Special-Ops.pl

Jestem od pomagania w każdy możliwy sposób!

Krzysztof Mątecki | 2022-11-08
Medyk GISW Warszawa ,,Czarny" w czasie treningu strzeleckiego. Foto. Archiwum własne.

Medyk GISW Warszawa ,,Czarny" w czasie treningu strzeleckiego. Foto. Archiwum własne.

Wywiad z „Czarnym”, medykiem Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej z Warszawy (GISW Warszawa), płetwonurkiem, spadochroniarzem, instruktorem samoobrony, strzelectwa i survivalu. Prywatnie pasjonatem gór oraz K9.

Pytania: Krzysztof Mątecki
Zdjęcia: archiwum własne, GISW Warszawa

Zobacz także

Iwona Szoda Wywiad: K9 TC3

Wywiad: K9 TC3 Wywiad: K9 TC3

Co zrobić, gdy pies będzie ranny, zanim udamy się do lecznicy weterynaryjnej? Co przewodnik psa może zrobić, kiedy jest głęboko w lesie, w górach, z daleka od miasta i lecznicy weterynaryjnej lub w przypadku...

Co zrobić, gdy pies będzie ranny, zanim udamy się do lecznicy weterynaryjnej? Co przewodnik psa może zrobić, kiedy jest głęboko w lesie, w górach, z daleka od miasta i lecznicy weterynaryjnej lub w przypadku kontaktu – wymiany ognia na polu walki? Jak może uratować swojego czworonożnego partnera służbowego?

Monika Banaś K9 TC3

K9 TC3 K9 TC3

Konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie dały możliwość wnikliwej obserwacji i potrzeby wykorzystania na polu walki wyszkolonych psów pracujących do celów wojskowych Military Working Dogs (MWDs).

Konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie dały możliwość wnikliwej obserwacji i potrzeby wykorzystania na polu walki wyszkolonych psów pracujących do celów wojskowych Military Working Dogs (MWDs).

Radosław Tyślewicz Konferencja „On Duty” po raz trzeci!

Konferencja „On Duty” po raz trzeci! Konferencja „On Duty” po raz trzeci!

16 października 2020 r. odbyła się po raz trzeci, realizowana w cyklu co dwa lata, konferencja praktyków ratownictwa wodnego. Po raz drugi miejscem spotkania były obiekty Akademii Marynarki Wojennej w...

16 października 2020 r. odbyła się po raz trzeci, realizowana w cyklu co dwa lata, konferencja praktyków ratownictwa wodnego. Po raz drugi miejscem spotkania były obiekty Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, gdzie w nowoczesnym gmachu Biblioteki Głównej i znajdującym się tam audytorium odbywała się część paneli problemowych, a w holu głównym oraz na parkingu pokaz sprzętu.

Czemu nie lubisz, jak określa się Ciebie mianem medyka, w końcu jesteś z wykształcenia ratownikiem medycznym, a z tego co się dowiedziałem, niedługo będziesz też pielęgniarzem, więc co w tym złego czy dziwnego?

Na początku chciałbym podziękować za zainteresowanie naszą formacją, która na co dzień stacjonuje „za murem” i mało kto zdaje sobie sprawę naczym polega nasza Służba. Pewne światło na to rzucił Twój artykuł, Krzyśku, w jednym z poprzednich wydań magazynu „SPECIAL OPS”, serdecznie zachęcam wszystkich do zapoznania się z nim. Jako ciekawostkę, o której pewnie nawet Ty nie wiesz, mogę powiedzieć, że kiedyś już gościłem w „SPECIAL OPS”, tyle że na okładce… natomiast w środku jeszcze nie.

Czemu nie lubię określenia „medyk”? Medykiem przyjęło się nazywać osobę wyznaczoną do pomagania innym, we wszelakich formacjach, a gros z nich nie ma żadnego wykształcenia medycznego (z całym szacunkiem dla nich!). Dlatego nawet biorąc pod uwagę fakt, o którym wspomniałeś, że niedługo będę dodatkowo pielęgniarzem, to gdy przyjmiemy chwilowo, że nie jestem ratownikiem, a jedynie pielęgniarką (kimś z wykształceniem medycznym), to jako takowa również nie mogę wykonywać wielu czynności…, więc jaki to medyk?

Ja uważam się za „ratownika” - po prostu ratownika. W tym określeniu znajduje się przekaz sugerujący, iż jestem od pomagania w każdy możliwy sposób. Miałem okazję zajmować się ratownictwem medycznym, wysokościowym, wodnym… miałem też możliwość przez jakiś czas udzielać się w GOPR, więc bliskie jest mi także ratownictwo górskie. Słowem, ratownictwo w każdej postaci. Wszędzie tam udzielałem pomocy… ratowałem… ta sama robota, lecz w innych wydaniach, ale wszędzie tam byłem po prostu ratownikiem.

Przeczytaj także: 10 lat GISW >>

Okej, a paramedyk? 

Ujdzie! Choć najwłaściwszym określeniem byłoby „sanitariusz”.

A czemu sanitariusz?

To postaram się wyjaśnić później.

W takim razie teraz powiedz, jak trafiłeś do GISW i jak to się stało, że zostałeś w jednostce paramedykiem?

Nooo, muszę powiedzieć, iż droga była kręta, ale w końcu dojechałem nią, gdzie trzeba. Początkowo służbę pełniłem w jednostce podstawowej, jak każdy inny funkcjonariusz. Nie jest tajemnicą, że trzeba trochę popracować, by poznać robotę – w tej służbie kwalifikacje to tylko miły dodatek, ale podstawą jest znajomość realiów, jakie panują „za murem”… inaczej się tu nie odnajdziesz.

Pierwsza okazja wstąpienia do Grupy nadarzyła się poza Warszawą, w innym okręgu. Usłyszałem w rozkazie odczytywanym w jednostce, że jest organizowany nabór i zostaną przeprowadzone testy. Zgłosiłem swój akces i oczekiwałem na termin egzaminów wstępnych. Ogólnie testy zaliczyłem z całkiem niezłymi wynikami, potem była rozmowa z psychologiem i na koniec ze specjalistą odpowiedzialnym za Grupę z ramienia Okręgu oraz szkoleniowcem.

Wszystko potoczyło się całkiem dobrze, lecz… finalnie się nie dostałem.

Po jakimś czasie moje ścieżki życiowe zaprowadziły mnie do jednej z jednostek okręgu warszawskiego. Tutaj tez oczekiwałem na obwieszczenie, iż będzie organizowany nabór do grupy stołecznej. Podczas jednej ze służb wezwał mnie do siebie mój ówczesny kierownik i przeglądając moje akta oznajmił, że raczej widziałby mnie w grupie! Z tego miejsca chciałbym mu serdecznie podziękować, jeśli to czyta. Przez chwilę nie wiedziałem, czy mnie podpuszcza, czy chce sprawdzić moją reakcję, czy mówi poważnie, więc nie komentowałem zbytnio. Minęło kilka tygodni. W tym czasie kierownik polecił mi przygotować się na okręgowe zawody w technikach interwencyjnych, w których występowało się w parach, wiec ściągnąłem na matę (po godzinach pracy) kolegę, który miał ze mną reprezentować jednostkę i rozpoczęliśmy przygotowania.

Jak się okazało, zawody prowadzili funkcjonariusze GISW. Zaprezentowałem się tam całkiem dobrze, gdyż wywalczyliśmy z kolegą „pudło” dla naszej jednostki, a ja niedługo potem zostałem zaproszony na testy, po których wstąpiłem w szeregi GISW Warszawa. A to, że zostałem paramedykiem u nich… było to ustalone już od pierwszego dnia. W oddziale jest tylko jeden kolega, jakkolwiek przeszkolony (KPP), by móc zabezpieczać strzelania i poza nim nie było nikogo, kto mógłby objąć ww. funkcję. Ja przyszedłem już z kilkuletnim bagażem doświadczeń w ratownictwie i było jasne, że teraz to moje stanowisko.

Jak wyglądało Twoje szkolenie w tym zakresie? Czy wspominasz jakiś element szkolenia, który był dla Ciebie szczególnie trudny? 

Moje szkolenie w tym zakresie było ściśle specjalistyczne, gdyż do Grupy przyszedłem już jako „czynny” ratownik medyczny z wieloletnim doświadczeniem na szpitalnych SOR-ach. Mając już solidną bazę „z cywila” oraz podstawy TC3 rozbudowałem to wszystko o zaawansowane wydanie medycyny taktycznej.

Szczególnym wyzwaniem okazało się zgranie tego w jedną całość, gdyż ani nie działamy na polu walki, ani też nie możemy oprzeć się tylko na ratownictwie cywilnym, więc trzeba było wyciągnąć z jednego oraz drugiego to, co najbardziej potrzebne i stworzyć coś, co będzie optymalnie dostosowane do naszych miejskich działań.

Twoim zdaniem, jakie cechy powinien mieć funkcjonariusz myślący o specjalności medyka?

Na pewno wytrwałość – napotka na swojej drodze tyle problemów do rozwiązania, że szkoda gadać, Konsekwencja i odpowiedzialność, by się samodoskonalić… do zdobywania wiedzy (prawdopodobnie) nikt go nie zmusi, ale po pewnym czasie sielanki ktoś może swoimi działaniami powiedzieć „sprawdzam” i wtedy nie będzie „stop-klatki”. Musi potrafić też zachować zimną krew, gdyż przyjdzie mu w razie potrzeby działać „przy kolegach”, gdzie zagrają emocje… a wtedy trzeba się wyłączyć i działać jak automat.

Czy jako medyk masz inne zadania niż Twoi koledzy z GISW, z którymi służysz? Czy różnią się one od medyków w innych formacjach? 

W naszej Grupie mam dokładnie takie same obowiązki jak każdy inny funkcjonariusz, a z racji tego, że piastuję to stanowisko, po prostu mam ich nawet nieco więcej. Czym się różnią? Ano tym, że w innych formacjach są medycy, a u nas ja jestem sanitariuszem, jak już wspomniałem na wstępie. Dzieje się tak dlatego, iż w czasach zamierzchłych ratownicy medyczni nie mogli wykorzystywać swoich umiejętności nigdzie poza „systemem” – czyli np. byłem dyplomowanym ratownikiem medycznym i dyżurowałem w GOPR, a w momencie jakiejkolwiek interwencji nie mogłem działać jak ratownik medyczny, gdyż nie pracowałem w systemie w danej chwili, mogłem jedynie przykleić przysłowiowy plasterek i zapytać, czy Pana/Panią coś boli (w dużym przejaskrawieniu oczywiście!).

Koniec końców, ktoś dostrzegł, że coś tu nie gra i znowelizowano ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym. W artykule 11 tejże ustawy pozwolono działać ratownikom poza „systemem” w ramach różnych instytucji, takich jak GOPR, WOPR itp. oraz w ramach MON i MSW, natomiast o MS, pod które podlega moja formacja… nie wspomniano ani słowa. I z tego powodu właśnie nie mogę działać w majestacie prawa w pełnym spektrum swoich uprawnień, oczywiście ktoś by powiedział, że w ramach SW funkcjonują ambulatoria, w których pracują ratownicy medyczni czy pielęgniarki i okej, ale ja nie pełnię służby w ambulatorium na stanowisku ratownika, tylko w Grupie  (gdzie jestem ratownikiem „samozwańczym” gdyż formalnie nie mam takiego stanowiska).

Wiadomym jest, że gdy ktoś powie „sprawdzam”, nie będę się nad tym zastanawiał  czy udzielić pomocy, natomiast chyba każdy zna prawidło, mówiące, że „bohaterów się nie sadzi”, natomiast jeśli coś pójdzie „nie tak”… Pytasz o różnice między nami a innymi formacjami, myślę, że takowe zachodzą tylko w sprzęcie i w tym sensie, że oni mogą działać w majestacie prawa, czyli np. posiadać leki i z nich korzystać, oczywiście mam tu na myśli formacje działające tak jak my, głównie w terenie zurbanizowanym! 

Jeśli weźmiesz pod lupę działania wojskowe, czy choćby nawet GOPRowskie (np. jaskinia) gdzie „operujesz” w mega ciężkich warunkach, a wsparcie może dotrzeć w skrajnie wydłużonym odcinku czasu i jesteś wtedy zdany sam na siebie, by zaopatrzyć pacjenta ustabilizować go i się nim zająć do momentu ewakuacji/przekazania to  jest diametralna różnica, ale o tym chyba nie ma co się rozpisywać.

Z jakimi zdarzeniami w czasie służby masz do czynienia najczęściej, jak oceniasz ich poziom ryzyka?

Zdarzeń jako takich jest niewiele, ale to cieszy, gdyż oznacza, że wykonujemy dobrze swoją robotę, kładąc duży nacisk na prewencję. Nie przytoczę tu sensacyjnych wątków - na co dzień zajmuję się szkoleniówką (szeroko pojętą), czy to u nas wewnętrznie, czy też zewnętrznie, na różnego rodzaju kursach realizowanych w naszej służbie, zabezpieczam sprzęt, by był w stałej gotowości. Zajmuję się też wprowadzeniem nowego sprzętu oraz usprawnieniami procedur, prowadzę również podręczną dokumentację medyczną, w której zebrane są najpotrzebniejsze informacje o chłopakach z oddziału, czyli np. uczulenia itp., zabezpieczam też strzelania i wydarzenia służbowe w których Grupa uczestniczy.

Natomiast jeśli w planie mamy jakąś istotną realizację, to ww. sprawy odkładam na bok i szykuję się do niej, gdyż w robotach podwyższonego ryzyka uczestniczę z tzw. obligu. W pozostałym czasie, jak to już wspomniałem wcześniej, wykonuję takie same zadania, jak każdy inny funkcjonariusz. Poziom ryzyka myślę, że każdy może ocenić sam, na pewno wzrasta on znacząco podczas pracy z bronią.

Możesz opowiedzieć nam o jakieś sytuacji, w której musiałeś wykorzystać swoje umiejętności medyka? Czy często się to zdarza podczas realizowanych przez Was akcji? 

„Akcji” mówisz - no my nie mamy akcji, tylko realizacje, natomiast podczas takiej realizacji może wywiązać się akcja, jeśli dostaniemy „kontakt”. Na chwilę obecną nic takiego nie miało miejsca i wydaje mi się, że lepiej by tak zostało. Jak wspomniałem, kładziemy nacisk na prewencję, czyli zawczasu już staramy się ograniczyć ryzyko do minimum.

Można by tu poruszyć kwestię, iż „zdarzenia” napędzają działanie i jeśli występują, to często są gwarantem pewnych zmian – na lepsze (patrz Policja). Jednak mimo to radzimy sobie i bez nich, i może niech tak zostanie. Jak widzisz, nie mam zbyt wiele taktycznej roboty, ale jeśli się pojawi… jestem gotów – natomiast na chwilę obecną moja najpoważniejsza akcja w służbie to była utrata przytomności jednego z uczestników dużego szkolenia, które prowadziłem w ramach służby w jednym z naszych ośrodków.

Jako medyk na pewno często bierzesz udział w różnych szkoleniach i warsztatach. Czy któreś ze szkoleń, w którym brałeś udział, zrobiło na Tobie szczególne wrażenie? Może jest jakieś szkolenie, w którym jako medyk chciałbyś wziąć udział? 

Widzę, iż tu nie wspomniałeś „w służbie”, więc powiem, że jest multum takich szkoleń, które coraz to bardziej otwierają mi oczy i… sprawiają, że dostrzegam, jak jeszcze wiele muszę się nauczyć.

Ratownictwo to niekończąca się książka, tym bardziej dla mnie, gdyż dzięki przychylności dowództwa mojej Grupy mogę stale się sprawdzać w stołecznym pogotowiu, a to już nie jest miejsce, gdzie brakuje wspomnianej przez Ciebie „akcji”. Dla mnie jest to szansa, by stale ćwiczyć i nie wypaść z „obiegu”, a dla moich kolegów to jeden z gwarantów tego, że „gdyby coś”, to jestem w stałej gotowości - tak zresztą praktykują medycy z topowych jednostek i ja podzielam pogląd, że to najlepsza platforma do ćwiczeń.

Przy okazji jako jeden z niewielu mogę potrenować sobie jazdę na sygnałach pojazdem powyżej 3,5 t (jak i zwykłym) - to też jest jakiś element samodoskonalenia przydatny w robocie.

Osobiście… największe wrażenie zawsze wywierają na mnie szkolenia jaskiniowe (ogólnie wszystko co związane z technikami linowymi/wysokościowymi jest czymś, co lubię), środowisko skrajnie nieprzychylne - mokro, zimno, ciemno, stale występujące problemy z dostępem do poszkodowanego, a także z wdrożeniem czynności ratunkowych, długi czas działania i ogrom sprzętu, umiejętności, a przede wszystkim wymóg ciągłego skupienia pomimo zmęczenia.

Jeśli natomiast miałbym nawiązać do szkoleń „branżowych”, to zdecydowanie zawsze chętnie wracam na szkolenia do ekipy WIR-a. Nie chcę, by zabrzmiało to jak jakaś reklama, ale mam za sobą trochę różnych kursów i powiem, że te organizowane przez Nich są naprawdę mega wartościowe i wciągające bez reszty. Prowadzone bez taryfy ulgowej i zawierające ogrom merytoryki. Pierwszy raz pojechałem do nich kierowany zasadą, że jak czerpać nauki o medycynie pola walki, to tylko od kogoś, kto na tym polu walki kiedykolwiek był, po wiedzę „teoretyczną” nie trzeba jeździć na kursy, można poczytać książkę. Pojechałem tam jako zwykły szary obywatel ☺, nie obnosiłem się z tym, gdzie pracuję, ani jakie to kilogramy szpeju ze sobą zabrałem, a suma summarum wypadłem lepiej, niż przedstawiciele niejednej „specjalnej” firmy tam goszczącej, co też powiem szczerze „buduje” – no i wywiozłem ogrom wiedzy dla siebie.

Szkolenie, w którym chciałbym wziąć udział… na pewno w niedalekiej przyszłości, jeśli czas i finanse pozwolą, będzie związane ze „stetoskopem XXI wieku”, czyli USG w ratownictwie. Miałem już okazję „pobawić się” tym systemem na SOR-ze. Bardzo ciekawy i bardzo pomocny system diagnozowania i tak naprawdę jedyną rzeczą, która mnie nie napawa optymizmem, jest cena tego „stetoskopu” - prawdopodobnie nie do przeskoczenia dla Nas jako oddziału, jednak jak nie da się drzwiami… jest cień szansy, ale o tym już kiedy indziej.

Czego Twoim zdaniem brakuje w szkoleniach medyków w formacjach mundurowych?

Samych szkoleń. W różnych formacjach podejście do tego tematu jest diametralnie inne. I tak, w jednej, która ma za sobą zdarzenia bojowe, przykłada się dużą wagę do roli medyka i jest „zielone światło” na szkolenie się „gdzie się chce”, „z czego się chce” i „jak się chce”, czyli pełna dowolność i wsparcie sprzętowe. Natomiast w opozycji do tego mamy formacje, które przez wzgląd na brak tych dramatycznych zdarzeń, o których wspominałem we wcześniejszym pytaniu, zmarginalizowały rolę medyka do niezbędnego minimum i cudem jest już fakt, jeśli w ogóle znajdzie się ktoś przeszkolony w takiej grupie.

Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w byciu medykiem, a co w Twojej służbie daje Ci największą satysfakcję i zadowolenie?

Najtrudniejsze jest niezmiennie „kruszenie betonu”, czyli… „a kiedyś to było tak czy siak”, „a tego się nie da”, „a tego nie potrzeba”, „tego nie ma i nie będzie”, „na to czy tamto nie ma przyzwolenia”, tego czy tamtego to ja nie będę robił itd. Natomiast największą satysfakcję daje mi niezmiennie sam fakt, że uda mi się komuś pomóc (gdyż tak jak wspomniałem nie tylko w służbie, to robię).

Zaś w samej służbie radość mi sprawia, jak uda mi się nauczyć czegoś kolegów i potem widzę, że rzeczywiście to stosują i jeszcze sami nawzajem się poprawiają, że robi się to właśnie tak, a nie w sposób, który ktoś pokazał im dekadę temu.

Dziękuję za rozmowę!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Redakcja news Na ratunek po eksplozji bomby

Na ratunek po eksplozji bomby Na ratunek po eksplozji bomby

14 lipca 2021 r. w Katowicach odbyły się wspólne ćwiczenia ratowników medycznych, policyjnych pirotechników oraz żołnierzy. Cykliczne szkolenia to konieczność, bo policyjni pirotechnicy na Śląsku wzywani...

14 lipca 2021 r. w Katowicach odbyły się wspólne ćwiczenia ratowników medycznych, policyjnych pirotechników oraz żołnierzy. Cykliczne szkolenia to konieczność, bo policyjni pirotechnicy na Śląsku wzywani są do zdarzeń znacznie częściej niż w pozostałej części kraju. Tylko w tym roku patrol minersko-pirotechniczny z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach wyjeżdżał do interwencji 72 razy. W ubiegłym roku było takich interwencji 149.

Redakcja Medcon one

Medcon one Medcon one

Po przerwie spowodowanej pandemią, w dniach 11-13 czerwca br., ponownie odbędą się Ogólnopolskie Zawody Ratowniczo–Taktyczne „MEDCON ONE” organizowane przez Formację SGO.

Po przerwie spowodowanej pandemią, w dniach 11-13 czerwca br., ponownie odbędą się Ogólnopolskie Zawody Ratowniczo–Taktyczne „MEDCON ONE” organizowane przez Formację SGO.

Redakcja GROM szkolił zwiad 1WBPanc

GROM szkolił zwiad 1WBPanc GROM szkolił zwiad 1WBPanc

Instruktorzy z Jednostki Wojskowej GROM szkolili zwiadowców z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej.

Instruktorzy z Jednostki Wojskowej GROM szkolili zwiadowców z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej.

Redakcja Pierwsza misja MEDAVAC w ramach wsparcia LPR została wykonana

Pierwsza misja MEDAVAC w ramach wsparcia LPR została wykonana Pierwsza misja MEDAVAC w ramach wsparcia LPR została wykonana

We wtorek, 17 listopada, żołnierze Powietrznej Jednostki Ewakuacji Medycznej z 25BKPow wraz z medykami LPR w ramach dyżuru ASAR przetransportowali pierwszego pacjenta.

We wtorek, 17 listopada, żołnierze Powietrznej Jednostki Ewakuacji Medycznej z 25BKPow wraz z medykami LPR w ramach dyżuru ASAR przetransportowali pierwszego pacjenta.

Redakcja Ratowanie życia pod ostrzałem - kurs Ratownika Pola Walki w CSWOT

Ratowanie życia pod ostrzałem - kurs Ratownika Pola Walki w CSWOT Ratowanie życia pod ostrzałem - kurs Ratownika Pola Walki w CSWOT

Elementy pierwszej pomocy, badania urazowe, ewakuacja poszkodowanego z pola walki, pozorowanie sytuacji szczególnie trudnych, gdy zagrożone jest życie nie tyko rannego, ale także ratującego - to elementy...

Elementy pierwszej pomocy, badania urazowe, ewakuacja poszkodowanego z pola walki, pozorowanie sytuacji szczególnie trudnych, gdy zagrożone jest życie nie tyko rannego, ale także ratującego - to elementy kursu Combat Lifesaver - ratownika pola walki, który odbywa się w Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej.

Redakcja Zakończyło się szkolenie „MILITARY DOCTOR 2020”

Zakończyło się szkolenie „MILITARY DOCTOR 2020” Zakończyło się szkolenie „MILITARY DOCTOR 2020”

„Military Doctor” to coroczne szkolenie w warunkach poligonowych organizowane w ośrodku szkoleniowym Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego OC Jeżewo koło Łodzi, dedykowane podchorążym po 5 i 6 roku...

„Military Doctor” to coroczne szkolenie w warunkach poligonowych organizowane w ośrodku szkoleniowym Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego OC Jeżewo koło Łodzi, dedykowane podchorążym po 5 i 6 roku studiów. W tym roku odbyło się w dniach 27-31 lipca 2020 r. z udziałem medyków US Army Europe.

Redakcja Wizyta Szefa Sztabu Generalnego WP w WCKMed.

Wizyta Szefa Sztabu Generalnego WP w WCKMed. Wizyta Szefa Sztabu Generalnego WP w WCKMed.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Rajmund T. Andrzejczak w towarzystwie Inspektora Szkolenia generała dywizji Marka Sokołowskiego wizytował Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego oraz Ośrodek Ćwiczeń Jeżewo...

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Rajmund T. Andrzejczak w towarzystwie Inspektora Szkolenia generała dywizji Marka Sokołowskiego wizytował Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego oraz Ośrodek Ćwiczeń Jeżewo podczas szkolenia podchorążych w warunkach poligonowych pk. „MILITARY DOCTOR 2020”.

Redakcja Trening medyczny w PKW UNIFIL

Trening medyczny w PKW UNIFIL Trening medyczny w PKW UNIFIL

„Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju.” To zdanie, które zna każdy żołnierz Wojska Polskiego. Bez właściwego i profesjonalnego treningu nie osiągnie się celu operacyjnego w realnym działaniu....

„Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w boju.” To zdanie, które zna każdy żołnierz Wojska Polskiego. Bez właściwego i profesjonalnego treningu nie osiągnie się celu operacyjnego w realnym działaniu. Dlatego żołnierze PKW UNIFIL wykorzystują każdą chwilę by doskonalić swoje umiejętności.

Redakcja Kurs TC3 certyfikowany przez NAEMT w WCKMed.

Kurs TC3 certyfikowany przez NAEMT w WCKMed. Kurs TC3 certyfikowany przez NAEMT w WCKMed.

W dniach 22-26 czerwca 2020 roku w Wojskowym Centrum Szkolenia Medycznego w Łodzi odbył się kurs TCCC certyfikowany przez NAEMT - po raz pierwszy organizowany samodzielnie przez kadrę Wydziału Dydaktycznego,...

W dniach 22-26 czerwca 2020 roku w Wojskowym Centrum Szkolenia Medycznego w Łodzi odbył się kurs TCCC certyfikowany przez NAEMT - po raz pierwszy organizowany samodzielnie przez kadrę Wydziału Dydaktycznego, posiadającą uprawnienia instruktorskie National Association of Emergency Medical Technicians.

Redakcja Najlepsi z najlepszych szkolą wojskowych medyków

Najlepsi z najlepszych szkolą wojskowych medyków Najlepsi z najlepszych szkolą wojskowych medyków

W Wojskach Obrony Terytorialnej rozpoczął się cykl szkoleń z medycyny pola walki. Prowadzą je byli operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów, specjaliści medycyny pola walki, absolwenci elitarnych kursów...

W Wojskach Obrony Terytorialnej rozpoczął się cykl szkoleń z medycyny pola walki. Prowadzą je byli operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów, specjaliści medycyny pola walki, absolwenci elitarnych kursów medyków sił specjalnych w USA. Instruktorzy przeszkolą ponad stu terytorialsów i podchorążych.

Redakcja COVID-19: WIR i SIKOR wracają do służby na czas kryzysu

COVID-19: WIR i SIKOR wracają do służby na czas kryzysu COVID-19: WIR i SIKOR wracają do służby na czas kryzysu

Słowa Roty przysięgi wojskowej zobowiązują. Byli operatorzy JWK, specjaliści medycyny pola walki T3C, absolwenci elitarnych kursów medyków sił specjalnych w USA, dołączyli do Zespołu Działań Niekonwencjonalnych...

Słowa Roty przysięgi wojskowej zobowiązują. Byli operatorzy JWK, specjaliści medycyny pola walki T3C, absolwenci elitarnych kursów medyków sił specjalnych w USA, dołączyli do Zespołu Działań Niekonwencjonalnych WOT. Mł. chor. Łukasz Sikora i st. sierż. Krzysztof Pluta - do niedawna żołnierze rezerwy, na własny wniosek, zostali przywróceni do okresowej służby wojskowej.

Redakcja news COVID-19: Wojskowi medycy w gotowości

COVID-19: Wojskowi medycy w gotowości COVID-19: Wojskowi medycy w gotowości

Będą pomagać na izbach przyjęć, szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz przy opiece nad pacjentami na oddziałach w wojskowych placówkach medycznych. Minister Obrony Narodowej podpisał decyzję, dzięki której...

Będą pomagać na izbach przyjęć, szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz przy opiece nad pacjentami na oddziałach w wojskowych placówkach medycznych. Minister Obrony Narodowej podpisał decyzję, dzięki której przyszli wojskowi medycy będą mogli udzielić takiego wsparcia. W gotowości czeka około 150 podchorążych z Kolegium Wojskowo-Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Redakcja Wizyta oficerów U.S. Army w WCKMed.

Wizyta oficerów U.S. Army w WCKMed. Wizyta oficerów  U.S. Army w WCKMed.

W tym tygodniu Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi wizytowali oficerowie armii USA, którym przewodniczył Szef Służby Zdrowia Armii Stanów Zjednoczonych na Europę, generał brygady Ronald P....

W tym tygodniu Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi wizytowali oficerowie armii USA, którym przewodniczył Szef Służby Zdrowia Armii Stanów Zjednoczonych na Europę, generał brygady Ronald P. Stephens.

Redakcja Military Ski Patrol 2020

Military Ski Patrol 2020 Military Ski Patrol 2020

Zawody „Military Ski Patrol” nawiązują w swojej formule do przedwojennych zawodów „Military Patrol”, które były rozgrywane jako oficjalna dyscyplina na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 1924 roku. Tegoroczna...

Zawody „Military Ski Patrol” nawiązują w swojej formule do przedwojennych zawodów „Military Patrol”, które były rozgrywane jako oficjalna dyscyplina na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 1924 roku. Tegoroczna edycja tej imprezy odbędzie się w terminie 24-28 luty 2020 roku w Szklarskiej Porębie.

Redakcja MIL MED CHALLENGE 2018

MIL MED CHALLENGE 2018 MIL MED CHALLENGE 2018

W dniach 21-25 maja w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej zrealizowano MIL MED CHALLENGE taktyczno-medyczne zawody połączone z konferencją poświęconą zagadnieniom TC3. Adresatem przedsięwzięcia był...

W dniach 21-25 maja w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej zrealizowano MIL MED CHALLENGE taktyczno-medyczne zawody połączone z konferencją poświęconą zagadnieniom TC3. Adresatem przedsięwzięcia był personel zespołów ewakuacji medycznej w formacjach Ministerstwa Obrony Narodowej. W MIL MED CHALLENGE uczestniczyli jako współorganizatorzy przedstawiciele jednostek podległych MON i MSWiA, a także nasz ratowniczy zespół autorów - Ready2Rescue.

Redakcja TCCC Paramedyk 2016

TCCC Paramedyk 2016 TCCC Paramedyk 2016

Pod koniec września Gdańsk znajdzie się w centrum zainteresowania wszystkich tych, którzy pragną rozwijać się w szeroko rozumianej dziedzinie medycyny taktycznej, sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności...

Pod koniec września Gdańsk znajdzie się w centrum zainteresowania wszystkich tych, którzy pragną rozwijać się w szeroko rozumianej dziedzinie medycyny taktycznej, sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności oraz wymienić doświadczeniami i nauczyć nowych rzeczy. To właśnie tam, w dniach 27-30 września, rozegrają się dziewiąte już zawody TCCC Paramedyk, organizowane z inicjatywy Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji KWP w Gdańsku.

Tomasz Łukaszewski Ratownik na misji

Ratownik na misji Ratownik na misji

O służbie paramedyka w warunkach bojowych i życiu na misji poza granicami kraju rozmawiamy z Michałem Matrajem – ratownikiem cywilnym pełniącym służbę w bazie NATO na południu Afganistanu.

O służbie paramedyka w warunkach bojowych i życiu na misji poza granicami kraju rozmawiamy z Michałem Matrajem – ratownikiem cywilnym pełniącym służbę w bazie NATO na południu Afganistanu.

Paweł Kucharski, Bogdan Serniak Szkolenie medyków oddziałów kontrterrorystycznych Policji

Szkolenie medyków oddziałów kontrterrorystycznych Policji Szkolenie medyków oddziałów kontrterrorystycznych Policji

Działają tam, gdzie jest niebezpiecznie z założenia, a priorytetem jest realizacja postawionego zadania. Każdy medyk/ratownik taktyczny, to przede wszystkim operator, ale bezpieczeństwo zespołu bojowego,...

Działają tam, gdzie jest niebezpiecznie z założenia, a priorytetem jest realizacja postawionego zadania. Każdy medyk/ratownik taktyczny, to przede wszystkim operator, ale bezpieczeństwo zespołu bojowego, sprawne i skuteczne udzielanie pomocy w warunkach taktycznych to niezbędna umiejętność naszych kontrterrorystów warunkująca efektywną realizację zadań. Zdjęcia: Paweł Kucharski/TRAVART.pl

Błażej Bierczyński, Mateusz J. Multarzyński Tactical Prison Rescue 2017 – we współdziałaniu siła

Tactical Prison Rescue 2017 – we współdziałaniu siła Tactical Prison Rescue 2017 – we współdziałaniu siła

Charakter współczesnych zagrożeń terrorystycznych, opartych na ideach czy kulturowych różnicach, jak i terroru kryminalnego, a także zmiany, jakie zaszły w profilu psychofizycznym przestępców (także tych...

Charakter współczesnych zagrożeń terrorystycznych, opartych na ideach czy kulturowych różnicach, jak i terroru kryminalnego, a także zmiany, jakie zaszły w profilu psychofizycznym przestępców (także tych już osadzonych w zakładach karnych), sprawia, że służby mundurowe muszą być gotowe do efektywnego międzyresortowego działania, niezależnie od swojej bazowej specjalizacji. Z takiego m.in. założenia wychodzą organizatorzy Zawodów i Warsztatów Ratownictwa Taktycznego Grup Interwencyjnych Służby Więziennej...

Błażej Bierczyński "Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy

"Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy "Przełęcz ocalonych", czyli sanitariusz inny niż wszyscy

"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy...

"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy obraz Mela Gibsona nie opowiada historii wojaka ze słynnego Korpusu. Ba! Nie traktuje też o walce żołnierzy szturmujących bohatersko okopów przeciwnika czy broniących do ostatniego naboju swoich pozycji czy wycofujący się kolegów. W "Przełęczy ocalonych" bohaterem jest człowiek, który swoją postawą...

Redakcja CSWOT szkoli Służbę Więzienną

CSWOT szkoli Służbę Więzienną CSWOT szkoli Służbę Więzienną

W dniach 17-20 maja br. Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu zorganizowało pilotażowy kurs przysposobienia wojskowego funkcjonariuszy Służby Więziennej.

W dniach 17-20 maja br. Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu zorganizowało pilotażowy kurs przysposobienia wojskowego funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Krzysztof Mątecki news Święto Służby Więziennej

Święto Służby Więziennej Święto Służby Więziennej

Dziś 8 lutego obchodzone jest Święto Służby Więziennej. 103 lata temu, 7 lutego 1919 roku Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret o organizacji okręgowych dyrekcji więziennych, a 8 lutego – dekret...

Dziś 8 lutego obchodzone jest Święto Służby Więziennej. 103 lata temu, 7 lutego 1919 roku Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret o organizacji okręgowych dyrekcji więziennych, a 8 lutego – dekret w sprawie tymczasowych przepisów więziennych.

Krzysztof Mątecki news Nabór do GISW w Bydgoszczy!

Nabór do GISW w Bydgoszczy! Nabór do GISW w Bydgoszczy!

Funkcjonariusze wchodzący w skład Grup Interwencyjnych Służby Więziennej podejmują działania w sytuacjach zakłócenia porządku i dyscypliny, jak również szczególnego zagrożenia bezpieczeństwa w zakładach...

Funkcjonariusze wchodzący w skład Grup Interwencyjnych Służby Więziennej podejmują działania w sytuacjach zakłócenia porządku i dyscypliny, jak również szczególnego zagrożenia bezpieczeństwa w zakładach karnych i aresztach śledczych.

Redakcja Nowy numer SPECIAL OPS

Nowy numer SPECIAL OPS Nowy numer SPECIAL OPS

W najnowszym numerze SPECIAL OPS możecie przeczytać o historii i działalności polskich Grup Interwencyjnych Służby Więziennej oraz o francuskiej jednostce policyjnej RAID, która w 2020 roku obchodziła...

W najnowszym numerze SPECIAL OPS możecie przeczytać o historii i działalności polskich Grup Interwencyjnych Służby Więziennej oraz o francuskiej jednostce policyjnej RAID, która w 2020 roku obchodziła 35-lecie istnienia. Poza tym w numerze znajdziecie m.in. ciekawe analizy, testy wyposażenia indywidualnego, wywiad, czy relację z zawodów strzeleckich.

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops