Special-Ops.pl

Grasujący terroryzm

SPECIAL OPS
 

SPECIAL OPS


 

Osiem lat temu na łamach „SPECIAL OPS” w artykule „Terror na ulicach” zostało opisane i trafnie przewidziane nowe wówczas, a obecnie niestety częste zjawisko w postaci ataków terrorystycznych dokonywanych przez małe, działające z dużą dynamiką grupy, wykorzystujące przede wszystkim broń palną i inne narzędzia obok lub zamiast improwizowanych urządzeń wybuchowych.
Eight years ago in "SPECIAL OPS", in the article "Terror on the streets" one of the authors described and accurately predicted the new by then and now unfortunately quite common type of the terrorist attacks, conducted by small groups that act very dynamically and use first all firearms and other tools next to or instead of the improvised explosive devices.

Zobacz także

Karolina Wojtasik Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy?

Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy? Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy?

1 sierpnia 2022 r. amerykański prezydent potwierdził informację, która już od kilku godzin krążyła w mediach, lider Al-Kaidy, Ajman Az-Zawahiri nie żyje. Az-Zawahiri od lat niedomagał i ostatnie miesiące...

1 sierpnia 2022 r. amerykański prezydent potwierdził informację, która już od kilku godzin krążyła w mediach, lider Al-Kaidy, Ajman Az-Zawahiri nie żyje. Az-Zawahiri od lat niedomagał i ostatnie miesiące w Kabulu spędził w willi afgańskiego ministra. Prowadził spokojne życie, urozmaicone tylko wyjściami na taras, gdzie zresztą dopadł go amerykański pocisk. Polowanie na Zawahiriego trwało blisko 20 lat.

Karolina Wojtasik Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli

Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli

Z hasłem „polowanie na terrorystę” zwykle kojarzy się przede wszystkim 10-letni pościg za Osamą bin Ladenem. Na temat przedsięwzięcia powstały filmy fabularne, dokumentalne i liczne książki. Zdążyły też...

Z hasłem „polowanie na terrorystę” zwykle kojarzy się przede wszystkim 10-letni pościg za Osamą bin Ladenem. Na temat przedsięwzięcia powstały filmy fabularne, dokumentalne i liczne książki. Zdążyły też zaprotestować organizacje rdzennych Amerykanów, gdy media podały, że na określenie najbardziej poszukiwanego terrorysty używano kryptonimu Geronimo. Ale obok spektakularnych pościgów, które skończyły się sukcesami, historia notuje też takie, których finał okazał się nie tyle porażką, co spektakularną...

Marcin Szymański Krwawy remis

Krwawy remis Krwawy remis

Na przestrzeni lutego i marca świat z ogromną uwagą śledził losy rosyjskiej agresji na Ukrainę. W kwietniu konflikt zmienił nieco charakter, stało się to nie tylko za sprawą zmiany punktu ciężkości działań...

Na przestrzeni lutego i marca świat z ogromną uwagą śledził losy rosyjskiej agresji na Ukrainę. W kwietniu konflikt zmienił nieco charakter, stało się to nie tylko za sprawą zmiany punktu ciężkości działań militarnych, ale też z uwagi na ewolucję charakteru operacji w kierunku statycznej wojny na wyczerpanie. Wraz z zajęciem przez najeźdźców Mariupola zakończyła się wstępna faza inwazji. Pierwszą rundę, pomimo jej dramatycznego zakończenia, wygrali Ukraińcy. Jej symbolicznym końcem stało się zawieszenie...

Ataki te często określa się w zachodniej nomenklaturze niezbyt precyzyjnym mianem „aktywnego strzelca”, choć bardziej precyzyjnie jest określenie – Marauding Terrorism Firearms Attack (MTFA). Ataki tego rodzaju, do których można zaliczyć, oprócz zamachu w Bombaju w roku 2008 także zdarzenia w Nairobi w roku 2013, oba kryzysy w Paryżu w roku 2015 oraz zamachy w Kopenhadze i San Bernardino z tego samego roku, czy wreszcie zamach z Londynu w roku 2017, stwarzają szczególne wyzwanie dla całego aparatu bezpieczeństwa państwa. Zagrożenie to jest tym większe, że w ciągu ostatnich lat upowszechniane przez organizacje terrorystyczne podręczniki dokonywania zamachów, także zawierające analizy już przeprowadzonych uderzeń, coraz bardziej wskazują na tę właśnie formę przeprowadzenia zamachów.

Pierwszą kwestią, na którą należy zwrócić uwagę jest fakt, że wykraczają one poza medialną ostatnimi laty kategorię aktywnego strzelca, która określa jedynie samą techniczną formę wykonania ataku i rozciąga się także na przypadki czysto kryminalne, bez podłoża ideologicznego, które pozwoliłoby je zakwalifikować jako terrorystyczne. W zamachach typu MTFA zaś kluczowe jest właśnie to, że sprawcy działają z powodów ideologicznych.

Dowiedz się więcej: Licencja na zabijanie?

Ideologiczna motywacja oznacza, że atak ma wywrzeć efekt polityczny, a aby to się stało, musi być medialny, a więc uderzyć w cel symboliczny – ale symboliczny z punktu widzenia sprawcy. Nie można uznawać za ważne cele takie obiekty, miejsca czy osoby, kierując się tylko i wyłącznie własnym osądem, niezbędne jest – jeśli jest to możliwe, uwzględnienie sposobu widzenia świata przez sprawców lub ich inspiratorów. To sprawcy sami określają, jaki cel jest godny ataku i jednocześnie jest w zasięgu ich możliwości.

Jest to problem często zaniedbywany przez osoby zajmujące się kwestiami bezpieczeństwa czy ochrony antyterrorystycznej i prowadzić może do dramatycznie błędnych decyzji i rozwiązań. Trzeba mieć przy tym świadomość, że terroryści mogą wykorzystać medialnie sytuację na własnych warunkach – po prostu sami robiąc zdjęcia i nagrania z miejsca ataku i upubliczniać je w cyberprzestrzeni. Nie muszą zdawać się na pośrednictwo tradycyjnych mediów. Sam sposób wykorzystywania mediów przez terrorystów i ich inspiratorów zasługuje na odrębny artykuł.

W aspekcie taktycznym, sprawcy – z reguły kilku (na podstawie analizy dotychczasowych zamachów można określić maksymalną liczbę bezpośrednich wykonawców na dziesięciu) lub sprawca działający samotnie mogą wykorzystać szeroki arsenał środków, w zależności przede wszystkim nie tyle od celu ataku, ale od własnych możliwości. Mogą pozyskać broń palną i lepiej lub gorzej się nią posługiwać, mogą dysponować improwizowanymi urządzeniami wybuchowymi (lub nie), mogą posłużyć się nożami i samochodami, ale mogą także posłużyć się – jeśli będą do tego mieli dostęp – typowo wojskową bronią, jak granatnikiem przeciwpancernym. Możliwe jest także mieszanie ze sobą różnych metod i narzędzi lub wykorzystywanie ich symultanicznie.

Przeczytaj również: DZIAŁANIA NIEREGULARNE

Ich celem nie jest w tym przypadku dokonanie tylko jednego aktu przemocy, ten akt jest rozciągnięty w czasie i przestrzeni, zgodnie z zasadą, że terroryzm jest teatrem przemocy. Jednocześnie należy mieć świadomość tego, że terroryści lepiej lub gorzej, ale analizują działania służb policyjnych i stosowane przez nie techniki, taktyki i procedury. Będą wykorzystywać na własną korzyść wszelkie możliwe, a korzystne dla nich luki.

Przykładem może być choćby zachowanie sprawców ataku w Londynie w rejonie mostu Westminster w roku 2017. Nie będąc w stanie przygotować sobie pasów szahida i dokonać zamachu samobójczego, obwiesili się oni atrapami, niejako zmuszając policję, aby uczyniła z nich męczenników – mieli ewidentnie pełną świadomość, że interweniujący policjanci ich zastrzelą. Celem mniej widocznym mogło być także zasianie w głowach policjantów interweniujących w późniejszych przypadkach wątpliwości odnośnie prawdziwości bomb czy pasów szahida.

Oznacza to niestety, że także proces negocjacji, skuteczny w przypadkach innych sytuacji, może tutaj być nie tylko nieskuteczny, ale wręcz wykorzystany przez sprawców na ich korzyść. Łatwo jest jednak pisać o tym już po fakcie, znając większość, o ile nie wszystkie fakty i aspekty danej sytuacji kryzysowej. W razie ataku tego rodzaju, o ile żadne wcześniejsze informacje uzyskane w toku pracy operacyjnej służb policyjnych i specjalnych nie pozwolą na przygotowanie się na konkretne zagrożenie, będzie występować szereg niewiadomych.

Czytaj też: Specjalne użycie broni – nowe rozwiązanie w działaniach antyterrorystycznych (szanse i ograniczenia) >>>

Po pierwsze, nie jest wiadome, kiedy atak będzie miał miejsce. Terroryści, choć czasem tak postępują – nie muszą kierować się żadnym czytelnym dla wszystkich kalendarzem, ani datami symbolicznymi dla całego społeczeństwa lub jego znacznej części. Może wręcz dojść do sytuacji, w której świadomie będą oni starali się wykorzystać okresy „odprężenia” po ważnych wydarzeniach, jak święta państwowe, duże uroczystości lub imprezy masowe, z definicji angażujące znaczne siły policyjne. Po drugie, nie jest wiadome, gdzie dojdzie do ataku. Także tutaj powszechne postrzeganie określonych miejsc (jak Warszawy jako stolicy) może być zawodne. Terroryści wolą atakować cele znajdujące się w pobliżu miejsca zamieszkania, dobrze im znane, a ich symbolika może być niezrozumiała dla otoczenia.

Przykładem jest atak w San Bernardino, gdzie celem zamachu było miejsce pracy jednego ze sprawców. Wstępne oceny zagrożenia są możliwe, ale opierają się tylko na znanych wcześniej czynnikach ryzyka, jak gęstość zaludnienia czy organizowane w danym rejonie imprezy masowe. Jasne jest także, że najbardziej narażone są na ataki aglomeracje miejskie, ale mogą to być także inne miejscowości, choćby kurorty w sezonie letnim czy zimowym. Po trzecie, nie wiadomo na samym początku sytuacji kryzysowej, ilu jest sprawców, jak są uzbrojeni, ani tym bardziej czego żądają. Mogą nawet nie wysuwać żadnych żądań, poza komunikatem, w którym przyznają się do członkostwa lub sympatyzowania z jakąś organizacją, lub wyjaśnienia własnych motywów, ale aby to zrobić, mogą napisać post w mediach społecznościowych lub prowadzić transmisję na żywo.

Co wiemy z pewnością? To że oni nie będą skłonni do postępowania w sposób, który jest dobrze znany policji. Klasyczny schemat zamachu, zwłaszcza sytuacji zakładniczej, czyli zabezpieczenie miejsca zdarzenia, negocjacje, ustępstwa lub ich brak, wreszcie w razie braku sukcesu szturm jednostki kontrterrorystycznej, zwyczajnie nie będą tu miały zastosowania. Z drugiej strony, nie jest to przypadek samotnego „aktywnego strzelca” strzelającego – często z pobudek osobistych, a nie ideologicznych – do wszystkich, których napotka, z wysokim prawdopodobieństwem, że incydent zakończy się samobójstwem sprawcy. Tutaj terroryści chcą osiągnąć większy efekt niż sama śmierć ludzi i będą świadomi szerszych konsekwencji swojego planu. Co bardzo ważne, będą starali się działać zgodnie z planem, zakładającym także kwestię reakcji służb bezpieczeństwa. Może to być choćby dążenie do uwięzienia pewnej liczby (pozornie przypadkowych lub wyraźnie wyselekcjonowanych osób), ale nie w celu uzyskania określonych korzyści (ustępstw), ale aby w dogodnym medialnie momencie dokonać ich egzekucji. Nie ma już mowy o zakładnikach, raczej o osobach skazanych na śmierć.

Tak zdarzyło się w Paryżu w hali koncertowej Bataclan, tak zdarzyło się w Orlando. Może mieć miejsce także inna sytuacja, znana z zamachu na Charlie Hebdo („SPECIAL OPS” 1/2015), czyli ucieczka sprawców lub też powtórka zdarzenia z drugiej części tego ataku, czyli sytuacji w supermarkecie Hyper Casher – wtedy wzięcie zakładników miało jedynie pomóc w ucieczce braciom Kouachi.

Można także uważać za prawdopodobne, że zarówno sposób działania sprawców (atak z zaskoczenia, wysoce dynamiczny) oraz stopień ich przygotowania wykluczy możliwość zażegnania kryzysu w zarodku przez pierwszych interweniujących lub wręcz obecnych na miejscu policjantów czy pracowników ochrony. To oni mogą wręcz stać się pierwszym celem ataku, potencjalnie także w celu przejęcia ich broni palnej. 

Z oceny dotychczasowych zamachów wyłania się więc obraz wielu możliwych scenariuszy, a szersza analiza tych ataków, które już miały miejsce, wykracza poza ramy niniejszego artykułu. Jasne są jednak wnioski płynące z tych wydarzeń dla służb policyjnych i ratowniczych oraz innych komponentów systemu bezpieczeństwa państwa.

Niezbędne jest sprowadzenie na jak najniższy poziom tych zasobów – sprzętowych, taktycznych, ludzkich, które będą kluczowe podczas pierwszych minut interwencji. W praktyce oznacza to konieczność utrzymywania relatywnie dużej liczby etatowych bądź nieetatowych grup interwencyjnych „pierwszego kontaktu”, tak jak ma to miejsce np. we Francji, Wielkiej Brytanii i innych państwach (szerzej I. Chloupek, „Primo Intervenant”, „SPECIAL OPS” 4/2016, 5/2016, 6/2016).

Pojawienie się na miejscu zdarzenia w najkrótszym możliwym czasie, czterech, ośmiu czy dwunastu funkcjonariuszy wyposażonych w broń długą, hełmy, kamizelki i tarcze balistyczne, narzędzia wyważeniowe, sprawne systemy łączności oraz wyposażenie medyczne, pozwala mieć nadzieję albo na neutralizację sprawców przed przybyciem dedykowanych sił kontrterrorystycznych, albo na ograniczenie skali zdarzenia poprzez zablokowanie lub związanie walką sprawców. Biorąc pod uwagę deficyt informacji w pierwszych minutach i godzinach sytuacji kryzysowej, dynamiczny przebieg zdarzeń, determinację terrorystów, należy wręcz uznać, że eliminacja sprawców nie powinna być postrzegana jako najważniejszy cel działania tych grup. Będzie ona możliwa tylko w sprzyjającej sytuacji taktycznej.Większe znaczenie należy przypisać zdolności do „ustabilizowania” sytuacji poprzez zebranie podczas „rozpoznania bojem” tego, gdzie znajdują się sprawcy, czy i w jakim kierunku się przemieszczają, jak są uzbrojeni, jaka jest liczba potencjalnych ofiar, związanie sprawców kontaktem ogniowym lub zablokowanie im możliwości przemieszczania się, i co jest niezwykle ważne, udzielenie pierwszej pomocy ofiarom.

Jak wykazują bowiem doświadczenia z zamachów takich jak atak na salę koncertową Bataclan czy wydarzenia w Orlando, dla ratowania życia ofiar zamachu, znajdujących się cały czas w gorącej strefie, do której nie mogą wejść zespoły ratownictwa medycznego, kluczowa jest segregacja rannych, udzielenie pierwszej pomocy oraz ewakuacja do stref bezpiecznych. Należy przy tym pamiętać, że tak jak miało to miejsce w Bataclan, strefa bezpieczna może być znacznie oddalona, choćby z uwagi na zagrożenie, jakie mogą stwarzać pozostawione przez terrorystów ładunki wybuchowe. Wobec tego na samym miejscu zdarzenia i w jego bezpośrednim sąsiedztwie mogą tej pomocy udzielić tylko funkcjonariusze (lub ratownicy) odpowiednio przygotowani i wyposażeni. Należy przy tym mieć na uwadze groźbę ataków specjalnie wymierzonych właśnie w reagujących na zdarzenie funkcjonariuszy i ratowników, co dodatkowo komplikuje sytuację.

Drugim istotnym elementem reakcji taktycznej jest reakcja na przedłużający się, już częściowo „ustabilizowany” zamach, gdy sprawcy zostaliby już zablokowani w określonym miejscu (obiekcie) lub są przynajmniej częściowo zidentyfikowani i trwa za nimi pościg. Oczywiście idealną sytuacją jest taka, w której do działania przystępuje pododdział kontrterrorystyczny i neutralizuje sprawców. Jest to jednak możliwe dopiero wówczas, gdy dostępne są dokładne informacje o miejscu pobytu sprawców, ich sytuacji i uzbrojeniu, przetrzymywanych przez nich osobach itd. Może jednak mieć miejsce sytuacja odmienna, gdy te informacje dopiero trzeba będzie zdobyć, w wyniku przeszukania dużego obiektu lub wręcz ich kompleksu, a nawet większego obszaru – tak jak to miało miejsce po zamachach w Bostonie, San Bernardino czy Paryżu. Działania na tak szeroką skalę muszą być prowadzone jednak nie przez samych funkcjonariuszy czy żołnierzy jednostek kontrterrorystycznych, ale przez większe liczebnie siły, gotowe jednak – podobnie jak w przypadku interwencji na miejscu zdarzenia – na konfrontację z uzbrojonymi i zdeterminowanymi przeciwnikami, zwłaszcza że podczas obławy czy pościgu wydarzenia również mogą przebiegać dynamicznie. Po raz kolejny okazuje się więc, że liczniejsze i łatwiej dostępne siły mają istotne znaczenie dla wyniku działań – co najmniej równoważne, jeśli nie ważniejsze w tego rodzaju incydentach niż centralnie dysponowane siły kontrterrorystyczne z ich zapleczem. Terroryści nie będą bowiem wystawiać się im na strzał, jeśli nie będą do tego zmuszeni.

Czytaj też: Primo-intervenant 2 >>>

Przede wszystkim, kluczowy w reagowaniu na incydenty typu MTFA jest czas reakcji sił policyjnych, ale tych sił policyjnych, które są w stanie skutecznie poradzić sobie z relatywnie silnie uzbrojonymi i wysoce zdeterminowanymi terrorystami. W polskich realiach będą to obecnie przede wszystkim Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne Policji, jednak ich ulokowanie relatywnie wysoko w strukturze (na szczeblu Komend Wojewódzkich Policji) i zaangażowanie w różnego rodzaju bieżące działania, nie mówiąc o szkoleniu, może opóźnić ich reakcję. Pojawia się więc pytanie o możliwość i efektywność wykorzystania wspomnianych rozwiązań stosowanych we Francji czy Wielkiej Brytanii, a zatem stworzenia pododdziałów (grup) interwencyjnych o większych możliwościach taktycznych i sprzętowych niż typowe patrole, zdolnych do szybkiej reakcji na nagłe zdarzenia. Może to okazać się poważnym wyzwaniem organizacyjnym, logistycznym i kadrowym, ale nie jest niewykonalne.

Potencjalnie może to odbyć się na kilka sposobów. Jednym byłoby rozbudowanie struktur wojewódzkich pododdziałów antyterrorystycznych w taki sposób, aby umożliwić wystawianie przez nie patroli interwencyjnych. Drugą możliwością jest utworzenie takich – etatowych bądź nieetatowych – komórek w składzie oddziałów i pododdziałów prewencji policji (na wzór niemieckich BFE+ tworzonych właśnie w tamtejszych oddziałach zwartych). Wreszcie możliwe jest także ich tworzenie w strukturach pionów prewencji komend miejskich lub wręcz komisariatów Policji.Problemem w świetle istniejących przepisów może być jednak zakres zadań i uprawnień funkcjonariuszy oraz procedur. O ile bowiem można uznać konstrukcję kierowania działaniami kontrterrorystycznymi za zasadną w przypadkach typowych sytuacji zakładniczych, to może ona okazać się nieadekwatna w sytuacji konieczności reakcji na nagłe i dynamicznie się rozwijające sytuacje. Kierowanie działaniami antyterrorystycznymi, zgodnie z ustawą realizowane jest na bardzo wysokim poziomie decyzyjnym. Tymczasem kluczowe mogą okazać się decyzje podjęte na niskim szczeblu, w pierwszych minutach lub kwadransach działań, w chwili gdy na miejsce zdarzenia przybędą pierwsze siły służb interwencyjnych, tworzące z zasady względnie doraźny, jeśli nie wręcz przypadkowy zestaw sił i środków, warunkowany bardzo różnymi czynnikami.

Mówiąc wprost: na miejsce zdarzenia w pierwszej kolejności przybędą ci funkcjonariusze i ratownicy, którzy będą najbliżej miejsca zamachu, a kolejne siły, w założeniu także mają różną dostępność w zależności od pory doby, dnia, innych bieżących zadań. Może się zdarzyć, że siły będą dostępne bardzo szybko (jak w San Bernardino, gdzie interweniował ćwiczący w pobliżu miejsca zamachu oddział SWAT), ale może się zdarzyć, że na przybycie pododdziału kontrterrorystycznego przyjdzie czekać bardzo długo (np. dlatego, że właściwy miejscowo pododdział będzie zaangażowany w zaplanowane wcześniej działania w obszarze odległym od miejsca zdarzenia).

Zasadne jest zatem sięgnięcie do rozwiązań już i tak istniejących w polskim prawie, choćby w ustawie o ochronie przeciwpożarowej, gdzie wyróżnia się interwencyjny, taktyczny i strategiczny poziom dowodzenia (podobne zapisy znajdują się w wewnętrznych przepisach policyjnych). Wskazane byłoby przeniesienie tych rozwiązań do przepisów ustawy antyterrorystycznej i nadanie uprawnień – przynajmniej w przypadkach niecierpiących zwłoki – komendantom niższych szczebli niż wojewódzki. Pytaniem otwartym jest, czy podobnie jak w przypadku działań ratowniczo-gaśniczych, kierującym działaniami powinien być funkcjonariusz o odpowiednich kwalifikacjach, czy też należałoby wskazać na osoby zajmujące określone stanowiska (przykładowo: komendant powiatowy, komendant komisariatu, dyżurny jednostki Policji, czy może dowódca patrolu interwencyjnego). Dotyczy to zarówno samego kierowania działaniami, jak i wydania zgody na specjalne użycie broni. Wprawdzie ten ostatni przepis został wprowadzony przede wszystkim z myślą o strzelcach wyborowych jednostek kontrterrorystycznych, ale nie ulega wątpliwości, że możliwość użycia broni w sposób odmienny od standardowych procedur powinni mieć także inni funkcjonariusze zaangażowani w działania wobec szczególnie niebezpiecznych sprawców – nie tylko z powodów taktycznych, ale także ich bezpieczeństwa prawnego.

Z tego samego powodu należałoby jednoznacznie uregulować kwestie oceny, czy dana sytuacja jest zdarzeniem o charakterze terrorystycznym. Mając na uwadze całokształt polskiego systemu prawnego, za zasadne należy uznać, że atak z użyciem broni palnej w miejscu publicznym lub na obiekcie zamkniętym powinien być traktowany jak przestępstwo o charakterze terrorystycznym w rozumieniu art. 115 § 20 kk – do momentu uzyskania jednoznacznych dowodów świadczących, że jest inaczej. Takie, potencjalnie kontrowersyjne rozwiązanie powinno zapewnić nie tylko bezpieczeństwo prawne funkcjonariuszy, ale i zapewnić szerokie możliwości reakcji.Kolejnym problemem w dynamicznie rozwijających się sytuacjach jest wykorzystanie pełnego potencjału aparatu państwowego, w tym wojska i służb ratowniczych.

W chwili obecnej może okazać się to kłopotliwe z uwagi na istniejące rozwiązania prawne. Zgodnie z nimi, wsparcie Policji przez oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych jest możliwe na podstawie decyzji ministra obrony lub zwierzchnika sił zbrojnych – w zależności od tego rozwiązania, po które w danej sytuacji decydenci zdecydują się sięgnąć. Możliwe jest zwrócenie się przez wojewodę do ministra obrony narodowej, w celu użycia wojska zgodnie z przepisami ustawy o zarządzaniu kryzysowym, jednak wówczas oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych mogą wykonywać zadania ratownicze, inżynieryjne, ewentualnie rozpoznawcze. Natomiast ustawa o Policji oraz ustawa o działaniach antyterrorystycznych wydłużają procedury, wymagając wniosku ministra spraw wewnętrznych kierowanego albo do ministra obrony, albo do premiera, w określonych sytuacjach (a takowych jest większość) wymagana jest zgoda Prezydenta RP. W omawianych sytuacjach jest to bardzo długa ścieżka decyzyjna, a trzeba pamiętać, że mowa może być o użyciu sił i środków znajdujących się blisko miejsca ataku (w tym samym mieście lub województwie). Tak samo decyzja ministra spraw wewnętrznych niezbędna jest, aby pomocy Policji udzielili funkcjonariusze Straży Granicznej.

Czytaj też: Ewolucja systemu pododdziałów AT Policji cz.2 >>>

Nie chodzi tu o sam czas obiegu informacji, gdyż współczesne środki łączności redukują go do minimum, ale o sam fakt, że wymagana jest decyzja polityczna, ze wszystkimi tego konsekwencjami, której wydanie nie musi być tak oczywiste nawet w sytuacjach, w których obiektywnie użycie sił wojskowych byłoby niezbędne. Decyzja polityczna, o czym się często zapomina, nie jest warunkowana w pierwszym rzędzie czynnikami obiektywnymi, ale subiektywnym postrzeganiem rzeczywistości na scenie politycznej przez decydentów i jest po prostu zbyt wiele zmiennych, by można było zakładać ze stuprocentowym prawdopodobieństwem, że decyzja wymagana sytuacją będzie wydana odpowiednio szybko. 

 Rzeczą oczywistą jest to, że w sytuacjach kryzysowych o dużej skali, jak na przykład masowe zamieszki, znacznie czynnika politycznego i decyzji politycznej jest ogromne, stąd też nie może dziwić, że owa decyzja jest wymagana przez prawo. Jednak w dynamicznie rozwijającej się sytuacji zamachu o relatywnie małej skali, gdy konieczne jest użycie aktualnie dostępnych sił, takie opóźnienia mogą być tragiczne w skutkach. Natomiast zasadniczymi elementami Sił Zbrojnych, które mogą być użyte w sytuacji zamachu terrorystycznego, będą przede wszystkim wyspecjalizowane pododdziały, w szczególności Żandarmerii Wojskowej oraz Wojsk Specjalnych, jak również tych komponentów Sił Zbrojnych, które są szczególnie ważne dla zapewnienia świadomości sytuacyjnej lub mobilności.

Przykładem mogą być bezzałogowe statki powietrzne czy śmigłowce transportowe .Ich użycie nie powinno budzić kontrowersji, podobnie jak nie budzi kontrowersji użycie wojskowych statków powietrznych do zadań poszukiwawczo-ratowniczych nad morzem i lądem czy też samolotów transportowych w ramach „Akcji Serce”. Oczywiście procedury te nie oznaczają, że użycie tych środków jest zawsze natychmiastowe, co wiąże się z koniecznością analizy zadania i przygotowania się do jego wykonania.Stąd też należy dążyć do maksymalnego spłaszczenia procedur. Zasadnym postulatem było by przesunięcie zgody na użycie sił pozapolicyjnych w dół, na przykład na poziom Oddziałów Straży Granicznej lub w przypadku Sił Zbrojnych – Dowództwa Operacyjnego lub Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych. Wskazane jest przy tym przyjęcie zasady wzajemnego wspierania się służb, tak by zarówno Policja, Siły Zbrojne czy Straż Graniczna mogły uzyskać szybkie wsparcie ze strony innych formacji. Należy przy tym pamiętać, że ataki określane jako Marauding Terrorism Firearms Attack stawiają dwa wymagania służbom reagującym na nie.

Po pierwsze, będzie istnieć deficyt informacji, utrudniający ocenę sytuacji – zwłaszcza tego, jakie siły i środki powinny zostać użyte. Oznacza to więc, że ma tu zastosowanie zasada „więcej = lepiej”, łatwiej będzie wycofać pododdziały, których użycie okaże się zbędne, niż ściągać je, gdy już okażą się niezbędne. Oczywiście osiąganie gotowości, choćby ograniczonej do działania, przez różne elementy służb mundurowych może trwać relatywnie długo, jednak należy uznać to (paradoksalnie) za zaletę, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy zamach będzie trwał trzydzieści minut, czy trzydzieści godzin, może okazać się niezbędna podmiana już użytych pododdziałów lub skierowanie sił w inne miejsce, może mieć miejsce jeszcze wiele niekorzystnych scenariuszy rozwoju sytuacji – co dodatkowo komplikuje przygotowanie stosownej reakcji i potwierdza zasadę „więcej = lepiej”. Jest to odwrotnością typowej dla działań specjalnych zasady, że jakość jest ważniejsza od ilości. Nie oznacza to oczywiście zupełnej rezygnacji z dotychczas wykorzystywanych metod i form działania jednostek kontrterrorystycznych. Należy po prostu mieć na uwadze, że w zależności od sytuacji, możliwe będą do wykorzystania różne narzędzia, a system reagowania na zagrożenia o charakterze terrorystycznym powinien umożliwiać elastyczne z nich korzystanie.

Czytaj też: Zespół Interwencji Specjalnych >>>

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek Dea Fast

Dea Fast Dea Fast

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów...

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów islamskich z ugrupowania talibów. Warto jednak pamiętać, że naprzeciw sił koalicji antyterrorystycznej stoją oni ramię w ramię z tamtejszymi baronami narkotykowymi, a ich interesy i działania splatają się do tego stopnia, że obecnie nie sposób traktować którejkolwiek z tych sił odrębnie. Jeśli...

Mateusz Kurmanow Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.)

Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.) Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.)

Ten cykl tematycznie powiązanych notatek, informacji i ciekawostek ma w założeniu dostarczyć Czytelnikowi podstawowych informacji dotyczących dziedziny, która w świecie „taktycznym” nader często jest ofiarą...

Ten cykl tematycznie powiązanych notatek, informacji i ciekawostek ma w założeniu dostarczyć Czytelnikowi podstawowych informacji dotyczących dziedziny, która w świecie „taktycznym” nader często jest ofiarą mitów, przekręconych opowieści z drugiej ręki i „rewelacji” rodem z serwisu YouTube. Nie ma co ukrywać, że materia jest delikatna - wielu użytkowników pyta się przy okazji targów lub pokazów sprzętu, czy kamizelki lub hełmy, które noszą, zapewniają im rzeczywistą ochronę – bo temat pozostaje w...

Sebastian Miernik Skok nadziei

Skok nadziei Skok nadziei

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku...

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku minie 66 lat od ostatniego zrzutu „Cichociemnych”, który nastąpił w 1944 r., w lutym 2011 roku przypada zaś okrągła, 70. rocznica powietrznego przerzutu pierwszych „Cichociemnych” do okupowanej Polski. Niech będzie to okazją do krótkiego wspomnienia niektórych szczegółów i okoliczności pierwszego...

Andrzej Krugler Zanim uderzył GROM

Zanim uderzył GROM Zanim uderzył GROM

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej...

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej wystawy, otwartej w listopadzie, w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Ireneusz Chloupek „Lubliniec”

„Lubliniec” „Lubliniec”

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana,...

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana, ale przede wszystkim jako jednoznaczne hasło, określające stacjonujący tam 1. Pułk Specjalny Komandosów – największą i najstarszą jednostkę specjalną Wojska Polskiego.

Ireneusz Chloupek Wspólne zadanie

Wspólne zadanie Wspólne zadanie

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie...

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie kraju, wymagającym za angażowania ponadprzeciętnych sił. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wsparli więc, nie po raz pierwszy zresztą, policyjni antyterroryści z BOA, co kolejny raz pokazało, jak ważne jest zadbanie o regularną współpracę szkoleniową między tymi dwiema formacjami.

Michał Piekarski Terror na ulicach

Terror na ulicach Terror na ulicach

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone...

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone karabinki automatyczne i otwierają ogień do podróżnych. Zginęło 26 osób, ponad siedemdziesiąt zostało rannych. Dwóch sprawców zginęło, trzeci został ujęty.

Mateusz Kurmanow VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona

VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona

Gdy jesienią 2008 roku, jeszcze na łamach poprzednika SPECIAL OPS opisywałem okoliczności powstania kamizelki Raptor, wprowadzanej wówczas na wyposażenie WZS BOR, już pojawiały się pierwsze pomysły dotyczące...

Gdy jesienią 2008 roku, jeszcze na łamach poprzednika SPECIAL OPS opisywałem okoliczności powstania kamizelki Raptor, wprowadzanej wówczas na wyposażenie WZS BOR, już pojawiały się pierwsze pomysły dotyczące stworzenia kompletnego systemu wyposażenia i osłon balistycznych, którego poszczególne elementy pozwalałyby na spełnienie wymagań formacji specjalnych w Polsce. Dziś, po oficjalnej premierze Velociraptora na MSPO 2010, jako jego współtwórca postaram się możliwie obiektywnie przedstawić okoliczności...

Andrzej Krugler Jackal Stone 2010

Jackal Stone 2010 Jackal Stone 2010

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość...

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość do wystawienia stanowiska dowodzenia komponentu wojsk specjalnych w operacji sojuszniczej (CJSOCC - Combined Joint Special Operation Component Command), zdolnego do dowodzenia międzynarodowymi siłami specjalnymi. Jak złożone jest to wyzwanie, niech świadczy fakt, że do tej pory warunki takie spełniają...

Mateusz J. Multarzyński MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych

MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych

Obchodząca w maju 2010 r. swoje dziesięciolecie amerykańska firma Patriot3 jest producentem szeregu rozwiązań dedykowanych do wsparcia działań taktycznych różnych służb oraz jednostek specjalnych. Jej...

Obchodząca w maju 2010 r. swoje dziesięciolecie amerykańska firma Patriot3 jest producentem szeregu rozwiązań dedykowanych do wsparcia działań taktycznych różnych służb oraz jednostek specjalnych. Jej najbardziej znanym produktem jest system mobilnych, podnoszonych ramp – MARS (Mobile Adjustable Ramp System), który po raz pierwszy został zaprezentowany w 2000 roku. Należy on do całej „rodziny” urządzeń dedykowanych do taktyki wchodzenia/zdobywania wyższych kondygnacji budynków, pokładów samolotów,...

Ireneusz Chloupek ATLAS - pomoc i współpraca

ATLAS - pomoc i współpraca ATLAS - pomoc i współpraca

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze...

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze wolności, ochrony i sprawiedliwości (...) poprzez zapobieganie i zwalczanie przestępczości zorganizowanej lub innej, zwłaszcza terroryzmu (…), dzięki ściślejszej współpracy policji, służb celnych oraz innych właściwych władz w Państwach Członkowskich, prowadzonej zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem...

Sebastian Kalitowski Morski terroryzm

Morski terroryzm Morski terroryzm

Analitycy badający terroryzm oraz eksperci bezpieczeństwa od dawna zwracają uwagę, że w najbliższym czasie może dojść do ataków terrorystycznych wymierzonych w obiekty gospodarki morskiej oraz elementy...

Analitycy badający terroryzm oraz eksperci bezpieczeństwa od dawna zwracają uwagę, że w najbliższym czasie może dojść do ataków terrorystycznych wymierzonych w obiekty gospodarki morskiej oraz elementy żeglugi. O tym, jak łatwym celem ataków terrorystycznych mogą być statki, niech świadczy choćby ostatni wzrost aktywności pirackiej w rejonie Rogu Afryki. W samym tylko 2009 roku doszło do 406 ataków o charakterze aktu piractwa morskiego, z czego 202 zakończyły się sukcesem.

Ireneusz Chloupek Formoza

Formoza Formoza

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP....

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP. Powszechnie znana jest pod zwyczajową nazwą „Formoza”, ze względu na charakterystyczną lokalizację jednostki w przybrzeżnym obiekcie przy porcie wojennym na Oksywiu, skojarzoną z Ilha Formosa (port. Piękna Wyspa - dzisiejszy Tajwan) u brzegów Chin.

Adam Dubiel Mundur specjalnego przeznaczenia

Mundur specjalnego przeznaczenia Mundur specjalnego przeznaczenia

Rozwój wyposażenia wojskowego stymulują nowatorskie, nieszablonowe pomysły, niepowielające sprawdzonych, ale utartych już schematów, próbujące wyznaczać nowe trendy. Takie ożywcze tchnienie świeżości w...

Rozwój wyposażenia wojskowego stymulują nowatorskie, nieszablonowe pomysły, niepowielające sprawdzonych, ale utartych już schematów, próbujące wyznaczać nowe trendy. Takie ożywcze tchnienie świeżości w dziedzinie odzieży użytkowej dla wojska i formacji mundurowych wniósł w ostatnich latach amerykański Crye Precision. Jest niemal uosobieniem kreatywności i innowacyjności, a najlepszą tego ilustracją jest ubiór bojowy Combat Uniform, będący nowym spojrzeniem na zagadnienie odzieży militarnej.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Mateusz J. Multarzyński Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600

Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600 Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600

Wojskowe operacje specjalne to najczęściej działania małych grup bojowych w sporej odległości od własnych baz. Wiążą się one z koniecznością zapewnienia zarówno autonomiczności, jak i odpowiedniego transportu,...

Wojskowe operacje specjalne to najczęściej działania małych grup bojowych w sporej odległości od własnych baz. Wiążą się one z koniecznością zapewnienia zarówno autonomiczności, jak i odpowiedniego transportu, przede wszystkim taktycznego. Oczywiście najpopularniejszym sposobem przerzutu grup specjalnych jest transport lotniczy, szczególnie w warunkach obecnie toczących się konfliktów, jednak z reguły nie może on „dostarczyć” komandosów bezpośrednio na miejsce akcji, głównie ze względu na wymogi...

Ireneusz Chloupek Tobie, Ojczyzno!

Tobie, Ojczyzno! Tobie, Ojczyzno!

13 lipca br. mija 20 lat od oficjalnej daty utworzenia najlepszej i najnowocześniejszej polskiej jednostki specjalnej – JW 2305 GROM. 20 lat służby, podczas których - mimo niejednokrotnie trudnych okresów...

13 lipca br. mija 20 lat od oficjalnej daty utworzenia najlepszej i najnowocześniejszej polskiej jednostki specjalnej – JW 2305 GROM. 20 lat służby, podczas których - mimo niejednokrotnie trudnych okresów – jej żołnierze pokazali, jak można osiągnąć w swej profesji najwyższy, światowy poziom, przynosząc chwałę Polsce oraz świetne oceny Wojsku Polskiemu. 20 lat potwierdzających, że nie bez powodu i bez przesady GROM nazywano naszym dobrem narodowym.

Andrzej Krugler Warsztaty taktyczne w MOSG

Warsztaty taktyczne w MOSG Warsztaty taktyczne w MOSG

Jednym z najlepszych sposobów podnoszenia umiejętności taktycznych jest wymiana doświadczeń z podobnymi jednostkami, także z innych służb, w trakcie wspólnych szkoleń. Wiedzą o tym doskonale funkcjonariusze...

Jednym z najlepszych sposobów podnoszenia umiejętności taktycznych jest wymiana doświadczeń z podobnymi jednostkami, także z innych służb, w trakcie wspólnych szkoleń. Wiedzą o tym doskonale funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej, którzy w tym celu zorganizowali w dniach 22-26 marca br. warsztaty taktyczne na temat: „Działania sekcji realizacyjnych w trakcie zatrzymań szczególnie niebezpiecznych przestępców”.

Ireneusz Chloupek Pożegnanie Generała

Pożegnanie Generała Pożegnanie Generała

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami...

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami Rodzajów Wojsk oraz innymi najważniejszymi osobami w państwie, zginął Dowódca Wojsk Specjalnych - gen. dyw. Włodzimierz Potasiński. Generał urodził się 31 lipca 1956 roku w Czeladzi. Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1980 r.) i Akademii Sztabu Generalnego WP (1988...

Michał Uher Grupa Interwencyjna EULEX

Grupa Interwencyjna EULEX Grupa Interwencyjna EULEX

W obecnych czasach nikogo nie dziwią już zagraniczne misje pokojowe czy operacje stabilizacyjne sił zbrojnych w różnych punktach globu. W wielu z nich biorą udział nie tylko żołnierze, ale również policjanci....

W obecnych czasach nikogo nie dziwią już zagraniczne misje pokojowe czy operacje stabilizacyjne sił zbrojnych w różnych punktach globu. W wielu z nich biorą udział nie tylko żołnierze, ale również policjanci. Przykładem tego jest misja EULEX (EU Rule of Law Mission) Unii Europejskiej w Kosowie, w skład której wchodzi m.in. bardzo specyficzna policyjna jednostka specjalna, nosząca ogólną, ale mimo to dokładnie oddającą jej przeznaczenie nazwę „Grupa Interwencyjna”.

Ireneusz Chloupek ŚP. SOG (część 2)

ŚP. SOG (część 2) ŚP. SOG (część 2)

Rok 2009, kolejny rok rozwoju wielu formacji specjalnych na całym świecie w tak szczególnie sprzyjających temu czasach, przyniósł również, tuż za naszą południową granicą, wręcz odwrotny przykład zmarnowania...

Rok 2009, kolejny rok rozwoju wielu formacji specjalnych na całym świecie w tak szczególnie sprzyjających temu czasach, przyniósł również, tuż za naszą południową granicą, wręcz odwrotny przykład zmarnowania olbrzymiego potencjału czołowej jednostki elitarnej tamtejszych sił zbrojnych. Stworzona pod zwierzchnictwem czeskiej Vojenskej Policie (VP) doskonale wyszkolona i wyposażona, zdobywająca uznanie wśród zagranicznych partnerów, m.in. podczas działań bojowych w Afganistanie, jednostka operacji...

Michał Piekarski Zagrożone mistrzostwa

Zagrożone mistrzostwa Zagrożone mistrzostwa

W 2012 roku Polska wspólnie z Ukrainą będzie gospodarzem finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jest to niewątpliwe wyróżnienie, ale i źródło ryzyka. Imprezy masowe, zwłaszcza w tak popularnej i medialnej...

W 2012 roku Polska wspólnie z Ukrainą będzie gospodarzem finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jest to niewątpliwe wyróżnienie, ale i źródło ryzyka. Imprezy masowe, zwłaszcza w tak popularnej i medialnej dyscyplinie jak piłka nożna, zawsze są poważnym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za ich bezpieczny przebieg.

Ireneusz Chloupek Ćwiczenia WZD Karpackiego Oddziału Straży Granicznej

Ćwiczenia WZD Karpackiego Oddziału Straży Granicznej Ćwiczenia WZD Karpackiego Oddziału Straży Granicznej

Pod koniec lutego br. Sekcja Realizacji Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadziła ćwiczenia z udziałem śmigłowca na terenie starego szpitala w Nowym Targu. Blisko...

Pod koniec lutego br. Sekcja Realizacji Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadziła ćwiczenia z udziałem śmigłowca na terenie starego szpitala w Nowym Targu. Blisko 30 funkcjonariuszy WZD trenowało działania taktyczno-bojowe i ratownicze w terenie zurbanizowanym, uzupełniające podobne w masywach górskich i w rejonach cieków wodnych. Obecność śmigłowca umożliwiła doskonalenie umiejętności m.in. w zakresie różnych sposobów desantowania z powietrza oraz podejmowania...

Redakcja Israeli Krav Maga - broń, której nie widać

Israeli Krav Maga - broń, której nie widać Israeli Krav Maga - broń, której nie widać

Na zaproszenie Krzysztofa Sawickiego – szefa szkolenia Israeli Krav – Maga Association w Polsce, w dniach 23-24 oraz 27 stycznia br . w Warszawie odbyło się szkolenie dla etatowych instruktorów służb mundurowych...

Na zaproszenie Krzysztofa Sawickiego – szefa szkolenia Israeli Krav – Maga Association w Polsce, w dniach 23-24 oraz 27 stycznia br . w Warszawie odbyło się szkolenie dla etatowych instruktorów służb mundurowych oraz operatorów grup specjalnych wojska i policji. Tematem przewodnim szkolenia była poprawa bezpieczeństwa w czasie realizacji procedur bojowych, poprzez zastosowanie rozwiązań systemowych Israeli Krav Maga oraz trening psychofizyczny przygotowujący do działania w sytuacjach ekstremalnych.

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops