Special-Ops.pl

Lekcje z Powstania Warszawskiego

Michał Piekarski | 2013-08-01
Zdobyty podczas Powstania Warszawskiego niemiecki transporter opancerzony Sd. Kfz 251 Fot. S. Braun/Wikipedia Commons

Zdobyty podczas Powstania Warszawskiego niemiecki transporter opancerzony Sd. Kfz 251 Fot. S. Braun/Wikipedia Commons

Powstanie Warszawskie jest tematem trudnym, z wielu powodów. Spory o jego sens toczą się od sześćdziesięciu dziewięciu lat, i widać to nawet w warstwie językowej. Nic nie wskazuje na to aby spory te ucichły, prawdopodobnie dyskusja o Powstaniu Warszawskim nie zakończy się nigdy.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Niewątpliwie, jest to ważny element historii polskiego oręża. W Powstaniu walczyli między innymi Cichociemni oraz żołnierze batalionów „Zośka” i „Parasol”, tradycje których kontynuują obecnie jednostki polskich Wojsk Specjalnych. Powstańcem był także późniejszy dowódca 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej gen. dyw. Edwin Rozłubirski.

Pojawia się jednak pytanie o wnioski, doświadczenia i lekcje jakie można wyciągnąć z tych wydarzeń. Bezpośredni rezultat walk może być przygnębiający – tysiące zabitych, zniszczone miasto, poważnie osłabione struktury Państwa Podziemnego i społeczeństwa jako takiego. Nie został osiągnięty ani bezpośredni militarny cel operacji – wobec wstrzymania ofensywy radzieckiej, ani cele polityczne. Wysiłek zbrojny nie zapobiegł bowiem ostatecznemu przejęciu władzy w Polsce przez rząd zależny od ZSRR.

Powstanie, z czysto taktycznego i wojskowego punktu widzenia, miało sens. W sytuacji gdy siły niemieckie cofały się pod kolejnymi uderzeniami, niejako naturalną wydaje się że duża armia podziemna podejmuje walkę w celu uchwycenia mostów i innych ważnych obiektów. Armia Krajowa dysponowała przy tym doświadczonymi bojowo strukturami walki bieżącej (Kedywu). Natomiast całość jej sił budowano przecież z zamiarem ich użycia do powszechnego powstania w sprzyjającym momencie. Stąd też wśród Cichociemnych, oprócz specjalistów wywiadu i dywersji, znajdowali się także oficerowie sztabowi i specjaliści mający wesprzeć rozwinięcie konspiracyjnych jednostek do stanu armii regularnej.

Jednak gdy mowa o decyzjach szczebla strategicznego i politycznego, uwarunkowania ściśle wojskowe i taktyczne odgrywają mniejszą rolę. Uwarunkowania polityczne były skrajnie niesprzyjające. One właśnie sprawiały że pomoc Armii Czerwonej była wykluczona, wiadomo już było, że nawet gdy dochodziło do taktycznego współdziałania Armii Krajowej i Armii Czerwonej, ostatnie słowo miały oddziały NKWD. Wydarzenia jakie towarzyszyły akcji „Burza” na kresach wschodnich, w świetle wcześniejszych doświadczeń, w tym 17 września 1939 roku oraz stosunków panujących pomiędzy polską a radziecką partyzantką po 1941 roku, nie mogły być zaskoczeniem.

Uwarunkowania logistyczne były skrajnie nieprzychylne. Uzbrojenie warszawskich oddziałów Armii Krajowej było słabe, ilości broni maszynowej i przeciwpancernej były skromne i nie przystające do potrzeb. Z uwagi na odległość od baz lotnictwa alianckiego, zaopatrzenie tą drogą, mimo bohaterskiego wysiłku lotników polskiej 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, dywizjonów brytyjskich, południowoafrykańskich oraz jednego zrzutu zaopatrzenia dokonanego siłami amerykańskiego lotnictwa, także było niezwykle trudne i okupione poważnymi stratami.

Z podobnych powodów, nierealne okazało się użycie sił 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Należy bowiem uwzględnić możliwości jej transportu, pamiętając że o ile niewielkie grupy ludzi można było przerzucić samolotami bombowymi, to cały powietrznodesantowy związek taktyczny potrzebował dużej liczby samolotów i szybowców transportowych (zakładając że Amerykanie bądź Anglicy by je udostępnili), które musiały by przelecieć w drodze z Anglii przez silnie bronione obszary. Nawet nocą, duża formacja powolnych, obciążonych i nisko lecących samolotów (część holowałaby szybowce) zostałaby szybko wykryta przez niemiecką obronę przeciwlotniczą, która na taki cel skierowałaby prawdopodobnie wszystkie dostępne środki. Brygada mogłaby wręcz ulec zagładzie w drodze do Polski. Sytuację komplikuje odległość, co przekłada się na ówczesne możliwości dotarcia samolotów (w tym eskorty myśliwskiej) do Warszawy i ich powrotu – bez zgody na użycie lotnisk na terenie kontrolowanym przez Armię Czerwoną byłoby to w zasadzie niewykonalne.

Trzeba przy tym zauważyć, że według ówczesnych zasad, nawet użycie powietrznodesantowych związków taktycznych powinno szybko doprowadzić do ich połączenia z siłami głównymi (vide operacja „Overlord”). Ponadto operacje te prowadzono w zasięgu działania własnego lotnictwa taktycznego. To mogłaby zapewnić tylko armia idąca ze Wschodu, ewentualnie lotnictwo alianckie operujące zza Wisły, zakładając, że stałby się polityczny cud i Stalin pozwoliłby rozmieścić tam samoloty i je zaopatrywać przez terytorium ZSRR.

Wszelkie dywagacje na temat wojskowych scenariuszy, nawet przy maksymalnie optymistycznych założeniach, nikną więc wobec czynników politycznych. Nie może to dziwić, gdyż to one są decydujące nad czynnikami wojskowymi, a w obszarze tych drugich – przygotowanie logistyczne dominuje nad taktyką. Kluczową rolę odgrywa także rozpoznanie i wywiad, jako narzędzia pozwalające podejmować racjonalne decyzje polityczne i wojskowe. Tymczasem, śledząc decyzje polskich decydentów w końcowym okresie wojny (i nie tylko) , można odnieść wrażenie, że idealistyczne wizje brały górę nad racjonalnym osądem. Trzeba przy tym pamiętać że w 1944 roku było już jasne, kto będzie decydował o kształcie powojennego świata.

Bezpieczeństwo państwa nie jest dziedziną, w której można sobie pozwolić na idealizm. Jedynymi liczącymi się czynnikami są twarde fakty i brutalna gra interesów. W ciągu ostatnich dwóch dekad, w polskiej polityce bezpieczeństwa można zauważyć wzrastającą ilość pierwiastków realizmu. Można to zauważyć zwłaszcza w obszarze wojsk specjalnych. Olbrzymie wsparcie udzielone podczas tworzenia i szkolenia jednostki GROM, a później przy rozwoju innych jednostek oraz budowie Wojsk Specjalnych, to przede wszystkim kwestia obustronnej, racjonalnej kalkulacji interesów. W interesie Polski jest posiadanie nowoczesnych sił specjalnych, w interesie Amerykanów – sojuszniczych sił zdolnych szybko i efektywnie opanowywać sytuacje kryzysowe (zwłaszcza wywołane zagrożenia asymetryczne) , których długofalowe skutki dosięgłyby także ich.

Racjonalne podejmowanie decyzji, nawet bolesnych i kontrowersyjnych – bo trudno wyobrazić sobie by bez emocji przyjęto w społeczeństwie i kręgach politycznych decyzję o odstąpieniu od powstania powszechnego, zastępując ją na przykład intensywną akcją dywersyjną – po sześćdziesięciu dziewięciu latach, wydaje się najważniejszą lekcją Powstania Warszawskiego.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops