Special-Ops.pl

„Lubliniec”

„Lubliniec” Andrzej Krugler

„Lubliniec” Andrzej Krugler

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana, ale przede wszystkim jako jednoznaczne hasło, określające stacjonujący tam 1. Pułk Specjalny Komandosów – największą i najstarszą jednostkę specjalną Wojska Polskiego.

Zobacz także

Krzysztof Mątecki BOPE Zwycięstwo nad śmiercią!

BOPE Zwycięstwo nad śmiercią! BOPE Zwycięstwo nad śmiercią!

Działający w Rio de Janeiro Batalion Operacji Specjalnych Policji (Batalhão de Operações Policiais Especiais BOPE) jest jedną z najbardziej doświadczonych w walce miejskiej jednostek na świecie. Zatrzymując...

Działający w Rio de Janeiro Batalion Operacji Specjalnych Policji (Batalhão de Operações Policiais Especiais BOPE) jest jedną z najbardziej doświadczonych w walce miejskiej jednostek na świecie. Zatrzymując członków gangów narkotykowych w ufortyfikowanym labiryncie faweli, gdzie codziennie dochodzi do strzelanin i zabójstw, funkcjonariusze BOPE każdego dnia oszukują śmierć, wyznając prostą zasadę – „albo zdążysz zabić, albo zostaniesz zabity”.

Krzysztof Mątecki, Tomasz Łukaszewski 15 lat Wojsk Specjalnych

15 lat Wojsk Specjalnych 15 lat Wojsk Specjalnych

Dwudziestego czwartego maja 2007 roku, ówczesny Prezydent RP śp. Lech Kaczyński podpisał ustawę o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony, dzięki czemu w strukturach Wojska Polskiego został utworzony...

Dwudziestego czwartego maja 2007 roku, ówczesny Prezydent RP śp. Lech Kaczyński podpisał ustawę o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony, dzięki czemu w strukturach Wojska Polskiego został utworzony odrębny Rodzaj Sił Zbrojnych (RSZ) – Wojska Specjalne (WS), które obecnie stanowią ok. 3% liczebności polskich Sił Zbrojnych. W tym roku obchodzimy 15. rocznicę tego ważnego wydarzenia, dlatego warto przypomnieć proces dochodzenia do ich powstania oraz zaistniałe zmiany i rozwój.

Krzysztof Mątecki Poznawajmy wroga i czuwajmy

Poznawajmy wroga i czuwajmy Poznawajmy wroga i czuwajmy

Wydział V Antyterrorystyczny ABW strzeże bezpieczeństwa naszego kraju zatrzymując przebywających w Polsce członków międzynarodowych grup przestępczych, szpiegów i radykałów powiązanych z organizacjami...

Wydział V Antyterrorystyczny ABW strzeże bezpieczeństwa naszego kraju zatrzymując przebywających w Polsce członków międzynarodowych grup przestępczych, szpiegów i radykałów powiązanych z organizacjami terrorystycznymi. W tym roku mija 29 lat, odkąd operatorzy Wydziału V realizują zadania, których charakter w pełni oddaje motto ABW – „Poznawajmy wroga i czuwajmy”.

Bezpośredni rodowód jednostki sięga 1957 roku, kiedy to w Krakowie powstała kompania rozpoznawcza stacjonująca w koszarach 16. kołobrzeskiego batalionu powietrznodesantowego 6. Pomorskiej DPD, a od listopada 1958 roku – na Woli Justowskiej. Na podstawie Zarządzenia nr 087/org. Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z 13 września 1961 roku, dowódca Dywizji rozkazał sformować do 1 października 1961 roku na bazie tej kompanii nowy, 26. batalion rozpoznawczy, do prowadzenia działań specjalnych na rzecz frontu. Pierwszym dowódcą został mjr Czesław Mitkowski, a jego etat przewidywał 213 żołnierzy, w tym 24 ofi cerów, 52 podoficerów (z czego 47 zawodowych) oraz 137 szeregowych służby zasadniczej, tworzących dowództwo i trzy kompanie rozpoznawcze.

Każda kompania dzieliła się na dwa plutony po cztery dziesięcioosobowe drużyny, z których formowano cztery grupy dywersyjno-rozpoznawcze, zastąpione po pewnym czasie sześcioosobowymi. Organizacyjnie i szkoleniowo batalion podlegał początkowo 6. PDPD, aż do 15 stycznia 1964 roku, gdy został przekazany z Dywizji w podporządkowanie operacyjne szefowi Inspektoratu Szkolenia i Rozkazem Ministra Obrony Narodowej nr 014/MON z 8 maja 1964 roku przeformowany w 1. Batalion Szturmowy, kontynuujący tradycje Polskiego Samodzielnego Batalionu Specjalnego 1. Armii Wojska Polskiego z okresu II wojny światowej. W tym samym miesiącu jednostkę przebazowano z Krakowa do małej nadmorskiej miejscowości Dziwnów na wyspie Wolin, pozostawiając 6. PDPD jej 3. kompanię rozpoznawczą.

Nowy batalion, podzielony na dowództwo i sztab, kompanię rozpoznawczą, kompanię szturmową, pluton łączności, rozwinięty wkrótce do wielkości kompanii, i pododdział zabezpieczenia, liczył około trzystu żołnierzy, w tym 67 oficerów, 41 podoficerów (tylko sześciu służby zasadniczej) oraz 191 szeregowych. W kwietniu 1965 roku został poszerzony o 64-osobową kompanię płetwonurków bojowych, a w listopadzie – o drugą 57-osobową kompanię szturmową, przekraczając stan 400 żołnierzy.

 

Kompanie bojowe, przemianowane na przełomie lat 60. i 70. na specjalne, dzieliły się na dwa plutony po trzy sześcioosobowe drużyny w każdym, co pozwalało wydzielić do działań 24 grupy dywersyjno-rozpoznawcze – po od siedmiu do dziesięciu zwiadowców – w tym sześć złożonych z płetwonurków. Kompanie dysponowały własnymi centrami łączności, zapewniającymi kontakt radiowy z operującymi na tyłach wroga grupami. Stosunkowo utajniony batalion otrzymywał najnowocześniejszy sprzęt i uzbrojenie dostępne w WP. Tworzyli go w dużej mierze prawdziwi entuzjaści działań specjalnych, szkolący się w intensywny sposób i na bardzo wysokim poziomie.

W 1967 roku z 1. Batalionu Szturmowego, stanowiącego jednostkę szczebla strategicznego, wydzielono zalążki dwóch przyszłych kompanii specjalnych Śląskiego (62. ks w Bolesławcu) i Pomorskiego Okręgu Wojskowego (56. ks w Bydgoszczy, a następnie w Szczecinie) szczebla operacyjnego, tj. działających na rzecz armii, a w 1969 roku kompanię rozpoznawczą, na bazie której powstała 48. ks warszawskiego OW w Krakowie. Podczas gdy zadania batalionu miały wiązać się głównie z operowaniem na terytorium przeciwnika powyżej 300 km za linią frontu, okręgowe kompanie specjalne miały wykonywać podobne zadania na głębokości od 50 do 300 km. W ugrupowaniu przeciwnika do 30–50 km działałyby dodatkowo, na rzecz macierzystych związków taktycznych, grupy dywersyjno-rozpoznawcze ze sformowanych na początku lat siedemdziesiątych kompanii specjalnych w batalionach rozpoznawczych dywizji zmechanizowanych i pancernych oraz plutonu specjalnego kompanii rozpoznawczej dywizji obrony wybrzeża.

Po takim rozwinięciu jednostek specjalnych w WP stan etatowy 1. Batalionu Szturmowego ustalono na 346 żołnierzy, zwiększany na czas „W” do 718, m.in. przez mobilizowanie dodatkowej kompanii specjalnej. W jednostce rozbudowano pododdziały zabezpieczenia, powstała także jako szkolna kompania specjalna własna szkoła podoficerska, zajmująca się przygotowywaniem podoficerów na potrzeby wszystkich jednostek specjalnych WP. Komandosi z Dziwnowa przygotowywali się do operowania na zachodnioeuropejskim teatrze działań wojennych na wypadek wojny Układu Warszawskiego z NATO, poczynając od terytorium Niemiec Zachodnich, Danii, Belgii, Holandii i Francji.

Szkolili się przede wszystkim do niszczenia środków napadu jądrowego przeciwnika, likwidacji jego stanowisk dowodzenia i węzłów łączności, dywersji i sabotażu w ważnych obiektach infrastruktury wroga, prowadzenia dalekiego rozpoznania, a w razie potrzeby organizowania działań partyzanckich. Zamiast tego polskim siłom specjalnym przyszło działać na terenie sojuszniczego państwa. W 1968 roku żołnierze 1. Batalionu Szturmowego wzięli udział w operacji „Dunaj”, wkraczając, jako jedni z pierwszych na czele polskiego kontyngentu, z innymi wojskami Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. 1. kompania wprowadzała tam siły 10. Dywizji Pancernej z Opola, 2. kompania 11. Dywizję, a z innych pododdziałów JW 4101 utworzono odwód dowódcy 2. Armii. Kilkanaście grup specjalnych za pomocą nowych śmigłowców Mi-8 miało sparaliżować łączność i opanować strategiczne punkty w jej obszarze działania. Po zajęciu Czechosłowacji komandosi zostali rozmieszczeni w Hradec Kralowe i zajmowali się głównie ochroną polskich generałów.

W połowie lat 80. pojawił się plan rozwinięcia 1. Batalionu Szturmowego do wielkości pułku, okręgowych (armijnych) kompanii specjalnych zaś w bataliony, lecz nie został on zrealizowany. W maju 1986 roku zmieniono dyslokację JW 4101 z Dziwnowa na górnośląski Lubliniec. Wiązało się to ze zrezygnowaniem z kontynuowania w niej służby przez wielu wartościowych żołnierzy zawodowych wrosłych już w Pomorze Zachodnie, w wyniku czego w nowym miejscu batalion musiał najpierw poświęcić się odbudowywaniu zdolności bojowej. Nie służyło temu zmniejszenie w tym okresie nakładów na szkolenie czy wprowadzenie wielu rygorystycznych przepisów, ograniczających swobodę szkoleniowców.

Tymczasem wyjście Polski ze struktur Układu Warszawskiego oraz zmiana doktryny wojennej kraju na typowo obronną stały się pretekstem do decyzji o rozwiązaniu w 1994 roku okręgowych i dywizyjnych kompanii specjalnych, skutkującej utratą przez polskie siły specjalne wielu świetnych fachowców. Jedyną jednostką tego typu w wojskach lądowych pozostawał od tej pory batalion z Lublińca, do którego trafiła tylko część kadry z rozwiązanych kompanii. Zarządzeniem Szefa SzG WP nr 79/org. z 8 października 1993, roku na jego bazie rozpoczęto formowanie 1. Pułku Specjalnego. W następnym roku osiągnął on gotowość do wykonywania zadań, a 23 listopada 1995 roku Prezydent RP na wniosek Ministra Obrony Narodowej przyznał nowej jednostce sztandar, ufundowany przez społeczeństwo ziemi lublinieckiej, oraz wyróżniającą nazwę „Komandosów” – dotąd, ale i później, nadużywaną w Polsce jako określenie wszystkich żołnierzy wojsk aeromobilnych, noszących bordowe berety (na równi z nazywaniem jednostkami specjalnymi, nawet przez wyższych dowódców, piechoty spadochronowej z brygady desantowo-szturmowej i piechoty śmigłowcowej z kawalerii powietrznej).

Pierwsze lata służby batalionu, a następnie Pułku w Lublińcu, nie należały do łatwych. Trudno było budować profesjonalną jednostkę specjalną i zapewniać jej odpowiednio wysoki poziom szkolenia, walcząc na co dzień z masą absurdalnych ograniczeń, wynikających z przestarzałych przepisów, postrzegania komandosów przez pryzmat ogólnowojskowych norm i zasad funkcjonowania, z niezrozumieniem specyfiki działań specjalnych, a nierzadko i brakiem dobrej woli ze strony nadzorującego 1. Pułk Specjalny Komandosów (1. PSK) Dowództwa Wojsk Lądowych. Obowiązujące  instrukcje i regulaminy ograniczały możliwości szkolenia, nowocześniejszy sprzęt trafiał szybciej do 6. Brygady Desantowo-Szturmowej, 25. Brygady Kawalerii Powietrznej czy 10. Brygady Kawalerii Pancernej, a wielu bardzo dobrych żołnierzy odchodziło do JW 2305 GROM, gdzie otrzymywali lepsze wyposażenie, wyższe pensje i mogli w gronie wyselekcjonowanych zawodowców swobodnie szkolić się według najlepszych wzorów zachodnich.

Pierwsze kontakty, nawiązane przez Pułk pod koniec 1994 roku ze stacjonującym w Niemczech 1. batalionem 10. US Special Forces (Airborne) Group, ostatecznie wskazały, że współczesna profesjonalna jednostka specjalna nie może być zbudowana na podstawie żołnierzy poborowych, odbywających w niej coraz krótszą służbę zasadniczą, podczas której ani nie wystarcza czasu na przygotowanie pełnowartościowego komandosa, ani nie ma sensu inwestowanie w ludzi, którzy szybko odchodzą ze służby i często nawet jako rezerwiści tracą kontakt z Pułkiem. Od 1995 roku 1. PSK zaczął otrzymywać zwiększone limity przyjęć do służby kontraktowej, ale pierwsza zawodowa kompania specjalna powstała w Lublińcu dopiero w 1999 roku. Wkrótce w pełni uzawodowiono także kompanie łączności i płetwonurków. Ostatni żołnierze z poboru odeszli z kompanii bojowych we wrześniu 2002 roku, a z pododdziałów zabezpieczenia 1 lipca 2004 roku, gdy nowy etat pozwolił wreszcie na stuprocentową profesjonalizację Pułku.

Organizacja 1. PSK opierała się w latach 90. na systemie trójkowym. Trzy grupy specjalne, złożone z dowódcy, jego zastępcy, radiotelegrafisty, minera, kierowcy i zwiadowcy, tworzyły pluton, trzy plutony kompanię, trzy kompanie – batalion. Dowództwu Pułku, z jego sztabem i Zespołem Dowodzenia Działaniami Specjalnymi (ZDDS), wspartym przez batalion dowodzenia (kompania dowodzenia i dwie kompanie łączności), podlegały trzy bataliony bojowe: dwa specjalne i jeden dywersyjno-rozpoznawczy, na rzecz których działały pododdziały zabezpieczenia (kompania zaopatrzenia, kompania remontowa, pluton medyczny i sekcja spadochronowa). Do tego dochodziła Szkoła Podofi cerów i Młodszych Specjalistów Działań Specjalnych, prowadząca przede wszystkim czteromiesięczne szkolenie żołnierzy służby zasadniczej. Pułk mógł wystawić około osiemdziesięciu sześcioosobowych grup specjalnych – w tym płetwonurków bojowych – i dziewięcioosobowych dywersyjno-rozpoznawczych. Bataliony specjalne składały się z trzech kompanii specjalnych każda, natomiast trzeci batalion, zwany po prostu „Dywersją”, z dwóch kompanii dywersyjno-rozpoznawczych i „Płetw”, czyli kompanii płetwonurków (dwa plutony płetwonurków i pluton zabezpieczenia technicznego). Żołnierze tej ostatniej kończyli dwumiesięczny kurs w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP w Gdyni, uzyskując tytuł płetwonurka III klasy, którą mogli podwyższyć do II i I, a nawet klasy mistrzowskiej, na corocznych sesjach w OSNiP WP podczas dalszej służby. Pozostałe dwie kompanie z batalionu dywersyjnego odpowiadały ogólnie modelowi US Rangers. Bardziej nasycone w broń ciężką niż odpowiedniki z batalionów specjalnych i przygotowane także do działania większymi siłami (zespołami grup, a nawet kompanią), przeznaczone były do prowadzenia akcji dywersyjnych, zasadzek, napadów, niszczeń itp.

W 2002 roku Pułk, zmniejszając po rezygnacji z poborowych stan osobowy o około trzydzieści procent, przyjął nową organizację, wzorowaną w ogólnym zarysie na batalionie 10th SFG amerykańskich „Zielonych Beretów”. W jego składzie pojawiły się wówczas dwie pierwsze grupy wyspecjalizowane  w skokach HALO/HAHO. Dwa lata później, po pewnych zmianach,została ukształtowana obecna organizacja zbliżona do obowiązującej w JW 2305, a oparta na trzech zespołach bojowych A, B i C, po około 90 komandosów, stanowiących odpowiednik wzmocnionych kompanii. W niedalekiej przyszłości planowane jest utworzenie czwartego zespołu – D. Zespół stanowi najmniejszy i podstawowy element planistyczny, zdolny do samodzielnego działania. Każdy dzieli się na grupy specjalne, złożone z trzech sześcioosobowych sekcji specjalnych, którym nadano jedną z trzech specjalizacji: płetwonurków bojowych, górską lub spadochronową (niezależnie od obowiązującego wszystkich żołnierzy Pułku zdobycia tytułu skoczka spadochronowego wojsk powietrznodesantowych).

Do 1. PSK mogą trafić tylko kandydaci spełniający określone wymagania, wśród których podstawowe to: obywatelstwo polskie, niekaralność, bardzo dobra opinia z dotychczasowego miejsca służby (pracy), zdolność do służby w jednostce specjalnej potwierdzona przez Wojskową Komisję Lekarską, ukończone gimnazjum w przypadku chętnych do służby w korpusie szeregowych zawodowych, wykształcenie średnie kandydatów na podoficerów i wyższe dla oficerów. Mężczyźni ubiegający się o miejsce w korpusie szeregowych muszą mieć odbytą w pełnym wymiarze zasadniczą służbę wojskową, natomiast podoficerowie i oficerowie co najmniej dwuletni staż służby w innych jednostkach. Droga kandydata, od zgłoszenia kandydatury do przyjęcia w szeregi zespołu bojowego lub zabezpieczenia, rozpoczyna się od złożenia w jednostce wymaganych dokumentów, po czym zapraszany jest on do Lublińca na jednodniowe wstępne testy medyczne i psychologiczne, a następnie na sprawdzian fizyczny w podanym przez jednostkę terminie.

Sprawdzian obejmuje bieg na 100 m na czas, podciąganie na drążku lub ugięcia ramion na ławeczce, w zależności od grupy wiekowej, skłony w przód w czasie 2 min, wspinanie po linie na wysokość 5,6 m, pływanie na dystansie 50 m na czas, pływanie pod wodą na odległość, bieg na 3000 m w stroju sportowym. Możliwe jest również poszerzenie testów o sprawdzian z pływania na czas. W przypadku kobiet, bo i one służą w 1. PSK, bieg odbywa się na dystansie tylko 1000 m, test na drążku zastępuje uginanie ramion w podporze przodem na ławeczce, a zamiast biegu wahadłowego przewidziany jest bieg zygzakiem po „kopercie”. Szczegółowe normy, zależne od rodzaju pododdziału i grupy wiekowej, zamieszczone są na stronie internetowej 1. PSK. Zaliczenie tego etapu na ocenę dobrą lub bardzo dobrą dopuszcza do udziału w kursie weryfikacyjnym do zespołów bojowych, popularnie zwanym selekcją.

Uzawodowienie pododdziałów bojowych Pułku w 2002 roku stworzyło wreszcie możliwość wprowadzenia profesjonalnego doboru selekcyjnego do służby, jaki obowiązuje od początku w GROM i renomowanych jednostkach specjalnych NATO. Dlatego też natychmiast, w wyniku wewnętrznej inicjatywy, w jednostce opracowano „Zasady naboru i kwalifikowania kandydatów na stanowiska przewidziane dla żołnierzy zawodowych w JW 4101”, opisujące zasady selekcji kandydatów, wymogi fizyczne i oczekiwane predyspozycje psychiczne.

Do 2004 roku prowadzono na jej podstawie nabór chętnych z zewnątrz, a jednocześnie selekcjonowano do pododdziałów bojowych żołnierzy spośród już służących w Pułku. Niestety, ponieważ MON zaplanował szybkie doprowadzenie do końca profesjonalizacji JW 4101, a rygorystyczne zasady weryfikacji opóźniały realizację tego w zamierzonym terminie, na początku 2005 roku DWL nakazał wstrzymanie selekcji. Przez pewien czas zmuszało to jednostkę do zapełniania etatów kandydatami, w większości spośród rezerwistów po służbie zasadniczej w Pułku, przyjmowanymi po rozmowie kwalifikacyjnej i zdaniu ogólnowojskowych norm sprawności fizycznej. Sytuacja wróciła na właściwe tory po przejściu 1. PSK w podporządkowanie nowo utworzonego Dowództwa Wojsk Specjalnych. Od 2007 roku kandydaci na komandosów znów muszą potwierdzić posiadanie właściwych predyspozycji psychofizycznych podczas tygodniowego kursu weryfikacyjnego.

Selekcję rozpoczyna specjalistyczny test psychologiczny, po którym następuje pięciodniowy etap górski. Każdy z ochotników otrzymuje numer, ujednolicone wyposażenie i identyczne racje żywnościowe. Posiadanie jakiegokolwiek wyposażenia, żywności lub środków farmakologicznych spoza dopuszczonych przez instrukcję, w tym m.in. alkoholu, tytoniu, zegarka, telefonów i innych urządzeń elektronicznych, pieniędzy lub kart płatniczych, map i odbiorników GPS, jest na kursie zakazane, a złamanie tego zakazu skutkuje natychmiastowym wykluczeniem. Weryfikacja w górach składa się z etapów indywidualnych, zespołowych i specjalnych, a opiera przede wszystkim na długotrwałych, intensywnych marszach w trudnym terenie, przy małej ilości snu i jedzenia. Na trasie wyznaczone są punkty kontrolne, na których mierzone są uzyskiwane przez wszystkich uczestników czasy, porównywane pod koniec każdego dnia, w celu wskazania dwóch najsłabszych kursantów. Otrzymują oni ostrzeżenia, a usłyszenie więcej niż dwóch, także za inne niedociągnięcia, oznacza pozbawienie prawa do kontynuowania kursu. Ostrzeżenia nie pojawiają się jednak w celu usunięcia uczestnika weryfi kacji, lecz przede wszystkim mają najpierw służyć jego zmotywowaniu do zwiększenia wysiłku.

Wszyscy kandydaci są przez cały czas obserwowani przez instruktorów oraz psychologa i oceniani za zachowanie w różnych sytuacjach, motywację, kontakt z innymi uczestnikami itp. Podczas marszów wyznaczane są typowe zadania topografi czne, sprawdzające umiejętność orientowania się w terenie – poruszanie się do wyznaczonego miejsca według kompasu i mapy, na zadane azymuty. Wplata się w nie przystanki na „łamigłówki”, pozwalające ocenić zdolność do rozwiązywania zadań logicznych pod wpływem presji czasu, stresu i zmęczenia. Etapy specjalne mogą mieć postać np. pokonywania na czas trzykilometrowego odcinka, elementów wysokościowych (wspinanie po drabince speleologicznej na czas, zjazdy i skoki z dużych wysokości), w celu skontrolowania, czy kandydat nie ma zahamowań związanych z lękiem wysokości, sprawnie radzi sobie w takich sytuacjach, zachowuje koncentrację i nie wykazuje nadmiernej brawury. Temu samemu służy pokonywanie przeszkód wodnych: przeprawy przez rzeki, pływanie w jeziorach itp. Całość kończy następny test psychologiczny.

Każda selekcja różni się nieco od poprzednich, a ich częstotliwość zależy od liczby chętnych – obecnie ze względu na ich małą liczbę organizowana jest z reguły raz w roku. W ostatniej, która odbyła się w dniach 18–22 października br., wzięło udział 21 ochotników, pragnących kontynuować służbę w pododdziałach bojowych. Po pierwszym dniu zrezygnował pierwszy z uczestników, po drugim – kolejnych pięciu. Główną przyczyną okazuje się najczęściej zbyt słabe przygotowanie fizyczne oraz niewłaściwy dobór sprzętu, ale także słaba odporność psychiczna, utrudniająca lub wręcz uniemożliwiająca pokonanie kilkudziesięciu kilometrów dziennie. Tak właśnie było w przypadku sześciu uczestników,którzy nie ukończyli tegorocznej selekcji. Na „mecie” oczekiwał na pozostałych piętnastu dowódca 1. PSK płk Ryszard Pietras, który składając każdemu z nich gratulacje podkreślał, że wypełnili jeden z najważniejszych warunków dających możliwość służby w pododdziałach bojowych jednostki. Trasa jesiennej selekcji liczyła 150 km, które najlepszy pokonał w ciągu 34 godzin i 36 minut.

Zakwalifikowani do służby rozpoczynają ją od rocznego szkolenia bazowego, realizowanego w ramach odrębnego pododdziału szkolnego, pod okiem instruktorów z pionu szkolenia, uzupełnianych w razie potrzeby przez kadrę zespołów bojowych. Na tym etapie uczą się wszystkich elementów działań specjalnych. Kto nie spełnia niezbędnych norm, dostaje określony czas na poprawę, a jeśli nie wykorzysta tej szansy, musi pożegnać się z dalszą służbą w tej jednostce. Na wszystkich etapach bardzo ważną rolę odgrywa psycholog, który monitoruje nowo przyjętych od złożenia dokumentów do jednostki po przejście do pododdziału bojowego, a jego oceny są równie ważne, jak wyniki testów sprawnościowych czy czasy uzyskiwane w górach. Może on uznać, że dany kandydat nie nadaje się z pewnych przyczyn na pełnowartościowego żołnierza „bojówki”, ale być może okaże się dobrym żołnierzem w innej komórce organizacyjnej Pułku, gdzie stosowane są inne kryteria oceny. Psycholog zajmuje się także żołnierzami wracającymi z misji zagranicznych, którzy badani są przez niego bezpośrednio po powrocie, a także po przysługującym później urlopie wypoczynkowym.

W zespołach bojowych komandosi kontynuują szkolenie specjalistyczne i zespołowe – zgrywanie w ramach sekcji zajmuje średnio trzy lata, a pełne – około pięciu. Większość żołnierzy Pułku ma możliwość uzyskania kwalifi kacji językowych na poziomie zbliżonym do FCE. Wielu w ostatnich latach bierzeudział w szkoleniach zagranicznych, zwłaszcza w USA, np. w kursach Ranger, snajperów, paramedycznych, wywiadowc z ych. W 2006 roku oficer z 1. PSK, wraz z żołnierzami jedenastu innych narodowości, uczestniczył w podstawowym kursie zimowym armii szwedzkiej w Laponii, prowadzonym sto kilometrów od koła polarnego przez instruktorów batalionu jegrów  pułku Norrbotens. Pułk bierze udziałw licznych ćwiczeniach i szkoleniach z udziałem żołnierzy innych sił specjalnych państw–członków NATO. Już w lipcu 1995 roku lublinieccy komandosi uczestniczyli wraz z „Zielonymi Beretami” z kompanii C 10th SFG w ćwiczeniu pod kryptonimem „Dwa Orły”, w lecie 1998 roku 250 żołnierzy z 2. batalionu specjalnego włączono w szeroko zakrojone ćwiczenia „Sztylet” oraz „Ellipse Bravo” z GROM, SFOD-D, 1/10th SFG i żołnierzami 75. Pułku Ranger.

W sierpniu następnego roku 1. PSK miał możliwość współdziałać z żołnierzami brytyjskiego 21. Pułku SAS podczas ćwiczeń „Artist Ulan”. W styczniu 2000 roku ośmiu polskich komandosów zaproszono na szkolenie górskie z 200. FSK (kompanią dalekiego rozpoznania) do Niemiec, a kilkudziesięcioosobowe reprezentacje Pułku trenowały w Lublińcu z amerykańską 10th SFG w styczniu i sierpniu 2000 roku oraz kwietniu 2001 roku. W marcu 2002 roku zorganizowano duże, międzynarodowe ćwiczenia sił specjalnych „Strong Resolve”. 130 żołnierzy z 1. PSK mogło zapoznać się tam z odpowiednikami m.in. z Austrii, Belgii, Francji i Hiszpanii. Równie szeroko zakrojone ćwiczenia z udziałem jednostek specjalnych wielu państw, w tym komandosów z Lublińca, odbyły się jesienią 2006 roku pod kryptonimem „Shamrock Key” na Litwie. Litwini odwiedzali już wcześniej 1. PSK, ale ćwiczenia w państwach nadbałtyckich były okazją do spotkania także łotewskich, estońskich, norweskich oddziałów specjalnych oraz US SEALs. O ubiegłorocznych ćwiczeniach „Jackal Stone” w Chorwacji, gdy 1. PSK trenował w gronie blisko półtora tysiąca żołnierzy sił specjalnych z Albanii, Chorwacji, Litwy, Macedonii, Rumunii, Szwecji, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Węgier pisaliśmy szerzej w numerze 11/12 (1) 2009, a o kolejnych, we wrześniu br. na terenie Polski i Litwy – w „SPECIAL OPS” 9/10 (6) 2010.

Warto jeszcze dodać, że po przejęciu kierowania trzynastą zmianą NATO Response Force (NRF13) od czerwca 2009 do stycznia 2010 roku przez Francję, tamtejsze dowództwo operacji specjalnych poza własnymi jednostkami włączyło do komponentu sił specjalnych tych dyżurnych sił szybkiego reagowania Paktu także pododdział z Lublińca. 75 żołnierzy 1. PSK stanowiło – jako jedyni komandosi spoza Francji – jeden z dwóch samodzielnych lądowych SOTU (Special Operations Tactical Unit) i w ramach doskonalenia współdziałania z Francuzami uczestniczyło w dwóch ćwiczeniach w ich ośrodkach szkoleniowych pod kryptonimem „Legal Sword FIT” oraz „Loyal Sword PC”. Jednostki francuskie i chorwackie stają się kolejnymi partnerami, z którymi Pułk rozwija stałe kontakty robocze, poza utrzymywaniem podobnych z batalionem 10th SFG armii amerykańskiej stacjonującym w Niemczech, 200. FSK z Niemiec, Królewską Szkołą Podofi cerską z Holandii oraz z żołnierzami Wielonarodowego Korpusu ze Szczecina.

Do tego dochodzą oczywiście ćwiczenia krajowe – ostatnie taktyczne w maju br. były jednym z ważniejszych tegorocznych przedsięwzięć szkoleniowych 1. PSK. Założenia ćwiczeń przewidywały zagrożenie bezpieczeństwa na terenie hipotetycznego państwa „Z”, destabilizację w rejonie przygranicznym i porwanie przedstawicieli miejscowych władz przez terrorystów. Zadaniem pododdziałów Pułku było uwolnienie zakładników i zneutralizowanie grupy terrorystów. Chociaż WP posiada wyspecjalizowaną w takich zadaniach jednostkę GROM, dynamika konfliktów oraz charakter współczesnych konfl iktów asymetrycznych wymagają przygotowania do podobnych zadań w określonych sytuacjach także od innych jednostek specjalnych.

Równolegle rozbudowywana jest stopniowo własna baza szkoleniowa. Część ćwiczeń odbywa się w obiektach położonych w pobliżu miejsca zakwaterowania jednostki, inne w bardziej odległych, wyspecjalizowanych miejscach. Przykładem niech będą płetwonurkowie Pułku oraz sekcje 1. PSK, specjalizujące się w przerzucie opartym na zaawansowanych skokach spadochronowych.

Dzisiejszy 1. Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca to jednostka podległa bezpośrednio Dowódcy Wojsk Specjalnych, przeznaczona do prowadzenia działań specjalnych w kraju i poza jego granicami w warunkach pokoju, kryzysu i wojny. „Lubliniec” przewidziany jest do następujących zadań:

  • prowadzenie rozpoznania specjalnego – od rozpoznawania obiektów i sił przeciwnika (ze szczególnym uwzględnieniem dowództw, węzłów łączności i ważnych środków bojowych) oraz ich ruchów, po naprowadzanie uderzeń własnego lotnictwa i artylerii wraz z oceną ich efektów, po nastroje społeczne lub pogodę w interesujących miejscach i czasie; mogą zdobywać nowe typy uzbrojenia wroga, dokumenty i jeńców,
  • wykonywanie uderzeniowych akcji bezpośrednich, szczególnie o charakterze dywersyjnym (zasadzki, sabotaż na lotniskach, w portach i innych ważnych obiektach, niszczenie konkretnych obiektów, broni i środków jej przenoszenia, stanowisk dowodzenia, węzłów łączności, komunikacyjnych, energetycznych, likwidacja lub chwytanie ważnych osób, niszczenie składów broni i materiałówwybuchowych oraz centrów szkolenia i dowodzenia ugrupowań terrorystycznych, działania dywersyjne prowadzące do paraliżu na terenie przeciwnika, np. przez minowanie i wzniecanie paniki,
  • realizacja wsparcia militarnego, to jest prowadzenia szkolenia sojuszniczych formacji w czasie pokoju, doradztwo i wsparcie sojuszników w czasie kryzysu lub wojny,
  • działania niekonwencjonalne, w tym przeciwpartyzanckie i przeciwdywersyjne, przenikanie do okrążonych oddziałów, przygotowywanie zrębów oddziałów partyzanckich itp.,
  • odzyskiwanie utraconego personelu.

Ostatnie konflikty dorzuciły do tego nowe rodzaje zadań, związane ze wsparciem rozpoznania osobowego (humint) i działań CIMIC, czy ochroną specjalną. Komandosi z Lublińca uczestniczą prawie we wszystkich zagranicznych misjach WP, choć dawniej włączani byli do kontyngentów pod sztandarem ONZ (Kambodża, Namibia, Liban, b. Jugosławia) pojedynczo i nie do zadań bezpośrednio związanych z profilem wyszkolenia. Od 2001 roku na misje wyjeżdżają jednorodne pododdziały Pułku. Operatorzy jednostki wykonywali zadania m.in. w ramach PKW Macedonia („Amber Fox” 2001/2002 i 2003), zajmując się głównie ochroną VIP-ów oraz skrytym monitorowaniem przemytu broni, towarów i ludzi.

Latem 2003 roku przeprowadzili najpoważniejszą w czasie tej misji operację specjalną pod kryptonimem „Czarna Gora”, realizując rozpoznanie specjalne w celu zlokalizowania bazy zbrojnej grupy albańskiej, przed przeprowadzeniem akcji bezpośredniej przez belgijskie i greckie grupy szturmowe. W Macedonii Pułk stracił dwóch żołnierzy – 4 marca 2003 roku podczas rutynowego patrolu polski honker wpadł na podwójną minę, plut. Paweł Legencki i Piotr Mikułowski zmarli na skutek obrażeń kilkadziesiąt minut po eksplozji, dwóch innych komandosów zostało lekko rannych.

W sierpniu 2003 roku 56-osobowa kompania specjalna, sformowana na podstawie etatowego pododdziału 1. PSK, trafiła do Iraku. Polscy komandosi wykonywali zadania związane z ochroną osób, prowadzili rozpoznanie specjalne, wykonywali akcje bezpośrednie, zajmowali się również szkoleniem lokalnych grup specjalnych. Pododdział był w składzie SGPSz (25. BKPow) i przechodził różne transformacje strukturalne, by w VIII zmianie liczyć jedynie dwie Sekcje (12 żołnierzy). Dopiero od IX zmiany (2007), pod dowództwiem śp. gen. dyw. Tadeusza Buka, komandosi tworzyli samodzielny pododdział Zgrupowania Sił Specjalnych, bezpośrednio podległy pod Dowódcę MND CS. Żołnierze 5. i 10. grupy sił specjalnych USA chwalili umiejętności i odwagę komandosów z 1. PSK, ale zwracali też uwagę, że tak wielki potencjał marnowano często do zadań, które mogli wykonać żołnierze regularnej piechoty. Tak było również na przełomie 2005/2006 roku, gdy kilkuosobowa grupa z Lublińca miała pełnić funkcje ochronne PKW w Pakistanie, zajmując się przede wszystkim humintem – przełożeni nie mieli jednak pomysłu na efektywne wykorzystanie żołnierzy sił specjalnych.

W 2004 roku żołnierze z 1. PSK zastąpili pododdział GROM w Afganistanie, ale nie mieli okazji prowadzić tam działań specjalnych. Powierzono im ochronę polskiego kampusu, położonego w środku wielkiej bazy amerykańskiej Bagram, a z własnej inicjatywy uczestniczyli w ochronie polskich konwojów logistycznych do Kabulu. Ponieważ nie otrzymywali odpowiednich zadań, zostali w końcu na wniosek dowódcy Pułku wycofani do kraju. Do Afganistanu powrócili w 2007 roku już do działań bojowych w ramach Grupy Operacji Specjalnych Polskich Sił Zadaniowych: poza rutynowymi patrolami rozpoznawczymi, często wielodniowymi, uczestniczyli w ochronie VIP-ów (polskich dygnitarzy wizytujących PKW w Afganistanie) i konwojów, misjach humin oraz akcjach bezpośrednich. W 2008 roku tworzyli mieszany zespół z żołnierzami GROM w Kandaharze, a obecnie jeden z dwóch odrębnych Task Forces polskich sił specjalnych, operujący w prowincji Ghazni i Wardak.

Mimo że starają się pozostać poza zainteresowaniem postronnych osób i mediów, niedawno dotarły one do informacji, że komandosi z Lublińca mają na koncie m.in. spory sukces. Podczas akcji przeprowadzonej z SWW 26 września br. w dystrykcie Andar, schwytali, wśród kilku innych partyzantów, jednego z najbardziej poszukiwanych w dystrykcie w tym regionie przywódców sił antykoalicyjnych, odpowiedzialnego za szeroko zakrojoną działalność terrorystyczną. Zatrzymany Mułła Daud znajdował się na liście JPEL (Join Priority Effects List), to jest należał do „asów” w talii priorytetowych celów. Akcja ta została bardzo wysoko oceniona zarówno przez dowództwo ISAF, jak i amerykańskie Dowództwo Sił Specjalnych.

Decyzją nr 308/MON z 7 września 2009 roku 1. Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca przejął dziedzictwo tradycji:

  • 1. Samodzielnej Kompanii „Commando” (1942–1944),
  • Batalionu Armii Krajowej „Zośka” (1942–1944),
  • Polskiego Samodzielnego Batalionu Specjalnego (1943–1944),
  • Batalionu Armii Krajowej „Parasol” (1944),
  • 1. Batalionu Szturmowego w Dziwnowie (1964–1993),
  • 62. Kompanii Specjalnej „Commando” z Bolesławca (1967–1994).

Powyższa decyzja ustanowiła również dzień 8 października Świętem Pułku. Pułkowi przekazano insygnia trzech orderów wojennych Virtuti Militari – jako spadkobiercy formacji wyróżnionych tym najwyższym odznaczeniem wojskowym.

Ordery są eksponowane:

  • na sztandarze pułku – order przekazany przez Środowisko Żołnierzy Batalionu AK „Zośka”,
  • na proporcu zespołu bojowego C – order przekazany przez Środowisko Żołnierzy Batalionu AK „Parasol”, na proporcu zespołu bojowego B – order przekazany z inicjatywy weteranów 62. Kompanii Specjalnej „Commando” z Bolesławca. 
Pułk należy do wyróżniających się jednostek Wojska Polskiego. Uhonorowany został m.in.:
  • w 1997 roku przez Szefa Sztabu Generalnego WP „Znakiem Honorowym SZ RP”,
  • w 2008 roku – nagrodą „Lex et Patria” – przez Komendanta Głównego ŻW,
  • w dniu Święta Flagi – przez Prezydenta RP – nadaniem Flagi Państwowej,
  • w 2009 roku – Decyzją Ministra Obrony Narodowej – po raz drugi „Znakiem Honorowym SZ RP” – za szczególne osiągnięcia podczas wykonywania zadań służbowych.

Uzbrojenie i wyposażenie

Podstawowe uzbrojenie operatora 1. PSK to od 2008 roku niemiecki 5,56-mm kbk aut. HK416A1 w wersji z lufą długości 14,5 cala HK416D415RS i dłuższymi 16,5-calowymi HK416D165RS dla dowódców sekcji (z celownikami holograficznymi EOTech HWS552/553, laserowymi wskaźnikami celu Laser Devices DBAL-A2, oświetleniem taktycznym G2 firmy SureFire, dodatkowym chwytem przednim i składaną podstawą  muszki) – część z podwieszanymi granatnikami kalibru 40 mm AG-HK416ELM kalibru 40 mm, wyposażonymi w składany chwyt przedni. W arsenale Pułku pozostają jeszcze krajowe karabiny Beryl wz. 96 i Mini-Beryl. Zamiennie z karabinkami mogą być wykorzystywane w do zadań specjalnych 9-mm pm HK MP5SD lub inne niestandardowe modele (np. izraelskie Mini- Uzi, Micro-Uzi) oraz krajowe PM-98 „Glauberyt” (także do strzelania treningową amunicją barwiącą FX Simunition). Broń krótka to obecnie przede wszystkim niemieckie HK USP SD (Tactical) na nabój 9 mm Parabellum i w mniejszej liczbie Glock G17, które zastąpiły niedopracowane i zawodne polskie WIST-94. Wsparcie ogniowe zapewniają standardowe w WP 7,62-mm karabiny maszynowe PKM/PKMN (część wyposażona w HWS552 oraz oświetlenie taktyczne firmy SureFire), amerykańskie 12,7-mm wkm M-2 HB QCB, szwedzkie 84-mm granatniki przeciwpancerne (działa bezodrzutowe) Carl Gustav M3, 40-mm granatniki automatyczne HK GMG oraz polskie lekkie moździerze LM-60K, a w razie potrzeby także starsze granatniki RPG-7D i jednorazowe RPG-76 „Komar”, a nawet PZR „Grom”. Snajperzy posługują się powtarzalnymi karabinami TRG-21 i 22 fińskiej firmy Sako na nabój 7,62 mm, AWM-F brytyjskiej firmy AI na nabój .338 Lapua Magnum z celownikami Schmidt-Bender PM II i przystawkami noktowizyjnymi oraz amerykańskimi wielkokalibrowymi Barrett M107 na nabój .50 BMG (12,7 mm × 99), także z celownikami marki Schmidt– Bender.

Operatorzy noszą umundurowanie w typowym kamufl ażu WP „Pantera” (także odmiana pustynna), amerykańskim Multicam oraz jego polskim odpowiedniku Multikama (firmy Kama), a także kombinezony taktyczne z materiałów trudno palnych w kolorze oliwkowym. Oporządzenie to przede wszystkim kamizelki zintegrowane Piorun firmy Moratex oraz Grizzly firmy NFM. Wyposażenie ochronne stanowią maski pgaz Maskpol MP-5, okulary i gogle taktyczne (np. ESS), nakolanniki i kaski Pro-tec, natomiast dotychczas używane polskie hełmy bojowe starszych wzorów firmy Resal (wz. 93 oraz RSL12, wz. 2000) zastępowane są przez nowoczesne MSA TC3002. Podstawowy indywidualny sprzęt noktowizyjny to niskoprofi lowe okularowe wzmacniacze obrazu III generacji AN/PVS-21, w odmianie dwuokularowej i monokularowej Model 2740 Monocular, produkowane przez amerykańską Specialized Technical Services (STS). Łączność, w której Pułkowi najszybciej udało się osiągnąć nowoczesny poziom, zapewnia przede wszystkim sprzęt renomowanej firmy Harris (np. Falcon III, AN-PRC-152), oraz Motorola i Radmor.

Spadochroniarze używają spadochronów desantowych AD2000 polskiego Air-Polu oraz amerykańskich SOV (Special Operation Vector) do skoków z dużych wysokości. Do tych ostatnich także specjalnych kasków Gentex z systemem łączności, maską tlenową oraz konsole nawigacyjne. Na wyposażeniu płetwonurków bojowych znajdują się francuskie aparaty oddechowe o obiegu zamkniętym OXY NG2 oraz aparaty oddechowe Amphora fi rmy Aqua Lung, charakteryzujące się połączeniem obiegu zamkniętego z otwartym, specjalne systemy do łączności pod wodą oraz m.in. kajaki Klepper oraz pneumatyczne łodzie Zodiac Futura Commando z silnikami zaburtowymi Johnson 55 KM. Pojazdy 1. PSK to krajowe Honkery, także w wersji Skorpion 3, wszędołazy Honda TRX 400, amerykańskie terenowe Hummery M115A1 oraz specjalne wersje Toyoty Hilux D4D.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

  • John John, 16.06.2015r., 08:32:15 Hej, czy da się ustawić na amzinoae powiadomienie e-mailem o opublikowaniu nowego numeru? Ja mam wi-fi w kindlu przez 99% czasu wyłączone, więc przydałyby się jakieś przypomnienia.(można niby ustawić subskrypcję nowości w magazynach raz miesięcznie ale to raczej nie to)

Powiązane

Ireneusz Chloupek KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE

KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE KAMPFSCHWIMMER KOMPANIE

„Jeśli ludzie z amerykańskich sił specjalnych powiedzą, że jesteś dobry, to tak jest – stwierdził kiedyś instruktor działań antyterrorystycznych US Navy. – Jeżeli to samo usłyszysz od Izraelczyków, to...

„Jeśli ludzie z amerykańskich sił specjalnych powiedzą, że jesteś dobry, to tak jest – stwierdził kiedyś instruktor działań antyterrorystycznych US Navy. – Jeżeli to samo usłyszysz od Izraelczyków, to znaczy, że jesteś naprawdę bardzo dobry. Gdy powiedzą tak o tobie Brytyjczycy z SAS lub SBS, możesz być pewien, że należysz do najlepszych, bo oni rzadko prawią komplementy”. Jedną z jednostek specjalnych, o której wszyscy wymienieni zawsze wyrażają się z uznaniem, jest Kampfschwimmerkompanie niemieckiej...

Ireneusz Chloupek EOG

EOG EOG

Estońska Grupa Operacji Specjalnych (Erioperatsioonide grupp - EOG) to jeden z najmłodszych i najmniej znanych tego typu oddziałów w NATO. Uwarunkowania geopolityczne, niewielki obszar i zasoby ludzkie,...

Estońska Grupa Operacji Specjalnych (Erioperatsioonide grupp - EOG) to jeden z najmłodszych i najmniej znanych tego typu oddziałów w NATO. Uwarunkowania geopolityczne, niewielki obszar i zasoby ludzkie, ograniczony potencjał młodej armii od niedawna znów niepodległej Estonii oraz brak zrozumienia wśród części decydentów dla miejsca operacji specjalnych w systemie obrony kraju początkowo nie sprzyjały tworzeniu jednostki o takim przeznaczeniu. Gdy jednak została sformowana, zadbano o nadanie jej profesjonalnego...

Ireneusz Chloupek JW AGAT

JW AGAT JW AGAT

Najmłodszy komponent bojowy Wojsk Specjalnych, który 27 czerwca br. obchodził swoją trzecią rocznicę, to jednostka lekkiej piechoty szturmowej o charakterze powietrznodesantowym, najbliższa oryginalnemu...

Najmłodszy komponent bojowy Wojsk Specjalnych, który 27 czerwca br. obchodził swoją trzecią rocznicę, to jednostka lekkiej piechoty szturmowej o charakterze powietrznodesantowym, najbliższa oryginalnemu modelowi formacji typu Commando i Rangers. Jej główne przeznaczenie to akcje bezpośrednie - przede wszystkim zapewnianie wsparcia i zabezpieczenia kinetycznego operacjom prowadzonym przez pododdziały wydzielone z innych jednostek WS oraz samodzielne działania rajdowe.

Ireneusz Chloupek Jackal Stone-14

Jackal Stone-14 Jackal Stone-14

Prawie równolegle do ćwiczenia Noble Sword-14 w Polsce i na Litwie w dniach 12-23 września br. odbyło się zorganizowane przez US Special Operations Command Europe (SOCEUR - Dowództwo Operacji Specjalnych...

Prawie równolegle do ćwiczenia Noble Sword-14 w Polsce i na Litwie w dniach 12-23 września br. odbyło się zorganizowane przez US Special Operations Command Europe (SOCEUR - Dowództwo Operacji Specjalnych w Europie) ćwiczenie wojsk specjalnych z serii pk. Jackal Stone, w tym roku w Niemczech i Holandii. W składzie jednej z wielonarodowych SOTG (Special Operation task Group) ćwiczyli żołnierze naszej JW GROM.

Ireneusz Chloupek NOBLE SWORD - Combat ready

NOBLE SWORD - Combat ready NOBLE SWORD - Combat ready

„Mam honor i przyjemność ogłosić, że SOCC ukończył proces certyfikacji, uzyskując ocenę celującą. Ocena ta nie jest dziełem przypadku, co oczywiste, ale jest też wynikiem wielu lat ciężkiej, pełnej wysiłku...

„Mam honor i przyjemność ogłosić, że SOCC ukończył proces certyfikacji, uzyskując ocenę celującą. Ocena ta nie jest dziełem przypadku, co oczywiste, ale jest też wynikiem wielu lat ciężkiej, pełnej wysiłku pracy”. Takie słowa usłyszeli żołnierze polskich Wojsk Specjalnych od szefa Międzynarodowego Zespołu Certyfikującego, kmdr. Konstantionosa Gialousisa, na zakończenie rozgrywanego od 2 do 19 września br. sojuszniczego ćwiczenia taktycznego z wojskami pod kryptonimem Noble Sword-14, które stanowiło...

Ireneusz Chloupek GISW OISW w Krakowie

GISW OISW w Krakowie GISW OISW w Krakowie

Dla społeczeństwa i większości służb wewnętrznych problem z przestępcami w zasadzie kończy się po ich osadzeniu w zakładzie karnym (ZK), a przynajmniej odizolowaniu przez umieszczenie w areszcie śledczym...

Dla społeczeństwa i większości służb wewnętrznych problem z przestępcami w zasadzie kończy się po ich osadzeniu w zakładzie karnym (ZK), a przynajmniej odizolowaniu przez umieszczenie w areszcie śledczym (AŚ). Od tego momentu musi sobie z nimi radzić Służba Więzienna, jedyna uzbrojona formacja podległa Ministerstwu Sprawiedliwości, która jest, o czym nie zawsze pamiętamy, jednym z filarów bezpieczeństwa wewnętrznego kraju. Wśród ponad 27 000 jej funkcjonariuszy około 240 to specjalnie wyselekcjonowani...

Ireneusz Chloupek Smutna rocznica

Smutna rocznica Smutna rocznica

20 lat temu rozwiązano wszystkie pododdziały specjalne Wojska Polskiego szczebla armijnego i dywizyjnego. Zgodnie z niesławnym, utajnionym zarządzeniem nr 079/org. z 8 listopada 1993 r. ówczesnego Szefa...

20 lat temu rozwiązano wszystkie pododdziały specjalne Wojska Polskiego szczebla armijnego i dywizyjnego. Zgodnie z niesławnym, utajnionym zarządzeniem nr 079/org. z 8 listopada 1993 r. ówczesnego Szefa Sztabu Generalnego, do końca sierpnia następnego roku ze struktur WP zniknęły trzy okręgowe kompanie specjalne, osiem z dywizyjnych batalionów rozpoznawczych, a jedyną jednostką działań specjalnych w wojskach lądowych miał pozostać, rozwinięty z 1. Batalionu Szturmowego w Lublińcu, 1. Pułk Specjalny.

Redakcja Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami

Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami Cenna współpraca Trening WZD MOSG z Finami

Grupa funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej od 28 września do 4 października 2014 roku przebywała w Finlandii. Na zaproszenie Jednostki Specjalnej Fińskiej...

Grupa funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej od 28 września do 4 października 2014 roku przebywała w Finlandii. Na zaproszenie Jednostki Specjalnej Fińskiej Straży Granicznej Regionu Zatoki Fińskiej (Suomenlahden Valmiusjoukkue Merivartiosto) uczestniczyła w szkoleniu z udziałem żołnierzy Specjalnej Jednostki Fińskiej Marynarki Wojennej ETO (Erikoistoimintaosasto).

Ireneusz Chloupek 10-lecie WR KSP

10-lecie WR KSP 10-lecie WR KSP

1 stycznia 2005 r. Komendant Stołeczny owołał do życia w pionie kryminalnym warszawskiej policji nową jednostkę specjalnądo wsparcia innych jego komórek na najbardziej niebezpiecznych odcinkach walki z...

1 stycznia 2005 r. Komendant Stołeczny owołał do życia w pionie kryminalnym warszawskiej policji nową jednostkę specjalnądo wsparcia innych jego komórek na najbardziej niebezpiecznych odcinkach walki z przestępczością - Wydział Realizacyjny KSP. W ciągu następnych 10 lat należał on do najaktywniejszych bojowo policyjnych pododdziałów specjalnych w kraju, zdobywając podczas kolejnych „realizacji” bogate doświadczenie i wypracowując własną „tożsamość taktyczną”.

Ireneusz Chloupek KJK Komandosi Fiordów

KJK Komandosi Fiordów KJK Komandosi Fiordów

Położona na północnej flance NATO Norwegia, mimo mierzącej ponad 80 000 km linii brzegowej (wraz z wyspami), jeszcze do niedawna nie posiadała w swych siłach zbrojnych wyspecjalizowanej formacji morskodesantowej....

Położona na północnej flance NATO Norwegia, mimo mierzącej ponad 80 000 km linii brzegowej (wraz z wyspami), jeszcze do niedawna nie posiadała w swych siłach zbrojnych wyspecjalizowanej formacji morskodesantowej. Do ofensywnych działań od strony morza przygotowany był jedynie mały pododdział dywersyjny płetwonurków bojowych marynarki wojennej MJK, defensywne zaś pozostawały domeną artylerii nabrzeżnej. Dopiero w 2001 r., w ramach reorganizacji marynarki, powołano w jej strukturze rozpoznawczo-uderzeniową...

SPECIAL OPS SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych

SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych SPECIAL OPS patronem medialnym Mistrzostw Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych

11 czerwca br. w Centrum Szkolenia Policji Legionowo ruszają Mistrzostwa Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych. To pierwsza tego typu impreza w Polsce organizowana na tak...

11 czerwca br. w Centrum Szkolenia Policji Legionowo ruszają Mistrzostwa Polski Jednostek Specjalnych w Dyscyplinach Wytrzymałościowo-Siłowych. To pierwsza tego typu impreza w Polsce organizowana na tak szeroką skalę. Została wpisana do kalendarza wydarzeń sportowych pod patronatem Komendanta Głównego Policji na rok 2015.

Ireneusz Chloupek KOBRA SAT KWP w Lublinie

KOBRA SAT KWP w Lublinie KOBRA SAT KWP w Lublinie

W 2003 r. w strukturze lubelskiej policji utworzono własną Sekcję Antyterrorystyczną (SAT KWP) – jedną z siedmiu nowych jednostek tego typu w Polsce, sformowanych w komendach wojewódzkich, które nie dysponowały...

W 2003 r. w strukturze lubelskiej policji utworzono własną Sekcję Antyterrorystyczną (SAT KWP) – jedną z siedmiu nowych jednostek tego typu w Polsce, sformowanych w komendach wojewódzkich, które nie dysponowały Samodzielnym Pododdziałem Antyterrorystycznym. W Lublinie rozwinięto ją z funkcjonującej tam już od kilku lat, nieetatowej Sekcji Specjalnej.

SPECIAL OPS 25 lat GROM

25 lat GROM 25 lat GROM

Czerwiec 2015 r. to dla nas czas szczególny. To miesiąc, w którym jedna z najlepszych światowych, a także polskich jednostek specjalnych obchodzi swoje święto – ćwierćwiecze istnienia. Z okazji 25. rocznicy...

Czerwiec 2015 r. to dla nas czas szczególny. To miesiąc, w którym jedna z najlepszych światowych, a także polskich jednostek specjalnych obchodzi swoje święto – ćwierćwiecze istnienia. Z okazji 25. rocznicy powstania Jednostki Wojskowej GROM redakcja SPECIAL OPS przygotowała wydanie specjalne SPECIAL OPS EXTRA.

Mateusz J. Multarzyński Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych

Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych Polsko-fińskie szkolenie pododdziałów specjalnych

Szkolenie pododdziałów specjalnych Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz morskiego oddziału SG Finlandii Zatoki Fińskiej przeprowadzono w dniach 30 maja do 6 czerwca. Funkcjonariusze trenowali na ulicach...

Szkolenie pododdziałów specjalnych Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz morskiego oddziału SG Finlandii Zatoki Fińskiej przeprowadzono w dniach 30 maja do 6 czerwca. Funkcjonariusze trenowali na ulicach Trójmiasta, Lotnisku w Pruszczu Gdańskim, na strzelnicy oraz Zatoce Gdańskiej z udziałem śmigłowca Straży Granicznej oraz najnowszego patrolowca Fińskiej Straży Granicznej "Turva", który specjalnie przypłynął w piątek do Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej.

Ireneusz Chloupek Ratownicy

Ratownicy Ratownicy

Przechodzą zaawansowane szkolenie spadochronowe, nurkowe i surwiwalowe oraz trudny trening fizyczny. Działają w niewielkich zespołach, w najtrudniejszych warunkach, często na tyłach wroga i ramię w ramię...

Przechodzą zaawansowane szkolenie spadochronowe, nurkowe i surwiwalowe oraz trudny trening fizyczny. Działają w niewielkich zespołach, w najtrudniejszych warunkach, często na tyłach wroga i ramię w ramię z operatorami najlepszych jednostek specjalnych amerykańskich sił zbrojnych. W odróżnieniu od nich zasadniczym celem US Air Force Pararescue jest jednak ratowanie życia towarzyszy broni oraz poszukiwanie i odzyskiwanie utraconego personelu (ang. Personnel Recovery), któremu grozi niebezpieczeństwo...

Ireneusz Chloupek Zespół Interwencji Specjalnych

Zespół Interwencji Specjalnych Zespół Interwencji Specjalnych

Publikacja opisuje genezę i rys historyczny Zespołu Interwencji Specjalnych zajmującym się m.in. kontrolą ruchu granicznego, jego zadania oraz dzień powszedni jego członków.

Publikacja opisuje genezę i rys historyczny Zespołu Interwencji Specjalnych zajmującym się m.in. kontrolą ruchu granicznego, jego zadania oraz dzień powszedni jego członków.

Ireneusz Chloupek FUERZAS COMANDO 2015

FUERZAS COMANDO 2015 FUERZAS COMANDO 2015

23 lipca 2015 r. podczas uroczystej ceremonii w bazie gwatemalskich sił specjalnych w Poptún, ogłoszono wyniki kolejnych, już XI zawodów „Competencia Fuerzas Comando”. W rywalizacji o tytuł najlepszych...

23 lipca 2015 r. podczas uroczystej ceremonii w bazie gwatemalskich sił specjalnych w Poptún, ogłoszono wyniki kolejnych, już XI zawodów „Competencia Fuerzas Comando”. W rywalizacji o tytuł najlepszych operatorów i snajperów rozgrywanej między reprezentacjami sił specjalnych większości państw Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej po raz siódmy zwycięzcami zostali kolumbijscy kontrterroryści z jednostki AFEAU.

Dariusz Materniak Siły Operacji Specjalnych Ukrainy

Siły Operacji Specjalnych Ukrainy Siły Operacji Specjalnych Ukrainy

Jest to niezwykle interesujący artykuł przybliżający Czytelnikowi ogólne wiadomości o systemie organizacji służb wojskowych na Ukrainie. Autor zawarł w nim podstawową wiedzę o wybranych formacjach wojskowych...

Jest to niezwykle interesujący artykuł przybliżający Czytelnikowi ogólne wiadomości o systemie organizacji służb wojskowych na Ukrainie. Autor zawarł w nim podstawową wiedzę o wybranych formacjach wojskowych ilustrując ją unikalnym materiałem fotograficznym.

Ireneusz Chloupek BT DELTA

BT DELTA BT DELTA

W artykule opisano genezę powstania norweskich sił kontrterrorystycznych Beredskapstroppen, które w policyjnym systemie łączności radiowej otrzymały przydomek Delta. Autor przedstawiając tę jednostkę m....

W artykule opisano genezę powstania norweskich sił kontrterrorystycznych Beredskapstroppen, które w policyjnym systemie łączności radiowej otrzymały przydomek Delta. Autor przedstawiając tę jednostkę m. in. przywołuje najbardziej spektakularne jej akcje, w tym szczegóły obławy na Andersa Brevika.

Ireneusz Chloupek Karpacki WZD

Karpacki WZD Karpacki WZD

Straż Graniczna – jako formacja odpowiedzialna nie tylko za ochronę granic Polski, ale i bardzo ważnego odcinka zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, w tym zwalczanie naruszającej je przestępczości zorganizowanej...

Straż Graniczna – jako formacja odpowiedzialna nie tylko za ochronę granic Polski, ale i bardzo ważnego odcinka zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, w tym zwalczanie naruszającej je przestępczości zorganizowanej na terenie całego kraju – dostosowując swe struktury i formy działania do jak najskuteczniejszego wypełniania nałożonych na nią zadań, powołała do życia w swych szeregach pododdziały specjalne do wykonywania najbardziej niebezpiecznych zadań, znane jako Wydziały Zabezpieczenia Działań....

Ireneusz Chloupek Det A, Berlin

Det A, Berlin Det A, Berlin

Siły specjalne US Army to temat stosunkowo dokładnie znany i opisywany w wielu źródłach, gdyż nigdy nie ukrywały większości informacji o swych strukturach, zadaniach, szkoleniu, uzbrojeniu i wyposażeniu,...

Siły specjalne US Army to temat stosunkowo dokładnie znany i opisywany w wielu źródłach, gdyż nigdy nie ukrywały większości informacji o swych strukturach, zadaniach, szkoleniu, uzbrojeniu i wyposażeniu, wiedząc, że tak naprawdę nie ma to istotnego wpływu na tzw. bezpieczeństwo operacyjne oraz skuteczność konkretnych misji. W ich historii była jednak jednostka jeszcze do niedawna otoczona tak ścisłą tajemnicą, że o jej funkcjonowaniu wiedział mało kto spoza tej formacji.

Ireneusz Chloupek Brygada OZ

Brygada OZ Brygada OZ

Publikacja przedstawia Brygadę OZ, jednostkę militarną armii izraelskiej. Autor scharakteryzował jednostki podlegające jej dowództwu, opisał cykle szkoleń, wymagania bojowe i ważniejsze sukcesy bojowe.

Publikacja przedstawia Brygadę OZ, jednostkę militarną armii izraelskiej. Autor scharakteryzował jednostki podlegające jej dowództwu, opisał cykle szkoleń, wymagania bojowe i ważniejsze sukcesy bojowe.

Ireneusz Chloupek Komandosi bez państwa

Komandosi bez państwa Komandosi bez państwa

Artykuł zapoznaje Czytelnika z unikalną wiedzą dotyczącą organizacji sił militarnych Kurdystanu, który na mapie politycznej świata nie istnieje jako państwo.

Artykuł zapoznaje Czytelnika z unikalną wiedzą dotyczącą organizacji sił militarnych Kurdystanu, który na mapie politycznej świata nie istnieje jako państwo.

Ireneusz Chloupek Wydział Ochrony OSŻW

Wydział Ochrony OSŻW Wydział Ochrony OSŻW

Autor przedstawił genezę powstania i codzienne działania Wydziału Ochrony warszawskiego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszych osób w MON,...

Autor przedstawił genezę powstania i codzienne działania Wydziału Ochrony warszawskiego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszych osób w MON, innych osobistości państwowych oraz odwiedzających Polskę zagranicznych delegacji wojskowych i nie tylko.

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops