Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Komandosi z Antypodów

Komandosi z Antypodów Zdjęcie: Australian DoD

Komandosi z Antypodów Zdjęcie: Australian DoD

W maju 2003 r., Departament Obrony Australii podjął decyzję o powołaniu do życia w oparciu o funkcjonujący od 1982 r. w Biurze Sił Lądowych tamtejszych sił zbrojnych Dyrektorat Sił Specjalnych, wzorowanego na modelach amerykańskim i brytyjskim Dowództwa Operacji Specjalnych SOCOMD (Special Operation Command) w Cannberze, równorzędnego z dowództwami pozostałych trzech rodzajów wojsk. W 2007 r. osiągnęło ono pełną gotowość operacyjną i objęło pieczę nad intensywnie wzmacnianymi jednostkami specjalnymi, których trzon bojowy stanowi pułk Special Air Service i dwa pułki Commando.
Choć ta pierwsza jednostka cieszy się największą renomą, podobnie jak siostrzana brytyjska SAS, to właśnie komandosi dali początek zarówno jej, jak i australijskim siłom specjalnym jako takim oraz spinają ich historyczne początki z okresu II wojny światowej z najnowszymi zmianami organizacyjnymi związanymi z wojną z terroryzmem.
Zdjęcia: Australian DoD

Zobacz także

Krzysztof Mątecki GR KMP Poznań – pomagamy i chronimy!

GR KMP Poznań – pomagamy i chronimy! GR KMP Poznań – pomagamy i chronimy!

Scenariusz ich służby pisze życie. Pozostający w ciągłej gotowości nigdy nie wiedzą, kiedy z pozoru zwykły dzień służby przerodzi się w akcję zatrzymania groźnego przestępcy lub rozwiązania sytuacji kryzysowej...

Scenariusz ich służby pisze życie. Pozostający w ciągłej gotowości nigdy nie wiedzą, kiedy z pozoru zwykły dzień służby przerodzi się w akcję zatrzymania groźnego przestępcy lub rozwiązania sytuacji kryzysowej z udziałem osób pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dzięki wyćwiczonej przez lata taktyce, w sytuacjach, gdy liczy się każda chwila, funkcjonariusze poznańskiej Grupy Realizacyjnej skutecznie neutralizują zagrożenie, by policjanci z innych pionów mogli bezpiecznie wykonywać swoje...

Krzysztof Mątecki BOPE Zwycięstwo nad śmiercią!

BOPE Zwycięstwo nad śmiercią! BOPE Zwycięstwo nad śmiercią!

Działający w Rio de Janeiro Batalion Operacji Specjalnych Policji (Batalhão de Operações Policiais Especiais BOPE) jest jedną z najbardziej doświadczonych w walce miejskiej jednostek na świecie. Zatrzymując...

Działający w Rio de Janeiro Batalion Operacji Specjalnych Policji (Batalhão de Operações Policiais Especiais BOPE) jest jedną z najbardziej doświadczonych w walce miejskiej jednostek na świecie. Zatrzymując członków gangów narkotykowych w ufortyfikowanym labiryncie faweli, gdzie codziennie dochodzi do strzelanin i zabójstw, funkcjonariusze BOPE każdego dnia oszukują śmierć, wyznając prostą zasadę – „albo zdążysz zabić, albo zostaniesz zabity”.

Krzysztof Mątecki, Tomasz Łukaszewski 15 lat Wojsk Specjalnych

15 lat Wojsk Specjalnych 15 lat Wojsk Specjalnych

Dwudziestego czwartego maja 2007 roku, ówczesny Prezydent RP śp. Lech Kaczyński podpisał ustawę o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony, dzięki czemu w strukturach Wojska Polskiego został utworzony...

Dwudziestego czwartego maja 2007 roku, ówczesny Prezydent RP śp. Lech Kaczyński podpisał ustawę o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony, dzięki czemu w strukturach Wojska Polskiego został utworzony odrębny Rodzaj Sił Zbrojnych (RSZ) – Wojska Specjalne (WS), które obecnie stanowią ok. 3% liczebności polskich Sił Zbrojnych. W tym roku obchodzimy 15. rocznicę tego ważnego wydarzenia, dlatego warto przypomnieć proces dochodzenia do ich powstania oraz zaistniałe zmiany i rozwój.

Aurtralijscy komandosi - historia

Historia formacji australijskich komandosów rozpoczyna się w listopadzie 1940 r., gdy w ramach brytyjskiej misji wojskowej nr 104 skierowany został do Australii oficer służby bezpieczeństwa MI5 ppłk J. C. Mawhood, którego zadaniem miało być zorganizowanie szkolenia sojuszników z zakresu działań nieregularnych. Towarzyszyli mu kpt J. M. „Mike” Calvert, kpt Freddie Spencer Chapman i dwóch chorążych: instruktor szkolenia ogniowego oraz instruktor łączności i telegrafii. Brytyjczycy oferowali pomoc w sformowaniu tzw. samodzielnych kompanii, jak nazywali również pierwsze własne pododdziały do działań specjalnych i wyszkoleniu ich pod kątem udziału w tzw. operacjach połączonych, w zakresie rajdów, niszczeń, sabotażu, dywersji i organizowania ruchu oporu.

W lutym 1941 r. rozpoczęto pierwsze tego typu treningi w ośrodku zorganizowanym pod maskującą nazwą 7th Infantry Training Centre, w Wilsons Promontory w Victorii. Do października zorganizowano tam i przeszkolono 1.2. i 3. Independent Companies, przeznaczone do wykonywania analogicznych zadań jak te, które otrzymywały brytyjskie kompanie commando. Trening kontynuowano od grudnia 1941 r. w nowej Guerilla Warfare School (Szkole Działań Partyzanckich), gdzie zakończono szkolenie 4. Samodzielnej Kompanii i rozpoczęto formowanie 5., 6., 7. i 8. Ostatnia osiągnęła gotowość w maju 1942 r.

Australijska samodzielna kompania liczyła 273 komandosów, w tym 17 oficerów i dowodzona była przez majora. Składała się z 13-osobowego dowództwa, 34 łącznościowców, 21 żołnierzy sekcji saperskiej, sześciu w sekcji medycznej i czterech kierowców-mechaników sekcji transportu oraz trzech plutonów commando (A, B, C) po 60–66 żołnierzy każdy. Pluton dowodzony przez kapitana podzielony był na sekcję dowodzenia i trzy 19-osobowe sekcje bojowe.

    • Samodzielne kompanie działały głównie w rejonie Nowej Gwinei.
    • Komandosi 1. IC zostali rozrzuceni po 1600-kilometrowym obszarze Pacyfiku: Wyspach Admiralicji, Bougainville, Nowych Hybrydach, Nowej Irlandii i Wyspach Salomona, z zadaniem obserwacji posunięć wojsk japońskich. W działaniach tych ponieśli jednak duże straty, a ich resztki wcielono do 3. Kompanii.

W tym czasie:

    • 2. IC walczyła na Timorze, gdzie przeprowadziła szereg udanych akcji dywersyjnych,
    • 3. IC stacjonowała przez osiem miesięcy w Nowej Kaledonii, aż do przejęcia obrony tego rejonu Pacyfiku przez Amerykanów, po czym przeniesiono ją do Wau na Nowej Gwinei,
    • 4. IC operowała od lata 1942 r. do stycznia 1943 r. na wyspie Timor, po czym wycofano ją do Australii,
    • 5. IC przez 13 miesięcy prowadziła działania rozpoznawcze wokół budowanych przez Japończyków baz w Lae i Salamane na Nowej Gwinei.

Pierwszy rajd komandosów tej kompanii należy do najbardziej wzorcowych – Australijczycy dostali się na teren bazy Salamane i nie ponosząc żadnych strat zlikwidowali 123 Japończyków. Tymczasem 2. i 4. IC po powrocie z Timoru współdziałały z 6. i 7. Kompanią w późniejszych operacjach na Nowej Gwinei.

Po 1943 r. sformowano trzy pułki po trzy kompanie przemianowane na szwadrony commando, a w ostatnim roku wojny walczyło już 11 takich szwadronów liczących do 290 komandosów każdy. Już od 1941 r. spośród nich wywodzili się pierwsi członkowie jednostek specjalnych M i Z, podległych australijskiej służbie wywiadowczej SRD (Services Reconnaissance Department), wzorem słynnej brytyjskiej SOE (Special Operations Executive) organizującej tajne operacje z ich udziałem, w tym spektakularny rajd dywersyjny do Singapuru, znany jako operacja pk. Jaywick.

Po zakończeniu działań bojowych w rejonie Australii - mimo swoich zasług - samodzielne kompanie, podobnie jak jednostki M i Z, zostały już w 1945 r. rozwiązane. Oddziały tego typu odtworzono w armii australijskiej dopiero 10 lat później, by podtrzymać umiejętności i techniki stosowane przez IC.

Powojenną historię australijskich komandosów rozpoczyna zrekonstruowanie 24 lutego 1955 r. dwóch funkcjonujących niezależnie od siebie kompanii komandosów: 1st Commando Company w Mosman – przedmieściach Sydney (za oficjalną datę jej powstanie przyjmuje się 25 czerwca – datę pierwszej oficjalnej parady), w Nowej Południowej Walii i 2nd Commando Company w Melbourne, w stanie Wiktoria. Obie kompanie podporządkowano Dowództwu Wschodniemu Obywatelskich Sił Wojskowych (Citizen Military Forces), będących odpowiednikiem formacji rezerwowych innych armii. Dowodzenie pierwszą objął weteran 2/5 IC i 2/12 Cdo Sqn mjr William Harold (Mac) Grant, a drugą mjr Peter Seddon, zastąpiony po roku przez mjr. Jacka Andersona.

Etat kompanii był podobny do dawnych IC – miały liczyć po 265 żołnierzy, wliczając w to dowodzącego majora i pięciu kapitanów, z których 3 stało na czele plutonów oraz sześciu sierżantów. Dowódcy, którzy dostali wolną rękę co do szkolenia podwładnych, postanowili oprzeć się na wzorach brytyjskich Royal Marines Commando, wykorzystując nawet poglądowy film o ich treningu w procesie rekrutacji ochotników.

W październiku 1955 r. Grant, Anderson oraz chor.Ernie Tarr i Ron Smith udali się do Wielkiej Brytanii, by przejść szkolenie w tej formacji, w tym w jej oddziale specjalnym SBS (Special Boat Service) – podoficerowie roczne, a oficerowie półroczne. Anderson zginął w wypadku w trakcie ostatniego tygodnia podstawowego kursu commando w Bickleigh, w hrabstwie Devon, a jego miejsce zajął mjr John Hutcheson.

W maju 1956 r., po zdobyciu zielonego beretu 42 Commando powrócili do ojczyzny, gdzie podczas ich nieobecności dwóch brytyjskich komandosów z tego oddziału, byłych członków SBS pełniło funkcje doradców szkoleniowych w raczkujących australijskich kompaniach. SBS miało niewątpliwy wpływ na ich przyszłość, ponieważ w odróżnieniu od brytyjskich oddziałów commando, które ukierunkowane były na działania w roli elitarnej, szturmowej piechoty (morskiej), wzorujący się na nich Australijczycy w większym stopniu skupili się również na bliższych siłom specjalnym działaniach rajdowo-dywersyjnych mniejszymi pododdziałami i na większą głębokość. Od początku włączyli w swe szkolenie, obok wdzierania się z morza na klify wybrzeża, jako obowiązkowe skoki spadochronowe, operowanie małymi łodziami, a nawet zdobywanie specjalności płetwonurka-zwiadowcy.

 

W czerwcu 1956 r. kompanie australijskich komandosów przyjęły jako wyróżniające nakrycie głowy zielone berety (tzw. Sherwood green) na wzór brytyjskich odpowiedników, ozdobione zaprojektowanym przez chor. Ronalda Nordhoffa symbolem sztyletu komandosa z bumerangiem i mottem „Strike swiftly” (ang. nagłe uderzenie). Na ich noszenie trzeba było jednak zasłużyć, zdając test, który obejmował:

    • marszobieg w pełnym umundurowaniu z bronią na dystansie sześciu mil w czasie poniżej 72 minut,
    • półtorej mili przedzierania się przez bardzo trudny teren,
    • pokonanie 20 mil w nieznanym terenie w czasie poniżej 7 godzin, orientując się wg mapy,
    • zaliczenie testów ze znajomości obsługi i strzeleckich z każdego rodzaju używanej broni (pm Owen, karabin L1A1, rkm Bren, granaty ręczne),
    • sprawdzian z umiejętności działania na polu walki oraz zdobycie przynajmniej jednej specjalności spośród:
      — wspinaczki klifowej,
      — skoków spadochronowych,
      — działania na kajakach lub
      — płetwonurkowania.

Identyczne wymagania stawiano żołnierzom z armii regularnej jak rezerwistom. Od początku zadaniem kompanii było bowiem szkolenie na komandosów także ochotników z rezerwy.

W grudniu 1957 r. obie kompanie połączono nazwą 1. batalion piechoty (Commando), przemianowanego w czerwcu 1960 r. na 1st Battalion Royal New South Wales Regiment (Commando) „The City of Sydney’s Own Regiment”.

W pierwszym roku istnienia batalionu z pomocą nurków marynarki wojennej Navy Clearance Diving Branch („SPECIAL OPS” nr 6/2014) i w oparciu o wzorce przekazane wcześniej przez SBS komandosi wzięli udział w pierwszym szkoleniu nurkowym z użyciem aparatów oddechowych o obiegu półzamkniętym Siebe Gorman CDBA (Clearance Divers Breathing Apparatus).

W 1958 r. 1. kompania poprowadziła pierwsze szkolenia dla dopiero tworzonej 1st Special Air Service Company z Royal Australian Rgt, a 2. kompania zorganizowała pierwszy kurs przewodników górskich ML (Mountain Leader) z jazdą na nartach, wspinaczką górską i lodową.

Trzy lata później z udziałem instruktorów z SAS odbył się pierwszy w historii armii australijskiej, sześciotygodniowy kurs działań w górach, w którym uczestniczył nawet jeden ochotnik z US Navy SEAL.

W styczniu tego samego roku na rzecz kompanii komandosów powołano w Lidcombe 301. szwadron łączności, przemianowany nieco później na 126th Signal Squadron (Special Forces), którego zadanie polega na zapewnieniu łączności radiowej w operacjach typu commando.

W marcu 1978 r. dotychczasowy batalion o ograniczonym stałym składzie powrócił do nazwy 1st Commando Company, ale już 1 lutego 1981 r. w oparciu o nią powstał pułk. 1st Commando Regiment miał koordynować funkcjonowanie oraz szkolenie podporządkowanych mu obu kompanii komandosów i ich szwadronu łączności. Następnego roku wraz z pułkiem SAS z Perth w zachodniej Australii został oddany pod kontrolę nowo utworzonego Dyrektoratu Sił Specjalnych w Canberrze.

Czytaj też: ISOF (Men in Black) >>>

Siedziba dowództwa 1. Pułku Commando znajduje się w Randwick pod Sydney, a jego siły korzystają m.in. z usług lotników Skrzydła Działań Specjalnych ze Swan Island, gdzie w tajnej bazie szkoleniowej australijskiego wywiadu ASIS przebywał także wydzielony pododdział komandosów Special Warfare Detachment. W skład dowództwa wchodzi pluton dowodzenia oraz pododdziały zabezpieczenia operacyjnego (rezerwiści obsługujący kwestie administracyjne, logistyczne, transportowe, medyczne, wywiadowcze, informatyczne i tłumaczenia), szkoleniowego, łączności i zaopatrzenia. Około 500 oficerów i niższej rangi żołnierzy pułku Commando zostało rozlokowanych w Nowej Południowej Walii (1. Cdo Co najpierw w Mosman Barracks we wschodnim Sydney, a od 2006 r. w HMAS Penguin, Balmoral) oraz Wiktorii (2. Cdo Co w historycznym Forcie Gellilard w Williamstown pod Melbeurne i 126. Sig Sq w McLeod na przedmieściach Melbeurne, przeniesiona później do Randwick).

Każda kompania commando składa się z dowództwa, plutonu dowodzenia, dawniej dwóch, a następnie trzech plutonów rajdowych podzielonych na 12-osobowe sekcje, plutonu rozpoznawczego oraz plutonu szkoleniowego z zespołem łączności i elementy wsparcia. Zadania bojowe pułk realizuje wzmocnionymi plutonami lub kompanią. 

1st Commando Regiment to specyficzna jednostka, gdyż tylko 14 procent jej składu stanowią zawodowi żołnierze, a pozostali to szkolący się okresowo ochotnicy z rezerwy. Mimo to poziomem wyszkolenia pułku nie odbiega od regularnych elitarnych oddziałów specjalnych innych armii świata. Należący do niego żołnierze nie przypominają klasycznych rezerwistów, oszołomionych przymusowym wyrwaniem z zupełnie odmiennego, cywilnego świata. To profesjonaliści, nie tylko przewyższający sprawnością i umiejętnościami przedstawicieli obrony terytorialnej lub formacji rezerwowych innych armii, ale i niejednego z regularnych oddziałów. Wielu z nich poświęca szkoleniu w ramach swoich kompanii nawet sto dni w roku i mimo pracy na co dzień w innym zawodzie (jako prawnicy, piloci, strażacy, paramedycy, nauczyciele, biznesmeni, są też studenci, a zwłaszcza sporo policjantów), uważa się przede wszystkim za żołnierzy. Pułk zapewnia także żołnierzom kończącym służbę kontraktową w pozostałych, regularnych jednostkach specjalnych, w tym w SAS, możliwość po powrocie do cywilnego życia kontynuowania służby w charakterze rezerwowym.

Od lat, każdego roku od stu do dwustu Australijczyków próbowało zdobyć przydział do 1. Pułku, zielony beret i tytuł komandosa. Mniej niż połowie z nich udawało się pozytywnie przebrnąć przez badania lekarskie (norma ECN 079/353 – odpowiednik polskiej kategorii zdrowia A1), oraz kolejne etapy wstępne, rozpoczynające się sześciotygodniowym kursem rekrutów rezerwy armii (Common Induction Training) i wstępnym treningiem piechoty (Initial Employment Training), organizowanym podczas kilku weekendów, jednego pełnego tygodnia ćwiczeń oraz – sześć miesięcy później – dziewięciodniowych zajęciach w buszu.

Dopiero po nich następował tzw. dzień selekcji commando, podczas którego kandydatów poddawano najpierw wstępnym testom sprawnościowym. Wymagano:

  • przebiegnięcia 2,4 km w 10 minut,
  • wykonania 100 przysiadów w 2 minuty i 60 „pompek” w takim samym czasie,
  • 10 podciągnięć na drążku,
  • przepłynięcia 400 m w mundurze w ciągu 20 minut i utrzymania się na powierzchni wody, także w umundurowaniu bez butów, przez dwie minuty.

Podczas dodatkowych ćwiczeń sprawdzających instruktorzy oceniali:

    • inicjatywę,
    • zdolność do podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów,
    • umiejętność komunikowania się,
    • współdziałania w zespole.

Całość kończyła rozmowa kwalifikacyjna.

Pozytywne zaliczenie wszystkich testów nie oznaczało jednak jeszcze przyjęcia do  pułku, lecz dopiero do grupy dopuszczonej do selekcji sił specjalnych, stanowiącej przepustkę do służby w charakterze komandosa.

Podczas trzydniowej selekcji, a w przypadku oficerów dziesięciodniowej, kadra instruktorska ponownie oceniała sprawność fizyczną, m.in. podczas dodatkowych sprawdzianów, takich jak:

    • bieg na 3,2 km z oporządzeniem i bronią o łącznej masie około 12 kg (czas poniżej 16 min),
    • marszobiegach z takim samym wyposażeniem i 20-kilogramowym plecakiem na dystansie 20 km (czas 3 h 15 min),
    • dwukrotne wejście po linie na wysokość 6 m, także w oporządzeniu i z bronią,
    • oraz takich samych testach pływackich jak wcześniej.

Do tego dochodziły intensywne zajęcia zespołowe w dzień i w nocy, sprawdzające głównie kondycję marszową i umiejętność nawigacji. Z drugiej strony, służyły one poznaniu określonych cech ochotników w warunkach wysokich obciążeń fizycznych, braku snu i w ciągłym stresie.

Przyszły komandos musiał wykazać się nie tylko sprawnością i wytrzymałością fizyczną, ale także zdyscyplinowaniem, stabilnością psychiczną, samokontrolą, zdolnością adaptacji do różnych warunków (zwłaszcza niewykazywaniem lęku wysokości i radzeniem sobie w środowisku wodnym), odpornością psychiczną, determinacją i siłą charakteru. Jeśli instruktorzy uznali, że kandydat spełnia oczekiwania w każdej z tych kategorii i wydali mu ostateczną pozytywną opinię po szczegółowej rozmowie kwalifikacyjnej mógł on poczuć się już jedną nogą w pułku. Pełnoprawnym jego członkiem zostaje się jednak dopiero po pozytywnym przejściu szkolenia podstawowego komandosów.

Podczas pierwszych czterech do pięciu miesięcy rekruci 1. Pułku Komandosów przechodzili w weekendy szkolenie IET typu commando, zapoznając się z organizacją i taktyką działania jednostki komandosów. Ta faza kończyła się dziewięciodniowymi ćwiczeniami podsumowująco-sprawdzającymi, organizowanymi najczęściej na dawnym poligonie rakietowym, na północny zachód od miejscowości Woomera. Ci, którzy dotrwali do momentu ich zakończenia i zyskali akceptację przełożonych, otrzymują upragniony zielony beret oraz przydział do jednego z plutonów rajdowych.

Od 1992 r., prawo do noszenia zielonego beretu po ukończeniu takiego szkolenia mają także żołnierze z 126. szwadronu łączności.

W kwietniu 1997 r., trzy kobiety-oficerowie rezerwy, pełniące pomocnicze role w 1. Pułku, przeszły pozytywnie selekcję oficerską komandosów, a następnie kursy specjalistyczne, jako pierwsze przedstawicielki płci pięknej w Australii zdobywając również prawo do tego wyróżniającego nakrycia głowy z odznaką „nagłego uderzenia”.

Dla przydzielonych do komórek bojowych tak naprawdę dopiero wówczas zaczyna się właściwe szkolenie, zapoczątkowane kursem spadochronowym. Komandosi trenują wspinaczkę i zjazdy po linach, obsługę różnego rodzaju broni, dywersyjne używanie materiałów wybuchowych, działania snajperskie, walkę w dżungli, buszu i w mieście oraz desanty spadochronowe, śmigłowcowe oraz atak od strony morza.

Część z nich zdobywa pogłębioną specjalizację amfibijną, a część górską, uczestnicząc od lat 80. w treningach walki w górach organizowanych przez SAS. Szkolą się także w zakresie przeprowadzania dużych operacji ratunkowych w warunkach wojennych i w związku z tym od lat 80.–90. ich trening obejmuje również walkę w pomieszczeniach (CQB) według wzorów charakterystycznych dla jednostek antyterrorystycznych, a część uczestniczy w kursach „dynamic breaching”, czyli dynamicznego forsowania wejść i wdzierania się do pomieszczeń oraz odbijania osób w różnych typach budynków i pojazdów. Tego rodzaju ćwiczenia odbywaly się w tajnym ośrodku szkolenia wywiadu ASIS na wyspie Swan (Port Phillip Bay), w obiektach SAS, pod okiem instruktorów działań kontrterrorystycznych tego pułku oraz specjalistów z podobnych grup policyjnych. Komandosi korzystają też z rozbudowanego centrum szkolenia w walce w terenie zurbanizowanym MOUT „Line Creek Junction” pod Townsville.

Główna część zadań, do jakich się przygotowują, jest bardzo podobna do działań rajdowych, przeprowadzanych niewielkimi siłami (ale znacznie większymi niż w przypadku sił specjalnych typu SAS) przez ich poprzedników podczas wojny z Japończykami. Są to typowe operacje, do jakich szkoli się większość uderzeniowych oddziałów specjalnych o charakterze lekkiej piechoty, takich jak np. brytyjscy Royal Marines Commandos i amerykańscy Rangers.

1. Pułk Komandosów ściśle współpracuje z SASR – część dowodzących nim oficerów wywodzi się z tej drugiej formacji specjalnej, a obie mają się wspierać podczas większych operacji. Nie jest tajemnicą, że żołnierze SASR nie tylko pomagają w szkoleniu kompanii commando, ale również biorą udział w prowadzonych przez nie kursach. Pułk komandosów oddelegowuje także część swych instruktorów do szkolenia członków wywiadu na Swan Island.

Jeszcze w 1997 r. dowództwo sił zbrojnych Australii zdecydowało, że w ramach realizacji programu reorganizacji wojsk lądowych „Army in 21st century” oprócz 1. Pułku Commando typu rezerwowego, powołają w strukturze armii regularnej – z pomocą jego kadry i SASR – w pełni zawodowy oddział komandosów, w oparciu o 4. batalion lekkiej piechoty z Royal Australian Regiment, przeniesiony do Jordan Lines w Holsworthy na południowowschodnich obrzeżach Sydney.

Australijski pułk SAS cieszył się od lat światową renomą, ale przeznaczony był zasadniczo do skrytych działań niewielkimi zespołami i „chirurgicznych” uderzeń. Poza tym jego siły uznano za niewystarczające: jeśli jeden szwadron SASR skierowano w rejon jakiegoś konfliktu to, biorąc pod uwagę konieczność zachowania ciągłości szkolenia i utrzymywania w gotowości na miejscu pododdziału pełniącego dyżur kontrterrorystyczny mogło się okazać, że zebranie wystarczającej liczby żołnierzy do innej operacji staje się problematyczne. 1. Pułk komandosów przygotowany był do operowania większymi siłami, samodzielnie lub jako wsparcie SASR, ale jako jednostka rezerwy pełną gotowość do działania zobowiązany był osiągać tylko w wypadku wojny.

Po skompletowaniu od nowa stanu 4. batalionu pododdziału z żołnierzy spełniających odpowiednie warunki zdrowotne i sprawnościowe oraz wyrażających chęć służenia w siłach specjalnych, a także uzupełnieniu braków odpowiednimi ochotnikami z innych jednostek rozpoczęto szkolenie, mające przekształcić lekką piechotę w jednostkę komandosów.

Z 1. Pułku Komandosów oddelegowano do 4 RAR zespół najlepszych instruktorów skrzydła szkoleniowego, tzw. Commando Training Team, który w oparciu o doświadczenia i wzorce wypracowane w swej jednostce rozpoczął intensywne szkolenie specjalne żołnierzy batalionu, zakończone przyznaniem im tytułu komandosa i prawa do noszenia zielonego beretu – rezerwiści szkolili armię regularną!

W lutym 1997 r. miano Commando nadano całemu batalionowi, znanemu odtąd jako 4 RAR (Commando).

Pierwsza została sformowana do tej roli w 1998 r. kompania B, osiągając pełną gotowość operacyjną 1 marca 2000 r., gdy batalion przeniesiono do nowych koszar Tobruk Lines. W tym samym roku do nowego batalionu dołączono 126. Signal Sqn, zastąpiony w 1. pułku dwa lata później przez 301. szwadron łączności.

W 1999 r. skompletowano kompanię C (Charlie Coy), której szkolenie prowadzono od początku z myślą o zapewnieniu przez nią wsparcia SASR w zabezpieczeniu antyterrorystycznym olimpiady w Sydney. W listopadzie 1999 r. ogłoszono więc wstępną gotowość operacyjną 4th RAR (Commando), który przyjął na swe zielone berety znak nawiązujący do tzw. podwójnego diamentu, będący symbolem pododdziałów australijskich komandosów w czasie II wojny światowej – w kolorze czarnym, ze sztyletem FS po środku i wstęgą z mottem „Foras admonitio” (łac. bez ostrzeżenia). W 2001 r. batalion wziął jednak udział w operacji pokojowej UNTAET w Timorze Wschodnim w składzie czterech kompanii, z których dwie nie miały jeszcze statusu commando, lecz lekkiej piechoty. Plan przewidywał następnie sformowanie kompanii D, a w przyszłości stworzenie z rezerwistów tych trzech regularnych kompanii batalionu dodatkowej kompanii A, poza okresami ćwiczeń rezerwy mobilizowanej tylko na czas wojny.

Ostatecznie w 2002 r. rozpoczęto jednak szkolenie regularnej kompanii A komandosów, trzy lata po niej zaś powstała taka sama kompania D. Batalion komandosów, który 19 czerwca 2009 r. został rozwinięty w 2. Pułk Commando, składa się od tamtej pory z dowództwa, czterech kompanii bojowych, 126. szwadronu łączności, oraz rozbudowany na potrzeby pułku kompanii logistycznej i kompanii wsparcia operacyjnego.

Początkowo pułk rekrutował tylko chętnych spośród żołnierzy innych formacji, ale konieczność szybkiego zwiększenia stanów spowodowała, że wprowadzono nowy system naboru, otwarty także dla kandydatów prosto z cywila – SF DRS (Special Forces Direct Recruitment Scheme), polegający na kilkuetapowym, przyśpieszonym szkoleniu wojskowym przez sześć miesięcy, przygotowującym też do selekcji do sił specjalnych. Opis przebiegu takiego szkolenia oraz odmienności w przypadku szkolenia komandosów w rezerwie to wraz z selekcją i dalszym szkoleniem sił australijskich temat na odrębny, duży artykuł. Tu warto wspomnieć tylko, że przyjmowani są wyłącznie mężczyźni o odpowiednim stanie zdrowia, z miejscowym obywatelstwem, w wieku od 18 do 52 lat (tak duży przedział, podwyższony w 2015 r. z 30 lat, przede wszystkim otwiera drogę wielu nadal sprawnym rezerwistom o przydatnym doświadczeniu), którzy ukończyli co najmniej 10 klas australijskiej edukacji.

Po selekcji i przyjęciu do jednostki komandosów rekrut musi ukończyć podstawowy kurs commando, a następnie podstawowe szkolenie spadochronowe (skoki z samolotów C-130, Caribou, śmigłowców Blackhawk, Iroquis i Chinook – pułk może podobnie jak 3 RAR wydzielić tzw. kompanijną grupę spadochronową PCG do desantów powietrznych w sile wzmocnionej kompanii – z racji utracenia przez 3. batalion RAR charakteru powietrznodesantowego, pododdziały 2. Pułku komandosów są obecnie jedynymi w armii australijskiej, które przygotowane są do wchodzenia do działań całością sił jako rzut spadochronowy) i kurs operacji amfibijnych.

Nieosiągnięcie wymaganych wyników, niezaliczenie jakiegokolwiek etapu tych szkoleń oraz niewykazanie predyspozycji do służby w batalionie powoduje w tym okresie wykluczenie z jego szeregów. Dalszy trening obejmuje m.in. obowiązkowe kursy wykorzystania technik linowych przez siły specjalne (w tym zjazdy ze śmigłowców Blackhawk, Iroquis, Chinook, Sea King i budynków), walki w pomieszczeniach (CQB) oraz co najmniej jednego z trzech kursów specjalistycznych: commando medic, łącznościowca, snajpera lub posługiwania się materiałami wybuchowymi w działaniach specjalnych.

Ponieważ Australia nie posiadała do niedawna piechoty morskiej (dopiero w 2017 r. przystosowała pod tym kątem 2. batalion RAR), dużo uwagi w treningu komandosów 2. Pułku Komandosów, podobnie jak 1. Pułku, poświęca się działaniom amfibijnym, a przede wszystkim morskim operacjom rajdowym. Co prawda tylko niektórzy komandosi przechodzą szkolenia w charakterze płetwonurków bojowych, ale wszyscy uczą się przenikania na wybrzeże w dzień i w nocy drogą wodną z wykorzystaniem tzw. sprzętu ABC, wykorzystania kajaków i różnych typów łodzi.

W obsłudze tych środków wspierają ich oddelegowani do dyspozycji batalionu marynarze z Royal Australian Navy. Kurs amfibijny stanowi jeden z najtrudniejszych, najbardziej intensywnych oraz wyczerpujących fizycznie i psychicznie etapów szkolenia komandosów.

TAG-East

Po zamachach Al-Kaidy we wrześniu 2001 r. w USA władze Australii uznały za konieczne zwiększenie zdolności swych sił zbrojnych do walki z terroryzmem. Oprócz utworzenia jednostki Incicent Response Regiment (obecnie Special Operations Engineer Rgt), przeznaczonej do błyskawicznego reagowania na zagrożenie bronią NBRC oraz bombowe, zarządzono sformowanie drugiego pododdziału kontrterrorystycznego zdolnego do odbijania zakładników w różnych sytuacjach i obiektach, a także innych operacji, mieszczących się w definicji fizycznego zwalczania terroryzmu (Counter Terrorist and Special Recovery), na wzór Tactical Assault Group, wystawianej od 1979 r. przez pułk SAS w Perth, w zachodniej Australii.

W budżecie wojska ujęto 219,4 mln dolarów na zorganizowanie, wyposażenie (w tym zbudowanie specjalnego ośrodka treningowego) i wyszkolenie w składzie 4. Batalionu RAR (Commando) w Holsworthy Barracks pododdziału TAG-E (gdzie E jest skrótem od East, wskazującym lokalizację we wschodniej części kraju).

Specjalistycznym szkoleniem kontrterrorystycznym kształtowanej od 1999 r. kompanii Charlie 4. RAR (Cdo) zajęli się doświadczeni instruktorzy z Taktycznej Grupy Szturmowej SASR, od której TAG-E zaczerpnęła także większość wzorów dotyczących wyposażenia, metod treningowych oraz taktyki działania.

W lipcu 2002 r. CCC (Charlie Commando Company) osiągnęła gotowość operacyjną i przyjęła obowiązki TAG aż do 2009 r. Właśnie w związku z tym planowana jako rezerwowa kompania A została pododdziałem regularnym, by wypełnić lukę w możliwościach batalionu po nadaniu CCC nowej roli.

W 2005 r. sformowano kompanię D jak Delta/DCC, która do 2009 r. przygotowała się do przejęcia roli TAG od C, a ta wróciła do zadań wojennych. Z czasem do tego samego poziomu doszły kompanie Alfa i Bravo – obecnie wszystkie cztery kompanie komandosów w 2. Commando Rgt rotacyjnie obejmują po sobie funkcje TAG-E.

By skrócić czas docierania sił interwencyjnych w różne części kraju, starszy pododdział z SASR otrzymał oznaczenie TAG-W (od West) i jako rejon odpowiedzialności, zgodnie z nazwą, Australię Zachodnią, a także Południową i Terytorium Północne. Do TAG-W należą poza tym operacje ratowania obywateli Australii za granicą. Pieczę nad Australią Wschodnią (Queensland, Nowa Południowa Walia, w tym Terytorium Stołeczne i Jarvis Bay, Wiktoria) oraz wyspami australijskimi poza kontynentem, poczynając od Tasmanii, powierzono natomiast nowej TAG-East. Do zadań obu należy też MCT (Maritime Counter Terrorism), tj. opanowywanie sytuacji na statkach, promach, platformach wiertniczych i w obiektach wymagających podejścia od strony wody.

Czytaj też: Czarne Berety >>>

W celu szybszego osiągnięcia takich zdolności przez TAG-E dołączono do niej najpierw 13, a po sformowaniu sekcji łodzi RHIB około 25 nurków z Grupy Wschód CDT marynarki wojennej (co zaznaczono na nieoficjalnym emblemacie TAG-E, łącząc symbol komandosów z hełmem nurkowym). Tworzą oni morski pluton szturmowy (Maritime Assault Platoon), obok dwóch lądowo-morskich plutonów komandosów, zespołu snajperskiego i dodanego później zespołu CBNR z inżynieryjno-saperskiego pułku specjalnego SOER.

Z CDT jest również część snajperów wyszkolonych do wsparcia operacji szturmowych na morzu, specjalista od medycyny podwodnej i oficer operacyjny w sztabie TAG-E. Szturmowcy z CDT muszą przejść selekcję sił specjalnych oraz ich dwutygodniowy kurs działań bojowych w terenie zurbanizowanym i czterotygodniowy CQB w Holsworthy Barracks, a także kurs spadochronowy. Szkolą się nie tylko pod kątem MCT, ale także pełnego spektrum taktyki lądowych operacji kontrterrorystycznych. W TAG-E pozostają od 12 do 18 miesięcy, po czym wracają do służby w marynarce, a część po roku lub półtora wraca na kolejną turę kontrterrorystyczną.

TAG-E uczestniczył w ochronie spotkania szefów państw Commonwealthu w 2002 r. w Queensland, przejęciu 20 kwietnia 2003 r. na australijskich wodach terytorialnych północnokoreańskiego frachtowca „Pong Su”, z którego próbowano przemycić na brzeg 50 kg heroiny, zabezpieczeniu kontrterrorystycznym Rugby World Cup 2003 i wizyty prezydenta USA G. Busha, Igrzysk Wspólnoty Narodów w Melbourne w 2006 r. oraz szczytu G20 w Brisbane w dniach 15–16 listopada 2014 r.

Komandosi 1st Commando Rgt używali w ostatnim 25-leciu XX w. 5,56 mm kbk M16A1, w tym z 40 mm granatnikami podwieszanymi M203, uzupełniając je od końca lat 80. austriackimi kbk i subkbk Steyr AUG w układzie bull-pup tego samego kalibru, wyprodukowanymi – jako standardowa broń dla ADF – na licencji w australijskich zakładach ADI w Lithgow jako F88 Austeyr, z lufą długości 508 mm i F88C z lufą 407 mm.

Od lat 90. w arsenałach komandosów zastąpiły je prawie całkowicie kbk M4A1 amerykańskiej firmy Colt (również z M203A1), noszące w Australii oznaczenie M4A5, które do dziś są podstawową bronią indywidualną w obu pułkach Commando i SASR: najpierw z celownikami optycznymi Elcan C79 3,4x28, prostymi Trijicon Reflex, a przede wszystkim szwedzkimi kolimatorowymi Aimpoint CompM2, wskaźnikami laserowymi AN/PEQ-2A TPIAL oraz tłumikami dźwięku QD firmy Knight’s Armament Company, a w ostatnich latach oprócz Aimpointów z celownikami holograficznymi Eotech XPS2 z przystawką powiększająca G33 STS Magnifier, celownikami optycznymi Elcan Specter DR, Trijicon ACOG TA31F i nowymi ACOG 4x32 Dual Illumination RMR, kolimatorowymi Aimpoint Micro T1, wskaźnikiem laserowym AN/PEQ-15, tj. L-3/Insight ATPIAL (Advanced Target Pointer/Illuminator/Aiming Laser) i nowymi tłumikami SureFire FA556-212. Do tego oświetlenie taktyczne SureFire M720V, X300 Ultra Weapon Light, M900 Vertical Grip Weaponlight lub Inforce WML.

Standardowe kolby M4 komandosi zastępują często innymi typami, począwszy od Magpul CTR, ACS czy Vltor EMOD, coraz powszechniej stosują także – po usunięciu podstawy muszki – smukłe 13-calowe łoża Troy Industries Alpha Battle Rail.

W użyciu są także wersje parawyborowe kbk M4 z dłuższą, 16-calową lufą o wzdłużnych żłobieniach (fluted 16” HB), bez mechanicznych przyrządów celowniczych, zaopatrzone w celownik optyczny, np. Leupold Mark 4 MR/T 1,5–5x20 mm M2.

TAG-E dysponuje też HK416 oraz używa w swych działaniach równolegle do karabinków 9 mm pm HK MP5A3, krótkie MP5K bez kolby lub w wersji PDW z kolbą Choate i wytłumione MP5SD – z podobnymi akcesoriami jak podano wyżej, przy czym wśród celowników dominują Aimpointy na wysokich montażach, ułatwiających składanie się do strzału w masce przeciwgazowej. Uzupełniają je amerykańskie strzelby powtarzalne typu pump-action Remington Wingmaster M870 kalibru 12, z kolbą składaną lub bezkolbowe i samodzielne granatniki 40 mm M203PI KAC „Standalone” Mod 1 z wysuwaną kolbą.

Broń krótka to dawniej Browningi HP, a obecnie niemieckie HK USP na nabój 9 mm Parabellum z latarką SureFire X200, zwłaszcza USP 9 SD przystosowane do montażu tłumika dźwięku (z wystającym poza zamek, nagwintowanym zakończeniem lufy i podwyższonymi przyrządami celowniczymi), zaopatrzone w dolnej części chwytu w jet-funnel („lejek”) od wersji Expert, ułatwiający szybkie wprowadzanie magazynków o pojemności zwiększonej do 18 nabojów. Przenoszone są w kydeksowych kaburach Safariland SAS920 i 6280 USP, a ostatnio wyposażone w oświetlenie taktyczne, w WRS Level II firmy Blade-Tech, na panelu udowym, pasie głównym, a najczęściej wysoko na prawym boku kamizelki (mocowane „przejściówką” firmy SORD lub Platypus).

Snajperzy używają 7,62 mm kb samopowtarzalnych KAC SR-25, Heckler & Koch HK417 Marksman Rifle System, powtarzalnych SR98 (Accuracy International AW-F) na ten sam nabój, Blaser Tactical 2 na silniejszą amunicję .338 Lapua Magnum oraz dwa typy wielkokalibrowe kalibru 12,7 mm: samopowtarzalny Barrett M82A1 i od 2003 r. powtarzalny AI AW50F. Podczas działań w Afganistanie do arsenału SOTG trafiła prócz tego od Amerykanów niewielka liczba kb samopowtarzalnych Mk 14 EBR.

Broń maszynowa komandosów AUSOCOMD to F89 LSW, czyli 5,56 mm Minimi, produkowany w Australii na licencji FN, krótkolufowe Minimi Para SB z kolbą składaną, Minimi 7,62 TR (Maximi) i MAG58 na nabój 7,62 mm NATO oraz 12,7 mm wielkokalibrowy M2HB QCB (dwa ostatnie jako broń pokładowa pojazdów) – z celownikami

Elcan C79, Specter DR lub HWS 552. Pozostała broń wsparcia to 66 mm granatniki jednorazowego użytku M72 LAW, 84 mm ręczne działa bezodrzutowe M3 Carl Gustav MAAWS (wcześniej starsze wersje L14A1), 40 mm granatniki maszynowe Mk19 i od 2016 r. Mk 47 Mod 1 Striker LWAGL, wyrzutnie rakiet ppanc FGM-148 Javelin oraz 81 mm moździerze F2 (lokalna wersja brytyjskiego, produkowana przez Ordnance Factory, Maribyrnong/Victoria).

Po wycofaniu pułku SAS z Afganistanu w 2013 r. przekazał on komandosom część swych uzbrojonych pojazdów terenowych Land Rover LRPV 6x6 (Long Range Patrol Vehicle) i SRV 4x4 Surveillance Reconnaissance Vehicle). Obok nich używane są quady Polaris ATV 4x4 i 6x6, lekkie motocykle Suzuki DRZ 250cc, a TAG korzysta także z Toyot Land Cruiser serii 100 z rampami szturmowymi.

LRPV mają zostać zastąpione przez 89 nowych SOV-Cdo (Special Operations Vehicle – Commando), bazujących na Supacat HMT (High Mobility Transporter ) Extenda MK2, w kilku konfiguracjach 4x4 i 6x6, w tym SOV-Logistic. Trwają także testy lekkich RTV (Rough Terrain Vehicle) firmy Bale Defence Industries, a być może do komandosów trafią też nowe Hawkei Protected Mobility Vehicles – Light (PMV-L). Na wodzie używają pneumatycznych Zodiaców F470, aluminiowych COW (Commando Operational Watercraft), półsztywnych 11-metrowych łodzi operacyjnych ADRHIB (Air Drop Rigid Hull Inflatable Boat) firmy US Marine Inc. oraz składanych kajaków Klepper Aerius MK13. Sprzęt spadochronowy to przede wszystkim modele T10, T11, MC1 i MC5.

Używane dawniej standardowe umundurowanie armii australijskiej w charakterystycznym kamuflażu DPCU SW17, najczęściej w komplecie z kapeluszami typu bush-hat o wąskim rondzie, obecnie wykorzystywane jest głównie podczas początkowego szkolenia, a komandosi noszą mundury Gen 3 combat firmy Crye z innymi elementami, np. combat-shirtem Platatac CUTS, w kamuflażu MultiCam (jako ECU – Enhanced Combat Uniform). Nie wiadomo, czy przyjmą nowy, ciemniejszy wzór wojsk lądowych Australii AMCU (Australian Multicam Camouflage Uniform).

 

 

Operatorzy TAG noszą prócz tego jasnozielone i rzadziej piaskowe kombinezony lotnicze z nomeksu lub specjalnie dla nich zaprojektowane czarne CQB Coveralls firmy Stewart & Heaton Clothing Co Pty z Queensland. Dawniej uzupełniały je hełmofony Gentex CVC (Combat Vehicle Crewman’s) z czerepem balistycznym DH 132, w których typowy zestaw słuchawkowo-mikrofonowy zastąpiono aktywnymi ochronnikami słuchu Peltor Com-Tac 1, wpinanymi w osobisty system łączności, a do tego gogle z „paintballową” osłoną twarzy Scott Facemask. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zastępowały je stopniowo (także w innych działaniach niż CT) nowe hełmy ECH, czyli RBH 303 AU izraelskiej firmy Rabintex w typie MICH full cut, ustępujące szybko miejsca lżejszym RBH Attack oraz AirFrame firmy Crye Precision (Australia nabyła także 4000 szt. dla wojsk konwencjonalnych), w mniejszej liczbie FAST Ballistic High Cut Helmet firmy Ops-Core i najnowszym Team Wendy Exfil Ballistic, z ochronnikami słuchu Peltor ComTac XS.

Na hełmach osadzane są małe izraelskie gogle noktowizyjne Elbit Systems ITL Mini N/SEAS (montaż Wilcox L4 G24) lub panoramiczne GPNVG-18.

Zamiast hełmów, np. podczas skoków, wspinaczki i operacji wodnych, komandosi stosują też kaski ochronne Protec Classic Full cut, Half cut Ace Water oraz Ops-Core Fast Bump.

Oporządzenie komandosów jest bardzo różnorodne. Prócz rozmaitych kamizelek taktycznych i patrolowych w użyciu były lub są nadal: plate carriery Eagle Industries CMS-PC, obecnie w multicamie, Eagle PCQR (Plate Carrier Quick Released), krajowe PC ERAC wzorowane na Eagle CIRAS Maritime I i PC VAC – obie firmy SORD z Victorii, czarne zintegrowane kamizelki ADA/Hellweg (Hellweg International Pty Ltd, Bayswater/Victoria – dostarczała komandosom także DPCU Boarding Vest i czarne kamizelki taktyczne Hellweg I CCA), wygodniejsze DPCU SF Platatac (marka firmy Platypus Outdoors Group z Melbourne/Victoria) lub firmy CCA (Combat Clothing Australia, Southport/ Queensland), nowe TBAS (Tiered Body Armour System) czy plate carriery TYR PICO-Aussie Assaulters lub AUS-LV.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE

KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE

„Jeśli ludzie z amerykańskich sił specjalnych powiedzą, że jesteś dobry, to tak jest – stwierdził kiedyś instruktor działań antyterrorystycznych US Navy. – Jeżeli to samo usłyszysz od Izraelczyków, to...

„Jeśli ludzie z amerykańskich sił specjalnych powiedzą, że jesteś dobry, to tak jest – stwierdził kiedyś instruktor działań antyterrorystycznych US Navy. – Jeżeli to samo usłyszysz od Izraelczyków, to znaczy, że jesteś naprawdę bardzo dobry. Gdy powiedzą tak o tobie Brytyjczycy z SAS lub SBS, możesz być pewien, że należysz do najlepszych, bo oni rzadko prawią komplementy”. Jedną z jednostek specjalnych, o której wszyscy wymienieni zawsze wyrażają się z uznaniem, jest Kampfschwimmerkompanie niemieckiej...

Ireneusz Chloupek EOG

EOG EOG

Estońska Grupa Operacji Specjalnych (Erioperatsioonide grupp - EOG) to jeden z najmłodszych i najmniej znanych tego typu oddziałów w NATO. Uwarunkowania geopolityczne, niewielki obszar i zasoby ludzkie,...

Estońska Grupa Operacji Specjalnych (Erioperatsioonide grupp - EOG) to jeden z najmłodszych i najmniej znanych tego typu oddziałów w NATO. Uwarunkowania geopolityczne, niewielki obszar i zasoby ludzkie, ograniczony potencjał młodej armii od niedawna znów niepodległej Estonii oraz brak zrozumienia wśród części decydentów dla miejsca operacji specjalnych w systemie obrony kraju początkowo nie sprzyjały tworzeniu jednostki o takim przeznaczeniu. Gdy jednak została sformowana, zadbano o nadanie jej profesjonalnego...

Ireneusz Chloupek JW AGAT

JW AGAT JW AGAT

Najmłodszy komponent bojowy Wojsk Specjalnych, który 27 czerwca br. obchodził swoją trzecią rocznicę, to jednostka lekkiej piechoty szturmowej o charakterze powietrznodesantowym, najbliższa oryginalnemu...

Najmłodszy komponent bojowy Wojsk Specjalnych, który 27 czerwca br. obchodził swoją trzecią rocznicę, to jednostka lekkiej piechoty szturmowej o charakterze powietrznodesantowym, najbliższa oryginalnemu modelowi formacji typu Commando i Rangers. Jej główne przeznaczenie to akcje bezpośrednie - przede wszystkim zapewnianie wsparcia i zabezpieczenia kinetycznego operacjom prowadzonym przez pododdziały wydzielone z innych jednostek WS oraz samodzielne działania rajdowe.

Ireneusz Chloupek Jackal Stone-14

Jackal Stone-14 Jackal Stone-14

Prawie równolegle do ćwiczenia Noble Sword-14 w Polsce i na Litwie w dniach 12-23 września br. odbyło się zorganizowane przez US Special Operations Command Europe (SOCEUR - Dowództwo Operacji Specjalnych...

Prawie równolegle do ćwiczenia Noble Sword-14 w Polsce i na Litwie w dniach 12-23 września br. odbyło się zorganizowane przez US Special Operations Command Europe (SOCEUR - Dowództwo Operacji Specjalnych w Europie) ćwiczenie wojsk specjalnych z serii pk. Jackal Stone, w tym roku w Niemczech i Holandii. W składzie jednej z wielonarodowych SOTG (Special Operation task Group) ćwiczyli żołnierze naszej JW GROM.

Ireneusz Chloupek NOBLE SWORD - Combat ready

NOBLE SWORD - Combat ready NOBLE SWORD - Combat ready

„Mam honor i przyjemność ogłosić, że SOCC ukończył proces certyfikacji, uzyskując ocenę celującą. Ocena ta nie jest dziełem przypadku, co oczywiste, ale jest też wynikiem wielu lat ciężkiej, pełnej wysiłku...

„Mam honor i przyjemność ogłosić, że SOCC ukończył proces certyfikacji, uzyskując ocenę celującą. Ocena ta nie jest dziełem przypadku, co oczywiste, ale jest też wynikiem wielu lat ciężkiej, pełnej wysiłku pracy”. Takie słowa usłyszeli żołnierze polskich Wojsk Specjalnych od szefa Międzynarodowego Zespołu Certyfikującego, kmdr. Konstantionosa Gialousisa, na zakończenie rozgrywanego od 2 do 19 września br. sojuszniczego ćwiczenia taktycznego z wojskami pod kryptonimem Noble Sword-14, które stanowiło...

Ireneusz Chloupek GISW OISW w Krakowie

GISW OISW w Krakowie GISW OISW w Krakowie

Dla społeczeństwa i większości służb wewnętrznych problem z przestępcami w zasadzie kończy się po ich osadzeniu w zakładzie karnym (ZK), a przynajmniej odizolowaniu przez umieszczenie w areszcie śledczym...

Dla społeczeństwa i większości służb wewnętrznych problem z przestępcami w zasadzie kończy się po ich osadzeniu w zakładzie karnym (ZK), a przynajmniej odizolowaniu przez umieszczenie w areszcie śledczym (AŚ). Od tego momentu musi sobie z nimi radzić Służba Więzienna, jedyna uzbrojona formacja podległa Ministerstwu Sprawiedliwości, która jest, o czym nie zawsze pamiętamy, jednym z filarów bezpieczeństwa wewnętrznego kraju. Wśród ponad 27 000 jej funkcjonariuszy około 240 to specjalnie wyselekcjonowani...

Ireneusz Chloupek Smutna rocznica

Smutna rocznica Smutna rocznica

20 lat temu rozwiązano wszystkie pododdziały specjalne Wojska Polskiego szczebla armijnego i dywizyjnego. Zgodnie z niesławnym, utajnionym zarządzeniem nr 079/org. z 8 listopada 1993 r. ówczesnego Szefa...

20 lat temu rozwiązano wszystkie pododdziały specjalne Wojska Polskiego szczebla armijnego i dywizyjnego. Zgodnie z niesławnym, utajnionym zarządzeniem nr 079/org. z 8 listopada 1993 r. ówczesnego Szefa Sztabu Generalnego, do końca sierpnia następnego roku ze struktur WP zniknęły trzy okręgowe kompanie specjalne, osiem z dywizyjnych batalionów rozpoznawczych, a jedyną jednostką działań specjalnych w wojskach lądowych miał pozostać, rozwinięty z 1. Batalionu Szturmowego w Lublińcu, 1. Pułk Specjalny.

Redakcja Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami

Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami

Grupa funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej od 28 września do 4 października 2014 roku przebywała w Finlandii. Na zaproszenie Jednostki Specjalnej Fińskiej...

Grupa funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej od 28 września do 4 października 2014 roku przebywała w Finlandii. Na zaproszenie Jednostki Specjalnej Fińskiej Straży Granicznej Regionu Zatoki Fińskiej (Suomenlahden Valmiusjoukkue Merivartiosto) uczestniczyła w szkoleniu z udziałem żołnierzy Specjalnej Jednostki Fińskiej Marynarki Wojennej ETO (Erikoistoimintaosasto).

Ireneusz Chloupek 10-lecie WR KSP

10-lecie WR KSP 10-lecie WR KSP

1 stycznia 2005 r. Komendant Stołeczny owołał do życia w pionie kryminalnym warszawskiej policji nową jednostkę specjalnądo wsparcia innych jego komórek na najbardziej niebezpiecznych odcinkach walki z...

1 stycznia 2005 r. Komendant Stołeczny owołał do życia w pionie kryminalnym warszawskiej policji nową jednostkę specjalnądo wsparcia innych jego komórek na najbardziej niebezpiecznych odcinkach walki z przestępczością - Wydział Realizacyjny KSP. W ciągu następnych 10 lat należał on do najaktywniejszych bojowo policyjnych pododdziałów specjalnych w kraju, zdobywając podczas kolejnych „realizacji” bogate doświadczenie i wypracowując własną „tożsamość taktyczną”.

Ireneusz Chloupek KJK Komandosi Fiordów

KJK Komandosi Fiordów KJK Komandosi Fiordów

Położona na północnej flance NATO Norwegia, mimo mierzącej ponad 80 000 km linii brzegowej (wraz z wyspami), jeszcze do niedawna nie posiadała w swych siłach zbrojnych wyspecjalizowanej formacji morskodesantowej....

Położona na północnej flance NATO Norwegia, mimo mierzącej ponad 80 000 km linii brzegowej (wraz z wyspami), jeszcze do niedawna nie posiadała w swych siłach zbrojnych wyspecjalizowanej formacji morskodesantowej. Do ofensywnych działań od strony morza przygotowany był jedynie mały pododdział dywersyjny płetwonurków bojowych marynarki wojennej MJK, defensywne zaś pozostawały domeną artylerii nabrzeżnej. Dopiero w 2001 r., w ramach reorganizacji marynarki, powołano w jej strukturze rozpoznawczo-uderzeniową...

SPECIAL OPS SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych

SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych

11 czerwca br. w Centrum Szkolenia Policji Legionowo ruszają Mistrzostwa Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych. To pierwsza tego typu impreza w Polsce organizowana na tak...

11 czerwca br. w Centrum Szkolenia Policji Legionowo ruszają Mistrzostwa Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych. To pierwsza tego typu impreza w Polsce organizowana na tak szeroką skalę. Została wpisana do kalendarza wydarzeń sportowych pod patronatem Komendanta Głównego Policji na rok 2015.

Ireneusz Chloupek KOBRA SAT KWP w Lublinie

KOBRA SAT KWP w Lublinie KOBRA SAT KWP w Lublinie

W 2003 r. w strukturze lubelskiej policji utworzono własną Sekcję Antyterrorystyczną (SAT KWP) – jedną z siedmiu nowych jednostek tego typu w Polsce, sformowanych w komendach wojewódzkich, które nie dysponowały...

W 2003 r. w strukturze lubelskiej policji utworzono własną Sekcję Antyterrorystyczną (SAT KWP) – jedną z siedmiu nowych jednostek tego typu w Polsce, sformowanych w komendach wojewódzkich, które nie dysponowały Samodzielnym Pododdziałem Antyterrorystycznym. W Lublinie rozwinięto ją z funkcjonującej tam już od kilku lat, nieetatowej Sekcji Specjalnej.

SPECIAL OPS 25 lat GROM

25 lat GROM 25 lat GROM

Czerwiec 2015 r. to dla nas czas szczególny. To miesiąc, w którym jedna z najlepszych światowych, a także polskich jednostek specjalnych obchodzi swoje święto – ćwierćwiecze istnienia. Z okazji 25. rocznicy...

Czerwiec 2015 r. to dla nas czas szczególny. To miesiąc, w którym jedna z najlepszych światowych, a także polskich jednostek specjalnych obchodzi swoje święto – ćwierćwiecze istnienia. Z okazji 25. rocznicy powstania Jednostki Wojskowej GROM redakcja SPECIAL OPS przygotowała wydanie specjalne SPECIAL OPS EXTRA.

Mateusz J. Multarzyński Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych

Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych

Szkolenie pododdziałów specjalnych Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz morskiego oddziału SG Finlandii Zatoki Fińskiej przeprowadzono w dniach 30 maja do 6 czerwca. Funkcjonariusze trenowali na ulicach...

Szkolenie pododdziałów specjalnych Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz morskiego oddziału SG Finlandii Zatoki Fińskiej przeprowadzono w dniach 30 maja do 6 czerwca. Funkcjonariusze trenowali na ulicach Trójmiasta, Lotnisku w Pruszczu Gdańskim, na strzelnicy oraz Zatoce Gdańskiej z udziałem śmigłowca Straży Granicznej oraz najnowszego patrolowca Fińskiej Straży Granicznej "Turva", który specjalnie przypłynął w piątek do Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej.

Ireneusz Chloupek Ratownicy

Ratownicy Ratownicy

Przechodzą zaawansowane szkolenie spadochronowe, nurkowe i surwiwalowe oraz trudny trening fizyczny. Działają w niewielkich zespołach, w najtrudniejszych warunkach, często na tyłach wroga i ramię w ramię...

Przechodzą zaawansowane szkolenie spadochronowe, nurkowe i surwiwalowe oraz trudny trening fizyczny. Działają w niewielkich zespołach, w najtrudniejszych warunkach, często na tyłach wroga i ramię w ramię z operatorami najlepszych jednostek specjalnych amerykańskich sił zbrojnych. W odróżnieniu od nich zasadniczym celem US Air Force Pararescue jest jednak ratowanie życia towarzyszy broni oraz poszukiwanie i odzyskiwanie utraconego personelu (ang. Personnel Recovery), któremu grozi niebezpieczeństwo...

Ireneusz Chloupek Zespół Interwencji Specjalnych

Zespół Interwencji Specjalnych Zespół Interwencji Specjalnych

Publikacja opisuje genezę i rys historyczny Zespołu Interwencji Specjalnych zajmującym się m.in. kontrolą ruchu granicznego, jego zadania oraz dzień powszedni jego członków.

Publikacja opisuje genezę i rys historyczny Zespołu Interwencji Specjalnych zajmującym się m.in. kontrolą ruchu granicznego, jego zadania oraz dzień powszedni jego członków.

Ireneusz Chloupek FUERZAS COMANDO 2015

FUERZAS COMANDO 2015 FUERZAS COMANDO 2015

23 lipca 2015 r. podczas uroczystej ceremonii w bazie gwatemalskich sił specjalnych w Poptún, ogłoszono wyniki kolejnych, już XI zawodów „Competencia Fuerzas Comando”. W rywalizacji o tytuł najlepszych...

23 lipca 2015 r. podczas uroczystej ceremonii w bazie gwatemalskich sił specjalnych w Poptún, ogłoszono wyniki kolejnych, już XI zawodów „Competencia Fuerzas Comando”. W rywalizacji o tytuł najlepszych operatorów i snajperów rozgrywanej między reprezentacjami sił specjalnych większości państw Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej po raz siódmy zwycięzcami zostali kolumbijscy kontrterroryści z jednostki AFEAU.

Dariusz Materniak Siły Operacji Specjalnych Ukrainy

Siły Operacji Specjalnych Ukrainy Siły Operacji Specjalnych Ukrainy

Jest to niezwykle interesujący artykuł przybliżający Czytelnikowi ogólne wiadomości o systemie organizacji służb wojskowych na Ukrainie. Autor zawarł w nim podstawową wiedzę o wybranych formacjach wojskowych...

Jest to niezwykle interesujący artykuł przybliżający Czytelnikowi ogólne wiadomości o systemie organizacji służb wojskowych na Ukrainie. Autor zawarł w nim podstawową wiedzę o wybranych formacjach wojskowych ilustrując ją unikalnym materiałem fotograficznym.

Ireneusz Chloupek BT DELTA

BT DELTA BT DELTA

W artykule opisano genezę powstania norweskich sił kontrterrorystycznych Beredskapstroppen, które w policyjnym systemie łączności radiowej otrzymały przydomek Delta. Autor przedstawiając tę jednostkę m....

W artykule opisano genezę powstania norweskich sił kontrterrorystycznych Beredskapstroppen, które w policyjnym systemie łączności radiowej otrzymały przydomek Delta. Autor przedstawiając tę jednostkę m. in. przywołuje najbardziej spektakularne jej akcje, w tym szczegóły obławy na Andersa Brevika.

Ireneusz Chloupek Karpacki WZD

Karpacki WZD Karpacki WZD

Straż Graniczna – jako formacja odpowiedzialna nie tylko za ochronę granic Polski, ale i bardzo ważnego odcinka zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, w tym zwalczanie naruszającej je przestępczości zorganizowanej...

Straż Graniczna – jako formacja odpowiedzialna nie tylko za ochronę granic Polski, ale i bardzo ważnego odcinka zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, w tym zwalczanie naruszającej je przestępczości zorganizowanej na terenie całego kraju – dostosowując swe struktury i formy działania do jak najskuteczniejszego wypełniania nałożonych na nią zadań, powołała do życia w swych szeregach pododdziały specjalne do wykonywania najbardziej niebezpiecznych zadań, znane jako Wydziały Zabezpieczenia Działań....

Ireneusz Chloupek Det A, Berlin

Det A, Berlin Det A, Berlin

Siły specjalne US Army to temat stosunkowo dokładnie znany i opisywany w wielu źródłach, gdyż nigdy nie ukrywały większości informacji o swych strukturach, zadaniach, szkoleniu, uzbrojeniu i wyposażeniu,...

Siły specjalne US Army to temat stosunkowo dokładnie znany i opisywany w wielu źródłach, gdyż nigdy nie ukrywały większości informacji o swych strukturach, zadaniach, szkoleniu, uzbrojeniu i wyposażeniu, wiedząc, że tak naprawdę nie ma to istotnego wpływu na tzw. bezpieczeństwo operacyjne oraz skuteczność konkretnych misji. W ich historii była jednak jednostka jeszcze do niedawna otoczona tak ścisłą tajemnicą, że o jej funkcjonowaniu wiedział mało kto spoza tej formacji.

Ireneusz Chloupek Brygada OZ

Brygada OZ Brygada OZ

Publikacja przedstawia Brygadę OZ, jednostkę militarną armii izraelskiej. Autor scharakteryzował jednostki podlegające jej dowództwu, opisał cykle szkoleń, wymagania bojowe i ważniejsze sukcesy bojowe.

Publikacja przedstawia Brygadę OZ, jednostkę militarną armii izraelskiej. Autor scharakteryzował jednostki podlegające jej dowództwu, opisał cykle szkoleń, wymagania bojowe i ważniejsze sukcesy bojowe.

Ireneusz Chloupek Komandosi bez państwa

Komandosi bez państwa Komandosi bez państwa

Artykuł zapoznaje Czytelnika z unikalną wiedzą dotyczącą organizacji sił militarnych Kurdystanu, który na mapie politycznej świata nie istnieje jako państwo.

Artykuł zapoznaje Czytelnika z unikalną wiedzą dotyczącą organizacji sił militarnych Kurdystanu, który na mapie politycznej świata nie istnieje jako państwo.

Ireneusz Chloupek Wydział Ochrony OSŻW

Wydział Ochrony OSŻW Wydział Ochrony OSŻW

Autor przedstawił genezę powstania i codzienne działania Wydziału Ochrony warszawskiego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszych osób w MON,...

Autor przedstawił genezę powstania i codzienne działania Wydziału Ochrony warszawskiego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszych osób w MON, innych osobistości państwowych oraz odwiedzających Polskę zagranicznych delegacji wojskowych i nie tylko.

Najnowsze produkty i technologie

Newmax Nowak i Wspólnicy S.K. DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy,...

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy, stanowią innowacyjne rozwiązanie uzupełniające ofertę butów tego producenta wyposażonych w membrany zwiększające wodoodporność i przez to komfort użytkowania obuwia.

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops