Special-Ops.pl

DESERT TACTICAL ARMS

Andrzej Krugler, DTA

Andrzej Krugler, DTA

Powtarzalne karabiny wyborowe w układzie bullpup, czyli bez oddzielnej kolby właściwej i z mechanizmem spustowym przeniesionym przed magazynek, pojawiały się w ostatnim ćwierćwieczu, a zwłaszcza w ostatnich latach, już parokrotnie, ale poza amerykańskim 12,7-mm Barrettem M90/M95 wciąż nie udaje im się zdobyć wśród snajperów szerszego uznania. Taki układ zapewnia określone plusy, ale też w przypadku broni powtarzalnej wymaga pieczołowitego zaprojektowania,  by nie przesłoniło ich m.in. pogorszenie wygody i szybkości ręcznego przeładowania. Na tle dotychczasowych konstrukcji wyróżnia się świetnie opracowana nie tylko pod tym względem rodzina karabinów SRS amerykańskiej firmy Desert Tactical Arms (DTA) z Salt Lake City w stanie Utah.

Zobacz także

Piotr Górski Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach...

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach bojowych w Ukrainie broń ta odnotowuje po obu stronach konfliktu istotne sukcesy wykuwając swoje trwałe miejsce w historii. Jako broń specjalistyczna, w zasadzie niszowa, z czasem może osiągnąć zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, a jej właściciele będą mogli dołączyć zarówno do grona szczęściarzy,...

Piotr Górski Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu...

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu pocisku – kuli sprężonym gazem, w tym przypadku za sprawą standardowych kapsuł – naboi CO2. W swojej klasie prezentowana strzelba należy do najmocniejszych jednostek broni dostępnych bez zezwolenia i rejestracji oferując energię wylotową kuli 16 J (w niektórych krajach, za sprawą przepisów, zredukowaną...

Marcin Kaczmarek Marine Mammals in Special Ops

Marine Mammals in Special Ops Marine Mammals in Special Ops

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane...

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane do realizacji zadań specjalnych.

SRS, czyli Stealth Recon Scout (podstępny zwiadowca?) został po raz pierwszy zaprezentowany publicznie na targach broni SHOT Show w 2008 r., w Las Vegas. Konstruktorem tej kilkukalibrowej broni jest stojący na czele DTA Nicholas Young, od wczesnych lat uprawiający strzelectwo, uczestniczący regularnie w zawodach snajperskich oraz polowaniach myśliwskich, konsultant producentów broni i optyki do strzelań precyzyjnych. Pracy nad SRS poświęcił trzy i pół roku, starając się obejść minusy karabinów w układzie klasycznym, które uznał za zbyt długie i ciężkie, z nienajlepszym rozłożeniem masy, niezbyt ergonomiczne, a w ostatnich czasach często cechujące się zbyt kanciastą, pełną występów formą.

Zabierając się do projektowania własnego karabinu snajperskiego był przekonany, że powyższemu zaradzić można zaczynając od przyjęcia układu bullpup, co zapewni  osiągnięcia bardziej kompaktowych gabarytów broni, względnie małej długości całkowitej przy zachowaniu długiej lufy oraz lepszego zbalansowania, a przy tym pomoże zmniejszyć masę. Jak sam przyznał w wywiadzie dla jednego z portali militarnych, pozostawał pod szczególnym wrażeniem DSR1 niemieckiej firmy AMP, o wielu doskonałych rozwiązaniach, ale bardzo drogiego i stosunkowo ciężkiego.

Young postanowił wykorzystać to, co w nim najlepsze, jednocześnie wprowadzając liczne zmiany i modyfikacje, upraszczające budowę karabinu, a przez to obniżające jego masę oraz zmniejszające pracochłonność i koszt produkcji, jednocześnie zwiększające wytrzymałość i niezawodność konstrukcji. SRS miał być dopracowany w szczegółach, lecz możliwie prosty i pozbawiony zbędnych, efekciarskich rozwiązań. Konstruktor dążył przy tym do zminimalizowania wymiarów broni i jej profilu, a także uzyskania zwartej, przyjaznej dla użytkownika formy, bez „czepliwych” elementów, by karabin był zarówno ładny, ale i przede wszystkim wygodny oraz łatwy w użyciu - nie na fabrycznych i cywilnych strzelnicach, lecz w warunkach bojowych.

Trzeba przyznać, że w pełni osiągnął zamierzony efekt: SRS w każdym szczególe został bardzo inteligentnie i elegancko zaprojektowany. Podobny koncepcyjnie, starszy o trzy lata polski „Alex”/”Bor” z tarnowskiego OBRSM, abstrahując od sensowności i jakości niektórych z przyjętych rozwiązań, sprawia przy nim, z chaosem swych rachitycznych i niezbornych linii, wrażenie dopiero wstępnie zmontowanego demonstratora technologii.

Układ bullpup, mimo pewnych zalet i dość szerokiego spopularyzowania głównie w klasie 5,56-mm karabinków automatycznych, ma nieco kontrowersyjny status wśród profesjonalnych użytkowników broni strzeleckiej. Typowe uwagi dotyczą wolniejszej i mniej wygodnej - w stosunku do broni  o układzie klasycznym - wymiany magazynka (przynajmniej w niektórych postawach), gorszych charakterystyk pracy mechanizmów spustowych oraz trudności dostosowywania do strzelania zarówno od prawego, jak i lewego ramienia. Tymczasem w przypadku karabinów snajperskich, zazwyczaj cięższych i dłuższych od standardowych karabinków piechoty, wymiana magazynka we właściwie zaprojektowanej konstrukcji bullpup może być w wielu sytuacjach nawet szybsza i wygodniejsza, co ważne: bez zmiany postawy i układu broń - strzelec. Jakość działania mechanizmu spustowego to jedynie kwestia jego dopracowania, z czym twórca SRS doskonale sobie poradził. Co zaś do pełnej „obustronności” broni bullpup, to mogłoby ją zapewnić chyba tylko usuwanie łuski w dół i byłoby możliwe w konstrukcji powtarzalnej jednostrzałowej, ale w ręcznie przeładowywanym karabinie zasilanym z magazynka - co najmniej bardzo skomplikowane.

Niemniej, o ile automatyczne wyrzucanie łusek w broni samopowtarzalnej i samoczynnej w bok może niebezpiecznie utrudniać strzelanie z niej od dowolnego ramienia, to w powtarzalnej strzelec leworęczny nie ma żadnego problemu z oddaniem strzału (z broni opartej kolbą w „dołku strzeleckim” przy prawym barku), a jedynie musi odchylić głowę na czas ręcznego cofania zamka-usuwania łuski i jego powrotu. To oczywiście pewna niewygoda, charakterystyczna dla wszystkich karabinów snajperskich w układzie bullpup, w których położenie rączki zamkowej również nie sprzyja składaniu się od lewego ramienia. Niezależnie od tego, pozostałe czynności obsługi DTA SRS są identyczne dla strzelców prawo- i leworęcznych, co wcale nie jest tak w pełni zapewnione w większości typów broni strzeleckiej.

SRS oferuje możliwość strzelania czterema typami amunicji: .338 Lapua Magnum (8,6 mm × 70), do której był pierwotnie konstruowany, .300 Winchester Magnum (7,62 mm × 67), .308 Winchester (7,62 mm × 51 NATO) oraz .243 Winchester (6,17 mm × 52). Pierwsza jest uznawana za najlepszy obecnie nabój do broni snajperskiej, jako oferująca znacznie większy zasięg skuteczny, prędkość lotu, energię rażenia, przebijalność i celność, szczególnie na dalszych dystansach, niż najpopularniejszy dotąd w tej klasie broni nabój 7,62 mm NATO – przy niewiele większych wymiarach i energii odrzutu.

Z pociskiem przeciwpancernym może okazać się prawie tak efektywna w roli  antysprzętowej i do rażenia celów za przeszkodami, jak masywny nabój .50 BMG (12,7 mm × 99) stosowany w dużo cięższych karabinach, zazwyczaj mniej celnych i cechujących się większym odrzutem. Pod tym względem stanowi wartościową alternatywę dla tych drugich w uzbrojeniu policyjnych oddziałów specjalnych, które muszą kierować się zasadą czynienia jak najmniejszych szkód za pomocą nawet tak zabójczych środków przymusu bezpośredniego, a więc dużo ostrożniej od sił zbrojnych dobierać moc rażenia stosowanej w określonych sytuacjach broni, by nie być oskarżonym o tzw. „overkill”. Nabój .338 LM jest przy tym jednym z niewielu zachowujących odpowiednią skuteczność do eliminacji celów, gdy podczas operacji odbijania zakładników w samolotach konieczne jest trafienie terrorysty przez grubą szybę kokpitu.

Amunicja .300 WM nie zapewnia aż takich osiągów jak .338 LM, ale ponieważ pojawiła się wcześniej, zdobyła w wielu formacjach na całym świecie pozycję efektywniejszej alternatywy dla standardowego naboju 7,62 mm NATO (patrz: „Zasięg rośnie (1)”, Special Ops 2 (9) 2011). Popularna i łatwo dostępna prawie na całym świecie amunicja 7,62 mm × 51 to nie tylko przez lata standard w broni wyborowej, wystarczająco skuteczny na średnich dystansach, ale także tańszy i nawet czterokrotnie mniej zużywający lufy zamiennik dla wyżej wymienionych typów Magnum, umożliwiający bardziej ekonomiczny trening. Nabój kalibru .243 jest natomiast popularny w strzelectwie sportowym, myślistwie i wśród części snajperów sił policyjnych w USA, z racji lekkiego, ale szybkiego pocisku o wyjątkowo płaskim torze lotu i bardzo dobrej celności na krótkich dystansach, przy małym odrzucie wystrzeliwującej go broni. Producent zapowiada przygotowanie zestawów konwersyjnych w kolejnych kalibrach.

DTA SRS dostosowywany jest do korzystania z wybranego z powyższych typów amunicji przez szybką wymianę lufy na inną w odpowiednim kalibrze i wybranej długości, a wraz z nią zamka i magazynka właściwych dla wymiarów konkretnych nabojów. Taka możliwość dobierania do broni amunicji najlepszej w przewidywanych warunkach  strzelania zapewnia broni rzadką modularność, elastyczność i wszechstronność, jakiej dopiero w ostatnich latach zażądało amerykańskie dowództwo operacji specjalnych US SOCOM w konkursie na nowy Precision Sniper Rifle (PSR). Wcześniej niektóre karabiny także miały komory zamkowe i osady przygotowane do przekształcenia w broń innego kalibru, ale musiał tego dokonywać wykwalifikowany rusznikarz, podczas gdy w SRS potrafi tego dokonać bardzo szybko nawet w warunkach polowych sam użytkownik. Karabin snajperski DTA do strzelań dalekodystansowych lub antysprzętowych może np. zmienić w krótszą i strzelającą mniej penetracyjną amunicją broń do akcji w mieście, albo jeszcze bardziej kompaktową, do skrytego przenoszenia lub operowania z pojazdów.  Strzelec szkoli się i posługuje w każdych warunkach tym samym, jednym typem, czy też systemem broni, z jednym, nieprzekładanym na inne celownikiem.

Wymiana lufy niewątpliwie zainspirowana była rozwiązaniem z DSR1, znanym także z francuskich PGM Ultima Ratio, austriacko-niemieckich Unique Alpine TPG1 oraz niektórych sportowych karabinów benchrest. Po otwarciu zamka wystarczy znajdującym się w ukompletowaniu broni kluczem wykręcić po około dwa obroty cztery równoległe śruby imbusowe (Allen) nad chwytem, po prawej stronie karabinu, następnie obrócić o 180 stopni  podobną śrubę po jego lewej stronie, by ostatecznie odblokować lufę i wysunąć ją z bloku w środkowej części komory zamkowej, w którym jest osadzona. Po wsunięciu tej samej lub innej w obsadę ustawia się ona w odpowiedniej pozycji dzięki małemu wycięciu ustalającemu.

Po dokręceniu śruby blokującej po lewej stronie broni należy zaryglować zamek, co dodatkowo „dociągnie” lufę do właściwego położenia, i wtedy dokręcić kolejno cztery śruby po prawej stronie komory zamkowej, aż do wyczuwalnego kliknięcia. Wprawionemu użytkownikowi zajmuje to poniżej minuty. Mocowanie lufy w komorze jest bardzo solidne i precyzyjne, broń po takim zabiegu zachowuje całkowicie swą celność i nie wymaga ponownego przystrzeliwania. Oczywiście, jest to konieczne po zainstalowaniu lufy innego kalibru, gdyż celownik musi zostać zgrany z nieco inną balistyką pocisków odmiennego typu amunicji – poza sytuacją, gdy wraz z wymianą lufy mocujemy przystrzelany (wyzerowany) wcześniej do niej na tym SRS celownik optyczny, ponieważ system montażu zapewnia powtarzalność jego ustawień mimo zdejmowania z broni.

Wysoką celność karabin zawdzięcza nie tylko precyzyjnemu – mimo wymienności – osadzaniu lufy w komorze zamkowej, ale także bardzo wysokiej, „wyczynowej” jakości i samonośnemu charakterowi samej lufy (ang. free floating). Poza odcinkiem wsuwanym w jej blok na pozostałej długości nie styka się ona z żadnym innym elementem broni, dzięki czemu podczas strzelania nie następuje wzajemne przekazywanie drgań ani temperatury między lufą a innymi częściami, zaś równomierne rozchodzenie się drgań harmonicznych i ciepła ma pozytywny wpływ na utrzymanie celności. Lufy SRS mają bardzo dokładnie i zgodnie z amerykańskimi normami wojskowymi wykonane komory nabojowe, na odcinku wchodzącym do komory zamkowej są pogrubione, w kalibrze .308 22-calowe, ze skokiem gwintu swego przewodu równym 11 cali  i z zewnątrz gładkie lub ze wzdłużnymi wybraniami.

Te kalibru .243 mają długość 24 cale, a dostosowane do amunicji Lapua i Winchester Magnum 26 cali ze skokiem gwintu 10 cali oraz wzdłużne wyżłobienia, zmniejszające masę przy zwiększeniu sztywności i powierzchni oddawania ciepła. Jej wylot zaopatrzony jest w gwint, na który nakręca się wykonany z tytanu tłumik płomienia o znacznie większej średnicy zewnętrznej, z dwoma podłużnymi otworami po bokach, pełniący również funkcję dwukomorowego hamulca wylotowego. Wszystkie mają nagwintowane zakończenie do nakręcania tłumika dźwięku, które w przypadku dwóch mniejszych kalibrów może być chronione prostą nakrętką, ale zazwyczaj, zwłaszcza w wersjach Magnum, zaopatrywane jest w urządzenie wylotowe z trzema otworami po lewej i prawej stronie. Pełni ono funkcję tłumika płomieni oraz hamulca wylotowego. Można je oczywiście zastąpić innymi, np. typu QD, dostosowanymi do szybkiego montażu tłumika dźwięku bezpośrednio na nich.

Komora zamkowa wykonana jest z twardego stopu aluminiowego (7075-T6), z wycięciem po prawej stronie, tworzącym okno wyrzutowe łusek i szczelinę, w której porusza się rączka zamkowa. Od dołu i w tylnej części objęta jest bocznymi elementami ze wzmacnianego włóknem szklanym polimeru o bardzo dużej wytrzymałości w kolorze czarnym, zielonym (olive drab) lub piaskowym (flat dark earth), które są skręcone śrubami imbusowymi i przechodzą ku tyłowi w formę kolby z gniazdem magazynka. Tył komory zamknięty jest trzewikiem kolby, odgrywającym także rolę amortyzatora odrzutu, z trzema podkładkami dystansowymi, pozwalającymi dopasować jej długość do budowy strzelca. Przykładana do ramienia powierzchnia trzewika jest kratkowana, by pewnie opierał się między barkiem a klatką piersiową i nieco wystaje ponad grzbiet komory zamkowej, co sprzyja liniowemu ułożeniu  lufy i punktu podparcia kolby. Wciśnięcie sprężystego zatrzasku od dołu kolby tuż przed trzewikiem pozwala zsunąć go jednym ruchem w dół, a to z kolei otwiera drogę do wyciągnięcia zamka z wnętrza komory zamkowej przy rozkładaniu broni do przeglądu i czyszczenia.

Pod komorą znajduje się polimerowy chwyt pistoletowy, stanowiący jeden element z kabłąkiem osłony spustu. Jego kąt oraz częściowo profil wzorowano na chwycie w cenionej kolbie A5 firmy McMillan, ale został jeszcze bardziej dopracowany i zaopatrzony na przedniej ściance w trzy ergonomiczne zagłębienia pod palce, z rowkami dla pewniejszego ujęcia nawet śliską dłonią. Nad spustem znajduje się po obu stronach broni bezpiecznik nastawny – w pierwszych egzemplarzach skrzydełkowy, podobny jak w polskim „Borze”, został szybko zmieniony na bardziej ergonomiczny suwakowy. Mechanizm spustowy, mimo spowodowanej układem bullpup konieczności zastosowania długiej szyny do zwalniania iglicy znajdującego się z tyłu zamka nie ustępuje kulturą pracy spustom najlepszych wyczynowych karabinów w układzie klasycznym. Działa bardzo płynnie i ma możliwość regulacji długość drogi, oporu (4–27 N) oraz luzu.

Wewnątrz komory zamkowej porusza się stosunkowo krótki, obrotowo-suwliwy zamek o cylindrycznej formie z sześcioma ryglami, rozmieszczonymi po trzy w dwóch szeregach na obwodzie przedniej części jego trzonu, przed rękojeścią przeładowania, która po zamknięciu zamka wchodzi w wycięcie komory zamkowej na dole okna wyrzutowego łusek. Przednie rygle są znacznie dłuższe, od umieszczonych za nimi, a wszystkie wchodzą w wycięcia wykonane bezpośrednio w tylnej części lufy, co w sumie zapewnia bardzo precyzyjne i wytrzymałe ryglowanie. Zamek ma innowacyjną budowę teleskopową, dzięki czemu mimo dość krótkiego trzonu w pozycji zamkniętej rozsunięty jest tak, by zasłonić całe okno wyrzutowe. Duża rączka zamkowa jest położona nieco bliżej chwytu, niż w tarnowskim „Borze” i to wystarcza, by w odróżnieniu od niego przeładowanie w SRS przez strzelca o przeciętnej długości ramion było łatwe bez odrywania od podłoża łokcia ręki obsługującej spust i zamek oraz naruszania układu broń-strzelec.

Oczywiście sprzyja temu także obrót zamka przy otwieraniu tylko o 60 stopni oraz to, że do wyrzucenia łuski i wprowadzenia nowego naboju do lufy, nawet najdłuższego .338 LM, wymaga dość krótkiego ruchu wstecz na drodze około 15 cm. Czterotaktowe przeładowanie, mimo precyzyjnego spasowania części, odbywa się bardzo płynnie, bez wyczuwalnego przełamywania jakichkolwiek oporów. To wszystko sprawia, że snajper w postawie strzeleckiej leżąc (lub siedząc, z bronią i prawą ręką opartą łokciem np. na stole)  może bez zachwiania broni, zmiany punktów podparcia oraz odrywania oka od celownika szybko i łatwo przeładować karabin DTA, uruchamiając jedynie prawe przedramię i dłoń, przy minimalnym ugięciu w nadgarstku i stawie łokciowym. Już po kilku próbach odpowiednio układana dłoń w naturalny i powtarzalny sposób trafia na rączkę zamkową oraz z powrotem na chwyt karabinu. Cofający się zamek pozostaje cały czas pod osłoną ścianek komory zamkowej, co zmniejsza jego narażanie na zanieczyszczenia podczas działań w trudnych warunkach.

Pozbawiona polimerowej osłony ponad połowa przedniego odcinka górnej powierzchni komory zamkowej ukształtowana jest w uniwersalną szynę montażową typu Weaver/Picatinny Mil-Std-1913, na której osadza się celowniki optyczne. Jej przedłużeniem jest identyczna górna szyna na wykonanej z lekkiego aluminium, tunelowej osłonie lufy z czterema takimi szynami rozmieszczonymi co godzinie 12, 3, 6 i 9 swojego obwodu (Quad Rail Handguards System). Rzędy rozmieszczonych między nimi regularnych otworów szczelinowych służą do odprowadzania ciepła rozgrzewającej się w czasie strzelania lufy. Osłona zapewnia więc rozproszenie sygnatury cieplnej karabinu, zabezpiecza strzelca przed przypadkowym dotknięciem rozgrzanej lufy, a także chroni tę ostatnią przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz kontaktem z jakimikolwiek twardymi elementami podłoża, mogącymi zniweczyć w czasie strzału ideę lufy swobodnie pływającej i negatywnie odbić się na jej precyzji.

Najkrótszą, 22-calową lufę kalibru 7,62 mm szynowe łoże otacza prawie na całej długości – wystaje poza nie jedynie jej urządzenie wylotowe. Taka długość pozwala zamontować przed celownikiem optycznym przystawkę noktowizyjną (np. Osti AN/PVS-27 MUNS) lub termowizyjną (np. L3-Insight Technology TWS CNVD-T2), na dolnej szynie regulowany, składany dwójnóg (np. firmy Harris lub Atlas), a na bocznych laserowy wskaźnik celu. Boczne szyny i dolna mają także po cztery punkty mocowania krętlika z uszkiem do pasa nośnego – dwa dla jego drugiego końca znajdują sie po bokach komory zamkowej, tuż przed trzewikiem kolby. Niewykorzystane odcinki szyn można okryć polimerowymi osłonami, a jeśli nie są potrzebne tak długie, zastąpić o połowę krótszą osłoną szynową z oferty firmy DTA, która dla użytkowników cywilnych oferuje także pozbawione szyn, krótkie łoże-osłonę lufy z tworzywa sztucznego. Wszystkie elementy metalowe SRS zabezpieczane są w procesie twardego anodowania lub pokrywane bardzo twardą, antykorozyjną farbą ceramiczną Cerakote, co daje bardzo odporną powłokę zewnętrzną.

W komplecie do karabinu przewidziano jednoczęściowy montaż dla celowników optycznych, z dwoma pierścieniami o średnicy wewnętrznej 35–34 mm oraz opcyjnymi wkładkami, zmniejszającymi je do 30 mm. Do SRS polecany jest celownik SN3S 3.2–17 x, firmy US Optics, relatywnie duży i ciężki, ale świetnie znoszący odrzut broni strzelającej nawet najsilniejszymi typami amunicji. Na pewno nie gorzej sprawdzi się jednak także Schmidt & Bender PMII, Nightforce NXS i wiele innych. Długa szyna Mil-Std-1913 pozwala przy osadzaniu celownika dokładnie dobrać jego odległość od oka. Co ciekawe, Nick Young zrezygnował w swym karabinie z regulowanej poduszki podpoliczkowej – nie ze względu na przesadną trudność jej zastosowania w tej broni (ma takową polski „Bor”), lecz ponieważ uznał, że wysokość części, o którą strzelec opiera policzek, jest tak optymalnie skorelowana z wysokością montażu celownika optycznego, iż 99 procent użytkowników SRS i tak nie będzie potrzebować żadnych zmian w tym zakresie.

Karabin zasilany jest z jednorzędowych magazynków, mieszczących siedem nabojów kalibrów .243 i .308, sześć kalibru .300, a pięć w przypadku amunicji .338 LM. Wszystkie mają takie same wymiary zewnętrzne, dopasowane do ostatnich, najdłuższych nabojów (nawet z najdłuższym pociskiem, np. 300 Sierra Matchking), natomiast w przypadku pozostałych wewnętrzna przestrzeń pudełka magazynka jest skrócona  dodatkową ścianką od tyłu odpowiednio do ich długości, podobnie zmniejszony jest donośnik i jego sprężyna. Pudełko magazynka zostało wyprofilowane w sposób zapobiegający dosuwaniu się czubków pocisków do wewnętrznej powierzchni jego przedniej ścianki, dzięki czemu – co zdarza się w niektórych innych typach broni wyborowej – pod wpływem siły odrzutu w czasie strzelania nie uderzają o nią. Wymiana magazynka jest bardzo wygodna dzięki dobrze rozmieszczonym po obu stronach broni przyciskom do jego zwalniania.

Niezależnie od tego, czy strzelec jest prawo-, czy leworęczny, gdy dowolną ręką wspomagającą stabilizuje dolną część kolby przy ramieniu, kciuk jej dłoni naturalnie ustawia się blisko przycisku po tej stronie. Jego naciśniecie zwalnia magazynek, który pod wpływem siły ciążenia sam wypada z gniazda. Jak widać, krytykowane w układzie bullpup położenie gniazda magazynka okazuje się w broni wyborowej, z której ogień prowadzi się zazwyczaj w postawie leżącej lub siedzącej właśnie z takim umiejscowieniem ręki wspomagającej przy kolbie, nawet lepsze niż gdy magazynek znajduje się przed spustem. Dołączanie nowego, stosunkowo krótkiego magazynka, jest już po krótkim treningu zupełnie łatwe przy użyciu reki wspomagającej, bez kontroli wzrokowej i bez naruszania ułożenia broni  w dotychczasowej postawie strzeleckiej. W tylnej, dolnej części kolby, tuż przed trzewikiem znajduje się moletowane pokrętło, którego lekki obrót uwalnia na zewnątrz pojedynczy wspornik z okrągłą stopką (monopod) o regulowanej wysokości, jakiego brakowało w pierwszych egzemplarzach. Służy on do podparcia tylnej części odpowiednio ustawionego w kierunku celu karabinu podczas dłuższego oczekiwania na strzał, by nie tracić energii na utrzymywanie go w tej pozycji tylko z wykorzystaniem dwójnogu pod lufą oraz do poprawienia stabilizacji broni.

Nawet trzymany w rękach SRS, jak wszystkie dobrze opracowane karabiny i karabinki w układzie bullpup, odznacza się bardzo dobrym zbalansowaniem. Środek ciężkości tej broni znajduje się przed spustem, co oznacza, że w zasadzie nie wymaga podtrzymywania drugą ręką przedniej części, jak klasyczne karabiny. Jest dzięki temu wygodniejszy podczas poruszania się z kolbą przy ramieniu lub biodrze, a zwłaszcza strzelania z wolnej ręki lub dłuższego celowania stojąc. Oczywiście wyważenie karabinu zależy od długości lufy i  tego, czy zamontowano na niej dodatkową masę w postaci tłumika dźwięku, a nad nią nocną przystawkę do celownika dziennego. Jednak również przy takim maksymalnym dociążeniu balans, a przez to łatwość operowania bronią, będą lepsze w karabinie bullpup, niż w jego odpowiedniku zbudowanym w układzie klasycznym. Masa SRS nawet po zamontowaniu  cięższego celownika optycznego, tłumika dźwięku i dwójnogu mieści się w przedziale optymalnej równowagi między wygodą posługiwania się nim a kompensowaniem swą masą części energii odrzutu podczas strzelania.

Konstrukcja bez kolby właściwej, która wraz z wykorzystaniem aluminium i tworzywa sztucznego przyczyniła się także do zmniejszenia masy (w wersji na nabój 7,62 mm NATO karabin DTA jest ponad kilogram lżejszy również od „Alexa”/”Bora”), przede wszystkim zapewniła stosunkowo małą długość całkowitą. Nawet z najdłuższą 6-calową lufą do naboju .338 LM, SRS jest około ćwierć metra krótszy od klasycznych karabinów z lufami o tej samej długości i nieco krótszy od standardowego karabinu piechoty M16 z lufą krótszą o kilkanaście cm. Z 22-calową lufą na nabój 7,62 mm NATO snajperska broń DTA ma wymiary zbliżone do 5,56-mm karabinka M4. Poruszanie się i pokonywanie przeszkód w trudnym terenie, w zabudowaniach, zajmowanie skrytych stanowisk, opuszczanie i zajmowanie miejsc w pojazdach oraz śmigłowcach, a nawet zwykłe przenoszenie, zawsze będą łatwiejsze w przypadku broni krótszej i lżejszej.

Układowi bullpup, ale i bardzo przemyślanemu zaprojektowaniu szczegółów budowy SRS zawdzięcza świetną ergonomię („komfort pracy”), zarówno przy ogólnym operowaniu bronią, jak i jej praktycznej obsłudze. Konstruktor, który poświęcił bardzo dużo uwagi, by uczynić go jak najbardziej przyjaznym dla użytkownika oraz zredukować do niezbędnego minimum wysiłek związany z pozostawaniem przez dłuższy czas w postawie strzeleckiej z tą bronią, chwali się, że wielokrotnie słyszy od testujących ją strzelców zdziwione opinie: „czuję, jakby ten karabin był częścią mojego ciała, nie potrzebuję opuszczać lufy”. Liniowy układ lufy i punktu podparcia kolby, charakterystyczne dla karabinów bullpup, sprawia przy tym, że SRS cechuje prawie niewyczuwalny podrzut i subiektywnie mały odrzut, zwłaszcza przy stosowaniu tłumika dźwięku.

To zaś przekłada się na rzecz najważniejszą w broni snajperskiej: celność, która – co potwierdziło we własnych testach wielu niezależnych strzelców – przy użyciu każdego z czterech przewidzianych do tego karabinu typów amunicji nie spada poniżej 0,5–0,55 MOA. Profesjonalni snajperzy korzystając z najwyższej jakości nabojów kalibru .308 i .338 odnotowywali przy strzelaniu z DTA SRS na średnich dystansach utrzymywanie wyników nawet w granicach ćwierć minuty kątowej. Stealth Recon Scout został poddany różnym testom kontrolującym jego niezawodność, m.in. przeszedł bez problemów standardowy test wojskowy zrzucania na twarde podłoże z nabojem w lufie oraz intensywne strzelania w temperaturze ujemnej.

Pierwszym zagranicznym użytkownikiem służbowym DTA SRS jest bliżej nieokreślona jednostka specjalna Gruzji, aczkolwiek brak informacji, czy wprowadziła ona te karabiny oficjalnie do uzbrojenia, czy tylko testowała pojedyncze egzemplarze. W USA broń firmy Nicka Younga zachęciła w 2011 r. innego producenta, Bluegrass Armory z Ocala na Florydzie, do produkcji podobnego koncepcyjnie, choć z oczywistych względów odmiennego w szczegółach karabinu w trzech wymiennych kalibrach (.308, .300 i .338). Tymczasem DTA jeszcze jesienią 2010 r. przedstawiła kompaktową, lżejszą i krótszą odmianę SRS Covert, która z 16-calową lufą .308 (ze skokiem gwintu równym 8 cali, zoptymalizowanym do strzelania m.in. cięższymi pociskami poddźwiękowymi) nie odbiega specjalnie długością od 9-mm pm HK MP5A3 z wysuniętą kolbą. W tym samym roku rozpoczęto prace nad najcięższą wersją SRS, DTA HTI (Hard Target Interdiction), zaprezentowaną na SHOT Show 2012.

Tym razem przewidziano strzelanie nabojami dalekiego zasięgu i antysprzętowymi: .50 BMG (12,7 mm × 99) oraz mniej rozpowszechnionymi .416 Barrett (10,6 mm × 83), .408 Cheytac (10,36 mm × 77) i .375 Cheytac, z 29-calowych luf (skok gwintu odpowiednio: 13, 12, 13 i 11,5 cala), zaopatrzonych w powiększone urządzenie wylotowe z umieszczonym na nim gwintem do nakręcania tłumika dźwięku. Przy okazji wprowadzono kilka modyfikacji, m.in. zamiast dwóch przycisków do zwalniania cięższego magazynka zastosowano dźwignię za jego gniazdem, a od dołu broni, po lewej stronie, pojawiła się regulowana baka. I ten karabin wyróżnia się wśród innej broni na amunicję 12,7 mm mniejszymi gabarytami – choć od Barretta M95 w układzie bullpup jest tylko kilogram lżejszy przy bardzo podobnych wymiarach, to od zbudowanego w układzie klasycznym M82A1  już o prawie 3,5 kg i 30 cm krótszy. W porównaniu do polskiego bezkolbowego 12,7-mm „Tora” z dłuższą o 15 cm lufą, długość całkowita DTA HTI jest mniejsza o 21 cm, a jego masa – o prawie 7 kg.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Andrzej Krugler, Adam Gawron Targi Milipol 2009

Targi Milipol 2009 Targi Milipol 2009

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego...

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego roku, była szesnastą umiejscowioną w Europie. Co dwa lata, zamiennie z zasadniczymi targami w Paryżu, organizowane są także edycje bliskowschodnie, w Katarze.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

Snajper szybkostrzelny (cześć 1.) Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter...

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter działań snajperskich w warunkach ostatnich konfliktów zbrojnych. Skomplikowane realia współczesnego, dynamicznego pola walki wojen asymetrycznych sprawiają, że snajperzy równie często muszą być przygotowani do szybkiego oddawania kilku strzałów do jednego trudnego albo wielu celów, a wówczas...

Andrzej Krugler Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany...

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany w 1993 roku, a wyróżniającą nazwę Komandosów otrzymał w 1995 roku). W porównaniu do zeszłorocznej 15. rocznicy, która dzięki obecności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego miała szczególny charakter, tegoroczna miała skromniejszą oprawę, jednak nie zabrakło na niej zarówno znamienitych gości jak...

Mateusz J. Multarzyński XVII MSPO - targi czasu kryzysu

XVII MSPO - targi czasu kryzysu XVII MSPO - targi czasu kryzysu

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego,...

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego, który wybuchł w przeddzień otwarcia salonu. Kryzys ekonomiczny, który wyraźnie dotknął przemysł zbrojeniowy, spowodował, że w tegorocznym MSPO wzięło udział ponad 100 firm mniej niż w edycji z 2008 roku. Z kolei pożar głównej hali wystawienniczej zmusił niektóre firmy do wycofania się z targów,...

Adam Gawron Strzelający MSBS-5,56

Strzelający MSBS-5,56 Strzelający MSBS-5,56

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru...

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Jest to tworzony przez Wojskową Akademię Techniczną wraz z FB Radom projekt nowego karabinka, mogącego w przyszłości wejść do uzbrojenia naszej armii.

Ireneusz Chloupek HK416 w Polsce

HK416 w Polsce HK416 w Polsce

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!)....

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!). Po krótkiej karierze w jednostkach MSWiA niemieckich HK G36 w kilku wersjach, od niedawna nasi komandosi weszli do ekskluzywnego klubu użytkowników jednego z najlepszych wśród obecnie dostępnych na świecie karabinków automatycznych: HK416.

Andrzej Krugler SCAR-y w WZS BOR

SCAR-y w WZS BOR SCAR-y w WZS BOR

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416....

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416. Grono jego użytkowników jest już dość spore i stale się powiększa. Wymienić tu można choćby jednostki specjalne z Indonezji, Francji, Norwegii, Holandii czy Polski (więcej na ten temat piszemy na stronie 36). Z tego swoistego trendu wyłamał się Wydział Zabezpieczenia Specjalnego Biura Ochrony Rządu,...

Adam Gawron Shot Show 2010

Shot Show 2010 Shot Show 2010

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”....

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”. To jedno zdanie dosyć dobrze oddaje atmosferę Las Vegas.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Snajper szybkostrzelny (część 2.) Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych...

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych z ich strony dużych zamówień. By odzyskać nakłady poniesione na jego opracowanie, szef KAC C. Reed Knight Jr., podjął decyzję o wprowadzeniu nowej broni do ograniczonej oferty na rynek cywilny. Na odzew ze strony jednostek specjalnych i prawdziwą karierę SR-25 firma z Florydy musiała jednak poczekać...

Andrzej Krugler TASER do potęgi trzeciej

TASER do potęgi trzeciej TASER do potęgi trzeciej

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków,...

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków, okoliczności lub przepisy ograniczają możliwości użycia wobec niego broni na amunicję ostrą, a odparcie jego ataku, czy też pokonanie czynnego i/lub biernego oporu wiąże się wejściem z nim w fizyczny kontakt bezpośredni, co stwarza ryzyko utraty zdrowia lub życia zarówno przez zatrzymywanego,...

Andrzej Krugler IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA 2010 & Outdoor Classics IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego...

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego czasopisma. Zapotrzebowanie na wyroby i usługi związane ze służbami mundurowymi znalazło odzwierciedlenie w programie tegorocznych targów, w którym już po raz trzeci znalazła się impreza pod nazwą Law Enforcement@IWA, skupiająca wystawców i klientów związanych z tą branżą.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Ireneusz Chloupek Zestaw wielozadaniowy

Zestaw wielozadaniowy Zestaw wielozadaniowy

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych...

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni...

Andrzej Krugler Pistoletowy Adapter CAA Roni

Pistoletowy Adapter CAA Roni Pistoletowy Adapter CAA Roni

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie...

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie nieprzydatne gadżety. Dzięki firmie Mactronic redakcja SPECIAL OPS miała okazję zapoznać się z adapterem RONI G1 izraelskiej firmy CAA Tactical i sprawdzić, które z tych opinii odpowiadają prawdzie. W artykule zastanowimy się również nad tym, czy taki adapter może znaleźć profesjonalne zastosowanie.

Ireneusz Chloupek Drugi start

Drugi start Drugi start

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności...

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach,...

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops