Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Polityka i „political fiction”

Michał Piekarski | 2013-10-03
Radziecki rakietowy okręt podwodny klasy Akuła, w kodzie NATO znany jako Typhoon, pierwowzór fikcyjnego "Czerwonego Października" Fot. Bellona Foundation

Radziecki rakietowy okręt podwodny klasy Akuła, w kodzie NATO znany jako Typhoon, pierwowzór fikcyjnego "Czerwonego Października" Fot. Bellona Foundation

Grupa islamskich fundamentalistów doprowadza do pożaru niszczącego jedną z największych rafinerii ropy naftowej w Związku Radzieckim. Stojąc w obliczu załamania gospodarczego, Politbiuro decyduje się na zdobycie ropy w państwach Zatoki Perskiej. W tym celu musi usunąć tylko jedną przeszkodę, wyprzeć Stany Zjednoczone na zachodnią półkulę, dezintegrując NATO politycznie i militarnie, a to wszystko kończy się długą równie zaskakującą co wyniszczającą wojną w Europie Zachodniej, Północnym Atlantyku i przestrzeni kosmicznej.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Tak w dużym skrócie przedstawia się fabuła jednego z najbardziej klasycznych technothrillerów, „Czerwonego Sztormu” napisanego w ostatnich latach zimnej wojny i pod wieloma względami, podobnie jak debiutancka powieść Toma Clancy'ego - „Polowanie na Czerwony Październik” ustaliła szlak którym lepiej lub gorzej podążali inni autorzy.

Połączenie drobiazgowych opisów funkcjonowania wojska i służb specjalnych z odważnymi pomysłami fabularnymi, dało w rezultacie mieszankę dosłownie wybuchową. „Polowanie na Czerwony Październik”, historia ucieczki radzieckiego okrętu podwodnego do Stanów Zjednoczonych, opowiedziana na kilku płaszczyznach – od pokładów okrętów podwodnych, przez rozgrywkę wywiadów i kontrwywiadów po Biały Dom i Kreml, nie ma jednego bohatera, jak to ma miejsce w literaturze sensacyjnej czy kryminalnej. Bohaterami są dwie potężne organizacje, dwie floty i ich otoczenie.

Nie ma tu miejsca na super-agenta, policjanta czy żołnierza dysponującego nadzwyczajnymi narzędziami. O biegu wydarzeń decyduje kilkunastu ludzi którzy wykonują swoje obowiązki, czasem lepiej, czasem gorzej. Jack Ryan, który jest „zaledwie” analitykiem wywiadu, który przekonuje przełożonych do udzielenia pomocy w ucieczce Ramiusa poprzez logiczne rozumowanie poparte faktami, trafia na pokład okrętu podwodnego w wyniku zbiegu okoliczności, nie zaś jak w adaptacji filmowej w efekcie brawury i kowbojskiej postawy.

Ten sam rys fabuły widać w „Czerwonym Sztormie”. Starcie dwóch wielkich armii jest opisane przez pryzmat losów marynarzy, lotników i żołnierzy wojsk lądowych wykonujących swoje obowiązki. Mamy więc oficera wywiadu który umiejętnie kojarzy fakty, mamy oficera sztabowego, planującego operacje, mamy wreszcie dowódców okrętów, pilotów, czołgistów i całą gamę innych postaci. 

Wśród nich licznie reprezentowane są jednostki specjalne. Jeden z głównych bohaterów w cyklu o Ryanie, John Clark to były marynarz jednostek specjalnych marynarki wojennej i weteran wojny wietnamskiej. Często w tych powieściach pojawiają się także Rangersi oraz jednostka kontrterrorystyczna HRT, jak również radzieckie, a później rosyjskie jednostki specjalne.

Same konflikty wypełniające książki zmarłego autora, jak lustro odbijają amerykańskie lęki i pragnienia w ostatnich dwudziestu latach, przynajmniej w zakresie bezpieczeństwa. Oczywiście, są to tylko powieści, można wskazać w nich liczne uproszczenia a czasem naiwności, jednak nie umniejsza to ich wartości. Pierwsze powieści, wyrastające z czasów zimnej wojny, nieustannie toczyły się w świecie zdominowanym przez dwóch potężnych graczy. Mamy więc hipotetyczną konfrontacje zbrojną, ale także walkę wywiadów i naukowców obu stron pracujących nad systemami obrony przeciwrakietowej („Kardynał z Kremla”). W traktującym o terroryźmie północnoirlandzkim „Czasie patriotów”, fikcyjna Ulster Liberation Army hojnie wspierana jest przez ZSRR i Libię.

Z czasem na scenie pojawiają się inni, nie mniej niebezpieczni przeciwnicy, jak kartele narkotykowe („Stan zagrożenia”) czy islamscy fundamentaliści. Właśnie ta część powieści o Ryanie, osadzona już w okresie rozpadu ZSRR i latach późniejszych jest zdecydowanie najbardziej interesująca – przynajmniej pod względem przeglądu kolejno pojawiających się przeciwników, zastępujących blok wschodni, zanim doszło do zamachu z 11 września.

W owej powieściowej historii lat 1989-2000, na arenie pojawiają się wprawdzie niedobitki lewackiego terroryzmu ale już w ”Sumie wszystkich strachów” światowy konflikt usiłują wywołać islamscy fundamentaliści. Później wojnę Stanom Zjednoczonym wydaje Japonia, do grona przeciwników dołączają Indie, Chiny, a w tle cały czas przewija się zagrożenie ze strony Iranu, osiągające szczyt w „Dekrecie” gdzie Amerykę paraliżuje kryzys polityczny i atak bioterrorystyczny.

Poza interludium jakim jest „Tęcza Sześć”, traktująca o terroryźmie – tym razem radykalnych ekologów i przeciwstawiającej się im elitarnej międzynarodowej jednostce kontrterrorystycznej, zwieńczeniem owej epopei jest wojna Rosji i Ameryki z Chinami („Niedźwiedź i Smok”) , a co szczególnie ciekawe – w tej ostatniej powieści, Rosja zostaje przyjęta do NATO a ceremonię przystąpienia nowego członka do Sojuszu Clancy umieścił w Warszawie, w Pałacu na Wodzie w Łazienkach.

Trudno wskazać bardziej spektakularny przykład tego, jak w kulturze masowej zmieniało się postrzeganie wydarzeń i procesów międzynarodowych, w owym okresie, Rosjanie w popkulturze rzadko występowali jako sprzymierzeńcy – częściej wciąż jako przeciwnicy, ale o mafijnym a nie komunistycznym obliczu.

Trzeba pamiętać, że w realnym świecie, lata dziewięćdziesiąte były dla amerykańskiej polityki zagranicznej i wojska czasem trudnym, okresem ciągłych cięć budżetowych. Potężna armia, przygotowana do wielkiej wojny z Układem Warszawskim, straciła przeciwnika. Demony, którymi straszono amerykańskie społeczeństwo przez ponad pięćdziesiąt lat, zniknęły a ich miejsce zajęli nowi, bardziej zróżnicowani, czasem niewidoczni i często nieczytelni dla opinii publicznej przeciwnicy.

W tym sensie, można powiedzieć że wyprzedził swoimi książkami rzeczywistość, zarówno pod względem długofalowych procesów, jak i pojedynczych zdarzeń. Zamachy z 11 września przywołały wspomnienie bardzo podobnego ataku, opisanego kilka lat wcześniej w „Długu honorowym”, można także doszukiwać się podobieństw pomiędzy innymi zdarzeniami czy postaciami, czasem ewidentnie przypadkowych (jak oficer polityczny „Czerwonego Października” noszący nazwisko Putin) a w innych przypadkach, świadczących o niezwykle wnikliwym poznaniu zagadnień, które stały się bazą do fikcyjnych, ale niezwykle inspirujących dla wielu, powieści.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops