Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Walka z terrorystami w Polsce, część pierwsza

Michał Piekarski | 2013-06-09
Fot. US DoD

Fot. US DoD

Ujawnienie przez amerykańskie media kolejnego kontrowersyjnego programu inwigilacji elektronicznej to tylko jedna z wielu odsłon sporów dotyczących zakresu możliwych działań jakie można podjąć by zapobiec zamachom terrorystycznym. Na znacznie mniejszą skalę, spory takie dotyczą także Polski. Ten i kilka kolejnych wpisów będą dotyczyć właśnie polskich służb
i formacji zajmujących się walką z terrorystami.

Zobacz także

Michał Piekarski Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach” Kilka kolejnych słów o tradycji i „Czerwonych Beretach”

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza...

Mimo że głównym tematem wiadomości dotyczących elitarnych jednostek Wojska Polskiego pozostają informacje dotyczące programów modernizacji technicznej lub bieżących działań szkoleniowych lub działań poza granicami państwa, co jakiś czas niestety powracają kwestie dotyczące historii i tradycji.

Michał Piekarski Anatomia Zamachu

Anatomia Zamachu Anatomia Zamachu

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Na polskim rynku od kilkunastu lat wydano już wiele książek traktujących o tematyce terroryzmu. W tym morzu pozycji czasem trudno zauważyć te które niosą ze sobą najbardziej merytoryczny przekaz.

Michał Piekarski Scenariusz Chaosu

Scenariusz Chaosu Scenariusz Chaosu

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez...

Siły specjalne i gry wywiadów są jednymi z ulubionych tematów po jakie sięgają autorzy książek z gatunku military fiction. Tak jest także w przypadku najnowszej powieści Piotra Langenfelda, wydanej przez wydawnictwo WarBook.

Po roku 1945, w Polsce problem terroryzmu występował marginalnie. Incydenty zasługujące na takie miano, występowały sporadycznie i nie przebiły się do świadomości opinii publicznej. Miało miejsce kilka zdarzeń związanych z użyciem przemocy w konfliktach politycznych, zarówno jako wyraz sprzeciwu wobec władzy ( na przykład wysadzenie w 1971 roku auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu przez braci Kowalczyków) jak i przez władze wobec opozycji, które przybierały różną formę i tylko nieliczne można ewentualnie uznać za przykłady zamachów terrorystycznych a nie innych form represji, w tym skrytobójstw lub jawnej represji (terroru państwowego).

Kontekst międzynarodowy miał pewne, choć ograniczone znaczenie. Polska, będąc wówczas państwem bloku wschodniego, w przeciwieństwie do innych państw, nie angażowała się szczególnie aktywnie we wspomaganie antyzachodnich organizacji terrorystycznych, poprzestając na udzielaniu schronienia i dostarczaniu uzbrojenia, i to także na ograniczoną skalę. W roku 1989, stojąc u progu transformacji ustrojowej Polska nie była więc państwem doświadczonym zjawiskiem terroryzmu na skalę porównywalną z Europą Zachodnią. Szybkie zmiany polityczne, w tym przyjęcie prozachodniej linii w polityce zagranicznej oznaczało jednak zwiększenie zagrożenia terrorystycznego, o czym można było się przekonać już w roku 1990 gdy Polska podjęła się pośrednictwa w emigracji Żydów ze Związku Radzieckiego do Izraela (operacja „Most”).

Przez kolejne lata problem terroryzmu był w Polsce wciąż jednak traktowany powierzchownie, o czym będzie także mowa w kolejnych wpisach. Lektura kolejnych dokumentów strategicznych, doktryn obronnych i strategii bezpieczeństwa narodowego, powstających w latach dziewięćdziesiątych wskazuje wyraźnie, że problem bezpieczeństwa w Polsce, był traktowany przede wszystkim w najbardziej tradycyjnym, militarnym wymiarze. Nie powinno to dziwić, gdy uwzględni się w jakich warunkach kształtowała się polska kultura strategiczna, zdominowana przez myśl wojskową z okresu PRL, ze wszystkimi tego pozytywnymi i negatywnymi konsekwencjami.

Faktem było także to, że historia obeszła się z Polską łagodnie. Zaburzenia okresu transformacji nie przerodziły się w konflikty zbrojne ani działalność terrorystyczną, nawet ugrupowania antysystemowe poprzestały na manifestacjach i zamieszkach, albo pozostając na marginesie życia politycznego albo dążąc do wejścia na arenę parlamentarną poprzez udział w wyborach. Nie istniało także uwidocznione zagrożenie terroryzmem międzynarodowym, choć istniały obawy, potwierdzone w rzeczywistości że Polska może zostać wykorzystana jako kraj tranzytowy lub zaplecze do przeprowadzenia zamachów w innych państwach, także poprzez pozyskanie tutaj broni i innych środków.

Fala przestępczości, w nierzadko bulwersującej opinię publiczną, brutalnej formie, liczne zamachy bombowe, zabójstwa, uprowadzenia i wymuszenia, dokonywane na tle kryminalnym także nie wywołały szczególnej reakcji państwa jako takiego. Dokonywano reform w zakresie prawnych podstaw funkcjonowania policji i innych służb, zmieniano ich strukturę organizacyjną, ale można ocenić że przestępczość była traktowana jako problem wyłącznie policji i wymiaru sprawiedliwości.

11 września 2001 roku zmienił wszystko. Nagle do decydentów w Polsce z całą mocą dotarł przekaz uzmysławiający czym jest zagrożenie terrorystyczne i jakie mogą być skutki zamachów. Znajduje to odbicie w licznych dokumentach strategicznych i aktach normatywnych uchwalanych w latach późniejszych. Nie można także nie zauważyć, że zarówno same te wydarzenia jaki i ich konsekwencje, w tym zwiększający się udział polskich żołnierzy i funkcjonariuszy  w operacjach zagranicznych, oraz różnego rodzaju szkoleniach i kursach zagranicznych sprawił, że w Polsce coraz częściej przejmuje się zachodni ogląd zagadnień związanych z bezpieczeństwem, od zagadnień strategicznych do poziomu wyposażenia i uzbrojenia indywidualnego.

Te czynniki stanową część tła na jakim należy postrzegać i oceniać zagadnienia związane ze zwalczaniem terroryzmu. Drugą część tła stanowią pewne zasadniczo niezmienne kanony, prawa rządzące tym zjawiskiem.

Terroryzm nie był nigdy zjawiskiem masowym. Zawsze organizacje lub siatki stosujące tą metodę walki stanowiły mały procent zaangażowanych w dany konflikt. Nawet w uważanych za „duże” organizacje jak Al-Kaida (pierwszej generacji) czy Tymczasowa IRA, podstawą były niewielkie komórki, i to takie niewielkie grupy wykonywały dany zamach. Same zamachy, a przynajmniej te udane miały i mają charakter starannie przygotowanej, precyzyjnej operacji o ograniczonym rozmiarze. Nawet jeśli dochodzi do serii ataków, są one z zasady ograniczone czasowo (lub symultaniczne) i czasem skoncentrowane geograficznie.

Terroryzm jest także zjawiskiem niepaństwowym. Nawet gdy terroryści używają nazw odwołujących się do państwa czy armii, gdy do tego odwołuje się symbolika i polityka wizerunkowa. Terroryści nie tworzą stałych jednostek lub formacji ani ich zrębów, nie utrzymują terytorium ani nie próbują go zdobywać tak jak czyni to partyzantka. Struktury organizacyjne są odrębne, odrębne są także potrzeby w zakresie zabezpieczenia logistycznego i informacyjnego.

Niezwykle istotne jest także to że naturalnym środowiskiem terroryzmu są obszary zurbanizowane i uprzemysłowione, natomiast strategia działań terrorystycznych dąży do tego aby potencjał ilościowy państwa wykorzystać na swoją korzyść, prowokując państwo do nadmiernej reakcji (casus „bitwy o Algier”) i wykazać jego nieefektywność. Stoi za tym założenie, że biurokratyczny, scentralizowany aparat jest powolny w działaniu i w konfrontacji z małymi, działającymi niekonwencjonalnie, dynamicznie i precyzyjnie małymi grupami, skazany jest na uderzanie w próżnię – a raczej w duże grupy społeczne, antagonizując je i zmuszając państwo do wejścia w stan określany czasem jako „rządy w bunkrach”.

To wszystko przekłada się na wymogi jakie stawiane są przed efektywnym systemem przeciwterrorystycznym. Nie może być to system w którym podstawą działania jest masowość. W tym miejscu nasuwa się od razu skojarzenie ze sprawą systemu PRISM i innych systemów inwigilacji. Gromadzenie dużej ilości danych nie jest skuteczne w zapobieganiu zamachom, gdyż ilość tych danych, sygnałów o podejrzanych wiadomościach (choćby zawierających słowa kluczowe) czy zachowaniach może być tak duża, że system (czyli tworzący go ludzie) nie będzie w stanie odpowiednio dokładnie dokonać analizy każdego sygnału.

To z kolei oznacza, że sprawcy, zwłaszcza tacy którzy będą unikać zwracania na siebie uwagi, choćby działając samotnie, mogą zostać niezauważeni lub zostać odnotowani ale uznani za mniej niebezpiecznych. Tak się stało na przykład w przypadku zamachu w Bostonie.

System przeciwterrorystyczny musi być więc oparty na jakości. Podstawowym narzędziem gromadzenia informacji jest rozpoznanie osobowe (agenturalne) uzupełniane innymi środkami. Niezbędna jest zdolność do efektywnej reakcji na wykryte zagrożenia, co oznacza zarówno sprawny system decyzyjny jak i właściwe narzędzia zdolne do fizycznego zatrzymania sprawców. Musi przy tym dysponować takimi narzędziami, by reagować na zróżnicowane sytuacje kryzysowe jak i jednocześnie działać cały czas w granicach prawa, gdyż nadmierne wkroczenie w wolności i swobody obywatelskie, lub ich bezprawne złamanie oznacza w istocie zwycięstwo terrorystów.

Czy w Polsce udało się stworzyć taki system? Jak dotąd, odpowiedź nie jest jednoznaczna. W Polsce istnieje szereg służb odpowiedzialnych za zapobieganie i reagowanie na zagrożenia terrorystyczne, które dysponują licznymi jednostkami specjalnymi. Są to w szczególności służby specjalne, Siły Zbrojne, Policja oraz inne służby mundurowe, w tym zwłaszcza Straż Graniczna i Biuro Ochrony Rządu.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops