Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Gdyby nie było 11 września?

Michał Piekarski | 2012-09-10

Rozważania na temat alternatywnego biegu wydarzeń są jednym z najciekawszych i zarazem najbardziej nadużywanych sposobów dyskusji o historii. Przy okazji daty 11 września, trudno nie poświęcić chwili na refleksję o tym, jak potoczyłby się bieg wydarzeń, gdyby do zamachów w roku 2001 nie doszło.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Zamachy sprzed jedenastu lat mogły zostać udaremnione już w fazie przygotowania, choć brak koordynacji i woli zdecydowanego działania na różnych szczeblach amerykańskiej administracji i służb specjalnych spowodował, że terrorystom udało się wykorzystać istniejące luki systemowe, przygotować i przeprowadzić atak. Istniało jednak kilka szans na ich powstrzymanie.

Zobacz także: Iran, Izrael, USA: opcje i konsekwencje militarne

Biorąc pod uwagę ówczesny stan amerykańskiego systemu bezpieczeństwa, kierunki i priorytety polityki zagranicznej trudno uznać za prawdopodobne aby zakrojona na szerszą skalę operacja, o charakterze uderzenia wyprzedzającego, mogła dojść do skutku przed rokiem 2001. Nie było bowiem ani wystarczających zasobów wywiadowczych (zwłaszcza osobowych źródeł informacji), ani politycznej woli do jej przeprowadzenia. W okresie prezydentury Clintona terroryzm nie był traktowany jako szczególnie ważny problem, choć go zauważano. Uwagę administracji przyciągały inne problemy polityczne (w tym rozszerzenie NATO na wschód) oraz kwestie wewnętrzne, ze skandalami obyczajowymi włącznie. Bush junior w roku 2001 był prezydentem słabym, który doszedł do władzy po batalii sądowej dotyczącej wyborów na Florydzie, i jego polityka była przez pierwsze miesiące prezydentury, wręcz zachowawcza.

Najbardziej prawdopodobne było powstrzymanie zamachowców już na terenie Stanów Zjednoczony przez służby specjalne i policję, które miały szanse, mniej lub bardziej przypadkowego odkrycia spisku. Częściowo, do tego doszło, gdy Zacarias Moussaoui został zatrzymany 16 sierpnia 2001 roku z powodu naruszenia przepisów imigracyjnych, jednak z powodów formalnych do 11 września śledczy nie mogli dokonać przeszukania jego komputera, choć mieli świadomość, że natrafili na anormalną sytuację, słusznie wiążąc ją z planem uprowadzenia samolotu.

Gdyby plany zamachowców zostały przy tej lub innej okazji odkryte, niektórzy z nich zapewne zostali by aresztowani, być może niektórym udało by się uciec, zaś sam spisek nie wzbudziłby szerszego zainteresowania mediów, podobnie jak wiele innych, udaremnionych zamachów. Zapewne zaostrzono by nieco przepisy bezpieczeństwa obowiązujące na lotniskach, rozważono wprowadzenie na szeroką skalę funkcjonariuszy ochrony na pokłady samolotów pasażerskich. Być może – podobnie jak po zamachach w roku 1998 – na Afganistan odpalono by salwę pocisków manewrujących. Jeden nieudany zamach nie oznaczałby jednak, że procesy które do niego doprowadziły, przestały mieć znaczenie.

Terroryzm w latach dziewięćdziesiątych przybrał wyraźne oblicze religijne. Szczególnie wyraźny był wzrost aktywności islamskich fundamentalistów, wynikający z ich ideologii. Przed rokiem 2001 doszło do wielu ataków dokonanych przez różne grupy z tego nurtu, w tym Al-Kaidę, z pierwszym zamachem na World Trade Center (w 1993 roku) włącznie. Determinacja i fanatyzm terrorystów, upatrujących w religijnie motywowanej przemocy sposób rozwiązania problemów społecznych i politycznych Bliskiego Wschodu i oddziaływania na rządy państw zachodnich, przyniosłyby kolejne zamachy.

Zobacz także: Raport komisji norweskiej

Gdyby ataki na Nowy Jork i Waszyngton zostały powstrzymane, nie zatrzymałoby to kolejnych prób zaatakowania obiektów amerykańskich. Być może zamiast uprowadzenia samolotów z zamiarem rozbicia ich o budynki, kolejne plany dotyczyły by ataków na cele morskie i infrastrukturę portową, zamachów bombowych podobnych na środki transportu zbiorowego (jak w Madrycie w 2004 roku) lub „ataków fedainów”.

Należy jednak zauważyć, że ataki o skali mniejszej niż te do których doszło 11 września nie musiałyby wywołać tak zdecydowanej reakcji amerykańskiej. Gdyby zamiast 11 września 2001 roku doszło do zamachów 10 czerwca 2003 roku, też w Nowym Jorku i Waszyngtonie ale w metrze i na stacjach kolejowych, w których kilku zamachowców – samobójców, zabiłoby (przykładowo) stu ludzi i raniło około tysiąca, a później zginęłoby w walce z policją, polityka antyterrorystyczna wkroczyłaby na inne tory.

Mogłoby dojść do kolejnych uderzeń rakietowych, do ataków lotniczych, intensyfikacji operacji wywiadowczych i ograniczonych akcji bezpośrednich sił specjalnych, jednak daleko byłoby do zakrojonej na szeroką skalę operacji w Afganistanie, później w Iraku oraz cichej wojny w innych regionach. Poza Afganistanem i państwami afrykańskimi, mało prawdopodobne byłyby uderzenia dokonane na terenie Pakistanu, trudniej byłoby także rozpocząć operację w Iraku. Wojna z terroryzmem była by bliższa znanym z przeszłości działaniom prowadzonym głównie z użyciem policji i służb specjalnych, nie zaś wojska, toczona głównie na własnym terytorium, a nie na boisku przeciwnika. Zachowując wszelkie proporcje, byłaby więc zbliżona do walki z niemiecką RAF czy włoskimi Czerwonymi Brygadami w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Była by także długa, i w jej trakcie doszłoby zapewne do większej liczby zamachów w USA i Europie Zachodniej, o Bliskim Wschodzie, Azji i Afryce nie mówiąc.

Zobacz także: Reformy a bezpieczeństwo

Tempo reform i nabywania nowych doświadczeń przez służby specjalne, wojsko i policję byłoby wolniejsze. W przeciwieństwie do faktycznego biegu wydarzeń, gdzie do walki z nieregularnym przeciwnikiem zaadaptowano regularną armię, stopniowo tworząc w oparciu o nabywane doświadczenia właściwe doktryny, taktykę, techniki i adaptując wyposażenie, oraz znacząco modernizując i militaryzując siły policyjne, być może walka z terrorystami pozostawała by domeną jedynie nielicznych, wręcz wyalienowanych komponentów tych służb.

Radykalne zmiany jakie przeszły amerykańskie służby po 11 września, jak również ofensywna linia przyjęta w wojnie z terroryzmem, zakrojona na szeroką skalę operacja w Afganistanie, Iraku, działania podjęte w Azji Południowo-Wschodniej, Afryce, Jemenie i obszarze Morza Śródziemnego, wraz z intensyfikacją działań wywiadowczych i policyjnych były możliwe dzięki powszechnemu politycznemu przyzwoleniu na takie działania. Nie byłoby takiego klimatu politycznego, gdyby nie szok jakim były zamachy i poniesione w nich straty. Zakrojone na szeroką skalę, ofensywne działania prowadziły do stałego doskonalenia metod działania, a to pozwoliło zadać w ciągu kilku lat Al-Kaidzie poważne straty – i po niecałej dekadzie zabić jej przywódcę.

Terroryści, którzy dokonali największego jak dotąd zamachu terrorystycznego, wywołując w jego rezultacie konflikt o zasięgu globalnym, stali się więc ofiarami własnego sukcesu. O ile jedenaście lat walk, nie wypleniło i nie wypleni terroryzmu ani fundamentalizmu islamskiego, to jednak stale doskonalone metody walki z terrorystami pozwalają w coraz większym stopniu ograniczać skutki tego zjawiska.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops