Special-Ops.pl

STRIKE ONE

Ireneusz Chloupek | 2014-07-09

Mogłoby się wydawać, że w klasie broni krótkiej na typową amunicję trudno spodziewać się obecnie pozytywnego zaskoczenia, gdyż przez ostatnie 130 lat konstruktorzy wyczerpali już sensowne rozwiązania techniczne i wycisnęli z nich wszystko, co najlepsze - pozostają jedynie „wariacje na temat” w poszukiwaniu optimum we własnym stylu. Tymczasem okazuje się, że nawet w przypadku „klasycznych” pistoletów wciąż jest miejsce na kreatywność i nieszablonowe pomysły, czego najświeższym przykładem jest Strike One AF-1.

Zobacz także

Piotr Górski Karabinek GROT

Karabinek GROT Karabinek GROT

Karabinek standardowy (podstawowy) GROT jest przeznaczoną do niszczenia siły żywej indywidualną automatyczną bronią strzelecką żołnierza w całości polskiej konstrukcji, produkowaną w Fabryce Broni „Łucznik”...

Karabinek standardowy (podstawowy) GROT jest przeznaczoną do niszczenia siły żywej indywidualną automatyczną bronią strzelecką żołnierza w całości polskiej konstrukcji, produkowaną w Fabryce Broni „Łucznik” w Radomiu, opracowaną przez FB „Łucznik” we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie. Po dołączeniu granatnika podwieszanego karabinek może zostać wykorzystany do zwalczania pojazdów lekko opancerzonych. Do walki wręcz służy zamocowany nóż-bagnet.

Piotr Górski Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach...

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach bojowych w Ukrainie broń ta odnotowuje po obu stronach konfliktu istotne sukcesy wykuwając swoje trwałe miejsce w historii. Jako broń specjalistyczna, w zasadzie niszowa, z czasem może osiągnąć zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, a jej właściciele będą mogli dołączyć zarówno do grona szczęściarzy,...

Piotr Górski Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu...

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu pocisku – kuli sprężonym gazem, w tym przypadku za sprawą standardowych kapsuł – naboi CO2. W swojej klasie prezentowana strzelba należy do najmocniejszych jednostek broni dostępnych bez zezwolenia i rejestracji oferując energię wylotową kuli 16 J (w niektórych krajach, za sprawą przepisów, zredukowaną...

Równie interesujące, co konstrukcja tego pistoletu, jest jego rosyjsko-włoskie pochodzenie, o niezbyt jednak jasnych początkach. Oficjalną premierę światową miał w marcu 2012 r. podczas międzynarodowych targów wystawienniczych IWA w Norymberdze.

Zaprezentowała go nowa firma Arsenal Firearms Group of Companies, przedstawiająca się jako „pierwsze prawdziwe 50/50 joint-venture między Rosją a krajem zachodnim, w dziedzinie broni strzeleckiej, od zakończenia Zimnej Wojny”. Jej założycielami są Włoch Nicola Bandini, dziennikarz-bronioznawca i po trosze projektant broni oraz mieszkający w Paryżu były obywatel Ukrainy, rosyjski biznesmen Dmitrij Strieszinskij, będący od pięciu lat właścicielem małej wytwórni miniatur broni palnej w Moskwie (tradycje rękodzielniczego wytwarzania w Rosji takich, często bogato zdobionych, działających miniatur, z przeznaczeniem na wyszukane prezenty, m.in. w zakładach w Iżewsku i Tule, sięgają początków XIX wieku).

Jak głoszą reklamowe prezentacje Arsenal Firearms, idea powołania do życia firmy narodziła się w wyniku spotkania wspomnianych panów w 2011 r. oraz połączenia 30 lat doświadczenia włoskiego gunwrittera i projektanta broni z – równie długą – pasją kolekcjonera broni i specjalisty od tworzenia jej zminiaturyzowanych kopii z Rosji. Prawdopodobnie poznali się po tym, jak kierowana przez Bandiniego agencja PR Antiga Arabia z siedzibą w Abu Dabi (ZEA) zajęła się w 2010 r. reklamą moskiewskiej „Miniatures Arsenal”. Ta ostatnia weszła w skład debiutującej oficjalnie na IWA 2012 Grupy Arsenal Firearms wraz z fabryką Zanotti 1625, oferującą ekskluzywną broń myśliwską. 

Na zorganizowanej wówczas konferencji prasowej Nicola Bandini opowiedział, że pracując od lat jako publicysta specjalizujący się w tematyce broni strzeleckiej obmyślił koncepcję nowego pistoletu, którą udało mu się zrealizować dzięki współpracy z Dmitrijem Strieszinskim, w porozumieniu z Massimo Tanfoglio. Nie wiadomo dokładnie, czy ten właściciel znanej włoskiej firmy Fratelli Tanfoglio S.N.C., produkującej duży wybór pistoletów bojowych i sportowych, został inwestorem, członkiem zarządu Arsenal Firearms czy partnerem dwóch bardziej eksponowanych założycieli, ale nowe przedsiębiorstwo mieści się we Włoszech w tej samej miejscowości Gardone Val Trompia (Brescia), co jego fabryka, a właśnie w zakładach Tanfoglio przygotowano prototypy Strike One na IWA 2012. Niezbyt jasna pozostaje natomiast kwestia, kto jest faktycznym konstruktorem (nie tylko autorem koncepcji) tego pistoletu. Według źródeł rosyjskich, powołujących się na Strieszinskiego, jest to dzieło zespołu z biura projektowego jego wytwórni miniatur, dysponującej olbrzymimi zbiorami rysunków konstrukcyjnych historycznej i współczesnej broni z całego świata, których studiowanie oraz wykorzystywanie do precyzyjnego kopiowania po przeskalowaniu zapewniło doświadczenie, zachęcające do wejścia na rynek prawdziwej broni.

Podczas projektowania nowatorskiego pistoletu samopowtarzalnego korzystano z rad i opinii przedstawicieli formacji specjalnych rosyjskich resortów siłowych, a szczególnie zaangażowany w konsultacje był jeden z aktywnych oficerów jednostki kontrterrorystycznej „Alfa” (Zarząd A CSN FSB), którego sugestie miały największy wpływ na zasadniczy projekt tej broni. Prace nad pistoletem szły na tyle szybko – według Arsenal Firearms trwały, dzięki wykorzystaniu nowoczesnych komputerowych programów do projektowania i wirtualnego testowania, zaledwie  trzy miesiące – że jesienią 2011 r. Dmitrij Strieszinskij zapowiedział jego pojawienie się, a już w styczniu 2012 r. wicepremierowi Rogozinowi, wizytującemu wytwórnię broni strzeleckiej w Iżewsku, zaprezentowano pod nazwą Striż (ros. jerzyk zwyczajny, łac. apus apus – mały ptak wędrowny, jeden z najszybszych w Europie) czwarty prototyp, jako dzieło nowej, rosyjskiej firmy, w której Bandini miałby być tylko współzałożycielem i udziałowcem. Na jej rosyjskojęzycznej stronie nadal widnieje: „Pistolet Striż opracowany przez rosyjską kompanię Arsenal Firearms. Produkcja pistoletów Striż będzie odbywać się nie tylko w Rosji, ale i w innych państwach, aby zapewnić możliwość dostarczania ich na różne rynki i dla różnych użytkowników, biorąc pod uwagę ograniczenia prawne różnych krajów”. 

Zaprzyjaźniony z Bandinim inny włoski dziennikarz zajmujący się bronią, Pierangelo Tendas, stanowczo protestował na różnych forach przeciwko nazywaniu nowego pistoletu rosyjskim. Według niego twórcą tej broni jest Nicola Bandini, a Strieszinskij tylko inwestorem, który jako pierwszy pokazał publicznie włoski pistolet w związku z jego testowaniem oraz przygotowaniem w Rosji linii składania produkowanych we Włoszech części, w nadziei na zamówienia ze strony miejscowych władz. Tymczasem źródła rosyjskie podawały, że prototypy zostały wyprodukowane w moskiewskich zakładach Arsenal Firearms (adres ul. Armii Sowieckiej 2, zbieżny z Centralnym Muzeum Sił Zbrojnych) i tam też poddane testom. Na zdjęciach z pokazu w Iżewsku i kolejnych miały one naniesione na zamku nazwę Striż, pisaną cyrylicą, a na dole chwytu napis Made in Russia. W marcu 2012 r. pojawiły się w końcu wyjaśnienia, oficjalnie godzące obie wersje wydarzeń. Strike One rozwijany jest krok po kroku w obu krajach w tym samym czasie, a wszystkie patenty zostały złożone pod nazwiskami Nicola Bandini i Dimitry Streshinskiy. Pistolety będą produkowane niezależnie w dwóch miejscach: jako AF-1 Strike One w zakładach Tanfoglio w Gardone Val Trompia na rynki cywilne i dla służb w państwach zachodnich oraz jako Striż w moskiewskich zakładach, na rynek rosyjski, krajów WNP i Azji. Obie wytwórnie mają autonomiczne i niezależne działy badawczo-rozwojowe. Zupełnie nieprawdziwe były pojawiające się czasem informacje o trzecim miejscu produkcji w Austrii, gdyż w tym kraju Arsenal Firearms posiada jedynie biuro wspomagające kontakty między filią włoską a rosyjską.

Faktycznie główny patent dotyczący rosyjsko-włoskiego pistoletu (EP2603764 (A1) Handgun with a locking device – opublikowany 19 czerwca 2013 r., po zgłoszeniu 14 września 2012 r., data zgłoszenia priorytetowego: 20 września 2011 r.) zawiera nazwiska obu założycieli firmy, jednak dwa pozostałe i to nieco późniejsze, które chronią konstrukcję mechanizmu spustowego i przycisku zwalniania magazynka, należą do Strieszynskiego i Aleksandra Rezcowa, co sugeruje większy wkład praktyczny strony rosyjskiej w projektowanie szczegółowych rozwiązań tej broni. 

 

Strike One/Striż to na pierwszy rzut oka duży, glockopodobny pistolet samopowtarzalny na polimerowym szkielecie, z częściowym wstępnym napinaniem bijnikowego mechanizmu uderzeniowego zamkiem w czasie przeładowania broni, wyróżniający się wyjątkowo niskim ułożeniem wzdłużnej osi lufy i zamka nad chwytem. Glock 17 jako ogólny wzorzec nie dziwi, gdyż jest on uznawany za optymalną konstrukcję, którą naśladuje już niejeden producent, starając się jedynie poprawić niektóre szczegóły lub dokonując zmian, które często służą głównie uniknięciu oskarżeń o zbyt oczywiste kopiowanie rozwiązań tej bardzo popularnej broni. Od kilku lat Glocki użytkowane są również w wielu rosyjskich jednostkach specjalnych służb wewnętrznych, sprawdzając się lepiej od rodzimych konstrukcji. W ślad za nimi na austriackie pistolety miał ochotę wojskowy Specnaz GRU, lecz planowany zakup na jego potrzeby został anulowany ze względu na podejrzanie zawyżone ceny dostaw. Rosjanie podejmowali też negocjacje w sprawie licencyjnej produkcji lub przynajmniej składania Glocków na własne potrzeby przez Koncern Kałasznikow, jak również zbliżonych koncepcyjnie pistoletów firmy Steyr. Takie uznanie dla tego rodzaju konstrukcji niewątpliwie stanowiło oczywistą podpowiedź, jaki powinien być pistolet, który mógłby zainteresować potencjalnych nabywców zarówno w Rosji, jak i w innych krajach. Rzecz w tym, że Arsenal Firearms zdołał wprowadzić w swym projekcie oryginalne rozwiązania, dzięki którym pistolet tej firmy nie tylko nie jest zwykłym naśladownictwem broni Gastona Glocka, ale może okazać się dla niej poważnym konkurentem.

Najistotniejsze z nich to nowatorski sposób ryglowania – odejście od powszechnie wykorzystywanych, począwszy od popularnego browningowskiego przekaszania lufy w płaszczyźnie pionowej. Nowatorski, gdyż od dawna niespotykany – ale nie całkowicie nowy, ponieważ na pomysł zastosowania do połączenia lufy z zamkiem oddzielnego rygla, opadającego w czasie strzału, co umożliwia  ich rozłączenie, wpadł już w latach 90. XIX wieku Louis Schmeisser, pracujący wówczas w zakładach Theodora Bergmanna. Dokładniej rzecz biorąc, w jego pistolecie z 1898 r. (i kolejnych: Bergmann „Mars”, Bergmann-Bayard M1903 itd.) rygiel taki łączył suwadło, w które była wkręcona lufa, ze znajdującym się w jego wnętrzu zamkiem. Podobne rozwiązanie, ale z suwliwym ryglem unoszącym się  dzięki współpracy jego zewnętrznych, skośnych występów sterujących z wodzidłami suwadła w szkielecie, pojawiło się w fińskim Lahti L-35. W Strike One powrócono do pomysłu oddzielnego, obniżanego rygla, który jednak został istotnie przekonstruowany. Ma on pionowy przekrój poprzeczny zbliżony do litery Y, z zagłębieniem między górnymi ramionami w formie litery U. Ramiona te obejmują od dołu i po bokach lufę, wchodząc między jej pogrubiony odcinek komory nabojowej, a położony tuż przed nią pierścieniowy występ. Na zewnętrznych ściankach górnych ramion rygla znajdują się po dwa, jeden nad drugim, wzdłużne występy oporowe, wystające poza pierścień na lufie i wchodzące w gniazda ryglowe wybrane wewnątrz zamka. Dolne ramię rygla przypomina brodę lufy z odgrywającym rolę zamkniętej krzywki sterującej, nerkowatym otworem pomysłu Charlesa Pettera, znanym z takich pistoletów jak SIG P210 (SIG-Petter 47/8), popularne CZ-75/85, polski WIST-94, czy rosyjski PJa. Tyle że w Strike One współpraca tej krzywki z przechodzącą w poprzek szkieletu i przez jej otwór osią główną nie prowadzi podczas cofania zamka z lufą do obniżania jej tylnej części, a jedynie samego rygla.

Jak we wszystkich pistoletach działających na zasadzie wykorzystania energii krótkiego odrzutu lufy, na pierwszym etapie strzału zamek i lufa Strike One – połączone ryglem – cofają się razem (lufa przesuwana jest w tył przez zamek za pośrednictwem rygla ciągniętego za występy oporowe) pod wpływem ciśnienia gazów prochowych na dno łuski. Gdy współpraca krzywki sterującej z osią główną wymusi obniżenie się rygla, pozostaje on wciąż połączony „widelcem” górnych ramion z lufą, w związku z czym ich wsteczny ruch kończy się równocześnie po zaledwie 4 mm drogi. Dalszy jest hamowany nie tylko przez oś w otworze krzywki, ale także występ pod komorą nabojową lufy, którym zahacza ona o poprzeczną krawędź stalowego wsadu w szkielecie. Lufa nie opada wraz z ryglem, gdyż jej pogrubiony odcinek komory nabojowej opiera się (i przesuwa) na płaskich bokach wspomnianego wsadu. Tymczasem niewielkie przesunięcie się w dół rygla powoduje, że jego boczne występy obniżają się w gniazdach ryglowych, wychodząc poza opory na wewnętrznych powierzchniach bocznych ścianek zamka.

Następuje odryglowanie układu lufa-zamek, dzięki czemu ten ostatni zyskuje możliwość kontynuowania ruchu do tyłu, w trakcie którego usuwa łuskę z komory nabojowej. Gdy wracając pod wpływem sprężyny powrotnej domknie komorę nabojową (po wprowadzeniu do niej nowego naboju z magazynka), zaczyna popychać lufę do przodu. Ta pociąga ze sobą rygiel, który przesuwając się swą krzywką po osi głównej szybko unosi się, wchodząc w gniazda ryglowe zamka – zanim zamek z lufą pokonają ostanie milimetry do krańcowego, przedniego położenia, znów są połączone ryglem w jeden zespół.

Opis działania tak nietypowego rozwiązania brzmi o wiele bardziej skomplikowanie niż jego rzeczywiste, proste i szybkie działanie. Niespecjalnie trudniejsza od strony technologicznej, niż w przypadku innych pistoletów, wydaje się w dzisiejszych czasach także produkcja współdziałających w jego ramach części. Odejście od najpopularniejszego ryglowania z przekaszaniem lufy w płaszczyźnie pionowej przyniosło natomiast kilka wartych tego zachodu plusów konstrukcyjnych, które przekładają się na walory użytkowe. Prostoliniowy ruch lufy wymaga mniej miejsca, co w połączeniu z niewielkim rozmiarowo bijnikowym mechanizmem uderzeniowym pozwoliło ułożyć lufę bardzo nisko nad chwytem. AF-1 zajął pod tym względem pierwsze miejsce wśród 9-mm pistoletów samopowtarzalnych w swojej klasie, przebijając Glocka, a nawet Steyra M-A1/L-A1 i Caracala, z wynikiem zaledwie 12 mm od osi podłużnej lufy do szkieletu (dla porównania: Caracal F – 18 mm, Glock – 20 mm, HK USP – 32 mm, Beretta M94 i PX4 – 34 mm). Ponieważ węzeł ryglowy znajduje się przed komorą nabojową lufy, a jej tył nie obniża się podczas cyklu przeładowania, możliwe stało się również wyższe osadzenie mechanizmu spustowego, co dodatkowo zbliża wysokość ujęcia broni do linii zespołu zamka z lufą. To wszystko sprzyja lepszej kontroli i spokojniejszemu zachowaniu się broni w czasie szybkiego strzelania, a przede wszystkim zmniejszeniu podrzutu oraz szybszemu powrotowi wylotu lufy na cel. Według pomiarów firmowych kąt podrywania lufy podczas strzałów amunicją 9 mm Parabellum wynosi w przypadku Strike One, w rękach profesjonalnego strzelca, średnio 10°, podczas gdy w Tanfoglio Force – 14°, Glocku 17 – 15,5°, Berettcie M98FS i PX4 Compact – 16,5°, Caracalu – 17,5°, a HK USP – 18°. Sprzyja temu także krótki ruch odryglowania i zaryglowania oraz znacznie mniejsza masa wertykalnie przemieszczających się wówczas elementów – tylko małego rygla, a nie całej lufy. W efekcie uzyskano stosunkowo krótki cykl operacyjny, od naciśnięcia na spust do powrotu lufy na cel, według tych samych badań rzędu 0,045–0,046 ms (Caracal F – 0,046 ms, G 17 – 0,052 ms,  USP – 0,057 ms, Beretta PX4 Compact – 0,060 ms, M98FS – 0,061 ms, Tanfoglio Force – 0,077 ms). Wraz z szybko działającym bijnikowym mechanizmem spustowo-uderzeniowym umożliwia to osiągnięcie wysokiej szybkostrzelności. W rosyjskich doniesieniach z testów pierwszych prototypów Striża podawano, że jego szybkostrzelność teoretyczna sięgnęła 450–500 strzałów na minutę, a więc poziomu bliższego pistoletom maszynowym niż samopowtarzalnym. Na rosyjskich filmach strzelec IPSC opróżniał zaś szybkim ogniem 17-nabojowy magazynek w 4,6 sekundy. Powyższe osiągnięcia nie będą wyraźnie zauważalne dla przeciętnych użytkowników lub już po niewielkiej liczbie strzałów, ale sportowi strzelcy od konkurencji dynamicznych i profesjonaliści strzelający bojowo po bliższym poznaniu tego nowego pistoletu, mierzonym ilością wystrzelonych pocisków, na pewno dostrzegą zalety wynikające z opisanych cech. Nawet średnio wprawny strzelec powinien natomiast od razu poczuć, że Strike szybko wraca na cel, pozwalając na oddanie kolejnego kontrolowanego strzału w krótszym czasie, niż w przypadku wielu innych pistoletów. 

Pięciocalowa lufa AF-1 kuta jest na zimno z wysokiej jakości stali 36-NCDA i podobnie jak zamek, rygiel oraz oś główna, zabezpieczona antykorozyjnie oraz utwardzona powierzchniowo do 75 HRC azotowaniem. Według producenta żywotność tych części wynosi co najmniej 50 000 strzałów. Warto zaznaczyć, że zastosowany sposób ryglowania zapewnia 30-krotnie większą powierzchnię styczną między lufą a – za pośrednictwem rygla – osią główną i szkieletem, niż w przypadku pistoletów, których przekoszona lufa po wyjściu z opór ryglowych w zamku opiera się na takim lub podobnym elemencie zazwyczaj tylko jednopunktowo swą brodą. Dzięki temu prowadzona jest pewniej i dokładniej, mniejsze, bo rozłożone, są też obciążenia części. Położenie lufy względem zamka dodatkowo stabilizuje to, że podczas przeładowania przesuwa się on nie tylko po szynach szkieletu, ale także listwami uformowanymi wzdłuż wewnętrznych załamań między jego górną a bocznymi ściankami (od gniazda ryglowego w kierunku przedniego zakończenia zamka) po górnych występach bocznych ramion obniżonego rygla. Powyższe rozwiązania konstrukcyjne powinny pozytywnie wpływać na celność pistoletu, co potwierdzają testy firmowe, w trakcie których zamontowany w uchwycie Strike One nie przekraczał rozrzutu w granicach trzech cali ze stu jardów. Trzeba przyznać, że jest to świetny wynik i chociaż nie przekłada się to tak dokładnie na skupienie podczas strzelania bojowego na realnych dystansach, a nawet sportowych strzelań dynamicznych, to wysoka celność zawsze pozostaje pożądaną cechą. Dzięki tylko liniowemu poruszaniu się lufy na krótkim odcinku zbędne okazało się dodawanie jej wydłużonej rampy klasycznego wślizgu nabojowego. Cofnięta lufa znajduje się tak blisko wysoko wprowadzonego magazynka, że najwyżej położony w nim nabój dosyłany jest bezpośrednio do komory nabojowej, co pozwala zmniejszyć zagrożenie przypadkami nieprawidłowego wprowadzania kolejnych naboi do lufy, blokowania się ich i deformowania pocisków. Pod lufą umieszczona jest sprężyna powrotna o prostokątnym, płaskim przekroju, na żerdzi opartej tylnym końcem o dolną część pierścieniowego występu na lufie.

Zamek o pudełkowej formie ma charakterystyczne obniżenie przedniego odcinka, na wysokości między oknem wyrzutowym a muszką – górna ścianka ma tam też mniejszą grubość. W ten sposób nie tylko zmniejszono nieco masę zamka, ale i przy okazji nadano pistoletowi charakterystyczny, rozpoznawalny profil. Boczne ścianki mają w przedniej i tylnej części po osiem głębokich nacięć, zapewniających pewne uchwycenie zamka podczas przeładowania, natomiast prezentowany w Rosji wariant Striża pod nazwą Specnaz miał dodatkowo na górnej powierzchni, między szczerbinką a oknem wyrzutowym, głębokie kratkowanie, które miało ułatwiać cofnięcie zamka przez oparcie tym odcinkiem o dowolną krawędź (kaburę, pas, inny element oporządzenia, but, framugę, itp.) podczas procedury awaryjnej obsługi broni jedną ręką. Okno wyrzutowe łusek może wydawać się w tym pistolecie nieduże i faktycznie zostało zminimalizowane do wymiarów wystarczających do zapewnienia prawidłowej ich ekstrakcji. Nie oznacza to jednak, że może to być przyczyną zacięć, o ile korzysta się z odpowiedniej amunicji – po prostu popularność pistoletów, w których okno wyrzutowe służy, wzorem SIG-a P220, także do ryglowania z prostopadłościennym blokiem komory nabojowej (Glock, HK USP itp.) przyzwyczaiła do widoku okna wyrzutowego zajmującego znacznie większą powierzchnię na bocznej i górnej powierzchni zamka. Jak będzie, pokażą doświadczenia z szerszego użytkowania

AF-1 w dłuższym okresie, na razie można jedynie zarzucić, że mniejsze okno w zamku nie zapewnia tak łatwej i szybkiej kontroli wzrokowej stanu broni podczas dynamicznego działania, jak te wielkie. Małe i dobrze spasowane z lufą okno wyrzutowe to natomiast mniejsze narażenie na zapylenie lub inne zanieczyszczenie wnętrza pistoletu od tej strony. Budowę zamka w Strike One cechuje zaś przy okazji solidne wzmocnienie okolic komory nabojowej. W zamku zostały zamontowane mechaniczne metalowe przyrządy celownicze z białymi punktami, ułatwiającymi ich zgrywanie przy niskim poziomie oświetlenia: regulowana w poziomie muszka z pojedynczym punktem oraz stała szczerbina z dwoma punktami. Szczerbina stanowi jeden element (wymienny) z płytką zamykającą od tyłu zamek, co ogranicza możliwość zastąpienia jej inną niż firmowe (w ofercie m.in. celownik Micro-Dot). Wyraźnie widać tu naśladownictwo rozwiązania zastosowanego w pistolecie Caracal, powtórzonego w rosyjskim GSz-18, co tak na marginesie wcale nie dziwi:

N. Bandini opisywał Caracala już w 2007 r., producent tej broni z ZEA figuruje na referencyjnej liście Partners&Customers, kierowanej przez Bandiniego agencji PR Antiga Arabia z siedzibą w tym samym kraju, firma Tanfoglio jest wyłącznym importerem pistoletów Caracal we Włoszech, a tuż przed pojawieniem się Striża weszły one na deski kreślarskie rosyjskiej Miniatures Arsenal, w ramach przygotowywania ich małoskalowych kopii.

Zamek osadzony jest w szkielecie z tworzywa sztucznego, z bardzo dobrze wyprofilowanym chwytem, którego powierzchnie określane są ze względu na różnorodne ukształtowanie, polepszające pewność ujęcia, jako 3D.

Zadbano m.in. o takie szczegóły jak podcięcia-zagłębienia dla komfortowego układania palca wskazującego na język spustowy (po obu stronach chwytu) oraz podłużne występy nad spustem, pełniące funkcję półeczek ułatwiających oparcie tegoż palca w odpowiednim miejscu, gdy nie strzelamy, a nawet poprzeczne karbowanie osłony spustu, dla tych strzelców, którzy kładą tam palce dłoni podtrzymującej pistolet. Użyty do produkcji szkieletu „Superpolimer” to elastomer o dużej wytrzymałości, z domieszką włókna szklanego i węglowego, oferowany w kolorach: czarnym (Ordnance black), zielonym, piaskowym i jasnoszarym. Część wlotowa na dole chwytu jest od wewnątrz uformowana w rozszerzający się ku krawędziom sposób, na kształt stosowanych w pistoletach sportowych mini „lejków”, co ułatwia szybkie wprowadzanie magazynków do broni. Z glockowskim podcięciem z przodu, zostawiającym miejsce do zaczepienia palcami o wysuniętą część dna magazynka, gdy trzeba wspomóc jego odłączenie oraz z otworem w tylnej ściance na zaczep „smyczy”. Szkielety pistoletów prezentowanych na IWA 2012, w ówczesnych materiałach reklamowych i pierwszych Striżów, kończyły się w tylnej części nad chwytem prawie równo z zamkiem. Kolejne rosyjskie otrzymały wymienne grzbiety chwytu z wydłużonym „ogonem” poza linię zamka, osłaniającym wierzch dłoni dzierżącej pistolet, natomiast oferowane obecnie przez włoskiego producenta mają jednolity chwyt z takim przedłużeniem szkieletu nad nim, z wąskim wspornikiem wzmacniającym, którego obecności jednak praktycznie się nie wyczuwa nawet gołą dłonią. Przednia część szkieletu została od dołu uformowana w powszechną obecnie, uniwersalną szynę typu Picatinny, do montażu różnych akcesoriów, począwszy od oświetlenia taktycznego lub laserowego wskaźnika celu.

Wewnątrz górnej części szkieletu osadzony jest za pomocą dwóch poprzecznych kołków, równy dwóm trzecim jego długości wsad z wytrzymałej mechanicznie i odpornej termicznie stali chromowo-molibdenowej (42CrMo4). Stanowi on wzmocnienie szkieletu, przejmujące dużą część obciążeń przy strzale oraz ramę łączącą części mechanizmu spustowego, podpierającą lufę i utrzymującą oś główną – wysuwany na prawo kołek demontażowy. Górne krawędzie wsadu pełnią także funkcję długich prowadnic dla zamka. Mechanizm spustowy działa podobnie jak w Glocku, ale zamiast zabezpieczenia w formie dwudzielnego spustu zastosowano rozwiązanie (patent nr WO2013093571 A3 zgłoszony 23 grudnia 2011 r., opublikowany 22 sierpnia 2013 r.) z wygodniejszym jednolitym językiem spustowym, a funkcję bezpiecznika spustowego przejęła dźwignia pośrednia w jego wnętrzu, przed osią spustu, podparta w górnej części od przodu własną sprężyną. Przypadkowy, lekki nacisk na spust lub jego inercyjny skok przy wstrząsie nie uruchamiają jeszcze szyny spustowej i nie grozi to oddaniem strzału. Najpierw konieczne jest dociśnięcie spustu do dźwigni pośredniej, następnie ich obu, a dopiero wówczas zęby w górnej, ukrytej w szkielecie części języka spustowego zahaczają o poprzeczną oś tej dźwigni, co umożliwia jego dalszy ruch, aktywujący połączoną z nimi szynę. Tylny koniec szyny przesuwa działające w płaszczyźnie poziomej ramię zaczepu bijnika (częściowo napiętego już przez zamek), przesuwając go do skrajnego tylnego położenia i zwalniając następnie w ramach jednego ruchu, a także unosząc na ostatnim etapie blokadę bezpiecznika automatycznego w zamku. Zwolniony bijnik uderza grotem iglicy w spłonkę naboju w lufie, inicjując strzał i w jego wyniku cykl automatycznego przeładowania broni. Przy tym wszystkim spust pracuje płynnie, bez wyraźnej dwustopniowości – odcinek jałowy wybiera się łatwo, po czym niejako od razu wyczuwa właściwy opór, w opisach podawany jako 1,85 kg, ale przez pierwszych użytkowników oceniany nawet na 2,3 kg. Rewers mechanizmu spustowego AF-1 jest zbliżony do Glocka, co przy mniejszej sile spustu pozwala osiągnąć wysoką szybkostrzelność praktyczną.

Części tego mechanizmu wykonane są ze stali. Wstępne napięcie bijnika jest sygnalizowane podobnie jak w Waltherze P99 lub chorwackim HS9/XDM, wysunięciem się jego końca z tylnej ścianki zamka, co można stwierdzić wzrokiem lub dotykiem. Po opróżnieniu magazynka zamek zatrzymuje się w tylnym położeniu na zaczepie, z którego może zostać zwolniony przez dalsze odciągnięcie ręką lub naciśnięciem ergonomicznie ukształtowanej i umieszczonej dźwigni po lewej stronie szkieletu, na styku z zamkiem.

Strike zasilany jest z pojemnych, stalowych magazynków dwurzędowych włoskiej firmy Mec-Gar, zakończonych polimerowym denkiem. Utrzymywane są w gnieździe zatrzaskiem, który może być zwolniony przez przyciśnięcie jednego z dwóch zakończeń, wystających z lewej i prawej strony chwytu – ma on bowiem postać odpowiednio ukształtowanego, poprzecznego kołka, podpartego płaską sprężyną (pusty magazynek wypada swobodnie z chwytu, pod wpływem siły ciężkości). To bardzo proste oraz łatwe do demontażu rozwiązanie zostało opatentowane (patent nr WO2013093570 A1 zgłoszony 23 grudnia 2011 r., opublikowany 27 czerwca 2013 r.) i opisywane jest przez firmę Arsenal Firearms jako jedna z zalet pistoletu AF-1, ale budzi największe wątpliwości, gdyż dość łatwo o przypadkowe zwolnienie magazynka przez wewnętrzną część ściśle obejmującej chwyt dłoni, po przeciwnej stronie do kciuka (zwłaszcza w rękawiczce). W związku z tym producent

„w standardzie” dostarcza drugi przycisk zatrzasku magazynka, który wystaje tylko na jedną stronę (zamontować go można zarówno z prawej, jak i lewej strony szkieletu).

Już na IWA 2012 pokazano obok standardowych pistoletów „karabinkowy zestaw konwersyjny” pod nazwą LRC (Long Range Conversion), na który składała się wydłużona do 30 cm, wystająca z zamka lufa z wzdłużnym rowkowaniem dla zmniejszenia masy, a jednocześnie zwiększenia powierzchni oddawania ciepła oraz nasuwanej na szynę szkieletu aluminiowej obudowy, sięgającej do 3/4 lufy, z czterema uniwersalnymi szynami na obwodzie do montażu celowników optoelektronicznych, oświetlenia taktycznego, dwójnogu i innych akcesoriów (wspólny patent D. Strieszinskiego i N. Bandiniego nr WO 2013132291 A1 – Mounting assembly, firearm assembly and kit z 8 marca 2012 r., opublikowany 12 września 2013 r.). Tymczasem w Rosji zaprezentowano Striża w udanym, lekkim zestawie konwersyjnym K-POS G2 izraelskiej firmy FAB Defense, ze składaną kolbą i chwytem przednim, sprawdzonym już w użyciu z innymi popularnymi pistoletami. Rosjanie testowali także dwa warianty Striża-Specnaz z wystającą poza zamek końcówką lufy przystosowaną do szybkiego mocowania firmowego tłumika dźwięku, w tym jeden z możliwością prowadzenia ognia także seriami, po przestawieniu przełącznika umieszczonego po lewej stronie szkieletu, nad tylną częścią chwytu, z położenia „OD” (ros. odinocznyj ogoń – ogień pojedynczy) na „AWT” (ros. awtomaticzieskij). Deklarowali również, że Striże są przystosowane do strzelania silniejszą amunicją 9 mm o indeksach 7N21 i 7N31, ale na razie brak wiarygodnych i ostatecznych wyników badań, które potwierdziłyby, czy nie odbywa się to kosztem zmniejszenia żywotności broni. Oprócz tego na moskiewskiej wystawie Arms&Hunting 2013 pojawił się Striż na amunicję sportową .22 LR, a Arsenal Firearms zapowiada wersje na naboje 9×21 IMI, .357SIG, .40 S&W oraz bardziej kompaktowy wariant Strike One „Combat”, z lufą skróconą do 110 mm (dł. całkowita 190 mm, wysokość 120 mm, masa 700 g), z magazynkiem na 13 nabojów. We wrześniu 2013 r. Włosi zaanonsowali na paryskich targach MILIPOL przygotowywanie w tym roku wariantu na szkielecie ze stopu aluminiowo-cynkowego Ergal (7075-T6) stosowanego do produkcji m.in. szkieletów pistoletów firmy Beretta. Ma on zwiększyć masę AF-1 o około 140 g, a jako cięższy, sztywniejszy i podatniejszy na warsztatowe modyfikacje trafić w gusta głównie strzelców IPSC, o ile nie zrazi ich cena pistoletu w okolicach 4000 USD (z polimerowym szkieletem: 700–800 USD). Polski dystrybutor, lubelska firma VISMAG, oferuje pierwsze Strike One produkcji włoskiej w cenie 3200–3700 zł, a niedługo również kabury do nich firm Hoeppner&Schumann oraz Bladetech. W Polsce te spore pistolety przeznaczone są – tak jak generalnie te z włoskiej wytwórni – na rynek cywilno-sportowy, choć podobno w Gardone Val Trompia wypróbowywali je już także przedstawiciele kilku służb specjalnych, które zastrzegły sobie jednak na razie anonimowość. W Rosji już we wrześniu 2012 r. przedstawiciele władz i sił zbrojnych sugerowali, że Striż mógłby zostać włączony do programu modernizacyjnego armii „Ratnik”, jako następca starych pistoletów Makarowa (PM) oraz wprowadzonych w 2003 r. PJa, ale szczególne zainteresowanie budzi wśród tamtejszych formacji specjalnych. Na razie jest oficjalnie testowany m.in. w federalnym instytucie badawczym FGUP CNIIToczMasz, a także przez Wydział Broni Artyleryjskiej oraz Zamówień Techniki i Uzbrojenia Głównego Dowództwa Wojsk Wewnętrznych, jako potencjalny przyszłościowy pistolet bojowy przynajmniej dla jednostek elitarnych.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

Snajper szybkostrzelny (cześć 1.) Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter...

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter działań snajperskich w warunkach ostatnich konfliktów zbrojnych. Skomplikowane realia współczesnego, dynamicznego pola walki wojen asymetrycznych sprawiają, że snajperzy równie często muszą być przygotowani do szybkiego oddawania kilku strzałów do jednego trudnego albo wielu celów, a wówczas...

Andrzej Krugler Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany...

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany w 1993 roku, a wyróżniającą nazwę Komandosów otrzymał w 1995 roku). W porównaniu do zeszłorocznej 15. rocznicy, która dzięki obecności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego miała szczególny charakter, tegoroczna miała skromniejszą oprawę, jednak nie zabrakło na niej zarówno znamienitych gości jak...

Mateusz J. Multarzyński XVII MSPO - targi czasu kryzysu

XVII MSPO - targi czasu kryzysu XVII MSPO - targi czasu kryzysu

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego,...

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego, który wybuchł w przeddzień otwarcia salonu. Kryzys ekonomiczny, który wyraźnie dotknął przemysł zbrojeniowy, spowodował, że w tegorocznym MSPO wzięło udział ponad 100 firm mniej niż w edycji z 2008 roku. Z kolei pożar głównej hali wystawienniczej zmusił niektóre firmy do wycofania się z targów,...

Adam Gawron Strzelający MSBS-5,56

Strzelający MSBS-5,56 Strzelający MSBS-5,56

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru...

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Jest to tworzony przez Wojskową Akademię Techniczną wraz z FB Radom projekt nowego karabinka, mogącego w przyszłości wejść do uzbrojenia naszej armii.

Ireneusz Chloupek HK416 w Polsce

HK416 w Polsce HK416 w Polsce

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!)....

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!). Po krótkiej karierze w jednostkach MSWiA niemieckich HK G36 w kilku wersjach, od niedawna nasi komandosi weszli do ekskluzywnego klubu użytkowników jednego z najlepszych wśród obecnie dostępnych na świecie karabinków automatycznych: HK416.

Andrzej Krugler SCAR-y w WZS BOR

SCAR-y w WZS BOR SCAR-y w WZS BOR

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416....

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416. Grono jego użytkowników jest już dość spore i stale się powiększa. Wymienić tu można choćby jednostki specjalne z Indonezji, Francji, Norwegii, Holandii czy Polski (więcej na ten temat piszemy na stronie 36). Z tego swoistego trendu wyłamał się Wydział Zabezpieczenia Specjalnego Biura Ochrony Rządu,...

Adam Gawron Shot Show 2010

Shot Show 2010 Shot Show 2010

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”....

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”. To jedno zdanie dosyć dobrze oddaje atmosferę Las Vegas.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Snajper szybkostrzelny (część 2.) Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych...

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych z ich strony dużych zamówień. By odzyskać nakłady poniesione na jego opracowanie, szef KAC C. Reed Knight Jr., podjął decyzję o wprowadzeniu nowej broni do ograniczonej oferty na rynek cywilny. Na odzew ze strony jednostek specjalnych i prawdziwą karierę SR-25 firma z Florydy musiała jednak poczekać...

Andrzej Krugler TASER do potęgi trzeciej

TASER do potęgi trzeciej TASER do potęgi trzeciej

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków,...

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków, okoliczności lub przepisy ograniczają możliwości użycia wobec niego broni na amunicję ostrą, a odparcie jego ataku, czy też pokonanie czynnego i/lub biernego oporu wiąże się wejściem z nim w fizyczny kontakt bezpośredni, co stwarza ryzyko utraty zdrowia lub życia zarówno przez zatrzymywanego,...

Andrzej Krugler IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA 2010 & Outdoor Classics IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego...

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego czasopisma. Zapotrzebowanie na wyroby i usługi związane ze służbami mundurowymi znalazło odzwierciedlenie w programie tegorocznych targów, w którym już po raz trzeci znalazła się impreza pod nazwą Law Enforcement@IWA, skupiająca wystawców i klientów związanych z tą branżą.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Ireneusz Chloupek Zestaw wielozadaniowy

Zestaw wielozadaniowy Zestaw wielozadaniowy

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych...

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni...

Andrzej Krugler Pistoletowy Adapter CAA Roni

Pistoletowy Adapter CAA Roni Pistoletowy Adapter CAA Roni

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie...

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie nieprzydatne gadżety. Dzięki firmie Mactronic redakcja SPECIAL OPS miała okazję zapoznać się z adapterem RONI G1 izraelskiej firmy CAA Tactical i sprawdzić, które z tych opinii odpowiadają prawdzie. W artykule zastanowimy się również nad tym, czy taki adapter może znaleźć profesjonalne zastosowanie.

Ireneusz Chloupek Drugi start

Drugi start Drugi start

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności...

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach,...

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Ireneusz Chloupek Advanced Police Carabine

Advanced Police Carabine Advanced Police Carabine

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę...

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę w uzbrojeniu sił policyjnych i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne. Po długim okresie utrzymywania wśród nich pozycji niekwestionowanego lidera przez niemiecki HK MP5, początek drugiego dziesięciolecia nowego wieku przyniósł mu nowych, bardzo poważnych konkurentów - najpierw...

Najnowsze produkty i technologie

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops