Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Polska kultura strategiczna: historyczny balast, część druga

Michał Piekarski | 2012-05-20
Fot. FBI

Fot. FBI

Może wydawać się zadziwiające, jak po dwóch dekadach przemian ustrojowych, dyskusje o bezpieczeństwie Polski odwołują się pojęć, wartości czy rozwiązań sprzed wielu lat.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Nie ma nic złego w odwoływaniu się do historii i tradycji. Tworzone w ten sposób poczucie tożsamości, jest bardzo istotne dla morale i esprit de corps – jak widać na przykładzie choćby armii brytyjskiej. Jednak nadmierny tradycjonalizm staje się balastem, zwłaszcza gdy wynika on bynajmniej nie z zamiłowania do historii.

Opisane w poprzednim wpisie przepisy dotyczące jednego problemu – użycia wojska do pomocy policji w czasie pokoju są tylko częścią szerszej całości, tak jak są nimi choćby zagadnienia związane z operacjami zagranicznymi.

Rozpoczynając transformację, Polska w roku 1989 była państwem pod względem bezpieczeństwa dziedziczącym specyficzne rozwiązania. Armię przez cztery dekady szykowano do ofensywnego skoku przez Bałtyk i Kanał Kiloński. W tym celu gromadzono sprzęt, szkolono kadry. Dotyczyło to także jednostek specjalnych. Policję (Milicję Obywatelską) i służby specjalne utrzymywano w PRL przede wszystkim jako tarczę i miecz partii rządzącej. Zmiany doktryny wojennej Układu Warszawskiego, miały na polskie doktryny minimalne przełożenie, wobec upadku bloku wschodniego, z którego część państw – w tym Polska – zdecydowały otworzyć się na Zachód. Można było spodziewać się, że tak jak inne dziedziny życia, zwłaszcza gospodarka, także armia i policja będą ulegały szybkiej modernizacji. Tak się jednak nie stało. Pomijając stopniowo obniżane stany osobowe, rozwiązywane jednostki i zmiany w zakresie relacji wewnętrznych, Wojsko Polskie w dniu wstąpienia do NATO niewiele odbiegało od stanu, jaki prezentowało w ostatnim dniu istnienia Układu Warszawskiego. Mimo, że decydenci deklarowali głośne poparcie dla modernizacji wojska, w tym rozbudowy wojsk specjalnych (co było także przedmiotem zapisów w doktrynie bezpieczeństwa narodowego), postęp był niezwykle ograniczony. Głównym zagrożeniem, jakie dostrzegali twórcy doktryn i większość strategów, wciąż było zagrożenie militarne i międzypaństwowe, im poświęcano najwięcej uwagi, inne zagrożenia zaś traktowano marginalnie albo wręcz hasłowo.

Takie postrzeganie problemu było – i często wciąż jest – po prostu wygodne. Siły zbrojne, jak każda inna instytucja, wytwarzają swoje elity, określające ich interesy. Pozostawanie w paradygmacie konwencjonalnej wojny, dawało podstawę do utrzymywania silnej liczebnie armii lądowej, z dywizjami, brygadami i pułkami, które nawet jeśli dysponowały sprzętem nadającym się do muzeum, a środki na szkolenie były ograniczone, to miały liczne etaty dla kadry oficerskiej. Działo się to wówczas, gdy liczne siły lądowe (a zwłaszcza pancerno – zmechanizowane) przestały wręcz odgrywać istotną rolę na polu walki, ustępując miejsca innym rodzajom wojsk, a zagrożenia, takie jak przestępczość zorganizowana, migracje, terroryzm, stawały się coraz bardziej widoczne, wymagając budowy nowych, adekwatnych struktur i narzędzi. Symptomatyczne jest to, że takie narzędzie udało się z sukcesem stworzyć poza Ministerstwem Obrony Narodowej, w postaci jednostki GROM, z którą po przeniesieniu do MON, ministerstwo i Sztab Generalny najwyraźniej nie wiedziały co zrobić, na szczęście niedługo później nastał czas Afganistanu i Iraku.

Misje ujawniły przede wszystkim, niestety głębokie systemowe nieprzygotowanie wojska i państwa jako systemu do tego wyzwania. Wysyłanie do Iraku i Afganistanu sporych kontyngentów, wręcz ekspedycyjnych związków taktycznych, niewątpliwie dawało szansę doświadczenia bojowego przez wielu żołnierzy z wojsk zmechanizowanych, pancernych czy aeromobilnych, ale oznaczało także szereg etatów zabezpieczenia i dowodzenia. Czy zawsze wysłanie aż tak licznego, ogólnowojskowego kontyngentu było i jest opłacalne, jest kwestią dyskusyjną, ale jak dotąd, od czasu gdy Polska zaczęła angażować się w operacje zagraniczne (inne niż misje pokojowe ONZ), dominują kontyngenty lądowe, złożone z piechoty, co rodzi podejrzenie, że wybierano najprostsze rozwiązania.

Także w wymiarze najbardziej tradycyjnej roli armii jaką jest obrona własnego terytorium, zmiany były ograniczone, poza kilkoma programami modernizacji niektórych komponentów, jak zakup wielozadaniowych samolotów bojowych, czy PPK Spike. Reformy były i są wycinkowe, czasem wręcz są formą reanimacji znajdującego się w krytycznym położeniu rodzaju wojsk czy jednostek, a często trwają wiele lat. Podchody do modernizacji lotnictwa bojowego trwały dobrą dekadę, potrzebę istnienia struktury odpowiedzialnej za przygotowanie i kierowanie działaniami jednostek specjalnych sygnalizowano dobrą dekadę przed powstaniem Dowództwa Wojsk Specjalnych. Problem jest szerszy niż tylko MON. W innych resortach, na problemy reagowano z reguły reaktywnie, czasem wręcz po tragicznych zdarzeniach, jak zdarzało się w Policji.

Nie jest to problem dotyczący tylko wyposażenia i uzbrojenia, choć jest to najbardziej widoczny element. Problemem jest sama zmiana. Każda modernizacja oznacza zmiany, oznacza że pojawić się mogą nowe jednostki, nowi specjaliści i grupy, których pozycja rośnie w stosunku do dotychczasowych struktur, a czasem ich kosztem. Konflikty pomiędzy jednostkami specjalnymi a regularną armią, jakie zdarzały się w Polsce, ale nie tylko, bo były już udziałem pierwszych brytyjskich jednostek komandosów, są przykładem właśnie takiej rywalizacji. Na scenie pojawia się nowy aktor, może być w zainteresowaniu polityków (czasem wysokiego szczebla), przejmuje ludzi (i to dobrze wyszkolonych) i zasoby materialne.

Jeśli można jakoś opisać polską kulturę strategiczną, to właśnie przez niechęć do zmian, gdyż zmiany i reformy są zagrożeniem, wprowadzają ferment. Ta niechęć przewija się w każdym wymiarze bezpieczeństwa, od relacji interpersonalnych, po decyzje szczebla strategicznego. Co gorsza, również akceptowalne jest bezpośrednie kopiowanie obcych wzorców, jako również najprostsze.

Niezależnie od tego, jakie rodzaje zagrożeń można uznać za najpoważniejsze dla bezpieczeństwa państwa, i jakie narzędzia ich zwalczania uznać za najbardziej adekwatne, niezdolność do myślenia krytycznego i zadawania pytań jest zagrożeniem większym niż każde obecne w teraźniejszym lub przyszłym środowisku bezpieczeństwa państwa. Fundamentem każdej reformy i każdego przełomu był krytycyzm i odważne wypowiadanie własnych sądów, niezależnie od tego czy mowa o taktyce, strategii, walce wręcz czy dowolnym innym aspekcie bezpieczeństwa. Jedynie myślenie (i dyskusja) krytyczne i logiczne, może być podstawą do budowy bezpieczeństwa państwa w każdym wymiarze tego słowa.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops