Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

„No Such Agency” i epopeja Snowdena

Michał Piekarski | 2013-06-26
Gmach centrali NSA w bazie Fort Meade Fot. National Security Agency

Gmach centrali NSA w bazie Fort Meade Fot. National Security Agency

Ujawnienie szeroko zakrojonej inwigilacji użytkowników niektórych sieci telefonicznych i usług internetowych, prowadzonych przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego w ramach programu PRISM oraz losy osoby która ujawniła ten program, Edwarda Snowdena, są zdarzeniami, których szersze tło wymyka się pobieżnym ocenom.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Jak zwykle bywa w tego typu sprawach, dominuje przekaz emocjonalny, który tłumi znane fakty. Snowden stał się już dla jednych świętym, dla innych męczennikiem, emocjonalne komentarze mediów i polityków dotyczyły zarówno wymienianych w kontekście tej sprawy korporacji, jak i administracji Obamy.

Co wiadomo o tej sprawie? Wiadomo głównie tyle ile ujawnił Snowden oraz to co potwierdziły władze. Jest jasne, że program inwigilacji miał charakter rozbudowany, ale istniały podstawy prawne w postaci ustawy FISA (Foregin Intelligence Survelliance Act). Ustawa ta pochodzi z końca lat siedemdziesiątych, i reguluje zakres działalności prowadzonej na terenie Stanów Zjednoczonych przez służby specjalne. W skrócie, ustawa ta dotyczy kontroli operacyjnej (w formie inwigilacji elektronicznej) prowadzonej wobec zagranicznych służb wywiadowczych, organizacji terrorystycznych oraz osób działających na ich korzyść na terenie Stanów Zjednoczonych.

Ustawa ta reguluje zakres inwigilacji, przypadki gdy możliwe jest jej prowadzenie bez nakazu sądu, procedury sądowej kontroli (istnieje odrębny, obradujący w trybie niejawnym sąd rozpatrujący wnioski o wydanie nakazu inwigilacji) i jako taka, ustawa jest odrębna od reguł rządzących typowo wewnętrznym, policyjnym postępowaniem, także obejmującym kontrolę operacyjną. Ustawa to była kilkakrotnie zmieniana, także przez głośną „ustawę patriotyczną” (PATRIOT Act) uchwaloną tuż po zamachach 11 września 2001 roku.

Oczywistym jest, że świat z czasów uchwalenia FISA jest inny niż po 11 września. Inaczej wyglądają międzynarodowe powiązania grup terrorystycznych (samą ustawę zresztą zmieniano z tego powodu) , nieco inaczej wygląda szpiegostwo, inaczej przepływają informacje, inne są możliwości ich pozyskiwania i analizowania. Nie może dziwić, że rządy, a zwłaszcza rząd amerykański dążą do pozyskiwania informacji z jak największej liczny dostępnych źródeł. Zarazem, gdy coraz trudniej wyznaczyć granicę pomiędzy tym co „wewnętrzne” i „zagraniczne”, także w zakresie zagrożeń, zwłaszcza gdy mowa o płynnych w swojej strukturze grupach terrorystycznych, zacierają się granice opisujące wcześniejsze metody walki z zagrożeniami takimi jak Al-Kaida, czy szerzej ruch islamskiego fundamentalizmu. Jak pokazują znane przykłady w działalność tą zaangażowani są także obywatele amerykańscy czy osoby na stałe osiadłe w Stanach Zjednoczonych, działający z inspiracji osób będących obywatelami państw obcych.

Wielokrotnie środki komunikacji, zwłaszcza internetowej, stwarzają problem w rozgraniczeniu geograficznego i legalnego statusu – jak bowiem traktować korespondencję elektroniczną pomiędzy nadawcami z przykładowo Nigerii i Pakistanu, a przechodzącą przez amerykański serwer? Takie przykłady można mnożyć. Kontrowersje i spory związane z PRISM nie są niczym nowym, takie problemy dotyczą nie współcześnie tylko inwigilacji elektronicznej, ale każdego innego obszaru bezpieczeństwa państwa, zwłaszcza w aspekcie walki z terrorystami, by przywołać choćby kontrowersje wobec obozu w bazie Guantanamo oraz ataków lotniczych z użyciem samolotów bezzałogowych.

National Security Agency, odpowiedzialna za rozpoznanie elektroniczne oraz ochronę kryptograficzną amerykańskich władz i sił zbrojnych od lat pięćdziesiątych była wykorzystywana do gromadzenia szerokiego zakresu informacji. Przez wiele lat jej istnienie było tajemnicą, do tego stopnia że jej skrót żartobliwie rozwijano jako „No Such Agency”. W świecie zimnej wojny, rywalizacji pomiędzy mocarstwami, znaczenie wywiadu elektronicznego było tak duże, że według niektórych ocen, budżet i stan zatrudnienia są większe niż w przypadku FBI i CIA razem wziętych.

Dodać trzeba, że obok zasobów tej agencji, narzędziami do inwigilacji elektronicznej, rozpoznania elektronicznego i zbliżonymi (w tym działań w cyberprzestrzeni) dysponują także poszczególne rodzaje sił zbrojnych oraz inne służby wywiadowcze, zwłaszcza FBI. To daje amerykańskiemu rządowi istniejący od dawna, potężny aparat rozpoznania i inwigilacji. Można sądzić że jest to aparat który w wielu wypadkach okazywał się skuteczny. Naiwnością byłoby sądzić, że rząd ten tego nie wykorzystuje, bo w końcu po to go stworzono – wobec czego nikogo choćby pobieżnie obeznanego z tymi zagadnieniami nie może dziwić że takie lub inne grupy, czy osoby były w ten sposób inwigilowane.

Oczywiście, w przypadku państwa demokratycznego w grę wchodzą także inne wartości, jak ochrona praw własnych obywateli. Ale także tutaj, sprawa Snowdena nie jest niczym nowym. Od lat zimnej wojny, kontrowersje związane z wykorzystaniem służb specjalnych do inwigilacji własnych obywateli, regularnie powracają. Mało kto pamięta, że pierwsze kontrowersje dotyczyły prowadzonego przez trzy dekady (1945 – 1975) programu Shamrock, w ramach którego monitorowana była korespondencja telegraficzna tysięcy osób, co stało się jednym z powodów uchwalenia ustawy FISA. Późniejsze spory dotyczyły już inwigilacji internetowej, a system nasłuchu ECHELON był trzynaście lat temu na tyle głośny, że stał się ulubionym wątkiem teorii spiskowych.

Wreszcie sama rola jaką odgrywa obecnie Edward Snowden jest wciąż niejasna. Mimo, że początkowo nazwany whistleblowerem, zaniepokojonym praktykami służb specjalnych, to jednak fakt szukania schronienia w pozostającym pod chińską jurysdykcją Hong Kongu, a następnie w Rosji, sugerują że gra ma wymiar mniej jednoznaczny a w jej tle są interesy mocarstw, także tych dużo mniej niż USA przywiązanych do wolności wypowiedzi i ich służb specjalnych. Trzeba przy tym pamiętać, że wcześniej szereg osób nagłaśniało problemy legalności działań amerykańskich służb, w tym zwłaszcza NSA, jednak poza Snowdenem, żadna nie zachowała się w sposób dający powód do podejrzeń o współpracę z obcymi wywiadami.

Reasumując, sprawa PRISM, mimo że głośna, wykorzystywana w grze politycznej na skalę międzynarodową, bulwersująca opinię publiczną, nie jest niczym nowym w dziejach służb specjalnych. Spory dotyczące granic inwigilacji, sprowadzające się do dylematy wolność kontra bezpieczeństwo, będą ciągnąć się dalej i być może nigdy nie zostanie wypracowany konsensus w tej materii.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops