Special-Ops.pl

Pistolet Canik serii TP

Turcja to obecnie państwo słynące z licznych modeli pistoletów samopowtarzalnych, wytwarzanych w większości na poziomie nieustępującym innym znanym producentom amerykańskim i europejskim. Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński, CANIKARMS/SYS, Instagram
 

Turcja to obecnie państwo słynące z licznych modeli pistoletów samopowtarzalnych, wytwarzanych w większości na poziomie nieustępującym innym znanym producentom amerykańskim i europejskim. Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński, CANIKARMS/SYS, Instagram


 

Ostatnie lata coraz bardziej umacniają pozycję pistoletów o polimerowych szkieletach, z bijnikowym mechanizmem uderzeniowym. Początkowo traktowane jako mniej niezawodne i trwałe od kurkowych na szkielecie metalowym, dziś uznawane są za optymalny standard konstrukcyjny, a te dwie cechy za wyznacznik nowoczesności. To oczywiście w bardzo dużej mierze zasługa popularnych Glocków („SPECIAL OPS” 2/2013), którym jednak szybko przybywa rywali o często lepszych charakterystykach. Jednym z nich jest turecki Canik TP, a w zasadzie już rodzina takich pistoletów, od niedawna dostępnych również w Polsce.
Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński, CANIKARMS/SYS, Instagram

Zobacz także

Piotr Górski Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach...

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach bojowych w Ukrainie broń ta odnotowuje po obu stronach konfliktu istotne sukcesy wykuwając swoje trwałe miejsce w historii. Jako broń specjalistyczna, w zasadzie niszowa, z czasem może osiągnąć zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, a jej właściciele będą mogli dołączyć zarówno do grona szczęściarzy,...

Piotr Górski Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu...

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu pocisku – kuli sprężonym gazem, w tym przypadku za sprawą standardowych kapsuł – naboi CO2. W swojej klasie prezentowana strzelba należy do najmocniejszych jednostek broni dostępnych bez zezwolenia i rejestracji oferując energię wylotową kuli 16 J (w niektórych krajach, za sprawą przepisów, zredukowaną...

Marcin Kaczmarek Marine Mammals in Special Ops

Marine Mammals in Special Ops Marine Mammals in Special Ops

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane...

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane do realizacji zadań specjalnych.

Osobom mniej obeznanym z rynkiem broni Turcja nie kojarzy się z produkcją broni krótkiej w ogóle lub gorzej, błędnie utożsamiana jest generalnie z bronią kiepskiej jakości. To pokłosie importu w minionych latach tanich i zawodnych strzelb (choć w kraju tym produkuje się również dobre typy) oraz wspomnień o kopiach niemieckich pistoletów maszynowych MP5, produkowanych na licencji przez turecką firmę MKEK, które jako pierwsze przed oryginałami trafiły do Polski na początku lat 90. i zostały zapamiętane jako słabiej wykonane niż te z linii HK. Tymczasem Turcja to obecnie państwo słynące z licznych modeli pistoletów samopowtarzalnych, wytwarzanych w większości na poziomie nieustępującym innym znanym producentom amerykańskim i europejskim.

Od pojawienia się pierwszych kopii Walthera PP i Browninga HP z tego kraju minęło sporo czasu, wykorzystanego przez tureckie wytwórnie na zmodernizowanie swych linii produkcyjnych i uzyskanie międzynarodowych certyfikatów jakości. Chociaż ich wyroby w dużej mierze oparte są na wzorach innych europejskich firm (zwłaszcza włoskiej Beretcie i Českiej Zbrojovce, ale także zapożyczeniach z HKWalthera i innych), to z reguły zaskakują co najmniej równie dobrym wykonaniem w zestawieniu z wyraźnie niższą ceną.

Najbardziej znany turecki koncern, państwowy MKEK, skupia się od dłuższego czasu na produkcji tylko broni długiej, choć za jego pośrednictwem można nabyć pistolety z innych miejscowych wytwórni. Największa i najstarsza z nich to Sarsilmaz z miasta Düzce, a od pierwszej połowy lat 90. broń krótką oferują także spółki Tisaş Girsan.

Tytułowe pistolety, którym poświęcony jest ten artykuł, pochodzą natomiast z najmłodszej: SYS (Samsun Yurt Savunma Sanayi ve Ticaret AŞ), czyli spółki akcyjnej przemysłu obronnego o charakterze produkcyjno-handlowym, powołanej w 1998 r., w ramach restrukturyzacji tureckiej zbrojeniówki, w czterystatysięcznym Samsun na wybrzeżu Morza Czarnego, 400 km na północny wschód od Ankary.

SYS początkowo skupiała się głównie na produkcji części dla przemysłu lotniczego i kosmonautycznego, a o jej potencjale niech świadczy, że była ich dostawcą m.in. do tak renomowanych firm jak AirbusBoeingBombardierLockheed-Martin czy Agusta Westland, a także miała udział w potężnym projekcie, mającym na celu przygotowanie szkolno-treningowego samolotu dla sił powietrznych Turcji.

W pierwszych latach XXI w., wykorzystając doświadczenie w produkcji sprzętu znacznie bardziej skomplikowanego i precyzyjnego niż pistolety oraz nowoczesne obrabiarki CNC i oprzyrządowanie pomiarowe, spółka uruchomiła własny dział badawczo-rozwojowy broni strzeleckiej, który od nazwy jednej z największych dzielnic Samsun, gdzie mieści się siedziba firmy, przyjął nazwę Canik 55.

Od 2007 r. dział ten produkuje części do broni automatycznej MKEK oraz sprzedawane za jej pośrednictwem i samodzielnie pistolety sygnowane tą nazwą, z czasem skróconą do samego słowa Canik (czyt. Dżanik). Przyznany zakładom SYS międzynarodowy certyfikat jakości produkcji DIN EN ISO 9001 oraz AQAP (Allied Quality Assurance Publications) potwierdzający zachowanie standardów wymaganych w tym zakresie przez NATO dają gwarancję, że broń marki Canik wykonana jest na bardzo wysokim poziomie. Obecnie obejmuje ona kilkanaście modeli, produkowanych w liczbie około 80 tysięcy rocznie, z czego 80 procent eksportowana jest na rynki cywilne oraz dla policji i służb policyjnych co najmniej 30 państw świata.

Największym odbiorcą pierwszego typu są Stany Zjednoczone, gdzie Caniki importowane były przez firmę TriStar Sporting Arms, a następnie Century Arms International, który tylko w 2015 r. sprowadził tam 45 000 tych tureckich pistoletów. W tym samym roku powstała tam filia Canik-USA, której celem jest kilkakrotne zwiększenie tej liczby już w ciągu pierwszych dwóch lat działalności.

W drugim przypadku SYS, wiedząc, jak trudno konkurować na rynkach, gdzie utrwaloną pozycję ma broń znanych firm o długoletnich tradycjach, w tym krajowych, początkowo wybrała drogę oferowania swych pistoletów o bardzo przystępnych cenach innym, głównie pozaeuropejskim państwom. Wśród jej odbiorców znalazła się więc armia Kamerunu, policje i firmy ochrony z Bangladeszu, Burkina Faso, Chile, Jordanii, Kazachstanu, Malezji, Peru, RPA, Tanzanii oraz Zambii.

Najnowsza seria TP trafiła natomiast do arsenałów policji i sił zbrojnych Turcji oraz pierwszych jednostek specjalnych w Europie Wschodniej, o czym w dalszej części artykułu.

Zanim pojawiły się pistolety TP, pod nazwą Canik kryła się spora rodzina broni krótkiej na naboje 9 mm x 19 Parabellum, .40 SW i .380 ACP, wzorowanej bardziej lub mniej ściśle (podobnie jak część oferty Sarsilmaz) na słynnych czeskich CZ75, ale w odróżnieniu od innych naśladowców, tylko ze szkieletami metalowymi i na nich umieszczonymi bezpiecznikami.

  • Seria MKEK obejmuje dość wierne kopie nowszych CZ75, znane także od dawnego znaku firmowego pod nazwą „Delfin”: pełnowymiarowe na szkielecie stalowym (S120) lub aluminiowym (L120) oraz kompaktowe C100 z oboma typami szkieletu (aluminiowy tylko w wersji 9 mm Para). Proponowana jako broń wojskowa i dla jednostek specjalnych policji seria P to dwa pistolety, P120 i mniejszy P100, oba na szkielecie stalowym sięgającym końca zamka o nowomodnych skośnie opadających ku wylotowi lufy liniach grzbietowych, ukształtowanym od dołu w trzybramkową uniwersalną szynę Picatinny MIL-STD, wyposażone w automatyczną blokadę iglicy.

  • Seria Stingray (ang. płaszczka), to będące ich odpowiednikami modele FC i kompaktowy C z klasycznym zamkiem i długim szkieletem, jednak z szyną jednobramkową, a do tego obustronnymi dźwigniami bezpiecznika i zwalniania zamka plus wychylanym z górnej powierzchni zamka wskaźnikiem obecności naboju w komorze nabojowej. Zastąpiły one wcześniej oferowane pistolety Piranha o takich samych cechach, lecz jeszcze bez szyny i wskaźnika.

  • Ostatnia seria Shark (ang. rekin) to także dwa pistolety, FC i C, ale na szkielecie aluminiowym i z dźwigniami tylko po lewej jego stronie oraz profilem zamka i ukośnym podcięciem zakończenia szkieletu stylizowane na izraelskie Jericho. Wszystkie miały wysokiej jakości lufy, zamki wykonywane z jednego kawałka wysokogatunkowej stali „wojskowej” 4140 oraz dopracowane urządzenia spustowe, oceniane nawet wyżej niż w czeskich oryginałach.

W 2012 r., po zawarciu porozumienia z niemiecką firmą Carl Walther GmbH w Samsun, rozpoczęto produkcję nowej serii TP (skrót od tur. Tabancasi Polis, tj. pistolet policyjny lub od ang. Tactical Pistol) – pierwszych pistoletów tej firmy na szkielecie polimerowym, z bijnikowym mechanizmem uderzeniowym i bez bezpiecznika zewnętrznego, dostrzegalnie wzorowanych na Waltherze P99, ale z zamkiem bliższym formą S&W MP i innymi, istotnymi różnicami.

9 mm TP9 działał na najpopularniejszej zasadzie wykorzystania energii krótkiego odrzutu lufy, której tylna część przekaszana jest podczas strzału w płaszczyźnie pionowej, umożliwiając dopiero po spadku ciśnienia gazów prochowych do bezpiecznego poziomu jej rozryglowanie z zamkiem i odrzucenie go do skrajnego tylnego położenia.

Jak w wielu współczesnych pistoletach, pogrubiony odcinek lufy TP9 wokół komory nabojowej miał kształt zbliżony do prostopadłościanu, którego blokowa forma pełniła całościowo funkcję występu ryglowego, wchodzącego w odpowiednio ukształtowane wycięcie w górnej i prawej ścianie zamka, tworzące okno wyrzutowe.

Ten spopularyzowany przez SIG-Sauery serii 220 i Glocki układ jest łatwiejszy do wykonania, niż stosowane w seriach Caników pochodnych od CZ występy grzebieniaste na górnej powierzchni lufy przed komora nabojową, zapewnia też większą wytrzymałość mechaniczną i niezawodność działania przy zanieczyszczeniu broni.

Obniżanie tylnego końca lufy podczas strzału następowało dzięki skośnemu występowi pod komorą nabojową (tzw. broda lufy) z metalową oporą ryglową osadzoną w środkowej części szkieletu.

Pod lufą była ułożona równolegle do niej pojedyncza sprężyna powrotna z żerdzią.

Szkielet przygotowano z polimeru o wysokiej odporności, wzmocnionego włóknem szklanym, miał jednak nieco grubsze ścianki niż P99, co z jednej strony sugerowało większą wytrzymałość na obciążenia, z drugiej, minimalnie zwiększyło masę pistoletu.

Chwyt TP9 był dłuższy od waltherowskiego i mieścił stalowy magazynek na 17 nabojów, z dużym kopytkiem uzupełniającym dolną część chwytu, produkowany dla Canik 55 przez renomowaną włoską firmę Mec-Gar.

 Podobnie jak w niemieckim pistolecie, który jako pierwszy zaoferował takie rozwiązanie, tu także grzbiet był wymienny, co pozwalało dostosować obwód i profil do wielkości dłoni użytkownika, z tym że Canik miał w komplecie dwa, a nie trzy takie elementy.

Turecki pistolet otrzymał zamiast obustronnej dźwigni zwalniania magazynka przy jego dolnej części klasyczny boczny przycisk z metalu o agresywnej teksturze, po lewej stronie chwytu. Może być jednak przeniesiony na drugą stronę, jeśli użytkownik jest leworęczny.

Mała dźwignia zwalniania zamka, który po ostatnim strzale (opróżnieniu magazynka) zatrzymuje się w tylnym położeniu, była natomiast identyczna jak w Waltherze, choć ściślej wkomponowana w szkielet po lewej stronie broni.

Odwzorowano także obustronne rygle demontażowe (zatrzask demontażowy zamka), wygodniejsze w obsłudze od niewielkich „zrywaczy paznokci” znanych z Glocka.

Zamek TP9 różnił się stylistycznie od protoplasty i był nieznacznie wyższy.

Oprócz podstawowej wersji pistoletu z zamkiem i lufą średniej długości (dł. całkowita 183 mm i lufy 103,5 mm) do produkcji trafiła także nieco dłuższa wersja (odpowiednio 192 mm i 113,5 mm). Na zamku umieszczono przyrządy celownicze z tworzywa sztucznego z punktami luminescencyjnymi i możliwością regulacji celownika w poziomie.

Mechanizm spustowo-uderzeniowy niewiele odbiegał natomiast od znanego z Walthera, aczkolwiek był to klasyczny SA/DA, a nie przekombinowany „antystresowy” P99 AS.

Strzał mógł być oddany w systemie pojedynczego (SA) i podwójnego działania spustu (DA) tj. zarówno po wcześniejszym napięciu bijnika przez przeładowanie broni, gdy spust tylko zwalniał go z zaczepu, jak i przez napięcie oraz w tym samym cyklu zwolnienie bijnika naciskiem na język spustowy – oczywiście w drugim przypadku droga i opór spustu były dużo większe.

Turecki pistolet został zaopatrzony w identyczny jak w niemieckim pierwowzorze przycisk na grzbiecie zamka, tuż przed celownikiem, służący do zwolnienia bez strzału napiętej iglicy, jeśli nastąpiła przerwa w strzelaniu, a użytkownik broni chciał ją doprowadzić do bezpieczniejszego stanu, tj. gdy kolejny strzał wymagałby długiego, mocniejszego nacisku na spust w systemie DA. Mimo to przy naboju wprowadzonym do lufy pistolet pozostawał w gotowości do szybkiego użycia, bez konieczności dodatkowych manipulacji.

System DA w teorii pozwalał także na powtórne aktywowanie iglicy, gdyby zamierzony strzał nie padł z powodu niewypału, w praktyce jednak zawsze bardziej wskazane jest szybkie ręczne przeładowanie, by zastąpić wadliwy nabój kolejną sztuką amunicji.

Napięcie iglicy sygnalizowane było jak w Waltherze, przez wysunięcie z zaślepki w tylnej części zamka oznaczonego czerwoną farbą zakończenia iglicy.

Oferowane w kilku odmianach kolorystycznych (czarne, „taktyczno” szare, zielone OD, piaskowe, różne wzory kamuflażowe) TP9 i jego odmiana na amunicję .40 SW, TP40 z magazynkiem 13-nabojowym okazały się atrakcyjnymi pistoletami, ale niektóre szczegóły ich budowy, wykończenie oraz jakość pracy spustu mogły być lepsze i nie dorównywały jeszcze P99.

Canik 55 nie zamierzał jednak spoczywać na laurach i szybko przedstawił ulepszone odmiany.

Najpierw pojawiły się TP9SA i TP40SA, z mechanizmem spustowym pojedynczego działania – jak w Waltherze PPQHK SFP9 czy HS9/XDM („SPECIAL OPS” 5/2016) – odciążonym od roli napinającej i o krótkim resecie, a przez to skokowo lepszej charakterystyce jego pracy, uznanej przez użytkowników za jedną z najlepszych wśród pistoletów z bijnikowym mechanizmem uderzeniowym i to prosto z pudełka.

Pewnym zaskoczeniem może być pozostawienie w takim wypadku na zamku przycisku zwalniania iglicy, gdyż po jego naciśnięciu nie da się już napiąć jej spustem i w celu ponownego doprowadzenia broni w stan gotowości do strzelania konieczne jest ręczne przeładowanie.

W rzeczywistości wystarczy tylko minimalne cofnięcie zamka o jakiś 1 cm, jak przy dyskretnej kontroli komory nabojowej press-check, by iglica została ponownie napięta.

Przycisk pozostawiono głównie po to, by zwolnić iglicę przed rozkładaniem pistoletu, zamiast bardziej ryzykownego (w przypadku nieusunięcia wcześniej naboju z lufy, a trzeba pamiętać, że Caniki mogą oddać strzał także bez magazynka w chwycie) w pierwszym TP wymagania naciśnięcia spustu.

TP9SA został dodatkowo zaopatrzony w dźwigniowy wskaźnik obecności naboju w komorze nabojowej, wysuwający się wówczas z górnej powierzchni zamka za oknem wyrzutowym. W celu zwiększenia bezpieczeństwa pistolet wyposażono w glockowską blokadę spustu w postaci umieszczonego w nim „języczka”, wciskanego wraz z nim gdy chcemy oddać strzał. Zapobiega on przypadkowemu ruchowi spustu np. w wyniku wstrząsu czy upadku broni.

W nowym Caniku znacząco poprawiono chwyt, który ma mniej „garbaty” tylny profil, przedni bez zagłębień pod palce, pozbawiony został głębokiego podcięcia na kopytko magazynka (nowy 18-nabojowy magazynek ma klasyczne denko pudełka, ale może być zaopatrzony w powiększone, dzięki czemu mieści o dwa naboje więcej), lepiej ukształtowane zatoczki pod kciuk oraz ulepszone wykończenie powierzchni bocznych i przedniej.

Ergonomia chwytu TP9SA dorównuje waltherowskim i bezsprzecznie przewyższa ten w Glocku.

Przednia część szkieletu została ukształtowana w uniwersalną szynę Picatinny MIL-STD-1913 z trzema „slotami” do montażu akcesoriów celowniczych (oświetlenia taktycznego, wskaźnika laserowego), co również stanowi postęp w stosunku do szyny TP9 z jedną bramką, na wzór P99 Glocka.

Nowe Caniki produkowane są tylko w wersji z dłuższym zamkiem i metalowymi przyrządami celowniczymi. Aby ułatwić centralne uchwycenie białej kropki na muszce, naniesiono na celowniku oprócz białych punktów po bokach szczerbiny także białą pionową kreskę pod jej środkiem.

Jakość wykonania i wykończenia TP9SA dorównuje, a nawet przewyższa wiele spośród produktów innych, uznanych producentów. To zaś bezpośrednio przekłada się także na ich trwałość i niezawodność gwarantowaną na 30 000 strzałów.

W testach zakładowych pistolety serii TP potwierdziły kilkakrotnie, że są w stanie oddać nawet 50–60 tys. strzałów bez żadnych zacięć i awarii oraz konieczności wymiany którychkolwiek części. To samo stwierdziły badania przeprowadzone przez Departament Operacji Specjalnych tureckiej policji (Özel Harekat Daire Başkanlığı), dzięki czemu m.in. Canik TP9SA został w sierpniu 2013 r. wybrany w przetargu na 25 000 pistoletów dla tej formacji, zostawiając na polu pokonanych tak znanych producentów jak Glock czy SIG-Sauer.

Dla zwolenników samonapinania powstała najpierw na miejsce starego TP9 wersja TP9V2 z mechanizmem spustowym SA/DA, oferowana z krótszym zamkiem i lufą, a poza tym z wszystkimi cechami TP9SA, początkowo jedynie bez blokady w języku spustowym.

I w tym przypadku konstruktorzy z SYS dołożyli z sukcesem starań do poprawienia pracy mechanizmu spustowego, który działa płynniej, a przede wszystkim wymaga mniejszej siły nacisku: ok. 3,6–3,8 kG w porównaniu do 5,4–4,54 kG w TP9 przy podwójnym działaniu i tylko ok. 2,15–2,45 kG przy pojedynczym.

Obecnie w ofercie firmy został zastąpiony przez TP9DA, w którym prócz dalszego dopracowania mechanizmu spustowego wprowadzono kilka odróżniających zmian.

  • Jego zamek jest nieco szerszy w górnej części i nie ma zaokrąglonych krawędzi, grzbiet pozbawiony został wzdłużnego, antyodblaskowego ryflowania, a także wskaźnika obecności naboju, który zniknął również z TP9SA późniejszych serii.
  • Celownik nie ma już białych punktów i pionowej białej kreski, pozostał tylko punkt na muszce.
  • Przycisk zwalniający iglicę został zmniejszony do lewej połowy zamka, język spustowy zaopatrzono zaś w glockowską blokadę, jak w TP9SA, ale wystającą tylko ze spustu, gdy jest on w położeniu pojedynczego działania. Przy okazji ulepszono płytkę zamykającą tylną część zamka w sposób zapewniający większą szczelność przed wnikaniem do wnętrza kanału bijnika zanieczyszczeń.

Tymczasem, prawdopodobnie w odpowiedzi na sugestie policyjnych jednostek specjalnych, jeszcze w 2014 r. powstała odmiana TP9SF (Special Forces), która powiela wszystkie cechy wersji TP9SA, ale usunięto z niej przycisk zwalniania iglicy, a górną część zamka uformowano kanciasto jak w TP9DA.

W styczniu 2015 r. SYS zdobyła drugi kontrakt na dostawę dla miejscowej policji kolejnych 25 000 swoich pistoletów w odmianie SF, pozbawionej także wskaźnika załadowania, by żaden element nie zakłócał linii celowania.

Producent stara się również o zamówienia na ten model ze strony tureckich sił zbrojnych, które planują w pierwszej partii zakup 2200 nowych pistoletów – Caniki serii TP trafiły już do marynarki wojennej.

Najnowsza odmiana to SF Elite, kompaktowy pistolet gabarytowo zbliżony do Glocka 19 z magazynkiem na 15 nabojów, ze zmodernizowaną blokadą spustu w czerwonym kolorze (początkowo w egzemplarzach oznaczonych Elite-S), obustronnymi, długimi dźwigniami zwalniania zamka na wzór tych z Walthera PPQ i nowego P99 FB Radom, przyrządami celowniczymi firmy Scott Warren ze światłowodami, w jakie zaopatrywane są teraz także pozostałe Caniki oraz kolejnymi drobnymi udoskonaleniami szkieletu i mechanizmu spustowego.

  • Zamek z dodatkowymi nacięciami po bokach przedniej części oferowany jest z nowym pokryciem Cerakote barwy szarej (Tungsten Grey).

  • W pobliżu osadzanego z dowolnej strony chwytu standardowego przycisku zwalniania magazynka ostatnio proponowane są opcjonalne dźwignie służące jako dodatkowa, unoszona ręcznie blokada spustu, wkomponowane w dolną cześć kabłąka jego osłony.

Taka broń prezentowana była także z oznaczeniem V3 i SF Compact.

Serię SF uzupełniają sportowe Elite SFX o wydłużonej lufie i zamku z rzędami otworów odciążających po bokach przedniej części oraz SFT przystosowany do nakręcania tłumika na wystający przed zamek odcinek lufy i wyposażony w podwyższone przyrządy celownicze, by tłumik nie przesłaniał linii celowania.

Ostatnia propozycja to zgodnie z aktualnym trendem przystosowanie zamka Canika do montażu różnych typów miniaturowych celowników kolimatorowych za pośrednictwem jednej z czterech podstaw, dostosowanych do produktów firm: Docter, Meopta, InsightVortexTrijiconC-MoreLeupold i Shield & J Point.

Najnowsze odmiany rodziny TP szybko zdobyły uznanie i popularność na światowych rynkach, jako bardzo interesująca alternatywa dla droższych, ale niekoniecznie lepszych pistoletów znanych producentów. Ich cena waha się bowiem od 300 do 400 USD, czyli sporo mniej od konkurencji, a jakość i niezawodność nie ustępuje najlepszym.

Caniki mają bardziej ergonomiczny chwyt, lepiej działający spust, lepsze przyrządy celownicze i pojemniejszy magazynek od popularnego Glocka, dostępne są także w odmianach lepiej dostosowanych do obsługi zarówno przez strzelców prawo-, jak i leworęcznych.

Jedyne przewagi austriackiego hegemona rynkowego to niżej biegnąca nad chwytem oś lufy w niższym zamku i nieco mniejsze gabaryty, w tym masa.

Warto zaznaczyć, że opisywane tu tureckie pistolety dostarczane są w bogatych zestawach, obejmujących prócz drugiego grzbietu chwytu i zapasowego magazynka także przyrząd ułatwiający jego ładowanie, tzw. flagę bezpieczeństwa, przybory do czyszczenia oraz kaburę będącą kopią Serpy firmy Blackhawk (co prawda nienajlepszego wzoru), z montażem do pasa i płetwą do szybkiego umieszczania na biodrze – całość w bardzo porządnym pudełku.

Caniki juz kilka lat temu zostały zakupione dla specjalnej jednostki milicji OMON w stolicy Białorusi, a ostatnio dla nowej jednostki antyterrorystycznej policji ukraińskiej KORD.

Tureckie przedsiębiorstwo, reprezentowane w naszym kraju przez poznańską firmę Magnum, jest zainteresowane również polskim rynkiem, w tym odbiorcami ze służb, którym oprócz bardzo dobrej broni za przystępną cenę zapewnia także na nią stosunkowo długi czas gwarancji.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Andrzej Krugler, Adam Gawron Targi Milipol 2009

Targi Milipol 2009 Targi Milipol 2009

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego...

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego roku, była szesnastą umiejscowioną w Europie. Co dwa lata, zamiennie z zasadniczymi targami w Paryżu, organizowane są także edycje bliskowschodnie, w Katarze.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

Snajper szybkostrzelny (cześć 1.) Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter...

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter działań snajperskich w warunkach ostatnich konfliktów zbrojnych. Skomplikowane realia współczesnego, dynamicznego pola walki wojen asymetrycznych sprawiają, że snajperzy równie często muszą być przygotowani do szybkiego oddawania kilku strzałów do jednego trudnego albo wielu celów, a wówczas...

Andrzej Krugler Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany...

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany w 1993 roku, a wyróżniającą nazwę Komandosów otrzymał w 1995 roku). W porównaniu do zeszłorocznej 15. rocznicy, która dzięki obecności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego miała szczególny charakter, tegoroczna miała skromniejszą oprawę, jednak nie zabrakło na niej zarówno znamienitych gości jak...

Mateusz J. Multarzyński XVII MSPO - targi czasu kryzysu

XVII MSPO - targi czasu kryzysu XVII MSPO - targi czasu kryzysu

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego,...

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego, który wybuchł w przeddzień otwarcia salonu. Kryzys ekonomiczny, który wyraźnie dotknął przemysł zbrojeniowy, spowodował, że w tegorocznym MSPO wzięło udział ponad 100 firm mniej niż w edycji z 2008 roku. Z kolei pożar głównej hali wystawienniczej zmusił niektóre firmy do wycofania się z targów,...

Adam Gawron Strzelający MSBS-5,56

Strzelający MSBS-5,56 Strzelający MSBS-5,56

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru...

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Jest to tworzony przez Wojskową Akademię Techniczną wraz z FB Radom projekt nowego karabinka, mogącego w przyszłości wejść do uzbrojenia naszej armii.

Ireneusz Chloupek HK416 w Polsce

HK416 w Polsce HK416 w Polsce

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!)....

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!). Po krótkiej karierze w jednostkach MSWiA niemieckich HK G36 w kilku wersjach, od niedawna nasi komandosi weszli do ekskluzywnego klubu użytkowników jednego z najlepszych wśród obecnie dostępnych na świecie karabinków automatycznych: HK416.

Andrzej Krugler SCAR-y w WZS BOR

SCAR-y w WZS BOR SCAR-y w WZS BOR

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416....

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416. Grono jego użytkowników jest już dość spore i stale się powiększa. Wymienić tu można choćby jednostki specjalne z Indonezji, Francji, Norwegii, Holandii czy Polski (więcej na ten temat piszemy na stronie 36). Z tego swoistego trendu wyłamał się Wydział Zabezpieczenia Specjalnego Biura Ochrony Rządu,...

Adam Gawron Shot Show 2010

Shot Show 2010 Shot Show 2010

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”....

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”. To jedno zdanie dosyć dobrze oddaje atmosferę Las Vegas.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Snajper szybkostrzelny (część 2.) Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych...

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych z ich strony dużych zamówień. By odzyskać nakłady poniesione na jego opracowanie, szef KAC C. Reed Knight Jr., podjął decyzję o wprowadzeniu nowej broni do ograniczonej oferty na rynek cywilny. Na odzew ze strony jednostek specjalnych i prawdziwą karierę SR-25 firma z Florydy musiała jednak poczekać...

Andrzej Krugler TASER do potęgi trzeciej

TASER do potęgi trzeciej TASER do potęgi trzeciej

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków,...

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków, okoliczności lub przepisy ograniczają możliwości użycia wobec niego broni na amunicję ostrą, a odparcie jego ataku, czy też pokonanie czynnego i/lub biernego oporu wiąże się wejściem z nim w fizyczny kontakt bezpośredni, co stwarza ryzyko utraty zdrowia lub życia zarówno przez zatrzymywanego,...

Andrzej Krugler IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA 2010 & Outdoor Classics IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego...

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego czasopisma. Zapotrzebowanie na wyroby i usługi związane ze służbami mundurowymi znalazło odzwierciedlenie w programie tegorocznych targów, w którym już po raz trzeci znalazła się impreza pod nazwą Law Enforcement@IWA, skupiająca wystawców i klientów związanych z tą branżą.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Ireneusz Chloupek Zestaw wielozadaniowy

Zestaw wielozadaniowy Zestaw wielozadaniowy

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych...

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni...

Andrzej Krugler Pistoletowy Adapter CAA Roni

Pistoletowy Adapter CAA Roni Pistoletowy Adapter CAA Roni

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie...

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie nieprzydatne gadżety. Dzięki firmie Mactronic redakcja SPECIAL OPS miała okazję zapoznać się z adapterem RONI G1 izraelskiej firmy CAA Tactical i sprawdzić, które z tych opinii odpowiadają prawdzie. W artykule zastanowimy się również nad tym, czy taki adapter może znaleźć profesjonalne zastosowanie.

Ireneusz Chloupek Drugi start

Drugi start Drugi start

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności...

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach,...

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops