Special-Ops.pl

Sieroty po Kalifie Ibrahimie

Państwo Islamskie Zdj: materiały propagandowe ISIS, al-Hayat Media Center

Państwo Islamskie Zdj: materiały propagandowe ISIS, al-Hayat Media Center

Ostatnie przyczółki organizacji Państwo Islamskie zostały zdobyte wiosną tego roku, przywódca grupy, Abu Bakr al-Baghdadi (Kalif Ibrahim), zginął w październiku 2019. Choć salafickie organizacje terrorystyczne obwołały go męczennikiem, który zginął bohatersko, prezydent Trump i jego administracja zadbali, by w społecznej świadomości pozostał przekaz o tchórzliwej ucieczce i marnym końcu przywódcy ISIS, czyli organizacji, która przez wiele miesięcy była symbolem barbarzyństwa popełnianego w imię wypaczonych doktryn.

Zobacz także

Tomasz Jasionek Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał? Polscy specjalsi – niewykorzystany potencjał?

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W...

Dwudziestego czwartego maja br. podczas pierwszego dnia międzynarodowej konferencji Defence24 Day oraz SOFEAST odbył się panel współorganizowany przez Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. W związku z przypadającym w tym dniu Świętem Wojsk Specjalnych uczestnikami spotkania byli operatorzy tego rodzaju sił zbrojnych, którzy dyskutowali na temat dorobku sił specjalnych oraz wykorzystania potencjału weteranów tych formacji.

Marcin Szymański „Nowa wieża ze starych klocków”

„Nowa wieża ze starych klocków” „Nowa wieża ze starych klocków”

Kiedy zakończyła się wojna o Falklandy, mówiliśmy, że to być może ostatni konwencjonalny konflikt. Przepowiadano zmierzch wojen toczonych w sposób tradycyjny – pomiędzy podmiotami państwowymi. Potem, podczas...

Kiedy zakończyła się wojna o Falklandy, mówiliśmy, że to być może ostatni konwencjonalny konflikt. Przepowiadano zmierzch wojen toczonych w sposób tradycyjny – pomiędzy podmiotami państwowymi. Potem, podczas Pustynnej Burzy, mówiono o ostatnich szarżach pancernych zagonów. Analitycy zapowiadali zmierzch stylu walki, który zdominował konflikty w dwudziestym wieku. W kolejnych dekadach pojawiła się wojna z terrorem, operacje wymuszania pokoju, działania stabilizacyjne, Bałkany, Afganistan, Libia –...

Radosław Tyślewicz Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata

Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata Atak na Ukrainę a nowy porządek Świata

Od 2014 roku kwestia pełzającej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i groźba konwencjonalnego konfliktu zbrojnego w Europie zaczęła znacząco wpływać na sytuację polityczną Świata. Wcześniejsze zapisy...

Od 2014 roku kwestia pełzającej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i groźba konwencjonalnego konfliktu zbrojnego w Europie zaczęła znacząco wpływać na sytuację polityczną Świata. Wcześniejsze zapisy w dokumentach doktrynalnych Rosji, dające jej domniemane prawo użycia siły w obronie prześladowanych mniejszości rosyjskich poza jej granicami czy też przywilej otrzymania obywatelstwa FR przez osoby zamieszkujące w granicach dawnego imperium rosyjskiego, jak i agresja na Gruzję w 2008 roku, nie...

Abu Bakr al-Baghdadi zmarł i został pochowany na morzu, kolejny przywódca ISIS szybko został powołany, a tysiąc kont na serwisach typu Telegram zagotowało się od nawoływań do pomszczenia Kalifa Ibrahima. Organizacja jednak jest już tylko cieniem własnej potęgi. Jeszcze szczerzy kły w internetowych deklaracjach, zapowiada kolejne zamachy i chętnie przyznaje się do udziału lub inspirowania ataków w różnych częściach świata, ale jej wpływy drastycznie spadły.

Bojownicy albo zginęli, ale wrócili w swoje strony, gdzie przyczajeni czekają na kolejne wezwanie do budowy Kalifatu. Tysiące znalazły się w nadzorowanych (do niedawna) przez Kurdów więzieniach w miejscowościach Al-Hasakah, Al-Dashisha, Al-Qamishli (Jerkin i Navkur) i Al-Malikiyah (Derik), gdzie przebywa około 12 tys. ludzi oskarżonych o przynależność do ISIS; około 4 tys. Syryjczyków, tyle samo Irakijczyków, pozostali to obcokrajowcy. W tej grupie znalazło się blisko tysiąc Europejczyków, do wyliczeń należy dodać kolejne setki osób należących do ich rodzin – żony i dzieci, które przebywają w wydzielonych częściach obozów Al-Hol (Al-Hawl), Al-Roj czy Ain Issa.

Gdy Kalifat był u szczytu potęgi, przyjeżdżali chętnie i tłumnie do Syrii, dziś równie chętnie wróciliby do Europy, ale tam nikt na nich nie czeka z otwartymi ramionami, a kolejne europejskie rządy szukają sposobów na rozwiązanie problemu. Jak do tego doszło?

Gdy wybuchła wojna domowa w Syrii, zaczęły pojawiać się różne grupy wpływów walczące o kontrolę nad pogrążonym w chaosie krajem. Konflikt przyciągał radykałów z krajów Półwyspu Arabskiego, Maghrebu, a także obywateli UE. Dla jedynych była to okazja, by walczyć w imię obrony ummy, dla innych religijny obowiązek, jeszcze inni do końca nie wiedzieli, po co jadą, ale wierzyli, że tam dostaną szansę na lepsze życie. Szacuje się, że do Kalifatu przybyło ponad 40 tysięcy ochotników, w tym 6 tysięcy Europejczyków. Wyjazdy obywateli UE do Syrii i Iraku rozpoczęły się już w 2012 r., jakkolwiek największa fala nastąpiła, gdy ISIS urosło w siłę, czyli w 2014 i 2015 roku.

To nie pierwsza w historii sytuacja, gdy konflikt zbrojny przyciąga ochotników-ideowców, którzy decydują się brać udział w walce, która nie odbywa się na ich terytorium, a ich kraj ojczysty nie jest  zaangażowany w konflikt. Jakkolwiek, w najnowszej historii Europy to zjawisko nie wystąpiło wcześniej w takiej skali. Idei walki w imię Kalifatu dało się skusić blisko 6 tysięcy mężczyzn pochodzących z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Belgii, Austrii, Holandii i krajów skandynawskich. Wyjeżdżały też kobiety – jedną grupę stanowiły nastolatki – najczęściej skuszone wizją błogiego szczęścia w muzułmańskim państwie u boku bogobojnego bojownika, drugą stanowiły żony i córki bojowników, którzy zdecydowali za nie. Wśród ochotników dominowali ludzie urodzeni w Europie, emigranci w drugim lub trzecim pokoleniu, ale wyjeżdżali też neofici i konwertyci bez emigranckich korzeni.

Organizacja kusiła wizją braterstwa, spokojnego życia i walki w słusznej sprawie. Przy pomocy sieci rekrutrów, mediów społecznościowych, własnych materiałów propagandowych wmówiła tysiącom ludzi, że ich obowiązkiem jest zabijać niewiernych (nie-muzułmanów), a także wszystkich, którzy nie zgadzają się z barbarzyńską wersją Islamu, na której opiera się ISIS.

Generalizacją byłoby stwierdzenie, że wyjeżdżali przede wszystkim młodzi muzułmanie żyjący na co dzień z zasiłków francuskiej czy brytyjskiej pomocy społecznej. Motywacje ochotników były najróżniejsze, podobnie jak ich ścieżki radykalizacji. Walka w imię dobra wspólnego w praktyce oznaczała pacyfikowanie syryjskiej armii i niezwykle brutalne traktowanie ludności cywilnej w Syrii i Iraku, warunki bywały spartańskie, ale o tym przyjezdni dowiadywali się już na miejscu, gdy nie było drogi odwrotu. Organizacja surowo karała dezerterów, ale tym, którzy służyli wiernie, nieźle płaciła, rozdawała domy (czasem z basenem, stąd popularne niegdyś na twitterze było określenie 5-stars jihad), dostarczała niewolnic, a ponadto udzielała urlopów i pozwalała na kilkumiesięczny powrót do Europy.

Różne były losy zagranicznych bojowników ISIS, część zginęła na polu walki bądź w nalotach Koalicji, wielu (wg różnych źródeł 30–40%) powróciło do Europy i tylko niektórzy z nich zostali wyśledzeni przez służby i osądzeni przez europejskie sądy; blisko tysiąc bojowników i ich rodzin dostało się do kurdyjskiej niewoli.

Bojownicy ISIS, którzy powrócili do Europy, stanowią poważne zagrożenie. To ludzie, którzy mają przeszkolenie bojowe, potrafią używać różnego rodzaju broni palnej, nauczyli się robić IED, „przećwiczyli” czarną taktykę. Ponadto, to zwolennicy dżihadyzmu, dodatkowo przeszli na Bliskim Wschodzie szkolenie ideologiczne, zapewne jeszcze mocniej utwierdzili się w radyklanych poglądach. W czasie pobytu w Syrii byli bezkarni, niejednokrotnie pastwili się nad ludnością cywilną, wykonywali barbarzyńskie wyroki, pacyfikowali mniejszości etniczne i religijne. Zapewne nie będą mieli skrupułów także zabijać cywili w Europie.

Wśród 9 organizatorów paryskich zamachów z 13.11.2015 r. było 7 obywateli UE – Francji i Belgii, wszyscy wcześniej byli w Syrii i Iraku, podobnie z napastnikami, którzy dokonali zamachów 22.03.2016 w Brukseli – 4 z 5 zamachowców walczyło wcześniej dla ISIS na Bliskim Wschodzie.

Zradykalizowani zwolennicy ISIS są więc bardzo niebezpieczni. Gdy organizacja zaczęła upadać, wrócili do Europy, zniszczyli dowody zbrodniczej działalności, wtopili się w społeczeństwo, żyją jak przed wyjazdem, ale w każdej chwili mogą uderzyć. Znają język, warunki lokalne, mają europejskie paszporty, co powoduje, że łatwiej zorganizować im grupę wsparcia, zaplecze logistyczne i zorganizować zamach.

Ogromnym wyzwaniem dla państw UE stało się przywrócenie społeczeństwu bądź osądzenie byłych bojowników ISIS. Najczęstszą praktyką jest indywidualne traktowanie każdego przypadku powracającego bojownika. W krajach skandynawskich, we Francji i Belgii, wydano miliony euro na programy resocjalizacji byłych bojowników ISIS, przyszłość pokaże, na ile skuteczne okazały się te przedsięwzięcia. Należy jednak podkreślić, że na pewno nie było możliwe wychwycenie przez służby wszystkich, którzy walczyli dla salafickich organizacji terrorystycznych, zwłaszcza gdy wracali okrężną drogą bądź nieoczywistą trasą – z innego państwa niż Turcja.

Nie wszyscy bojownicy ISIS z europejskimi paszportami mieli na tyle szczęścia (i pieniędzy, sprytu bądź wsparcia), by wyjechać z Syrii i Iraku, gdy kurczyło się terytorium Kalifatu i kończyły fundusze na działalność tego quasi-państwa. Część z nich zapewne podjęła decyzję, by walczyć do końca – organizacji lub ich samych. Ci, którzy nie zginęli trafili do więzień i obozów nadzorowanych przez Kurdów, a w praktyce finansowanych przez USA.

16 lutego 2019 prezydent Donald Trump swoim zwyczajem – na twitterze zamieścił pamiętne oświadczenie: „USA proszą Wielka Brytanię, Francję i Niemcy i innych europejskich sojuszników, by wzięli z powrotem i osądzili ponad 800 bojowników ISIS, których schwytaliśmy. Kalifat chyli się ku upadkowi. Alternatywa nie jest dobra, ponieważ w przeciwnym razie będziemy zmuszeni ich wypuścić”.

Do liczby więźniów należy doliczyć ponadto kilkaset kolejnych osób – żony i dzieci bojowników – zarówno te zabrane z Europy, jak i urodzone na terytorium ISIS, a dziś przebywające w przeludnionych obozach. To daje ponad tysiąc obywateli i obywatelek UE, których los jest przedmiotem debat nie tylko w rządowych gabinetach, ale także podgrzewa łamy publicystów i tabloidy.

Bojownicy, którzy znaleźli się w rękach SDF (The Syrian Democratic Forces), nie trafili tam przypadkiem. Walczyli w szeregach grup terrorystycznych, stanowią więc poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa także w krajach pochodzenia. Oczywiście można, jak chce Trump, ich zabrać i osądzić, ale to nie rozwiązuje problemu, bo sądy w podobnych przypadkach wydają niskie wyroki. W europejskich warunkach bardzo trudno jest zgromadzić sensowny materiał dowodowy pozwalający na skazanie bojownika ISIS na długoletnie więzienie. Jeśli tylko nie był na tyle głupi, by pozwolić sfilmować się z odsłoniętą twarzą na przykład w trakcie wykonywania dekapitacji bądź w innych okolicznościach wyraźnie wskazujących na popełnianie przestępstw w ramach członkostwa w organizacji terrorystycznej, to bardzo trudno jest mu cokolwiek udowodnić. Mocnych dowodów czy świadków zwykle nie ma, a oskarżony twierdzi, że wykonywał tylko zadania porządkowe, pracował w kuchni bądź co najwyżej patrolował okolice z nienaładowaną bronią (stąd te zdjęcia, które kiedyś z lubością zamieszczał na twitterze), ale nigdy nie walczył. I udowodnienie, że było inaczej, jest bardzo trudne. Dlatego wyroki, które zapadają przed europejskimi sądami (ostatnio także w Polsce – vide sprawa Dawida Ł.), są zazwyczaj niskie, bo kilkuletnie.

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pobyt w zakładzie karnym tylko utrwali lub wzmocni radykalne poglądy oraz będzie dobrą okazją do zrekrutowania współosadzonych. Po wyjściu z więzienia były bojownik wraca w glorii chwały męczennika za sprawę, stając się lokalnym liderem i mistrzem dla radykalizującej się młodzieży, a ponadto ma umiejętności pozwalające na przeprowadzenie ataku terrorystycznego.

Państwa UE nie garną się do przyjmowania z powrotem swoich obywateli, którzy walczyli pod czarnym sztandarem ISIS, co zresztą prezydent Trump, w swoim stylu („We have a tremendous amount of captured fighters in Syria under lock and key, mainly from Europe. Would you like some nice ISIS fighters? I could give them to you”) wypomniał podczas niedawnego szczytu NATO w Londynie. Strategie, jakie przyjmują rządy w sprawie swoich uwięzionych w Syrii obywateli, zwykle omawiane są za zamkniętymi drzwiami, a oficjalne wersje często się zmieniają. Wiadomo, że rząd Francji zgodził się na osądzenie swoich obywateli w regionie, gdzie dokonywali zbrodni.

Pod koniec maja 2019 przed irackim sądem stanęło 4 Francuzów, którzy zostali skazani na karę śmierci za przynależność do ISIS, kolejnych 12 czeka na wyrok. Na stronie francuskiego MSZ pojawiła się szybko informacja, że Francja potępia karę śmierci. Przynajmniej oficjalnie.

Innym wyjściem jest pozbawienie obywatelstwa kłopotliwego delikwenta, co niestety nie zawsze jest wykonalne. W świetle prawa międzynarodowego nie można nikogo pozbawić obywatelstwa i uczynić go/ją tym samym bezpaństwowcem. Jedynie w sytuacji tzw. podwójnego obywatelstwa takie postępowanie jest możliwe i tym sposobem około 100 osób zostało pozbawionych brytyjskiego obywatelstwa, podobnie postąpiły władze Niemiec. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że rodziny bojowników skarżą rządy i domagają się potężnych odszkodowań finansowych za nieudzielenie pomocy własnym obywatelom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, przebywając za granicą. Sytuację dodatkowo komplikuje niedawne wycofanie wojsk USA z Kurdystanu i w praktyce przekazanie Turcji pieczy nad pojmanymi bojownikami.

Odrębny problem to żony i dzieci bojowników przebywający w kurdyjskiej niewoli. Od miesięcy słychać, że obozy takie jak Al-Hol (Al-Hawl) czy Ain Issa pękają w szwach, są siedliskiem chorób, ale przede wszystkim są wylęgarnią radykalizmu, gdzie osadzone kobiety wyznają dokładnie tę samą ideologię, w imię której walczyli ich mężowie. Prasa donosi o zabójstwach, groźbach w stosunku do umiarkowanych osadzonych i fakcie, że dzieci wychowywane są tam w duchu radykalnego dżihadyzmu, chłonąc poglądy, które są prostą drogą do powtórzenia ścieżki życiowej rodziców.

Na początku 2019 roku brytyjską opinię publiczną rozgrzała do czerwoności historia 19-letniej Shamimy Begum. W 2015 roku zdjęcia jej i dwóch koleżanek przez kilka dni nie schodziły z czołówek programów informacyjnych. Trzy brytyjskie nastolatki uciekły z domów i wybrały życie w Kalifacie. Jedną z nich w obozie dla uchodźców odnalazł dziennikarz. Shamima, która pochowała już dwoje dzieci i była w zaawansowanej ciąży z kolejnym, prosiła o możliwość powrotu do Anglii, bo tylko tam zdoła uchronić od śmierci nienarodzone dziecko. Gdy jednak została zapytana o swoje życie pod rządami ISIS, śmiało opowiadała, że żyło się dobrze, spokojnie i normalnie, do publicznych egzekucji się przyzwyczaiła, bo w końcu byli to wrogowie Islamu, a zamachy terrorystyczne nie były niczym innym jak odwetem za bombardowania pozycji ISIS przez samoloty Koalicji. Teraz jednak widzi, że w Syrii jest ciężko i chciałaby wrócić do domu. W podobnym tonie wypowiadała się będąca w identycznej sytuacji Amerykanka, Hoda Muthana.

W późniejszych wywiadach Begum zmieniła narrację, ale to pierwszy komunikat poszedł w świat i rozpętał ogólnonarodową dyskusję.

  • Czy należy przyjąć z powrotem obywatelkę brytyjską i jej nienarodzone dziecko wiedząc, że wciąż wyznaje radykalne poglądy, że najprawdopodobniej była członkinią brygad Al-Khansaa (brutalna kobieca policja obyczajowa) i podobny sposób myślenia wpoi swojemu dziecku, które może w przyszłości zasilić szeregi salafickich organizacji terrorystycznych?
  • Czy można skazać na niepewny los dziecko, którego jedyną winą było to, że jego matka wyznaje radykalne poglądy?
  • Czy dziecko może być karane za przewinienia rodziców? Co w takim razie z innymi Europejkami i ich dziećmi przebywającymi w obozach? Czy należy je zostawić własnemu losowi, licząc, że fatalne warunki bytowe rozwiążą problem, czy może przyjąć, otoczyć opieką, resocjalizować?

To nie są łatwe pytania i nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Władze brytyjskie odebrały Begum obywatelstwo, tym samym odcinając jej możliwość powrotu, jej dziecko zmarło, nie dożywszy miesiąca. Rząd francuski podjął decyzję o przyjęciu dzieci, których powiązani z ISIS rodzice zginęli, z Syrii wyjechały także dzieci rosyjskich bojowników. Tyle wiadomo oficjalnie.

Nikt więc nie chce sierot po Kalifie Ibrahimie, nie ma też sensownego pomysłu, co zrobić z tysiącami bojowników i ich rodzin. Na razie żyją w więzieniach i przepełnionych obozach w Syrii, które w prasie porównywane są do bomby z opóźnionym zapłonem.

Kiedyś w Iraku istniało więzienie, które Amerykanie uruchomili w 2003 roku. Działało przez 5 lat. Dziś określa się je mianem „uniwersytetu terrorystów”, „wylęgarni ekstremistów” czy „szkoły Al-Kaidy”.  

Camp Bucca, bo o nim mowa, był ogromnym kompleksem na pustyni, w którym zamykano islamskich radykałów, bojowników religijnych milicji, niedobitki irackiej armii, dawnych oficerów Saddama Husajna, a także osoby, które po prostu „wyglądały podejrzanie”. Przez ośrodek przewinęły się tysiące więźniów, w szczytowym okresie było tam ponad 26 tys. osadzonych, którzy łączyli się w grupy, wzniecali bunty i generalnie trudno było ich kontrolować. Mieli dużo czasu na dyskusje, planowanie, zawieranie nowych znajomości, szukanie kontaktów i tworzenie sojuszy.

W Camp Bucca przebywali m.in.: Abu Bakr al-Baghdadi, przywódca ISIS, Abu Mohammed al-Adnani, rzecznik ISIS; Abu Muslim al-Turkmani, zastępca al-Baghdadiego, Haji Bakr, ważny dowódca ISIS w Syrii, Abu Abdulrahman al-Bilawi, dowódca odpowiedzialny za zajęcie przez ISIS Mosulu, Abu Ayman al-Iraqi, inny ważny bojownik i dowódca, a także Abu Mohammad al-Julani, który tworzył struktury Al-Kaidy w Syrii, znane potem jako Front al-Nusra. Można się zastanowić, jak za kilkanaście lat publicyści nazwą więzienia i obozy usytuowane na północy Syrii, w których dziś żyją sieroty po Kalifie Ibrahimie…

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek SON

SON SON

Obok jednostek specjalnych typowych resortów siłowych, czyli funkcjonujących w siłach zbrojnych, policji, żandarmerii i agencjach bezpieczeństwa, w wielu państwach istnieją także mniej znane pododdziały...

Obok jednostek specjalnych typowych resortów siłowych, czyli funkcjonujących w siłach zbrojnych, policji, żandarmerii i agencjach bezpieczeństwa, w wielu państwach istnieją także mniej znane pododdziały taktyczne, utworzone w strukturach innych służb, które również odpowiadają za ochronę bardzo ważnych interesów swego kraju. W Republice Czeskiej przykładem jednostki tego typu jest grupa operacyjna SON tamtejszej służby celnej – Skupina Operativního Nasazení Celní správy ČR. There are many famous...

Michał Piekarski Wywiad z Marcinem Kosskiem

Wywiad z Marcinem Kosskiem

Publikujemy wywiad z Marcinem Kosskiem, psychologiem i instruktorem zagranicznych jednostek specjalnych, poświęcony psychologicznym i informacyjnym aspektom zwalczania terroryzmu.

Publikujemy wywiad z Marcinem Kosskiem, psychologiem i instruktorem zagranicznych jednostek specjalnych, poświęcony psychologicznym i informacyjnym aspektom zwalczania terroryzmu.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek 35 lat BOA

35 lat BOA 35 lat BOA

35 lat temu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych zapadła decyzja o utworzeniu w strukturach ówczesnej Milicji Obywatelskiej pierwszej w Polsce (i pierwszej po radzieckiej Grupie A KGB w byłym bloku wschodnim)...

35 lat temu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych zapadła decyzja o utworzeniu w strukturach ówczesnej Milicji Obywatelskiej pierwszej w Polsce (i pierwszej po radzieckiej Grupie A KGB w byłym bloku wschodnim) formacji antyterrorystycznej - Wydziału Zabezpieczenia Komendy Stołecznej MO. Na przestrzeni kolejnych lat przeszła ona wiele zmian nazw oraz organizacyjnych, by w końcu jako profesjonalne i nowoczesne Biuro Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji (BOA KGP) stać się pełnoprawną centralną...

Redakcja Generał brygady Piotr Patalong

Generał brygady Piotr Patalong

Urodzony 24 grudnia 1962 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych oraz Akademii Obrony Narodowej.

Urodzony 24 grudnia 1962 roku. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych oraz Akademii Obrony Narodowej.

Michał Piekarski Polityczny skalpel

Polityczny skalpel Polityczny skalpel

Gdy 11 września 2001 roku opadał kurz po upadku wież World Trade Center, kolejne pojawiające się w mediach opinie wskazywały jednoznacznie, że nadchodząca wojna będzie wojną komandosów i wywiadowców, odmienną...

Gdy 11 września 2001 roku opadał kurz po upadku wież World Trade Center, kolejne pojawiające się w mediach opinie wskazywały jednoznacznie, że nadchodząca wojna będzie wojną komandosów i wywiadowców, odmienną od dotychczasowych konfliktów. Obecnie, w dziesiątym roku globalnej wojny z terroryzmem, można stwierdzić, że przewidywania te były słuszne. To operatorzy jednostek specjalnych odegrali kluczową rolę w obaleniu reżimu talibów w 2001 roku, torowali drogę regularnym dywizjom w Iraku dwa lata później,...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

CR Afganistan 2011 - COIN a działania specjalne

Afganistan 2011 - COIN a działania specjalne Afganistan 2011 - COIN a działania specjalne

Konflikt w Afganistanie generuje dla jego uczestników wiele problemów natury politycznej, ekonomicznej, społecznej i oczywiście militarnej. Mimo raczej niewielkiego społecznego poparcia dla działań wojsk...

Konflikt w Afganistanie generuje dla jego uczestników wiele problemów natury politycznej, ekonomicznej, społecznej i oczywiście militarnej. Mimo raczej niewielkiego społecznego poparcia dla działań wojsk NATO w Afganistanie, poszczególne kraje wchodzące w skład koalicji realizują swoje zadania militarne z pełną świadomością, że fi asko tej misji może spowodować potężny kryzys w sojuszu.

Mateusz J. Multarzyński Skorpion IX

Skorpion IX Skorpion IX

W marcu bieżącego roku do Afganistanu wyleci dziewiąta zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego. W jej ramach znajdą się również, po raz kolejny, Zadaniowe Zespoły Bojowe (Task Force) wydzielone z jednostek...

W marcu bieżącego roku do Afganistanu wyleci dziewiąta zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego. W jej ramach znajdą się również, po raz kolejny, Zadaniowe Zespoły Bojowe (Task Force) wydzielone z jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych. W lutym odbyło się ćwiczenie pk. „Skorpion IX”, sprawdzające ich gotowość do realizacji swoich zadań w Afganistanie. March 2011 was the month of the beginning of nine tour of duty of Polish Military Contingent in Afghanistan. As a part of the Polish forces...

Adam Dubiel Lekki pancerz do wielu misji

Lekki pancerz do wielu misji Lekki pancerz do wielu misji

Coraz częściej za konstruowanie żołnierskiego ekwipunku biorą się ci, którzy o jego funkcjonalności mogą powiedzieć najwięcej, czyli użytkownicy z wojska i innych formacji uzbrojonych. Zazwyczaj tę drogę...

Coraz częściej za konstruowanie żołnierskiego ekwipunku biorą się ci, którzy o jego funkcjonalności mogą powiedzieć najwięcej, czyli użytkownicy z wojska i innych formacji uzbrojonych. Zazwyczaj tę drogę realizowania poza służbą swojego potencjału płynącego z wiedzy i doświadczenia bojowego wybierają żołnierze z jednostek elitarnych, gdzie świadomość znaczenia wyposażenia jest najwyższa. Bywa, że projektują wzory dla swoich kolegów po fachu, a ci niekiedy formułują specyficzne wymagania. W ten sposób...

Ireneusz Chloupek Army Ranger Wing

Army Ranger Wing Army Ranger Wing

"Fianóglach" to termin powstały z połączenia dwóch irlandzkich słów: "Flan", oznaczającego jednego ze wspaniałych wojowników i myśliwych "Na Fianna" z celtyckiej mitologii, oraz „Óglach”, czyli dosłownie...

"Fianóglach" to termin powstały z połączenia dwóch irlandzkich słów: "Flan", oznaczającego jednego ze wspaniałych wojowników i myśliwych "Na Fianna" z celtyckiej mitologii, oraz „Óglach”, czyli dosłownie „młody bohater”, a potocznie „żołnierz-ochotnik” - także członek sił zbrojnych Irlandii „Óglaigh na héireann”. Taki tytuł noszą komandosi irlandzkiej jednostki specjalnej „Sciathán Fianóglach an Airm”, znanej bardziej pod angielską nazwą „Army Ranger Wing”. Fiannóglach" (representing "Ranger") is...

Andrzej Krugler Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG

Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG Przygotowania do EURO 2012 w WZD MOSG

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Mająca się odbyć w przyszłym roku w czterech polskich miastach impreza będzie wyjątkowym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za utrzymanie...

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Mająca się odbyć w przyszłym roku w czterech polskich miastach impreza będzie wyjątkowym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku publicznego w naszym kraju. Aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom EURO 2012, konieczne jest zintensyfikowanie wysiłku szkoleniowego, szczególnie w jednostkach przeznaczonych do reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych. Zdają sobie z tego doskonale sprawę funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia...

Mateusz J. Multarzyński SandCat - Pustynny Kot z Izraela

SandCat - Pustynny Kot z Izraela SandCat - Pustynny Kot z Izraela

Kibuce wszystkim zapewne kojarzą się z Izraelem, jednak trudno te kolektywne gospodarstwa rolnicze skojarzyć z produkcją wyposażenia czy uzbrojenia dla wojska, policji itp. Jest jednak jeden kibuc - Sasa,...

Kibuce wszystkim zapewne kojarzą się z Izraelem, jednak trudno te kolektywne gospodarstwa rolnicze skojarzyć z produkcją wyposażenia czy uzbrojenia dla wojska, policji itp. Jest jednak jeden kibuc - Sasa, utworzony w 1949 roku przez grupę żydowskich emigrantów z USA u podnóża góry Meron, na terenie którego powstała i działa firma będąca światowym liderem w dziedzinie zaawansowanych systemów opancerzenia - Plasan Sasa Ltd.

Ireneusz Chloupek Zwieranie szeregów

Zwieranie szeregów Zwieranie szeregów

Nieco ponad rok temu, 1 grudnia 2009 r., minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux ogłosił oficjalnie utworzenie w policji tego kraju nowej formacji interwencyjnej FIPN (Force d’Intervention...

Nieco ponad rok temu, 1 grudnia 2009 r., minister spraw wewnętrznych Francji Brice Hortefeux ogłosił oficjalnie utworzenie w policji tego kraju nowej formacji interwencyjnej FIPN (Force d’Intervention de la Police Nationale). Nowa, nie oznacza w tym przypadku formowana od podstaw - lecz jedynie nadanie nowych, wspólnych ram organizacyjnych policyjnym jednostkom specjalnym, funkcjonującym od dawna na różnych szczeblach, w celu lepszego przygotowania do skutecznego reagowania na najpoważniejsze incydenty...

Ireneusz Chloupek Dea Fast

Dea Fast Dea Fast

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów...

W kontekście wydarzeń ostatnich lat, związanych z tzw. globalną wojną z terroryzmem (GWOT), Afganistan nieodmiennie postrzegany jest przede wszystkim jako matecznik terrorystów i skrajnych fundamentalistów islamskich z ugrupowania talibów. Warto jednak pamiętać, że naprzeciw sił koalicji antyterrorystycznej stoją oni ramię w ramię z tamtejszymi baronami narkotykowymi, a ich interesy i działania splatają się do tego stopnia, że obecnie nie sposób traktować którejkolwiek z tych sił odrębnie. Jeśli...

Sebastian Miernik Skok nadziei

Skok nadziei Skok nadziei

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku...

Historii „Cichociemnych” poświęcono już wiele dobrych pozycji książkowych, jednak mimo to na łamach „SPECIAL OPS” chcemy regularnie przypominać o korzeniach polskich sił specjalnych. 28 grudnia 2010 roku minie 66 lat od ostatniego zrzutu „Cichociemnych”, który nastąpił w 1944 r., w lutym 2011 roku przypada zaś okrągła, 70. rocznica powietrznego przerzutu pierwszych „Cichociemnych” do okupowanej Polski. Niech będzie to okazją do krótkiego wspomnienia niektórych szczegółów i okoliczności pierwszego...

Andrzej Krugler Zanim uderzył GROM

Zanim uderzył GROM Zanim uderzył GROM

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej...

„Rzeczą żołnierza jest stworzyć dla Ojczyzny piorun co błyska, a gdy trzeba – uderzy”. Słowa marszałka Józefa Piłsudskiego doskonale oddają charakter sił specjalnych i stanowią wyjątkowo trafne motto najnowszej wystawy, otwartej w listopadzie, w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Ireneusz Chloupek „Lubliniec”

„Lubliniec” „Lubliniec”

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana,...

Drugie co do wielkości, po Częstochowie, miasto w północnej części województwa śląskiego nie należy do szczególnie kojarzonych na mapie Polski. W kręgach militarnych jego nazwa jest za to powszechnie znana, ale przede wszystkim jako jednoznaczne hasło, określające stacjonujący tam 1. Pułk Specjalny Komandosów – największą i najstarszą jednostkę specjalną Wojska Polskiego.

Ireneusz Chloupek Wspólne zadanie

Wspólne zadanie Wspólne zadanie

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie...

Wizyta rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa w dniach 6-7 grudnia 2010 roku w Warszawie była dla Biura Ochrony Rządu jednym z najpoważniejszych tegorocznych przedsięwzięć ochronnych na terenie kraju, wymagającym za angażowania ponadprzeciętnych sił. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wsparli więc, nie po raz pierwszy zresztą, policyjni antyterroryści z BOA, co kolejny raz pokazało, jak ważne jest zadbanie o regularną współpracę szkoleniową między tymi dwiema formacjami.

Michał Piekarski Terror na ulicach

Terror na ulicach Terror na ulicach

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone...

29 maja 1972 roku. Trzej Japończycy, członkowie lewicowej Japońskiej Armii Czerwonej, przybywają do Izraela samolotem z Paryża. W budynku portu lotniczego Lod niedaleko Tel Awiwu wyciągają z bagażu przemycone karabinki automatyczne i otwierają ogień do podróżnych. Zginęło 26 osób, ponad siedemdziesiąt zostało rannych. Dwóch sprawców zginęło, trzeci został ujęty.

Andrzej Krugler Jackal Stone 2010

Jackal Stone 2010 Jackal Stone 2010

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość...

2014 to rok, w którym Dowództwo Wojsk Specjalnych WP ma osiągnąć poziom zapewniający Polsce status państwa ramowego w dziedzinie operacji specjalnych w NATO. Aby tego dokonać, DWS musi uzyskać gotowość do wystawienia stanowiska dowodzenia komponentu wojsk specjalnych w operacji sojuszniczej (CJSOCC - Combined Joint Special Operation Component Command), zdolnego do dowodzenia międzynarodowymi siłami specjalnymi. Jak złożone jest to wyzwanie, niech świadczy fakt, że do tej pory warunki takie spełniają...

Andrzej Krugler Tyczka pneumatyczna VerTmax

Tyczka pneumatyczna VerTmax

Jednym z trudniejszych wyzwań, z jakimi muszą zmierzyć się operatorzy jednostek specjalnych, jest abordaż jednostki pływającej z wody. Wysoka, płaska burta, metalowe relingi, wzburzone morze, to tylko...

Jednym z trudniejszych wyzwań, z jakimi muszą zmierzyć się operatorzy jednostek specjalnych, jest abordaż jednostki pływającej z wody. Wysoka, płaska burta, metalowe relingi, wzburzone morze, to tylko kilka z przeciwności, jakie muszą oni pokonać próbując dostać się na pokład statku, okrętu lub promu. Wpływ na sukces takiej operacji ma zarówno wyszkolenie, jak i specjalistyczny sprzęt.

Ireneusz Chloupek ATLAS - pomoc i współpraca

ATLAS - pomoc i współpraca ATLAS - pomoc i współpraca

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze...

Artykuł 29 Traktatu o Unii Europejskiej, w Tytule VI dotyczącym współpracy policyjnej i sądowej, wskazuje, że „celem Unii powinno być zapewnienie mieszkańcom wysokiego poziomu bezpieczeństwa w obszarze wolności, ochrony i sprawiedliwości (...) poprzez zapobieganie i zwalczanie przestępczości zorganizowanej lub innej, zwłaszcza terroryzmu (…), dzięki ściślejszej współpracy policji, służb celnych oraz innych właściwych władz w Państwach Członkowskich, prowadzonej zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem...

Ireneusz Chloupek Formoza

Formoza Formoza

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP....

13 listopada br. minie 35 lat od utworzenia jednostki płetwonurków bojowych Marynarki Wojennej RP, rozwiniętej w ostatnich latach w Morską Jednostkę Działań Specjalnych Dowództwa Wojsk Specjalnych WP. Powszechnie znana jest pod zwyczajową nazwą „Formoza”, ze względu na charakterystyczną lokalizację jednostki w przybrzeżnym obiekcie przy porcie wojennym na Oksywiu, skojarzoną z Ilha Formosa (port. Piękna Wyspa - dzisiejszy Tajwan) u brzegów Chin.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops