Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Kulisy służby w GOI SOK

Rozmowa ze st. insp. Danielem Snopkowskim - koordynatorem GOI SOK

Rozmowa ze st. insp. Danielem Snopkowskim - koordynatorem GOI SOK

O tym, jak wygląda szkolenie funkcjonariuszy GOI SOK i o ich nieujawnianych nigdzie do tej pory zadaniach i sukcesach, „SPECIAL OPS” rozmawia ze st. insp. Danielem Snopkowskim – koordynatorem Grup Operacyjno-Interwencyjnych z Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei w Warszawie, Wydziału ds. Operacyjno-Prewencyjnych i Bezpieczeństwa.

Zdjęcia: archiwum prywatne Daniela Snopkowskiego

Zobacz także

Krzysztof Mątecki Operator nie może być tylko wykonawcą rozkazu

Operator nie może być tylko wykonawcą rozkazu Operator nie może być tylko wykonawcą rozkazu

Współczesne operacje specjalne wymagają coraz większej samodzielności, świadomości sytuacyjnej i zdolności podejmowania decyzji w warunkach wysokiego ryzyka. W tym kierunku w ostatnich dekadach ewoluowała...

Współczesne operacje specjalne wymagają coraz większej samodzielności, świadomości sytuacyjnej i zdolności podejmowania decyzji w warunkach wysokiego ryzyka. W tym kierunku w ostatnich dekadach ewoluowała Jednostka Wojskowa Komandosów. O 65 latach budowania doświadczeń, 15 latach funkcjonowania JWK w obecnej strukturze oraz przemianach, jakie zaszły w sposobie działania i dowodzenia, rozmawiamy z dowódcą jednostki płk. Marcinem Suszko.

Krzysztof Mątecki 65 lat komandosów z Lublińca

65 lat komandosów z Lublińca 65 lat komandosów z Lublińca

Nie działają w świetle reflektorów i rzadko pojawiają się w oficjalnych przekazach. Od dekad należą jednak do najbardziej doświadczonych formacji polskich Wojsk Specjalnych. „Cisi i skuteczni” – operatorzy...

Nie działają w świetle reflektorów i rzadko pojawiają się w oficjalnych przekazach. Od dekad należą jednak do najbardziej doświadczonych formacji polskich Wojsk Specjalnych. „Cisi i skuteczni” – operatorzy Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca od Bałkanów po Afganistan budowali doświadczenie, które ukształtowało ich współczesną tożsamość bojową. Rok 2026 zamyka 65 lat historii formacji oraz 15 lat jej funkcjonowania w obecnej strukturze.

Krzysztof Mątecki ZIS PSG Gdańsk - gotowi na każde zagrożenie

ZIS PSG Gdańsk - gotowi na każde zagrożenie ZIS PSG Gdańsk - gotowi na każde zagrożenie

Zespół Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Gdańsku to jedna z najbardziej wyspecjalizowanych jednostek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w polskiej przestrzeni powietrznej. Funkcjonariusze...

Zespół Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Gdańsku to jedna z najbardziej wyspecjalizowanych jednostek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w polskiej przestrzeni powietrznej. Funkcjonariusze ZIS działają zarówno na terenie portu lotniczego, jak i poza nim, realizując zadania z zakresu przeciwdziałania terroryzmowi, działań minersko-pirotechnicznych oraz operacji wysokiego ryzyka. Ich służba to połączenie specjalistycznego wyszkolenia, pracy zespołowej i gotowości do działania w najbardziej...

Od jak dawna zajmujesz się koordynacją działań Grup Operacyjno-Interwencyjnych Straży Ochrony Kolei?

Jeżeli chodzi o koordynację na terenie całego kraju, to minęło już 12 lat. Wcześniej dwa lata koordynowałem działania GOI na Śląsku, a jeszcze wcześniej, przez 5 lat byłem dowódcą jednej z trzech grup katowickich.

Jak to się stało, że zostałeś dowódcą takiej grupy, byłeś wtedy chyba bardzo młody?

Do Straży Ochrony Kolei przyjąłem się zaraz po zakończeniu zasadniczej służby wojskowej, którą odbyłem w 18. Batalionie Desantowo-Szturmowym w Bielsku-Białej. Szybko odnalazłem się w nowych dla mnie realiach, co zwróciło na mnie uwagę ówczesnego Komendanta Regionalnego SOK w Katowicach. Miałem sporo zatrzymań sprawców, głównie przestępstw popełnionych na obszarze kolejowym i to zarówno w służbie, jak i w czasie wolnym.

Jak wyglądało Wasze szkolenie na poligonie w Wędrzynie?

W grudniu 2001 roku rozpoczęły się szkolenia Grup Operacyjno-Interwencyjnych (GOI) na poligonie w Wędrzynie. Wcześniej w Komendzie Głównej SOK utworzono nowe samodzielne stanowisko koordynatora GOI. Każdy poligon trwał dwa intensywne tygodnie. Zaczynaliśmy rano od zaprawy o godz. 6:15, później śniadanie i zajęcia do kolacji z przerwą na obiad. Zajęcia toczyły się w różnych miejscach.

W Ośrodku Szkolenia Poligonowego Nowy Mur ćwiczyliśmy czarną taktykę, czyli wejścia do pomieszczeń i zatrzymywanie uzbrojonych przestępców, zatrzymywanie samochodów z uzbrojonymi przestępcami. Duży nacisk instruktorzy stawiali na odpowiednią pracę z bronią palną. Musieliśmy się pozbyć wszystkich złych nawyków. Ćwiczyliśmy techniki wysokościowe, tj. zjazdy na linach z budynku, wejścia przez okna czy zjazdy głową w dół, aby sprawdzić, czy nikogo nie ma w pomieszczeniach, kolejkę amerykańską do szybkiej ewakuacji z budynku. Techniki interwencji w taborze kolejowym.

Ale wszystko zaczęło się od długiego na około 400 metrów toru przeszkód. Tor zaczynał się od wskoczenia przez okno na parter budynku, przebiegnięcia pomieszczeniami i wyskoczenia drugim oknem, następnie po przebiegnięciu kilkunastu metrów wbiegało się po częściowo wyburzonym murze na wysokość około 5 metrów (mur był szeroki na cegłę) i przebiegało do drabinki, którą biorąc między nogi zjeżdżało się pod skosem na mniejszy murek i po zeskoczeniu z niego biegło się z powrotem do muru, w którym znajdowały się trzy otwory (każdy na innej wysokości), tymi otworami trzeba było się wspiąć na mur przechodząc je tzw. wężem, tj. raz z prawej, raz z lewej strony muru. Po wejściu na mur biegło się po nim, schodząc po częściowo wyburzonej części w dół i do drabinki, po której zbiegało się w dół. Kolejna była ścianka do nauki technik wysokościowych. Przez okno na wysokości około dwóch metrów wskakiwało się na parter, z parteru drabinką na pierwsze piętro. Z pierwszego piętra po balkonach na drugie piętro i drabinką ponownie, z tym że na sam dół. I znowu bieg z przeskakiwaniem mniejszych przeszkód do ostatniej prostej, na której znajdował się lekko pochyły mur dwumetrowy, mur dwumetrowy prosty, pięciometrowa siatka, ogrodzenie trzymetrowe z kolcami, między którymi trzeba było zrobić wymyk, mur z drutem kolczastym, labirynt – który był osobną konkurencją i powiem o nim później, równoważnia, kolejny mur 2,5-metrowy, rów z rozwieszoną nad nim liną, rów z drabinką w formie mostka, drabina na wysokość około 7 metrów i zejście tyłem po rurze pod skosem z uchwytami. Biegaliśmy po tym torze bardzo często.

Czytaj też: GOI SOK >>>

Szkolenia miały pomóc wybrać do GOI SOK najlepszych funkcjonariuszy?

Całe szkolenie było swego rodzaju selekcją, przez którą przeszło 200 funkcjonariuszy. Każdy funkcjonariusz GOI musiał je zaliczyć. Z przeszkolonych ludzi z czasem utworzona została nieformalna Specjalna Grupa Interwencyjna, w której skład wszedłem i ja.

Możesz zdradzić więcej szczegółów waszych szkoleń na poligonie w Wędrzynie?

Poligony te trwały jeszcze przez cały 2002 rok – udało mi się uczestniczyć w nich cztery razy.

W lipcu 2002 roku na poligonie Samodzielne Pododdziały Antyterrorystyczne Policji (obecnie SPKP) miały obóz śmigłowcowy. Udało się nam wtedy załapać na zjazd ze śmigłowca. Pilot chyba wiedział, że ma nas przewieźć ekstremalnie, bo wchodził ostro w skręty, tak że do niczego nieprzypięci mieliśmy przed sobą, a raczej pod sobą otwarte drzwi śmigłowca. Zjeżdżaliśmy z wysokości blisko 50 m, bo tyle miała lina, której koniec spoczywał na ziemi.

Pierwsze dwa dni tego zgrupowania na śniadanie, obiad i kolację do kantyny chodziliśmy pieszo po 5 km w jedną stronę. Dawało to 30 km marszu dziennie. Upał był niesamowity. Drugiego dnia po bieganiu na torze przeszkód instruktor zapytał nas, kto chciałby się dziś wykąpać w jeziorze. Odpowiedzieliśmy wtedy, że wszyscy, a on krzyknął: „Za mną biegiem!” i biegliśmy 5 km drogą czołgową nad jezioro. Tam jak wskoczyłem do wody, to z głowy mi dosłownie parowało. Ale to było wspaniałe uczucie.

Dowódca grupy z Warszawy o pseudonimie Joda, jak zobaczył wodę, to postanowił, że jeziorko opłynie dookoła i wypłynął. Nie było go dwie godziny. Widzieliśmy tylko na wodzie unoszącą się i znikającą pod wodą jego głowę. Kondycję miał niesamowitą. Na służbę każdego dnia przyjeżdżał 18 km na rowerze, niezależnie pory roku i warunków pogodowych. Niestety, z tamtej naszej starej gwardii nie ma już połowy chłopaków. Joda odszedł do Policji, Kaszubek do ABW, gdzie był instruktorem w Centrum Szkolenia. Niewiele jest w Polsce formacji, gdzie nie trafiłby któryś z nas. Powodem odejść był głównie brak emerytur mundurowych.

Rozumieliśmy każde odejście i choć z żalem żegnaliśmy każdego z braci – wiedzieliśmy, że są tam naszymi wizytówkami.

Jaki element szkolenia i sytuacja z nim związana szczególnie zapadła ci w pamięć?

W lipcu poza torem przeszkód mieliśmy do pokonania labirynt. W labiryncie było tak ciemno, że nie było widać kompletnie nic. Bywało, że ktoś do niego wchodził i wychodził tym samym wejściem, ponieważ nie znalazł otworu w ścianie w pierwszym pomieszczeniu. Okopywało się delikatnie ściany butem i kolanem trzymając ręce w gardzie przed sobą, aby nie wybić sobie zębów. Wejściem do drugiego pomieszczenia był otwór w ścianie na pewnej wysokości. Najważniejsze było trzymać się jednej ze ścian do końca labiryntu. Po drodze znajdowały się przeszkody wodne, równoważnie, na łańcuchach wisiały kukły przypominające ludzi lub duże kawały rozkładającego się mięsa, co dawało niesamowity odór. W tle słychać było wybuchy, wystrzały i ujadanie psów.

Labirynt również pokonywany był na czas. Pamiętam „dziadka” z grupy w Koszalinie. Wyszedł z labiryntu z wybitym barkiem. Wszyscy się wystraszyli, ponieważ wypadków było dużo i każdy kolejny zgłoszony mógł spowodować przerwanie dalszych szkoleń na poligonie. „Dziadek” pojechał do szpitala, a my po obiedzie graliśmy w piłkę na boisku. Ze szpitala „Dziadek” wrócił już uśmiechnięty i zapytał, czy może grać z nami. Nazwaliśmy go „Samonaprawiacz”.

Jak wyglądały Wasze szkolenia w późniejszych latach?

W latach 2003 do 2007 uczestniczyliśmy głównie w szkoleniach na zaproszenie innych formacji.

– ćwiczenia antyterrorystyczne w pociągach (szturm na pociąg piętrowy) w Kędzierzynie-Koźlu prowadzone przez Sekcję Antyterrorystyczną Policji z Opola,

– ćwiczenia antyterrorystyczne „Postępowanie jednostek specjalnych podczas działań likwidujących stan zagrożenia atakami terroru w komunikacji powietrznej, drogowej i kolejowej” przeprowadzone przez pluton specjalny Straży Granicznej ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej z Raciborza.

– szturm na pociąg – ćwiczenia zorganizowane i przeprowadzone przez SPAP Wrocław przy współpracy z byłym antyterrorystą Marcinem Koskiem,

– cykl ćwiczeń na poligonie Pstrąże koło Żagania:

  • rozwiązywanie sytuacji zakładniczych w działaniach szturmowych,
  • szturm na teatr,
  • szturm na szkołę.

Wszystkie te ćwiczenia prowadzone w tamtym czasie przez SPAP Wrocław były z użyciem ostrej amunicji. Cele rozstawiane były na kulochwytach, a wejście po zakładników odbywało się pod ogniem zaporowym, gdzie nad głowami świstały kule. W ćwiczeniach brali udział operatorzy niemal wszystkich polskich formacji specjalnych.

W tych latach i późniejszych wyszkoliliśmy swoją kadrę instruktorską i z czasem to my zapraszaliśmy i prowadziliśmy zajęcia, w których uczestniczyły inne formacje. Uczyliśmy się od najlepszych i tworzyliśmy własną taktykę szturmu na pociąg, jak i interwencji w pociągach.

Po co Wam szkolenia tego typu, przecież nie jesteście grupami kontrterrorystycznymi?

W obecnym systemie prawnym do sytuacji zakładniczej w pociągu, gdyby taka się wydarzyła, nikt nie wezwie funkcjonariuszy Grupy Operacyjno-Interwencyjnej SOK. Ale co w sytuacji, kiedy Ci funkcjonariusze w trakcie swoich działań sami natrafią na taką sytuację? Muszą wiedzieć, jak się zachować, by nie tylko wyjść z tego cało, ale by ratować życie i zdrowie innych ludzi. Ponadto od lat czekamy na ustawę, która rozszerzy nasze uprawnienia. Projekt ustawy był dwa razy projektem poselskim (który przeszedł przez pierwsze czytanie, a później został przyblokowany w lasce marszałkowskiej) i raz projektem rządowym (który również stanął w miejscu). Staramy się być z każdym rokiem lepsi. W 2018 roku Komenda Główna Straży Ochrony Kolei zakupiła modułową strzelnicę taktyczną dla Ośrodka Szkolenia funkcjonariuszy SOK w Zbąszyniu. Na terenie tego Ośrodka odbywają się tygodniowe szkolenia doskonalące dla funkcjonariuszy GOI. Celem tych szkoleń jest wyrównanie poziomu wyszkolenia pomiędzy wszystkimi GOI w kraju.

Czytaj też: Flintlock 2020 >>>

Jaka to strzelnica?

Jest to jedna z najnowocześniejszych w Europie modułowych strzelnic taktycznych. Oś strzelnicy jest długa na 25 m, znajdują się na niej 4 stanowiska strzeleckie z tarczociągami. Na strzelnicy można strzelać zarówno z broni krótkiej, jak i maszynowej. Można układać scenariusze różnych treningów strzeleckich z wykorzystaniem stroboskopów, dymu, przesłon, dźwięku i różnych możliwości zaciemnienia.

Później wywoziliśmy jeszcze z kraju Wypalone Paliwo Jądrowe, które decyzją kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki należało wywieźć z krajów byłego Bloku Wschodniego ze względu na zagrożenie terrorystyczne. Amerykanie sfinansowali jego wywiezienie do Rosji, która zobowiązała się, że nie będzie go używać do celów militarnych. Polska pomimo że nie ma elektrowni jądrowych, posiada na swoim terenie jeden reaktor doświadczalny, z którego odpady promieniotwórcze opuściły wtedy nasz kraj.

Nie słyszałem o tym.

To świadczy tylko o tym, że potrafimy dochować tajemnicy, a konwoje przeprowadzone były w sposób profesjonalny.

Jak wyglądała „węglowa wojna” na Śląsku?

Od 2000 do 2005 roku kradzieże węgla z pociągów towarowych głównie PKP Cargo przybierały coraz większe rozmiary zarówno pod względem ilości usypów, jak i ilości wysypanego węgla. Na Śląsku powstawały coraz to nowe grupy przestępcze zajmujące się tym procederem. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży skradzionego węgla żyły tysiące ludzi. Rekordowe usypy w tym czasie to rok 2005 lub 2004, dokładnie już nie pamiętam. Ruda Śląska Chebzie usyp z jednego pociągu 500 ton węgla, natomiast w stacji Sosnowiec Maczki z jednego pociągu 465 ton węgla. W Siemianowicach Śląskich czy w Katowicach Szopienicach często zdarzały się usypy 200-tonowe. Kopalni Ruda Czarny Las zaczęła grozić upadłość, ponieważ nie była w stanie wywieźć ze swoich składów wydobytego węgla, każdy z transportów był zatrzymywany i wymagał później odsypania i udrożnienia torowiska.

Z tym procederem na Śląsku walczyła cała Straż Ochrony Kolei, w tym 7. oddział GOI wspierany funkcjonariuszami GOI z różnych rejonów kraju. Każda z 5–6-osobowych grup roczne ujmowała od kilkudziesięciu do nawet 150 osób. Sprawy w sądach toczyły się tak często, że w miesiącu bywałem tam nawet po osiem razy. Często wezwania przychodziły do różnych sądów na ten sam dzień, a nawet na tę samą godzinę.

Wraz ze wzrostem liczby kradzieży w latach 2002–2005 dochodziło do wzrostu brutalizacji sprawców, a co za tym idzie czynnych napaści na patrole Straży Ochrony Kolei. W Katowicach Szopienicach niemal co miesiąc patrole oddawały strzały ostrzegawcze w powietrze, kiedy leciał w ich stronę grad kolejowego tłucznia.

W 2003 roku patrol SOK z Gliwic na stacji Gliwice Sośnica został zaatakowany przez grupę kilkunastu mężczyzn kradnących węgiel. Jeden z funkcjonariuszy dostał kamieniem w głowę i zalał się krwią. Złodzieje nadal atakowali i byli w bliskiej odległości, kiedy po strzale ostrzegawczym i okrzyku „Straż Ochrony Kolei! Stój, bo strzelam!” jeden z nich został trafiony w udo. Nie zatrzymało to pozostałych. Drugi złodziej został trafiony w dwa kolana.

Później worek się już rozwiązał i było coraz więcej użyć broni. „Mietek” chciał zatrzymać samochód ze złodziejami, przeładował broń, a Ci wjechali mu autem w nogi, kiedy przelatywał przez bok maski samochodu, nacisnął spust pistoletu, a wystrzelona kula przeszła przez boczną szybę pojazdu i wyszła przednią. Złodziej tak się wystraszył, że zatrzymał samochód i został ujęty.

Na Śląsk z uwagi na trudną sytuację związaną z masowymi kradzieżami węgla z transportów zaczęły przyjeżdżać grupy operacyjno-interwencyjne z terenu kraju. W Katowicach Szopienicach doszło do czynnej napaści na grupę z Łodzi. Mężczyźni mieli na głowach założone kominiarki, a jeden z nich usiłował uderzyć funkcjonariusza długim drągiem. Strzały ostrzegawcze i okrzyki nie przyniosły skutku. Sprawcy nadal atakowali grupę. Wtedy jeden z funkcjonariuszy użył broni palnej, strzelając mężczyźnie z drągiem w nogę. Kula przebiła mu piszczel, a jego koledzy jak na starych wojennych filmach wzięli go pod ręce i ewakuowali się z nim do familoka.

Czytaj też: Jaka jest przyszłość Wojsk Specjalnych? >>>

Od tego zdarzenia minęło sześć dni i ponownie doszło do czynnej napaści na patrol, w wyniku której jeden ze złodziei został postrzelony w łydkę. Takich wydarzeń było bardzo wiele. Na szlaku Panewniki – Radoszowy strzelałem do usiłujących mnie rozjechać dwóch samochodów. Chłopak z mojej grupy strzelał do rotwailera puszczonego na nas przez uciekającego złodzieja. Były próby odbicia ujętych przez nas sprawców kradzieży. Napaści z niebezpiecznymi przedmiotami, takimi jak siekiery, kije bejsbolowe i co tylko grupy przestępcze miały w danej chwili pod ręką. Dlatego ten okres my nazywaliśmy „wojną węglową”. Prasa w tym czasie pisała o „węglowej mafii”, ale dla nas to byli zwykli złodzieje. Mafią już bardziej można było nazwać działających w tym czasie w pociągach kieszonkowców.

No właśnie, a co z kieszonkowcami na dworcach i w pociągach?

Właściwie od początku mojej służby w Straży Ochrony Kolei najbardziej interesowali mnie kieszonkowcy. Interwencje moje w stosunku do nich były dość częste zarówno w służbie, jak i w czasie wolnym. W Katowicach na dworcu w porze dziennej po peronach biegało ich nawet piętnastu. Zatrzymywaliśmy ich (bo do 2003 r. funkcjonariusz SOK miał prawo do zatrzymania osoby, dopiero nowelizacja ustawy o transporcie zmieniła ten zapis na ujęcie) na gorącym uczynku, po każdym zatrzymaniu w stosunku do mnie padały groźby co zawsze zgłaszałem, a kieszonkowcy dostawali kolejne zarzuty.

W pociągach nocnych sytuacja wyglądała jeszcze gorzej, bo o ile kieszonkowcy dzienni wpadali na gorącym uczynku, to nocne grupy działały od kilkudziesięciu lat właściwie bezkarnie. Zmieniło się to dopiero od 2007 roku. Wcześniej nie miałem możliwości kadrowych, by zagrozić grupom nocnych kieszonkowców, a dużo służbowego czasu zabierała mam „węglowa wojna”.

W roku 2007 koordynowałem już działania 7 śląskich GOI. W działaniach od samego początku zawsze brałem udział osobiście. Zebrana wiedza i analiza wydarzeń pozwoliły na zaproszenie dziennikarzy TVN24. Działania doprowadziły do rozbicia w pociągu międzynarodowym „Silesia” nocnej grupy kieszonkowców. Ujęliśmy na gorącym uczynku 5 kieszonkowców, w tym herszta tej grupy. Złodzieje okradli czterech Hiszpanów i jedną Irlandkę.

Po raz pierwszy do ujęcia kieszonkowców zostali użyci funkcjonariusze GOI „na czarno”. Poza obserwacją po cywilnemu w wagonach pociągu. Kilkunastu funkcjonariuszy obstawiło peron stacji Trzebinia, na który mieli zamiar wysiąść z pociągu kieszonkowcy. Zaskoczenie złodziei było ogromne. Reportaż był tak dobry, że poza wersją dla TVN24 powstał bardziej rozszerzony materiał dla TVN Uwaga.

Kieszonkowcy zostali tymczasowo aresztowani, a później skazani na 18 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Wielu z nich nigdy wcześniej nie było karanych, choć kradli w pociągach po 30 lat. Później dostosowaliśmy taktykę działania do taktyki grup kieszonkowców i zaczęli oni wpadać bardzo często. Wielu z nich, tych słabszych psychicznie, wycofywało się z „branży”. Herszt jednej z grup został taksówkarzem, jeden z kieszonkowców poszedł do pracy na kopalnię, kolejny został kierowcą autobusu, następny wrócił na wieś w rodzinne strony.

W 2008 roku zostałem awansowany na Koordynatora GOI w Komendzie Głównej Straży Ochrony Kolei w Warszawie. Organizowane przeze mnie działania objęły pociągi i dworce na terenie całego kraju. Do tej pory ujęliśmy niemal wszystkie grupy kieszonkowców działających w pociągach czy na dworcach. Niektórych nawet po kilka razy. Złodzieje przestali być bezkarni i często trafiali na odsiadki. Każde ujęcie, nawet gdy mnie tam nie było, identyfikowali z moją osobą. Dochodziło znowu do gróźb, z tym że padały one z ust coraz niebezpieczniejszych ludzi. Po groźbach gangstera związanego z grupą nowosądecką Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach zaproponowała mi i mojej rodzinie ochronę podobną jak w przypadku świadka koronnego. Na to się nie zgodziłem, wybrałem inny, najmniej uciążliwy dla nas wariant. Obecnie poza Grupami Operacyjno-Interwencyjnymi SOK tylko w Komendzie Stołecznej Policji jest Wydział, który w Warszawie zwalcza kieszonkowców. W Polsce zostały tylko dwa Komisariaty Kolejowe Policji w Warszawie i we Wrocławiu. Na kolei jesteśmy najskuteczniejszą siłą, która może ograniczać liczbę kradzieży i skutecznie zwalczać ten proceder.

Kieszonkowcy twierdzą, że policja w Szwecji czy w Szwajcarii działa tak jak my. Wtapiamy się w tłum, zmieniamy swój wygląd. Nasza taktyka działania jest niemal identyczna jak najlepszych grup kieszonkowców, dlatego pomimo że lata lecą, a twarze nasze są im znane, nie potrafią nas namierzyć i wciąż wpadają. Nie pokazuję swojej twarzy tylko dlatego, że nie każdy złodziej w tym kraju, który się mnie obawia, mnie zna. W ubiegłym roku w Gdańsku ujmowałem kieszonkowca z Słupska. Gdy powiedziałem, że służę w Komendzie Głównej Straży Ochrony Kolei w Warszawie, zapytał mnie: „Pan Snopkowski?”. Podobnie było w Poznaniu. Przy ujęciu jeden z kieszonkowców powiedział do mnie „Miło mi poznać legendę”.

Wiele jednostek policji zwraca się do mnie o pomoc w identyfikacji sprawców kradzieży kieszonkowych. Przez lata poznałem z nich ponad 700 osób i nie ma miesiąca, bym nie poznawał kolejnych.

Czy częściej działacie w umundurowaniu służbowym, czy po cywilnemu?

Częściej działamy po cywilnemu. W pociągach i na dworcach tylko w taki sposób można skutecznie walczyć z kieszonkowcami. Trzeba wyglądać i zachowywać się jak zwykły podróżny. Tam, gdzie kradzieże występują w obszarze zurbanizowanym, tylko po cywilnemu można przejść pozostając niezauważonym przez czujki.

Inaczej jest z kradzieżami infrastruktury kolejowej czy sieci trakcyjnej, do których dochodzi głównie nocą przez zorganizowane grupy przestępcze. Tam teren jest oddalony od skupisk ludzi. Dużo lepiej się leży w lesie w umundurowaniu służbowym i prowadzi obserwację. Termowizja i noktowizja doskonale się przy tym sprawdza.

W pełnym wyposażeniu, czyli na czarno, działaliśmy w 2016 roku zabezpieczając przejazdy pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży. Posiadać wyposażenie i odpowiednie uzbrojenie to jedno, ale najważniejsze są umiejętności, które staramy się nieustannie podnosić. Funkcjonariusze GOI SOK sami dokonują rozpoznania i realizacji.

Czego Wam brakuje?

Funkcjonariusze GOI SOK często prowadzą swoje rozpoznanie i na jego podstawie później przeprowadzają realizację w wyniku, ujmują sprawców. Brakuje nam własnej ustawy, która zwiększyłaby nasze uprawnienia. Dla mnie najważniejszy jest zapis o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych, choć w ograniczonym i dostosowanym dla nas zakresie.

A emerytura mundurowa?

Bardzo wielu świetnie wyszkolonych i przygotowanych przez nas funkcjonariuszy ze względu na jej brak opuściło formację i przeszło do innych służb.

Jak zwykły Kowalski może się dostać do GOI SOK?

Musi najpierw zostać funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei. Zwrócić na siebie uwagę kierownictwa, a w szczególności dowódcy GOI i uzyskać akceptację całego zespołu. Najważniejsze są relacje międzyludzkie. Kolejnym etapem są testy sprawnościowe i oświadczenie woli ze zgodą na pełną dyspozycyjność.

Dziękuję za rozmowę.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek Guerrilleros MOE - hiszpańskie jednostki specjalne

Guerrilleros MOE - hiszpańskie jednostki specjalne Guerrilleros MOE - hiszpańskie jednostki specjalne

20 lat temu, w ramach planu NORTE (Nueva Organización del Ejército de Tierra) w armii hiszpańskiej powołano do życia 6 października 1997 r. nowe Dowództwo Operacji Specjalnych MOE (Mando de Operaciones...

20 lat temu, w ramach planu NORTE (Nueva Organización del Ejército de Tierra) w armii hiszpańskiej powołano do życia 6 października 1997 r. nowe Dowództwo Operacji Specjalnych MOE (Mando de Operaciones Especiales), któremu podporządkowano wszystkie jednostki specjalne wojsk lądowych. Oznaczało to początek nowej ery w już wtedy 40-letniej historii współczesnych „guerrilleros”, jak w tym kraju tradycyjnie nazywa się komandosów.

Mateusz J. Multarzyński Zostań komandosem!

Zostań komandosem! Zostań komandosem!

Zgodnie z Decyzją nr 143/MON Ministra Obrony narodowej Antoniego Macierewicza, opublikowaną 14 lipca br. w Dzienniku Urzędowym MON, uruchomiony został nabór na szkolenie kandydatów na żołnierzy Wojsk Specjalnych....

Zgodnie z Decyzją nr 143/MON Ministra Obrony narodowej Antoniego Macierewicza, opublikowaną 14 lipca br. w Dzienniku Urzędowym MON, uruchomiony został nabór na szkolenie kandydatów na żołnierzy Wojsk Specjalnych. Do Ośrodka Szkolenia Wojsk Specjalnych działającego w Jednostce Wojskowej Komandosów w Lublińcu na półroczny kurs „Jata” przyjętych zostanie 30 osób niebędących żołnierzami Sił Zbrojnych RP lub funkcjonariuszami służb mundurowych. Wnioski o przyjęcie na szkolenie można składać do 30 września.

Ireneusz Chloupek US COAST GUARD DSF

US COAST GUARD DSF US COAST GUARD DSF

Amerykańska Straż Wybrzeża USCG (United States Coast Guard) nawet w samych Stanach Zjednoczonych kojarzona jest głównie z misjami poszukiwawczo-ratowniczymi na wodach przybrzeżnych oraz ich patrolowaniem...

Amerykańska Straż Wybrzeża USCG (United States Coast Guard) nawet w samych Stanach Zjednoczonych kojarzona jest głównie z misjami poszukiwawczo-ratowniczymi na wodach przybrzeżnych oraz ich patrolowaniem w ramach antyprzemytniczego zabezpieczania morskich granic USA i ochrony środowiska. Tymczasem, jako jeden z pięciu rodzajów sił zbrojnych tego państwa podporządkowany Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego DHS (Department of Homeland Security), łączy ona funkcje cywilne i wojskowe, w obu przypadkach...

Ireneusz Chloupek WZD MOSG

WZD MOSG WZD MOSG

Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej jest jedynym w kraju pododdziałem specjalnym o charakterze policyjnym, posiadającym szczególne uprawnienia do prowadzenia działań na...

Wydział Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej jest jedynym w kraju pododdziałem specjalnym o charakterze policyjnym, posiadającym szczególne uprawnienia do prowadzenia działań na morzu, wyspecjalizowanym pod tym kątem równolegle do wykonywania innych najtrudniejszych i niebezpiecznych zadań na lądzie oraz z powietrza.

Ireneusz Chloupek Centrum výcviku LEŠŤ

Centrum výcviku LEŠŤ Centrum výcviku LEŠŤ

„Ćwicz tak, jak będziesz walczył” – to mądra dewiza, wskazująca, jak ważny jest w szkoleniu bojowym realizm, weryfikujący techniki, taktykę i procedury działania, umiejętności ich stosowania w trudnych...

„Ćwicz tak, jak będziesz walczył” – to mądra dewiza, wskazująca, jak ważny jest w szkoleniu bojowym realizm, weryfikujący techniki, taktykę i procedury działania, umiejętności ich stosowania w trudnych warunkach, a także wykorzystywany sprzęt. O warunki maksymalnie zbliżone do rzeczywistych jednak stosunkowo trudno, dlatego realizm treningów i ćwiczeń często, ze względu na różne ograniczenia, ustępuje – w większym lub mniejszym stopniu – pewnej umowności lub muszą one zostać rozbite na elementy możliwe...

Ireneusz Chloupek OMEGA - ostatnia opcja!

OMEGA - ostatnia opcja! OMEGA - ostatnia opcja!

25 lat temu, około półtora roku po oficjalnym odzyskaniu przez Łotwę niepodległości, sformowano tam specjalną jednostkę interwencyjną do walki z terroryzmem, która rozwinęła się w obecną Jednostkę Kontrterrorystyczną...

25 lat temu, około półtora roku po oficjalnym odzyskaniu przez Łotwę niepodległości, sformowano tam specjalną jednostkę interwencyjną do walki z terroryzmem, która rozwinęła się w obecną Jednostkę Kontrterrorystyczną „Omega” (Pretterorisma vienība „Omega”) tamtejszej policji państwowej. Wybrana na jej symbol ostatnia litera greckiego alfabetu wskazuje, że użycie tego oddziału policji to ostateczna opcja w najtrudniejszych przypadkach, gdy wszelkie inne sposoby rozwiązania sytuacji zawiodły lub mogłyby...

Ireneusz Chloupek GSG9 - Ważne chwile

GSG9 - Ważne chwile GSG9 - Ważne chwile

Przełom 2017/2018 r. był czasem ważnych zdarzeń w historii niemieckiej GSG 9, jednej z najstarszych w Europie i najbardziej renomowanych na świecie policyjnych jednostek kontrterrorystycznych. 16 października...

Przełom 2017/2018 r. był czasem ważnych zdarzeń w historii niemieckiej GSG 9, jednej z najstarszych w Europie i najbardziej renomowanych na świecie policyjnych jednostek kontrterrorystycznych. 16 października 2017 r. w Domu Historii Niemiec w Bonn odbyły się uroczyste obchody 45. rocznicy jej powstania, podczas których prezydent Bundespolizeipräsidium dr Dieter Romann powiedział: „Dawne przyczyny stworzenia GSG 9 są dziś wciąż aktualne, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - nasz kraj potrzebuje GSG...

Krzysztof Puwalski K9 GROM

K9 GROM K9 GROM

Psy walczące u boku operatora, wykrywające materiały wybuchowe, skaczące ze spadochronem, desantujące się ze śmigłowców oraz łodzi bojowych, potrafiące przetrwać w każdych warunkach terenowych oraz pogodowych...

Psy walczące u boku operatora, wykrywające materiały wybuchowe, skaczące ze spadochronem, desantujące się ze śmigłowców oraz łodzi bojowych, potrafiące przetrwać w każdych warunkach terenowych oraz pogodowych – to właśnie SF Dogs, czyli psy bojowe Sił Specjalnych. Wykorzystywane są w najlepszych jednostkach specjalnych na świecie, a od kilku lat również wykorzystują je polskie Wojska Specjalne. Jako pierwsza do programu przystąpiła Jednostka GROM, w której miałem honor i przywilej tworzyć tę niezwykle...

Ireneusz Chloupek Czworonożni towarzysze broni

Czworonożni towarzysze broni Czworonożni towarzysze broni

Od blisko 12 tysięcy lat psy towarzyszą ludziom, pełniąc różne funkcje, w tym tropicieli, stróżów i obrońców, niewiele krótsza jest też historia wykorzystania ich do walki u boku wojowników. Czworonożni...

Od blisko 12 tysięcy lat psy towarzyszą ludziom, pełniąc różne funkcje, w tym tropicieli, stróżów i obrońców, niewiele krótsza jest też historia wykorzystania ich do walki u boku wojowników. Czworonożni przyjaciele wspomagali żołnierzy podczas kolejnych wojen, od czasów starożytnych po ostatnie konflikty zbrojne, stając się obecnie nieodzowną częścią nowoczesnych armii, w tym m.in. niezwykle ważnymi członkami zespołów bojowych jednostek sił specjalnych.

Ireneusz Chloupek „Holender” z Warszawy

„Holender” z Warszawy „Holender” z Warszawy

Od 2013 r. psem do działań bojowych z uwzględnieniem taktyki specjalnej dysponuje również Sekcja bojowa Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Warszawie, do maja ubiegłego roku znanego...

Od 2013 r. psem do działań bojowych z uwzględnieniem taktyki specjalnej dysponuje również Sekcja bojowa Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Warszawie, do maja ubiegłego roku znanego jako Wydział Realizacji Komendy Stołecznej Policji („SPECIAL OPS” nr 4/2013 i 1/2015). Dostrzegając światowy trend i stykając się z bardzo pozytywnymi opiniami na temat doświadczeń z wykorzystania takich psów przez zagraniczne policyjne jednostki specjalne, w Wydziale już około pięć lat wcześniej...

Kuba Jałoszyński, Marek Krzemiński Psy w działaniach AT

Psy w działaniach AT Psy w działaniach AT

Psy były tresowane i wykorzystywane przez policyjne siły specjalne praktycznie od początku ich powołania. Austria, Francja, Izrael i inne kraje bardzo szybko przygotowały psy służbowe do wsparcia działań...

Psy były tresowane i wykorzystywane przez policyjne siły specjalne praktycznie od początku ich powołania. Austria, Francja, Izrael i inne kraje bardzo szybko przygotowały psy służbowe do wsparcia działań swych pododdziałów kontrterrorystycznych, a z czasem niemal wszystkie liczące się policyjne i wojskowe jednostki specjalne na świecie doceniły zalety wykorzystywania psów bojowych oraz prowadzą programy tresury psów i szkolenie przewodników w tym zakresie. Szybkie i bezkompromisowe, stanowią doskonałe...

Ireneusz Chloupek Czarne Berety

Czarne Berety Czarne Berety

Od czasu formalnego zakończenia wojny na półwyspie koreańskim w 1953 r. obie Koree, rozdzielone biegnącą wzdłuż 38. równoleżnika linią demarkacyjną, nie podpisały traktatu pokojowego, a więc oficjalnie...

Od czasu formalnego zakończenia wojny na półwyspie koreańskim w 1953 r. obie Koree, rozdzielone biegnącą wzdłuż 38. równoleżnika linią demarkacyjną, nie podpisały traktatu pokojowego, a więc oficjalnie są wciąż w stanie wojny. Nieustające, okresowo rosnące napięcie między tymi dwoma państwami, nieprzewidywalne w skutkach prężenie muskułów przez Północ – od słownych gróźb kierowanych przeciwko południowemu sąsiadowi, USA i Japonii, przez utrzymywanie potężnej liczebnie armii i pokazowe ćwiczenia ataków...

Ireneusz Chloupek Jegertroppen

Jegertroppen Jegertroppen

15 kwietnia 2018 r. w Norwegii minął termin składania wniosków o przyjęcie na ostatni roczny kurs, organizowany w ramach pilotażowego projektu szkolenia kobiet do służby w tamtejszych siłach specjalnych....

15 kwietnia 2018 r. w Norwegii minął termin składania wniosków o przyjęcie na ostatni roczny kurs, organizowany w ramach pilotażowego projektu szkolenia kobiet do służby w tamtejszych siłach specjalnych. Uruchomiony w połowie 2014 r. jako trzyletni projekt próbny, został dzięki bardzo obiecującym wynikom przedłużony na okres pięciu lat, po których zapaść ma decyzja, czy płeć piękna na stałe uzupełni pion bojowy norweskiego FSK (Forsvarets Spesialkommando). Wbrew sensacyjnym doniesieniom różnych mediów,...

Ireneusz Chloupek SWAT po poznańsku

SWAT po poznańsku SWAT po poznańsku

W 2002 roku Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji zainicjował w podległych mu komendach miejskich i powiatowych tworzenie nieetatowych grup realizacyjnych, które miały wspierać Samodzielny Pododdział...

W 2002 roku Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji zainicjował w podległych mu komendach miejskich i powiatowych tworzenie nieetatowych grup realizacyjnych, które miały wspierać Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w zakresie interwencji i zatrzymań o mniejszym stopniu trudności, odciążyć SPAP od niektórych zadań zabezpieczających oraz wspierać lokalne siły policyjne podczas najbardziej niebezpiecznych działań, w nagłych wypadkach reagując szybciej w rejonie swej odpowiedzialności...

Ireneusz Chloupek Tajskie Foki

Tajskie Foki Tajskie Foki

Przez pierwsze 10 dni lipca 2018 r. cały świat w napięciu śledził operację ratowania grupki chłopców i ich opiekuna z zalanej jaskini Tham Luang, przy północnej granicy Tajlandii. Jako pierwsi zaczęli...

Przez pierwsze 10 dni lipca 2018 r. cały świat w napięciu śledził operację ratowania grupki chłopców i ich opiekuna z zalanej jaskini Tham Luang, przy północnej granicy Tajlandii. Jako pierwsi zaczęli ją penetrować płetwonurkowie sił specjalnych miejscowej marynarki wojennej i choć do odnalezienia oraz skutecznej ewakuacji zaginionych przyczyniło się całe grono ochotników - doświadczonych nurków jaskiniowych z wielu krajów, to właśnie tajscy Navy SEAL byli najliczniejszą grupą zaangażowaną w niesienie...

Ireneusz Chloupek Komandosi z Antypodów

Komandosi z Antypodów Komandosi z Antypodów

W maju 2003 r., Departament Obrony Australii podjął decyzję o powołaniu do życia w oparciu o funkcjonujący od 1982 r. w Biurze Sił Lądowych tamtejszych sił zbrojnych Dyrektorat Sił Specjalnych, wzorowanego...

W maju 2003 r., Departament Obrony Australii podjął decyzję o powołaniu do życia w oparciu o funkcjonujący od 1982 r. w Biurze Sił Lądowych tamtejszych sił zbrojnych Dyrektorat Sił Specjalnych, wzorowanego na modelach amerykańskim i brytyjskim Dowództwa Operacji Specjalnych SOCOMD (Special Operation Command) w Cannberze, równorzędnego z dowództwami pozostałych trzech rodzajów wojsk. W 2007 r. osiągnęło ono pełną gotowość operacyjną i objęło pieczę nad intensywnie wzmacnianymi jednostkami specjalnymi,...

Ireneusz Chloupek ICE SRT

ICE SRT ICE SRT

Spośród policyjnych jednostek specjalnych Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej najczęściej przywoływane są zespoły SWAT departamentów policji największych metropolii oraz główny oddział kontrterrorystyczny...

Spośród policyjnych jednostek specjalnych Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej najczęściej przywoływane są zespoły SWAT departamentów policji największych metropolii oraz główny oddział kontrterrorystyczny FBI HRT. Własne jednostki tego typu mają jednak również inne agencje federalne w USA, w tym te podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a wśród nich będąca drugą po FBI najpotężniejszą służbą kryminalną w tym kraju US Immigration and Customs Enforcement – ICE, od 15 lat odpowiedzialna...

Ireneusz Chloupek Królewski ośrodek

Królewski ośrodek Królewski ośrodek

Artykuł przedstawia jordański supernowoczesny ośrodek treningowo-szkoleniowy Centrum Treningowe Operacji Specjalnych Króla Abdullaha II – KASOTC (King Abdullah II Special Operations Training Center).

Artykuł przedstawia jordański supernowoczesny ośrodek treningowo-szkoleniowy Centrum Treningowe Operacji Specjalnych Króla Abdullaha II – KASOTC (King Abdullah II Special Operations Training Center).

Globemaster COIN - szacunek i braterstwo

COIN - szacunek i braterstwo COIN - szacunek i braterstwo

„Powinnością będącego blisko legendy jest zachowanie jak najwięcej z niej dla tych, których ominął ten honor.” Istnieje wiele przykładów tradycji, które budują koleżeństwo i poczucie wspólnoty w wojsku...

„Powinnością będącego blisko legendy jest zachowanie jak najwięcej z niej dla tych, których ominął ten honor.” Istnieje wiele przykładów tradycji, które budują koleżeństwo i poczucie wspólnoty w wojsku i innych formacjach resortów siłowych. Nie tak już młoda tradycja wręczania monet funkcjonuje w naszych siłach zbrojnych od ponad 27 lat. Pomimo że zwyczaj ten jest utożsamiany głównie z formacjami uzbrojonymi, to od pewnego czasu przenika do świata cywilnego. Zdjęcia: archiwum JW GROM/jUnioR

Ireneusz Chloupek USAF SOWT

USAF SOWT USAF SOWT

Jedni z najlepiej wyedukowanych w szeregach amerykańskich sił specjalnych, ale najmniej liczni i najmniej znani, mimo że od nich w dużej mierze zależy start i powodzenie większości operacji. Chociaż często...

Jedni z najlepiej wyedukowanych w szeregach amerykańskich sił specjalnych, ale najmniej liczni i najmniej znani, mimo że od nich w dużej mierze zależy start i powodzenie większości operacji. Chociaż często wchodzą do akcji jako pierwsi i potrafią działać w najbardziej nieprzyjaznych miejscach na Ziemi, samodzielnie lub u boku innych słynnych formacji, zazwyczaj pozostają w cieniu Navy SEAL, „Zielonych Beretów”, Delty i Rangerów, ponieważ ich główna rola nie polega na strzelaniu, lecz przede wszystkim...

Ireneusz Chloupek KASOTC AWC – pojedynek wojowników

KASOTC AWC – pojedynek wojowników KASOTC AWC – pojedynek wojowników

Jordański ośrodek szkoleniowy operacji specjalnych im. Króla Abdullaha II KASOTC (King Abdullah II Special Operations Training Center – „SPECIAL OPS” nr 5/2018) należy do czołówki tego typu obiektów na...

Jordański ośrodek szkoleniowy operacji specjalnych im. Króla Abdullaha II KASOTC (King Abdullah II Special Operations Training Center – „SPECIAL OPS” nr 5/2018) należy do czołówki tego typu obiektów na świecie, a ze względu na związane z jego lokalizacją warunki geograficzne i klimatyczne jest cenionym miejscem przygotowywania jednostek specjalnych z wielu państw m.in. do działań w Afganistanie oraz walki z ekstremistami tzw. Państwa Islamskiego. Światową sławę przyniosły KASOTC także organizowane...

Ireneusz Chloupek CRU 222

CRU 222 CRU 222

Zwalczanie terroryzmu, najgroźniejszej przestępczości i narkobiznesu to w Afganistanie – mimo angażowania do tych zadań również wojskowych sił specjalnych – zasadniczo zadania tamtejszych sił bezpieczeństwa...

Zwalczanie terroryzmu, najgroźniejszej przestępczości i narkobiznesu to w Afganistanie – mimo angażowania do tych zadań również wojskowych sił specjalnych – zasadniczo zadania tamtejszych sił bezpieczeństwa ANSF (Afghan National Security Forces), a w zakresie walki bezpośredniej przede wszystkim jej trzech czołowych oddziałów uderzeniowych, znanych jako Jednostki Misji Narodowych. Pierwszą wśród równych z „The Triples” jest stołeczna Jednostka Reagowania Kryzysowego CRU 222.

Ireneusz Chloupek, Kafir OKIEM KAFIRA

OKIEM KAFIRA OKIEM KAFIRA

Kafir, czyli dla wyznawców islamu „niewierny”, to pseudonim przyjęty przez oficera Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który w wydanej niedawno przez spółkę Bellona książce pt. „Kontakt. Polskie specsłużby...

Kafir, czyli dla wyznawców islamu „niewierny”, to pseudonim przyjęty przez oficera Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który w wydanej niedawno przez spółkę Bellona książce pt. „Kontakt. Polskie specsłużby w Afganistanie” opisał ponad rok swej służby w tym kraju, w ramach personelu komórki S2X, operującej z wysuniętej bazy FOB Warrior. Jest to wyjątkowa na naszym rynku wydawniczym relacja z pierwszej ręki na temat operacji polskiego kontrwywiadu w strefie działań wojennych, ukierunkowanych na zdobywanie...

Ireneusz Chloupek Force Recon

Force Recon Force Recon

US Marine Corps to stanowiący główną formację interwencyjną Stanów Zjednoczonych odrębny – obok US Army, US Air Force i US Navy – czwarty rodzaj wojsk w amerykańskich siłach zbrojnych, o wielozadaniowym...

US Marine Corps to stanowiący główną formację interwencyjną Stanów Zjednoczonych odrębny – obok US Army, US Air Force i US Navy – czwarty rodzaj wojsk w amerykańskich siłach zbrojnych, o wielozadaniowym i uniwersalnym charakterze, dysponujący własnymi środkami powietrznymi oraz rozwiniętym systemem wsparcia bojowego i zabezpieczenia, które zapewniają mu daleko posuniętą niezależność operacyjną. Do 2003 r., gdy rozpoczęto tworzenie dzisiejszego MARSOC (Marine Corps Forces, Special Operations Command),...

Wybrane dla Ciebie

Zaprojektowane na ekstremalne trasy – sprawdź w terenie »

Zaprojektowane na ekstremalne trasy – sprawdź w terenie » Zaprojektowane na ekstremalne trasy – sprawdź w terenie »

Gdy liczy się pewność działania i niezawodność sprzętu »

Gdy liczy się pewność działania i niezawodność sprzętu » Gdy liczy się pewność działania i niezawodność sprzętu »

Dobierz sprzęt do reszty ekwipunku »

Dobierz sprzęt do reszty ekwipunku » Dobierz sprzęt do reszty ekwipunku »

Jak wzmocnić ochronę ciała przed odłamkami »

Jak wzmocnić ochronę ciała przed odłamkami » Jak wzmocnić ochronę ciała przed odłamkami »

Mały detal, ogromna różnica. Sprawdź, co może zmienić Twój celownik »

Mały detal, ogromna różnica. Sprawdź, co może zmienić Twój celownik » Mały detal, ogromna różnica. Sprawdź, co może zmienić Twój celownik »

Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach »

Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach » Wybierz sprzęt, który sprawdzi się w niskich temperaturach »

Liczy się każdy detal. Tak wygląda wyposażenie na miarę współczesnych działań »

Liczy się każdy detal. Tak wygląda wyposażenie na miarę współczesnych działań » Liczy się każdy detal. Tak wygląda wyposażenie na miarę współczesnych działań »

Czy wiesz jaką innowacje zawiera w sobie to taktyczne obuwie? Przekonaj się »

Czy wiesz jaką innowacje zawiera w sobie to taktyczne obuwie? Przekonaj się » Czy wiesz jaką innowacje zawiera w sobie to taktyczne obuwie? Przekonaj się »

Dla tych, którzy idą dalej – niezależnie od warunków »

Dla tych, którzy idą dalej – niezależnie od warunków » Dla tych, którzy idą dalej – niezależnie od warunków »

To wyposażenie wybierają profesjonaliści – sprawdź »

To wyposażenie wybierają profesjonaliści – sprawdź » To wyposażenie wybierają profesjonaliści – sprawdź »

Kiedy wysokość nie wybacza błędów. Postaw na profesjonalny sprzęt »

Kiedy wysokość nie wybacza błędów. Postaw na profesjonalny sprzęt » Kiedy wysokość nie wybacza błędów. Postaw na profesjonalny sprzęt »

Co dzieje się poza światłem reflektorów? Zajrzyj do świata jednostek specjalnych »

Co dzieje się poza światłem reflektorów? Zajrzyj do świata jednostek specjalnych » Co dzieje się poza światłem reflektorów? Zajrzyj do świata jednostek specjalnych »

Gdy zagrożenie jest niewidoczne, technologia pomaga je wykryć »

Gdy zagrożenie jest niewidoczne, technologia pomaga je wykryć » Gdy zagrożenie jest niewidoczne, technologia pomaga je wykryć »

Od tradycji do nowoczesnych konstrukcji. Zobacz, jak powstaje broń »

Od tradycji do nowoczesnych konstrukcji. Zobacz, jak powstaje broń » Od tradycji do nowoczesnych konstrukcji. Zobacz, jak powstaje broń »

Od czego zależy wytrzymałość sprzętu taktycznego »

Od czego zależy wytrzymałość sprzętu taktycznego » Od czego zależy wytrzymałość sprzętu taktycznego  »

Niezawodna łączność w terenie? Sprawdź, co naprawdę ma znaczenie »

Niezawodna łączność w terenie? Sprawdź, co naprawdę ma znaczenie » Niezawodna łączność w terenie? Sprawdź, co naprawdę ma znaczenie »

Elita nie działa przypadkiem. Zajrzyj za kulisy służby »

Elita nie działa przypadkiem. Zajrzyj za kulisy służby » Elita nie działa przypadkiem. Zajrzyj za kulisy służby »

Gdy liczy się każdy ruch. Sprawdź odzież taktyczną »

Gdy liczy się każdy ruch. Sprawdź odzież taktyczną » Gdy liczy się każdy ruch. Sprawdź odzież taktyczną »

Od pasji do zawodu. Zostań instruktorem sportu strzeleckiego PZSS »

Od pasji do zawodu. Zostań instruktorem sportu strzeleckiego PZSS » Od pasji do zawodu. Zostań instruktorem sportu strzeleckiego PZSS »

Co naprawdę decyduje o gotowości operatora? Sprawdź, co liczy się w praktyce »

Co naprawdę decyduje o gotowości operatora? Sprawdź, co liczy się w praktyce » Co naprawdę decyduje o gotowości operatora? Sprawdź, co liczy się w praktyce »

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops