Special-Ops.pl

Druga młodość

Druga młodość US DoD, Kimber, Springfield, archiwum autora

Druga młodość US DoD, Kimber, Springfield, archiwum autora

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza to swej legendzie, a na ile optymalnym, sprawdzonym rozwiązaniom technicznym, wspartym amerykańskim przekonaniem, że jedynie „czterdziestkapiątka” to prawdziwie bojowy pistolet w odpowiednim kalibrze, ta wiekowa już konstrukcja jest pod względem „stażu bojowego” prawdziwym fenomenem w historii współczesnej broni strzeleckiej.

Zobacz także

Piotr Górski Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach...

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach bojowych w Ukrainie broń ta odnotowuje po obu stronach konfliktu istotne sukcesy wykuwając swoje trwałe miejsce w historii. Jako broń specjalistyczna, w zasadzie niszowa, z czasem może osiągnąć zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, a jej właściciele będą mogli dołączyć zarówno do grona szczęściarzy,...

Piotr Górski Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu...

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu pocisku – kuli sprężonym gazem, w tym przypadku za sprawą standardowych kapsuł – naboi CO2. W swojej klasie prezentowana strzelba należy do najmocniejszych jednostek broni dostępnych bez zezwolenia i rejestracji oferując energię wylotową kuli 16 J (w niektórych krajach, za sprawą przepisów, zredukowaną...

Marcin Kaczmarek Marine Mammals in Special Ops

Marine Mammals in Special Ops Marine Mammals in Special Ops

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane...

Delfiny butlonose, uchatki kalifornijskie, fokowąsy brodate czy też białuchy arktyczne są przykładem ssaków morskich, które dzięki swoim predyspozycjom oraz nabytym umiejętnościom były i nadal są wykorzystywane do realizacji zadań specjalnych.

29 marca 1911 roku sekretarz wojny USA Jacob M. Dickinson oficjalnie przyjął do uzbrojenia pistolet firmy Colt Patent Firearms Manufacturing Company na nabój .45 ACP (11,43×23 mm), któremu War Department nadał oznaczenie: US Pistol Automatic, Cal. 45, M1911. Do wybuchu I wojny światowej zamówienia rządowe sięgnęły 140 tysięcy egzemplarzy, dostarczonych przez zakłady Colta w Hartford i przez Springfield Armory (Springfi eld, Massachusetts). W 1926 roku pojawiła się nieco poprawiona wersja M1911A1, zewnętrznie łatwa do odróżnienia przede wszystkim po zaokrąglonej tylnej linii chwytu, produkowana podczas II wojny światowej przez rosnącą liczbę wytwórni (m.in. Remington, Ithaca, Savage, Singer, Union Switch&Signal). Rozpoczęła ona niemający końca ciąg odmian tego pistoletu, o różnej wielkości, długości luf, wykończeniu, w różnych kalibrach, z różną pojemnością magazynków, szkieletach z różnych materiałów, do użytku służbowego oraz komercyjnego na rynek cywilny, do samoobrony i celów sportowych.

Liczbę wyprodukowanych egzemplarzy tylko tych pierwszych ocenia się na powyżej 2,7 miliona. „Dziewięćsetjedenastka” była kopiowana lub wytwarzana z pewnymi modyfikacjami także poza granicami USA, np. w Argentynie, Brazylii, Chinach, Filipinach, Hiszpanii, Kanadzie, Meksyku, Niemczech, Norwegii, RPA, Turcji czy Włoszech. W Stanach Zjednoczonych, ale nie tylko. Dziesiątki firm oferuje tuning M1911 – specjalne wykonanie i modyfi kacje poszczególnych części, kompletną broń w oryginalnej wersji „custom” oraz wszelakie akcesoria do niej – można więc według własnych wymagań dobierać wyrafi nowane podzespoły u różnych producentów lub zamówić specjalną wersję o określonych cechach, a jedynym ograniczeniem pod tym względem jest ilość przeznaczonych na to środków finansowych. Ceny wahają się od 350 USD za chińskie kopie made in Norinco i niewiele droższe, mimo zupełnie niezłej jakości, pistolety filipińskiej firmy Armscor (Arms Corporation of the Philippines), po nawet od 1500 do 4000 USD za najlepsze, wyczynowe i taktyczne odmiany wyspecjalizowanych producentów, takich jak np. Dan Wesson, Wilson Combat, Ed Brown, Les Baer, Nighthawk Custom, STI.

M1911A1 szybko zdobył uznanie pierwszych formacji specjalnych już podczas II wojny światowej, choć wówczas był jednocześnie powszechnie używanym, standardowym pistoletem w uzbrojeniu także wielu konwencjonalnych jednostek zachodnich aliantów. Duża moc obalająca potężnej amunicji .45 ACP, ergonomiczność i szybkość obsługi oraz prosta, bardzo niezawodna konstrukcja sprawiły, że mimo sporej wielkości i masy oraz niezbyt pojemnego magazynka, stał się on bardzo cenioną bronią właśnie w wielu jednostkach specjalnego przeznaczenia. Był podstawowym pistoletem m.in. polskich komandosów z 1. Samodzielnej Kompanii Commando (No. 10 Inter-Allied-Commando, 6 Troop), żołnierzy sił specjalnych z Samodzielnej Kompanii Grenadierów oraz, obok mniejszego Colta M1903 Pocket Hammerless, „Cichociemnych” spadochroniarzy AK. Brytyjska służba specjalna SOE (Zarząd Operacji Specjalnych), w której w pionie operacyjnym szkolili się i działali m.in. polscy „Cichociemni”, zakupiła na jego potrzeby także argentyńskie wersje M1911A1, Ballester-Molina/HAFDASA oraz hiszpańskie Llama V na nabój .38 ACP – oba bez charakterystycznego dla pierwowzoru bezpiecznika chwytowego.

1st SFOD-D

W Stanach Zjednoczonych „nineteen eleven” pozostawała podstawowym typem broni krótkiej we wszystkich rodzajach tamtejszych sił zbrojnych, w tym ich pododdziałów specjalnych, aż do połowy lat 80., gdy na jej następcę wybrano jako M9 włoską Berettę M92FS na nabój 9 mm Parabellum. Proces zastępowania starej „czterdziestkipiątki” trwał wiele lat i jeszcze podczas pierwszej wojny w Iraku w 1991 r. niektóre konwencjonalne jednostki amerykańskie miały w swym uzbrojeniu M1911A1, noszone przez żołnierzy najczęściej w staromodnych skórzanych kaburach M7 shoulder holster. Nigdy nie zniknęły one jednak całkowicie z arsenału wojsk USA, a to za sprawą sił specjalnych, których niektóre formacje uznały, że sprawdzona „czterdziestkapiątka” jest nadal bardziej odpowiednia pod kątem ich misji, a zwłaszcza CQB. Ten typ pistoletu był podstawową bronią boczną operatorów kontrterrorystycznej jednostki 1st SFOD-Delta od jej utworzenia w 1977 r. i choć dziś nie ma już takiego statusu, pozostaje nadal w użyciu, przedkładany przez niektórych z nich nad nowocześniejsze wzory. 

Oczywiście, w czasie formowania Delty, M1911A1 był powszechnie używany w całej US Army, a ponieważ pierwszą bronią szturmową jednostki były nienajnowsze, ale zapewniające wysoką moc obalającą pistolety maszynowe M3A1 „Grease Gun” na nabój .45 ACP, w naturalny sposób został on uzupełniony o pistolet na tę samą, bardzo efektywną i masowo zalegającą w magazynach amunicję. Ciężki i niezbyt celny pm został wkrótce zastąpiony lepszymi, natomiast „jedenastka” pozostała standardem, tyle że z czasem w wersjach znacznie udoskonalanych i dopracowywanych przez rusznikarzy jednostki (w późniejszych latach być może również z pomocą wyspecjalizowanych firm zewnętrznych, np. Les Baer). Brak szczegółowych informacji na temat dokonywanych przez nich zmian i doboru specjalnie wykonanych podzespołów, ale niewątpliwie służyły one podniesieniu niezawodności działania i ergonomiczności broni oraz zwiększeniu jej celności i szybkości obsługi oraz kontroli w czasie szybkiego strzelania. Na nielicznych zdjęciach Delty z ostatnich misji, np. w Iraku w 2005 r., można obok glocków dostrzec w kaburach jej żołnierzy „jedenastki” z lekkim i szybkim, szkieletowym kurkiem, obustronnym, powiększonym i lepiej ukształtowanym bezpiecznikiem nastawnym, powiększoną ostrogą bezpiecznika chwytowego (tzw. ogon bobra – beavertail) w górnej części chwytu, chroniącą przed uderzeniem kurka w grzbiet dłoni obejmującej chwyt oraz z niestandardowymi okładzinami chwytu, zaopatrzonego w powiększony wlot gniazda magazynka (magwell, u nas potocznie i nieco na wyrost zwany „lejkiem”).

Oprócz tych widocznych zmian, bez wątpienia tuning objął również wiele części wewnętrznych, poczynając od lufy, magazynka i wyciągu łusek, czyli tych, których jakość ma zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania broni. Pewne wyobrażenie o kierunku tych modyfi kacji może dać zapoznanie się np. z produkowanym przed 2008 r. na rynek cywilny pistoletem NHC Vickers Tactical, czyli M1911 z oferty firmy Nighthawk Custom z Berryville, w stanie Arkansas, tuningowanym zgodnie ze wskazówkami Larry’ego Vickersa – słynnego instruktora strzelectwa i taktyki, który ma za sobą 15 lat służby w 1st SFOD-D, w tym udział w operacjach w Panamie i Iraku. Szczegółowo można prześledzić natomiast podobny proces doskonalenia M1911A1 w formacji, która do niedawna nie była zaliczana w USA do sił specjalnych, a jedynie specjalistycznych pododdziałów rozpoznawczych, niemniej stanowiła w tamtejszym korpusie piechoty morskiej ich odpowiednik, który ostatecznie wyewoluował w lutym 2006 roku w Marine Corps Forces Special Operations Command (MARSOC), podległy US SOCOM.

MEU (SOC) .45

Po utworzeniu w połowie lat 80. MEU (SOC) (Marine Expeditionary Unit (Special Operations Capable)), do misji włączonych w nie plutonów marines z kompanii Force Reconnaissance (Force Recon) weszły oprócz rozpoznawczych, również te z kategorii Direct Action związane z opanowywaniem lub odbijaniem brzegowych instalacji energetycznych, odzyskiwaniem utraconych na wrogim terenie załóg lotniczych i innego personelu (TRAP), działaniami abordażowymi na morskich platformach wiertniczych GOPLAT i VBSS na jednostkach pływających, także w związku z zapobieganiem proliferacji broni masowego rażenia, a nawet w razie konieczności z ratowaniem zakładników (In-Extremis Hostage Rescue).

W każdej z nich rola krótkiej broni bocznej była o wiele istotniejsza, niż w działaniach konwenc jonalnych. Żołnierze Force Recon oraz instruktorzy ze Special Operations Training Group uznali więc, że odpowiedniejszy dla nich będzie udoskonalony M1911A1 na silną amunicję, niż nowy M9, którego pociski kalibru 9 mm ocenili jako zbyt słabe pod względem mocy obalającej do niezawodnej eliminacji przeciwników w dynamicznych starciach. Brak samonapinania (napinania kurka naciskiem na język spustowy) w starszej konstrukcji nie był uważany w ich pododdziałach za minus, gdyż do akcji uderzeniowych wchodzili i tak z bronią w położeniu cocked and locked, czyli z nabojem w lufi e, zabezpieczoną przy kurku napiętym (tj. natychmiast po odbezpieczeniu gotową do strzału), co umożliwiała konstrukcja M1911A1, ale nie Beretty, w której zabezpieczenie było równoznaczne ze zwolnieniem kurka do przedniego położenia bez strzału. 

Na korzyść „jedenastki” przemawiało także samo położenie bezpiecznika na szkielecie, w wygodnym zasięgu kciuka dłoni obejmującej chwyt, podczas gdy w M9 bezpiecznik znajdował się wyżej, na zamku, a podczas szybkiego przeładowania mógł on być przypadkowo przestawiany. Dużo mniejsza pojemność jednorzędowego, siedmionabojowego magazynka nie stanowiła dla zwiadowców problemu w szybkiej w obsłudze broni, mającej charakter dodatkowy, podczas działań zespołowych. Wszystko to sprawiło, że Force Recon zwrócili się do rusznikarzy Korpusu z Rifle Team Equipment (RTE) Repair Shop, Weapons Training Bn., w Quantico, z prośbą o przygotowanie na ich potrzeby odpowiednio zmodyfikowanych i dopracowanych M1911A1. Działający w imieniu zwiadowców płk Robert Young przekazał serię specyfikacji, na podstawie których wykwalifikowany personel z następcy RTE, czyli Precision Weapons Section (PWS), wykonał, poczynając od 1985 r., 789 pierwszych pistoletów, przyjętych w 1987 r. ofi cjalnie do uzbrojenia USMC jako Pistol, Caliber .45, MEU (SOC) (National Stock Number 1005-01-370-7353).

Szkielety pochodziły z wojskowych M1911A1 GI Mil-Spec produkcji Springfielda, zalegających magazyny Korpusu. Niektóre pochodziły jeszcze sprzed 1945 r., co jednak nie miało żadnego negatywnego wpływu na ich jakość – każdy został pieczołowicie wybrany z wielu, dokładnie sprawdzony, rampa wślizgowa na drodze naboju z magazynka do komory nabojowej lufy dokładnie wypolerowana, a wszystkie powierzchnie doszlifowano i odnowiono ich pokrycie. Pierwsze zamki dostarczyła z bieżącej produkcji, zgodnej z wcześniejszą specyfikacją wojskową, firma Springfi eld Armory. Zamki te, z charakterystycznym logiem ze skrzyżowanymi lufami dział na prawym boku, za oknem wyrzutowym, dokładnie spasowano ze szkieletami, a następnie w jednych i drugich fachowcy z PWS zamontowali zamiast standardowych części wewnętrznych pochodzenia wielkoseryjnego nowe, wysokiej jakości, zamówione u różnych, wyspecjalizowanych producentów. Lufa w wyczynowej wersji pochodziła z firmy Bar-Sto Precision Machine, lekki, aluminiowy spust sportowy (Match) z trzema otworami i oporze rzędu 20–22 N był marki Videcki.

Kurek z okrągłą główką i otworem przelotowym dla zmniejszenia masy, a przez to zwiększenia szybkości działania, zaczerpnięto początkowo z krótszych Coltów Commander, a następne sprowadzano z firmy MGW Ltd. Zakład Clark Custom Guns Inc. dostarczył dopracowany, pewniejszy w działaniu bezpiecznik chwytowy. Obustronny bezpiecznik typu 201-A z wydłużonymi i ergonomicznie wyprofi lowanymi dźwigniami oraz łożysko lufy były dziełem King’s Gun Works, natomiast podwyższone, wyraźniejsze przyrządy celownicze przygotowano na miejscu, w PWS. Wiele drobnych elementów zakupiono w Nowlin Manufacturing, w tym gniazdo sprężyny uderzeniowej w tylnej, dolnej części chwytu, z płaskim grzbietem jak w starszym M1911 oraz przelotką od dołu dla linki zabezpieczającej broń. Metalowe części każdego pistoletu wykończono parkeryzowaniem, a każdy z nich otrzymał otaczające chwyt także od przodu, czarne okładziny Pachmayr GM-45CS z twardej, kratkowanej gumy, z małymi złotymi medalionami firmowymi pośrodku bocznych powierzchni. W komplecie znajdowało się siedem niezawodnych magazynków Wilson-Rogers (Wilson Combat) ze stali nierdzewnej, z bocznymi wycięciami umożliwiającymi kontrolę napełnienia i z powiększonym denkiem magazynka z czarnego tworzywa sztucznego. Chociaż w późniejszych latach Wilson oferował równie niezawodne magazynki na osiem nabojów, marines nieodmiennie zamawiali siedmionabojowe.

Rusznikarze z PWS ręcznie spasowywali wszystkie elementy, co niestety oznaczało, że nie były one wymienne między różnymi egzemplarzami pistoletów MEU (SOC) .45. Mimo początkowych problemów z trwałością niektórych części, efektem końcowym była świetnie działająca broń, zdolna bez problemu wytrzymać kilkadziesiąt tysięcy strzałów, bo taką mniej więcej ilość oddają Force Recon w czasie cyklu treningowego i późniejszych misji. Co 8–10 tysięcy strzałów pistolety przechodzą kontrolę i w razie potrzeby renowację w PWS, ale docelowo podstawowe naprawy i wymiany zużytych części mają być wykonywane już na szczeblu kompanii, przez mniej wykwalifikowanych techników uzbrojenia. Co ciekawe, ponieważ priorytetem podczas przygotowywania tej broni było osiągnięcie jak najwyższej niezawodności, nie określono wstępnie dla niej żadnych wysokich wymagań pod względem celności. W rękach zwiadowców pistolety MEU (SOC) bez trudu jednak z odległości około 20 m mieszczą wszystkie pociski w kole o średnicy poniżej 3 cali, co jest zupełnie wystarczającym wynikiem dla broni bojowej.

Od połowy lat 80. powstało blisko 2000 takich pistoletów, z czego w służbie pozostaje ponad tysiąc, po 500 w pododdziałach przydzielonych do Floty Atlantyku i Pacyfi ku, w pięciu kolejnych wariantach, różniących się drobnymi szczegółami. Po pierwszym, opisanym wcześniej, pojawił się wariant II, który otrzymał zamki Springfi elda z logiem fi rmowym przeniesionym zza okna wyrzutowego, przed nie, to jest bliżej wylotu lufy oraz z podcięciem tylnej krawędzi okna wyrzutowego, w celu zmniejszenia prawdopodobieństwa przycinania usuwanej łuski wracającym w przednie położenie zamkiem, czyli wystąpienia tzw. „fajki”. Zamki Springfi eld PX4546 wariantu III mają dodatkowe radełkowanie w przedniej części bocznych powierzchni i poza wspomnianym podcięciem jeszcze nieco powiększone okna wyrzutowe łusek. Wariant IV zaopatrzono w nowe bezpieczniki chwytowe firmy Ed Brown, z wyraźnym i radełkowanym występem, język spustowy i kurek wyprodukowane przez Cylinder&Slide, sprężynę uderzeniową Wolff, a wyrzutnik EXT45 i przycisk zwalniania magazynka z zakładów Caspian Arms. W Wilson Combat zamówiono dodatkowe amortyzatory Shock-Buffs do mechanizmu powrotnego. Zamki dostarczane w tym okresie przez Springfi eld Armory miały rzadsze, szersze i głębsze radełkowania oraz fi rmowe przyrządy celownicze. Część egzemplarzy otrzymywała zamki Caspiana z drobnym radełkowaniem pod nieco mniejszym kątem. Wreszcie ostatni wariant V wyróżniają przyrządy celownicze firmy Novak LMC01 z punktami trytowymi (osadzane także w pistoletach w wariancie IV podczas ich serisowania) oraz nowy bezpiecznik chwytowy Ed Brown Wide R892, wprowadzony w związku z zakończeniem produkcji poprzednio wykorzystywanego typu King’s 201-A.

Od 2008 r. PWS wykorzystywał do budowy swych pistoletów MEU (SOC) również szkielety ze źródła zewnętrznego – firmy Caspian Arms Ltd. z Wolcott, w stanie Vermont. Do przenoszenia broni bocznej Force Recon używali kabur udowych Safariland 3004 i 3005 z kodeksu, uzupełnianych z czasem ich nowszymi wersjami. W 2009 r. tak kompletowanym w Quantico „jedenastkom” nadano nową ofi cjalną nazwę: M45 Close Quarters Combat Pistol. Ich cywilnym odpowiednikiem były pistolety przygotowywane w zbliżony sposób przez firmę IBA (Iron Brigade Armory), należącą do byłego pułkownika USMC.

MARSOC i ICQBP

Tymczasem, już ponad dziesięć lat temu specjalne rozpoznanie USMC zaczęło domagać się doposażenia swych pistoletów w szynę ułatwiającą montaż oświetlenia taktycznego i wskaźników laserowych. PWS zaopatrywała dotąd MEU (SOC) .45 w latarki taktyczne SureFire 310R z włącznikiem pod środkowy palec, mocowanym na chwycie za pomocą obejmy przykręcanej górnymi śrubami jego okładzin. W 1998 r. dowódca 1st Force ppłk Robert Coates zgłosił potrzebę unowocześnienia używanych „czterdziestekpiątek”, w tym zaopatrzenia w uniwersalną szynę montażową Picatinny M1913. PWS zareagowała bardzo szybko eksperymentami z szynami mocowanymi do standardowych szkieletów, ale ich wynik okazał się niezadowalający. PWS zajęta w tym czasie m.in. projektami broni wyborowej (karabiny M40A3, M82A, DMR i SAM), powoli traciła zdolność sprawnego dostarczania kolejnych egzemplarzy pistoletów MEU (SOC) .45, co w końcu przyniosło w 2003 r. rozesłanie do zewnętrznych producentów broni zapytań o możliwość zaoferowania Korpusowi unowocześnionej broni krótkiej o tożsamych charakterystykach. Wśród trzech chętnych znalazła się firma Kimber America, której w tym samym roku zaproponowano dostarczenie do testów 86 sztuk pistoletów MCP-1 (Marine Corps Pistol) stanowiących zmodernizowaną odmianę M1911, z perspektywą na zamówienie w liczbie 750 egzemplarzy. Oczekiwano żywotności powyżej 30 tysięcy strzałów, awarii (MRBF) nie częstszych niż co 5000, a wskazane co 10 000 strzałów, zaś zacięć, możliwych do usunięcia w ciągu 10 sekund (MRBS) nie częściej niż raz na 300 strzałów, a najlepiej powyżej 900.

Zanim rozwinięto negocjacje, w Korpusie powstała na podstawie Force Recon, wydzielona do dyspozycji US SOCOM, eksperymentalna jednostka specjalna, będąca zalążkiem przyszłych sił operacji specjalnych piechoty morskiej. Oficjalnie powołana do życia 20 czerwca 2003 roku, nosiła nazwę Marine Corps Detachment One, US SOCOM lub Marine Corps SOCOM Detachment One (Det 1) i potrzebowała szybko wielu rodzajów nowego wyposażenia, w tym ulepszonej broni krótkiej. By nie tracić czasu na długotrwałe ustalanie najlepszych, docelowych rozwiązań, Special Operations Forces Project Officer z ośrodka Natick Soldier System Center, Jon Laplume, zaproponował złożenie pilnego zamówienia na pistolet o charakterze przejściowym między dotychczas używanymi, a ostatecznym wyborem – Interim CQB (ICQB) Pistol. Nie miał on zastąpić MEU (SOC) .45, lecz uzupełnić braki, wchodząc głównie na wyposażenie kilkudziesięciu żołnierzy Det-1, zanim nie zostanie wybrany bardziej przyszłościowy typ pistoletu.

Zwiadowcy ze wschodniego wybrzeża, utrzymujący bliskie kontakty szkoleniowe z funkcjonariuszami jednostki specjalnej policji Los Angeles, słynnego LAPD SWAT, zwrócili uwagę na używane przez nich odmiany „jedenastki” dostarczane przez Kimber Mfg. Przedstawiciele Det-1 szybko nawiązali kontakt z Chrisem Corino, odpowiedzialnym za broń służbową w fi rmie Kimber America, w rezultacie czego w krótkim czasie skonfi gurowano kimberowską wersję M1911 na ich potrzeby.

Wyjściowym modelem był Kimber Series I Custom Classic 5” Gov z pięciocalową lufą, bez bezpiecznika automatycznego (blokady iglicy), co pozwoliło zmniejszyć opór spustu, z wewnętrznym wyciągiem sprężystym, żerdzią mechanizmu powrotnego o standardowej długości (czyli krótką), płaskim grzbietem chwytu z wewnętrznym uszkiem dla linki zabezpieczającej w dolnej części, obustronnym bezpiecznikiem o ergonomicznych dźwigniach i wydłużoną ostrogą bezpiecznika chwytowego – tak jak w broni kompletowanej przez PWS. Pistolet firmy Kimber posiadał wszystkie główne części i zespoły z tej wytwórni, uzupełnione o sprawdzone przyrządy celownicze Tritium Novak LoMount, bezpiecznik chwytowy Ed Brown Wide, przykręcaną przed osłoną spustu krótką szyną montażową Dawson Precision Rail, plus magazynki Wilson-Rogers 47D. Zamiast okładzin Pachmayra zastosowano Simonich G-10 Gunner Grips fi rmy Simonich Knives and Strider Knives, z bardzo wytrzymałego tworzywa sztucznego G-10 w kolorze coyote brown. Zewnętrzne powierzchnie broni, której żywotność ma być nie mniejsza niż 50 000 strzałów, zostały wykończone fosforanowaniem manganowym, zgodnie ze standardem MIL-STD-171.

Pistolety ICQB zostały zaopatrzone w 6-woltowe wodoodporne oświetlenie taktyczne SureFire Integrated Military Pistol Light (IMPL), spiralną „smycz” Gemtech TRL Tactical Retention Lanyards oraz kydeksowe kabury Safariland 6004. W zakładach Kimber America powstało około 200 egzemplarzy ICQB pod katalogowym oznaczeniem MCP-1, z których żaden nie został sprzedany poza piechotę morską. Na rynek cywilny fi rma oferuje prawie identyczny pistolet Kimber Custom TLE RL II z nieco bardziej skomplikowanym zabezpieczeniem, długą (full length) żerdzią mechanizmu powrotnego, bez uszka dla „smyczy”, z własnym płaskim bezpiecznikiem chwytowym, własnymi okładzinami chwytu, celownikiem Meprolight Tritium i szkieletem z integralną szyną Kimber Tactical Rail.

W styczniu 2004 roku Marine Corps Systems Command (MCSC) z Quantico ujawnił plany zakupu aż 1100 nowych pistoletów Improved MEU (SOC) za ok. 1,9 mln USD. Oferty złożyły fi rmy: Colt z modelem 01070RG (Rail Gun), zbudowanym na podstawie linii pistoletów XSE, w kolorze piaskowym i z nocnymi przyrządami celowniczymi Novaka, Springfield Armory z pistoletem Loaded MC Operator ze szkieletem w kolorze olive-drab green i czarnym zamkiem (odwzorowujący większość rozwiązań ostatnich MEU (SOC), z okładzinami Pachmayra włącznie, ale z integralną szyną montażową w dolnej części szkieletu; litery MC wskazują na Marine Corps – małą partię tych nowoczesnych „jedenastek” dyskretnie zakupiła jedna z wojskowych jednostek specjalnych USA) oraz wytwórnia Karl Lippard Design z Colorado Springs, która przedstawiła model Close Quarter Battle Pistol. 

Tymczasem, w ramach interwencyjnego uzupełniania niedoborów, MCSC przekazał do Det-1 pięćdziesiąt sztuk innych zmodernizowanych „jedenastek”: Professional Model ze Springfi eld Armory, jakie używają regionalne oddziały FBI SWAT, ale z okładzinami Pachmayera i bez trytowych punktów na przyrządach celowniczych. Jedynym ukłonem w stronę oczekiwań komandosów piechoty morskiej było dodanie uszka do „smyczy”, lecz z drugiej strony zakupione bez jakiejkolwiek konsultacji z Det-1 nie miały nocnych przyrządów celowniczych, a poszerzony wlot gniazda magazynka z firmy Smith&Alexander jedynie utrudniał dołączanie do broni niedostosowanych do niego magazynków Wilsona o zbyt niskiej stopce. W tych egzemplarzach z pierwszej serii produkcyjnej brakowało też wymaganej w jednostce szyny montażowej, a do wyjmowania łożyska niezbędny był specjalny przyrząd. 1st Force Recon testowała już ten model w latach 90. i uznała, że bardzo dokładnie spasowanie części tych pistoletów, gwarantujące wysoką celność, będzie miało negatywny wpływ na niezawodność działania broni w trudnych warunkach polowych, sprzyjających zanieczyszczeniu mechanizmów. To wszystko sprawiało, że choć był to zupełnie niezły pistolet dla FBI, w piechocie morskiej traktowany był jako daleki od oczekiwań.

FBI

Federalne Biuro Śledcze powróciło do „jedenastek” ogłaszając w 1994 r. konkurs (RFP 6564) na strzelającego nabojem .45 ACP następcę zmodyfikowanych przez Wayne’a Novaka 9-mm Browningów High-Power Mk 2 i pistoletów SIG-Sauer P226 w uzbrojeniu swej centralnej, kontrterrorystycznej jednostki specjalnej Hostage Rescue Team (HRT). Zwycięską ofertę przedłożyła firma Les Baer Custom Inc., która przygotowała na tę okazję broń opartą na stalowym szkielecie Hi Cap Para kanadyjskiej fi rmy Para-Ordnance. Szkielet ten został opracowany dla pistoletu P14-45, zasilanego z dwurzędowego magazynka o bardzo dużej jak na klon „jedenastki” kalibru 11,43 mm pojemności 14 nabojów. Les Baer połączył go z własnym zamkiem, na którym osadził ceniony celownik Novak LoMount i wysoką muszkę.

Pistolet otrzymał oczywiście szereg odpowiednio dobranych i dopracowanych części, począwszy od lekkiego aluminiowego spustu i szkieletowego kurka, po obustronny bezpiecznik nastawny z wydłużonymi dźwigniami o przyjaznym profilu oraz bezpiecznik chwytowy z wyraźnym występem i wydłużoną ostrogą. Zamek z radełkowaniem w tylnej i przedniej części bocznych ścianek oraz szkielet z drobnym kratkowaniem grzbietu i przedniej powierzchni chwytu dla zwiększenia pewności ujęcia broni, otrzymały specjalne antykorozyjne pokrycie Black-T. Przy strzelaniu bez podparcia z odległości 25 m nabojami Federal Hydra-Shock pistolety Les Baer HRT miały utrzymywać skupienie w granicach 5 cm. Pierwsze egzemplarze dostarczone HRT trapiły różne problemy, wynikające w największej mierze z zawodnego działania 14-nabojowych magazynków i udało się im zaradzić dopiero z pomocą renomowanego specjalisty Steve’a Nastoffa. Z planowanych 250 sztuk ostatecznie FBI odebrała tylko 75, płacąc zawrotną cenę 4240 USD za każdy. Firma Les Baer odbiła sobie niepełną realizację zamówienia oferując w następnych latach na rynek cywilny podobny model SRP (Swift Response Pistol) za prawie 3000 USD od sztuki. Po pewnym czasie jednak wycofała się z dwurzędowego magazynka i dostosowanego do niego szkieletu z dość pękatym chwytem, na rzecz jednorzędowego.

FBI również dała sobie spokój z dążeniem do „jedenastki” z magazynkiem tak pojemnym jak w „cudownych dziewiątkach” i w 1996 r. zaprosiła do zgłaszania ofert (RFP 6990) na specjalnie wykonane, bardziej klasyczne „czterdziestkipiątki” z magazynkiem jednorzędowym, dla HRT i swych 56 regionalnych pododdziałów SWAT, wyposażonych dotąd w bardzo dobre, ale strzelające nabojem kalibru 9 mm SIG-Sauery P226. Nadzorująca je i koordynująca ich współdziałanie Critical Incident Response Group (CIRG) FBI ogłosiła w październiku bardzo szczegółową, 70-stronicową specyfi kację dla nowej broni, zawierającą wymagania wyraźnie wskazujące, że chodzi o customized 1911. Do konkursu stanęło dziewięć firm:, Colt MfG. Co., C-More Systems (próbująca zwiększyć szanse Colta przez wystawienie pod swą marką pistoletu z tej wytwórni), Cylinder&Slide Shop (która wycofała się w trakcie testów), Kimber America, Les Baer Custom, Novak, Professional Gunsmithing Inc. (Pro Gun), Springfi eld Armory i Wilson Combat.

Trzy z nich poniosły porażkę podczas testowania celności proponowanych przez nie broni, które nie osiągnęły minimalnych wymagań FBI, dotyczących skupienia przestrzelin dziesięciostrzałowej serii z 25 jardów w kole o średnicy poniżej półtora cala, przynajmniej z dwóch na pięć dostarczonych do testów egzemplarzy. Były to pistolety Colta, Wilsona i Kimber America – co ciekawe, ten ostatni okazał się pod tym względem najgorszy ze skupieniem w granicach 3,5 cala. Konkurs wygrała propozycja firmy Les Baer, której jednak nakazano wymianę regulowanego celownika własnej produkcji na określony w specyfi kacji, ulubiony nie tylko przez strzelców FBI typ Novak LoMount. Tuż przed podpisaniem kontraktu Les Baer wycofał się jednak w obawie, że nie podoła wymaganiom związanym z zapewnieniem serwisu i napraw gwarancyjnych. Komercyjny SRP z jednorzędowym magazynkiem w ofercie tej firmy stanowi cywilny odpowiednik broni która była bliska wprowadzenia przez FBI. Na polu walki pozostały Pro Guns oraz Springfield i ostatecznie w 1998 r., m.in. w związku z większymi mocami produkcyjnymi wytwórni z Massachusetts, wybrano pistolet oferowany przez tę drugą, znany na tym etapie jako Custom FBI. Zamówienie dotyczyło dostarczania przez następne dziesięć lat po 500 sztuk zwycięskich pistoletów rocznie.

Springfield Amory nie wprowadziła tej broni do masowej produkcji, lecz powierzyła ją swemu specjalistycznemu warsztatowi Custom Shop, gdzie ręcznie, z bardzo małymi tolerancjami, dopasowuje się każdy element pieczołowicie przygotowywanych małoseryjnych pistoletów. W dopracowaniu szczegółów i tym razem dopomógł Steve Nastoff. Za jego radą zmieniono na przykład magazynki z zalecanego przez FBI typu Wilson 47D na lepiej sprawdzające się w tym pistolecie ośmionabojowe Model 45-747M FBI Contract, dostarczane przez Metalform. Pierwsze 260 egzemplarzy pistoletów dla jednostek specjalnych Biura miało na zamku oznaczenie Bureau Model i numery zaczynające się od liter FBI, kolejnym nadano oznaczenie Professional Model i numery rozpoczęte literami CRG. Springfield buduje swoje pistolety z części produkowanych w brazylijskich zakładach IMBEL, Fabrica de Itajuba.

W pochodzących stamtąd, kutych ze stali zamkach (z powiększonym oknem wyrzutowym w celu niezawodnego usuwania łusek) i szkieletach zamontowano dokładnie spasowaną z łożyskiem lufę firmy Nowlin ze stali nierdzewnej, przyrządy celownicze Novaka z trzema punktami trytowymi, lekki aluminiowy spust Videcki o oporze 2,27–2,95 kG, obustronny ergonomiczny bezpiecznik nastawny Wilson Combat Tactical Ambidextrous, wyrzutnik i wyciąg Bulletproof od Wilsona, bardzo trwałe sprężyny Wolffa, magwell Smith&Alexander, ułatwiający szybkie wprowadzanie magazynka do gniazda w chwycie. Zgodnie z pedantycznym wymogiem FBI przednia część chwytu i płaskie gniazdo sprężyny uderzeniowej w jego grzbiecie zostały pokryte drobną kratką nacięć o gęstości ustalonej przez zamawiającego na 20 LPI (linii na cal). Dość tradycyjne okładki chwytu wykonane są z afrykańskiego drewna CocoBolo brązowej barwy, a metalowe części otrzymały specjalne pokrycie Black-T. Do każdego egzemplarza dodano po sześć ośmionabojowych magazynków stalowych z powiększonym denkiem (kopytkiem) bumper pad z czarnej gumy. Pistolety cechuje bardzo dobra celność, a ich żywotność to 50 000 strzałów.

Identyczne pistolety dostępne są także w komercyjnej ofercie firmy za około 2600 USD. Od pewnego czasu dostępna jest nowsza wersja z integralną szyną montażową przed osłoną spustu Springfi eld Custom Professional Light Rail .45. W 2000 r. w ofercie tego producenta znalazła się także tańsza odmiana pistoletu Professional pod nazwą Tactical Response Pistol (TRP). Główne różnice to dodatkowe radełkowanie w przedniej części zamka, okładziny chwytu z kompozytu G10, długa żerdź mechanizmu powrotnego i pokrycie Amory Kote. TRP może mieć regulowany celownik i w wersji Light Rail szkielet z szyną montażową w dolnej części. Takie pistolety z oświetleniem taktycznym Insight Tech M6 trafiły prawdopodobnie do uzbrojenia US Marshals Service Special Operations Group.

Los Angeles PD

„Jedenastki” były podstawową bronią krótką w wiodącej i jednej z najbardziej znanych jednostek specjalnych amerykańskiej policji – Los Angeles Police Departament SWAT – od utworzenia jej w ramach Metropolitan Division policji „Miasta Aniołów” w 1967 r. W 2002 r. podjęto decyzję o zakupie partii nowych „czterdziestekpiątek” w najodpowiedniejszej wersji jednego, wybranego producenta. Do testów wybrano broń pięciu najbardziej renomowanych producentów, ale nie były to specjalnie przygotowywane dla tej jednostki konfiguracje zespołów i części, jak w wyżej opisywanych przykładach, lecz broń bazowa z aktualnej oferty tych firm, w odmianie najlepiej spełniającej oczekiwania SWAT. W kwietniu 2003 ogłoszono, że wybór został okonany i w lipcu każdy z 80 funkcjonariuszy jednostki otrzyma po dwa pistolety wyprodukowane przez Kimber America. LAPD SWAT zamówił model Kimber Custom II w wersji TLE (Tactical Law Enforcement), zaopatrzonej w przyrządy celownicze izraelskiej firmy Meprolight z trzema zielonymi punktami trytowymi, ułatwiającymi ich zgrywanie po zmroku. 

Pistolety te posiadają od razu większość cech budowy, jakich oczekują wymagający klienci z jednostek specjalnych: wysokiej jakości lufę wykonaną metodą ubytkową, lekki aluminiowy spust o oporze ok. 1,8–2,3 kG, szybki kurek z zaokrągloną główką, powiększoną ostrogę bezpiecznika chwytowego, powiększone okno wyrzutowe łusek z podcięciem tylnej krawędzi i dodatkowe radełkowanie przedniej części zamka. SWAT z Los Angeles nie ujął wśród nich jedynie obustronnego bezpiecznika nastawnego. Dostarczone tej jednostce pistolety mają tylko wydłużoną dźwignię bezpiecznika po lewej stronie szkieletu, a siedmionabojowe magazynki zakończone są od dołu zwykłym, płaskim dnem, o tylko nieco wydłużonej do przodu płytce, dla ułatwienia ich wyciągania. Niewyszukane są też okładki chwytu z twardej, klasycznie kratkowanej czarnej gumy. Pewną innowacją jest natomiast budowa bezpiecznika automatycznego Mark II Firing Pin Safety System, aktywowanego nie naciskiem na spust, lecz podczas wciskania bezpiecznika chwytowego. Zaletą tego, niepowiązanego z językiem spustowym sposobu zwalniania blokady iglicy jest uniknięcie podwyższania oporu spustu.

Jeden z pistoletów używanych przez funkcjonariusza SWAT został zaopatrzony w użytkowany już ponad 20 lat typ oświetlenia taktycznego SureFire Classic 610R Tactical Pitol Light (6 V, 60 lumenów), skonstruowanego przez firmę SureFire z pomocą ówczesnego zbrojmistrza LAPD SWAT Boba Webera. Drugi pistolet przeznaczony jest do noszenia i używania bez akcesoriów. Egzemplarze zakupione przez jednostkę mają naniesiony na prawym boku zamka, poniżej okna wyrzutowego, napis LAPD SWAT CUSTOM II, podczas gdy ich odpowiedniki oferowane na wolnym rynku: CUSTOM TLE II. 

Numery seryjne tych pierwszych zaczynają się od zestawu liter i cyfr KLA114, gdzie K to pierwsza litera nazwy producenta, dwie następne litery wskazują Los Angeles, a w połączeniu z liczbą 114 stanowią numer wywoławczy tamtejszej jednostki SWAT. Kimber produkuje też wersje Custom TLE/RL II, której szkielet posiada szynę montażową Kimber Tactical Rail, zastosowaną także w bardziej wyszukanych modelach Tactical Entry II i Warrior. Podstawowy TLE kosztuje około 1000 USD, co wywołało komentarze, że policjantów z LA po prostu nie było stać na dwukrotnie droższe specjalne wersje pistoletów innych renomowanych producentów, np. takie jak zakupiono ich kolegom z FBI. Niemniej, wybrany w 2003 r. typ z powodzeniem spełnia do tej pory swą rolę w LAPD SWAT i dobrze znosi intensywne treningi strzeleckie tej jednostki.

Rekomendacja SWAT zachęciła inną jednostkę tamtejszej policji, funkcjonującą od 1965 r. Specjalną Sekcję Śledczą (Special Investigation Section – SIS), szkoloną do inwigilacji i rozpracowywania struktur najgroźniejszej przestępczości zorganizowanej, do zwrócenia się w 2005 r. do Kimber America z prośbą o opracowanie także dla jej nieumundurowanych detektywów specjalnej odmiany M1911. Specyfika ich służby, podczas której często operują w środowiskach przestępczych stale gotowi na różne zagrożenia sprawia, że muszą nawet bardziej polegać na celności i niezawodności noszonej w ukryciu broni krótkiej, niż funkcjonariusze jednostki taktycznej. Dwa lata później powstała seria pistoletów Kimber SIS z charakterystycznymi nacięciami na zamku ułatwiającymi pewny chwyt podczas przeładowania, stylizowanymi na litery tworzące skrót nazwy sekcji.

Obejmuje ona dwa modele pełnowymiarowe Custom i Custom/RL z szyną w szkielecie, kompaktowy model Ultra z trzycalową lufą i semicompact Pro z lufą długości czterech cali, stanowiący odpowiednik Colta Commandera. Dwa ostatnie cechują pogrubione lufy (bull barrel), mocowane w zamku bez łożyska oraz długie żerdzie mechanizmów powrotnych. Wszystkie mają wysokie, kanciaste przyrządy celownicze SIS Night Sights z trzema punktami trytowymi, obustronne powiększone dźwignie bezpieczników i magazynki KimPro Tac-Mag z grubą, wystającą poza chwyt, gumową stopką, o pojemności ośmiu nabojów, z wyjątkiem przeznaczonych do SIS Ultra o krótszym chwycie, siedmionabojowych. Chwyty tych pistoletów mają, podobnie jak te w broni SWAT, kratkowaną przednią powierzchnię (30 LPI), ale odmienne okładki z utwardzonego, warstwowego drewna ciemnej barwy, częściowo gładkie, a częściowo z chropowatą fakturą. Wysoka jakość wykonania zapewnia im bardzo dobrą celność i niezawodność działania.

Wysoki status nowych wersji „dziewięćsetjedenastek” w najlepszych jednostkach sił zbrojnych i służb policyjnych Stanów Zjednoczonych to wynik zrozumiałego cenienia budzącej szacunek stopping power stosowanej do nich amunicji .45 ACP i wciąż optymalnych rozwiązań konstrukcyjnych. Trzeba jednak pamiętać, że naprawdę wysoką celność i niezawodność zapewnia im w dużej mierze niestandardowe wykonanie Część z nich to wspaniałe przykłady doskonałej, ale kosztownej rusznikarskiej roboty i szczegółowego dopracowania, typowego bardziej dla broni wyczynowej, niż służbowej. Wspomniany weteran Delty Force Larry Vickers, spytany niedawno przez dziennikarza „Military Times” czy posługuje się tego typu „czterdziestkąpiątką” odpowiedział: „Nie, strzelam z Glocka. Jeśli nie chcesz bawić się w doskonalenie takiego pistoletu i ponieść sporych wydatków, by został naprawdę dobrze stuningowany, zapomnij o nim”.

Komentarze

  • michasz93 michasz93, 28.02.2012r., 17:03:27 W waszym konkursie jest pytanie dotyczące tego artykułu: 19. Artykuł „Druga młodość” Ireneusza Chloupka opisuje… a) karabinek automatyczny HK416 b) pistoletowy adapter RONI c) pistolet maszynowy Steyr TMP Jak widać żadna z tych odpowiedzi nie pasuje do tego artykułu. A ja specjalnie wykupiłem dostęp...:)

Powiązane

Andrzej Krugler, Adam Gawron Targi Milipol 2009

Targi Milipol 2009 Targi Milipol 2009

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego...

Paryskie targi Milipol to najważniejsza w Europie impreza wystawiennicza poświęcona branży ogólnie pojętego bezpieczeństwa publicznego. Kolejna edycja, która odbyła się w dniach 17-20 listopada ubiegłego roku, była szesnastą umiejscowioną w Europie. Co dwa lata, zamiennie z zasadniczymi targami w Paryżu, organizowane są także edycje bliskowschodnie, w Katarze.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

Snajper szybkostrzelny (cześć 1.) Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter...

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter działań snajperskich w warunkach ostatnich konfliktów zbrojnych. Skomplikowane realia współczesnego, dynamicznego pola walki wojen asymetrycznych sprawiają, że snajperzy równie często muszą być przygotowani do szybkiego oddawania kilku strzałów do jednego trudnego albo wielu celów, a wówczas...

Andrzej Krugler Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany...

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany w 1993 roku, a wyróżniającą nazwę Komandosów otrzymał w 1995 roku). W porównaniu do zeszłorocznej 15. rocznicy, która dzięki obecności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego miała szczególny charakter, tegoroczna miała skromniejszą oprawę, jednak nie zabrakło na niej zarówno znamienitych gości jak...

Mateusz J. Multarzyński XVII MSPO - targi czasu kryzysu

XVII MSPO - targi czasu kryzysu XVII MSPO - targi czasu kryzysu

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego,...

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego, który wybuchł w przeddzień otwarcia salonu. Kryzys ekonomiczny, który wyraźnie dotknął przemysł zbrojeniowy, spowodował, że w tegorocznym MSPO wzięło udział ponad 100 firm mniej niż w edycji z 2008 roku. Z kolei pożar głównej hali wystawienniczej zmusił niektóre firmy do wycofania się z targów,...

Adam Gawron Strzelający MSBS-5,56

Strzelający MSBS-5,56 Strzelający MSBS-5,56

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru...

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Jest to tworzony przez Wojskową Akademię Techniczną wraz z FB Radom projekt nowego karabinka, mogącego w przyszłości wejść do uzbrojenia naszej armii.

Ireneusz Chloupek HK416 w Polsce

HK416 w Polsce HK416 w Polsce

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!)....

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!). Po krótkiej karierze w jednostkach MSWiA niemieckich HK G36 w kilku wersjach, od niedawna nasi komandosi weszli do ekskluzywnego klubu użytkowników jednego z najlepszych wśród obecnie dostępnych na świecie karabinków automatycznych: HK416.

Andrzej Krugler SCAR-y w WZS BOR

SCAR-y w WZS BOR SCAR-y w WZS BOR

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416....

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416. Grono jego użytkowników jest już dość spore i stale się powiększa. Wymienić tu można choćby jednostki specjalne z Indonezji, Francji, Norwegii, Holandii czy Polski (więcej na ten temat piszemy na stronie 36). Z tego swoistego trendu wyłamał się Wydział Zabezpieczenia Specjalnego Biura Ochrony Rządu,...

Adam Gawron Shot Show 2010

Shot Show 2010 Shot Show 2010

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”....

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”. To jedno zdanie dosyć dobrze oddaje atmosferę Las Vegas.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Snajper szybkostrzelny (część 2.) Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych...

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych z ich strony dużych zamówień. By odzyskać nakłady poniesione na jego opracowanie, szef KAC C. Reed Knight Jr., podjął decyzję o wprowadzeniu nowej broni do ograniczonej oferty na rynek cywilny. Na odzew ze strony jednostek specjalnych i prawdziwą karierę SR-25 firma z Florydy musiała jednak poczekać...

Andrzej Krugler TASER do potęgi trzeciej

TASER do potęgi trzeciej TASER do potęgi trzeciej

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków,...

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków, okoliczności lub przepisy ograniczają możliwości użycia wobec niego broni na amunicję ostrą, a odparcie jego ataku, czy też pokonanie czynnego i/lub biernego oporu wiąże się wejściem z nim w fizyczny kontakt bezpośredni, co stwarza ryzyko utraty zdrowia lub życia zarówno przez zatrzymywanego,...

Andrzej Krugler IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA 2010 & Outdoor Classics IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego...

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego czasopisma. Zapotrzebowanie na wyroby i usługi związane ze służbami mundurowymi znalazło odzwierciedlenie w programie tegorocznych targów, w którym już po raz trzeci znalazła się impreza pod nazwą Law Enforcement@IWA, skupiająca wystawców i klientów związanych z tą branżą.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Ireneusz Chloupek Zestaw wielozadaniowy

Zestaw wielozadaniowy Zestaw wielozadaniowy

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych...

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni...

Andrzej Krugler Pistoletowy Adapter CAA Roni

Pistoletowy Adapter CAA Roni Pistoletowy Adapter CAA Roni

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie...

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie nieprzydatne gadżety. Dzięki firmie Mactronic redakcja SPECIAL OPS miała okazję zapoznać się z adapterem RONI G1 izraelskiej firmy CAA Tactical i sprawdzić, które z tych opinii odpowiadają prawdzie. W artykule zastanowimy się również nad tym, czy taki adapter może znaleźć profesjonalne zastosowanie.

Ireneusz Chloupek Drugi start

Drugi start Drugi start

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności...

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach,...

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Ireneusz Chloupek Advanced Police Carabine

Advanced Police Carabine Advanced Police Carabine

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę...

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę w uzbrojeniu sił policyjnych i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne. Po długim okresie utrzymywania wśród nich pozycji niekwestionowanego lidera przez niemiecki HK MP5, początek drugiego dziesięciolecia nowego wieku przyniósł mu nowych, bardzo poważnych konkurentów - najpierw...

Wybrane dla Ciebie

Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia »

Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia » Kamizelka taktyczna, czy ma ograniczenia »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach » Smartphone i funkcje specjalne w wymagających sytuacjach »

Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach?

Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach? Jak skutecznie chronić oczy w trudnych warunkach?

Buty dla grotołazów - które wybrać »

Buty dla grotołazów - które wybrać » Buty dla grotołazów - które wybrać »

Co zmieści Crafter »

Co zmieści Crafter » Co zmieści Crafter »

Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie »

Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie » Sprawdź ile kosztuje sztucer i wybierz model dla siebie »

Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni »

Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni » Co powinno się znaleźć w pakiecie ratunkowym czworonożnego towarzysza broni »

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »

Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt »  Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt  »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź » Czy masz odpowiednie obuwie na letnie wojaże? Sprawdź »

Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? »

Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? » Czy wiesz, jak skutecznie chronić wzrok podczas akcji? »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach Wybierz produkty sprawdzone w ekstremalnych warunkach

Jak skutecznie chronic słuch - od pojedynczego operatora do zespołowego systemu pokładowego

Jak skutecznie chronic słuch - od pojedynczego operatora do zespołowego systemu pokładowego Jak skutecznie chronic słuch - od pojedynczego operatora do zespołowego systemu pokładowego

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach Jak skorygować ostrość w niedoskonałych warunkach

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj Jesteś miłośniczką ekstremalnych przeżyć? Przetestuj

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops