Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Koniec pewnej epoki?

Michał Piekarski | 2013-05-19
A-10 z 81 Dywizjonu Myśliwskiego, bazującego w bazie Spangdahlem w Niemczech Fot. USAF

A-10 z 81 Dywizjonu Myśliwskiego, bazującego w bazie Spangdahlem w Niemczech Fot. USAF

W kończącym się tygodniu, Europę opuściły ostatnie samoloty szturmowe A-10, a nieco wcześniej czołgi M1A1 Abrams. Fakt ten, ma szerszy wymiar niż jedynie redukcja konwencjonalnego potencjału amerykańskich ził zbrojnych, czy symboliczne wycofanie z kontynentu europejskiego, mającego być wszak miejscem ich pierwotnego zastosowania bojowego, systemów uzbrojenia będących jednymi z ostatnich symboli Zimnej Wojny.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Faktem jest, że A-10 Thunderbolt II, częściej określany nieoficjalnym mianem „Warthog” (guziec) to samolot szczególny, odbiegający od typowego wizerunku samolotu bojowego. Niemal cała historia rozwoju samolotów bojowych może zostać opisana zasadą „szybciej – wyżej – dalej”, co dotyczy w szczególności dotyczyło myśliwców i bombowców strategicznych, a później samolotów uderzeniowych i wielozadaniowych. Dopiero lata sześćdziesiąte i uzmysłowienie sobie w kręgach decydentów wojskowych, że nie każdy konflikt musi oznaczać wojnę rakietowo – jądrową, na jaką szykowano wówczas siły zbrojne, sprawiły że doszło do przewartościowania niektórych założeń.

Szczególnie wojna wietnamska okazała się interesującą lekcją. Szybkie samoloty nie sprawdzały się w roli samolotów bezpośredniego wsparcia wojsk lądowych. Duża prędkość, potrzeba korzystania z dobrze wyposażonych i odległych od pola walki lotnisk, niewielki czas przebywania nad polem walki, będące konsekwencją ich optymalizacji do wykonywania innych zadań, sprawiły że sięgano po rozwiązania zaskakujące.

Nad Południowym Wietnamem i Laosem, siły amerykańskie używały do wsparcia wojsk lądowych, w tym sił specjalnych, całej gamy „dziwnych” samolotów. Były wśród nich maszyny takie jak A-1H Skyraider (które zapisały swoją kartę bojową także jako samoloty wspierające operacje CSAR), czy A-26 Invader, czyli samoloty wycofane już z innej służby. Spośród samolotów naddźwiękowych, zadania CAS zdominowały stare i nie używane zasadniczo nad Wietnamem Północnym F-100D. Uzupełniły je także, jako przejściowe rozwiązanie, zaadaptowane z lotnictwa morskiego A-7D Corsair II, które z czasem zastąpiły tłokowe A-1 w osłonie misji CSAR.

Do zadań przeciwpartyzanckich zaadaptowano samoloty szkolne, zarówno śmigłowe, jak i odrzutowe, jak T-37 i jego odmianę szturmową A-37. Eksperymentowano także z samolotami wsparcia ogniowego na bazie samolotów transportowych, od AC-47D po AC-130A. Znaczną rolę odgrywały także samoloty obserwacyjne, przeznaczone do wykrywania i wskazywania celów, ale mogące także przenosić uzbrojenie, jak opracowany w związku z konfliktem w Azji Południowo – Wschodniej OV-10 Bronco. Mimo postępu jaki dokonał się w zakresie bojowego użycia śmigłowców, nie mogły one zupełnie zastąpić samolotów.

Tymczasem, wyzwania europejskiego teatru działań wojennych były jeszcze bardziej skomplikowane. Zakładano bowiem, że potencjalny konflikt zbrojny będzie walką nie z partyzantami czy lekką piechotą ale z pancernymi i zmechanizowanymi związkami taktycznymi Układu Warszawskiego, dysponującymi silną artyleryjską i rakietową obroną przeciwlotniczą. Samolot szturmowy musiał być nie tylko zdolny do udzielenia wsparcia ogniowego, zwłaszcza w walce z bronią ale musiał przede wszystkim przetrwać na polu walki.

A-10 to samolot, którego konstrukcję podporządkowano spełnieniu tych dwóch potrzeb. Można wręcz powiedzieć, że obudowano go dookoła siedmiolufowego działka GAU-8 Avenger, żywotne instalacje (paliwową i hydrauliczną) opracowano z założeniem ich maksymalnej odporności na uszkodzenia wywołane ostrzałem, a przednia cześć kadłuba jest osłaniania tytanową „wanną” mającą wytrzymać trafienia pociskami kalibru 23mm.

Przez dwanaście lat, od przezbrojenia w A-10A 81 Taktycznego Skrzydła Myśliwskiego bazującego stale w bazie Bentwaters w Wielkiej Brytanii, zadaniem tych samolotów, podobnie jak innych jednostek w nie wyposażonych miał być udział w jednej, zapewne ostatecznej wojnie. Operujące na niewielkich wysokościach, z wysuniętych baz położonych niedaleko od linii frontu, we współpracy ze śmigłowcami bojowymi i zespołami naprowadzania lotnictwa, miały zwalczać atakujące ze Wschodu dywizje pancerne i zmechanizowane (także polskie). Doświadczenia płynące z ćwiczeń i symulacji sugerowały, że jest to wykonalne, jednak stopniowa modernizacja obrony przeciwlotniczej wojsk Układu Warszawskiego, i rosnące możliwości samolotów myśliwskich w zakresie precyzyjnego niszczenia celów naziemnych stawiały przyszłość A-10 pod znakiem zapytania. Planowano wprowadzenie do produkcji wyspecjalizowanej, szturmowej odmiany myśliwca F-16. Upadek Muru Berlińskiego przekreślił te plany a zarazem znów zagroził egzystencji lotnictwa szturmowego, zniknęły przecież zagrożenia kształtujące zimnowojenne plany wojenne i systemy uzbrojenia.

Wojna w Zatoce Perskiej uratowała A-10. W rzeczywistych, choć odmiennych od wcześniejszych założeń, nie w Europie ale na pustyni, nie w warunkach obrony ale ataku, potwierdziły się wcześniejsze kalkulacje. Samoloty okazały się niezwykle efektywnym narzędziem niszczenia celów naziemnych a zarazem, odpornym na przeciwdziałanie przeciwnika. Operacje na Bałkanach, w Afganistanie i druga wojna iracka potwierdziły ich przydatność i spowodowały ze podjęto programy modernizacyjne.

Paradoksem historii jest obecna rola A-10. Operacje w Iraku i Afganistanie, podobnie jak kiedyś w Azji Południowo – Wschodniej, wymusiły przemiany doktrynalne, szkoleniowe i sprzętowe. Znów obserwujemy „dziwne” konstrukcje, przeznaczone do długotrwałego przebywania nad polem walki, precyzyjnego użycia uzbrojenia, walki z partyzantami i terrorystami. Wojna z terroryzmem stała się dla bezzałogowych statków powietrznych tym czym Wietnam był dla śmigłowców. Sięga się po lekkie samoloty szturmowe, czasem znów eksperymentując z adaptacją samolotów szkolno – treningowych. I wreszcie, nad polem walki obecne są konstrukcje sprzed lat jak AC-130 czy właśnie A-10.

To w znaczącym stopniu jest podsumowaniem obecnego kształtu konfliktów zbrojnych. Są one w coraz większym stopniu, niekonwencjonalne. Poszczególne strony, występujące nierzadko w bardzo różnym charakterze – od doradców wojskowych, czasem niejawnych uczestników – po siły rozjemcze czy stabilizacyjne, sięgają po zróżnicowane, niekonwencjonalne rozwiązania. Nie wpisują się one łatwo w konwencjonalny sposób myślenia tak jak niekonwencjonalny pomysł samolotu szturmowego nie odpowiadał wielu decydentom amerykańskim, przyzwyczajonym do szybkich i efektownie wyglądających myśliwców.

Podobnie, wiele innych rozwiązań, czy w sferze techniki, taktyki czy strategii, może budzić niechęć, gdyż zbytnio odbiegają one od utartych schematów. Także historia sił specjalnych nie jest wolna od takich zdarzeń, i należy mieć to na uwadze, mówiąc o szerokiej gamie problemów związanych z bezpieczeństwem państwa

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops