Mixu w czasie Festynu Komandosa w Dziwnowie. Foto. arch. Mixu
Podczas tegorocznej edycji Festynu Komandosa w Dziwnowie miało miejsce zakończenie 2. „Memoriału Mirona”. O inicjatywie, w którą angażuje się coraz większe grono przedstawicieli wojsk specjalnych, rozmawiamy z pomysłodawcą wydarzenia – Mixu, byłym operatorem JWK i byłym instruktorem CSzWS.
Współczesne operacje specjalne wymagają coraz większej samodzielności, świadomości sytuacyjnej i zdolności podejmowania decyzji w warunkach wysokiego ryzyka. W tym kierunku w ostatnich dekadach ewoluowała...
Współczesne operacje specjalne wymagają coraz większej samodzielności, świadomości sytuacyjnej i zdolności podejmowania decyzji w warunkach wysokiego ryzyka. W tym kierunku w ostatnich dekadach ewoluowała Jednostka Wojskowa Komandosów. O 65 latach budowania doświadczeń, 15 latach funkcjonowania JWK w obecnej strukturze oraz przemianach, jakie zaszły w sposobie działania i dowodzenia, rozmawiamy z dowódcą jednostki płk. Marcinem Suszko.
Przetrwanie, unikanie, opór i odzyskanie – SERE to jeden z najbardziej wymagających systemów szkolenia w siłach zbrojnych, w którym granice wytrzymałości fizycznej i psychicznej są stale przesuwane. O...
Przetrwanie, unikanie, opór i odzyskanie – SERE to jeden z najbardziej wymagających systemów szkolenia w siłach zbrojnych, w którym granice wytrzymałości fizycznej i psychicznej są stale przesuwane. O tym, jak wygląda droga do uzyskania przeszkolenia instruktora SERE, czym różnią się poszczególne poziomy szkolenia oraz jakie doświadczenia wynosi się z kursów w Estonii, Grecji i Rumunii, opowiada major Wojciech Kozioł – wykładowca Wydziału Lotnictwa Lotniczej Akademii Wojskowej, który dołączył do...
Zdeklasował konkurencję i jako pierwszy Polak w historii wygrał prestiżowe zawody „Best Warrior Competition” w USA. Kpr. Mateusz z Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej udowodnił, że wyszkolenie,...
Zdeklasował konkurencję i jako pierwszy Polak w historii wygrał prestiżowe zawody „Best Warrior Competition” w USA. Kpr. Mateusz z Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej udowodnił, że wyszkolenie, determinacja i mentalność walki pozwalają rywalizować z najlepszymi żołnierzami Gwardii Narodowej. O kulisach przygotowań, najtrudniejszych momentach zawodów i drodze do zwycięstwa opowiada w rozmowie z „SPECIAL OPS”.
Podczas tegorocznej edycji Festynu Komandosa w Dziwnowie odbyło się zakończenie 2. „Memoriału Mirona”. Co to była za inicjatywa i dlaczego jej zakończenie miało miejsce właśnie na Festynie Komandosa w Dziwnowie?
„Memoriał Mirona” miał na celu upamiętnić st. chor. sztab. Mirosława Łuckiego „Mirona”, żołnierza Jednostki Wojskowej Komandosów, który zginął w Afganistanie 24 sierpnia 2013 roku wykonując swoje zadania służbowe.
Masz rozpoczął się w Chodzieży – rodzinnej miejscowości Mirona i zakończył w Dziwnowie, który jest kolebką Jednostki Wojskowej Komandosów.
Kim był Miron? Czy możesz przybliżyć jego sylwetkę?
Miron był bardzo doświadczonym operatorem. Służbę zasadniczą rozpoczął w 1997 roku w Lublińcu, potem kontynuował ją w 1. Pułku Specjalnym Komandosów już jako żołnierz zawodowy. Od 2005 roku przez 4 lata służył w Jednostce Wojskowej GROM, ale ostatecznie w 2009 roku wrócił do Lublińca.
Był operatorem Zespołu Bojowego „C” czyli tego samego, z którego wywodzę się i ja. W czasie służby Miron kilkukrotnie brał udział w misjach zagranicznych w Iraku i Afganistanie. W 2023 roku decyzją 19/MON Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka st. chor. sztab. Mirosław Łucki ps. „Miron” został patronem Zespołu Bojowego „C” JWK.
Kto był inicjatorem tego wydarzenia i dlaczego właśnie w takiej formie zdecydowaliście się uczcić jego pamięć?
Pomysłodawcą jest moja skromna osoba. Obserwując żołnierzy amerykańskich i w ogóle środowisko amerykańskie, które bardzo dba o pamięć swoich bohaterów, pomyślałem dlaczego i my nie możemy tego praktykować, bo przecież mamy swoich bohaterów, także z jednostek specjalnych.
Postanowiłęm to zmienić. Powoli zacząłem wciągać w realizację pomysłu kolejne instytucje i przychylnych ludzi. Ponieważ samemu trudno było by mi to zrobić i zorganizować, najpierw wciągnąłem do współpracy Fundację „Wspieram Cicho i Skutecznie” na czele z panią Beatą Tumidalską, która działa przy Jednostce Wojskowej Komandosów.
Później wspólnie zaczęliśmy pozyskiwać do współpracy kolejnych ludzi i instytucje, przede wszystkim JWK i jej Dowódcę płk Wojciecha Danisiewicza. Do tego grona dołączyli także Dowódca Wojsk Specjalnych gen. dyw. Sławomir Drumowicz, a także Ministerstwo Obrony Narodowej.
Miron wstępując w szeregi jednostek specjalnych musiał przejść trudy selekcji. Jedną z jej części była gra terenowa, w ciągu której pokonał marszem podobny dystans, jaki został przygotowany do Memoriału. Podobnie jak on wtedy, każdy uczestnik był zobligowany mieć ze sobą sprzęt i wyposażenie niezbędne do przetrwania w ciągu całego marszu.
Dystans też nie był przypadkowy. Do przejścia było dokładnie 240 813 metrów, co odpowiada dacie śmierci Mirona.
Kim byli uczestnicy 2. Memoriału Mirona? Czy zgłosili się sami, czy też „nabór” odbył się na zasadzie jakieś „selekcji”?
Wydarzenie ogłosiliśmy kilka miesięcy temu na wszystkich dostępnych nam social mediach, oraz otworzyliśmy specjalną stronę internetową do zapisów.
Każdy mógł wziąć udział w tym Memoriale, pod warunkiem że był pełnoletni, wystarczyło tylko wysłać swój formularz za pośrednictwem strony internetowej. Uczestnikami okazali się ludzie z różnych środowisk, cywile oraz mundurowi: strażacy, policjanci, ale najwięcej było żołnierzy.
Jaki przebieg miał 2. „Memoriał Mirona”?
Marsz podzielony był trzy doby. Każda doba to jeden etap, podczas którego uczestnicy mieli do pokonania 80 km, z całym sprzętem niezbędnym do przetrwania w różnych warunkach pogodowych.
Mieli przy sobie zarówno odzież nieprzemakalną, jak i ciepłe ubranie na noc czy rzeczy do bytowania: karimata, śpiwór czy namiot, ponieważ wszyscy spaliśmy w terenie. Każdy uczestnik miał dokładnie dobę na ukończenie każdego etapu. Jeżeli ktoś nie zmieścił się w czasie, był zdyskwalifikowany. Zdarzało się, że uczestnik sam wcześniej rezygnował z braku sił lub z powodu kontuzji.
Najczęściej to jednak siadała głowa, która mimo pełnej sprawności fizycznej już nie dawała rady kontynuować marszu. Takie długotrwałe marsze są bardzo wymagające i psychika ma najwięcej do powiedzenia.
Trzeci etap kończył się dokładnie o 7 rano w Dziwnowie. Ostatni uczestnicy, którzy weszli o tej godzinie na metę, idealnie zmieścili się w czasie. Niektórzy przechodzili etapy na tyle szybko i sprawnie, że mieli kilka godzin na sen i odpoczynek. Byli i tacy, którzy przychodzili o 6.55, mieli 5 minut na odpoczynek i szli dalej. Musieli rozpocząć kolejny etap. Większość z uczestników te trzy doby pokonała prawie bez snu.
Czy „Memoriał Mirona” już na stałe wpisze się w Festyn Komandosa w Dziwnowie? Czy to było jednorazowe zdarzenie, czy macie już pomysł na podobne wydarzenie w następnym roku?
To już druga edycja Memoriału jaka miała miejsce. W pierwszej szedłem osobiście z grupą 20 osób, aby uczcić pamięć Mirona, ale również aby pokazać, że jest to wykonalne i do zrobienia, bo wielu nie wierzyło że w ogóle da się to przejść. Dystans pokonało wówczas 7 osób, w tym ja.
W tym roku postanowiliśmy zrobić marsz na jeszcze większą skalę. Tym razem w wydarzeniu pełniłem rolę organizatora i czuwałem nad tym, aby wszystko dobrze i bezpiecznie wyszło. Sam Memoriał odbił się dużym i pozytywnym echem, co daje nam jeszcze większą motywację do działania. Planujemy robić tę imprezę co roku, tym bardziej że mamy przychylność dowódców wojsk specjalnych i MON.
Tak jak wcześniej wspomniałem, Memoriał kończy się w Dziwnowie podczas obchodów święta wojsk specjalnych na Festynie Komandosa. Jest to duże i prestiżowe wydarzenie, na które przyjeżdżają weterani, byli żołnierze wojsk specjalnych, przełożeni i dowódcy z różnych jednostek specjalnych. Dzięki temu że finisz Memoriału jest w Dziwnowie, marsz nabiera jeszcze większej mocy i znaczenia. Chcielibyśmy, aby tak było co roku.
Podczas ostatniego naszego wywiadu dotyczącego wydanej wówczas książki „COMBAT Kickboxing”, której byłeś współautorem, przyznałeś, że temat jest jeszcze niewyczerpany i przymierzacie się do jego kontynuacji. Co słychać w tym temacie? Czy poczyniliście jakieś kroki do powstania kolejnej ciekawej publikacji o sztukach walki?
Pamiętam nasz ostatni wywiad na temat COMBAT Kickboxingu. Faktycznie powiedziałem, że będziemy myśleć o tym, czy rozpoczynamy kolejną część książki na ten temat, jednak pochłonęły mnie inne, według mnie jeszcze ciekawsze rzeczy, które obecnie robię.
To spowodowało, że książka przynajmniej teoretycznie w tej formie zeszła na boczny tor. Jeżeli chodzi o praktyczne treningi i prowadzenie sekcji kickboxingu, to nadal robię to osobiście. W Polsce także powstają różne sekcje COMBAT Kickboxingu, jednak temat poszerzenia książki o kolejny tom został wstrzymany. Ale nigdy nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości.
Czym jeszcze zajmujesz się obecnie? Z jakimi nowymi inicjatywami będzie można powiązać niebawem Twoją osobę?
Tematem wiodącym mojej działalności szkoleniowej jest przygotowywanie kandydatów do służby w jednostkach specjalnych, czyli do selekcji, egzaminów sprawnościowych oraz testów psychologicznych.
Jednak życie pokazało, czego rynek cywilny potrzebuje od byłych operatorów jednostek wojsk specjalnych. Nawiązując do aktualnej sytuacji geopolitycznej, czyli wojny w Ukrainie, ludzie chcą się szkolić w tym temacie, chcą militarnie się wyszkolić i być przygotowani na ewentualną sytuację kryzysową czy wojnę w Polsce.
W związku z tym tworzę różne szkolenia proobronne dla sektora cywilnego. W ostatnim czasie zorganizowałem kilka takich szkoleń, SERE A i B, a C jest w trakcie przygotowywania, tygodniowe obozy „Training by Special Forces”, oraz kilka innych.
Organizuję obozy militarno-sportowe, gdzie każdy dzień jest realizowany pod innym tytułem, np. dzień strzelectwa czy dzień medyka itp. Każdy blok szkoleniowy prowadzi były bądź obecny żołnierz jednostki specjalnej JWK, zatem obozy są atrakcyjne i owocne w przygotowaniu cywili na ewentualne zagrożenie ze strony wojsk innych państw.
Zapytam Cię jeszcze o sytuację w Ukrainie. Czy w XXI wieku można było spodziewać się takiej wojny, która przebiegiem przypomina raczej wojnę pozycyjną znaną z historii z czasów I wojny światowej?
Nikt w dzisiejszych czasach, a szczególnie ci, którzy interesują się wojną albo brali w niej udział, nie brał pod uwagę, że wojna może toczyć się tak, jak dzieje się to właśnie w Ukrainie.
Ma ona charakter wojny pozycyjnej, prowadzonej często w okopach, praktycznie jak w czasie I wojny światowej. Uczyliśmy się różnej nowoczesnej taktyki, tymczasem rzeczywistość pokazuje, że trzeba wrócić do szkolenia podstawowego, do korzeni. To teraz się sprawdza.
Na zakończenie powiedz, jako były żołnierz jednostek specjalnych, jak postrzegasz wykorzystanie wojsk specjalnych w tej wojnie?
Z moich mojej wiedzy jaką posiadam wiem, że jeżeli chodzi o udział ukraińskich wojsk specjalnych, to dowództwo źle wykorzystało swoich żołnierzy. Wysłali ich na pierwszą linię frontu, gdzie szeregi specjalsów zostały dość mocno przesiane.
Wojska specjalne na Ukrainie nie do końca wypełniały zadania do których byli szkoleni i przygotowywani.
Być może było to spowodowane zaskoczeniem ze strony rosyjskiej inwazji albo słabym doświadczeniem dowódczym. Moim zdaniem wojska specjalne powinny być wykorzystywane trochę inaczej i do innych celów niż to ma miejsce w Ukrainie.
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych...
Polecamy interesujący wywiad przeprowadzony z Albertem Sługockim, osobą mająca niezwykle ciekawy życiorys. Rozmówca wspomina o tym jak trafił do Special Forces Group (Airborne), czyli słynnych „Zielonych Beretów, o przygodach na liniach frontu w wojnie wietnamskiej i ucieczce przed śmiercią i o epizodzie berlińskim, a także o udziale w ochronie przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa podczas jego wizyty w USA i o objawach zespołu stresu pourazowego. Jest to druga część wywiadu.
"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy...
"Najbardziej śmiercionośna broń na świecie to żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej i jego karabin" - tak o słynnych U.S. Marines zza oceanu wypowiedział się generał John Pershing. Jednak najnowszy obraz Mela Gibsona nie opowiada historii wojaka ze słynnego Korpusu. Ba! Nie traktuje też o walce żołnierzy szturmujących bohatersko okopów przeciwnika czy broniących do ostatniego naboju swoich pozycji czy wycofujący się kolegów. W "Przełęczy ocalonych" bohaterem jest człowiek, który swoją postawą...
Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka....
Jeśli coś robi, to tylko na 100%. Medycyna pola walki to jego pasja. Jest legendą Jednostki Wojskowej Komandosów, a jednocześnie pozostaje „zwykłym facetem”, szanującym ogromnie życie i drugiego człowieka. WIR, czyli st. sierż. Krzysztof Pluta, bo o nim mowa, był gościem kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z Weteranem”, które odbyło się 10 stycznia w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie. Opowiadał o początkach służby, o walce i ratowaniu ludzkiego życia oraz o tym jak, po...
W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego...
W ogromnej większości są weteranami z Navy SEALs. I podobnie, jak w przypadku Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, z którą podpisali porozumienie o współpracy, pomagają innym mundurowym w walce o powrót do normalnego życia po tym, co przeszli. Działają na rzecz zwiększenia społecznej świadomości, czym jest PTSD i TBI oraz nie są to zjawiska dotyczące tylko wojskowych. Starają się również, by przepisywane „z automatu” leki zastąpiono pełnym zrozumieniem przypadku każdego poszkodowanego żołnierza, z rozważeniem...
Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na...
Czy polskie przepisy mające zapewnić polskim służbom mundurowym odpowiednią opiekę medyczną nadążają za zmieniającym się dynamicznie polem walki? Czy zjawiska PTSD i TBI są odpowiednio zdefiniowane? Na czym polegał błąd w akcji "Pompka dla Weterana"? W jaki sposób można usprawnić procedury udzielania pomocy poszkodowanym i co wspólnie mogą osiągnąć polscy i amerykańscy weterani? Na pytania te odpowiada Grzegorz Wydrowski, prezes Fundacji SPRZYMIERZENI z GROM, przybliżając również inne realizowane...
Bohaterowie, elita, twardziele, autorytety w zakresie umiejętności, ale i reprezentowanych wartości, spadkobiercy szlachetnych tradycji, synowie, mężowie, ojcowie i bracia. Koledzy i towarzysze broni....
Bohaterowie, elita, twardziele, autorytety w zakresie umiejętności, ale i reprezentowanych wartości, spadkobiercy szlachetnych tradycji, synowie, mężowie, ojcowie i bracia. Koledzy i towarzysze broni. Zwykli-niezwykli ludzie. Te określenia to tylko część z „twarzy” żołnierzy Polskich Wojsk Specjalnych.
Przedstawienia bliżej owianych aurą tajemniczości (także ze względu na wojskowe operacyjne bezpieczeństwo) wojowników podjęła się Agata Ring z Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa, która...
Tak, jak marka Camelbak stała się synonimem systemów hydracji, a Adidas - obuwia sportowego, tak SELEKCJA utożsamiana jest z postacią majora Arkadiusza Kupsa, charyzmatycznego twórcy systemu walki Combat...
Tak, jak marka Camelbak stała się synonimem systemów hydracji, a Adidas - obuwia sportowego, tak SELEKCJA utożsamiana jest z postacią majora Arkadiusza Kupsa, charyzmatycznego twórcy systemu walki Combat 56 i organizatora kultowej imprezy rozgrywanej na drawskim poligonie, kiedy w ciągu kilku dni i nocy sprawdzane są wytrzymałość, wola walki i siła charakteru ludzi pragnących sprawdzić się w ekstremalnych warunkach czy też związać się w przyszłości ze służbami mundurowymi, a w szczególności jednostkami...
Wisława Szymborska w wierszu „Terrorysta, on patrzy” opisała ostatnie minuty przed eksplozją bomby w barze. Z perspektywy zamachowca obserwujemy kolejne potencjalne ofiary wchodzące do lokalu lub tych,...
Wisława Szymborska w wierszu „Terrorysta, on patrzy” opisała ostatnie minuty przed eksplozją bomby w barze. Z perspektywy zamachowca obserwujemy kolejne potencjalne ofiary wchodzące do lokalu lub tych, którym uda się ujść z życiem. „Terrorysta już przeszedł na drugą stronę ulicy. / Ta odległość go chroni od wszelkiego złego / no i widok jak w kinie” pisze poetka – choć tekst można analizować na różnych poziomach, Szymborska między wierszami (nomen omen) sugeruje, iż (anty)bohater niczym nie różni...
Właśnie ukazuje się jedna z najciekawszych i najgłośniejszych książek o amerykańskich elitach władzy i wojska – "Wszyscy ludzie generała" Michaela Hastingsa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy...
Właśnie ukazuje się jedna z najciekawszych i najgłośniejszych książek o amerykańskich elitach władzy i wojska – "Wszyscy ludzie generała" Michaela Hastingsa. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć Amerykę prezydenta Trumpa.
25 maja FOKUS TV rozpoczął emisję serialu dokumentalnego produkcji własnej „Weterani. Wyrwani śmierci”. Bohaterami programu są polscy żołnierze, którzy zostali ciężko ranni podczas misji w Afganistanie....
25 maja FOKUS TV rozpoczął emisję serialu dokumentalnego produkcji własnej „Weterani. Wyrwani śmierci”. Bohaterami programu są polscy żołnierze, którzy zostali ciężko ranni podczas misji w Afganistanie. Przeżyli piekło wojny dzięki pomocy kolegów i polskich lekarzy walczących o ich życie. W serialu zostały wykorzystane zdjęcia dotąd niepublikowane w mediach. Serial powstał przy współpracy z Wojskowy Instytutem Medycznym w Warszawie, w którym leczeni byli bohaterowie.
Od momentu powstania w 1990 r. GROM sukcesywnie stawał się jedną z najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, a żołnierze JW 2305 swoimi dokonaniami zdobyli uznanie i szacunek na całym...
Od momentu powstania w 1990 r. GROM sukcesywnie stawał się jedną z najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, a żołnierze JW 2305 swoimi dokonaniami zdobyli uznanie i szacunek na całym świecie. Ich wartości i podtrzymywane tradycje są wzorem nie tylko dla Polaków, nie tylko dla służb mundurowych, ale również dla ludzi na drugim końcu świata. Nawet w Chile! To właśnie tam, w Santiago, w 2014 r. powstała grupa rekonstrukcyjna Jednostki Wojskowej GROM. W kwietniu ubiegłego roku Polskę...
Cichociemni, będący postrachem obu okupantów, wygrywali wiele potyczek, jednak żaden z nich nie potrafi wygrać z czasem. Tę smutną prawdę na początku tego roku przypomniała nam wszystkim śmierć Alfonsa...
Cichociemni, będący postrachem obu okupantów, wygrywali wiele potyczek, jednak żaden z nich nie potrafi wygrać z czasem. Tę smutną prawdę na początku tego roku przypomniała nam wszystkim śmierć Alfonsa Wiktora Maćkowiaka. Ten wybitny żołnierz i trener sportowy w marcu 2017 r. skończyłby 101 lat.
O początkach powstania WB Electronics i następnie największego niepaństwowego polskiego koncernu obronnego - Grupy WB, a także o nowoczesnych systemach dla wojska i planach na przyszłość opowiadają Prezes...
O początkach powstania WB Electronics i następnie największego niepaństwowego polskiego koncernu obronnego - Grupy WB, a także o nowoczesnych systemach dla wojska i planach na przyszłość opowiadają Prezes i Wiceprezes Grupy WB – Piotr Wojciechowski i Adam Bartosiewicz.
Żadne szkolenie nie jest w stanie przygotować antyterrorysty na to, co zastanie na miejscu realizacji zadania. Nawet najlepiej i najbardziej wszechstronnie przeszkolony „czarny” może zetknąć się z sytuacją,...
Żadne szkolenie nie jest w stanie przygotować antyterrorysty na to, co zastanie na miejscu realizacji zadania. Nawet najlepiej i najbardziej wszechstronnie przeszkolony „czarny” może zetknąć się z sytuacją, której nie przewidziały treningowe scenariusze. Dalszy rozwój tej sytuacji – to, czy powstrzyma zagrożenie, zależy w ogromnym stopniu od reakcji jego i pozostałych funkcjonariuszy. Podobnie jest z nowotworami, które dotykają nawet najsilniejszych ludzi – w tym policjantów,jak np. st. asp. Jacka...
Jednym z celów reformy więziennictwa w 2010 r. było zwiększenie kompetencji i profesjonalizmu funkcjonariuszy SW oraz odejście od statycznych działań ochronnych na rzecz dynamicznych wewnętrznych. W tym...
Jednym z celów reformy więziennictwa w 2010 r. było zwiększenie kompetencji i profesjonalizmu funkcjonariuszy SW oraz odejście od statycznych działań ochronnych na rzecz dynamicznych wewnętrznych. W tym celu powołano dobrze wyposażone i uzbrojone Grupy Interwencyjne, przygotowane do szybkiego reagowania w przypadku, gdy zawiodą mediacje oraz zagrożone jest ludzkie życie lub zdrowie, a na co dzień ukierunkowanych na zapobieganie popełnianiu przestępstw przez osoby w izolacji penitencjarnej, wypadkom...
Koniec roku to zwykle moment różnego rodzaju podsumowań i analiz. My jednak postanowiliśmy skupić się nie na dwunastu miesiącach A.D. 2017, ale na ostatniej dekadzie, jako że właśnie w tym roku obchodziliśmy...
Koniec roku to zwykle moment różnego rodzaju podsumowań i analiz. My jednak postanowiliśmy skupić się nie na dwunastu miesiącach A.D. 2017, ale na ostatniej dekadzie, jako że właśnie w tym roku obchodziliśmy dziesięciolecie powołania Wojsk Specjalnych jako Rodzaju Sił Zbrojnych RP. O minione 10 lat, ale również o dalsze kierunki rozwoju naszych sił specjalnych, zapytaliśmy dwóch byłych dowódców, a tym samym współtwórców Wojsk Specjalnych: gen. dyw. Piotra Patalonga, który stał na czele WS w latach...
Sebastian Cybulski. Jego nazwisko jest dobrze znane Czytelnikom magazynu i portalu SPECIAL OPS. Autor książki „Spowiedź Legionisty” oraz poczytnego bloga o tym samym tytule w ostatnim okresie odsłaniał...
Sebastian Cybulski. Jego nazwisko jest dobrze znane Czytelnikom magazynu i portalu SPECIAL OPS. Autor książki „Spowiedź Legionisty” oraz poczytnego bloga o tym samym tytule w ostatnim okresie odsłaniał kolejne kulisy służby w elitarnej formacji w kilku wywiadach. Można jednak odnieść wrażenie, iż kolejne rozmowy w ogólnopolskich mediach wcale nie wyczerpują zasobów informacji o Légion étrangère, którymi postanowił się podzielić były legionista o filmowym nazwisku. „Pitbull”, jak wielu o nim mówi,...
SPECIAL OPS: 21 czerwca na poligonie drawskim rusza SPEED SELEKCJA. Czym różni się ona od legendarnej już SELEKCJI rozgrywanej przez poprzednie 20 lat?
SPECIAL OPS: 21 czerwca na poligonie drawskim rusza SPEED SELEKCJA. Czym różni się ona od legendarnej już SELEKCJI rozgrywanej przez poprzednie 20 lat?
"Mundur na Rowerze", czyli pasjonaci dwóch kółek z różnych służb - inicjatywa, która zrodziła się wśród policyjnej społeczności PMF. W ubiegłym roku przejechali przez Polskę, by wspomóc walczącego z nowotworem...
"Mundur na Rowerze", czyli pasjonaci dwóch kółek z różnych służb - inicjatywa, która zrodziła się wśród policyjnej społeczności PMF. W ubiegłym roku przejechali przez Polskę, by wspomóc walczącego z nowotworem policjanta z Rzeszowa. Teraz mkną w sztafecie przez nasz kraj, by zebrać fundusze na leczenie dwójki rannych na służbie mundurowych z Łodzi - policjanta z KP V w Łodzi - st. sierż. Marcina Miniaka, i strażaka z łódzkiej PSP - asp. sztab. Arkadiusza Dąbrowskiego. O projekcie, który pokazał siłę...
Rozmowa z Wiceadmirałem (rez.) dr inż. Ryszardem Demczukiem - pełniącym przez rok obowiązki zastępcy dowódcy Amerykańskiej Grupy Zadaniowej CJIATF-SHAFAFIYAT w Afganistanie - autorem książki "Mudżahedini,...
Rozmowa z Wiceadmirałem (rez.) dr inż. Ryszardem Demczukiem - pełniącym przez rok obowiązki zastępcy dowódcy Amerykańskiej Grupy Zadaniowej CJIATF-SHAFAFIYAT w Afganistanie - autorem książki "Mudżahedini, Talibowie i opium".
O początkach JW GROM, szkoleniu żołnierzy sił specjalnych, misjach zagranicznych i legendarnych 72 godzinach rozmawiamy z Andrzejem Kruczyńskim "Wodzem", autorem książki "72 godziny", byłym oficerem JW...
O początkach JW GROM, szkoleniu żołnierzy sił specjalnych, misjach zagranicznych i legendarnych 72 godzinach rozmawiamy z Andrzejem Kruczyńskim "Wodzem", autorem książki "72 godziny", byłym oficerem JW GROM, uczestnikiem działań specjalnych i misji zagranicznych.
W nocy z 9 na 10 maja 2019 r., podczas operacji ratowania zakładników z rąk islamskich ekstremistów na terytorium Burkina Faso, zginęło dwóch podoficerów jednostki specjalnej Commando Hubert francuskiej...
W nocy z 9 na 10 maja 2019 r., podczas operacji ratowania zakładników z rąk islamskich ekstremistów na terytorium Burkina Faso, zginęło dwóch podoficerów jednostki specjalnej Commando Hubert francuskiej marynarki wojennej: Cédric de Pierrepont i Alain Bertoncello.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.
Informacja o cookies
Klikacjąc "Zgoda" akceptujesz zapisywanie wszystkich danych na twoim urządzeniu. Kliknięcie "Odmowa" oznacza zapisywanie tylko danych niezbędnych do funkcjonowania strony. Administratorem danych jest Grupa Medium sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Karczewska 18. Dane są przetwarzane w celu zapewnienia funkcjonalności strony, analizy ruchu oraz dostosowania reklam. Masz prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane przetwarzamy w celu realizxacji zamówienia (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych znajdziesz w
Polityce prywatności