Special-Ops.pl

Drugi start

Austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP Andrzej Krugler, US DoD, B&T, CBA

Austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP Andrzej Krugler, US DoD, B&T, CBA

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach, był austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP, który jednak za sprawą szwajcarskiej firmy Brügger&Thomet AG otrzymał drugą szansę i obecnie zdobywa zasłużone miejsce w arsenałach sił specjalnych.

Zobacz także

Piotr Górski Karabinek GROT

Karabinek GROT Karabinek GROT

Karabinek standardowy (podstawowy) GROT jest przeznaczoną do niszczenia siły żywej indywidualną automatyczną bronią strzelecką żołnierza w całości polskiej konstrukcji, produkowaną w Fabryce Broni „Łucznik”...

Karabinek standardowy (podstawowy) GROT jest przeznaczoną do niszczenia siły żywej indywidualną automatyczną bronią strzelecką żołnierza w całości polskiej konstrukcji, produkowaną w Fabryce Broni „Łucznik” w Radomiu, opracowaną przez FB „Łucznik” we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie. Po dołączeniu granatnika podwieszanego karabinek może zostać wykorzystany do zwalczania pojazdów lekko opancerzonych. Do walki wręcz służy zamocowany nóż-bagnet.

Piotr Górski Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez Dwaj Panowie na literę „W”: AS Wał i WSS Wintoriez

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach...

Przykładowym reprezentantem kierunków rozwojowych współczesnej broni snajperskiej będzie nasz bohater, czyli rosyjski karabinek AS Wał oraz jego wyborowa wersja WSS Wintoriez. W aktualnych działaniach bojowych w Ukrainie broń ta odnotowuje po obu stronach konfliktu istotne sukcesy wykuwając swoje trwałe miejsce w historii. Jako broń specjalistyczna, w zasadzie niszowa, z czasem może osiągnąć zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, a jej właściciele będą mogli dołączyć zarówno do grona szczęściarzy,...

Piotr Górski Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia Dwulufowa strzelba Umarex T4E HDS 68 Bez zezwolenia

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu...

W artykule prezentujemy nasze wrażenia z testu dwulufowej strzelby T4E HDS 68 firmy Umarex opisanej przez producenta jako Home Defence Shotgun. Jest to strzelba pneumatyczna, działająca na zasadzie napędu pocisku – kuli sprężonym gazem, w tym przypadku za sprawą standardowych kapsuł – naboi CO2. W swojej klasie prezentowana strzelba należy do najmocniejszych jednostek broni dostępnych bez zezwolenia i rejestracji oferując energię wylotową kuli 16 J (w niektórych krajach, za sprawą przepisów, zredukowaną...

Wiele wzorów automatycznej broni strzeleckiej opracowanych w austriackiej firmie Steyr–Mannlicher w okresie, gdy trafiały na rynek, zaskakiwało oryginalnością konstrukcji i bardzo nowatorskimi rozwiązaniami technologicznymi. Sztandarowym tego przykładem jest wciąż najbardziej popularny na świecie karabin w układzie bull-pup: 5,56-mm Steyr AUG. W klasie pistoletów maszynowych austriackie produkty z różnych przyczyn pozostały natomiast znacznie mniej znane, nie przynosząc istotnych sukcesów eksportowych.

Pierwszy powojenny pistolet maszynowy marki Steyr wzorowany był ogólnie na izraelskim Uzi – w latach 60. bezdyskusyjnie najbardziej uznanym modelu, używanym również w niedużych ilościach w armii i policji austriackiej. Zaprojektowany przez inż. Karla Mosera w 1967 r., a następnie dopracowany i przygotowany do produkcji przez zespół Hugo Stowassera, dwa lata później zaczął trafiać do jednostek liniowych Bundesheer jako MP69. Podobnie jak Uzi, miał  gniazdo magazynka w chwycie i działał na zasadzie swobodnego odrzutu zamka, teleskopowo nachodzącegona lufę, różnił się jednak od niego nie tylko szerszym wykorzystaniem tworzywa sztucznego, ale i wieloma szczegółami konstrukcyjnymi, m.in. sposobem przeładowania, umieszczeniem przycisku zwalniania magazynka, budową bezpiecznika oraz wysuwaną kolbą, zaczerpniętą z amerykańskiego M3.

Austriacki pm okazał się tak samo bardzo odporny na zanieczyszczenia jak Uzi, a przy tym miał dłuższą linię celowniczą, był jeszcze prostszy w rozkładaniu, a także lżejszy i tańszy w produkcji. Najbardziej oryginalną cechą MP69 było wykorzystanie pasa nośnego do napinania zamka – tak nietypowe, że w końcu z niego zrezygnowano, wprowadzając na początku lat 80. klasyczną rączkę napinającą i odrębne uszko do mocowania przedniego końca pasa. Po tej zmianie otrzymał nazwę MP69/81, ale ani ta, ani wcześniejsza wersja nie zdobyły szerszej popularności poza własnym krajem. Pewne partie sprzedano siłom specjalnym i policjom kilku państw (m.in. Algierii i Argentyny), jednak poza Arabią Saudyjską nie nabyły one istotnych ilości.

To, oraz porażka w konkursie na nowy pistolet dla armii austriackiej, który wygrał model Gastona Glocka, powstrzymało w firmie Steyr na jakiś czas prace nad nowymi wzorami wojskowo-policyjnej broni strzeleckiej. Tymczasem od lat 80. znaczenie pistoletów maszynowych w nowoczesnych armiach spadało – zaczęto je traktować tak jak pistolety samopowtarzalne, głównie jako środek do obrony osobistej, a ważną rolę odgrywały już tylko jako broń specjalistyczna w niektórych działaniach sił specjalnych oraz jako uzbrojenie policyjnych jednostek antyterrorystycznych i ochroniarzy. Austriacy ograniczyli się więc początkowo do przygotowania jako następcy MP69 odmiany podstawowego karabinu Stg 77 (AUG), używanego przez tamtejszą armię i policję, dostosowanego do amunicji pistoletowej 9 mm Parabellum. W kraju oznaczono ją MP88, natomiast na eksport jako AUG-Para.

Mimo podstawowej zalety, jaką była maksymalna unifikacja z karabinami i karabinkami rodziny AUG, pewnym minusem tego modelu były jego wymiary, bardziej zbliżone do długości tych ostatnich niż do najpopularniejszych w tym czasie małych pistoletów maszynowych. W badawczych kołach wojskowych poszukiwano wówczas optymalnego rodzaju, a nawet konkretnego typu broni, który mógłby odgrywać rolę przyszłej broni do obrony osobistej (APDW – Advanced Personal Defence Weapons). Przeprowadzone analizy użycia broni we współczesnej armii wykazały bowiem, że tylko piechota i podobnie działające formacje, np. wojska powietrznodesantowe, potrzebują klasycznych karabinów. Pozostali żołnierze, stanowiący ponad 60 procent stanu nowoczesnych armii, tj. obsługi broni ciężkiej, artylerzyści, kierowcy, załogi wozów bojowych, łącznościowcy, służby logistyczne itp. potrzebują raczej broni do samoobrony.

Zgodnie z założeniami amerykańskich programów badawczych, taka broń powinna mieć znacznie mniejsze wymiary i masę niż typowy karabin, nie musi mieć też takiego jak on zasięgu rażenia. APDW miała być prosta w użyciu i obsłudze, dzięki małym gabarytom nie przeszkadzać żołnierzowi w wykonywaniu jego podstawowych zadań, a jej układ konstrukcyjny powinien zapewniać szybkie wycelowanie broni i otwarcie ognia do celów znajdujących się w odległości poniżej 200 m. Początkowo takiej broni szukano wśród subkarabinków, czyli najradykalniej skróconych wersji standardowych karabinów piechoty. Przemawiało za tym stosowanie do nich identycznej amunicji, taka sama obsługa, konstrukcja oraz wiele wspólnych części, co ułatwia produkcję, naprawy i szkolenie. Przeciwnicy tego trendu wskazywali na to, że zmniejszenie długości i masy standardowych karabinów możliwe jest tylko do pewnego, nie zawsze wystarczającego stopnia. Duża moc (masa i długość) typowej dla nich amunicji i tak nie będzie w pełni wykorzystywana, a jedynie utrudnia zapewnienie broni naprawdę lekkiej, małogabarytowej, o małym odrzucie.

W związku z tym, zanim pojawiły się modele na zupełnie nowe typy amunicji 5,7 mm (belgijski FN P90) czy 4,6 mm (niemiecki HK PDW MP7), w roli APDW wielu specjalistów widziało zamiast subkarabinka mały pistolet maszynowy. Z czasem uznano, że z kolei amunicja pistoletowa nie zawsze zapewnia wystarczający zasięg skuteczny i celność, ale zanim to nastąpiło, niemiecka firma Heckler&Koch zgłosiła do amerykańskich badań krótką odmianę swego renomowanego pistoletu maszynowego MP5, czyli MP5K, której dodano składaną na bok kolbę firmy Choate i wydłużono o kilka cm lufę tak, aby można ją było zaopatrzyć w tłumik płomieni lub tłumik dźwięku.

Podejmując pod koniec lat 80. prace nad nowym typem pistoletu maszynowego, firma Steyr-Mannlicher AG zamierzała nie tyle przygotować następcę MP69, który stałby się PDW żołnierzy armii austriackiej (Bundesheer nie przewidywały wówczas masowych zakupów jakiejkolwiek broni czy wymiany Stg 77 w specjalistycznych pododdziałach na pm), co zaproponować na rynkach zagranicznych model konkurencyjny dla HK MP5 PDW. Niezależnie od nadziei na ujęcie w amerykańskich badaniach APDW, jak też się stało, chciano zainteresować nowym Steyrem krajowe i zagraniczne formacje, które najszerzej wykorzystują pistolety maszynowe: jednostki antyterrorystyczne, specjalne i służby zajmujące się ochroną osobistą VIP-ów. Ze względu na specyfikę ich działań nowy pm musiał charakteryzować się poręcznością, dobrą celnością i kontrolą przy prowadzeniu szybkiego ognia oraz możliwością montażu różnego rodzaju osprzętu. Jako PDW i broń bodyguardów powinien dzięki małym gabarytom i odpowiedniej budowie zewnętrznej nie przeszkadzać przy codziennym noszeniu (w tym w ukryciu), być przy tym w pełni bezpieczny, ale zdolny do błyskawicznego otwarcia ognia, a także zapewnić łatwość instynktownego wycelowania.

To wszystko czyniło zeń raczej broń specjalistyczną niż masowego użycia i właśnie pod takim kątem konstruowano nowy pm, któremu nadano nazwę Taktische Maschinen Pistole (TMP), czyli taktyczny pistolet maszynowy.

Opracowany przez zespół pod przewodnictwem dr. Friedricha Aignera TMP wyróżniał się nowoczesnymi, rzadkimi rozwiązaniami konstrukcyjnymi i wysokim poziomem technologicznym. Szkielet z chwytami, komorę zamkową, magazynek, spust, niektóre elementy mechanizmu napinania i kilka innych drobniejszych, ale istotnych części wykonano z tworzywa sztucznego IXEF 1313, stosowanego m.in. do budowy pojazdów kosmicznych, o charakterystykach zbliżonych do aluminium, dużej wytrzymałości mechanicznej oraz termicznej i współczynniku rozszerzalności cieplnej identycznym jak w przypadku stali. Dzięki temu wymienione części i zespoły wykonano wyłącznie z tego polimeru, bez konieczności wprowadzania wzmocnień stalowych, uzyskując bardzo małą masę broni.

Wymiarami TMP niewiele odbiegał od broni krótkiej i w razie konieczności można było z niego prowadzić ogień trzymając tylko w jednej ręce. Konstruktorzy zrezygnowali całkowicie z kolby, ponieważ Steyr TMP wydawał się dostatecznie stabilny przy strzelaniu na bliskich dystansach trzymany oburącz z wykorzystaniem chwytu przedniego, zwłaszcza przy użyciu przymocowanego w tylnej części broni pasa nośnego, tworzącego pętlę, którą zakłada się wokół szyi i jednego barku, po czym napina, „wypychając” pm do przodu (technika stosowana już wcześniej w jednostkach antyterrorystycznych przy posługiwaniu się bezkolbowym MP5K). W założeniach TMP miał służyć do błyskawicznego otwierania ognia bez uprzedniego przygotowania, a według konstruktorów w takiej sytuacji nie tylko rozkładanie kolby, ale nawet przyjmowanie postawy z przykładaniem jej do ramienia było stratą cennych ułamków sekund. Podczas późniejszych testów wzięto jednak pod uwagę, że w pewnych sytuacjach wykorzystanie kolby – zwłaszcza gdy broń jest dociążona celownikiem optoelektronicznym i tłumikiem dźwięku, a nie musi być dobywana z ukrycia – zapewnia lepszą stabilność, a więc i celność broni. W związku z tym, na życzenie klienta, TMP mógł być wyposażony w szybko dołączaną kolbę ramową z tworzywa sztucznego.

Austriacki pistolet maszynowy wyróżniał się przede wszystkim zasadą działania. Zamiast najpopularniejszego wykorzystania energii odrzutu zamka swobodnego lub półswobodnego, zastosowano charakterystyczną raczej dla pistoletów samopowtarzalnych zasadę krótkiego odrzutu lufy. Był to przy tym jedyny współczesny pistolet maszynowy z zamkiem ryglowanym w stosunkowo rzadki sposób, przez obrót lufy wokół jej własnej osi podłużnej. Konstruktorzy TMP nie ukrywali, że zainspirowała ich budowa starego pistoletu ich firmy z obrotową lufą, Steyra M12, choć oczywiście rozwiązania współczesnego pistoletu maszynowego są o wiele bardziej nowoczesne.

Kuta na zimno, grubościenna lufa TMP posiadała na górnej powierzchni przedniego odcinka odpowiednio ukształtowane wyżłobienie prowadzące, w które wchodził specjalny trzpień jej masywnej osłony–prowadnicy, utrzymującej lufę w szkielecie i komorze zamkowej. Na obwodzie zewnętrznej powierzchni środkowego odcinka lufę zaopatrzono oprócz tego w osiem podłużnych występów ryglowych, odpowiadających wycięciom w przedniej części nachodzącego na nią głęboko zamka. W momencie strzału, w wyniku odrzutu lufa cofa się wraz z połączonym z nią zamkiem najpierw około 4 mm prostoliniowo, po czym współpraca trzpienia prowadzącego z wyżłobieniem na lufie wymusza jej obrót o około 22 stopnie wokół jej osi wzdłużnej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara (patrząc od wlotu: w prawo), a następnie powstrzymuje jej dalsze cofanie. Proces ten umożliwia opóźnienie otwarcia i odrzutu zamka do momentu, gdy ciśnienie gazów prochowych w lufie spadnie do bezpiecznego poziomu. Dopiero wtedy występy ryglowe na obracającej się lufie ustawiają się na wprost odpowiadających im wycięć w zamku, pozwalając na jego odryglowanie – w praktyce po prostu zsunięcie się z lufy – i dalej cofa się on już swobodnie, aż zostanie wyhamowany przez ściśniętą sprężynę powrotną. Ta, tylko pozornie bardziej skomplikowana zasada działania, miała zwiększać celność broni, zapewnić mniejszy podrzut i łagodniejszą, bardziej płynną automatykę.

Cofający się zamek usuwał łuskę przez okno wyrzutowe po prawej stronie komory zamkowej, a w drodze powrotnej wprowadzał kolejny nabój z magazynka do komory nabojowej lufy. Popychając tę ostatnią do przedniego położenia sprawiał, że ślizgający się w wyżłobieniu lufy trzpień jej osłony wymuszał tym razem obrót lufy w lewo, ryglując ją z zamkiem. Rolę wyrzutnika pełnił występ zaczepu zamkowego.

Do ręcznego przeładowania broni, zamiast klasycznej rączki napinającej, zastosowano w TMP napinacz wzorowany na znanym z amerykańskiego karabinu M16. W tylnej, górnej części broni umieszczono centralnie żłobkowany uchwyt, równie dostępny dla strzelców prawo–, jak i leworęcznych. Pociągnięcie go do tyłu powoduje cofnięcie zamka szyną napinacza, po czym zamek i napinacz wracają pod wpływem energii rozprężającej się sprężyny powrotnej do pierwotnego położenia, a w czasie strzelania pozostają nieruchome. Wygoda tego rozwiązania, wykorzystanego poza odmianami M16 jeszcze tylko w brytyjskim pm Bushmann IDW, a ostatnio w HK MP7, jest sprawą dyskusyjną i być może chodziło tylko o ukłon w stronę przyzwyczajonych doń Amerykanów. Jego niewątpliwymi zaletami jest natomiast wkomponowanie uchwytu napinacza w górną część komory zamkowej tak, że nie stanowi wyraźnie wystającego, podatnego na zaczepianie elementu, oraz utrzymanie szczelności komory zamkowej przez uniknięcie wykonania w niej dodatkowego wycięcia, w którym poruszałaby się bardziej klasyczna rączka napinania (okno wyrzutowe łusek zasłania boczna powierzchnia zamka). Jak udowodniły testy, TMP okazał się bardzo odporny na zanieczyszczenia i zamoczenie, nic więc dziwnego, że stał się ulubioną bronią m.in. austriackich płetwonurków bojowych z jednostki Jagdkommando. Natomiast zaokrąglone krawędzie, niewielkie wymiary i masa oraz forma pozbawiona szczególnie wystających elementów sprawiały, że TMP doskonale nadawał się do noszenia w ukryciu i szybkiego dobywania, a więc posiadał zalety bardzo cenione przez tajne służby i ochroniarzy – stąd też szybko trafił do arsenału ochroniarzy m.in. z austriackiej policji wojskowej.

Ułożony pod górną ścianką komory zamkowej mechanizm powrotny TMP składał się z pojedynczej sprężyny wchodzącej do około połowy w tylną, górną część zamka, a z tyłu nawiniętej na krótką prowadnicę, której zakończenie wprowadza się w otwór w tylnej ściance komory. Mechanizm uderzeniowy był typu kurkowego, z iglicą osadzoną w zamku przerzutowo. TMP strzelał z zamka zamkniętego ogniem pojedynczym i seriami, przy czym zastosowano w nim nieco nietypowe rozwiązanie bezpiecznika–przełącznika rodzaju ognia, znane z wcześniejszych pistoletów maszynowych MP69 i MP69/81 oraz rodziny broni AUG. Bezpiecznik miał postać kołka o przekroju prostokątnym, przechodzącego na wylot przez górną część chwytu, w miejscu jego połączenia z komorą zamkową.

Jest to prosta blokada języka spustowego i dźwigni spustowej – wciśnięcie go z lewej strony broni, czyli przepchnięcie na prawą, powoduje odbezpieczenie, a odwrotny ruch zabezpieczenie broni. W pozycji odbezpieczonej umożliwia strzelanie ogniem pojedynczym i ciągłym, dzięki tzw. dwuchodowemu mechanizmowi spustowemu: strzały pojedyncze zapewnia lekkie naciśnięcie na spust, mocniejsze – ogień seryjny. Jeśli strzelec ma czas na spokojne wybranie opcji ognia pojedynczego, ustawia bezpiecznik w pozycji pośredniej, wciskając go tylko częściowo i wtedy niezależnie od siły nacisku na spust padną tylko strzały pojedyncze (opór maksymalny spustu TMP: 3,63 kg). Rozwiązanie to jest pozornie bardzo proste i praktyczne, ale ma też przeciwników, którzy obawiają się, że przy zbyt słabym naciśnięciu lub zanieczyszczeniu mechanizmu bezpiecznik może nie przesuwać się do oczekiwanego położenia.

