Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Ukraina, broń i polityka

Michał Piekarski | 2015-02-17
przeciwpancerny pocisk kierowany FGM-148 Javelin Fot. US Army

przeciwpancerny pocisk kierowany FGM-148 Javelin Fot. US Army

W ostatnich dniach, wraz z kolejnymi turami negocjacji w sprawie Ukrainy, nasiliły się sugestie, a wręcz żądania kierowane do decydentów państw NATO, a dotyczące dostarczenia broni ukraińskim siłom zbrojnym. Czy dostawy broni mogą zmienić oblicze konfliktu na wschodzie Ukrainy?

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Pozornie odpowiedź na to pytanie jest prosta. Skoro Rosja dostarcza separatystom uzbrojenie i wysyła tam swoich żołnierzy, dostawy z Zachodu powinny to zrównoważyć, a wzmocniona w ten sposób ukraińska armia mogłaby poradzić sobie z obecnym kryzysem, uniemożliwić działania oddziałów separatystów i wymusić na nich, oraz na Rosji zgodę na korzystne dla Kijowa rozwiązanie polityczne.

Tego rodzaju tok rozumowania zakłada także, że dostawy broni (takiej jak przeciwpancerne pociski kierowane FGM-148 Javelin) sprawią, że siły separatystów, ale przede wszystkim oddziały rosyjskie zaczną ponosić straty i to straty na tyle duże, że władze rosyjskie uznają wysiłek militarny za zbyt kosztowny. Jednym zdaniem, proponuje się aby wobec Rosji zastosować strategię kosztów, stosowaną często w konfliktach asymetrycznych i działaniach nieregularnych.

Jest to wyrażone wprost w niedawno opublikowanym dokumencie Preserving Ukraine’s Independence, Resisting Russian Aggression: What the United States and NATO Must Do opracowanym przez trzy amerykańskie ośrodki analityczne (think-tanki) : Atlantic Council, Brookings Institution oraz Chicago Council on Global Affairs. Są to wpływowe ośrodki, pod samym dokumentem podpisali się m.in. Michele Flournoy, podsekretarz obrony w administracji Obamy w latach 2009 – 2012, adm James Stavridis, były dowódca sił NATO w Europie oraz Strobe Talbott, zastępca sekretarza stanu w latach 1994-2001. Nie może więc dziwić, że proponowane rozwiązanie jest łudząco podobne do działań prowadzonych przez Stany Zjednoczone w różnych częściach świata od wielu dekad. Istotną częścią gry strategicznej supermocarstw w okresie „Zimnej Wojny” jak i amerykańskiej polityki zagranicznej w późniejszym okresie.

Tego rodzaju polityka czasem przynosiła wyraźne korzyści – jak w przypadku Izraela, który od lat sześćdziesiątych otrzymywał i otrzymuje gigantyczną wręcz pomoc materiałową (i nie tylko) ze Stanów Zjednoczonych. Czasem zaś kończy się katastrofalnie, czego przykładem jest los Wietnamu Południowego w ostatnich latach istnienia owego państwa, gdy zbudowana na obraz i podobieństwo amerykańskich sił zbrojnych armia rozpadła się jak domek z kart.

Jest wreszcie często przywoływany, także w dyskusjach o bezpieczeństwie Polski, casus Afganistanu z lat osiemdziesiątych, gdzie dostawy broni (których symbolem były pociski FIM-92 Stinger) były istotnym czynnikiem wpływającym nie tylko na bieg tego konfliktu ale także na globalną rywalizację amerykańsko – radziecką.

Jest bowiem rzeczą oczywistą, że broń nie jest magicznym narzędziem. Im bardziej jest skuteczna i bardziej nowoczesna, tym lepszego wyszkolenia użytkowników i tym efektywniejszego wsparcia logistycznego wymaga. Nie może funkcjonować wyrwana z kontekstu operacyjnego i logistycznego. Przykładowo, karabinek automatyczny wymaga, relatywnie krótkiego w porównaniu z innymi rodzajami sprzętu, szkolenia ale aby był skuteczną bronią użytkownik musi być zaopatrywany w amunicję i w razie potrzeby w części zamienne. Karabin wyborowy, jeśli ma być skutecznie używany, wymaga już strzelca o odpowiednich predyspozycjach, dłużej szkolonego i nie może strzelać amunicją o niskiej jakości, sam strzelec musi być także wykorzystany przez przełożonych zgodnie ze swoimi możliwościami.

Oczywiście sytuacja wygląda inaczej, gdy odbiorcami są funkcjonujące już struktury i ludzie już wyszkoleni. Czym innym jest przeszkolenie żołnierzy w użyciu innego sprzętu, niż szkolenie ich od podstaw. Im jednak dostawy są większe, a sprzęt nowocześniejszy, tym bardziej skutkiem pomocy wojskowej – nawet w wysoko rozwiniętych armiach – jest rozpoczynanie procesu szkolenia od niższych poziomów zaawansowania.

To oznacza że każda dostawa broni, zwłaszcza odmiennej (nowocześniejszej) od używanej dotychczas w siłach zbrojnych Ukrainy, musiałaby zostać skorelowana z budową całego zaplecza szkoleniowego i logistycznego. Co gorsza, biorąc pod uwagę oględnie mówiąc nie najlepszą sytuację w ukraińskim wojsku, zwłaszcza problematycznie funkcjonujący system dowodzenia i szereg innych problemów (także finansowych) wsparcie armii ukraińskiej i doprowadzenie jej do poziomu siły zdolnej potencjalnie odstraszyć Rosję od eskalacji działań, jest zadaniem na wiele lat, co zresztą częściowo zauważają autorzy raportu, operując sumami idącymi w miliardy dolarów, niezbędnymi przez najbliższe trzy lata.

Dostawy broni mniej nowoczesnej, na przykład z Polski, w której autorzy upatrują istotne źródło wyposażenia i materiałów ocenianych jako kompatybilne z poradzieckim sprzętem ukraińskim, mogą być w tym kontekście oceniane jedynie jako półśrodek, swoista zapchajdziura, przede wszystkim dlatego, że dostępny w państwach NATO sprzęt poradziecki jest już i tak przestarzały, zatem nie zapewni przewagi jakościowej (ani ilościowej) nad siłami rosyjskimi lub prorosyjskimi.

Co więcej, zaangażowanie państw NATO w konflikt ukraiński poprzez dostawy uzbrojenia i sprzętu oznaczało by nie tylko wsparcie materialne. Musiało by oznaczać zaangażowanie instruktorów oraz doradców. Nawet jeśli realizowane by to było okrężną drogą, na przykład za pośrednictwem zewnętrznego podmiotu (cywilnej firmy szkoleniowej) oznaczało by to że należało by rozważyć sytuację w której ośrodki szkoleniowe – czy to na Ukrainie, czy poza nią – stałyby się celem ataków na przykład upozorowanych, w mniej lub bardziej wiarygodny sposób na działalność terrorystyczną. Biorąc pod uwagę sytuację wewnętrzną na Ukrainie, pojawia się także problem kontroli nad przekazanym ukraińskiej armii mieniem.

Można i należy zadać pytanie, mając na uwadze choćby los amerykańskiej broni dostarczanej w różne zakątki świata, czy np. bezpieczne systemy łączności (których dostawę postulują autorzy raportu) nie trafiły by w ręce batalionów ochotniczych, nad którymi rząd sprawuje ograniczoną kontrolę, a poprzez nie do grup przestępczych? Czy zachodnie środki walki radioelektronicznej nie zostałyby użyte niezgodnie z intencjami dostawców i czy nie byłyby łakomym łupem dla rosyjskich służb specjalnych?

Ostatnim problemem jest sama strategia kosztów. Nietrudno zauważyć, że taka strategia wobec Rosji zadziałała w dwóch przypadkach. Podczas pierwszej wojny czeczeńskiej i w końcowym okresie interwencji w Afganistanie. To był okres poważnego społecznego i ekonomicznego kryzysu, zwłaszcza w przypadku Czeczenii. Obecnie Rosja znajduje się w zupełnie innej sytuacji, i strata kilkudziesięciu czołgów, czy nawet kilku tysięcy żołnierzy nie jest i nie będzie czynnikiem mogącym zmusić rosyjskich decydentów do rewizji swoich zamiarów. Sytuację komplikuje fakt, że obecnie Rosja znajduje się w bardzo wygodnej sytuacji, posyłając przez granicę zielone ludziki zaś zaplecze działań jest względnie bezpieczne. Zaś na dostawy z Zachodu, może łatwo odpowiedzieć poprzez zwiększenie dostaw broni dla separatystów.

Należy ocenić, że potencjalne rozwiązanie militarne, wymagało by budowy zdolności do nie ilościowego, ale jakościowego przeciwstawienia się działaniom Rosji. Ukraina musiała by zbudować siły – lotnicze, morskie i lądowe – zdolne do odzyskania efektywnej kontroli nad jej własnym terytorium (zwłaszcza granicą), co w sposób oczywisty jest procesem wieloletnim i który musiałby zostać poprzedzony głębokimi reformami państwa i jego struktur siłowych.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops