmiertny, kompania honorowa i wielkie słowa Generała”.

Jest to więc także opis świata niesprawiedliwego, dalekiego od (wzbudzających zresztą salwy śmiechu wśród żołnierzy)  filmów propagandowych. Trzeba mieć oczywiście na uwadze, że nie jest to obraz obiektywny, to jest perspektywa z natury rzeczy subiektywna. Zwłaszcza z tego powodu, jest to książka w najwyższym stopniu godna polecenia, gdyż jest to jedna z tych książek, które w morzu dat, decyzji, rozkazów, miejsc i nazw jednostek przywołują bardzo dosłowny, ludzki wymiar konfliktu zbrojnego.

Komentarze

1
Januszek45Intox / 24-10-2017, 01:19

To pożegnanie rzeczywiście daje do myślenia - warto przytoczyć przełożonym

   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Czy te spodnie spełnią Twoje oczekiwania? »

 


Gdy ciemność nie jest Twoim sprzymierzeńcem » Wypróbuj smar do ruchomej części broni »
zasilanie smar do pielęgnacji broni

 


Cieszą się popularnością na całym świecice! Dlaczego? »

 


Bluza taktyczna w roli głównej - obejrzyj film z jej udziałem » Czego nie wiesz o binokularze noktowizyjnym »
bluza taktyczna gogle balistyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Jaką broń wybierają strzelcy wyborowi » Nie strać celu mimo ciemności »
bron palna oświetlenie taktyczne

 


Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego  »
kurs strzelecki

 


Namierz cel w ciemoności » Wypatrz swojego wroga z odległości »
hydrauliczny wyważacz

 Latarki na karabin -  niewielkie gabarety duża moc? »
latrki na karabin

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa bluza taktyczna

 

Na czym polega specyfika komunikacji w wojsku »

 


Sprzęt do wspinaczki, który zapewni maksimum swobody i bezpieczeństwa » Dobierz wyposażenie na miarę czasów  »
latarki czołowe

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

XI Festyn Komandosa

W tym roku odbędzie się już XI edycja Festynu Komandosa. To cykliczna impreza odbywająca się w Dziwnowie w ostatni weekend sierpnia (21-23 sierpnia 2020 r.), która z roku na rok przyciąga coraz...

Aktualny numer

2/2020
SPECIAL OPS 2/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Ratownictwo taktyczne
  • - XX lat CBŚP
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl