Special-Ops.pl

Zamachy na Ukrainie a bezpieczeństwo Euro 2012

Michał Piekarski | 2012-04-27

Dzisiejsze wydarzenia w Dniepropietrowsku są – niezależnie od ich faktycznego motywu – zdarzeniem, które jest komentowane i oceniane w kontekście zbliżającej się daty rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Dla porządku, warto podsumować znane fakty. Cztery ładunki wybuchowe podłożono w koszach na śmieci, na zatłoczonych ulicach, w jednym rejonie miasta. Rany odniosło dwadzieścia siedem osób, z czego dwadzieścia pięć hospitalizowano. Nikt jak dotąd nie wziął odpowiedzialności ani nikogo nie zatrzymano.

Jak zwykle w takich sytuacjach, fakty są przysłaniane przez interpretacje, czasem dość odważne, natomiast pozostające w sferze spekulacji, mimo że często padające z ust polityków lub innych, aktywnych medialnie osób. Zamach ten – jak wiele innych - jest bowiem okazją do zaistnienia w mediach i zaprezentowania opinii publicznej własnej interpretacji nie tylko aktualnych zdarzeń, ale opinii o polityce krajowej lub międzynarodowej w ogóle. W większości autorzy tych opinii uważają swoje wersje za jedyne właściwe.

Wobec braku faktów, i możliwości ich weryfikacji trudno jednak wydawać jednoznaczne wyroki dotyczące tła zamachów i motywacji sprawców. Można powiedzieć jednak, że sprawca lub sprawcy dążyli do zabicia lub zranienia dużej liczny osób (miejsce podłożenia ładunków), wywołania skomplikowanej sytuacji a w rezultacie paniki (rozbieżność czasowa eksplozji), ale detonacji dokonali na niewielkim obszarze (co uprawdopodabnia hipotezę o pojedynczym sprawcy).

Można wskazać kilka możliwości dotyczących motywu tego czynu. Wariant zamachu dokonanego przez organizację terrorystyczną lub samotnego sprawcę, jest jednym z pierwszych jakie mogą się nasunąć. Wydaje się prawdopodobne że sprawcy dążyli by do zadania ciosu obecnym władzom Ukrainy w myśl jakieś radykalnej ideologii. Jednak zasadniczym problemem jest brak dążenia do efektu medialnego – choćby wydania komunikatu po zamachach, choć być może takie oświadczenie się ukaże.

Drugą opcją jest atak szaleńca, który uzyskał dostęp do materiałów wybuchowych i ma umiejętności pozwalające na konstrukcję bomb, być może mszczącego się za urojone lub obiektywne krzywdy, może odczuwającego satysfakcję z zadawania bólu, którego nie interesuje rozgłos dotyczący jego osoby – ale raczej efektów jego postępowania.

Trzecim wariantem są porachunki polityczne lub biznesowe. Ukraina, pod względem politycznym i gospodarczym jest państwem specyficznym. Korupcja i powiązania polityczno – biznesowo – kryminalne nie są tam czymś niezwykłym, podobnie jak porachunki z użyciem broni palnej i bomb. Być może więc zamach jest częścią rozgrywki pomiędzy (lub w obrębie) konkurujących grup o charakterze mafijnym, a rozgłos i zamieszanie było by jednej z nich na rękę i umożliwiło by osiągnięcie określonych celów.

Swoistym podwariantem są rozgrywki polityczne, mające na celu na przykład ułatwienie zwalczania opozycji (jak chcą niektórzy, a trzeba pamiętać że ten rok jest rokiem wyborczym na Ukrainie) czy też zemstę na obecnym obozie rządzącym. Finalnie, zamach może być dziełem służb specjalnych jakiegoś państwa, dążącego do destabilizacji regionu.

Kilka rzeczy jest natomiast pewnych już teraz. Nawet jeśli zamach nie miał nic wspólnego z Euro, to został zauważony w mediach. Wizerunek Ukrainy w oczach Zachodu już doznał uszczerbku w związku z polityką wewnętrzną (choćby sprawa Tymoszenko) a teraz zdecydowanie się pogorszy. Jeśli sprawca lub sprawcy nie zostaną ujęci – mogą uderzyć ponownie i to także w czasie rozgrywek piłkarskich. Wreszcie, mogą ujawnić się naśladowcy, chcący uderzyć podczas imprezy.

Zamach na Ukrainie z całą siłą wskazał jednak realność zagrożenia i jego groźną specyfikę. Nie wiadomo jakie jest jego tło – ale żadnego motywu potencjalnego kolejnego zamachu nie można wykluczać. Zaatakowano miasto w którym nie będzie rozgrywek – nie zaś Lwów czy Kijów. Atak przeprowadzono względnie prostymi środkami – nie jest to operacja na skalę Biesłanu – ale medialnie były one skuteczne.

Oceniając potencjalne zagrożenie w najbliższej przyszłości nie można o tym zapominać. Nie można postrzegać bezpieczeństwa takiej imprezy jak Euro tylko przez pryzmat stadionów i zadym kibiców, a taka perspektywa niestety dominowała w mediach przez ostatnie lata. Na plus można zaliczyć że nie jest to perspektywa podzielana przez służby państwowe, które szkolą się także na wypadek zamachu terrorystycznego. Nie można jednak przejść do porządku dziennego nad licznymi problemami, które trapią polskie (i ukraińskie) służby.

Zagrożenie terrorystyczne, które dziś się urealniło, wymaga działania niekonwencjonalnego i niestandardowego, a także pozwalającego na takie działanie zaplecza prawnego, sprzętowego i organizacyjnego, o czynniku ludzkim nie wspominając. Ujawniające się wciąż problemy i wady systemu bezpieczeństwa w Polsce – od luk prawnych, po problemy personalne – nakazują postawić pytanie czy czas jaki upłynął od przyznania Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012 został wykorzystany adekwatnie. Czasu na zmiany jest już bardzo mało, de facto – już upłynął.

Komentarze

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops