Special-Ops.pl

Morski terroryzm

US DoD, USCG

US DoD, USCG

Analitycy badający terroryzm oraz eksperci bezpieczeństwa od dawna zwracają uwagę, że w najbliższym czasie może dojść do ataków terrorystycznych wymierzonych w obiekty gospodarki morskiej oraz elementy żeglugi. O tym, jak łatwym celem ataków terrorystycznych mogą być statki, niech świadczy choćby ostatni wzrost aktywności pirackiej w rejonie Rogu Afryki. W samym tylko 2009 roku doszło do 406 ataków o charakterze aktu piractwa morskiego, z czego 202 zakończyły się sukcesem.

Zobacz także

Tomasz Jasionek Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał? Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W...

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W związku z przypadającym w tym dniu Świętem Wojsk Specjalnych uczestnikami spotkania byli operatorzy tego rodzaju sił zbrojnych, którzy dyskutowali na temat dorobku sił specjalnych oraz wykorzystania potencjału weteranów tych formacji.

Marcin Szymański „Nowa wieża ze starych klocków”

„Nowa wieża ze starych klocków” „Nowa wieża ze starych klocków”

Kiedy zakończyła się wojna o Falklandy, mówiliśmy, że to być może ostatni konwencjonalny konflikt. Przepowiadano zmierzch wojen toczonych w sposób tradycyjny – pomiędzy podmiotami państwowymi. Potem, podczas...

Kiedy zakończyła się wojna o Falklandy, mówiliśmy, że to być może ostatni konwencjonalny konflikt. Przepowiadano zmierzch wojen toczonych w sposób tradycyjny – pomiędzy podmiotami państwowymi. Potem, podczas Pustynnej Burzy, mówiono o ostatnich szarżach pancernych zagonów. Analitycy zapowiadali zmierzch stylu walki, który zdominował konflikty w dwudziestym wieku. W kolejnych dekadach pojawiła się wojna z terrorem, operacje wymuszania pokoju, działania stabilizacyjne, Bałkany, Afganistan, Libia –...

Radosław Tyślewicz Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata

Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata

Od 2014 roku kwestia pełzającej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i groźba konwencjonalnego konfliktu zbrojnego w Europie zaczęła znacząco wpływać na sytuację polityczną Świata. Wcześniejsze zapisy...

Od 2014 roku kwestia pełzającej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i groźba konwencjonalnego konfliktu zbrojnego w Europie zaczęła znacząco wpływać na sytuację polityczną Świata. Wcześniejsze zapisy w dokumentach doktrynalnych Rosji, dające jej domniemane prawo użycia siły w obronie prześladowanych mniejszości rosyjskich poza jej granicami czy też przywilej otrzymania obywatelstwa FR przez osoby zamieszkujące w granicach dawnego imperium rosyjskiego, jak i agresja na Gruzję w 2008 roku, nie...

Łatwość, z jaką grupie Somalijczyków zaledwie przy użyciu trzech łodzi i 4,5-metrowej drabiny udało się opanować jeden z największych statków świata – supertankowiec VLCC „Sirius Star” pokazuje, jak tak istotne obiekty są podatne na ewentualny atak i jak łatwy do opanowania mogą stanowić cel dla terrorystów. Przejęcie tankowca z 2 milionami baryłek ropy lub gazowca LNG ze 130 000 m3 gazu może być porażającym argumentem i silną kartą przetargową w przypadku wysuwania jakichkolwiek żądań ze strony porywaczy. Wystarczy wspomnieć katastrofy ekologiczne i konsekwencje ekonomiczne związane z wejściem na mieliznę MT „Exxon Valdez” w Zatoce Księcia Wiliamma u Wybrzeży Alaski w 1998 r. W wyniku rozdarcia pojedynczego kadłuba na skałach rozlało się do morza od 11 do 35 milionów galonów surowej ropy naftowej, skażając tym samym ok. 1900 km linii brzegowej. Warto przypomnieć przypadek MT „Prestige”, gdy wskutek eksplozji jednego ze zbiorników ładunkowych, rano 19 listopada 2002 r. statek ten zatonął 250 km od wybrzeży hiszpańskiej Galicji, skażając przewożoną ropą morze i wybrzeże. Podobnie jak ostatnia katastrofa platformy wiertniczej w Zatoce Meksykańskiej, która poważnie zaszkodzi nie tylko środowisku naturalnemu, ale także amerykańskiej gospodarce.

Okazuje się, że jeden z największych statków świata, przewożący 2 mln baryłek ropy naftowej, może być opanowany i przetrzymywany aż do wypłacenia okupu, przez kilku bosonogich somalijskich rybaków, którym sprawiało kłopot nie tylko poruszanie się po ciągach komunikacyjnych statku, ale nawet otwieranie szuflad zaopatrzonych w prosty system zapadkowy, zapobiegający wypadaniu przy kołysaniu i przechyłach. Nie trudno domyśleć się, co byłoby, gdyby na ich miejscu byli zdeterminowani terroryści, wyszkoleni na obozach treningowych czy też w czasie realnych działań bojowych w Iraku lub Afganistanie.

Szacuje się, że ataki terrorystyczne (nie licząc aktów piractwa morskiego) wymierzone w obiekty morskie stanowią tylko około 2% wszystkich incydentów terrorystycznych, do jakich dotąd dochodziło na świecie w przeciągu ostatnich 30 lat. Wpływ na taką liczbę ma jednak nie tylko niemała atrakcyjność celów pływających, lecz podbijająca pozostałą statystykę liczba incydentów terrorystycznych, z jakimi mamy do czynienia prawie na co dzień w Afganistanie czy wcześniej w Iraku.

W okresie powojennym, wydarzeniem, które zapoczątkowało erę współczesnego terroryzmu morskiego, było uprowadzenie 22 stycznia 1961 r. w pobliżu brazylijskiego portu Recife liniowca pasażerskiego „Santa Maria”. Ten akt w porównaniu z późniejszym ewoluowaniem działań terrorystycznych na morzu można określić mianem „miękkiego terroryzmu zakładniczego”. 70 rebeliantów portugalskich ze stojącym na ich czele kapitanem Galvao po porwaniu statku wezwało przez radio światową opinię publiczną do podjęcia kroków przeciwko rządzącej w Lizbonie juncie Salazara. Następne akty terroryzmu morskiego nie były już tylko próbą zamanifestowania światu problemu czy też żądań zamachowców, bez okupienia tego krwią ofiar. Rok po ataku z 11 września 2001 r. amerykańskie służby specjalne raportowały, że około 15 statków pływających po morzach i oceanach globu jest kontrolowanych przez Al–Kaidę. Natomiast na listę podejrzanych trafiło więcej niż 50 jednostek. Liczba ta może być jednak mocno zaniżona. Istnieją dane, że w samym tylko basenie Morza Śródziemnego przestępczą działalność prowadzi około 100 statków, z czego trzydziestu z nich przypisuje się działalność na rzecz Al–Kaidy. Statki wykorzystywane są przez terrorystów do przewozu materiałów wybuchowych, narkotyków, pieniędzy, przerzutu ludzi, prowadzenia działań rozpoznawczych, stanowią również bazę dla członków organizacji terrorystycznych.

Pierwsze poważniejsze raporty o wykorzystywaniu statków, kutrów oraz jachtów przez terrorystów pochodzą z 2001 r. Amerykańskie i norweskie służby specjalne szczegółowo badały międzynarodowe rejestry statków i udało się im wytypować kilku armatorów oraz przedstawicieli kierownictwa firm żeglugowych posiadających ścisłe kontakty z Al–Kaidą. To na pokładzie jednego ze statków Al–Kaidy „Jennifer” przywieziono materiały wybuchowe, które zostały wykorzystane do budowy bomb, wykorzystanych do ataku na dwie ambasady amerykańskie w Afryce Wschodniej w 1998 r., w których zginęły łącznie 224 osoby. Na skutek przeszukania we włoskim porcie w 2003 r. niemieckiego statku „BBC China” ujawniono aparaturę do wzbogacania uranu, której odbiorcą miała być Libia. Terroryści, którzy przeprowadzili ataki w Bombaju, również w rejon działania dotarli na pokładzie statku.

Ugrupowania terrorystyczne wykorzystują również statki do transportu narkotyków, a za pieniądze z ich sprzedaży finansują swoją działalność terrorystyczną. W samym tylko grudniu 2003 r. okręty amerykańskiej straży przybrzeżnej US Coast Guard zatrzymały w Zatoce Perskiej kilka tradycyjnych arabskich łodzi show, na pokładach których przewożono narkotyki o łącznej wartości 15 mln dolarów. 45 zatrzymanym, którzy stanowili załogę jednostek, udowodniono ścisłe kontakty z Al–Kaidą.

W ostatnich latach działania terrorystów na morzach nabrały innego charakteru. Terroryści dostrzegli m.in. skuteczność ataków samobójczych na jednostki pływające i urządzenia portowe. Pierwszy tego typu atak na amerykański niszczyciel USS „Cole”, pobierający paliwo w Jemenie w 2000 r. pokazał, że dwóch szahidów, 270 kg C-4 i mała jednostka pływająca potrafią zadać duże straty ludzkie (w tym przypadku: 17 zabitych i 40 rannych), a także bardzo poważne straty ekonomiczne, związane z samym remontem okrętu – prace przy remoncie USS „Cole” przeprowadzane w suchym doku zostały oszacowane na 250 mln dolarów, a okręt został wyłączony aż na czternaście miesięcy ze służby w linii. Następny atak samobójczy na supertankowiec MV „Limburg” w 2002 r. pomimo niewielu ofiar w ludziach (2 marynarzy) spowodował poważne problemy ekologiczne, kiedy to wskutek rozerwania podwójnego poszycia kadłuba w morzu znalazło się 50 000 baryłek ropy. Równie wysoką skutecznością cechują się ataki na obiekty portowe, zwłaszcza na te najbardziej wrażliwe, przeładowujące ładunki niebezpieczne. Potwierdziły to ataki na terminale naftowe Khor al-Amaya (KAAOT) i Al Basra (ABOT) w Iraku w 2004 r. Akcja będąca jedną z części planu destabilizacji Iraku naraziła iracką gospodarkę narodową na straty na poziomie 40 mln USD, wynikające z zatrzymania pracy terminali.

 

Należy liczyć się z tym, że terroryści działając na morzu mogą dziś z powodzeniem dokonywać również ataków podwodnych. W 2002 r. duński kontr- wywiad odkrył, że na terenie tego państwa w szkołach nurkowania szkoliło się na kursach od 50 do 150 kursantów muzułmańskiego pochodzenia. Po bliższym przyjrzeniu się sprawie okazało się, że kilku z nich utrzymywało kontakty z islamskimi organizacjami ekstremistycznymi. Jeden z kursantów pochodzenia irackiego, szkolący się w holenderskim Eidhoven, niedaleko Amsterdamu, bardzo często podróżował do Północnej Afryki i krajów wspierających terroryzm islamski. Często także był gościem dwóch największych portów światowych: Rotterdamu i Amsterdamu. W 2003 r. członkowie organizacji Grupa Abu Sayyafa uprowadzili w jednej z wypoczynkowych miejscowości Malezji inżyniera z ośrodka wypoczynkowego, biorąc go błędnie za instruktora nurkowania. Mężczyzna miał szkolić członków organizacji w technikach nurkowania. Również do malezyjskich służb specjalnych dotarła informacja od jednego z właścicieli szkół nurkowych w Kuala Lumpur, który powiadomił o tym, że zgłosiło się do niego kilku podejrzanych Malajów, którzy byli zainteresowani nauką nurkowania, ale w ogóle nie interesowała ich technika dekompresji, która jest warunkiem bezpiecznego wynurzenia się spod powierzchni. To tylko kilka przykładów, które mogą się wydawać pozornie mało istotne w związku z powszechnością sportu nurkowego oraz dostępu do sprzętu, w tym także do aparatów o obiegu zamkniętym.

Organizacje terrorystyczne do ataków spod powierzchni wody mogą również używać miniaturowych okrętów podwodnych. Okrętów takich używają już od kilku lat kartele narkotykowe do przerzutu narkotyków poza systemami obserwacyjnymi straży przybrzeżnej. Jest kilka przykładów, że organizacje terrorystyczne również weszły w posiadanie miniaturowych okrętów podwodnych. W 2000 r. kolumbijscy policjanci odnaleźli w warsztacie samochodowym nieopodal Bogoty gotowe do montażu sekcje kadłuba miniaturowego okrętu podwodnego o długości 32,7 m i wyporności 200 ton. Natomiast inne ugrupowanie terrorystyczne, lankijska organizacja separatystyczna Tamilskie Tygrysy Wyzwoliciele Islamskiego Ilamu (LTTE), budowała w małych warsztatach stoczni jachtowej w Phuket i w pobliskich miejscowościach Chalong Village i Rawai Villager trzy miniaturowe okręty podwodne. Materiały oraz dokumenty, które przejęły fi lipińskie siły bezpieczeństwa w zdobytych obozach Islamskiego Frontu Wyzwolenia Moro (MILF), wskazują na to, że i ta organizacja usiłowała zbudować jednostkę o długości 13,75 m obsadzoną przez dwuosobową załogę, mogącą transportować czterech płetwonurków bojowych.

Niestety żegluga pasażerska i promowa zostaje nadal daleko w tyle, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, w odróżnieniu do np. lotnictwa cywilnego, które znacząco rozwinęło się w tej dziedzinie po atakach z 2001 r., wypracowując nowe procedury i wprowadzając nowe przepisy.

Jak „wdzięcznym” celem ataku terrorystycznego może być prom, świadczy przykład ataku terrorystycznego na filipiński prom „Super- Ferry 14”, kiedy to w ataku bombowym członkowie grupy Abu Sayyafa poprzez eksplozję 5 kg ładunku TNT, wniesionego na pokład w sprzęcie fotograficznym, spowodowali śmierć 119 pasażerów i członków załogi, a ranili 300 osób. Jak wrażliwy na wszelkiego rodzaju ataki jest prom, równie wyraźnie może świadczyć przykład wydarzenia z 7 kwietnia 1990 r., kiedy to w pożarze wywołanym przez piromana na pokładzie promu „Scandinavian Star”, kursującego z Oslo do Frederikshavn w Danii, zginęło w cieśninie Skagerrak u wybrzeży Norwegii 158 z 482 pasażerów. Jak wielkie straty ludzkie i finansowe wiążą się z zatopieniem jednostek przewożących pasażerów, potwierdzają także światowe katastrofy: „Titanica”, „Estonii”, „Admirała Nachimowa”, „Tamparasa II”, „Dona Paz” czy „Neptune”.

Prom czy też statek pasażerski może stać się równie dobrze jak samolot obiektem do uprowadzenia zakładniczego, mającego na celu uzyskanie okupu lub spełnienie żądań (obecnie np. wycofania wojsk z Iraku lub Afganistanu), albo wypuszczenie przetrzymywanych w więzieniu terrorystów. Dobrze znany jest przykład z 1985 r., gdy terroryści z Palestyńskiego Frontu Ludowego porwali wycieczkowiec „Achille Lauro”, żądając uwolnienia pięćdziesięciu aktywistów arabskich więzionych w Izraelu. Do podobnego zdarzenia doszło w przypadku tureckiego promu pasażerskiego na Morzu Czarnym w 1996 r., kiedy to 9 uzbrojonych rebeliantów czeczeńskich przetrzymywało przez dwa dni 255 pasażerów, zwracając uwagę świata na problem czeczeński. Warto wspomnieć, że na pokładach niektórych promów bywają przewożone również szczególnie niebezpieczne materiały wybuchowe (klasa I), takie jak dynamit, amunicja i detonatory.

Wyjątkową gratką dla terrorystów jest atak na statek do przewozu lub system transportu LNG, choć na szczęście taki obiekt dotychczas nie był celem ataku terrorystycznego. Jednak według najbardziej pesymistycznych wizji ekspertów, atak na statek do przewozu LNG o poj. 130 000 m3 (standardowy statek LNG) za pomocą łodzi wypełnionej materiałami wybuchowymi lub lekkim samolotem może doprowadzić do gigantycznej eksplozji, o mocy porównywalnej z detonacją ładunku jądrowego. Strefa całkowitego materialnego zniszczenia wynosiłaby nie mniej niż 5600 m, zaś ludzie doznawaliby jeszcze oparzeń w odległości do 10 000 m od epicentrum. Wizja zadania takich strat jest bardzo kusząca dla organizacji terrorystycznych, dlatego tak ważna jest profesjonalna ochrona statków i terminali LNG. Amerykanie mają w tej materii bardzo rygorystyczne przepisy – m.in. wokół gazowców wprowadzono strefę zakazaną dla poruszania się innych jednostek – dwumilową z dziobu oraz milową po stronie każdej z burt i rufy. Jednostki, które wejdą w obszar wymienionej strefy zamkniętej, mogą zostać ostrzelane przez ochronę gazowca. Dodatkowo na okres jego wejścia do portu ograniczany jest ruch na pobliskich lotniskach. Przed podobnym dylematem związanym ze specyficzną ochroną samego terminalu zarówno od strony morza, jak i przewozu LNG, staną niedługo właściciele budowanego w Świnoujściu gazoportu. W wielu krajach taką ochroną zajmują się zmilitaryzowane firmy ochrony (Private Military Companies).

Wielu armatorów i decydentów portowych niestety nie dostrzega tego problemu i bagatelizuje zagrożenia, często uważając, że działania konieczne związane z wymaganiami kodu ISPS (Międzynarodowego Kodu Ochrony Statku i Obiektu Portowego) – ograniczające się najczęściej do wyznaczenia oficera ochrony armatora i statku czy oficera ochrony obiektu portowego, wypełnienia i sporządzenia planów ochrony oraz poddawanie ich audytom – jest już wystarczającym działaniem na rzecz bezpieczeństwa. Patrząc przez pryzmat wydanych pieniędzy na właściwe środki ochrony oraz szkolenie personelu wybierają ze źle pojętej oszczędności półśrodki, nie dostrzegając, że tym samym otwierają furtkę dla możliwych, znacznie kosztowniejszych i bardziej tragicznych konsekwencji.

Kmdr ppor. rez. mgr inż. Sebastian Kalitowski – były oficer GSP MW „Formoza”, obecnie prezes Maritime Safety & Security Ltd.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

  • Jarek Jarek, 22.10.2013r., 14:05:05 Piraci czy jak teraz ich zwą teroryści morscy byli i będą istnieć tam gdzie prawo nie sięga. W 18 i 19 wieku wytępiono piratów metodami, które dziś każdego dowódce statku zaprowadziły by przed sąd - może i teraz tak trzeba

Powiązane

Zbigniew Lech Owczarski Powrót kątówki

Powrót kątówki Powrót kątówki

Solidne i niezawodne źródło światła to jeden z podstawowych elementów wyposażenia, zarówno do walki, jak i w terenie. Szanowni Państwo, oto godny następca klasycznej amerykańskiej kątówki Fultona – Energizer...

Solidne i niezawodne źródło światła to jeden z podstawowych elementów wyposażenia, zarówno do walki, jak i w terenie. Szanowni Państwo, oto godny następca klasycznej amerykańskiej kątówki Fultona – Energizer Hard Case Tactical Swivel Light.

Mateusz Kurmanow Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 2.)

Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 2.) Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 2.)

Różnorodność typów oporządzenia w dzisiejszych czasach może przyprawiać o zawrót głowy – dwadzieścia lat temu żołnierz zwykle miał do dyspozycji prosty pas z szelkami, a policjant skórzany pas i takąż...

Różnorodność typów oporządzenia w dzisiejszych czasach może przyprawiać o zawrót głowy – dwadzieścia lat temu żołnierz zwykle miał do dyspozycji prosty pas z szelkami, a policjant skórzany pas i takąż kaburę z klapą zapinaną na metalowy grzybek - i wszystko wydawało się w miarę proste. Nawet słownik języka polskiego nie bardzo „nadąża” za liczbą sprzętu, w jaki możemy się wyposażyć, więc często posiłkujemy się angielskimi terminami. Tym razem w „Almanachu” spróbujemy pokrótce wyliczyć i nazwać różne...

Mateusz J. Multarzyński SandCat - Pustynny Kot z Izraela

SandCat - Pustynny Kot z Izraela SandCat - Pustynny Kot z Izraela

Kibuce wszystkim zapewne kojarzą się z Izraelem, jednak trudno te kolektywne gospodarstwa rolnicze skojarzyć z produkcją wyposażenia czy uzbrojenia dla wojska, policji itp. Jest jednak jeden kibuc - Sasa,...

Kibuce wszystkim zapewne kojarzą się z Izraelem, jednak trudno te kolektywne gospodarstwa rolnicze skojarzyć z produkcją wyposażenia czy uzbrojenia dla wojska, policji itp. Jest jednak jeden kibuc - Sasa, utworzony w 1949 roku przez grupę żydowskich emigrantów z USA u podnóża góry Meron, na terenie którego powstała i działa firma będąca światowym liderem w dziedzinie zaawansowanych systemów opancerzenia - Plasan Sasa Ltd.

Ireneusz Chloupek Zwieranie szeregów

Zwieranie szeregów Zwieranie szeregów

Nieco ponad rok temu, 1 grudnia 2009 r., minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux ogłosił oficjalnie utworzenie w policji tego kraju nowej formacji interwencyjnej FIPN (Force d’Intervention...

Nieco ponad rok temu, 1 grudnia 2009 r., minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux ogłosił oficjalnie utworzenie w policji tego kraju nowej formacji interwencyjnej FIPN (Force d’Intervention de la Police Nationale). Nowa, nie oznacza w tym przypadku formowana od podstaw - lecz jedynie nadanie nowych, wspólnych ram organizacyjnych policyjnym jednostkom specjalnym, funkcjonującym od dawna na różnych szczeblach, w celu lepszego przygotowania do skutecznego reagowania na najpoważniejsze incydenty...

Ireneusz Chloupek Dea Fast

Dea Fast Dea Fast

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów...

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów islamskich z ugrupowania talibów. Warto jednak pamiętać, że naprzeciw sił koalicji antyterrorystycznej stoją oni ramię w ramię z tamtejszymi baronami narkotykowymi, a ich interesy i działania splatają się do tego stopnia, że obecnie nie sposób traktować którejkolwiek z tych sił odrębnie. Jeśli...

Mateusz Kurmanow Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.)

Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.) Almanach osłon balistycznych, oporządzenia i umundurowania (część 1.)

Ten cykl tematycznie powiązanych notatek, informacji i ciekawostek ma w założeniu dostarczyć Czytelnikowi podstawowych informacji dotyczących dziedziny, która w świecie „taktycznym” nader często jest ofiarą...

Ten cykl tematycznie powiązanych notatek, informacji i ciekawostek ma w założeniu dostarczyć Czytelnikowi podstawowych informacji dotyczących dziedziny, która w świecie „taktycznym” nader często jest ofiarą mitów, przekręconych opowieści z drugiej ręki i „rewelacji” rodem z serwisu YouTube. Nie ma co ukrywać, że materia jest delikatna - wielu użytkowników pyta się przy okazji targów lub pokazów sprzętu, czy kamizelki lub hełmy, które noszą, zapewniają im rzeczywistą ochronę – bo temat pozostaje w...

Sebastian Miernik Skok nadziei

Skok nadziei Skok nadziei

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku...

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku minie 66 lat od ostatniego zrzutu „Cichociemnych”, który nastąpił w 1944 r., w lutym 2011 roku przypada zaś okrągła, 70. rocznica powietrznego przerzutu pierwszych „Cichociemnych” do okupowanej Polski. Niech będzie to okazją do krótkiego wspomnienia niektórych szczegółów i okoliczności pierwszego...

Andrzej Krugler Zanim uderzył GROM

Zanim uderzył GROM Zanim uderzył GROM

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej...

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej wystawy, otwartej w listopadzie, w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Ireneusz Chloupek „Lubliniec”

„Lubliniec” „Lubliniec”

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana,...

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana, ale przede wszystkim jako jednoznaczne hasło, określające stacjonujący tam 1. Pułk Specjalny Komandosów – największą i najstarszą jednostkę specjalną Wojska Polskiego.

Ireneusz Chloupek Wspólne zadanie

Wspólne zadanie Wspólne zadanie

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie...

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie kraju, wymagającym za angażowania ponadprzeciętnych sił. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wsparli więc, nie po raz pierwszy zresztą, policyjni antyterroryści z BOA, co kolejny raz pokazało, jak ważne jest zadbanie o regularną współpracę szkoleniową między tymi dwiema formacjami.

Michał Piekarski Terror na ulicach

Terror na ulicach Terror na ulicach

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone...

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone karabinki automatyczne i otwierają ogień do podróżnych. Zginęło 26 osób, ponad siedemdziesiąt zostało rannych. Dwóch sprawców zginęło, trzeci został ujęty.

Mateusz Kurmanow VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona

VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona VELOCIRAPTOR – pierwsza odsłona

Gdy jesienią 2008 roku, jeszcze na łamach poprzednika SPECIAL OPS opisywałem okoliczności powstania kamizelki Raptor, wprowadzanej wówczas na wyposażenie WZS BOR, już pojawiały się pierwsze pomysły dotyczące...

Gdy jesienią 2008 roku, jeszcze na łamach poprzednika SPECIAL OPS opisywałem okoliczności powstania kamizelki Raptor, wprowadzanej wówczas na wyposażenie WZS BOR, już pojawiały się pierwsze pomysły dotyczące stworzenia kompletnego systemu wyposażenia i osłon balistycznych, którego poszczególne elementy pozwalałyby na spełnienie wymagań formacji specjalnych w Polsce. Dziś, po oficjalnej premierze Velociraptora na MSPO 2010, jako jego współtwórca postaram się możliwie obiektywnie przedstawić okoliczności...

Andrzej Krugler Jackal Stone 2010

Jackal Stone 2010 Jackal Stone 2010

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość...

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość do wystawienia stanowiska dowodzenia komponentu wojsk specjalnych w operacji sojuszniczej (CJSOCC - Combined Joint Special Operation Component Command), zdolnego do dowodzenia międzynarodowymi siłami specjalnymi. Jak złożone jest to wyzwanie, niech świadczy fakt, że do tej pory warunki takie spełniają...

Mateusz J. Multarzyński MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych

MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych MARS – uniwersalny system mobilnych ramp szturmowo-ewakuacyjnych

Obchodząca w maju 2010 r. swoje dziesięciolecie amerykańska firma Patriot3 jest producentem szeregu rozwiązań dedykowanych do wsparcia działań taktycznych różnych służb oraz jednostek specjalnych. Jej...

Obchodząca w maju 2010 r. swoje dziesięciolecie amerykańska firma Patriot3 jest producentem szeregu rozwiązań dedykowanych do wsparcia działań taktycznych różnych służb oraz jednostek specjalnych. Jej najbardziej znanym produktem jest system mobilnych, podnoszonych ramp – MARS (Mobile Adjustable Ramp System), który po raz pierwszy został zaprezentowany w 2000 roku. Należy on do całej „rodziny” urządzeń dedykowanych do taktyki wchodzenia/zdobywania wyższych kondygnacji budynków, pokładów samolotów,...

Ireneusz Chloupek ATLAS - pomoc i współpraca

ATLAS - pomoc i współpraca ATLAS - pomoc i współpraca

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze...

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze wolności, ochrony i sprawiedliwości (...) poprzez zapobieganie i zwalczanie przestępczości zorganizowanej lub innej, zwłaszcza terroryzmu (…), dzięki ściślejszej współpracy policji, służb celnych oraz innych właściwych władz w Państwach Członkowskich, prowadzonej zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem...

Ireneusz Chloupek Formoza

Formoza Formoza

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP....

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP. Powszechnie znana jest pod zwyczajową nazwą „Formoza”, ze względu na charakterystyczną lokalizację jednostki w przybrzeżnym obiekcie przy porcie wojennym na Oksywiu, skojarzoną z Ilha Formosa (port. Piękna Wyspa - dzisiejszy Tajwan) u brzegów Chin.

Adam Dubiel Mundur specjalnego przeznaczenia

Mundur specjalnego przeznaczenia Mundur specjalnego przeznaczenia

Rozwój wyposażenia wojskowego stymulują nowatorskie, nieszablonowe pomysły, niepowielające sprawdzonych, ale utartych już schematów, próbujące wyznaczać nowe trendy. Takie ożywcze tchnienie świeżości w...

Rozwój wyposażenia wojskowego stymulują nowatorskie, nieszablonowe pomysły, niepowielające sprawdzonych, ale utartych już schematów, próbujące wyznaczać nowe trendy. Takie ożywcze tchnienie świeżości w dziedzinie odzieży użytkowej dla wojska i formacji mundurowych wniósł w ostatnich latach amerykański Crye Precision. Jest niemal uosobieniem kreatywności i innowacyjności, a najlepszą tego ilustracją jest ubiór bojowy Combat Uniform, będący nowym spojrzeniem na zagadnienie odzieży militarnej.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Mateusz J. Multarzyński Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600

Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600 Pojazdy dla sił specjalnych SUPACAT HMT 400/600

Wojskowe operacje specjalne to najczęściej działania małych grup bojowych w sporej odległości od własnych baz. Wiążą się one z koniecznością zapewnienia zarówno autonomiczności, jak i odpowiedniego transportu,...

Wojskowe operacje specjalne to najczęściej działania małych grup bojowych w sporej odległości od własnych baz. Wiążą się one z koniecznością zapewnienia zarówno autonomiczności, jak i odpowiedniego transportu, przede wszystkim taktycznego. Oczywiście najpopularniejszym sposobem przerzutu grup specjalnych jest transport lotniczy, szczególnie w warunkach obecnie toczących się konfliktów, jednak z reguły nie może on „dostarczyć” komandosów bezpośrednio na miejsce akcji, głównie ze względu na wymogi...

Ireneusz Chloupek Tobie, Ojczyzno!

Tobie, Ojczyzno! Tobie, Ojczyzno!

13 lipca br. mija 20 lat od oficjalnej daty utworzenia najlepszej i najnowocześniejszej polskiej jednostki specjalnej – JW 2305 GROM. 20 lat służby, podczas których - mimo niejednokrotnie trudnych okresów...

13 lipca br. mija 20 lat od oficjalnej daty utworzenia najlepszej i najnowocześniejszej polskiej jednostki specjalnej – JW 2305 GROM. 20 lat służby, podczas których - mimo niejednokrotnie trudnych okresów – jej żołnierze pokazali, jak można osiągnąć w swej profesji najwyższy, światowy poziom, przynosząc chwałę Polsce oraz świetne oceny Wojsku Polskiemu. 20 lat potwierdzających, że nie bez powodu i bez przesady GROM nazywano naszym dobrem narodowym.

Andrzej Krugler Warsztaty taktyczne w MOSG

Warsztaty taktyczne w MOSG Warsztaty taktyczne w MOSG

Jednym z najlepszych sposobów podnoszenia umiejętności taktycznych jest wymiana doświadczeń z podobnymi jednostkami, także z innych służb, w trakcie wspólnych szkoleń. Wiedzą o tym doskonale funkcjonariusze...

Jednym z najlepszych sposobów podnoszenia umiejętności taktycznych jest wymiana doświadczeń z podobnymi jednostkami, także z innych służb, w trakcie wspólnych szkoleń. Wiedzą o tym doskonale funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej, którzy w tym celu zorganizowali w dniach 22-26 marca br. warsztaty taktyczne na temat: „Działania sekcji realizacyjnych w trakcie zatrzymań szczególnie niebezpiecznych przestępców”.

Ireneusz Chloupek Pożegnanie Generała

Pożegnanie Generała Pożegnanie Generała

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami...

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Smoleńska w Rosji wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami Rodzajów Wojsk oraz innymi najważniejszymi osobami w państwie, zginął Dowódca Wojsk Specjalnych - gen. dyw. Włodzimierz Potasiński. Generał urodził się 31 lipca 1956 roku w Czeladzi. Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1980 r.) i Akademii Sztabu Generalnego WP (1988...

Michał Uher Grupa Interwencyjna EULEX

Grupa Interwencyjna EULEX Grupa Interwencyjna EULEX

W obecnych czasach nikogo nie dziwią już zagraniczne misje pokojowe czy operacje stabilizacyjne sił zbrojnych w różnych punktach globu. W wielu z nich biorą udział nie tylko żołnierze, ale również policjanci....

W obecnych czasach nikogo nie dziwią już zagraniczne misje pokojowe czy operacje stabilizacyjne sił zbrojnych w różnych punktach globu. W wielu z nich biorą udział nie tylko żołnierze, ale również policjanci. Przykładem tego jest misja EULEX (EU Rule of Law Mission) Unii Europejskiej w Kosowie, w skład której wchodzi m.in. bardzo specyficzna policyjna jednostka specjalna, nosząca ogólną, ale mimo to dokładnie oddającą jej przeznaczenie nazwę „Grupa Interwencyjna”.

Ireneusz Chloupek ŚP. SOG (część 2)

ŚP. SOG (część 2) ŚP. SOG (część 2)

Rok 2009, kolejny rok rozwoju wielu formacji specjalnych na całym świecie w tak szczególnie sprzyjających temu czasach, przyniósł również, tuż za naszą południową granicą, wręcz odwrotny przykład zmarnowania...

Rok 2009, kolejny rok rozwoju wielu formacji specjalnych na całym świecie w tak szczególnie sprzyjających temu czasach, przyniósł również, tuż za naszą południową granicą, wręcz odwrotny przykład zmarnowania olbrzymiego potencjału czołowej jednostki elitarnej tamtejszych sił zbrojnych. Stworzona pod zwierzchnictwem czeskiej Vojenskej Policie (VP) doskonale wyszkolona i wyposażona, zdobywająca uznanie wśród zagranicznych partnerów, m.in. podczas działań bojowych w Afganistanie, jednostka operacji...

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops