Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Co się stało?

Michał Piekarski | 2011-09-09

Czy zamachów sprzed dziesięciu lat można było uniknąć? Czy jedyne supermocarstwo miało szansę się obronić - kolejny z wpisów na temat 11 września.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Zamachu z 11 września nie udało się powstrzymać służbom najpotężniejszego państwa świata, jakim we wrześniu 2001 roku były Stany Zjednoczone. Klęskę amerykańskich służb tego dnia można porównać z klęską innego mocarstwa, jakim była Francja, wspomagana przez sojuszników wiosna 1940 roku. Na zachodzie Europy starły się dwie wielkie armie , porównywalne liczebnie i jakościowo. Przesądziło zastosowanie innowacyjnych metod prowadzenia wojny, według zasad które wcześniej, jak doświadczył choćby De Gaulle, zostały odrzucone przez wojskowy establishment.

Bardzo podobny mechanizm zadziałał sześć dekad później. Ataki z 11 września nie były zupełnym zaskoczeniem. Zagrożenie zostało przewidziane, zostało zidentyfikowane. Ale podobnie jak zachodni oficerowie, świadomi potencjału drzemiącego w odpowiednio użytych czołgach i wojnie manewrowej, także w USA w 2000 roku świadomość zagrożenia nie była systemowa. Byli ludzie (tacy jak personel CIA z Centrum Kontrterrorystycznego i jego grupy śledzącej ben-Ladena czy urzędnik Białego Domu ds. kontrterroryzmu Richard C Clarke) , były informacje, sygnały i dowody, ale zabrakło ujęcia problemu w całości systemu. Amerykański system kontrterrorystyczny istniał i funkcjonował, ale nie był w stanie dokonać analizy wszystkich posiadanych informacji.

Co gorsza, system ten nie mógł do tego dnia doczekać się woli politycznej jego użycia. Problem terroryzmu był często albo lekceważony, albo traktowany jako poboczny albo nie reagowano nań aktywnie. Terroryzm lewacki i sponsorowany przez ZSRR zdążył już wygasnąć. Był on zresztą na tyle niegroźny w sensie liczby ofiar, że systemowo przez lata traktowano go jako problem dla policji i służb specjalnych, dla wojska będący głównie problemem z gatunku "force protection". Nawet w CIA szersze zajęcie się problemem terroryzmu nastąpiło dopiero w połowie lat osiemdziesiątych (Duane "Dewey" Clarridge i utworzenie Counterterrorism Center) a i tak wzbudzało kontrowersje, gdyż uważano to właśnie za pracę właściwą dla policji, jak pisze we wspomnieniach D.Clarridge.

W rezultacie, amerykański kontrterroryzm przybierał często wymiar działań jedynie policyjnych i prawnych , z natury skrępowanych licznymi ograniczeniami, co powodowało że duże nakłady poświęcano na ujęcie niższych rangą terrorystów, tak aby móc ich skutecznie osądzić. Z drugiej strony, próbowano czasem używać siły zbrojnej - ale to kończyło się stratami. Praktycznie od roku 1980 każda amerykańska operacja odwetowa czy ratunkowa przynosiła straty własne, i niemal zawsze wiązała się z ryzykiem. Po roku 1991, zwłaszcza po wydarzeniach z Somalii roku 1993, tolerancji dla strat własnych już nie było. Między innymi dlatego właśnie, po zamachach z 1998 roku zasadniczą reakcją było odpalenie na Afganistan salwy pocisków kierowanych, które właściwie nic nie osiągnęły. Siły zbrojne wciąż były przygotowane przede wszystkim do walki z inną armią, która dysponowałaby dużą liczbą czołgów, samolotów , dział, nadajników radiowych i baz logistycznych. Nadzwyczajne możliwości amerykańskiego uzbrojenia pozwoliły na pokonanie armii Iraku w 1991 roku czy zapędzenie do stołu rokowań Serbów w 1995 i 1999 roku ale nie na pokonanie lub odstraszenie przeciwnika takiego jak terroryści.

Już pierwsze starcia z Libia w latach osiemdziesiątych ujawniły słabości wyłącznie militarnego podejścia do terroryzmu. Nalot w 1986, przeprowadzony w odwecie za zamach na dyskotekę w Berlinie Zachodnim nie zmienił wiele. Mimo zadania Libii pewnych strat militarnych, nie zapobiegł on serii ataków jakie na zlecenie Kafadiego w następnych latach przeprowadziła Japońska Armia Czerwona.

Niewiele mogły także osiągnąć służby specjalne. Mimo że teoretycznie dyrektor CIA pozostawał zwierzchnikiem wszystkich służb wywiadowczych, w praktyce było inaczej. Każda z tych służb pracowała de facto jedynie na swoim podwórku, czy to na korzyść armii (NSA, DIA), wymiaru sprawiedliwości (FBI) czy bezpośrednio prezydenta i rządu (CIA). Biurokratyczną rywalizację i gry o wpływy i budżet pogłębiały prawne zapisy, ograniczające lub blokujące współpracę i wymianę informacji.

Tymczasem po drugiej stronie działała stosunkowo niewielka , i względnie niezamożna grupa zdeterminowanych ludzi. Pieniądze jakie posiadał ben Laden, nawet u szczytu swojej zamożności , nie wystarczyłyby na zakup nawet jednego samolotu bojowego, i najwyżej kilkunastu czołgów.

Miała więc miejsce olbrzymia asymetria, uprawniająca wręcz do użycia określenia asymetria totalna. Różnice pomiędzy stronami konfliktu przejawiały się we wszystkim – od zasobów, poprzez struktury, ideologię, odporność na straty, postrzeganie czasu i przestrzeni. Była to asymetria pozostawiająca zarazem sporą przestrzeń operacyjną. Tak jak konserwatywnie dowodzone armie zachodnie w połączeniu ze sprzyjającymi warunkami geograficznymi i owocami postępu technicznego, stworzyły sprzyjające środowisko dla blitzkriegu, tak samo wciąż nakierowany na walkę z mu podobnymi, amerykański aparat militarny i szczególne, otwarte środowisko, w którym sprawcy wiele rzeczy mogli zwyczajnie kupić (choćby kurs pilotażu) , sprawiły że te wydarzenia, były nie do uniknięcia. Zaistniałą niszę ktoś prędzej czy później by wykorzystał. Nawet gdyby los wybrał inaczej i ben Laden zginąłby lub obrał inną drogę i nie spotkał Azzama, gdyby nie powstała Al-Kaida, prawdopodobnie zamach na taką skalę doszedłby do skutku. Może nie w Waszyngtonie i Nowym Jorku a w Los Angeles czy Las Vegas, może nie z użyciem samolotów a w formie serii potężnych zamachów bombowych, może dużej sytuacji zakładniczej, może na morzu – ale prawdopodobnie ofiar było by równie wiele, a sprawcy również motywowani byliby religijnie.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops