40 lat GSG 9
Wymieniana zawsze jako jedna z pierwszych, gdy mowa o czołowych jednostkach kontrterrorystycznych, jedna z najstarszych, ale niezmiennie zaliczana do wiodących liderów w dziedzinie walki z terroryzmem i operacji ratowania zakładników, wciąż utrzymująca najwyższy poziom wyszkolenia i profesjonalizmu - niemiecka „Grosse Neun” we wrześniu br. obchodziła jubileusz 40 lat swej historii.
Zobacz także
Krzysztof Mątecki Jestem dumny z całej wspólnoty Jednostki Wojskowej Agat
Pułkownik Artur Kozłowski ma za sobą misje bojowe w Iraku i Afganistanie. Do Jednostki Wojskowej AGAT przeniósł się z Jednostki Wojskowej Komandosów, gdzie pełnił funkcję szefa wydziału operacyjnego. Od...
Pułkownik Artur Kozłowski ma za sobą misje bojowe w Iraku i Afganistanie. Do Jednostki Wojskowej AGAT przeniósł się z Jednostki Wojskowej Komandosów, gdzie pełnił funkcję szefa wydziału operacyjnego. Od 2015 roku w JW AGAT piastował stanowisko szefa pionu operacyjnego Jednostki, a potem szefa sztabu. W październiku 2018 roku zastąpił na stanowisku Dowódcy JW AGAT płk. Sławomira Drumowicza.
Krzysztof Mątecki Wydziały CBŚP - kluczowe ogniwa w walce z przestępczością
W CBŚP służą policjanci, dla których walka z najgroźniejszą przestępczością to codzienność. To elita polskiej Policji – wyspecjalizowana formacja tropiąca gangi narkotykowe, mafie VAT-owskie i przestępczość...
W CBŚP służą policjanci, dla których walka z najgroźniejszą przestępczością to codzienność. To elita polskiej Policji – wyspecjalizowana formacja tropiąca gangi narkotykowe, mafie VAT-owskie i przestępczość zorganizowaną o charakterze krajowym i międzynarodowym. Ich działania są często niewidoczne, ale kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i obywateli.
Redakcja Wywiad z Szefem Szkolenia Bazowego JW AGAT
Rozmowa z Szefem Szkolenia Bazowego JW AGAT. Dowódca pełni swoją funkcję od 2023 roku, wcześniej piastował stanowisko Dowódcy Grupy Szturmowej w Zespole Szturmowym.
Rozmowa z Szefem Szkolenia Bazowego JW AGAT. Dowódca pełni swoją funkcję od 2023 roku, wcześniej piastował stanowisko Dowódcy Grupy Szturmowej w Zespole Szturmowym.
Do roku 1972 Republika Federalna Niemiec nie dysponowała żadnym wyspecjalizowanym oddziałem do zwalczania terroryzmu. Mimo nasilającej się już od lat 60. coraz bardziej zorganizowanej działalności terrorystów, rząd niemiecki stał wciąż na stanowisku, że konwencjonalne siły policyjne wystarczą do zwalczania tego zjawiska. Dopiero wydarzenia w czasie Olimpiady w 1972 roku w Monachium (gdy członkowie radykalnej palestyńskiej organizacji „Czarny Wrzesień” zabili dwóch, a wzięli jako zakładników dziewięciu izraelskich sportowców i trenerów), w sposób nadzwyczaj wyrazisty wykazały im potrzebę zorganizowania specjalnych formacji antyterrorystycznych.
Brak odpowiedniej wiedzy, znajomości zasad działania w przypadku incydentu terrorystycznego oraz niewystarczające wyszkolenie organizatorów i uczestników akcji odbicia zakładników pk. „Operation Sonnenschein” doprowadziły wówczas do jej tragicznego zakończenia. W spektakularnej „strzelaninie” na wojskowym lotnisku Furstenfeldbruck zginęli zarówno terroryści, jak i wszyscy zakładnicy oraz jeden z policyjnych snajperów. Wydarzenia te określono później w Niemczech mianem hańby narodowej, a 26 września 1972 r. tamtejszy minister spraw wewnętrznych Hans Dietrich Genscher wydał dekret nakazujący utworzenie specjalnej formacji do walki z terroryzmem i przeprowadzania operacji ratunkowych w sytuacji wzięcia zakładników.
W tym czasie policja niemiecka podporządkowana była władzom poszczególnych landów (dopiero w 1977 r. powstał BKA, czyli Bundeskriminalamt - federalna służba będąca odpowiednikiem amerykańskiej FBI), co ze względów biurokratycznych uniemożliwiało sformowanie policyjnej jednostki centralnego podporządkowania. Mimo upłynięcia ponad ćwierć wieku od zakończenia II wojny światowej rząd RFN był natomiast bardzo ostrożny w sprawie jawnego tworzenia zawodowego oddziału specjalnego przeznaczenia w strukturach Bundeswehry, obawiając się budzenia choćby najmniejszych skojarzeń z elitarnymi formacjami nazistowskimi. Rolą armii była zresztą obrona państwa przed agresją zewnętrzną, dlatego udział wojskowej jednostki w operacjach typu policyjnego na terenie kraju w okresie pokoju wymagałby zmiany przepisów prawnych, co mogłoby również sprowokować oskarżenia o powrót do militaryzmu. Niemiecki oddział antyterrorystyczny miał więc powstać w ramach podległej MSW Federalnej Straży Granicznej Bundesgrenzschutz (BGS), pod nazwą 9. Grupa Straży Granicznej (Grenzschutzgruppe-9, w skrócie GSG 9 lub G9).
Twórcą i pierwszym dowódcą oddziału został uznawany w BGS za eksperta w dziedzinie terroryzmu, sprawny, zrównoważony i konsekwentny, 40-letni oficer łącznikowy BGS w MSW, absolwent NATO-Defense-College płk Ulrich Wegener. Wzorce do organizowania grupy zaczerpnął z formacji zagranicznych, z którymi miał okazję bezpośrednio się zapoznać, m.in. z brytyjskiej SAS, amerykańskiej FBI, a przede wszystkim z izraelskich służb i sił specjalnych. By opracować taktykę działania dla swego oddziału Wegener studiował dane o sposobie działania przeciwnika, m.in. dzieło jednego z najważniejszych twórców terroryzmu miejskiego Carlosa Manghella „Mini manual do guerrilheiro urbano”, swoisty podręcznik terrorystów. Stworzył też system naboru, szkolenia oraz przygotował wytyczne co do szczegółów uzbrojenia i wyposażenia Grupy. Wiosną 1973 r. pierwsze dwa plutony (Zug) osiągnęły gotowość operacyjną, dlatego też za oficjalną datę powstania GSG 9 przyjmuje się 17 kwietnia 1973 r. Z iście niemiecką dokładnością jeszcze przez rok wypracowywano prawne podstawy działania GSG 9 w różnych sytuacjach.
GSG 9 jest jednostką typu policyjnego, ale od początku uprawnioną także do przeprowadzania misji zagranicznych - w odróżnieniu od formacji wojskowych (nowej jednostki specjalnej KSK i kompanii płetwonurków bojowych KSKp) nie potrzebuje do tego aprobaty Bundestagu. Jej zadania określono w następujący sposób: „G9 będzie brać udział w szczególnie ważnych akcjach policyjnych. Przede wszystkim jest do wykorzystania w przypadku, gdy sytuacja wymagać będzie pojedynczej operacji, jawnej lub tajnej, z zastosowaniem siły przeciwko szczególnie niebezpiecznym przestępcom. Odnosi się to zwłaszcza do dużych, zorganizowanych grup terrorystycznych”.
Z czasem rozszerzono zakres działań grupy także o wzmacnianie ochrony szczególnie ważnych osobistości oraz obiektów państwowych. Ze względu na to, że większość landów zaczęła po 1972 r. tworzyć w ramach miejscowej policji własne, małe oddziały specjalne (SEK/MEK), GSG 9 nie zamierzano wykorzystywać do lokalnych działań przeciwko sprawcom czynów kryminalnym. Decyzję o wykorzystaniu Grupy podejmuje Federalne MSW (Bundesministerium des Innerrn). Głównodowodzący GSG 9 połączony jest z biurem ministra spraw wewnętrznych za pomocą „gorącej linii”. W przypadku, gdy komandosi mają podjąć działanie na terenie któregoś z landów, niezbędna jest prośba wystosowana przez miejscowe władze do BMI. Podczas akcji na terenie kraju GSG 9 współpracuje zazwyczaj z BKA, którego agenci prowadzą wówczas obserwację celów, przygotowując niezbędne dane rozpoznawcze.
Stacjonująca w St. Augustin-Hangelar pod Bonn Grupa liczy obecnie ponad 200 osób, a składa się trzech grup bojowych (Einsatzeinheit, podzielone na SET – Spezialeinsatztrupps), które poza przygotowaniem do prowadzenia kontrterrorystycznych działań uderzeniowych posiadają dodatkowe specjalizacje: 1/GSG 9 snajperską, 2/GSG 9 od lat 80. wodną, a 3/GSG 9 spadochronową. Do tego dochodzą rozbudowane pododdziały oraz komórki wsparcia technicznego (m.in. EOD), zabezpieczenia i obsługi, dokumentacji (odpowiedzialna także za łączność i techniczne środki obserwacji), operacyjno-administracyjna oraz szkoleniowa. Park samochodowy GSG 9 to ponad 130 pojazdów operacyjnych, transportowych i specjalistycznych. Do dyspozycji komandosów w pobliżu ich bazy pozostają w pełnej gotowości trzy śmigłowce policyjne. Jednostka od dawna dysponuje nowoczesnym ośrodkiem szkolenia taktycznego ze specjalistycznymi strzelnicami, killing-housem oraz m.in. odpowiednio przygotowaną halą, do której można wprowadzać pełnowymiarowe makiety samolotu, wagonów kolejowych, czy autobusu i prowadzić treningi ich szturmowania z użyciem ostrej amunicji.
Członkowie Grupy regularnie biorą udział we wspólnych szkoleniach i ćwiczeniach z elitą podobnych oddziałów innych państw, np. brytyjską SAS i SBS, amerykańską Deltą i FBI HRT, francuską GIGN, czy izraelskimi Sayeret Mat’kal i Jamam. GSG 9 od lat należy do grona najbardziej uznanych jednostek kontrterrorystycznych i dlatego większość liczących się formacji o tym samym przeznaczeniu z całego świata stara się utrzymywać z nią stałe kontakty. Pod wrażeniem np. wyszkolenia komandosów GSG 9/2 byli nawet ćwiczący z nimi na platformach Morza Północnego członkowie słynnego amerykańskiego SEAL Team 6/Devgru, który uważany jest za lidera w sprawach morskiego antyterroryzmu. G9 od lat 70. ma swój udział w wyszkoleniu wielu nowo powstających grup do walki z terroryzmem, od Szwajcarii i Holandii, przez Argentynę, po Singapur i Arabię Saudyjską. O pomoc w organizowaniu i szkoleniu własnych oddziałów tego typu zwróciło się tylko w ciągu pierwszych 15 lat istnienia niemieckiej jednostki ponad 50 krajów.
Oprócz tego, przez wiele lat przedstawiciele GSG 9 wspomagali jako doradcy służby wielu państw w sytuacjach zwiększonego zagrożenia terrorystycznego podczas szczególnych wydarzeń, np. olimpiad sportowych lub gdy doszło gdzieś do szczególnie groźnego aktu terrorystycznego i przygotowywano trudną operację odbicia zakładników (ostatnio chociażby podczas zamachów w Mumbaju w 2008 r.). Jednostka bierze aktywny udział w pracach platformy współpracy policyjnych jednostek specjalnych Unii Europejskiej ATLAS (Special Ops nr 7/8 (5) 2010), m.in. moderując szkolenia jednej z pięciu głównych podgrup roboczych, która skupia się na interwencjach na obiektach pływających, a jej przedstawiciel zasiada w składzie rady zarządzającej ATLAS-u.
Szacuje się, że GSG 9 ma na koncie do pierwszych lat nowego wieku około 1500 misji bojowych, z których wiele pozostaje tajnych. Pierwszy raz została użyta podczas rozgrywanych w Niemczech mistrzostw piłkarskich World Cup 1974. Wywiad doniósł wtedy o możliwości przeprowadzenia zamachu przez grupę Baader-Meinhof, ale terrorystów skutecznie powstrzymała widoczna obecność snajperów z nowej jednostki kontrterrorystycznej BSG. Dwa lata później doradcy z GSG 9 pomagali Austriakom w zabezpieczeniu olimpiady zimowej w Innsbrucku, a kanadyjskiej RCMP letnich Igrzysk Olimpijskich w Montrealu. W maju 1977 r. asystowali Holendrom podczas akcji odbicia zakładników z opanowanej przez Moluków szkoły i pociągu.
Po pierwszym, głośnym na cały świat sukcesie oddziału, jakim była w 1977 r. akcja odbicia porwanego samolotu Lufthansy LH181 w Mogadiszu, komandosi GSG 9 urośli do rangi bohaterów narodowych. Operacja „Feuerzauber” w Somalii przyniosła niemieckim antyterrorystom taką renomę, że w 1981 r. porywacze libijskiego boeinga po informacji o wizycie w Arabii Saudyjskiej grupy szkoleniowej z GSG 9 nie chcieli nawet słyszeć o wylądowaniu w tym kraju po paliwo. W następnych latach GSG 9 powiększała konto swych dokonań m.in. o bardzo sprawne aresztowania na terytorium Niemiec wielu groźnych terrorystów Frakcji Czerwonej Armii (Rote Armee Fraction – RAF), doprowadzając do rozbicia tej organizacji. Podczas jednej z takich akcji, 27 czerwca 1993 r. w Bad Kleinen podczas prowadzonej z BKA obławy na najbardziej poszukiwanych członków „trzeciego pokolenia” RAF zginął jeden z komandosów Grupy, Michael Newrzella.
W tym samym roku, w Dusseldorfie zespół szturmowy GSG 9 bez jednego strzału obezwładnił egipskiego porywacza samolotu linii KLM, a w następnym jednostka błyskawicznie stłumiła bez użycia broni palnej trwający od 22 godzin bunt w więzieniu w Kassel, uwalniając strażników, którzy zostali wzięci jako zakładnicy. Kolejne lata to następne udane akcje zatrzymywania niebezpiecznych osób, np. poszukiwanego za morderstwa Metina Kaplana, lidera radykalnego ruchu islamskiego Kalifatstaat i członków grupy terrorystycznej Rote Zellen w 1999 r., szpiegów w Heidelbergu w 2001 r., terrorystów powiązanych z zamachami 11 września 2001 r. w USA w tym samym i następnym roku, a w końcu tzw. Sauerland gruppe w 2007 r. – powiązanych z Al-Kaidą terrorystów przygotowujących zamachy bombowe na obiekty amerykańskie w Niemczech. W tym okresie jednostka brała także udział w rozwiązaniu sytuacji zakładniczej w centralnym banku w Aachen w 1999 r., a w 2001 r. asystowała operacji uwolnienia czterech niemieckich turystów porwanych w Egipcie.
W 2003 r. zespół ochronny z GSG 9 dbał o bezpieczeństwo czterech specjalistów z niemieckiej organizacji THW, pracujących w Bagdadzie przy przywracaniu dystrybucji wody, a w następnym roku jednostka objęła ochroną siedzibę i personel ambasady RFN w Iraku. Podczas wykonywania jednego ze związanych z tym zadań niemiecki konwój wracający z Jordanii do irackiej stolicy został zaatakowany w rejonie Ramadi. W wyniku ostrzału z granatnika RPG7 w jednym z pojazdów zginęło dwóch członków GSG 9: Tobias Retterath i Thomas Hafenecker.
W 2005 r. zmilitaryzowana BGS została przekształcona w policję federalną Bundespolizei, która przejęła zadania związane z ochroną granic, ochroną portów morskich, lotniczych, lotów pasażerskich (sky marshalls) oraz ambasad, a co za tym idzie odpowiedzialność za operacje kontrterrorystyczne. Podporządkowana od tej pory Bundespolizei główna formacja o takim przeznaczeniu zachowała jednak, ze względu na tradycje, swą dotychczasową nazwę ze Straży Granicznej, choć używa jej od tej pory wraz ze wskazaniem nowego zwierzchnictwa – GSG 9 BPOL.
We wrześniu 2008 r. Jednostka rozpoczęła największą operację w swej historii pk. „Desert Fox”, w związku z porwaniem na pustyni w południowo-zachodnim Egipcie 11 turystów, w tym pięciu obywateli Niemiec. Za zgodą władz egipskich wylądowały w tym kraju trzy samoloty Lufthansy ze 150 operatorami i 44 członkami personelu dowódczego i wspierającego z GSG 9, trzema śmigłowcami Bundespolizei, 14 pojazdami kołowymi oraz zapasem niezbędnego do planowanych działań paliwa i zaopatrzenia. Turyści zostali jednak uwolnieni na drodze prowadzonych już wcześniej negocjacji, prawdopodobnie za kilka milionów dolarów okupu. Niemieccy komandosi powrócili, nie wchodząc do akcji, ale pokazali, że jak dawniej, są w każdej chwili w stanie podjąć nawet szeroko zakrojone działania ratownicze z dala od kraju.
Nieco ponad pół roku później Grupę ponownie poderwano do misji zagranicznej, mającej na celu odbicie porwanego przez somalijskich piratów niemieckiego kontenerowca „Hansa Stavanger”. Organizacja równie dużego co w poprzednim przypadku przerzutu sił jednostki przez Kenię na pokład amerykańskiego lotniskowca USS „Boxer” i procesy decyzyjne niemieckich władz zajęły jednak zbyt wiele czasu. Porwany frachtowiec zdążył przybić do portu w Harardere, gdzie na jego pokład weszła dodatkowa, silnie uzbrojona, kilkunastoosobowa grupa piratów, wyraźnie szykując się do obrony statku i dzieląc zakładników na rozmieszczane w różnych miejscach grupy. Wobec takiej sytuacji Amerykanie uznali, że próba szturmu niosłaby zbyt duże ryzyko strat i odmówili zgody na operowanie ze swego okrętu, w związku z czym rząd Niemiec nakazał odwołanie dalszych działań i powrót GSG 9 do kraju.
Ta sytuacja pokazała, jak ważne oprócz posiadania nawet najlepszej formacji bojowej są odpowiednio szybkie procedury podejmowania na najwyższym szczeblu decyzji o jej użyciu oraz – w przypadku konieczności ratowania swych obywateli za granicą - zdolność państwa do przerzutu niezbędnych w tym celu sił i środków w rejon działania. Na to jednak sama jednostka nie ma wpływu, może jedynie stale utrzymywać pełną gotowość oraz nieustannie doskonalić swe umiejętności, co w GSG 9 stanowi chleb powszedni. „Nasz trening, praca i jeszcze raz trening – to uratowało wiele ludzkich istnień” - powiedział w jednym z wywiadów twórca Grupy płk Wegener, a na pytanie, czy nie przeforsowywał swych podwładnych zbyt intensywnymi zajęciami, odrzekł: „Przeciwnie, jedynym wrogiem jakiego się obawiamy, jest bezczynność”. Efekty tego są znane - GSG 9 słynie z doskonałego i wszechstronnego wyszkolenia, co udowadnia również regularnie zajmując czołowe miejsca na różnego rodzaju zawodach jednostek specjalnych, od organizowanych przez nią cyklicznie olimpiad Combat Team Conference (CTC), po te na innych kontynentach. W 2005 i 2006 r. reprezentanci jednostki wywalczyli pierwsze miejsca w amerykańskim SWAT World Challenge, w ubiegłym na zawodach w Kolumbii, a w tym na 5. Annual Warrior Competition w Jordanii.