Oprócz bezpiecznika nastawnego TMP posiadał zabezpieczenie przed strzałem przedwczesnym (dopóki zamek nie zostanie domknięty) oraz zabezpieczenie kurka przed strzałem przypadkowym, np. w razie upadku broni, co zapewniało wysoki poziom bezpieczeństwa przy posługiwaniu się tą bronią. W nowoczesnej broni wydaje się to oczywiste, ale konstruktorzy zwrócili na tę kwestię szczególną uwagę, pamiętając o słabościach poprzednika, MP69, który jak większość pistoletów maszynowych z zamkiem swobodnym był podatny na oddawanie przypadkowych strzałów wskutek upadku lub silnego wstrząsu.

Po lewej stronie TMP, nad chwytem, na styku szkieletu z górną częścią komory zamkowej, umieszczono wykonaną z blachy stalowej dźwignię do zwalniania zamka z zatrzasku, na którym zatrzymywał się on w tylnym położeniu po opróżnieniu magazynka. Występ szkieletu, pod którym kryła się stalowa prowadnica zamka, osłaniał tę dźwignię przed przypadkowym naciśnięciem. Ten prosty mechanizm (powszechny w nowoczesnych pistoletach i karabinach, ale brakujący np. w renomowanym niemieckim HK MP5), pozwala na wyraźne zwiększenie szybkostrzelności praktycznej broni, gdyż po wymianie magazynka na pełny nie ma potrzeby ręcznego przeładowania – wystarczy zwolnić dźwignią zamek, który wprowadzi pierwszy nabój z nowego magazynka do lufy i pm jest gotów do kontynuowania strzelania.

Na lewej stronie odgrywającego rolę gniazda magazynka chwytu pistoletowego, w miejscu, gdzie łączy się z nim osłona spustu, znajdował się przycisk zwalniający magazynek TMP. Podobnie jak dźwignię zwalniania zamka, umieszczono go w zasięgu kciuka dłoni obejmującej chwyt (w przypadku strzelców praworęcznych), co zapewnia ich szybką obsługę, bez konieczności zmiany trzymania broni i pomocy drugiej ręki. Przed dodatkowym chwytem przednim mały występ szkieletu zabezpieczał przed wysunięciem palców spoczywającej na nim dłoni w pobliże osłony lufy, co groziłoby w czasie strzelania poparzeniem.

Proste, stałe mechaniczne przyrządy celownicze TMP to muszka z możliwością regulacji w pionie i szczerbinka z regulacją w poziomie. W górnej powierzchni pokrywy komory zamkowej wykonano po dwa wycięcia do osadzania celowników optoelektronicznych. Praktyczna odległość strzelania z TMP, zapewniająca najlepsze wyniki to około 20–25 m – dystans pozornie nieduży, ale w praktyce z broni tej klasy, o dość krótkiej lufie i linii celowniczej, nie prowadzi się ognia na większe odległości. Małe pistolety maszynowe służą bowiem głównie do walki z bliska i w pomieszczeniach (CQB). Próby strzeleckie nowego Steyra wykazały jednak, że za pomocą celowników optoelektronicznych oraz kolby dostawnej można osiągnąć dobre rezultaty nawet przy strzelaniu do 100 m. Podczas strzelania stojąc, bez kolby i dodatkowych celowników, ogniem pojedynczym z bardziej praktycznej odległości 10 m, TMP zapewniał skupienie kilkunastu pocisków w granicach 3–4 cm, co w przypadku takiej broni, nieprzeznaczonej przecież do strzelania precyzyjnego, jest wynikiem bardzo dobrym. Instruktorzy firmy Steyr podczas prezentacji swej broni w USA potrafili umieścić z tej samej odległości 30 pocisków krótkimi seriami w kole o średnicy 14,5 cm, co z kolei dowodzi, jak dobrze kontroluje się ją przy ogniu automatycznym, gdy w wielu innych modelach odrzut i podrzut utrudniają utrzymanie nawet kierunku prowadzenia ognia. Warto też zaznaczyć, że grube ścianki lufy nie nagrzewały się tak szybko jak w innych typach małych pistoletów maszynowych, umożliwiając dłuższe prowadzenie intensywnego ognia ciągłego.

Żywotność głównych części i zespołów TMP według producenta miała być nie mniejsza niż 20 000 strzałów, został on też poddany testom na niezawodność z użyciem amunicji 9 mm Parabellum różnych producentów. Problemy sprawiła tylko francuska amunicja THV z bardzo lekkim pociskiem. W przypadku nabojów o najsłabszym ładunku prochowym można było osłonę lufy uzupełnić specjalną nasadką, zapewniającą niezawodne działanie dzięki chwilowemu wstrzymywaniu części gazów prochowych, co zwiększało energię odrzutu zespołu lufa–zamek do odpowiedniego poziomu. Nagwintowana końcówka osłony umożliwiała także nakręcenie firmowego tłumika dźwięku.

TMP składał się tylko z 53 części i był stosunkowo prosty w rozkładaniu częściowym: po przesunięciu w dół wzorowanej na zastosowanej w pistoletach Glock blokady nad chwytem przednim, oddziela się górną część komory zamkowej, a następnie wyjmuje z niej zespół lufy z jej osłoną prowadzącą, zamek i mechanizm powrotny. Chociaż na etapie prototypu przygotowano lufę o gwincie poligonalnym, ostatecznie zastosowano w niej klasyczne gwintowanie. Firma Steyr przewidywała w razie zdobycia odpowiednich zamówień także produkcję odmian strzelających amunicją 9 mm Steyr, .40 S&W, .41 Action Express i 10 mm Auto, ale do produkcji weszła tylko podstawowa wersja na nabój 9 mm Parabellum.

Steyr–Mannlicher AG oferował również model przeznaczony na rynek cywilny, o nazwie Special Purpose Pistol (pistolet specjalnego przeznaczenia). Steyr SPP strzelał tylko ogniem pojedynczym i pozbawiony był chwytu przedniego. Nieco wydłużona osłona lufy tej odmiany nie miała na końcu gwintu dla tłumika, a kabłąkowi osłony spustu nadano odmienny profil z występem. Drobne zmiany wprowadzone w jego konstrukcji uniemożliwiały wykorzystanie do niego lufy i zamka z TMP, a z kolei przeniesienie wewnętrznych zespołów SPP do TMP czyniło z tego drugiego broń samopowtarzalną. Wszystko to służyło zapobieżeniu próbom przekształcenia SPP w broń w pełni automatyczną. SPP powstał z myślą o cywilnym rynku amerykańskim, gdzie istotne miejsce zajmowały do niedawna właśnie takie tzw. pistolety szturmowe, gabarytami zbliżone bardziej do pistoletów maszynowych, ale fabrycznie dostosowane tylko do ognia pojedynczego. Austriacy nie osiągnęli jednak zamierzonego sukcesu, gdyż początkowo narzucili zbyt wysoką cenę, a niedługo później w USA wprowadzono nowe przepisy, ograniczające dostęp do tego typu broni zwykłym obywatelom.

Produkowany od 1992 r. seryjnie TMP również nie odniósł szczególnych sukcesów rynkowych. Mimo wzbudzania dużego zainteresowania i posiadania wielu zalet, niewielkie partie trafiły głównie do uzbrojenia jednostek specjalnych austriackiej armii i policji Jagdkommando, EKO Cobra, Militär Polizei). Z zamiarem uruchomienia licencyjnej produkcji nosiła się w latach 90. malezyjska firma SME Ordnance, która nabyła w tym czasie licencję na austriacki AUG, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Pojawienie się wspomnianych na początku modeli na nową amunicję 5,7 oraz 4,6 mm przekreśliło nadzieje firmy Steyr na przebicie się ich pistoletu maszynowego w programie PDW. TMP pozostała więc rola specjalistycznej broni dla służb specjalnych, wśród których w mającej coraz bardziej ograniczone znaczenie klasie pistoletów maszynowych bardzo silną pozycję utrzymywały wciąż modele niemieckiej marki H&K oraz szeroko rozpowszechnione izraelskie Mini i Micro-Uzi, a kogo nie było stać na nie, ten korzystał z produktów lokalnych wytwórni. To wszystko wraz ze stosunkowo słabą promocją austriackiego TMP na świecie sprawiło, że nawet tak interesujący i oryginalny pm nie przebił się na kurczącym się rynku wojskowo-policyjnej broni strzeleckiej. Gdy w 2001 r. firmę Steyr przejęli nowi inwestorzy, szybko zapadła decyzja o wycofaniu z jej oferty tej broni. Jak się okazało, nie był to jednak koniec TMP, lecz wbrew pozorom start do prawdziwej kariery pod innym szyldem.

Licencję, dokumentację techniczną, zapasy części TMP oraz wszelkie prawa patentowe do niego odkupiła od austriackiego produ centa współpracująca z nim od dawna szwajcarska firma Brügger+Thomet AG (B&T) z Thun, znana przede wszystkim jako wytwórnia tłumików dźwięku, a od 1999 r. również kopii słynnych pistoletów maszynowych MP5. Po przeanalizowaniu potrzeb współczesnych formacji wojskowych i policyjnych szefostwo B&T uznało, że w klasie pistoletów maszynowych brakuje im właśnie takiego, nowoczesnego, małogabarytowego typu jak TMP. Szwajcarscy inżynierowie wprowadzili w jego konstrukcji 19 ulepszeń, wśród których najbardziej rzuca się w oczy zaopatrzenie w kolbę składaną, uniwersalne szyny montażowe oraz zmiany w konstrukcji bezpiecznika i przełącznika rodzaju ognia. Poprawiony pistolet maszynowy składa  się z 64 części i wszedł do produkcji w 2004 r. jako MP9.

W szwajcarskim wydaniu otrzymał prostą polimerową kolbę w kształcie litery L, składaną zawiasowo na prawą stronę broni tak, że wkomponowuje się w boczny obrys komory zamkowej i przedniego chwytu, w niewielkim tylko stopniu zwiększając szerokość pm. Dotychczasowy bezpiecznik przerzutowy, przechodzący w poprzek komory zamkowej nad chwytem, został w MP9 zastąpiony tak samo umiejscowionym przetykowym przełącznikiem rodzaju ognia: wciśnięcie go z prawej strony ustawia mechanizm uderzeniowospustowy do strzelania ogniem pojedynczym, a z lewej – ogniem ciągłym. Broń nie ma żadnych bezpieczników nastawnych, a przed strzałami przypadkowymi chroni automatyczny bezpiecznik z dźwignią w języku spustowym (podobnie jak w pistoletach Glock). Zamiast celownika z otwartą szczerbiną wprowadzono przeziernikowy typu Ghost ring, ze stałą nastawą, regulowany w poziomie. Grzbiet górnej powierzchni komory zamkowej między celownikiem a muszką ukształtowano w uniwersalną szynę montażową Picatinny (MILSTD- 1913) do mocowania optoelektronicznych przyrządów celowniczych.

Za najodpowiedniejsze do tak kompaktowej broni uznaje się obecnie miniaturowe celowniki kolimatorowe, takie jak Aimpoint Micro T1. Krótki odcinek szyny Picatinny może być dodatkowo zamocowany na bocznej powierzchni górnej części komory zamkowej, nad chwytem przednim, jako miejsce mocowania oświetlenia taktycznego lub laserowego wskaźnika celów. Wylotowa część osłony lufy MP9 otrzymała na obwodzie zamiast standardowego gwintu z drobnym zwojem specjalne występy do szybkiego montażu tłumików dźwięku fi rmy B&T, np. Rotex III. W ofercie producenta przewidziano trzy tłumiki różnej długości i efektywności, w tym z możliwością wyposażenia od dołu początkowego odcinka w trzybramkową szynę do podczepiania modułu celowniczego, służącego do oświetlania/wskazywania celów (np. Beamshot 8800 tczy GTL). Do tego samego, gdy do broni nie używa się tłumika, może zostać wykorzystana specjalna nasadka na lufę z krótką dolną szyną.

W bocznej powierzchni zamka, widocznej w oknie wyrzutowym łusek, pojawił się w MP9 otwór dopasowany rozmiarem do łuski naboju 9 mm Parabellum, w który w razie awarii broni można wsunąć taki nabój i użyć go jako substytutu rączki przeładowania. Okno wyrzutowe może być zakryte osłoną z łapaczem wystrzelonych łusek. Oprócz standardowo przewidzianych do pm półprzezroczystych magazynków z tworzywa sztucznego na 30 nabojów, i krótszych, na 15 nabojów, w opcjonalnym wyposażeniu znajdują się także 20- i 25-nabojowe, także wykonane z w pełni przezroczystego materiału. Firma B&T ma w ofercie poza podstawowym modelem w kolorze czarnym także odmiany z polimerowymi częściami korpusu broni barwy piaskowej (Coyote Tan) i zielonej. Uzupełnia je MP9R z czerwoną górną częścią komory zamkowej, czyli pozbawiona możliwości strzelania, ale z funkcjonującymi wszystkimi mechanizmami „bezpieczna” wersja do ćwiczeń w manipulacji bronią oraz niebieski MP9FX, dostosowany do strzelania treningową amunicją z pociskami barwiącymi Simunition FX kanadyjskiej firmy SNC Technology. Nowy producent przewidział do MP9 oprócz pasa nośnego podobnego do stosowanego do HK MP5, także nowoczesną, otwartą kaburę udową (lub na pas główny) z tworzywa sztucznego, na wzór „wieszaków” stosowanych przez strzelców IPSC. Pm utrzymywany jest w niej zupełnie stabilnie na występie wchodzącym w wylot lufy oraz zatrzaskiem w osłonie rejonu języka spustowego i może być bardzo szybko dobyty.

Udoskonalony przez szwajcarską B&T pm uznawany jest obecnie za jedną z najbardziej optymalnych konstrukcji w swojej klasie. Zaopatrzony w kolbę i nowoczesne przyrządy celownicze zapewnia wygodne prowadzenie celnego ognia, czemu sprzyja płynne działanie automatyki z miękkim odrzutem i minimalnym podrzutem nawet przy ogniu seryjnym. Małe wymiary w zestawie z dodatkowym chwytem przednim i kolba wymuszają przyjmowanie właściwej, zwartej postawy strzeleckiej. Takie gabaryty i niewielka masa sprawiają, że jego przenoszenie nie jest uciążliwe, jest wygodny podczas operowania w ograniczonych przestrzeniach (CQB), łatwy do ukrycia, a jednocześnie szybko gotowy do użycia i szybki w obsłudze. Wymiana magazynka w gnieździe umieszczonym w chwycie jest szybsza i łatwiejsza niż w przypadku np. MP5 (dzięki „pistoletowemu” usytuowaniu przycisku zwalniającego w zasięgu kciuka, zdolności do naturalnego odszukiwania dłonią z magazynkiem dłoni obejmującej chwyt oraz ujednoliceniu czynności z trenowanymi na broni krótkiej).

Odpowiednik firmy HK, to jest MP5K PDW, szwajcarski pm przebija także znacznie mniejszą masą, mniej „czepliwą” budową oraz posiadaniem przycisku zwalniania zamka. Pewne wątpliwości może budzić jedynie brak bezpiecznika nastawnego. Bezpiecznik automatyczny chroni przed większością powodów przypadkowych wystrzałów, ale w niektórych dynamicznych sytuacjach, gdy ręce muszą być szybko uwolnione w celu wykonania innych czynności, zaś broń nie zostanie wpięta w firmową kaburę, a jedynie zwisa luźno na swym pasie, istnieje ryzyko zahaczenia językiem spustowym chociażby o części wyposażenia osobistego lub inne elementy i wówczas bezpiecznik spustowy może się nie sprawdzić jako jedyne zabezpieczenie.

W związku z tym, w ofercie B&T pojawiła się w tym roku udoskonalona wersja MP9-N, w której pozostawiono bezpiecznik automatyczny w spuście, ale w miejsce dotychczasowego przełącznika rodzaju ognia wprowadzono klasyczne, sprawdzone rozwiązanie w postaci nastawnego bezpiecznika–przełącznika rodzaju ognia, z wygodnymi dźwigniami skrzydełkowymi po obu stronach broni. Przy okazji wydłużono nieco radełkowany uchwyt szyny napinającej, by ułatwić szybkie przeładowanie pm w rękawiczkach, wprowadzono także możliwość zwalniania magazynka przyciskiem z obu stron chwytu.

Nowoczesny, kompaktowy pm firmy B&T został szybo doceniony przez różne formacje na całym świecie. Jako jedna z pierwszych wprowadziła go na uzbrojenie wszystkich wydziałów, w tym służby patrolowej, policja szwajcarskiej Bazylei, zastępując nimi używane wcześniej niemieckie MP5. BT MP9 używany jest przez austriacką jednostkę antyterrorystyczną EKO Cobra, belgijski Peleton Anti-Banditisme (PAB) policji miasta Liege, bodyguardów z Berrozi-Protección (Escoltas) baskijskiej policji Ertzaintza, zespoły specjalne francuskiego wywiadu DGSE, grupy abordażowe (pryzowe) greckiej marynarki wojennej, siły specjalne Indonezji, Malezji i Singapuru. Kilkaset sztuk zamówiły dla służb policyjnych i ochrony po zamachu terrorystycznym w Bombaju w 2008 r. Indie, a w ślad za nimi jeszcze w tym samym roku 90 sztuk Arabia Saudyjska. W Polsce niedużą partię dziewięciu sztuk sprowadzono w 2007 r. najpierw dla oddziałów specjalnych Żandarmerii Wojskowej, a obecnie znajdują się na uzbrojeniu grupy realizacyjnej Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz od tego roku „realizacji” Ministerstwa Finansów (kontroli skarbowej).

Powrót TMP w udoskonalonej szwajcarskiej wersji MP9 ukierunkowany jest jednak nie tylko na odbiorców z sił i służb specjalnych. Według zupełnie zasadnej opinii producenta nadal stanowi on bardzo dobrą propozycję do szerszego wprowadzania w roli PDW, zarówno przy wykorzystaniu standardowej amunicji 9 mm Parabellum i jej nowoczesnych odmian o zwiększonej przebijalności, jak i w wersji na nowe typy nabojów specjalnych o dużej prędkości początkowej. Już w 2003 r., na paryskich targach Milipol, firma B&T zaprezentowała prototyp pm TMP-46 kalibru 4,6 mm, z magazynkami wymiennymi z niemieckim HK MP7, ale ostatecznie zdecydowano się na nieco inne, bardziej uniwersalne rozwiązanie.

W ubiegłym roku przedstawiciele B&T nawiązali współpracę ze szwedzkim koncernem SAAB Bofors Dynamics, w wyniku której powstała odmiana MP9 na jego amunicję CBJ-MS z lekkim pociskiem przeciwpancernym w popularnym niegdyś w Szwecji kalibrze 6,5 mm. Formą i długością łuski przypomina ona nieco mauserowski nabój 7,63 mm (radziecki 7,62 × 25 mm TT), ale szwedzka jest wykonana z lekkiego stopu aluminiowego. Pocisk CBJ ma rzadko spotykaną w wojskowej broni strzeleckiej budowę sabotową. Jego jądro czy też zasadniczy pocisk podkalibrowy ze stopu wolframowego, ma średnicę zaledwie 4 mm i masę tylko 2 g. Otacza go sabot prowadzący kalibru 6,5 mm, wykonany z tworzywa sztucznego, z metalowym dnem. Po opuszczeniu lufy następuje rozdzielenie obu części, sabot spada, a wolframowy pocisk małokalibrowy osiąga prędkość początkową aż 820 m/s, po pokonaniu 100 m zmniejsza się ona do 724 m/s, a na 400 m sięga jeszcze 470 m/s. Na tych odległościach daje to energię odpowiednio 672, 524 i 220 J, wystarczającą na dystansie 400 m do śmiertelnego rażenia człowieka, według producenta także wtedy, jeśli cel chroniony jest standardową kamizelką kuloodporną (a więc spełnia normę NATO CRISAT). To z kolei oznacza, że na mniejszych odległościach może ona być groźna także dla załóg w lekko opancerzonych pojazdach.

Testy fabryczne potwierdziły, że na takiej odległości osiągi pocisku gwarantują płaski tor lotu, a przy strzelaniu z broni wyposażonej w prosty celownik optyczny – bardzo dobrą celność i skupienie. Pocisk ma oprócz wysokiej przebijalności łatwo przekazywać swą energię na cel, a jego budowa zapewnia mu bardzo dobrą odporność na korozję i powoduje mniejsze zużywanie lufy niż w przypadku klasycznych. Litery MS w nazwie oznaczają modular system – ponieważ nabój CBJ ma wymiary dwóch trzecich dolnej części łuski bardzo zbliżone do łuski naboju 9 mm × 19 Parabellum i w czasie strzału daje podobny impuls odrzutu, może być z powodzeniem wykorzystywany w takim pistolecie jak MP9 po zastąpieniu jego łatwo odłączalnej standardowej lufy kalibru 9 mm dostosowaną do amunicji 6,5 mm. Tym samym BT MP9 można wykorzystywać jako klasyczny pistolet maszynowy strzelający popularną amunicją 9 mm Parabellum, także z pociskami różnego typu, w starciach na bliskich dystansach z przeciwnikiem niechronionym osłonami balistycznymi, jak i w roli PDW o znacznie większym zasięgu oraz przebijalności. Warto przy tym pamiętać, że w odróżnieniu od 5,7-mm FN P90 czy 4,6 HK MP7, szwajcarski pm pozwala na trening z użyciem amunicji FX. Pierwszym krajem, który rozpoczął wprowadzanie 9-mm MP9 jako broni osobistej tej części personelu wojskowego, w przypadku którego prowadzenie bezpośredniej walki za pomocą broni strzeleckiej nie wynika z zasadniczych zadań, jest Portugalia. Testy podczas działań w Afganistanie w pełni potwierdziły słuszność takiego wyboru.

Tymczasem już w 2005 r. firma z Thun nawiązała kontakt z amerykańską DS Arms, za pośrednictwem której rozpoczęła sprzedaż na rynku USA samopowtarzalnej wersji MP9 pod nazwą TP9 (Tactical Pistol) bez stałego chwytu przedniego, który jednak można zastąpić dołączanym, mocowanym na dodatkowej szynie Picatinny, biegnącej pod komorą zamkową przed osłoną spustu.

Dane taktyczno-techniczne MP9 (NATO stock number: 1005-17-122-0790):
Kaliber: 9 mm
Nabój: 9 × 19 mm Parabellum
Długość broni: 523 mm (kolba rozłożona)
303 mm (kolba złożona)
725 mm (z tłumikiem, kolba rozłożona)
505 mm (z tłumikiem, kolba złożona)
Długość linii celowniczej: 190 mm
Wysokość broni: 166 mm (bez magazynka)
173 mm (z magazynkiem 15-nb)
246 mm (szerokość z magazynkiem 30-nb)
Szerokość broni: 45 mm (z kolbą rozłożoną)
56 mm (z kolbą złożoną)
Długość lufy: 130 mm
Długość linii celowniczej: 188 mm
Masa broni bez magazynka: 1,4 kg (MP9-N: 1,56 kg)
Masa pełnego magazynka: 240 g (15 nb)
300 g (20 nb)
370 g (25 nb)
440 g (30 nb)
Pojemność magazynka: 15, 20, 25, 30 nabojów
Szybkostrzelność: 800–900 strzałów/min

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Mateusz Kurmanow Izraelskie hełmy RBH 303AU

Izraelskie hełmy RBH 303AU Izraelskie hełmy RBH 303AU

Ostatnie lata na stosunkowo ciasnym polskim rynku indywidualnych osłon balistycznych, przyniosły nieznany wcześniej rozwój oferty hełmów dostępnych dla potencjalnych użytkowników z MSWiA i wojska. Do producentów...

Ostatnie lata na stosunkowo ciasnym polskim rynku indywidualnych osłon balistycznych, przyniosły nieznany wcześniej rozwój oferty hełmów dostępnych dla potencjalnych użytkowników z MSWiA i wojska. Do producentów rodzimych, wśród których czołową pozycję zajmuje Maskpol SA, dołączyły konstrukcje światowych potentatów tej branży – amerykańskich koncernów MSA, Gentex i SDS (należącego do BAE Systems). Ofertę dodatkowo uzupełniają konstrukcje nowatorskie, choć raczej nieosiągalne ze względu na koszt –...

Andrzej Krugler Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów Święto 1. Pułku Specjalnego Komandosów

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany...

8 października br., jak co roku, w 1. Pułku Specjalnym Komandosów w Lublińcu odbyły się uroczystości związane ze Świętem Pułku. W tym roku przypadła 16. rocznica sformowania jednostki (pułk został sformowany w 1993 roku, a wyróżniającą nazwę Komandosów otrzymał w 1995 roku). W porównaniu do zeszłorocznej 15. rocznicy, która dzięki obecności Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego miała szczególny charakter, tegoroczna miała skromniejszą oprawę, jednak nie zabrakło na niej zarówno znamienitych gości jak...

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

Snajper szybkostrzelny (cześć 1.) Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter...

„One shot, one kill” – to popularne hasło przyświecające snajperom nadal wskazuje na wysoki poziom ich umiejętności strzeleckich i skuteczności bojowej, ale nie w pełni już odzwierciedla najczęstszy charakter działań snajperskich w warunkach ostatnich konfliktów zbrojnych. Skomplikowane realia współczesnego, dynamicznego pola walki wojen asymetrycznych sprawiają, że snajperzy równie często muszą być przygotowani do szybkiego oddawania kilku strzałów do jednego trudnego albo wielu celów, a wówczas...

Mateusz J. Multarzyński XVII MSPO - targi czasu kryzysu

XVII MSPO - targi czasu kryzysu XVII MSPO - targi czasu kryzysu

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego,...

Tegoroczna XVII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach upłynęła w cieniu dwóch wydarzeń: światowego kryzysu ekonomicznego i pożaru głównej hali F kieleckiego centrum wystawienniczego, który wybuchł w przeddzień otwarcia salonu. Kryzys ekonomiczny, który wyraźnie dotknął przemysł zbrojeniowy, spowodował, że w tegorocznym MSPO wzięło udział ponad 100 firm mniej niż w edycji z 2008 roku. Z kolei pożar głównej hali wystawienniczej zmusił niektóre firmy do wycofania się z targów,...

Adam Gawron Strzelający MSBS-5,56

Strzelający MSBS-5,56 Strzelający MSBS-5,56

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru...

15 grudnia w Fabryce Broni w Radomiu odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja strzelających demonstratorów technologii karabinków tworzonych w ramach projektu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56). Jest to tworzony przez Wojskową Akademię Techniczną wraz z FB Radom projekt nowego karabinka, mogącego w przyszłości wejść do uzbrojenia naszej armii.

Ireneusz Chloupek HK416 w Polsce

HK416 w Polsce HK416 w Polsce

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!)....

Arsenały polskich sił specjalnych stają się coraz nowocześniejsze, choć z pewną przykrością trzeba zaznaczyć, że nie za sprawą krajowych konstrukcji (ale też ocena tych ostatnich każe raczej rzec: na szczęście!). Po krótkiej karierze w jednostkach MSWiA niemieckich HK G36 w kilku wersjach, od niedawna nasi komandosi weszli do ekskluzywnego klubu użytkowników jednego z najlepszych wśród obecnie dostępnych na świecie karabinków automatycznych: HK416.

Andrzej Krugler SCAR-y w WZS BOR

SCAR-y w WZS BOR SCAR-y w WZS BOR

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416....

Od kilkunastu miesięcy obserwuje się wśród światowych, a przede wszystkim europejskich, jednostek specjalnych, tendencję do wprowadzania na uzbrojenie jako broni podstawowej karabinka Heckler&Koch HK416. Grono jego użytkowników jest już dość spore i stale się powiększa. Wymienić tu można choćby jednostki specjalne z Indonezji, Francji, Norwegii, Holandii czy Polski (więcej na ten temat piszemy na stronie 36). Z tego swoistego trendu wyłamał się Wydział Zabezpieczenia Specjalnego Biura Ochrony Rządu,...

Adam Gawron Shot Show 2010

Shot Show 2010 Shot Show 2010

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”....

Gdy w drodze z lotniska do hotelu odpowiedziałem taksówkarzowi na pytanie w jakim celu przyjechałem do miasta, stwierdził: „Shot Show? Ale ma Pan szczęście – to na pewno jakieś targi producentów wódki”. To jedno zdanie dosyć dobrze oddaje atmosferę Las Vegas.

Ireneusz Chloupek Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Snajper szybkostrzelny (część 2.) Snajper szybkostrzelny (część 2.)

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych...

Chociaż samopowtarzalny karabin snajperski SR-25 firmy Knights Armament Co. (KAC) powstał w odpowiedzi na dokładnie określone oczekiwania amerykańskich sił specjalnych, początkowo zabrakło spodziewanych z ich strony dużych zamówień. By odzyskać nakłady poniesione na jego opracowanie, szef KAC C. Reed Knight Jr., podjął decyzję o wprowadzeniu nowej broni do ograniczonej oferty na rynek cywilny. Na odzew ze strony jednostek specjalnych i prawdziwą karierę SR-25 firma z Florydy musiała jednak poczekać...

Andrzej Krugler TASER do potęgi trzeciej

TASER do potęgi trzeciej TASER do potęgi trzeciej

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków,...

Jedną z trudniejszych sytuacji, z jaką mogą zetknąć się funkcjonariusze służb porządku publicznego, jest konfrontacja z agresywnym osobnikiem, który nie jest uzbrojony w broń palną. W większości przypadków, okoliczności lub przepisy ograniczają możliwości użycia wobec niego broni na amunicję ostrą, a odparcie jego ataku, czy też pokonanie czynnego i/lub biernego oporu wiąże się wejściem z nim w fizyczny kontakt bezpośredni, co stwarza ryzyko utraty zdrowia lub życia zarówno przez zatrzymywanego,...

Andrzej Krugler IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA 2010 & Outdoor Classics IWA 2010 & Outdoor Classics

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego...

IWA Outdoor & Classics to targi z założenia głównie przeznaczone dla branży myśliwskiej i outdoorowej. Jednak od kilku lat stale wzrasta w nich udział firm oferujących produkty z kręgu zainteresowań naszego czasopisma. Zapotrzebowanie na wyroby i usługi związane ze służbami mundurowymi znalazło odzwierciedlenie w programie tegorocznych targów, w którym już po raz trzeci znalazła się impreza pod nazwą Law Enforcement@IWA, skupiająca wystawców i klientów związanych z tą branżą.

Ireneusz Chloupek Wyposażenie obowiązkowe

Wyposażenie obowiązkowe Wyposażenie obowiązkowe

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim...

Tłumiki dźwięku to, po bagnetach, dwójnogach i celownikach optycznych, jedne z najstarszych akcesoriów do broni strzeleckiej, wciąż jednak używane w stosunkowo ograniczonym stopniu, co widać na polskim przykładzie. Czasami wynika to ze zbyt wąskiego pojmowania ich przeznaczenia i braku wyobrażenia na temat przydatności w różnych sytuacjach bojowych.

Ireneusz Chloupek Zestaw wielozadaniowy

Zestaw wielozadaniowy Zestaw wielozadaniowy

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych...

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni...

Andrzej Krugler Pistoletowy Adapter CAA Roni

Pistoletowy Adapter CAA Roni Pistoletowy Adapter CAA Roni

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie...

Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej adapterów nadających zwykłym pistoletom cechy pistoletów maszynowych/karabinków. Wzbudzają one dość skrajne opinie, od zachwytów po uznawanie ich za całkowicie nieprzydatne gadżety. Dzięki firmie Mactronic redakcja SPECIAL OPS miała okazję zapoznać się z adapterem RONI G1 izraelskiej firmy CAA Tactical i sprawdzić, które z tych opinii odpowiadają prawdzie. W artykule zastanowimy się również nad tym, czy taki adapter może znaleźć profesjonalne zastosowanie.

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Ireneusz Chloupek Advanced Police Carabine

Advanced Police Carabine Advanced Police Carabine

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę...

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę w uzbrojeniu sił policyjnych i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne. Po długim okresie utrzymywania wśród nich pozycji niekwestionowanego lidera przez niemiecki HK MP5, początek drugiego dziesięciolecia nowego wieku przyniósł mu nowych, bardzo poważnych konkurentów - najpierw...

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops