Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Żaden poszczególny punkt wyjęty z całości nie gwarantuje sukcesu

Krzysztof Mątecki | 2022-11-24
Grzegorz Pasuto na szczycie góry Mont Blanc. Foto. Archiwum prywatne Grzegorza Pasuto.

Grzegorz Pasuto na szczycie góry Mont Blanc. Foto. Archiwum prywatne Grzegorza Pasuto.

Wywiad z Grzegorzem Pasuto, instruktorem wspinaczki w grupie szkolenia bazowego Jednostki Wojskowej AGAT, pasjonatem gór, jedynym polskim zdobywcą położonego w Himalajach Zachodnich szczytu Nun (7135 m.n.pm.) oraz twórcą podcastów dotyczących JW AGAT.

Pytania: Krzysztof Mątecki
Zdjęcia: archiwum prywatne Grzegorza Pasuto

Zobacz także

Tomasz Łukaszewski Nie widzę problemu

Nie widzę problemu Nie widzę problemu

Rozmowa z Sebastianem Grzywaczem – ociemniałym mówcą motywacyjnym, fanem boksu, skoków spadochronowych i strzelectwa, prowadzącym szkolenia dla służb mundurowych i jednostek specjalnych. Rozmawiał: Tomasz...

Rozmowa z Sebastianem Grzywaczem – ociemniałym mówcą motywacyjnym, fanem boksu, skoków spadochronowych i strzelectwa, prowadzącym szkolenia dla służb mundurowych i jednostek specjalnych. Rozmawiał: Tomasz Łukaszewski Zdjęcia: arch. Sebastiana Grzywacza

Tomasz Łukaszewski Bezpieczeństwo nie jest drogie – jego brak kosztuje

Bezpieczeństwo nie jest drogie – jego brak kosztuje Bezpieczeństwo nie jest drogie – jego brak kosztuje

Rozmowa z prof. dr. hab. Kubą Jałoszyńskim – ekspertem zajmującym się problematyką związaną z walką z zagrożeniami terrorystycznymi, organizacją i funkcjonowaniem jednostek kontrterrorystycznych. Byłym...

Rozmowa z prof. dr. hab. Kubą Jałoszyńskim – ekspertem zajmującym się problematyką związaną z walką z zagrożeniami terrorystycznymi, organizacją i funkcjonowaniem jednostek kontrterrorystycznych. Byłym funkcjonariuszem policji z 23-letnim stażem pracy w jednostce KT, dowódcą warszawskiego pododdziału KT, twórcą centralnego pododdziału kontrterrorystycznego - obecnie to CPKP „BOA”, nauczycielem akademickim w Akademii Policji w Szczytnie, członkiem Rady Naukowej Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium...

Krzysztof Mątecki Nic nie zastąpi przeżyć, jakie wyniosłem ze służby w JW GROM

Nic nie zastąpi przeżyć, jakie wyniosłem ze służby w JW GROM Nic nie zastąpi przeżyć, jakie wyniosłem ze służby w JW GROM

Wywiad ze Zbigniewem Radeckim, weteranem Jednostki Wojskowej GROM z blisko dziesięcioletnim doświadczeniem bojowym w strefach działań wojennych, w tym w misjach w Afganistanie i Iraku. Rozmawiał: Krzysztof...

Wywiad ze Zbigniewem Radeckim, weteranem Jednostki Wojskowej GROM z blisko dziesięcioletnim doświadczeniem bojowym w strefach działań wojennych, w tym w misjach w Afganistanie i Iraku. Rozmawiał: Krzysztof Mątecki Zdjęcia: archiwum Zbigniewa Radeckiego

W JW AGAT służysz od początku istnienia tej jednostki. Wcześniej służyłeś w SPAP Katowice. Co skłoniło Cię do wzięcia udziału w selekcji? Dlaczego właśnie do JW AGAT?

W trakcie gdy służyłem w SPAP Katowice, mieliśmy podpisaną współpracę z JWK. W tamtych czasach razem trenowaliśmy w Wędrzynie. My jako SPAP zajmowaliśmy się głównie czarną taktyką i strzelaniem. Wiedziałem, że wojska specjalne ogarniają tematykę szerzej, chociażby poprzez zieloną taktykę i kursy przetrwania. W mojej ocenie daje to większe możliwości sprawdzenia się jako mężczyzna. A w tamtym czasie byłem w mocnej fazie adrenaliny i ciągu zdobywania nowych umiejętności.

Wiedziałem, że JWA przeobraża się w Jednostkę Specjalną, a to najlepszy czas, by kreować nowe możliwości, dlatego skorzystałem z szansy. Moje pierwsze podejście do selekcji było nieudane. W drugim dniu grupa nie zdążyła na czas wykonać zaplanowanego marszu i z kwitkiem wróciła pociągiem do domu. To dało mi dużą nauczkę. Następną selekcję ukończyłem jako jeden z najlepszych.

Możesz nam zdradzić, kto najczęściej trafia do jednostki ze służby mundurowej (wojsko, policja)?

Mija już 10 rok mojej służby w JWA i byłem prawie na wszystkich selekcjach jako instruktor. Parę lat temu znaczna część mundurowych z Policji próbowała swoich sił w selekcji – z różnym skutkiem. Jednakże największą część stanowią żołnierze z innych JW, u których poprzeczka adrenaliny i sprawności fizycznej jest na większym poziomie. Wojska Specjalne posiadają swoje niepisane symbole, bo jednak wyróżniamy się z tłumu nie tylko umundurowaniem i wyposażeniem, jednak przede wszystkim umiejętnościami – często widać to na twarzach operatorów.

Proszę zwrócić uwagę na pewnego rodzaju proces, który przechodzą jej uczestnicy: na początku pragnąc przyjść do WS, muszą się w jakiś sposób wyróżniać spośród swoich rówieśników, z reguły są liderami. Przystępują do selekcji. Załóżmy, że ją przechodzą, a jest to około 30-40%, czyli spośród tej nielicznej grupy osób po raz kolejny stają się liderami. Następnie przychodzą do JWA, czekając na szkolenie bazowe, i orientują się, że jeszcze daleka droga do tego, by być liderem.

Przystępują do szkolenia bazowego, gdzie na chwilę obecną kończy je około 50%, znów po zakończeniu lub w trakcie, działając w dużej presji, starają się być liderami. Po zakończeniu szkolenia są w zespole. I tutaj jest najtrudniejsze zadanie – bo jak stać się liderem wśród „starych wyjadaczy”?. Dlatego patrząc na to od początku, tych żołnierzy musi charakteryzować „to coś”. Do tej pory nikt nie wie, jak to skutecznie nazwać.

Czy obecna selekcja do JW AGAT różni się od selekcji, w której Ty brałeś udział?

Każda selekcja różni się od poprzedniej. Sami czasem jako instruktorzy nie wiemy, jak będzie wyglądała następna edycja. Jednakże cel zawsze jest ten sam, sprawdzić osobę pod kątem odporności na stres psychiczny i działanie pod dużą presją. Zmęczenie, które jest wywołane fizyką, to tylko narzędzie do sprawdzenia tego, co najważniejsze. Podam teraz jako przykład aspekt, który bardzo mocno wpływa na ostateczny wynik selekcji. Wielokrotnie byłem świadkiem, jak osoby świetnie przygotowane kondycyjnie gasły z każdym kolejnym dniem. W pewnym momencie po prostu dobrowolnie oddają numerek i są jak zdmuchnięta świeczka.

Jaka jest różnica między takim kandydatem z pierwszego dnia, gdzie jego żar ognia może wręcz poparzyć instruktora? Jak to jest możliwe, że takie osoby rezygnują? Idąc na łatwiznę powiemy, że to psychika. Jednakże tutaj jest haczyk, bo nie jest to do końca prawdą. Poza ogromną liczbą kilometrów, które przechodzą kandydaci, jest jeszcze otoczka, o której się nie mówi, a która skutecznie podwyższa hormony stresu, co w efekcie zwielokrotnia odczucie zmęczenia. Kandydaci nieustannie coś robią, pompki na granicy wytrzymałości, przysiady, sprinty, towarzyszy temu krzyk, podpuszczanie, czują ciągłą obserwację, mają zadania zespołowe i indywidualne, rywalizują z innymi, ale przede wszystkim walczą ze sobą.

I to są rzeczy, których kandydaci nie biorą pod uwagę przy przygotowaniach. Robienie kilometrażu i pompek to nie to samo co presja na selekcji. Współczesna nauka zna już schematy które odpowiadają za wydzielanie konkretnych hormonów. Można tę wiedzę wykorzystać i nauczyć się kontrolować swoje ciało i sposób myślenia. Nasz dialog wewnętrzny i zewnętrzny, jak również zachowanie naszego ciała. To „kiwki”, które znają nieliczni.

Po dostaniu się w szeregi jednostki z Gliwic, przystąpiłeś do szkolenia dla Instruktorów Górskich Wojsk Specjalnych. Skąd wybór właśnie takiego szkolenia? Jak wyglądało to szkolenie? 

Tak, Wojska Specjalne były wtedy na etapie tworzenia grupy instruktorów górskich Wojsk Specjalnych. Był to w pełni profesjonalny kurs organizowany przy współpracy z Polskim Związkiem Alpinizmu, TOPR i GOPR. Szkoleń było sporo, począwszy od szkoleń lawinowych, kursów taternickich zimowych i letnich, był czas na robienie wykazu dróg wspinaczkowych i przejść skiturowych, były szkolenia w Alpach z przewodnikami IVBV. Finalnie był wyjazd w Himalaje Zachodnie do Indii i wyprawa na szczyt Nun, a następnie szkolenie bojowe w Kaszmirze na wysokościach 2000-3500 m n.p.m. To była naprawdę mocna „profeska”.

Brali w niej udział najlepsi z każdej JWS - „pakę” wtedy mieliśmy najlepszą w Polsce. Góry były zawsze obecne w moim życiu. Z moim tatą miałem schodzone całe Beskidy i te wycieczki sprawiały, że to były prawdziwe przygody. Jako dzieciak obserwujesz, jak Twój ojciec radzi sobie w takim środowisku, a Beskidy małemu chłopakowi wydają się naprawdę duże. To sprawiało, że czułem się prawdziwym facetem, a mój tata rósł w moich oczach. Odpowiednie wzorce są w życiu bardzo ważne.

Uhonorowaniem Twojego szkolenia była wyprawa w Himalaje Zachodnie, gdzie zdobyłeś szczyt Nun. Opowiedz nam o tej wyprawie.

Tak była to przygoda „pełną gębą”. Z strony indyjskiej były tam osoby które miały na swoim koncie wejście na Everest więc było się od kogo uczyć. Z racji tego, że była to militarna wyprawa, to wiele rzeczy było bardzo dobrze przygotowanych. Baza była na wysokości 4500 m n.p.m. Obóz pierwszy na wysokości 5100 m n.p.m., obóz drugi na wysokości 6300 m n.p.m. i potem atak na finalną wysokość 7135 m n.p.m. Byliśmy tam pełną ekipą instruktorską, plany były oczywiście, by na szczyt weszło tyle osób, ile tylko będzie możliwe, jednak pogoda pokrzyżowała plany. Okno było krótsze niż się spodziewaliśmy, a poprzedzone było około 10 dniami fatalnej pogody w obozie 2.

Każdego dnia komunikaty pogodowe mówiły że następnego dnia idziemy, a nazajutrz okazywało się jednak, że pogoda nie pozwala. Było kilka ekip cywilnych, sporo się wycofało. Finalnie przeczekaliśmy tę pogodę. Pamiętam, że przez ten okres byliśmy w 3 osoby w małym namiocie. Jedyną rozrywką w ciąg dnia był mój telefon Samsung solid, który włączałem na 1 h dziennie i słuchaliśmy muzyki. Dodatkowo miałem słownik polsko-angielski więc kuliśmy gramatykę. W takich momentach ważne jest, by zająć czymś głowę. Finalnie atak szczytowy był dość ciekawy. Ruszyliśmy około 1 w nocy. Prowadzili Hindusi. Po 1,5 h w ścianie zrobił się zator. Nasz partner nie czuł nóg, bo staliśmy przy poręczówce już w ścianie. Jakimś cudem zaczęliśmy ogrzewać jego stopy, ściągając mu buty i wsadzając pod nasze pachy.

Finalnie jemu się poprawiło, ale mnie się pogorszyło. Biłem się z myślami, co robić, wracać czy przeczekać. Poradziłem się naszego medyka, który był w naszej atakującej trójce. Poradził, by schodzić. Zszedłem do namiotu. Pamiętam, jak leżałem zrezygnowany i ciągle nie potrafiłem rozgrzać stóp. Finalnie zasnąłem i obudziły mnie pierwsze promyki słońca na namiocie. Zacząłem intensywną „rozkminę”. Stóp dalej nie czułem ale coś mnie pchało do decyzji, by iść. Po mocnych pertraktacjach z Bogiem powiedziałem sobie: „raz kozie śmierć”. Poszedłem i praktycznie całą drogę na szczyt pokonałem sam bez korków. W kopule szczytowej mijałem moich kolegów. Medyk musiał ściągnąć Jędrka - miał obrzęk mózgu, majaczył i miał mgłę na oczach.

Wziąłem wtedy polską flagę i poszedłem na szczyt. Finalnie nie było łatwo. Nabawiłem się odmrożeń, ale tragedii nie było. To był 2013 rok. W tym roku byłem na wyprawie na Broad Peak, czyli był to mój pierwszy ośmiotysięcznik. Finalnie dotarłem na wysokość 7700 m n.p.m., partner mi się „wysypał”, a w trakcie powrotu brałem udział w akcji ratunkowej wspinacza z Rumunii którego zostawił partner. Ująłem to wszystko w swoim autorskim materiale „Broad Peak Kalka Papieru” na swoim kanale YT. Gdy porównam moją świadomość w 2013 r., a teraz to są to całkowicie dwa inne poziomy. Doświadczenie robi swoje.

 

Jak wyglądają szkolenia górskie w JWA w czasie kursu bazowego? Gdzie się odbywają?

W ramach szkolenia bazowego odbywają się dwa moduły szkoleniowe, po zakończeniu których operatorzy mogą swobodnie działać na pokładzie śmigłowca i w górach typu skalnego. Nasza JW realizuje poziom górski na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i w Tatrach. Szkolenie ukierunkowane jest na zdobycie podstawowych umiejętności wspinaczki i operacji linowych. Jednak jeśli ktoś zdradza umiejętności i predyspozycje do ambitniejszych celów, wtedy wspinaczka wielowyciągowa w Tatrach nie jest mu obca po zakończeniu szkolenia.

Przeczytaj także: Jestem od pomagania w każdy możliwy sposób! >>

Czy szkolenia w górach odgrywają dużą rolę w szkoleniu operatorów WS?

Dla normalnego operatora jest to kolejny etap szkoleniowy. Jednakże są również operatorzy którzy są szkoleni do działania w górach. Tatrzańskie jaskinie, jazda pozatrasowa, przemieszczanie się za pojazdami mechanicznymi, jak i szczyty 4000 m n.p.m. nie są im obce. Mają być gotowi w bojowym sprzęcie i zrobić, co do nich należy.

Od 10 lat jesteś również instruktorem na selekcji. Jak kandydaci do selekcji powinni się do niej przygotować, aby ją ukończyć? Co według Ciebie jest najważniejsze, aby ukończyć zarówno preselekcję, jak i selekcję ?

No właśnie, ciekawe pytanie. Jak się przygotować by ukończyć selekcję? Mimo że informacji o selekcjach i przygotowaniach do takich jednostek jak Delta, Sas lub Seals jest wiele, mimo że Wojska Specjalne w Polsce działają już od tak wielu lat, ciągle pozostaje odwieczne pytanie – jak się przygotować? I tutaj przychodzi nam z pomocą psychologia, ponieważ dobry instruktor to po części psycholog w swojej dziedzinie. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy osoba przystępująca do selekcji naprawdę chce ją ukończyć?

Wszyscy twierdzą, że tak - jednak nie jest tak do końca. Podam przykład: z racji swojego przygotowania do działania w górach wysokich zdaję sobie sprawę, że rezultat jest wynikiem naszego zaangażowania, motywacji wewnętrznej (nie mylić z zewnętrznym przymusem) oraz determinacji, która zaczyna się w momencie, gdy kończy się motywacja. Mam w zwyczaju w pierwszy dzień selekcji pytać się kandydatów, jak się przygotowywali. I tutaj zaczynają się prawdziwe opowieści z Narni, jak ja to nazywam.

Kandydaci nie potrafią określić, jak trenują, ile trenują, jakie jednostki wykonywali, co było ich słabą stroną, a co jest mocną, na końcu prawie zawsze dodają, że byli po kontuzji albo ciężki okres mieli w domu. Te sformułowania padają tylko od osób, które nie przechodzą selekcji. Jeśli nie trenujesz według planu, jeśli nie wiesz, co masz robić, oznacza to, że pozostawiasz wiele przestrzeni przypadkowi i szczęściu. A jak wszyscy wiemy, szczęście sprzyja lepszym. W trakcie przygotowań nie ma miejsca na improwizację, tylko na konkretne i speriodyzowane działanie.

Moje rady:

  1. Jeśli jesteś w dobrej formie, nie masz kontuzji, nie masz nadwagi i jesteś często w górach, biegasz 10 km poniżej 44 min, potrzebujesz tylko 6 miesięcy na przygotowanie.
  2. Jeśli masz kontuzję, to najpierw ją wylecz z pomocą rehabilitacji i dopiero zacznij myśleć o selekcji.
  3. Jeśli masz nadwagę, rzadko bywasz w górach i biegasz 10 km powyżej 44 min, potrzebujesz minimum jeden rok na przygotowania.
  4. Jeśli masz w domu ciężki okres (np. żona zmienia pracę, masz małe dzieci i będziesz bardziej obciążony niż zwykle) – nie myśl o selekcji. W trakcie przygotowań Twoja druga połówka będzie musiała patrzeć, jak Ty jeździsz co trzy tygodnie w góry i trenujesz. Będzie musiała patrzeć, jak wychodzisz na siłownię, a ona będzie sama w domu. Jeśli z tego powodu będziesz miał wyrzuty sumienia, w efekcie zaczniesz się obwiniać. Będziesz miał tendencję do skracania treningów i rezygnowania z gór. W efekcie zrealizujesz ok. 60-70% założonych treningów. I znów będziesz liczył na fart, a to jest niedopuszczalne. Przysłowie „wilk syty i owca cała” nie ma tutaj zastosowania.
  5. Trenuj według planu. Nie improwizuj. Poproś kogoś, kto jest w temacie, aby pomógł Ci to rozsądnie rozpisać. Jednak zgodnie z hasłem „Jeśli chcesz wejść na górę, idź tam z kimś, kto już tam był”, szukaj fachowców. Tutaj zwykli trenerzy z siłowni nie będą specjalnie przydatni. Określ swoje mocne i słabe strony i w oparciu o to trenuj. Mamy tendencje do trenowania rzeczy w których jesteśmy dobrzy, a nie do końca chcemy trenować słabe aspekty – przekonfiguruj myślenie. Gdy Twoje słabe aspekty zaczną być na mocnym poziomie, Twoja pewność siebie wzrośnie.
  6. Zbadaj siebie. Rozmawiaj z sobą. Wiele rzeczy wydaje się nam pewnych z góry, jednak w efekcie często nie wiemy, skąd jest w Nas motywacja, a to bardzo ważne. Często nakładamy na siebie pewne „obowiązki”, bo „tak wypada”, „środowisko mnie ciśnie”, „wszyscy się po mnie tego spodziewają” itp. Sprawia to, że nasza motywacja pochodzi z zewnątrz, a to bardzo niestabilne zachowanie. Tak więc rozmawiaj z sobą i poddawaj siebie niekomfortowym sytuacjom. Nikt nie zna Ciebie lepiej niż Ty sam, lecz jednocześnie nikt nie potrafi skuteczniej unikać ciężkich pytań jak Ty sam.
  7. Miej poczucie wartości, sensu i celu tego, co robisz. Jeśli będziesz miał poczucie, że to co robisz ma sens, ma znaczenie dla Ciebie – będzie Ci dużo łatwiej znieść ból i niedostatek. W sytuacji gdy będziesz na skraju wytrzymałości, bez sił, gdy inni będą rezygnować i niewiele będzie dzielić Cię od tego, by również się podać, bo przecież inni też nie dają rady - wtedy poczucie wartości i sensu jest kluczowe. Wtedy dopiero odpalasz pokłady determinacji – czyli Twoich zwierzęcych instynktów przetrwania które każą Ci pozostać jedynym na placu boju. 
  8. Nie oszukuj się, nie zmiękczaj swojej woli. Jeśli ogarnia Cię zniechęcenie do treningów, czujesz się nie zmotywowany, coś podpowiada Ci do ucha, byś odpuścił – wstań, idź przed lustro i powiedz sam do siebie – „nie pierdol”. Potem ubierz dres i idź na trening. Między Tobą a Tobą zawsze będzie wojna. Musisz się nauczyć kontrolować siebie bo Ty to nie zawsze Ty. Jesteśmy zbiorem informacji utworzonych przez wychowanie, rodziców, szkołę, kolegów, środowisko. Więc tę „linę” wyuczonych zachowań będziesz zawsze przeciągał – chodzi o to, by przeciągać ją na stronę, gdzie są Twoje marzenia a nie strefa komfortu.
  9. Trenuj głowę. Słuchaj podcastów. Czytaj inspirujące książki. Szukaj inspirujących ludzi. Medytuj. Dbaj o czystość swoich intencji.
  10. I tutaj pewnie wszystkich zaskoczę, bo jest to coś niezwiązane z wysiłkiem ani selekcją, jednak obecne w każdym z tych punktów – MÓW PRAWDĘ. Mów prawdę innym, mów prawdę sobie. Oszczędzisz sobie wiele rozczarowań, gdy zaczniesz mówić prawdę nie tylko sobie, ale i innym. Bo mówienie prawdy oznacza szczerość wobec siebie i innych, a to jest prawdziwą kuźnią charakteru. Bądź światłem i wyznaczaj nowe standardy, bo jeśli czegoś oczekujesz od innych, to bądź dla nich przykładem. 

Dlaczego 44 min na 10 km? Często w rozmowach z ekspertami słyszymy w odpowiedzi nieustanne: „to zależy”. Oczywiście, wszystko od czegoś zależy, jednak jakiś szkielet należy przyjąć. Unikam takich określeń, dlatego moim miernikiem, gdy przygotowuję ludzi do selekcji, jest bariera 44 min. Pamiętajmy, że nie chodzi o to, by kandydat przeszedł selekcję.

Chodzi Nam o to, by ją ukończył, a na drugi dzień poszedł na wycieczkę w góry – to jest naszym celem. Żaden poszczególny punkt wyjęty z całości nie gwarantuje sukcesu. Mało tego, nawet przestrzeganie wszystkich punktów nie zagwarantuje sukcesu – bo jest jeszcze czynnik nieprzewidywalny. A tym czynnikiem jest Twoja głowa, do której nikt nie wejdzie. Więc ufaj, że pewne rzeczy staną się nawet wtedy, gdy bardzo tego nie chcemy. Jednak należy pamiętać, że człowieka definiuje to, jaką przybierze postawę wobec niepowodzenia. Co z tym zrobi. Edison zanim wynalazł żarówkę, był świadkiem tysięcy porażek. Dlatego człowieka definiuje porażka – nie sukces.

Z Twojej inicjatywy zaczęto organizować preselekcję w JW AGAT. Czym jest preselekcja i jaki ma ona cel?

Tak, byłem pomysłodawcą preselekcji. Na początku nie spotkało się to z akceptacją, jednak po jakimś czasie lody zostały przełamane. Zauważyłem, że spora część osób odpada w pierwszych 48 h z powodów, które nie do końca były wyznacznikiem ich prawdziwej dyspozycji. Zdawałem sobie sprawę, że na rynku są firmy, które zajmują się tego typu zagadnieniami, jednak wiedziałem również, że nie każdego na to stać. Jeśli ktoś ma do wyboru kupno dobrych butów i plecaka lub iść na płatną preselekcję, to jego decyzja bardziej pójdzie w stronę sprzętu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że przygotowania do selekcji mogą pochłonąć znaczną sumę pieniędzy, dlatego też JWA robi ukłon w stronę kandydatów, organizując preselekcję. Finalnie efekty przekroczyły trochę nawet nasze oczekiwania.

Okazuje się, że był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę z kilku powodów:

  1. Wykonujemy to w ramach obowiązków służbowych, choć raczej bardziej z pasji, dlatego nie ma pokus „lukrowania”. Mówimy, jak jest. 
  2. To troszkę tak, ja oglądasz zwiastun filmu i decydujesz się, czy oglądasz dalej, czy nie. Dajemy właśnie taki zwiastun – jednak zazwyczaj on wystarcza, by dokonać wstępnej weryfikacji kandydatów. Sami nie chcemy tracić czasu na osoby, których wyobrażenie o selekcji nie było poparte odpowiednim przygotowaniem, bo będzie to także strata czasu dla nich. Doradzamy, jak poprowadzić dalsze przygotowania lub zalecamy, by wtedy skorzystały z byłych operatorów, którzy prowadzą w sposób profesjonalny tego typu przygotowania.

Teraz przeanalizujmy statystyki selekcji. Jeśli przychodzi na selekcję 30 osób, a odpada 20, to można mieć wrażenie, że to była bardzo ciężka selekcja, ale tak właśnie tworzą się legendy w wojsku. Są oczywiście tacy, którym zależy na podtrzymywaniu takich legend, jak np. „moja selekcja to była dwa razy cięższa niż teraz”. Jednak odbiega to znacznie od rzeczywistości.

Należy wziąć pod uwagę jakość ludzi, którzy odpadli i powody. Czyli musimy posiadać tzw. mierniki. Okazuje się, że znaczna część osób która przystępuje do selekcji wcale nie powinna się tam znajdować ze względu na słabe przygotowanie fizyczne, mentalne bądź sprzętowe. Czasy się zmieniają, a to oznacza że WS zależy na jakości, a nie ilości. Jeśli przyjdzie na selekcję 20 osób dobrze przygotowanych i przejdzie 15, to czy mit selekcji upadnie – oczywiście że nie. Dążmy do jak najlepszego przygotowania kandydatów w każdym procesie rekrutacji.

W czasie wolnym od służby na swoim prywatnym sprzęcie tworzysz podcasty dotyczące Jednostki Wojskowej AGAT. Jesteście pierwszą i jedyną jednostką WS, która, powiedzmy sobie wprost, tak bardzo otworzyła się na ludzi. Skąd pomysł na te podcasty? Jaki jest ich cel?

W górach jestem profesjonalistą. Szukam informacji na temat sprzętu, treningu, osobowości, ludzi którzy są w jakiś sposób wyjątkowi. Jednak zauważyłem, że w świecie gór brakuje podcastu, który odpowiadałby na te pytania. Dlatego założyłem własny podcast, „Mental w górach”, który jest dostępny na platformie YT i Spotify. Po jakimś czasie, gdy złapałem trochę doświadczenia, pomyślałem o tym samym w sferze JWA. Oprócz tego były jeszcze dwa bardzo ważne powody:

Mając z narzeczoną własną firmę pod kątem szkoleń górskich sporo wiedzy i pieniędzy zainwestowaliśmy w wiedzę pod kątem marketingu i social mediów. Ta branża zmienia się bardzo dynamicznie, a podcasty mają nieocenioną moc, jeśli chodzi o kwestię budowania marki. Wyobraźmy sobie WS jako firmę, której zależy na zrekrutowaniu możliwie najlepszej i ukierunkowanej grupy osób. Można to robić poprzez standardowe czynności, jednak w chwili obecnej poprzez prawidłowe prowadzenie social mediów i podcasty możemy ukierunkować, zainteresować i przywiązać nasz docelowy target, jakim są młodzi ludzie. Od kilku lat powtarzam jak mantrę stwierdzenie, że jeśli chcemy mieć „profesjonalnych i świadomych żołnierzy” za parę lat, to tę pracę musimy zacząć już dziś. 

Obserwując portale, powiedzmy „mundurowe”, wszystkie opierają się na tych samych zasadach. Czyli na zdjęciach operatorów i przykładach motywujących cytatów. Niestety, to już nie działa. Aura tajemniczości WS po tysiącach pozycji zza wielkiej wody już nie działa na odbiorcę. Co ważniejsze, „ludzie przestali wierzyć w legendy o smokach”, jak ja nazywam ciągły mit o WS typu „nikt nie widział, nikt nie słyszał”. Zbyt wiele dzieje się w eterze, by ta percepcja była atrakcyjna.

Zauważyłem, że tak jak ja w świecie gór, tak i tutaj ludzie wierzą w ludzi i to co za nimi idzie. To czy można to sprawdzić i zweryfikować. Jeśli jesteś autentyczny, to ludzie pójdą za tym. Razem z Przemkiem Golaszem, który również publikuje porady strzeleckie w naszych social mediach i który wprowadzał mnie w świat podcastów za sprawą jego „Ołowianego podcastu”, za co jestem mu bardzo wdzięczny, za zgodą i akceptacją naszych przełożonych realizujemy tę misję. Jednocześnie dziękuję wszystkim tym, którzy słuchają naszych podcastów i jednocześnie sami je tworzą, bo często sami podsyłają tematy i pytania, jakie chcieliby usłyszeć. 

Skąd wzięła się Twoja miłość do gór? Jaki charakter i mentalność mają ludzie, którzy tak jak Ty zdobywają górskie szczyty? Czy te same cechy charakteru przydatne są również w służbie w jednostce specjalnej?

Miłość do gór zaszczepił mi mój ojciec. Jest emerytowanym górnikiem i wczasy bardzo często spędzaliśmy w Szczyrku lub w Wiśle. Całodzienne wycieczki to była duża przygoda, a mój tato zawsze miał przy sobie aparat i specjalnie wystrugany patyk, który służył Nam jako statyw. Na każdym szczycie robiliśmy sobie takie wspólne selfie, tyle że Zenitem (stary aparat). To mój Ojciec jest „autorem” tego, kim jestem i co robię, dlatego właśnie mój ostatni materiał z Broad Peak nazywał się „Kalka papieru”. Dzieci są właśnie taką kalką papieru swoich rodziców.

Co do mentalności… zasady życia są uniwersalne w biznesie, na górskich szczytach, a także przed realizacją bojowego zadania. Mam teraz 43 lata i jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, „że nie stać mnie na brak jakości w moim życiu”. Uważam to za najważniejszą życiową zasadę. Jeśli przyjmiesz ją jako swoją prawdę, nie będziesz już robił w życiu rzeczy na tzw. odpierdol. Może to mocne słowo, ale czasem trzeba nazywać je po imieniu. Dodatkowo od 13. roku życia uprawiałem kulturystkę, potem MMA, biegi górskie, wspinaczkę itp. Sport hartuje i kształtuje. Nieważne, czy jesteś pierwszy, czy dziesiąty, ale trwaj w ruchu przez całe życie, a wtedy będzie Ci troszkę łatwiej.

Może zdradzisz nam, jakie masz plany na kolejną wyprawę?

Po akcji ratunkowej na Broad Peak i osiągnięciu wysokości 7700 m n.p.m., nieunikniony jest mój powrót na ośmiotysięcznik. Miejmy nadzieję, że będzie tak jak z drugą selekcją, czyli że pójdzie sprawniej. Choć muszę przyznać, że ta akcja ratunkowa odcisnęła na mnie mocne piętno i nawet gdy sam wśród znajomych patrzę na materiały z tej wyprawy, to płaczę jak przysłowiowy bóbr. 

Dziękuję za rozmowę!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Redakcja Generał broni Włodzimierz Potasiński

Generał broni Włodzimierz Potasiński

Urodzony 31.07.1956. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych i Akademii Sztabu Generalnego.

Urodzony 31.07.1956. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych i Akademii Sztabu Generalnego.

Mateusz Kurmanow O MSBS z Adamem Gawronem

O MSBS z Adamem Gawronem O MSBS z Adamem Gawronem

Prezentując jeden z bardziej obiecujących projektów z dziedziny polskiej obronności, chcieliśmy dać czytelnikom magazynu „SPECIAL OPS” okazję spojrzenia na niego oczami jednego z konstruktorów.

Prezentując jeden z bardziej obiecujących projektów z dziedziny polskiej obronności, chcieliśmy dać czytelnikom magazynu „SPECIAL OPS” okazję spojrzenia na niego oczami jednego z konstruktorów.

Redakcja Pułkownik Piotr Gąstał

Pułkownik Piotr Gąstał

Służbę w JW GROM rozpoczął w 1991 r. Zajmował szereg stanowisk w rozpoznaniu, wydziale operacyjnym i zespole bojowym, m.in.: dowódcy sekcji, dowódcy grupy oraz zastępcy dowódcy Jednostki, uczestnicząc...

Służbę w JW GROM rozpoczął w 1991 r. Zajmował szereg stanowisk w rozpoznaniu, wydziale operacyjnym i zespole bojowym, m.in.: dowódcy sekcji, dowódcy grupy oraz zastępcy dowódcy Jednostki, uczestnicząc m.in. w tworzeniu grupy łodzi bojowych, w zespole wodnym oraz organizując grupę naprowadzania lotniczego wsparcia ogniowego (JTAC).

Michał Piekarski Wywiad z dr hab. Ryszardem Machnikowskim

Wywiad z dr hab. Ryszardem Machnikowskim

W związku z rocznicą zamachów 11 września, przedstawiamy wywiad z dr hab. Ryszardem Machnikowskim, socjologiem i specjalistą w zakresie terroryzmu fundamentalistów islamskich.

W związku z rocznicą zamachów 11 września, przedstawiamy wywiad z dr hab. Ryszardem Machnikowskim, socjologiem i specjalistą w zakresie terroryzmu fundamentalistów islamskich.

Michał Piekarski Wywiad z Marcinem Kosskiem

Wywiad z Marcinem Kosskiem

Publikujemy wywiad z Marcinem Kosskiem, psychologiem i instruktorem zagranicznych jednostek specjalnych, poświęcony psychologicznym i informacyjnym aspektom zwalczania terroryzmu.

Publikujemy wywiad z Marcinem Kosskiem, psychologiem i instruktorem zagranicznych jednostek specjalnych, poświęcony psychologicznym i informacyjnym aspektom zwalczania terroryzmu.

Sebastian Miernik Podpułkownik Leszek Drewniak

Podpułkownik Leszek Drewniak

ps. Diabeł, ur. 12 lutego 1951 roku w Kowarach, zmarł w nocy z 10 na 11 lutego 2007 r. w Warszawie w wieku 56 lat. Prekursor karate w Polsce. W 1972 r. jako pierwszy człowiek w Polsce (wraz z Markiem Stefaniakiem)...

ps. Diabeł, ur. 12 lutego 1951 roku w Kowarach, zmarł w nocy z 10 na 11 lutego 2007 r. w Warszawie w wieku 56 lat. Prekursor karate w Polsce. W 1972 r. jako pierwszy człowiek w Polsce (wraz z Markiem Stefaniakiem) uzyskał w karate mistrzowski stopień 1 dan. Do końca swojego życia udało mu się osiągnąć stopień mistrzowski 5 dan. Był wychowawcą kilku tysięcy karateków w Polsce, organizatorem wielu sekcji karate w Warszawie, trener kadry narodowej seniorów shotokan/WUKO.

Ireneusz Chloupek, Andrzej Krugler Chris Kyle w Polsce

Chris Kyle w Polsce Chris Kyle w Polsce

27 lipca br., już kilka miesięcy po wydaniu w USA bestsellerowej książki Chrisa Kyle’a „American Sniper: The Autobiography Of The Most Lethal Sniper In U.S. Military History”, ukazał się w Polsce jej przekład,...

27 lipca br., już kilka miesięcy po wydaniu w USA bestsellerowej książki Chrisa Kyle’a „American Sniper: The Autobiography Of The Most Lethal Sniper In U.S. Military History”, ukazał się w Polsce jej przekład, pod tytułem „Cel snajpera”. Chris Kyle, były komandos plutonu Charlie SEAL Team 3, US Naval Special Warfare, znajduje się obecnie na pierwszym miejscu rekordów amerykańskich snajperów, z wynikiem 160 oficjalnie potwierdzonych trafień, a w rzeczywistości 255.

Andrzej Krugler, Ireneusz Chloupek GROM od środka

GROM od środka GROM od środka

Na taką książkę od dawna czekali wszyscy interesujący się współczesnymi formacjami specjalnymi, a zwłaszcza polską JW GROM. Po kilku wartościowych, ale pisanych z innej perspektywy (dowódcy, dziennikarza)...

Na taką książkę od dawna czekali wszyscy interesujący się współczesnymi formacjami specjalnymi, a zwłaszcza polską JW GROM. Po kilku wartościowych, ale pisanych z innej perspektywy (dowódcy, dziennikarza) pozycjach na jej temat, wreszcie ukazały się wspomnienia operatora naszej czołowej jednostki specjalnej, uczestnika operacji w Iraku i Afganistanie - Andrzeja K. „Kisiela”. Jak sam pisze, powodem napisania książki „Trzynaście moich lat w JW GROM” była: „chęć pokazania tego, co robimy nie z punktu...

Michał Piekarski Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych

Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych

Sformowana w 2008 roku Jednostka Wojskowa numer 4724, znana obecnie jako Jednostka Wojskowa „Nil”, a wcześniej jako Jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych, jest jedną z najmłodszych...

Sformowana w 2008 roku Jednostka Wojskowa numer 4724, znana obecnie jako Jednostka Wojskowa „Nil”, a wcześniej jako Jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych, jest jedną z najmłodszych jednostek DWS w Polsce i wykonuje zadania o szczególnym i odmiennym od pozostałych pododdziałów charakterze. Na krótko przed zdaniem obowiązków Dowódcy JW „Nil”, pułkownik Mariusz Skulimowski opisuje SPECIAL OPS zadania i specyfikę jednostki, którą dowodził w latach 2009–2013.

Redakcja Nocny marsz śladami generała Nila

Nocny marsz śladami generała Nila Nocny marsz śladami generała Nila

W drugiej edycji ekstremalnego marszu „Śladami generała Nila - od zmierzchu do świtu” wystartowało ponad stu zawodników i zawodniczek. Impreza odbyła się w nocy z 5 na 6 września w Beskidach. Zorganizowali...

W drugiej edycji ekstremalnego marszu „Śladami generała Nila - od zmierzchu do świtu” wystartowało ponad stu zawodników i zawodniczek. Impreza odbyła się w nocy z 5 na 6 września w Beskidach. Zorganizowali ją komandosi z Jednostki Wojskowej NIL dla uczczenia pamięci swojego patrona, twórcy i pierwszego dowódcy Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej.

Marcin Kruk Wywiad z twórcą OLAESA i SOF®TT-W

Wywiad z twórcą OLAESA i SOF®TT-W Wywiad z twórcą OLAESA i SOF®TT-W

Firma Tactical Medical Solutions to jeden z liderów na rynku sprzętu przeznaczonego dla Ratownictwa Taktycznego. Założyciel firmy Ross Johnson to m.in. twórca OLAESA, najnowocześniejszego i wszechstronnego...

Firma Tactical Medical Solutions to jeden z liderów na rynku sprzętu przeznaczonego dla Ratownictwa Taktycznego. Założyciel firmy Ross Johnson to m.in. twórca OLAESA, najnowocześniejszego i wszechstronnego opatrunku indywidualnego przeznaczonego dla służb ratowniczych, w szczególności dla służb mundurowych. Opatrunek daje bardzo duże możliwości w zakresie opatrywania ran postrzałowych zgodnie z wytycznymi TC3. Wśród produktów TacMed odnajdziemy także opaskę uciskową (stazę) SOF®TT-W, jedną z dwóch...

Błażej Bierczyński "Gorączka" to mój ukochany film - wywiad z Bartkiem Berą

"Gorączka" to mój ukochany film - wywiad z Bartkiem Berą "Gorączka" to mój ukochany film - wywiad z Bartkiem Berą

Bartek Bera - fotograf, tegoroczny zdobywca Buzdygana Internautów. Fotografuje głównie śmigłowce i samoloty, a ponadto siły specjalne. Prywatnie jest miłośnikiem broni automatycznej oraz lotnictwa. Wywiadu...

Bartek Bera - fotograf, tegoroczny zdobywca Buzdygana Internautów. Fotografuje głównie śmigłowce i samoloty, a ponadto siły specjalne. Prywatnie jest miłośnikiem broni automatycznej oraz lotnictwa. Wywiadu udzielił czytelnikowi Specjal Ops - Błażejowi Bierczyńskiemu.

Błażej Bierczyński IRAK BYŁ BRAMĄ DO NOWOCZESNOŚCI

IRAK BYŁ BRAMĄ DO NOWOCZESNOŚCI IRAK BYŁ BRAMĄ DO NOWOCZESNOŚCI

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną...

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną wersję tych wydarzeń.

Błażej Bierczyński Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym"

Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym" Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym"

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną...

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną wersję tych wydarzeń. Zarówno w Karbali, jak i w „Karbali” Krzysztofa Łukaszewicza, kluczową rolę odegrał ppłk Grzegorz Kaliciak – dowódca obrony ratusza i konsultant filmowy. To także autor książki „Karbala. Raport z obrony City Hall”, który w drugiej części wywiadu opowiada o znaczeniu misji...

Błażej Bierczyński Siła i honor w równoległych światach polskich specjalsów

Siła i honor w równoległych światach polskich specjalsów Siła i honor w równoległych światach polskich specjalsów

Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem,...

Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem, poznawaniem innych krajów i kultur, gdzie łatwo możemy wpaść w pułapkę stereotypów.

Błażej Bierczyński Honor. Oto, co wyróżnia polskich specjalsów

Honor. Oto, co wyróżnia polskich specjalsów Honor. Oto, co wyróżnia polskich specjalsów

Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem,...

Kompleksowe rozpoznanie to jeden z kluczowych elementów powodzenia akcji. Bazowanie na niekompletnych informacjach, powierzchownym pierwszym wrażeniu może doprowadzić do tragedii. Podobnie jest z podróżowaniem, poznawaniem innych krajów i kultur, gdzie łatwo możemy wpaść w pułapkę stereotypów. Dopiero szersze spojrzenie, zgłębianie tematu pozwala dostrzec to, co naprawdę istotne i zrozumieć, np. świat żołnierzy polskich sił specjalnych. Między innymi o nim, w jednym z rozdziałów swojej książki „Świat...

Błażej Bierczyński "Weterani nie szukają współczucia, chcą tylko dalej normalnie żyć" / "They aren’t looking for sympathy, they are looking to continue living"

"Weterani nie szukają współczucia, chcą tylko dalej normalnie żyć" / "They aren’t looking for sympathy, they are looking to continue living" "Weterani nie szukają współczucia, chcą tylko dalej normalnie żyć" / "They aren’t looking for sympathy, they are looking to continue living"

Jedno zdjęcie niejednokrotnie przekazuje więcej niż setki słów. Jeśli fotografię wykonuje człowiek od lat codziennie pracujący ze słowem, np. piosenkarz i autor tekstów, tym bardziej coś w tym musi być....

Jedno zdjęcie niejednokrotnie przekazuje więcej niż setki słów. Jeśli fotografię wykonuje człowiek od lat codziennie pracujący ze słowem, np. piosenkarz i autor tekstów, tym bardziej coś w tym musi być. Bryan Adams w "krótkich żołnierskich słowach” opowiada o zdjęciach brytyjskich weteranów, które zrobił i zebrał w cykl pt. "Okaleczeni: Świadectwo Wojny". Fotografie można oglądać od dziś w Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki Czasu" w Toruniu, w ramach Festiwalu Camerimage. Wystawa potrwa do 31 stycznia...

Małgorzata Freiburger, Ireneusz Chloupek Życie na krawędzi (cz.1)

Życie na krawędzi (cz.1) Życie na krawędzi (cz.1)

Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o swoim udziale w ruchu oporu przeciwko komunistycznym władzom tuż po zakończeniu...

Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o swoim udziale w ruchu oporu przeciwko komunistycznym władzom tuż po zakończeniu II wojny światowej, ucieczce z kraju i okolicznościach, które zaprowadziły go w szeregi spadochroniarzy, a następnie sił specjalnych US Army. Jest to pierwsza część wywiadu.

Małgorzata Freiburger, Ireneusz Chloupek Życie na krawędzi, cz. 2

Życie na krawędzi, cz. 2 Życie na krawędzi, cz. 2

Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych...

Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych Beretów, o przygodach na liniach frontu w wojnie wietnamskiej i ucieczce przed śmiercią i o epizodzie berlińskim, a także o udziale w ochronie przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa podczas jego wizyty w USA i o objawach zespołu stresu pourazowego. Jest to druga część wywiadu.

Błażej Bierczyński "Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy

"Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy "Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy

"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy...

"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy obraz Mela Gibsona nie opowiada historii wojaka ze słynnego Korpusu. Ba! Nie traktuje też o walce żołnierzy szturmujących bohatersko okopów przeciwnika czy broniących do ostatniego naboju swoich pozycji czy wycofujący się kolegów. W "Przełęczy ocalonych" bohaterem jest człowiek, który swoją postawą...

Błażej Bierczyński Walka i ratowanie zawsze na 100% - spotkanie z WIR-em

Walka i ratowanie zawsze na 100% - spotkanie z WIR-em Walka i ratowanie zawsze na 100% - spotkanie z WIR-em

Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka....

Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka. WIR, czyli st. sierż. Krzysztof Pluta, bo o nim mowa, był gościem kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z Weteranem”, które odbyło się 10 stycznia w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie. Opowiadał o początkach służby, o walce i ratowaniu ludzkiego życia oraz o tym jak, po...

Błażej Bierczyński Każdy weteran jest inny, nie można wszystkim po prostu przepisywać leków!

Każdy weteran jest inny, nie można wszystkim po prostu przepisywać leków! Każdy weteran jest inny, nie można wszystkim po prostu przepisywać leków!

W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego...

W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego życia po tym, co przeszli. Działają na rzecz zwiększenia społecznej świadomości, czym jest PTSD i TBI oraz nie są to zjawiska dotyczące tylko wojskowych. Starają się również, by przepisywane „z automatu” leki zastąpiono pełnym zrozumieniem przypadku każdego poszkodowanego żołnierza, z rozważeniem...

Błażej Bierczyński To nie jest choroba weteranów misji zagranicznych - PTSD może dotknąć nas wszystkich!

To nie jest choroba weteranów misji zagranicznych - PTSD może dotknąć nas wszystkich! To nie jest choroba weteranów misji zagranicznych - PTSD może dotknąć nas wszystkich!

Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na...

Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na czym polegał błąd w akcji "Pompka dla Weterana"? W jaki sposób można usprawnić procedury udzielania pomocy poszkodowanym i co wspólnie mogą osiągnąć polscy i amerykańscy weterani? Na pytania te odpowiada Grzegorz Wydrowski, prezes Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, przybliżając również inne realizowane...

Ireneusz Chloupek Not Dead, Can’t Quit!

Not Dead, Can’t Quit! Not Dead, Can’t Quit!

Biografia Richarda Machowicza.

Biografia Richarda Machowicza.

Wybrane dla Ciebie

Jak przeprowadzić skuteczna obronę »

Jak przeprowadzić skuteczna obronę » Jak przeprowadzić skuteczna obronę »

Podstawowe elementy do usprawnienia komunikacji w wojsku »

Podstawowe elementy do usprawnienia komunikacji w wojsku » Podstawowe elementy do usprawnienia komunikacji w wojsku »

Zdradzamy sposób na stabilny grunt pod nogami »

Zdradzamy sposób na stabilny grunt pod nogami »  Zdradzamy sposób na stabilny grunt pod nogami »

Jak ochronić dłonie i poprawić trzymanie »

Jak ochronić dłonie i poprawić trzymanie »  Jak ochronić dłonie i poprawić trzymanie »

Gdzie doposażysz się taktycznie »

Gdzie doposażysz się taktycznie » Gdzie doposażysz się taktycznie »

Kompletna ochrona balistyczna »

Kompletna ochrona balistyczna » Kompletna ochrona balistyczna »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach »

Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach » Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach »

Jakie jest najlepsze podejście do konserwacji tłumików w warunkach polowych »

Jakie jest najlepsze podejście do konserwacji tłumików w warunkach polowych » Jakie jest najlepsze podejście do konserwacji tłumików w warunkach polowych »

Buty, butom nierównie - dowiedz się które Cię nie zawiodą »

Buty, butom nierównie - dowiedz się które Cię nie zawiodą » Buty, butom nierównie - dowiedz się które Cię nie zawiodą »

Buty odporne na wszystko »

Buty odporne na wszystko » Buty odporne na wszystko »

Poznaj korzyści z bycia licencjonowanym Instruktorem Sportu Strzeleckiego »

Poznaj korzyści z bycia licencjonowanym Instruktorem Sportu Strzeleckiego » Poznaj korzyści z bycia licencjonowanym Instruktorem Sportu Strzeleckiego »

Czym bezpiecznie wypijesz wodę prosto z rzeki

Czym bezpiecznie wypijesz wodę prosto z rzeki Czym bezpiecznie wypijesz wodę prosto z rzeki

Funkcjonalne doposażenie , które zapewni komfort w ekstramalnych sytuacjach?

Funkcjonalne doposażenie , które zapewni komfort w ekstramalnych sytuacjach? Funkcjonalne doposażenie , które zapewni komfort w ekstramalnych sytuacjach?

Które apteczki przyjdą Ci z pomocą »

Które apteczki przyjdą Ci z pomocą » Które apteczki przyjdą Ci z pomocą »

Najnowsze produkty i technologie

Transactor Security Sp. z o.o. Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do...

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do ochrony swoich granic, albowiem jest to jeden z najważniejszych czynników, które mają duży wpływ na bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne.

Dariusz Leżała, Transactor Security Sp. z o.o. Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E

Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E

Rozpoznanie i neutralizacja zagrożeń CBRN-E, do których zaliczamy zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne oraz zagrożenia związane z materiałami i urządzeniami wybuchowymi, wymaga ciągłego...

Rozpoznanie i neutralizacja zagrożeń CBRN-E, do których zaliczamy zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne oraz zagrożenia związane z materiałami i urządzeniami wybuchowymi, wymaga ciągłego rozwoju sprzętu specjalistycznego umożliwiającego ich ujawnienie i identyfikację. Naprzeciw tym wymogom wychodzi firma Transactor Security Sp. z o.o., która w ofercie ma najnowsze rozwiązania sprzętowe firm VIDISCO Ltd. oraz Viken Detection.

Militaria.pl Potrzebny medyk! - taktyczne wyposażenie medyczne

Potrzebny medyk! - taktyczne wyposażenie medyczne Potrzebny medyk! - taktyczne wyposażenie medyczne

Wyposażenie medyczne w służbach mundurowych to kluczowy element ekwipunku taktycznego. Wyposażenie to obejmuje szeroki zakres narzędzi, sprzętu i środków, które służą do udzielenia pierwszej pomocy w warunkach...

Wyposażenie medyczne w służbach mundurowych to kluczowy element ekwipunku taktycznego. Wyposażenie to obejmuje szeroki zakres narzędzi, sprzętu i środków, które służą do udzielenia pierwszej pomocy w warunkach polowych, w tym także podczas sytuacji kryzysowych czy akcji ratunkowych. Bardzo ważne jest to, aby taktyczne wyposażenie medyczne było łatwe w transporcie i szybkie w użyciu. W tym artykule omawiamy najpotrzebniejsze wyposażenie medyczne, które warto mieć przy sobie.

Ha3o Okulary taktyczne najnowszej generacji Revision Military w technologii I-VIS

Okulary taktyczne najnowszej generacji Revision Military w technologii I-VIS Okulary taktyczne najnowszej generacji Revision Military w technologii I-VIS

Współcześnie wszechstronnie używane okulary taktyczne mają za zadanie chronić oczy operatora, jak również pozwolić na dokładną i precyzyjną obserwację otoczenia. Od ich jakości oraz możliwości dostosowania...

Współcześnie wszechstronnie używane okulary taktyczne mają za zadanie chronić oczy operatora, jak również pozwolić na dokładną i precyzyjną obserwację otoczenia. Od ich jakości oraz możliwości dostosowania do warunków zależy jakość obserwacji przekładająca się na bezpieczeństwo indywidualne oraz powodzenie całego wykonanego zadania. I choć wydawać by się mogło, że obecne rozwiązania w zakresie optyki taktycznej oferują bardzo wiele, to okazuje się, że w tej materii można pójść jeszcze o krok dalej,...

Militaria.pl Ekwipunek na wyprawę - czyli co zabrać na survival i bushraft

Ekwipunek na wyprawę - czyli co zabrać na survival i bushraft Ekwipunek na wyprawę - czyli co zabrać na survival i bushraft

Odpowiednio skompletowany ekwipunek to podstawa bezpieczeństwa i komfortu podczas survivalu czy bushraftu. Przekłada się on na skuteczność i satysfakcję z doświadczenia. Zarówno wytrawni weterani, jak...

Odpowiednio skompletowany ekwipunek to podstawa bezpieczeństwa i komfortu podczas survivalu czy bushraftu. Przekłada się on na skuteczność i satysfakcję z doświadczenia. Zarówno wytrawni weterani, jak i początkujący entuzjaści survivalu i bushcraftu docenią znaczenie starannie dobranego zestawu niezbędnych przedmiotów.

Griffin Group Defence Nowe funkcje w termowizyjnych urządzeniach obserwacyjnych

Nowe funkcje w termowizyjnych urządzeniach obserwacyjnych Nowe funkcje w termowizyjnych urządzeniach obserwacyjnych

Firma Griffin Group Defence posiada w swojej ofercie najwyższej klasy doręczne urządzenia termowizyjne, które umożliwiają obserwację w warunkach dziennych jak i nocnych. Dzięki wykorzystaniu termowizji,...

Firma Griffin Group Defence posiada w swojej ofercie najwyższej klasy doręczne urządzenia termowizyjne, które umożliwiają obserwację w warunkach dziennych jak i nocnych. Dzięki wykorzystaniu termowizji, pozwalają one na wykrycie nawet mało widocznych celów - w kamuflażu lub w otoczeniu, które utrudnia rozpoznanie.

Patryk Kościński Buty Wojskowe Prabos Grizzly 933 – zimowy test użytkowania

Buty Wojskowe Prabos Grizzly 933 – zimowy test użytkowania Buty Wojskowe Prabos Grizzly 933 – zimowy test użytkowania

Jak podaje producent, firma Prabos - Grizzly 933 to wytrzymałe zimowe buty wojskowe, skonstruowane z myślą o użyciu w skrajnie mroźnych warunkach. Przeznaczone są dla osób, które potrzebują wytrzymałego...

Jak podaje producent, firma Prabos - Grizzly 933 to wytrzymałe zimowe buty wojskowe, skonstruowane z myślą o użyciu w skrajnie mroźnych warunkach. Przeznaczone są dla osób, które potrzebują wytrzymałego i ciepłego obuwia na zimę. Polecane są dla żołnierzy, pracowników leśnych, służb mundurowych oraz osób, które lubią aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu w zimie. Wykonane są ze skóry i materiału izolacyjnego Gore-Tex THERMIUM, który zapewnia dobrą izolację termiczną. Dzięki temu w butach można...

Militaria.pl Obierz jasny cel misji: przegląd latarek czołowych i kątowych

Obierz jasny cel misji: przegląd latarek czołowych i kątowych Obierz jasny cel misji: przegląd latarek czołowych i kątowych

Latarki czołowe i kątowe są praktycznymi urządzeniami, które znajdują szerokie zastosowanie podczas różnych czynności. Wiele profesji zawodowych i aktywności wymaga solidnego źródła światła, a przy tym...

Latarki czołowe i kątowe są praktycznymi urządzeniami, które znajdują szerokie zastosowanie podczas różnych czynności. Wiele profesji zawodowych i aktywności wymaga solidnego źródła światła, a przy tym możliwości dostosowywania kąta padania strumienia światła przy zachowaniu swobody ruchów. Wszystkie te udogodnienia zapewniają latarki czołowe i kątowe.

Instytut Nowych Technologii Sp. z o.o. Predator Eye - przełom w dziedzinie technologii termowizji i transmisji obrazu

Predator Eye - przełom w dziedzinie technologii termowizji i transmisji obrazu Predator Eye - przełom w dziedzinie technologii termowizji i transmisji obrazu

Predator Eye to nowatorskie rozwiązanie w zakresie obrazowania termicznego. Predator Eye jest to nahełmowy zestaw zbudowany z kamery termowizyjnej przekazującej obraz na mikrowyświetlacz dooczny wraz z...

Predator Eye to nowatorskie rozwiązanie w zakresie obrazowania termicznego. Predator Eye jest to nahełmowy zestaw zbudowany z kamery termowizyjnej przekazującej obraz na mikrowyświetlacz dooczny wraz z modułem zasilającym i transmitującym obraz w czasie rzeczywistym do zdalnej lokalizacji. Ten polski produkt to przełom w działaniach poszukiwawczych, operacyjno-śledczych oraz ratowniczych. Jego unikalna konstrukcja umożliwia użytkownikom pełną swobodę ruchów, jednocześnie zapewniając dostęp do zaawansowanej...

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies. Nim Państwo zaczną korzystać z naszego serwisu prosimy o zapoznanie się z naszą polityką prywatności oraz Informacją o Cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności oraz Informacji o Cookies. Administratorem Państwa danych osobowych jest Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.K., nr KRS: 0000537655, z siedzibą w 04-112 Warszawa, ul. Karczewska 18, tel. +48 22 810-21-24, właściciel strony www.special-ops.pl. Twoje Dane Osobowe będą chronione zgodnie z wytycznymi polityki prywatności www.special-ops.pl oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r i z Ustawą o ochronie danych osobowych Dz.U. 2018 poz. 1000 z dnia 10 maja 2018r.