Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Półwysep wojny

Michał Piekarski | 2013-03-27
Samoloty amerykańskie podczas ćwiczeń w Korei Południowej Fot. USAF 

Samoloty amerykańskie podczas ćwiczeń w Korei Południowej Fot. USAF 

Narasta napięcie na Półwyspie Koreańskim, podzielonym od ponad sześćdziesięciu lat na dwa zwaśnione państwa. Niepokój wzbudza zwłaszcza szczególna sytuacja ustrojowa Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i fakt posiadania przez nią pocisków balistycznych oraz ambicje nuklearne.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Północna Korea jest państwem w przypadku którego określenie „nietypowy: jest niezwykle łagodne. Jest to państwo szczególne, jedno z niewielu w których totalitarna kontrolna osiągnęła poziom przerażająco skuteczny, który przerósł nawet Związek Radziecki w czasach czystek stalinowskich.

Zarazem jest to państwo o niezwykłej, dynastycznej linij władzy, owładnięte kultem jednostki przekraczającym wszystkie objawy kultu Stalina lub Hitlera. Propaganda to nie tylko wiece, defilady i parady oraz wszechobecna indoktrynacja. O żadnym z nich nie mówiono jako o bogu i istocie nadprzyrodzonej, a według oficjalnych hagiografii w momencie narodzin Kim Dzong Ila ptaki mały mówić ludzkim głosem, kwiaty zakwitły w zimie, pojawiła się podwójna tęcza, a samo przyjście na świat miało mieć miejsce u stóp świętej góry Pektu.

Niewiele wiadomo na temat mechanizmów władzy w tym państwie. O ile pierwsze dekady życia pierwszego dyktatora, Kim Ir Sena, jest względnie dobrze opisane, także z racji jego długiego pobytu w Związku Radzieckim, znane są także koleje jego dojścia do władzy oraz przebieg wojny koreańskiej , to po roku 1953 jest coraz więcej czarnym plam i znaków zapytania.

Wiadomo, że władcami Korei Północnej jest dynasta Kimów, obecnie reprezentowana przez Kim Dzong Uma, o którego przeszłości wiadomo niewiele oraz armia. Wiadomo, że przez dekady zbudowano potężną liczebnie, uzbrojoną na wzór radziecki armię. Wiadomo, że władcy korzystają z luksusów i zachodnich dóbr. Wiadomo że gospodarka jest w opłakanym stanie, ratowanym przez zagraniczną pomoc humanitarną i że w przeszłości prężenie muskułów, zwłaszcza atomowych było sposobem wymuszenia tej pomocy.

Niewiadomych jest znacznie więcej. Kim Dzong Un jest młody, ma około trzydziestu lat. Elity wojskowe z zasady są starsze wiekiem, a to już jest możliwym źródłem różnic. Być może uczęszczał do szkoły w Szwajcarii, ale nie wiadomo jaki jest jego stosunek do świata zachodniego jako takiego. System polityczny który jest połączeniem komunistycznej dyktatury i monarchii absolutnej jest niezwykle nieprzejrzysty więc nie można określić jakie są podziały wśród elit pólnocnokoreańskich, jakie są ich interesy i jaka jest pozycja dyktatora.

Nie jest jasne, w jakim stopniu oficjalna ideologia – dżucze, będąca specyficznym rozwinięciem marksizmu-leninizmu, wymieszanego z nacjonalizmem, kultem jednostki, militaryzmem i izolacjonizmem – jest czynnikiem istotnym dla elit północnokoreańskich. Nie można wykluczyć, że przynajmniej dla niektórych polityków i wojskowych jej realizacja jest celem samym w sobie, choć zapewne równie ważne dla koreańskich elit jest po prostu przetrwanie i utrzymanie swoich osobistych przywilejów. Być może obecne objawy kryzysu budżetowego w USA są postrzegane jako oznaka kryzysu ustroju kapitalistycznego i wygodna okazja do ataku lub grożenia takowym.

Prawdopodobne jest także, że starty rakiet, próba nuklearna z lutego, wrogie gesty wobec Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych, zapowiedzi gotowości do ataku wyprzedzającego i inne wojownicze gesty to próba uwiarygodnienia się młodego dyktatora w oczach generałów, swoisty szaleńczy egzamin dojrzałości.

Z wojskowego i politycznego punktu widzenia, Korea Północna nie ma wiele do zyskania w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego. Regularne siły zbrojne liczą około miliona żołnierzy, wspieranych przez około trzy i pół miliona paramilitarnej Robotniczo-Chłopskiej Czerwonej Gwardii. Siły lądowe dysponują znaczą ilością czołgów, szacowaną na około czterech tysięcym jednak są to głównie stare konstrukcje radzieckie (T-55, T-62) oraz ich chińskie i północnokoreańskie pochodne. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku artylerii, licznej ale niezbyt nowoczesnej. Broń piechoty to w najlepszych wypadku broń radziecka z lat osiemdziesiątych.

Siły lotnicze dysponują około siedmiuset samolotami bojowymi w tym tak starymi jak myśliwsko – bombowe Su-7, myśliwskie Shenyang F-5 (chińska wersja MiG-17) Shenyang F-6 (Mig-19), bombowe Harbin H-5 (Ił-28) a więc samolotami których geneza sięga czasów wojny koreańskiej. Jedyne nowoczesne samoloty myśliwskie to Mig-29, zakupione w niewielkiej liczbie. Marynarka wojenna to głównie kutry rakietowe i patrolowce.

Trudno ocenić stan wyszkolenia tych sił. Szkolenie, zwłaszcza pilotów i marynarzy jest kosztowne, a więc można zastanawiać się, czy gospodarka może dostarczyć środków na szkolenie na choćby elementarnym poziomie. Nie jest jasne, na ile elastyczne i wykazujące się inicjatywą są kadry dowódcze. Należy pamiętać, że w warunkach ustroju totalitarnego oddolna inicjatywa może być oględnie mówiąc niemile widziana, a w cenie może być ślepe posłuszeństwo przełożonym.

W warunkach konwencjonalnego konfliktu, siły zbrojne Korei Północnej miały by znaczne trudności z nawiązaniem równorzędnej walki z armią Korei Południowej. Te siły dysponują zaawansowanymi technicznie systemami uzbrojenia. Lotnictwo Republiki Korei posiada między innymi ponad 160 samolotów F-16C/D i 60 F-15K oraz samoloty wczesnego ostrzegania. Co ważniejsze, są to siły które dysponują przewagą techniczną w zakresie systemów rozpoznania , łączności i dowodzenia. Nie można także pominąć amerykańskiego wsparcia zarówno w postaci sił stale obecnych na półwyspie oraz jego pobliżu, ale także amerykańskich możliwości wywiadowczych.

Szczególną rolę mogą odegrać siły rakietowe oraz wojska specjalne Korei Północnej. Pociski balistyczne jakie znajdują się w arsenale tego państwa mogą razić cele w Korei Południowej, w tym miasta (zwłaszcza położony niedaleko granicy Seul) i instalacje wojskowe. Natomiast pociski Taepodong-2 mogą posłużyć do ataku na cele w Japonii (w tym amerykańskie bazy wojskowe) oraz amerykańską wyspę Guam i znajdujące się tam instalacje militarne. W najgorszym scenariuszu, mogą one sięgnąć Hawajów. Liczba tych pocisków jest jednak ograniczona a ich efektywność stoi pod znakiem zapytania. Jednak w kalkulacjach militarnych groźba uderzenia na Japonię i Guam musi być brana pod uwagę. Nie można jednoznacznie określić zagrożenia atakiem atomowym, gdyż mimo zademonstrowanej przez KRL-D zdolności do detonacji urządzenia nuklearnego, skonstruowanie głowicy bojowej o niewielkiej masie i gabarytach jest skomplikowane i wymaga lat pracy i dużych nakładów. Możliwe jest jednak użycie broni chemicznej, biologicznej lub umieszczenie w głowicy materiałów radioaktywnych („brudna bomba” czyli bomba radiologiczna).

Północnokoreańskie siły specjalne, wśród których istotną rolę mogą pełnić morskie jednostki specjalne są innym potencjalnym zagrożeniem. Są one prawdopodobnie relatywnie liczne, według niektórych ocen mogą liczyć kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy w jednostkach rozpoznania, powietrznodesantowych, lekkiej piechoty (szturmowych) oraz morskich jednostkach szturmowych. Były one wykorzystywane wielokrotnie w operacjach dywersyjnych i terrorystycznych, między innymi w  roku 1968 grupa specjalna zaatakowała siedzibę prezydenta Republiki Korei, jej atak został jednak odparty. Marynarka północnokoreańska dysponuje dużą ilością miniaturowych okrętów podwodnych i jednostek desantowych, wykorzystywane są także statki-bazy ucharakteryzowane na statki handlowe. Wiadomo także, że północnokoreańskie służby specjalne zaangażowane są w działalność przestępczą, także przemyt narkotyków drogą morską.

Nie można więc wykluczyć, że w ewentualnym konflikcie, siły specjalne zostaną użyte do ataków przeciwko ważnym celom w Korei Południowej, a być może także na terenie Japonii i innych celów. Jest technicznie możliwe, aby wykorzystać jednostki specjalne do ataków dywersyjnych i terrorystycznych przeciwko celom amerykańskim na całym obszarze Pacyfiku, być może także w innych regionach. Jest to także tańsze i potencjalnie efektywniejsze niż użycie rakiet. To jednak wymaga posiadania odpowiednio wyszkolonych sił, co stoi w sprzeczności z szacunkami sugerującymi ich dużą liczebność. Zważywszy na znaczny stopień fanatyzmu demonstrowanego przez żołnierzy północnokoreańskich, możliwe jest użycie tych sił do dużej liczby ataków o charakterze wręcz samobójczym, wymierzonym w ważne instalacje z nadzieją że liczne ataki odwrócą uwagę sił USA i Republiki Korei, zakłócą procesy dowodzenia, a te grupy którym uda się osiągnąć cele, zadadzą istotne straty, zwłaszcza ośrodkom dowodzenia, łączności i zaopatrzenia.

Potencjalna druga wojna koreańska przypominała by więc wojnę w Zatoce w 1991 roku ale w innych warunkach geograficznych. Być może siłom KRL-D udało by się zadać pewne straty, zwłaszcza w początkowej fazie konfliktu. Być może uderzenia sił specjalnych odniosłyby pewien efekt, jednak przewaga w powietrzu pozostałaby w rękach Korei Południowej a amerykańskie lotnictwo mogłoby zadać duże straty siłom północnokoreańskim. Pewne jest to że liczba ofiar byłaby znaczna, ale podbój półwyspu przez Północ jest niezwykle mało prawdopodobny, Podobnie mało prawdopodobne jest aby taki konflikt zakończył się obaleniem reżimu w Pjongjangu. Nie ma bowiem odpowiedzi, co w takim wypadku zrobić z milionami ludzi od lat żyjącymi w ustroju totalitarnym, a zjednoczenie państw koreańskich mogłoby wręcz doprowadzić Koreę Południową do gospodarczej ruiny. Nie wiadomo także, czy taki scenariusz odpowiadałby innym państwom w regionie.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops