Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Polska jako cel terrorystów: taktyka

Michał Piekarski | 2012-11-28
Żołnierze JW GROM podczas ćwiczeń z Navy SEALs na wodach Zatoki Gdańskie Fot. US DoD

Żołnierze JW GROM podczas ćwiczeń z Navy SEALs na wodach Zatoki Gdańskie Fot. US DoD

Poza czynnikami geograficznymi oraz politycznymi, na stopień zagrożenia Polski zamachem
terrorystycznym, wpływ mają także uwarunkowania taktyczne i techniczne, a więc możliwe do wykorzystania metody dokonania zamachu terrorystycznego.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

W historii zjawiska terroryzmu, dominowały trzy rodzaje zamachów. Zamachy bombowe, zabójstwa z użyciem broni palnej oraz sytuacje zakładnicze. Takie są też najbardziej prawdopodobne przyszłe scenariusze ataków.

Na formę potencjalnych ataków wpływają także inne czynniki, które stale są obecne w tym zjawisku. Terroryści są nieliczni. Rzadkością są grupy liczące więcej niż pięćdziesiąt osób, jeśli są większe, to działają w rozproszeniu, małymi grupami, zaś najliczniejsze (jak w Ameryce Łacińskiej) łączyły terroryzm z partyzantką wiejską. W polskich warunkach politycznych i geograficznych, są to niezwykle mało prawdopodobne scenariusze.

Charakter konfliktów politycznych, zarówno wewnętrznych jak i zachodzących w otoczeniu międzynarodowym, sprawia że w ciągu najbliższych kilkunastu lat, prawdopodobne zagrożenie – niezależnie od tła ideologicznego – może przybrać postać sprawcy działającego samotnie, lub w niewielkiej, kilkuosobowej grupie. Groźniejszym przypadkiem była by grupa licząca około dziesięciu osób (lub niewiele więcej).

Czarnym scenariuszem natomiast było by pojawienie się grupy liczącej ponad dwadzieścia osób, koordynującej swoje działania, i dzięki podziałowi zadań zdolnej do dokonania zamachów na dużą skalę. Również działalność kilku działających bez koordynacji małych grup, lub wręcz pojedynczych sprawców, ale zachodząca w zbliżonym czasie była by szczególnym wyzwaniem – właśnie z racji braku jednego, możliwego do wyeliminowania ośrodka kierującego ich działalnością (zgodnie z zasadą „leaderless resistance”).

Zamachy bombowe, o których przypomniał scenariusz snuty przez niedawno aresztowanego Brunona K. mogą wystąpić w różnych postaciach. Urządzenia wybuchowe mogą mieć bardzo różną konstrukcję i być dostarczone na miejsce zamachu na szereg sposobów. Pozostaje to w ścisłej zależności od wiedzy, umiejętności i determinacji oraz politycznych celów zamachowców. Liczba wariantów dokonania zamachu bombowego jest jednak ograniczona, i daje się sprowadzić do kilku kategorii.

Najprostsze do przeprowadzenia są zamachy z użyciem urządzenia wybuchowego wniesionego przez sprawcę na miejsce ataku, zdetonowanego następnie zdalnie, czasowo lub przez zamachowca – samobójcę. Równie proste są ataki z użyciem samochodów pułapek, także w wariancie samobójczym. Wymagają one bowiem „jedynie” umiejętności konstrukcji urządzenia wybuchowego, oraz odpowiedniego zaplanowania ataku (w tym sposobu przedostania się na teren ataku, w przypadku silniej strzeżonych obiektów). Zarazem, są one w zasięgu możliwości samotnie działających sprawców lub niewielkich grup, co udowodnił choćby casus zamachu w Oklahoma City.

W przypadku ataku na cele „miękkie”, jak środki transportu zbiorowego lub miejsca zgromadzeń, gdzie stała kontrola bezpieczeństwa jest bardzo ograniczona lub nie ma jej w ogóle, taka metoda ataku jest jedną z najłatwiejszych i najmniej wymagających jeśli chodzi o umiejętności i determinację sprawcy. Zamach dokonany przy pomocy urządzenia detonowanego zdalnie lub czasowo daje sprawcy szansę na oddalenie się z miejsca ataku i dokonywanie dalszych uderzeń.

Atak przy pomocy ładunków wybuchowych umieszczonych na obiektach pływających (łodziach) lub statkach powietrznych (w tym bezzałogowych) wymaga większych środków, także finansowych, oraz większych umiejętności (choćby kierowania samolotem lub łodzią. Jest więc mniej prawdopodobny, ale nie niemożliwy. Fakt, że ataki tego rodzaju są rzadkością może wręcz zachęcić potencjalnych sprawców, liczących na wykorzystanie efektu zaskoczenia.

Wspólną cechą wszystkich zamachów z użyciem ładunków wybuchowych jest konieczność ich pozyskania, co wymaga odpowiedniej (ale nie trudno dostępnej) wiedzy, a pozyskiwanie materiałów do konstrukcji urządzeń wybuchowych może doprowadzić do dekonspiracji na etapie przygotowań. Biorąc pod uwagę medialne nasycenie doniesieniami o atakach bombowych, mogą one okazać się relatywnie mało spektakularne, a więc efekt psychologiczny i konsekwencje polityczne mogą być dla sprawców niezadowalające. Zamach bombowy musiałby być albo bardzo duży (jak ataki z 11 marca 2004 roku w Madrycie) albo precyzyjnie wymierzony w konkretne osoby lub obiekt, aby wywrzeć daleko idące skutki. W przypadku zamachów innych niż samobójcze, istnieje także ryzyko wykrycia i neutralizacji urządzenia wybuchowego.

Branie zakładników pozwala rozwiązać niektóre z powyższych problemów. Broń palna wymaga mniejszych umiejętności, można także ją po prostu ukraść lub pozyskać nielegalnie w inny sposób. Efekt medialny może być szerzej wykorzystany, także poprzez samych sprawców (choćby poprzez przekazywane mediom komunikaty, oświadczenia – także z udziałem zmuszonych do wygłaszania ich zakładników). W większym stopniu niż w przypadku zamachów bombowych, możliwe jest dokonywanie bezpośrednich negocjacji. Ich zasadniczą wadą jest możliwość przeprowadzenia przez siły specjalne skutecznej operacji ratowniczej, a więc relatywnie duże ryzyko zabicia, zatrzymania lub przynajmniej identyfikacji sprawców.

Podobnie jak zamachy bombowe, także sytuacje zakładnicze mogą być zróżnicowane. Może być to opanowanie obiektu stałego (budynku), pojazdu (autobusu lub pociągu), jednostki pływającej, samolotu lub uprowadzenie konkretnej osoby (względnie kilku osób). Zamiary sprawców także mogą być zróżnicowane: od wymuszenia na władzach spełnienia określonych żądań, po zabicie zakładników w spektakularny sposób.

Podobne cele mogą przyświecać sprawcy lub sprawcom ataku dokonanego przy pomocy broni palnej (także granatów i granatników, w tym przeciwpancernych) . Także tutaj, warianty mogą być zróżnicowane, od „ataku fedainów” na miękki cel (jak w Bombaju), poprzez „aktywnego strzelca”, po zamach na życie konkretnej osoby. Te ataki mogą być łączone z zamachami bombowymi (jak w Norwegii) lub sytuacją zakładniczą (planowaną lub wynikłą w wyniku zbiegu okoliczności). Także te ataki mogą mieć charakter samobójczy.

Za szczególnie niebezpieczną sytuację taktyczną należy uznać właśnie dokonanie zamachu kombinowanego, łączącego elementy różnych typów ataku. Samotni sprawcy, małe grupy, w najgorszym wypadku terroryści odpowiadający liczebnością plutonowi piechoty, ale działający dynamicznie, elastycznie, wykorzystując czynnik zaskoczenia oraz luki w systemach bezpieczeństwa mogą być poważnym wyzwaniem dla systemu bezpieczeństwa państwa.

Warto zauważyć, że nie ma tu mowy o atakach przy pomocy broni masowego rażenia (chemicznej, biologicznej, nuklearnej, radiologicznej), o zaawansowanych technicznie metodach jak użycie kierowanych pocisków przeciwlotniczych odpalanych z ręcznych wyrzutni (jak Strzała czy Igła), innych trudniejszych do pozyskania i wykorzystania typów broni jak moździerze czy pociski rakietowe, o atakach elektronicznych nie mówiąc. Są to zagrożenia których nie można lekceważyć, ale atak z ich użyciem jest z powodu stopnia komplikacji mniej prawdopodobny w polskich warunkach.

Mowa tu bowiem o metodach i technikach stosowanych przez terrorystów wszelkich barw ideologicznych przed rokiem 2001. Sam lewicowy terroryzm zachodnioeuropejski, mimo że pod względem liczby ofiar nie może się równać z globalnymi sieciami islamistycznymi, pod względem wyrafinowania technicznego i taktycznego jest wciąż ważnym punktem odniesienia w opisie tego zjawiska i prognozowaniu dalszych trendów. A z uwagi na sytuację społeczną, polityczną, geograficzną, zagrożenie terrorystyczne w Polsce będzie przypominać raczej, zachowując wszelkie proporcje, lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte w Europie Zachodniej, jeśli mowa o możliwych scenariuszach sytuacji kryzysowych.

Te procesy mają określone konsekwencje dla systemu bezpieczeństwa państwa. System ten, w zakresie zwalczania terroryzmu, powinien być nie wysoce rozbudowany (już obecnie jest relatywnie duży), ale elastyczny, zdolny do szybkiej i sprawnej reakcji na sytuacje zróżnicowane, także mogące wydawać się problemami lokalnymi, ale mogącymi w dłuższej perspektywie wpłynąć w dużym stopniu na ocenę sprawności państwa w wypełnianiu jego zasadniczej roli, jaką jest zapewnienie bezpieczeństwa na jego terytorium.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops