Jagdkommando

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 5/2016  /  21-11-2016
Fot. Bundesheer/BMLVS

Doktryna wojenna przyjęta w Austrii po II wojnie światowej zakładała, że choć jak neutralne, niepowiązane żadnymi sojuszami wojskowymi państwo nie zdoła samodzielnie obronić swych granic, to stopniem przygotowań obronnych może zniechęcić potencjalnych agresorów do próby zajęcia jej terytorium, jako zbyt kosztownej. Miało temu służyć m.in. szkolenie wojsk w przechodzeniu po rozproszeniu do nękających wroga działań nieregularnych, organizowanych przez odpowiednio wyszkoloną w dywersji i przetrwaniu kadrę dowódczo-instruktorską. Kursy przygotowujące specjalistów do tego rodzaju walki „myśliwskiej” (Jagdkampf), dały początek siłom specjalnym Bundesheer - Jagdkommando.

Zdjęcia: Bundesheer/BMLVS

Etymologię słowa myśliwy można najkrócej objasnić jako „przemyślny w łowieniu”, a więc zarówno nieprzeciętnie myślący (inteligentny), jak i dzięki temu przebiegły (bardzo biegły i sprytny/podstępny) w prowadzeniu łowów.

Tym też miały charakteryzować się oddziały wojskowe, którym nadawano miano myśliwskich – należący do nich żołnierze i stosowana przez nich taktyka, łącząca samodzielne działanie w małych grupach i luźnych szykach, zwłaszcza skryte podchodzenie nieprzyjaciela oraz organizowanie zasadzek, z umiejętnościami nawigowania, tropienia i bytowania w trudnym terenie, a także celnego strzelania.

Termin Jagdkommando powstał w języku niemieckim prawdopodobnie drogą prostego przekładu nazwy pierwszych takich niekonwencjonalnych jednostek, tworzonych formalnie w carskiej armii rosyjskiej od 1886 r. jako „ochotniczyje komandy” (ros. zespoły/drużyny myśliwskie/łowieckie).

Ich odpowiednikiem pod względem sposobów działania były w C.K. armii austro-węgierskiej pododdziały Streifkorpsu formowane w tym czasie na terenie Hercegowiny z zadaniem polowania przy granicy z Czarnogórą na przemytników broni.

W latach I wojny światowej podobne specjalne kompanie o charakterze rozpoznawczo-uderzeniowym organizowano w austro-węgierskich pułkach piechoty, głównie na Bałkanach.

Podczas kolejnej mianem Jagdkommando określano hitlerowskie jednostki przeciwpartyzanckie, tropiące w terenie pozamiejskim oddziały ruchu oporu i zwalczające je przy wykorzystaniu podobnej taktyki, a czasami nawet podszywające się pod partyzantów. Wynikające z tego niezręczne konotacje nie zmieniały faktu, że nazwa ta tradycyjnie najlepiej odzwierciedlała niekonwencjonalne zdolności typowe także dla powojennych pododdziałów dywersyjno-rozpoznawczych, dlatego kolejny raz powrócono do niej w Austrii na początku lat 60.

Współczesną armię tego kraju powołano do życia dopiero 10 lat po zakończeniu II wojny światowej, w 1955 r., ponieważ początkowo Austria, jako niedawna część hitlerowskiej III Rzeszy, pozostawała po jej klęsce pod okupacją aliancką i poza żandarmerią nie mogła posiadać regularnych sił zbrojnych.

Nowej armii austriackiej, liczącej w pierwszych latach tylko około 7000 żołnierzy, w tym 900 oficerów, nadano nazwę Bundesheer. Niemal natychmiast w jej batalionach piechoty zaczęto formować tzw. Kampfzuge: małe pododdziały złożone ze specjalnie dobieranych i szkolonych żołnierzy, przygotowywane do zadań rozpoznawczych, szturmowych oraz samodzielnego działania niewielkimi siłami na wypadek tzw. małej wojny, jak określano wówczas ograniczone konflikty, działania nieregularne i walkę partyzancką.

Pododdziały te miały jednak prowizoryczny charakter i po kilku latach, w 1959 r., zrezygnowano z tego typu szkolenia poborowych żołnierzy, a ośrodek szkoleniowy piechoty Infanteriekampfschule, zajmujący się m.in. pracami nad doskonaleniem taktyki i wyposażenia dla takich sił, przekształcono w szkolny batalion piechoty (ISB). To oznaczało także koniec istnienia elitarnego Kampfzug tej szkoły, złożonego w większości z doskonałych sportowców i doświadczonych podoficerów.

Na szczęście dla przyszłości austriackich sił specjalnych wśród kierownictwa nowej jednostki szkoleniowej znalazło się kilku przebojowych oficerów o szczególnym doświadczeniu wojennym, weteranów oddziałów spadochronowych i niemieckiej specjalnej formacji dywersyjnej „Brandenburg”.

Obserwując rosnące znaczenie działań specjalnych i związany z tym rozwój przeznaczonych do takich zadań sił (np. powstanie Special Forces i reaktywowanie oddziałów ranger w USA, dokonania francuskich Paras i komandosów w Indochinach oraz Algierii, sukcesy brytyjskiej SAS na Malajach), zaczęli oni aktywnie propagować koncepcje szkolenia specjalnego w Bundesheer.

Niemałe znaczenie miał przy tym udział w 1961 r. pierwszych oficerów austriackich w tego typu kursach za granicą.

Czytaj też: Karkonoska rekrutacja do JWK >>>

Podporucznicy Flodl i Grabenweger przeszli US Ranger Course w Fort Benning, Herzog i Marolz kurs oficerów US Special Forces i spadochronowy w Fort Bragg, a por. Polster szkolenie spadochronowe we francuskiej szkole wojsk powietrznodesantowych w Pau.

W 1962 r. w Austrii uznano, że doktryna wojenna tego kraju powinna być wzorowana na modelu szwajcarskim, który zakładał, że neutralne państwo nie jest w stanie zbudować potencjału wystarczającego do samodzielnego odparcia potężnych agresorów, dlatego musi zniechęcać potencjalnych napastników do podejmowania próby wdarcia się na jego terytorium, jako zbyt kosztownej, przez zaawansowane przygotowania obronne.

Doktryna ta, określana jako hohen Eintrittspreise (niem. wysoka cena wejścia), wymagała jednak m.in. specjalnego przygotowania żołnierzy, by znacznie lepiej i samodzielniej niż zwykłe oddziały, potrafili walczyć w każdych warunkach, świetnie wykorzystywać warunki terenowe i niekonwencjonalne metody walki.

Mówiąc w skrócie: tam, gdzie zwykłe jednostki po przegranej bitwie, a czasami już wobec samej potęgi przeciwnika złożyłyby broń, austriaccy żołnierze winni zadawać mu maksymalne straty nawet gdy ich oddziały pójdą w rozsypkę.

W koncepcję tę pozornie doskonale wpasowywały się dążenia zwolenników budowy w austriackich siłach zbrojnych jednostek specjalnych. Dzięki ówczesnym zabiegom takich oficerów jak mjr Kohaut zaczęto w późniejszych latach tworzyć w Austrii oddziały jegrów (Jagertruppe), czyli „myśliwskiej” lekkiej piechoty szturmowej, stanowiącej europejską namiastkę amerykańskich jednostek typu rangers i brytyjskich commando z okresu II wojny światowej. Stawiano w nich wyższe wymagania fizyczne i strzeleckie, uczono posługiwania się wszystkimi rodzajami broni lekkiej, taktyki działania małymi pododdziałami w dzień i w nocy w każdych warunkach, w tym zwłaszcza górskich i w lesie.

Duży nacisk kładziono na walkę z bliska, wyrabianie samodzielności i inicjatywy.

Major Kohaut pisał w swych opracowaniach: „Nie jesteśmy mięsem armatnim” i uzasadniał konieczność specjalnego szkolenia żołnierzy, którego efektem byłyby zastępy „pojedynczych bojowników” (niem. Einzelkampfer), potrafiących w warunkach „małej wojny” skutecznie działać w najbardziej prymitywnych warunkach, wykorzystując intelekt i przekazane im umiejętności. Tworzyliby oni także kadrę grup typu partyzanckiego organizowanych z innych żołnierzy, które nazwał oddziałami Jagdkommando.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  27
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 5/2016

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Dlaczego ma Cię obchodzić jakaś zniżka w combat »

 Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w mundurze komandosa »
buty taktyczne

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


Jakie możliwości daje Ci szybka wymiana szkieł balistycznych »
okulary balistyczne

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń

 


Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych » Niezbędnik na misje specjalne - co warto mieć »
binokle

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


05/07/2020

Księgarnia Militarna Poleca KRAVMAGA


LUBLINIEC.PL Cicho i skutecznie Tajemnice najstarszej jednostki specjalnej Wojska Polskiego Przygotowani przetrwają Sztuczki survivalowe
lubieniec przygotowani-przetrwaja balistyka-dla-snajperow
To nie tylko wznowienie książki, ale także akcja CSR (społecznej odpowiedzialności biznesu) byłych żołnierzy tej formacji, którzy obecnie świadczą usługi z zakresu bezpieczeństwa. To oni przekonali autora do uzupełnienia i wznowienia książki LUBLINIEC.PL (...)
zobacz więcej »
Bądź przygotowany. Chroń swoją rodzinę i przetrwaj! Nieujarzmiona natura, atak terrorystyczny albo zwykłe zdarzenie losowe mogą sprawić, że nasz świat skomplikowanych zależności zacznie się rozpadać (...)
zobacz więcej »
To nie tylko książka, ale stworzone z pasją narzędzie przetrwania. ToolBook zawiera: lusterko sygnałowe, soczewkę Frasnela, linijkę, zegar słoneczny, znaczniki trasy, podpałkę oraz praktyczną wiedzę, jak przetrwać (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Wielopodmiotowe współdziałanie w sprawie prewencji terrorystycznej

Możliwość wystąpienia zjawiska o charakterze terrorystycznym stanowi współcześnie jedno z poważniejszych zagrożeń w sektorze bezpieczeństwa. Działania państw członkowskich wspólnoty europejskiej w...

Aktualny numer

4/2021
SPECIAL OPS 4/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - GEI - Obrońcy Katalonii
  • - Macedońskie Wilki
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl