Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Drugi start

Austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP Andrzej Krugler, US DoD, B&T, CBA

Austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP Andrzej Krugler, US DoD, B&T, CBA

W historii techniki, w tym również uzbrojenia, nie brakuje przykładów zupełnie udanych, a nawet ponadprzeciętnych konstrukcji, które z różnych przyczyn nie zdobyły należnego im uznania, ani popularności – czasem winny był tylko zły lub słaby marketing, nieudolność producenta, a najczęściej zbieg wielu okoliczności, sprawiających, że dany produkt po prostu „nie trafił na swój czas”. Jednym z takich typów broni strzeleckiej, któremu nie udało się początkowo skutecznie przebić na światowych rynkach, był austriacki pistolet maszynowy Steyr TMP, który jednak za sprawą szwajcarskiej firmy Brügger&Thomet AG otrzymał drugą szansę i obecnie zdobywa zasłużone miejsce w arsenałach sił specjalnych.

Zobacz także

Transactor Security Sp. z o.o. Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do...

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do ochrony swoich granic, albowiem jest to jeden z najważniejszych czynników, które mają duży wpływ na bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne.

Radosław Tyślewicz STG77 A1 MOD

STG77 A1 MOD STG77 A1 MOD

Rok 2023 w armii austriackiej (OBH) upłynął pod znakiem modernizacji i zmian rozpoczętych jeszcze w okresie Covid-19. Wprowadzono między innymi nowe umundurowanie polowe z innowacyjnym kamuflażem oraz...

Rok 2023 w armii austriackiej (OBH) upłynął pod znakiem modernizacji i zmian rozpoczętych jeszcze w okresie Covid-19. Wprowadzono między innymi nowe umundurowanie polowe z innowacyjnym kamuflażem oraz dokonano modernizacji karabinka STG77. W lutym 2023 roku pierwsze egzemplarze nowej broni trafiły do jednostek liniowych, a proces symbolicznie zakończyło wręczenie w grudniu nowych egzemplarzy tej broni kadetom Theresianische Militärakademie przez mister obrony narodowej. Tekst: Radosław Tyślewicz Zdjęcia:...

Krzysztof Mątecki Kolejne S70i Black Hawk w Wojskach Specjalnych

Kolejne S70i Black Hawk w Wojskach Specjalnych Kolejne S70i Black Hawk w Wojskach Specjalnych

Pod koniec 2023 roku do Wojsk Specjalnych trafiły dwa kolejne wielozadaniowe śmigłowce S70i Black Hawk, zwiększając tym samym do 6 szt. liczbę tych maszyn we flocie Wojsk Specjalnych. Dostawy śmigłowców realizowane...

Pod koniec 2023 roku do Wojsk Specjalnych trafiły dwa kolejne wielozadaniowe śmigłowce S70i Black Hawk, zwiększając tym samym do 6 szt. liczbę tych maszyn we flocie Wojsk Specjalnych. Dostawy śmigłowców realizowane są w ramach kontraktu podpisanego pomiędzy MON a PZL Mielec w 2019 roku. Wiropłaty Black Hawk to śmigłowce wsparcia bojowego, które w naszych Wojskach Specjalnych odpowiadają za transport operatorów do i z miejsca operacji. Tekst: Krzysztof Mątecki Zdjęcia: Magdalena Wajer, Iwona Stopczyk,...

Wiele wzorów automatycznej broni strzeleckiej opracowanych w austriackiej firmie Steyr–Mannlicher w okresie, gdy trafiały na rynek, zaskakiwało oryginalnością konstrukcji i bardzo nowatorskimi rozwiązaniami technologicznymi. Sztandarowym tego przykładem jest wciąż najbardziej popularny na świecie karabin w układzie bull-pup: 5,56-mm Steyr AUG. W klasie pistoletów maszynowych austriackie produkty z różnych przyczyn pozostały natomiast znacznie mniej znane, nie przynosząc istotnych sukcesów eksportowych.

Pierwszy powojenny pistolet maszynowy marki Steyr wzorowany był ogólnie na izraelskim Uzi – w latach 60. bezdyskusyjnie najbardziej uznanym modelu, używanym również w niedużych ilościach w armii i policji austriackiej. Zaprojektowany przez inż. Karla Mosera w 1967 r., a następnie dopracowany i przygotowany do produkcji przez zespół Hugo Stowassera, dwa lata później zaczął trafiać do jednostek liniowych Bundesheer jako MP69. Podobnie jak Uzi, miał  gniazdo magazynka w chwycie i działał na zasadzie swobodnego odrzutu zamka, teleskopowo nachodzącegona lufę, różnił się jednak od niego nie tylko szerszym wykorzystaniem tworzywa sztucznego, ale i wieloma szczegółami konstrukcyjnymi, m.in. sposobem przeładowania, umieszczeniem przycisku zwalniania magazynka, budową bezpiecznika oraz wysuwaną kolbą, zaczerpniętą z amerykańskiego M3.

Austriacki pm okazał się tak samo bardzo odporny na zanieczyszczenia jak Uzi, a przy tym miał dłuższą linię celowniczą, był jeszcze prostszy w rozkładaniu, a także lżejszy i tańszy w produkcji. Najbardziej oryginalną cechą MP69 było wykorzystanie pasa nośnego do napinania zamka – tak nietypowe, że w końcu z niego zrezygnowano, wprowadzając na początku lat 80. klasyczną rączkę napinającą i odrębne uszko do mocowania przedniego końca pasa. Po tej zmianie otrzymał nazwę MP69/81, ale ani ta, ani wcześniejsza wersja nie zdobyły szerszej popularności poza własnym krajem. Pewne partie sprzedano siłom specjalnym i policjom kilku państw (m.in. Algierii i Argentyny), jednak poza Arabią Saudyjską nie nabyły one istotnych ilości.

To, oraz porażka w konkursie na nowy pistolet dla armii austriackiej, który wygrał model Gastona Glocka, powstrzymało w firmie Steyr na jakiś czas prace nad nowymi wzorami wojskowo-policyjnej broni strzeleckiej. Tymczasem od lat 80. znaczenie pistoletów maszynowych w nowoczesnych armiach spadało – zaczęto je traktować tak jak pistolety samopowtarzalne, głównie jako środek do obrony osobistej, a ważną rolę odgrywały już tylko jako broń specjalistyczna w niektórych działaniach sił specjalnych oraz jako uzbrojenie policyjnych jednostek antyterrorystycznych i ochroniarzy. Austriacy ograniczyli się więc początkowo do przygotowania jako następcy MP69 odmiany podstawowego karabinu Stg 77 (AUG), używanego przez tamtejszą armię i policję, dostosowanego do amunicji pistoletowej 9 mm Parabellum. W kraju oznaczono ją MP88, natomiast na eksport jako AUG-Para.

Mimo podstawowej zalety, jaką była maksymalna unifikacja z karabinami i karabinkami rodziny AUG, pewnym minusem tego modelu były jego wymiary, bardziej zbliżone do długości tych ostatnich niż do najpopularniejszych w tym czasie małych pistoletów maszynowych. W badawczych kołach wojskowych poszukiwano wówczas optymalnego rodzaju, a nawet konkretnego typu broni, który mógłby odgrywać rolę przyszłej broni do obrony osobistej (APDW – Advanced Personal Defence Weapons). Przeprowadzone analizy użycia broni we współczesnej armii wykazały bowiem, że tylko piechota i podobnie działające formacje, np. wojska powietrznodesantowe, potrzebują klasycznych karabinów. Pozostali żołnierze, stanowiący ponad 60 procent stanu nowoczesnych armii, tj. obsługi broni ciężkiej, artylerzyści, kierowcy, załogi wozów bojowych, łącznościowcy, służby logistyczne itp. potrzebują raczej broni do samoobrony.

Zgodnie z założeniami amerykańskich programów badawczych, taka broń powinna mieć znacznie mniejsze wymiary i masę niż typowy karabin, nie musi mieć też takiego jak on zasięgu rażenia. APDW miała być prosta w użyciu i obsłudze, dzięki małym gabarytom nie przeszkadzać żołnierzowi w wykonywaniu jego podstawowych zadań, a jej układ konstrukcyjny powinien zapewniać szybkie wycelowanie broni i otwarcie ognia do celów znajdujących się w odległości poniżej 200 m. Początkowo takiej broni szukano wśród subkarabinków, czyli najradykalniej skróconych wersji standardowych karabinów piechoty. Przemawiało za tym stosowanie do nich identycznej amunicji, taka sama obsługa, konstrukcja oraz wiele wspólnych części, co ułatwia produkcję, naprawy i szkolenie. Przeciwnicy tego trendu wskazywali na to, że zmniejszenie długości i masy standardowych karabinów możliwe jest tylko do pewnego, nie zawsze wystarczającego stopnia. Duża moc (masa i długość) typowej dla nich amunicji i tak nie będzie w pełni wykorzystywana, a jedynie utrudnia zapewnienie broni naprawdę lekkiej, małogabarytowej, o małym odrzucie.

W związku z tym, zanim pojawiły się modele na zupełnie nowe typy amunicji 5,7 mm (belgijski FN P90) czy 4,6 mm (niemiecki HK PDW MP7), w roli APDW wielu specjalistów widziało zamiast subkarabinka mały pistolet maszynowy. Z czasem uznano, że z kolei amunicja pistoletowa nie zawsze zapewnia wystarczający zasięg skuteczny i celność, ale zanim to nastąpiło, niemiecka firma Heckler&Koch zgłosiła do amerykańskich badań krótką odmianę swego renomowanego pistoletu maszynowego MP5, czyli MP5K, której dodano składaną na bok kolbę firmy Choate i wydłużono o kilka cm lufę tak, aby można ją było zaopatrzyć w tłumik płomieni lub tłumik dźwięku.

Podejmując pod koniec lat 80. prace nad nowym typem pistoletu maszynowego, firma Steyr-Mannlicher AG zamierzała nie tyle przygotować następcę MP69, który stałby się PDW żołnierzy armii austriackiej (Bundesheer nie przewidywały wówczas masowych zakupów jakiejkolwiek broni czy wymiany Stg 77 w specjalistycznych pododdziałach na pm), co zaproponować na rynkach zagranicznych model konkurencyjny dla HK MP5 PDW. Niezależnie od nadziei na ujęcie w amerykańskich badaniach APDW, jak też się stało, chciano zainteresować nowym Steyrem krajowe i zagraniczne formacje, które najszerzej wykorzystują pistolety maszynowe: jednostki antyterrorystyczne, specjalne i służby zajmujące się ochroną osobistą VIP-ów. Ze względu na specyfikę ich działań nowy pm musiał charakteryzować się poręcznością, dobrą celnością i kontrolą przy prowadzeniu szybkiego ognia oraz możliwością montażu różnego rodzaju osprzętu. Jako PDW i broń bodyguardów powinien dzięki małym gabarytom i odpowiedniej budowie zewnętrznej nie przeszkadzać przy codziennym noszeniu (w tym w ukryciu), być przy tym w pełni bezpieczny, ale zdolny do błyskawicznego otwarcia ognia, a także zapewnić łatwość instynktownego wycelowania.

To wszystko czyniło zeń raczej broń specjalistyczną niż masowego użycia i właśnie pod takim kątem konstruowano nowy pm, któremu nadano nazwę Taktische Maschinen Pistole (TMP), czyli taktyczny pistolet maszynowy.

Opracowany przez zespół pod przewodnictwem dr. Friedricha Aignera TMP wyróżniał się nowoczesnymi, rzadkimi rozwiązaniami konstrukcyjnymi i wysokim poziomem technologicznym. Szkielet z chwytami, komorę zamkową, magazynek, spust, niektóre elementy mechanizmu napinania i kilka innych drobniejszych, ale istotnych części wykonano z tworzywa sztucznego IXEF 1313, stosowanego m.in. do budowy pojazdów kosmicznych, o charakterystykach zbliżonych do aluminium, dużej wytrzymałości mechanicznej oraz termicznej i współczynniku rozszerzalności cieplnej identycznym jak w przypadku stali. Dzięki temu wymienione części i zespoły wykonano wyłącznie z tego polimeru, bez konieczności wprowadzania wzmocnień stalowych, uzyskując bardzo małą masę broni.

Wymiarami TMP niewiele odbiegał od broni krótkiej i w razie konieczności można było z niego prowadzić ogień trzymając tylko w jednej ręce. Konstruktorzy zrezygnowali całkowicie z kolby, ponieważ Steyr TMP wydawał się dostatecznie stabilny przy strzelaniu na bliskich dystansach trzymany oburącz z wykorzystaniem chwytu przedniego, zwłaszcza przy użyciu przymocowanego w tylnej części broni pasa nośnego, tworzącego pętlę, którą zakłada się wokół szyi i jednego barku, po czym napina, „wypychając” pm do przodu (technika stosowana już wcześniej w jednostkach antyterrorystycznych przy posługiwaniu się bezkolbowym MP5K). W założeniach TMP miał służyć do błyskawicznego otwierania ognia bez uprzedniego przygotowania, a według konstruktorów w takiej sytuacji nie tylko rozkładanie kolby, ale nawet przyjmowanie postawy z przykładaniem jej do ramienia było stratą cennych ułamków sekund. Podczas późniejszych testów wzięto jednak pod uwagę, że w pewnych sytuacjach wykorzystanie kolby – zwłaszcza gdy broń jest dociążona celownikiem optoelektronicznym i tłumikiem dźwięku, a nie musi być dobywana z ukrycia – zapewnia lepszą stabilność, a więc i celność broni. W związku z tym, na życzenie klienta, TMP mógł być wyposażony w szybko dołączaną kolbę ramową z tworzywa sztucznego.

Austriacki pistolet maszynowy wyróżniał się przede wszystkim zasadą działania. Zamiast najpopularniejszego wykorzystania energii odrzutu zamka swobodnego lub półswobodnego, zastosowano charakterystyczną raczej dla pistoletów samopowtarzalnych zasadę krótkiego odrzutu lufy. Był to przy tym jedyny współczesny pistolet maszynowy z zamkiem ryglowanym w stosunkowo rzadki sposób, przez obrót lufy wokół jej własnej osi podłużnej. Konstruktorzy TMP nie ukrywali, że zainspirowała ich budowa starego pistoletu ich firmy z obrotową lufą, Steyra M12, choć oczywiście rozwiązania współczesnego pistoletu maszynowego są o wiele bardziej nowoczesne.

Kuta na zimno, grubościenna lufa TMP posiadała na górnej powierzchni przedniego odcinka odpowiednio ukształtowane wyżłobienie prowadzące, w które wchodził specjalny trzpień jej masywnej osłony–prowadnicy, utrzymującej lufę w szkielecie i komorze zamkowej. Na obwodzie zewnętrznej powierzchni środkowego odcinka lufę zaopatrzono oprócz tego w osiem podłużnych występów ryglowych, odpowiadających wycięciom w przedniej części nachodzącego na nią głęboko zamka. W momencie strzału, w wyniku odrzutu lufa cofa się wraz z połączonym z nią zamkiem najpierw około 4 mm prostoliniowo, po czym współpraca trzpienia prowadzącego z wyżłobieniem na lufie wymusza jej obrót o około 22 stopnie wokół jej osi wzdłużnej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara (patrząc od wlotu: w prawo), a następnie powstrzymuje jej dalsze cofanie. Proces ten umożliwia opóźnienie otwarcia i odrzutu zamka do momentu, gdy ciśnienie gazów prochowych w lufie spadnie do bezpiecznego poziomu. Dopiero wtedy występy ryglowe na obracającej się lufie ustawiają się na wprost odpowiadających im wycięć w zamku, pozwalając na jego odryglowanie – w praktyce po prostu zsunięcie się z lufy – i dalej cofa się on już swobodnie, aż zostanie wyhamowany przez ściśniętą sprężynę powrotną. Ta, tylko pozornie bardziej skomplikowana zasada działania, miała zwiększać celność broni, zapewnić mniejszy podrzut i łagodniejszą, bardziej płynną automatykę.

Cofający się zamek usuwał łuskę przez okno wyrzutowe po prawej stronie komory zamkowej, a w drodze powrotnej wprowadzał kolejny nabój z magazynka do komory nabojowej lufy. Popychając tę ostatnią do przedniego położenia sprawiał, że ślizgający się w wyżłobieniu lufy trzpień jej osłony wymuszał tym razem obrót lufy w lewo, ryglując ją z zamkiem. Rolę wyrzutnika pełnił występ zaczepu zamkowego.

Do ręcznego przeładowania broni, zamiast klasycznej rączki napinającej, zastosowano w TMP napinacz wzorowany na znanym z amerykańskiego karabinu M16. W tylnej, górnej części broni umieszczono centralnie żłobkowany uchwyt, równie dostępny dla strzelców prawo–, jak i leworęcznych. Pociągnięcie go do tyłu powoduje cofnięcie zamka szyną napinacza, po czym zamek i napinacz wracają pod wpływem energii rozprężającej się sprężyny powrotnej do pierwotnego położenia, a w czasie strzelania pozostają nieruchome. Wygoda tego rozwiązania, wykorzystanego poza odmianami M16 jeszcze tylko w brytyjskim pm Bushmann IDW, a ostatnio w HK MP7, jest sprawą dyskusyjną i być może chodziło tylko o ukłon w stronę przyzwyczajonych doń Amerykanów. Jego niewątpliwymi zaletami jest natomiast wkomponowanie uchwytu napinacza w górną część komory zamkowej tak, że nie stanowi wyraźnie wystającego, podatnego na zaczepianie elementu, oraz utrzymanie szczelności komory zamkowej przez uniknięcie wykonania w niej dodatkowego wycięcia, w którym poruszałaby się bardziej klasyczna rączka napinania (okno wyrzutowe łusek zasłania boczna powierzchnia zamka). Jak udowodniły testy, TMP okazał się bardzo odporny na zanieczyszczenia i zamoczenie, nic więc dziwnego, że stał się ulubioną bronią m.in. austriackich płetwonurków bojowych z jednostki Jagdkommando. Natomiast zaokrąglone krawędzie, niewielkie wymiary i masa oraz forma pozbawiona szczególnie wystających elementów sprawiały, że TMP doskonale nadawał się do noszenia w ukryciu i szybkiego dobywania, a więc posiadał zalety bardzo cenione przez tajne służby i ochroniarzy – stąd też szybko trafił do arsenału ochroniarzy m.in. z austriackiej policji wojskowej.

Ułożony pod górną ścianką komory zamkowej mechanizm powrotny TMP składał się z pojedynczej sprężyny wchodzącej do około połowy w tylną, górną część zamka, a z tyłu nawiniętej na krótką prowadnicę, której zakończenie wprowadza się w otwór w tylnej ściance komory. Mechanizm uderzeniowy był typu kurkowego, z iglicą osadzoną w zamku przerzutowo. TMP strzelał z zamka zamkniętego ogniem pojedynczym i seriami, przy czym zastosowano w nim nieco nietypowe rozwiązanie bezpiecznika–przełącznika rodzaju ognia, znane z wcześniejszych pistoletów maszynowych MP69 i MP69/81 oraz rodziny broni AUG. Bezpiecznik miał postać kołka o przekroju prostokątnym, przechodzącego na wylot przez górną część chwytu, w miejscu jego połączenia z komorą zamkową.

Jest to prosta blokada języka spustowego i dźwigni spustowej – wciśnięcie go z lewej strony broni, czyli przepchnięcie na prawą, powoduje odbezpieczenie, a odwrotny ruch zabezpieczenie broni. W pozycji odbezpieczonej umożliwia strzelanie ogniem pojedynczym i ciągłym, dzięki tzw. dwuchodowemu mechanizmowi spustowemu: strzały pojedyncze zapewnia lekkie naciśnięcie na spust, mocniejsze – ogień seryjny. Jeśli strzelec ma czas na spokojne wybranie opcji ognia pojedynczego, ustawia bezpiecznik w pozycji pośredniej, wciskając go tylko częściowo i wtedy niezależnie od siły nacisku na spust padną tylko strzały pojedyncze (opór maksymalny spustu TMP: 3,63 kg). Rozwiązanie to jest pozornie bardzo proste i praktyczne, ale ma też przeciwników, którzy obawiają się, że przy zbyt słabym naciśnięciu lub zanieczyszczeniu mechanizmu bezpiecznik może nie przesuwać się do oczekiwanego położenia.

Oprócz bezpiecznika nastawnego TMP posiadał zabezpieczenie przed strzałem przedwczesnym (dopóki zamek nie zostanie domknięty) oraz zabezpieczenie kurka przed strzałem przypadkowym, np. w razie upadku broni, co zapewniało wysoki poziom bezpieczeństwa przy posługiwaniu się tą bronią. W nowoczesnej broni wydaje się to oczywiste, ale konstruktorzy zwrócili na tę kwestię szczególną uwagę, pamiętając o słabościach poprzednika, MP69, który jak większość pistoletów maszynowych z zamkiem swobodnym był podatny na oddawanie przypadkowych strzałów wskutek upadku lub silnego wstrząsu.

Po lewej stronie TMP, nad chwytem, na styku szkieletu z górną częścią komory zamkowej, umieszczono wykonaną z blachy stalowej dźwignię do zwalniania zamka z zatrzasku, na którym zatrzymywał się on w tylnym położeniu po opróżnieniu magazynka. Występ szkieletu, pod którym kryła się stalowa prowadnica zamka, osłaniał tę dźwignię przed przypadkowym naciśnięciem. Ten prosty mechanizm (powszechny w nowoczesnych pistoletach i karabinach, ale brakujący np. w renomowanym niemieckim HK MP5), pozwala na wyraźne zwiększenie szybkostrzelności praktycznej broni, gdyż po wymianie magazynka na pełny nie ma potrzeby ręcznego przeładowania – wystarczy zwolnić dźwignią zamek, który wprowadzi pierwszy nabój z nowego magazynka do lufy i pm jest gotów do kontynuowania strzelania.

Na lewej stronie odgrywającego rolę gniazda magazynka chwytu pistoletowego, w miejscu, gdzie łączy się z nim osłona spustu, znajdował się przycisk zwalniający magazynek TMP. Podobnie jak dźwignię zwalniania zamka, umieszczono go w zasięgu kciuka dłoni obejmującej chwyt (w przypadku strzelców praworęcznych), co zapewnia ich szybką obsługę, bez konieczności zmiany trzymania broni i pomocy drugiej ręki. Przed dodatkowym chwytem przednim mały występ szkieletu zabezpieczał przed wysunięciem palców spoczywającej na nim dłoni w pobliże osłony lufy, co groziłoby w czasie strzelania poparzeniem.

Proste, stałe mechaniczne przyrządy celownicze TMP to muszka z możliwością regulacji w pionie i szczerbinka z regulacją w poziomie. W górnej powierzchni pokrywy komory zamkowej wykonano po dwa wycięcia do osadzania celowników optoelektronicznych. Praktyczna odległość strzelania z TMP, zapewniająca najlepsze wyniki to około 20–25 m – dystans pozornie nieduży, ale w praktyce z broni tej klasy, o dość krótkiej lufie i linii celowniczej, nie prowadzi się ognia na większe odległości. Małe pistolety maszynowe służą bowiem głównie do walki z bliska i w pomieszczeniach (CQB). Próby strzeleckie nowego Steyra wykazały jednak, że za pomocą celowników optoelektronicznych oraz kolby dostawnej można osiągnąć dobre rezultaty nawet przy strzelaniu do 100 m. Podczas strzelania stojąc, bez kolby i dodatkowych celowników, ogniem pojedynczym z bardziej praktycznej odległości 10 m, TMP zapewniał skupienie kilkunastu pocisków w granicach 3–4 cm, co w przypadku takiej broni, nieprzeznaczonej przecież do strzelania precyzyjnego, jest wynikiem bardzo dobrym. Instruktorzy firmy Steyr podczas prezentacji swej broni w USA potrafili umieścić z tej samej odległości 30 pocisków krótkimi seriami w kole o średnicy 14,5 cm, co z kolei dowodzi, jak dobrze kontroluje się ją przy ogniu automatycznym, gdy w wielu innych modelach odrzut i podrzut utrudniają utrzymanie nawet kierunku prowadzenia ognia. Warto też zaznaczyć, że grube ścianki lufy nie nagrzewały się tak szybko jak w innych typach małych pistoletów maszynowych, umożliwiając dłuższe prowadzenie intensywnego ognia ciągłego.

Żywotność głównych części i zespołów TMP według producenta miała być nie mniejsza niż 20 000 strzałów, został on też poddany testom na niezawodność z użyciem amunicji 9 mm Parabellum różnych producentów. Problemy sprawiła tylko francuska amunicja THV z bardzo lekkim pociskiem. W przypadku nabojów o najsłabszym ładunku prochowym można było osłonę lufy uzupełnić specjalną nasadką, zapewniającą niezawodne działanie dzięki chwilowemu wstrzymywaniu części gazów prochowych, co zwiększało energię odrzutu zespołu lufa–zamek do odpowiedniego poziomu. Nagwintowana końcówka osłony umożliwiała także nakręcenie firmowego tłumika dźwięku.

TMP składał się tylko z 53 części i był stosunkowo prosty w rozkładaniu częściowym: po przesunięciu w dół wzorowanej na zastosowanej w pistoletach Glock blokady nad chwytem przednim, oddziela się górną część komory zamkowej, a następnie wyjmuje z niej zespół lufy z jej osłoną prowadzącą, zamek i mechanizm powrotny. Chociaż na etapie prototypu przygotowano lufę o gwincie poligonalnym, ostatecznie zastosowano w niej klasyczne gwintowanie. Firma Steyr przewidywała w razie zdobycia odpowiednich zamówień także produkcję odmian strzelających amunicją 9 mm Steyr, .40 S&W, .41 Action Express i 10 mm Auto, ale do produkcji weszła tylko podstawowa wersja na nabój 9 mm Parabellum.

Steyr–Mannlicher AG oferował również model przeznaczony na rynek cywilny, o nazwie Special Purpose Pistol (pistolet specjalnego przeznaczenia). Steyr SPP strzelał tylko ogniem pojedynczym i pozbawiony był chwytu przedniego. Nieco wydłużona osłona lufy tej odmiany nie miała na końcu gwintu dla tłumika, a kabłąkowi osłony spustu nadano odmienny profil z występem. Drobne zmiany wprowadzone w jego konstrukcji uniemożliwiały wykorzystanie do niego lufy i zamka z TMP, a z kolei przeniesienie wewnętrznych zespołów SPP do TMP czyniło z tego drugiego broń samopowtarzalną. Wszystko to służyło zapobieżeniu próbom przekształcenia SPP w broń w pełni automatyczną. SPP powstał z myślą o cywilnym rynku amerykańskim, gdzie istotne miejsce zajmowały do niedawna właśnie takie tzw. pistolety szturmowe, gabarytami zbliżone bardziej do pistoletów maszynowych, ale fabrycznie dostosowane tylko do ognia pojedynczego. Austriacy nie osiągnęli jednak zamierzonego sukcesu, gdyż początkowo narzucili zbyt wysoką cenę, a niedługo później w USA wprowadzono nowe przepisy, ograniczające dostęp do tego typu broni zwykłym obywatelom.

Produkowany od 1992 r. seryjnie TMP również nie odniósł szczególnych sukcesów rynkowych. Mimo wzbudzania dużego zainteresowania i posiadania wielu zalet, niewielkie partie trafiły głównie do uzbrojenia jednostek specjalnych austriackiej armii i policji Jagdkommando, EKO Cobra, Militär Polizei). Z zamiarem uruchomienia licencyjnej produkcji nosiła się w latach 90. malezyjska firma SME Ordnance, która nabyła w tym czasie licencję na austriacki AUG, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Pojawienie się wspomnianych na początku modeli na nową amunicję 5,7 oraz 4,6 mm przekreśliło nadzieje firmy Steyr na przebicie się ich pistoletu maszynowego w programie PDW. TMP pozostała więc rola specjalistycznej broni dla służb specjalnych, wśród których w mającej coraz bardziej ograniczone znaczenie klasie pistoletów maszynowych bardzo silną pozycję utrzymywały wciąż modele niemieckiej marki H&K oraz szeroko rozpowszechnione izraelskie Mini i Micro-Uzi, a kogo nie było stać na nie, ten korzystał z produktów lokalnych wytwórni. To wszystko wraz ze stosunkowo słabą promocją austriackiego TMP na świecie sprawiło, że nawet tak interesujący i oryginalny pm nie przebił się na kurczącym się rynku wojskowo-policyjnej broni strzeleckiej. Gdy w 2001 r. firmę Steyr przejęli nowi inwestorzy, szybko zapadła decyzja o wycofaniu z jej oferty tej broni. Jak się okazało, nie był to jednak koniec TMP, lecz wbrew pozorom start do prawdziwej kariery pod innym szyldem.

Licencję, dokumentację techniczną, zapasy części TMP oraz wszelkie prawa patentowe do niego odkupiła od austriackiego produ centa współpracująca z nim od dawna szwajcarska firma Brügger+Thomet AG (B&T) z Thun, znana przede wszystkim jako wytwórnia tłumików dźwięku, a od 1999 r. również kopii słynnych pistoletów maszynowych MP5. Po przeanalizowaniu potrzeb współczesnych formacji wojskowych i policyjnych szefostwo B&T uznało, że w klasie pistoletów maszynowych brakuje im właśnie takiego, nowoczesnego, małogabarytowego typu jak TMP. Szwajcarscy inżynierowie wprowadzili w jego konstrukcji 19 ulepszeń, wśród których najbardziej rzuca się w oczy zaopatrzenie w kolbę składaną, uniwersalne szyny montażowe oraz zmiany w konstrukcji bezpiecznika i przełącznika rodzaju ognia. Poprawiony pistolet maszynowy składa  się z 64 części i wszedł do produkcji w 2004 r. jako MP9.

W szwajcarskim wydaniu otrzymał prostą polimerową kolbę w kształcie litery L, składaną zawiasowo na prawą stronę broni tak, że wkomponowuje się w boczny obrys komory zamkowej i przedniego chwytu, w niewielkim tylko stopniu zwiększając szerokość pm. Dotychczasowy bezpiecznik przerzutowy, przechodzący w poprzek komory zamkowej nad chwytem, został w MP9 zastąpiony tak samo umiejscowionym przetykowym przełącznikiem rodzaju ognia: wciśnięcie go z prawej strony ustawia mechanizm uderzeniowospustowy do strzelania ogniem pojedynczym, a z lewej – ogniem ciągłym. Broń nie ma żadnych bezpieczników nastawnych, a przed strzałami przypadkowymi chroni automatyczny bezpiecznik z dźwignią w języku spustowym (podobnie jak w pistoletach Glock). Zamiast celownika z otwartą szczerbiną wprowadzono przeziernikowy typu Ghost ring, ze stałą nastawą, regulowany w poziomie. Grzbiet górnej powierzchni komory zamkowej między celownikiem a muszką ukształtowano w uniwersalną szynę montażową Picatinny (MILSTD- 1913) do mocowania optoelektronicznych przyrządów celowniczych.

Za najodpowiedniejsze do tak kompaktowej broni uznaje się obecnie miniaturowe celowniki kolimatorowe, takie jak Aimpoint Micro T1. Krótki odcinek szyny Picatinny może być dodatkowo zamocowany na bocznej powierzchni górnej części komory zamkowej, nad chwytem przednim, jako miejsce mocowania oświetlenia taktycznego lub laserowego wskaźnika celów. Wylotowa część osłony lufy MP9 otrzymała na obwodzie zamiast standardowego gwintu z drobnym zwojem specjalne występy do szybkiego montażu tłumików dźwięku fi rmy B&T, np. Rotex III. W ofercie producenta przewidziano trzy tłumiki różnej długości i efektywności, w tym z możliwością wyposażenia od dołu początkowego odcinka w trzybramkową szynę do podczepiania modułu celowniczego, służącego do oświetlania/wskazywania celów (np. Beamshot 8800 tczy GTL). Do tego samego, gdy do broni nie używa się tłumika, może zostać wykorzystana specjalna nasadka na lufę z krótką dolną szyną.

W bocznej powierzchni zamka, widocznej w oknie wyrzutowym łusek, pojawił się w MP9 otwór dopasowany rozmiarem do łuski naboju 9 mm Parabellum, w który w razie awarii broni można wsunąć taki nabój i użyć go jako substytutu rączki przeładowania. Okno wyrzutowe może być zakryte osłoną z łapaczem wystrzelonych łusek. Oprócz standardowo przewidzianych do pm półprzezroczystych magazynków z tworzywa sztucznego na 30 nabojów, i krótszych, na 15 nabojów, w opcjonalnym wyposażeniu znajdują się także 20- i 25-nabojowe, także wykonane z w pełni przezroczystego materiału. Firma B&T ma w ofercie poza podstawowym modelem w kolorze czarnym także odmiany z polimerowymi częściami korpusu broni barwy piaskowej (Coyote Tan) i zielonej. Uzupełnia je MP9R z czerwoną górną częścią komory zamkowej, czyli pozbawiona możliwości strzelania, ale z funkcjonującymi wszystkimi mechanizmami „bezpieczna” wersja do ćwiczeń w manipulacji bronią oraz niebieski MP9FX, dostosowany do strzelania treningową amunicją z pociskami barwiącymi Simunition FX kanadyjskiej firmy SNC Technology. Nowy producent przewidział do MP9 oprócz pasa nośnego podobnego do stosowanego do HK MP5, także nowoczesną, otwartą kaburę udową (lub na pas główny) z tworzywa sztucznego, na wzór „wieszaków” stosowanych przez strzelców IPSC. Pm utrzymywany jest w niej zupełnie stabilnie na występie wchodzącym w wylot lufy oraz zatrzaskiem w osłonie rejonu języka spustowego i może być bardzo szybko dobyty.

Udoskonalony przez szwajcarską B&T pm uznawany jest obecnie za jedną z najbardziej optymalnych konstrukcji w swojej klasie. Zaopatrzony w kolbę i nowoczesne przyrządy celownicze zapewnia wygodne prowadzenie celnego ognia, czemu sprzyja płynne działanie automatyki z miękkim odrzutem i minimalnym podrzutem nawet przy ogniu seryjnym. Małe wymiary w zestawie z dodatkowym chwytem przednim i kolba wymuszają przyjmowanie właściwej, zwartej postawy strzeleckiej. Takie gabaryty i niewielka masa sprawiają, że jego przenoszenie nie jest uciążliwe, jest wygodny podczas operowania w ograniczonych przestrzeniach (CQB), łatwy do ukrycia, a jednocześnie szybko gotowy do użycia i szybki w obsłudze. Wymiana magazynka w gnieździe umieszczonym w chwycie jest szybsza i łatwiejsza niż w przypadku np. MP5 (dzięki „pistoletowemu” usytuowaniu przycisku zwalniającego w zasięgu kciuka, zdolności do naturalnego odszukiwania dłonią z magazynkiem dłoni obejmującej chwyt oraz ujednoliceniu czynności z trenowanymi na broni krótkiej).

Odpowiednik firmy HK, to jest MP5K PDW, szwajcarski pm przebija także znacznie mniejszą masą, mniej „czepliwą” budową oraz posiadaniem przycisku zwalniania zamka. Pewne wątpliwości może budzić jedynie brak bezpiecznika nastawnego. Bezpiecznik automatyczny chroni przed większością powodów przypadkowych wystrzałów, ale w niektórych dynamicznych sytuacjach, gdy ręce muszą być szybko uwolnione w celu wykonania innych czynności, zaś broń nie zostanie wpięta w firmową kaburę, a jedynie zwisa luźno na swym pasie, istnieje ryzyko zahaczenia językiem spustowym chociażby o części wyposażenia osobistego lub inne elementy i wówczas bezpiecznik spustowy może się nie sprawdzić jako jedyne zabezpieczenie.

W związku z tym, w ofercie B&T pojawiła się w tym roku udoskonalona wersja MP9-N, w której pozostawiono bezpiecznik automatyczny w spuście, ale w miejsce dotychczasowego przełącznika rodzaju ognia wprowadzono klasyczne, sprawdzone rozwiązanie w postaci nastawnego bezpiecznika–przełącznika rodzaju ognia, z wygodnymi dźwigniami skrzydełkowymi po obu stronach broni. Przy okazji wydłużono nieco radełkowany uchwyt szyny napinającej, by ułatwić szybkie przeładowanie pm w rękawiczkach, wprowadzono także możliwość zwalniania magazynka przyciskiem z obu stron chwytu.

Nowoczesny, kompaktowy pm firmy B&T został szybo doceniony przez różne formacje na całym świecie. Jako jedna z pierwszych wprowadziła go na uzbrojenie wszystkich wydziałów, w tym służby patrolowej, policja szwajcarskiej Bazylei, zastępując nimi używane wcześniej niemieckie MP5. BT MP9 używany jest przez austriacką jednostkę antyterrorystyczną EKO Cobra, belgijski Peleton Anti-Banditisme (PAB) policji miasta Liege, bodyguardów z Berrozi-Protección (Escoltas) baskijskiej policji Ertzaintza, zespoły specjalne francuskiego wywiadu DGSE, grupy abordażowe (pryzowe) greckiej marynarki wojennej, siły specjalne Indonezji, Malezji i Singapuru. Kilkaset sztuk zamówiły dla służb policyjnych i ochrony po zamachu terrorystycznym w Bombaju w 2008 r. Indie, a w ślad za nimi jeszcze w tym samym roku 90 sztuk Arabia Saudyjska. W Polsce niedużą partię dziewięciu sztuk sprowadzono w 2007 r. najpierw dla oddziałów specjalnych Żandarmerii Wojskowej, a obecnie znajdują się na uzbrojeniu grupy realizacyjnej Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz od tego roku „realizacji” Ministerstwa Finansów (kontroli skarbowej).

Powrót TMP w udoskonalonej szwajcarskiej wersji MP9 ukierunkowany jest jednak nie tylko na odbiorców z sił i służb specjalnych. Według zupełnie zasadnej opinii producenta nadal stanowi on bardzo dobrą propozycję do szerszego wprowadzania w roli PDW, zarówno przy wykorzystaniu standardowej amunicji 9 mm Parabellum i jej nowoczesnych odmian o zwiększonej przebijalności, jak i w wersji na nowe typy nabojów specjalnych o dużej prędkości początkowej. Już w 2003 r., na paryskich targach Milipol, firma B&T zaprezentowała prototyp pm TMP-46 kalibru 4,6 mm, z magazynkami wymiennymi z niemieckim HK MP7, ale ostatecznie zdecydowano się na nieco inne, bardziej uniwersalne rozwiązanie.

W ubiegłym roku przedstawiciele B&T nawiązali współpracę ze szwedzkim koncernem SAAB Bofors Dynamics, w wyniku której powstała odmiana MP9 na jego amunicję CBJ-MS z lekkim pociskiem przeciwpancernym w popularnym niegdyś w Szwecji kalibrze 6,5 mm. Formą i długością łuski przypomina ona nieco mauserowski nabój 7,63 mm (radziecki 7,62 × 25 mm TT), ale szwedzka jest wykonana z lekkiego stopu aluminiowego. Pocisk CBJ ma rzadko spotykaną w wojskowej broni strzeleckiej budowę sabotową. Jego jądro czy też zasadniczy pocisk podkalibrowy ze stopu wolframowego, ma średnicę zaledwie 4 mm i masę tylko 2 g. Otacza go sabot prowadzący kalibru 6,5 mm, wykonany z tworzywa sztucznego, z metalowym dnem. Po opuszczeniu lufy następuje rozdzielenie obu części, sabot spada, a wolframowy pocisk małokalibrowy osiąga prędkość początkową aż 820 m/s, po pokonaniu 100 m zmniejsza się ona do 724 m/s, a na 400 m sięga jeszcze 470 m/s. Na tych odległościach daje to energię odpowiednio 672, 524 i 220 J, wystarczającą na dystansie 400 m do śmiertelnego rażenia człowieka, według producenta także wtedy, jeśli cel chroniony jest standardową kamizelką kuloodporną (a więc spełnia normę NATO CRISAT). To z kolei oznacza, że na mniejszych odległościach może ona być groźna także dla załóg w lekko opancerzonych pojazdach.

Testy fabryczne potwierdziły, że na takiej odległości osiągi pocisku gwarantują płaski tor lotu, a przy strzelaniu z broni wyposażonej w prosty celownik optyczny – bardzo dobrą celność i skupienie. Pocisk ma oprócz wysokiej przebijalności łatwo przekazywać swą energię na cel, a jego budowa zapewnia mu bardzo dobrą odporność na korozję i powoduje mniejsze zużywanie lufy niż w przypadku klasycznych. Litery MS w nazwie oznaczają modular system – ponieważ nabój CBJ ma wymiary dwóch trzecich dolnej części łuski bardzo zbliżone do łuski naboju 9 mm × 19 Parabellum i w czasie strzału daje podobny impuls odrzutu, może być z powodzeniem wykorzystywany w takim pistolecie jak MP9 po zastąpieniu jego łatwo odłączalnej standardowej lufy kalibru 9 mm dostosowaną do amunicji 6,5 mm. Tym samym BT MP9 można wykorzystywać jako klasyczny pistolet maszynowy strzelający popularną amunicją 9 mm Parabellum, także z pociskami różnego typu, w starciach na bliskich dystansach z przeciwnikiem niechronionym osłonami balistycznymi, jak i w roli PDW o znacznie większym zasięgu oraz przebijalności. Warto przy tym pamiętać, że w odróżnieniu od 5,7-mm FN P90 czy 4,6 HK MP7, szwajcarski pm pozwala na trening z użyciem amunicji FX. Pierwszym krajem, który rozpoczął wprowadzanie 9-mm MP9 jako broni osobistej tej części personelu wojskowego, w przypadku którego prowadzenie bezpośredniej walki za pomocą broni strzeleckiej nie wynika z zasadniczych zadań, jest Portugalia. Testy podczas działań w Afganistanie w pełni potwierdziły słuszność takiego wyboru.

Tymczasem już w 2005 r. firma z Thun nawiązała kontakt z amerykańską DS Arms, za pośrednictwem której rozpoczęła sprzedaż na rynku USA samopowtarzalnej wersji MP9 pod nazwą TP9 (Tactical Pistol) bez stałego chwytu przedniego, który jednak można zastąpić dołączanym, mocowanym na dodatkowej szynie Picatinny, biegnącej pod komorą zamkową przed osłoną spustu.

Dane taktyczno-techniczne MP9 (NATO stock number: 1005-17-122-0790):
Kaliber: 9 mm
Nabój: 9 × 19 mm Parabellum
Długość broni: 523 mm (kolba rozłożona)
303 mm (kolba złożona)
725 mm (z tłumikiem, kolba rozłożona)
505 mm (z tłumikiem, kolba złożona)
Długość linii celowniczej: 190 mm
Wysokość broni: 166 mm (bez magazynka)
173 mm (z magazynkiem 15-nb)
246 mm (szerokość z magazynkiem 30-nb)
Szerokość broni: 45 mm (z kolbą rozłożoną)
56 mm (z kolbą złożoną)
Długość lufy: 130 mm
Długość linii celowniczej: 188 mm
Masa broni bez magazynka: 1,4 kg (MP9-N: 1,56 kg)
Masa pełnego magazynka: 240 g (15 nb)
300 g (20 nb)
370 g (25 nb)
440 g (30 nb)
Pojemność magazynka: 15, 20, 25, 30 nabojów
Szybkostrzelność: 800–900 strzałów/min

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

Ireneusz Chloupek Siła ognia

Siła ognia Siła ognia

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede...

W 2011 r. Wydział Zabezpieczenia Specjalnego BOR wkroczył z arsenałem poszerzonym o dwa nowe typy broni strzeleckiej - oba na silny nabój karabinowy 7,62 mm x 51 NATO. Ochrona VIP-ów kojarzona jest przede wszystkim z lekką, małogabarytową bronią, łatwą do dyskretnego przenoszenia, dobywania i operowania w ograniczonych przestrzeniach oraz służącą zasadniczo do prowadzenia ognia na najbliższych dystansach. Profesjonalne, rządowe służby ochrony, a w szczególności wyodrębnione w nich wydziały specjalne...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie! (część 1)

Zasięg rośnie! (część 1) Zasięg rośnie! (część 1)

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego...

W styczniu br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk pierwsze egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do wzmocnionej amunicji, dzięki której ich zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Andrzej Krugler IWA 2011

IWA 2011 IWA 2011

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics,...

Już po raz trzydziesty ósmy Norymberga stała się miejscem organizacji największej na naszym kontynencie imprezy targowej, poświęconej broni strzeleckiej i wszystkiemu, co z nią związane. IWA&Outdoor Classics, która odbyła się w dniach 11-14 marca, przyciągnęła ponad 35 200 zwiedzających, którzy mogli zapoznać się z ofertą aż 1166 wystawców. Impreza skierowana głównie do strzelców sportowych i myśliwych, posiada jednak część specjalistyczną o nazwie Law Enforcement at IWA, skupiającą firmy oferujące...

Ireneusz Chloupek Zasięg rośnie (część 2)

Zasięg rośnie (część 2) Zasięg rośnie (część 2)

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której...

W pierwszych miesiącach br. snajperzy US Army w Afganistanie otrzymali do rąk egzemplarze dalece zmodernizowanych karabinów M24, dostosowanych do silniejszej amunicji .300 Winchester Magnum, dzięki której zasięg ognia skutecznego wzrósł o około 50 procent. Jeszcze większe wymagania postawiły pod tym względem amerykańskie siły specjalne, poszukujące nowej broni wyborowej w ramach programu Precision Sniper Rifle.

Ireneusz Chloupek Druga młodość

Druga młodość Druga młodość

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził...

„M1911 to projekt dany nam przez samego Boga za pośrednictwem Johna M. Browninga, będący uosobieniem tego, jakie powinno być narzędzie do zabijania” – te słowa płk. Roberta Coatesa z 1998 r., gdy dowodził elitarną kompanią rozpoznawczą USMC 1st Force Recon, doskonale oddają stosunek wielu Amerykanów do pistoletu, przyjętego do uzbrojenia sto lat temu, ale nadal utrzymującego znaczącą pozycję w uzbrojeniu, przede wszystkim jednostek specjalnych. Niezależnie od tego, na ile „nineteen eleven” zawdzięcza...

Ireneusz Chloupek Skorpion III generacji

Skorpion III generacji Skorpion III generacji

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie...

Czechosłowacki „Škorpion” (Sa vz. 61) jeszcze niedawno należał do kilku najpopularniejszych na świecie typów współczesnych pistoletów maszynowych. Pół wieku jego historii zamknęło pojawienie się w ofercie macierzystej Českiej Zbrojovki z Uherskiego Brodu nowej broni o takiej nazwie, której jednak oprócz tej samej wytwórni nie łączy z poprzednikiem nic więcej.

Adam Gawron UTM - ostateczna amunicja treningowa

UTM - ostateczna amunicja treningowa UTM - ostateczna amunicja treningowa

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych...

Obecnie stosowanych jest kilka rozwiązań umożliwiających tzw. sytuacyjny trening taktyczny – od szeroko stosowanych od lat 80. systemów laserowych, poprzez rozpowszechnione głównie w siłach specjalnych na całym świecie typy amunicji treningowej, aż po powoli akceptowane: paintball i repliki ASG. Cechy tych ostatnich (właściwie niezależnie od stopnia zaawansowania ich konstrukcji) nie predestynują ich jednak do użycia w zaawansowanym treningu. Natomiast dwa pierwsze (pod warunkiem, że promień lasera...

Ireneusz Chloupek Żniwiarz w Polsce

Żniwiarz w Polsce Żniwiarz w Polsce

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International,...

W listopadzie 2011 roku przedstawiciele wybranych jednostek Dowództwa Wojsk Specjalnych WP mieli możliwość praktycznego zapoznania się z karabinem wyborowym REPRTM amerykańskiej firmy LWRC International, sprowadzonym do Polski przez RWS CETUS ze Słupska. Mało znany w naszym kraju producent z USA na tamtejszym rynku należy do liderów wśród wytwórni specjalizujących się w tworzeniu udoskonalonych odmian broni z rodziny AR-15 (M16/M4), a jego Rapid Engagement Precision Rifle wart jest szczególnej uwagi,...

Ireneusz Chloupek SG 55X

SG 55X SG 55X

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej...

Szwajcarskie siły zbrojne weszły z nową podstawową bronią indywidualną: karabinem szturmowym SG 550 (Fass 90/Stg 90) firmy SIG z Neuhausen Rhine Falls, uznanym za jeden z najlepszych wśród modeli o klasycznej konstrukcji. Z powodu głównie wysokiej ceny nie podbił on zagranicznych rynków, za to jego kolejne skrócone wersje zdobyły liczące się miejsce w arsenale sił specjalnych wielu państw, potrafiących docenić typowo szwajcarską, wysoką jakość wykonania i szczegółowe dopracowanie, które zapewniły...

Ireneusz Chloupek Advanced Police Carabine

Advanced Police Carabine Advanced Police Carabine

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę...

Chociaż szczytowy okres popularności pistolety maszynowe mają już dawno za sobą, wyparte w klasie broni pojedynczego żołnierza przez k arabiny szturmowe na amunicję pośrednią, wciąż odgrywają istotną rolę w uzbrojeniu sił policyjnych i innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne. Po długim okresie utrzymywania wśród nich pozycji niekwestionowanego lidera przez niemiecki HK MP5, początek drugiego dziesięciolecia nowego wieku przyniósł mu nowych, bardzo poważnych konkurentów - najpierw...

Ireneusz Chloupek IAR kbkm marines

IAR kbkm marines IAR kbkm marines

Podczas gdy w Wojsku Polskim, poza Jednostką Wojskową GROM i dopiero od niedawna pozostałymi jednostkami DWS, nadal brakuje powszechnie używanych w nowoczesnych armiach ręcznych karabinków maszynowych...

Podczas gdy w Wojsku Polskim, poza Jednostką Wojskową GROM i dopiero od niedawna pozostałymi jednostkami DWS, nadal brakuje powszechnie używanych w nowoczesnych armiach ręcznych karabinków maszynowych na amunicję 5,56 mm, amerykańska piechota morska, użytkująca takowe od ponad ćwierć wieku, uzupełnia je i częściowo zastępuje na najniższym szczeblu bronią, która ma jeszcze lepiej sprawdzać się na współczesnym polu walki. Analizując charakter działań podczas ostatnich konfliktów zbrojnych o niskiej...

Andrzej Krugler Radomska premiera

Radomska premiera Radomska premiera

14 sierpnia w Fabryce Broni „Łucznik”-Radom zaprezentowano przedstawicielom mediów prototypy karabinków szturmowych kalibru 5,56 mm. Pomimo nazywania ich przez niektóre media karabinkami MSBS-5,56, nominalnie...

14 sierpnia w Fabryce Broni „Łucznik”-Radom zaprezentowano przedstawicielom mediów prototypy karabinków szturmowych kalibru 5,56 mm. Pomimo nazywania ich przez niektóre media karabinkami MSBS-5,56, nominalnie nie noszą one takiej nazwy, ponieważ program Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 zakończył się w 2011 roku. Jednak ujawnione w Radomiu konstrukcje wywodzą się bezpośrednio z modeli wykonanych w ramach tego programu i dlatego dla ułatwienia będziemy je tak nazywać. Prawdopodobnie...

Ireneusz Chloupek Wybór profesjonalistów, czyli snajperskie karabiny firmy Accuracy International

Wybór profesjonalistów, czyli snajperskie karabiny firmy Accuracy International Wybór profesjonalistów, czyli snajperskie karabiny firmy Accuracy International

„The choice of professionals worldwide” - w tym haśle reklamowym brytyjskiej firmy Accuracy International nie ma cienia przesady. Produkowane przez nią snajperskie karabiny powtarzalne wybierane są przez...

„The choice of professionals worldwide” - w tym haśle reklamowym brytyjskiej firmy Accuracy International nie ma cienia przesady. Produkowane przez nią snajperskie karabiny powtarzalne wybierane są przez profesjonalistów z całego świata: od Szwecji po Australię i od RPA po Rosję. Od kilku lat używane są także przez snajperów z polskich jednostek specjalnych.

Ireneusz Chloupek KEL-TEC SHOTGUN

KEL-TEC SHOTGUN KEL-TEC SHOTGUN

Strzelby gładkolufowe od lat zajmują istotne miejsce w arsenale policyjnych i wojskowych formacji specjalnych. Najpopularniejsze - dzięki prostej, a przez to najbardziej niezawodnej budowie - powtarzalne...

Strzelby gładkolufowe od lat zajmują istotne miejsce w arsenale policyjnych i wojskowych formacji specjalnych. Najpopularniejsze - dzięki prostej, a przez to najbardziej niezawodnej budowie - powtarzalne typy pump-action, konstruowane są jednak według schematu, w którym pojemność charakterystycznego dla większości stałego magazynka wpływa na długość całkowitą strzelby. Stawia to użytkowników przed wyborem broni o znacznej długości lub poręczniejszej, ale o niskiej szybkostrzelności praktycznej. Rozwiązaniem...

Ireneusz Chloupek, Mateusz J. Multarzyński, Bartosz Szołucha MSPO 2012

MSPO 2012 MSPO 2012

Za nami największa krajowa impreza wystawiennicza związana z przemysłem obronnym. Jubileuszowy, dwudziesty Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach zgromadził 400 wystawców z 29 krajów. Tegoroczną...

Za nami największa krajowa impreza wystawiennicza związana z przemysłem obronnym. Jubileuszowy, dwudziesty Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach zgromadził 400 wystawców z 29 krajów. Tegoroczną edycję odwiedziło ponad 13 000 gości. W tym roku swoją Wystawę Narodową zorganizowały Włochy. Poniżej prezentujemy najciekawsze zdaniem redakcji produkty wystawione na MSPO 2012.

Ireneusz Chloupek DESERT TACTICAL ARMS

DESERT TACTICAL ARMS DESERT TACTICAL ARMS

Powtarzalne karabiny wyborowe w układzie bullpup, czyli bez oddzielnej kolby właściwej i z mechanizmem spustowym przeniesionym przed magazynek, pojawiały się w ostatnim ćwierćwieczu, a zwłaszcza w ostatnich...

Powtarzalne karabiny wyborowe w układzie bullpup, czyli bez oddzielnej kolby właściwej i z mechanizmem spustowym przeniesionym przed magazynek, pojawiały się w ostatnim ćwierćwieczu, a zwłaszcza w ostatnich latach, już parokrotnie, ale poza amerykańskim 12,7-mm Barrettem M90/M95 wciąż nie udaje im się zdobyć wśród snajperów szerszego uznania. Taki układ zapewnia określone plusy, ale też w przypadku broni powtarzalnej wymaga pieczołowitego zaprojektowania, by nie przesłoniło ich m.in. pogorszenie...

Ireneusz Chloupek "Sześćdziesiątka" Komandosów

"Sześćdziesiątka" Komandosów "Sześćdziesiątka" Komandosów

Amerykański karabin maszynowy M60 to świetny przykład, jak niedopracowanie do końca nawet drobnych rozwiązań i niedbałość mogą - mimo korzystania z dobrych wzorów - doprowadzić do bardzo marnego efektu....

Amerykański karabin maszynowy M60 to świetny przykład, jak niedopracowanie do końca nawet drobnych rozwiązań i niedbałość mogą - mimo korzystania z dobrych wzorów - doprowadzić do bardzo marnego efektu. A z drugiej strony - jak zadbanie o poprawienie niedociągnięć konstrukcji i dopasowanie do oczekiwań użytkowników może przywrócić dobrą opinię broni, z miejscem w arsenale tych najbardziej wymagających, z sił specjalnych.

Ireneusz Chloupek GLOCK standard optymalny

GLOCK standard optymalny GLOCK standard optymalny

Gdy 30 lat temu pojawiły się pierwsze Glocki 17, niektórzy od razu zachwycili się ich prostą, futurystyczną naówczas formą „narzędzia do strzelania”, inni byli zdegustowani tak uproszczoną - w porównaniu...

Gdy 30 lat temu pojawiły się pierwsze Glocki 17, niektórzy od razu zachwycili się ich prostą, futurystyczną naówczas formą „narzędzia do strzelania”, inni byli zdegustowani tak uproszczoną - w porównaniu choćby do tradycyjnych rozwiązań i rasowych linii Colta M1911A1 czy Beretty 92 - konstrukcją oraz odważnym wykorzystaniem tworzywa sztucznego. Czas potwierdził słuszność koncepcji twórców austriackiego pistoletu, który po krótkim okresie przełamywania nieufności stał się jednym z najbardziej popularnych...

Michał Sitarski Nowości Heckler & Koch

Nowości Heckler & Koch Nowości Heckler & Koch

Firmy Heckler&Koch z Oberndorfu nikomu, kto interesuje się militariami, raczej przedstawiać nie trzeba. Karabinki HK416 stanowią podstawową broń strzelecką w wielu jednostkach specjalnych na świecie, także...

Firmy Heckler&Koch z Oberndorfu nikomu, kto interesuje się militariami, raczej przedstawiać nie trzeba. Karabinki HK416 stanowią podstawową broń strzelecką w wielu jednostkach specjalnych na świecie, także w polskich, podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych. Dzięki uprzejmości polskiego przedstawiciela H&K – firmy Cenrex – mieliśmy okazję bliżej zapoznać się z najnowszą bronią niemieckiego producenta.

Michał Sitarski Tytan – projekt polskiego „żołnierza przyszłości”

Tytan – projekt polskiego „żołnierza przyszłości” Tytan – projekt polskiego „żołnierza przyszłości”

Jednym z programów realizowanych obecnie na potrzeby Sił Zbrojnych RP jest projekt Zintegrowanego Indywidualnego Systemu Walki Tytan, który ma doprowadzić do wdrożenia polskiego systemu „żołnierza przyszłości”....

Jednym z programów realizowanych obecnie na potrzeby Sił Zbrojnych RP jest projekt Zintegrowanego Indywidualnego Systemu Walki Tytan, który ma doprowadzić do wdrożenia polskiego systemu „żołnierza przyszłości”. To kompleksowe przedsięwzięcie w efekcie ma przynieść zarówno kompletny system, jak i jego komponenty, które będą mogły funkcjonować samodzielnie, niezależnie od całości.

Redakcja M134G na polskich Mi-17

M134G na polskich Mi-17 M134G na polskich Mi-17

Na przełomie maja i czerwca b.r. konsorcjum firm WORKS 11 Michał Lubiński oraz DSG Product wraz ze swoim amerykańskim partnerem, firmą PROFENSE LLC, zakończyło proces przekazywania Siłom Zbrojnym Rzeczpospolitej...

Na przełomie maja i czerwca b.r. konsorcjum firm WORKS 11 Michał Lubiński oraz DSG Product wraz ze swoim amerykańskim partnerem, firmą PROFENSE LLC, zakończyło proces przekazywania Siłom Zbrojnym Rzeczpospolitej Polskiej 7,62 mm wielolufowego pokładowego karabin maszynowego M134G. Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Łodzi, przy czynnym współudziale WORKS 11, zabudowały oraz przeprowadziły badania kwalifikacyjne 7,62 mm wpkm M134G na śmigłowcach Mi-17.

Michał Sitarski Kolejny dzień salonu MSPO w Kielcach

Kolejny dzień salonu MSPO w Kielcach Kolejny dzień salonu MSPO w Kielcach

W poniedziałek 2 września w Targach Kielce rozpoczął się XXI Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Na targach prezentowane są najnowocześniejsze technologie i produkty w zakresie uzbrojenia i techniki...

W poniedziałek 2 września w Targach Kielce rozpoczął się XXI Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Na targach prezentowane są najnowocześniejsze technologie i produkty w zakresie uzbrojenia i techniki wojskowej.

Ireneusz Chloupek BIG MAC

BIG MAC BIG MAC

Historia współczesnych wielkokalibrowych karabinów wyborowych, zwanych też ze względu na zasadnicze przeznaczenie antysprzętowymi, liczy już ponad 30 lat. Wśród coraz liczniejszych wzorów takiej broni...

Historia współczesnych wielkokalibrowych karabinów wyborowych, zwanych też ze względu na zasadnicze przeznaczenie antysprzętowymi, liczy już ponad 30 lat. Wśród coraz liczniejszych wzorów takiej broni wciąż najbardziej uznanym karabinem powtarzalnym pozostaje TAC-50 amerykańskiej firmy McMillan, stworzony we współpracy ze snajperami z oddziałów specjalnych działających w różnych częściach świata i doskonalony w wyniku wieloletniej współpracy z nimi.

Ireneusz Chloupek FN P90

FN P90 FN P90

Na przełomie lat 80./90. w znanej belgijskiej firmie Fabrique Nationale de Herstal powstał nowoczesny pistolet maszynowy P90 kalibru 5,7 mm, o futurystycznym kształcie i śmiałych, oryginalnych rozwiązaniach,...

Na przełomie lat 80./90. w znanej belgijskiej firmie Fabrique Nationale de Herstal powstał nowoczesny pistolet maszynowy P90 kalibru 5,7 mm, o futurystycznym kształcie i śmiałych, oryginalnych rozwiązaniach, stanowiący odpowiedź na poszukiwania tzw. przyszłościowej broni do obrony osobistej (Advanced Personal Defense Weapon). Mimo że ze względów ekonomicznych i praktycznych przezbrojenie w taką broń dwóch trzecich personelu nowoczesnych armii było w pełni zasadne, na drodze do spektakularnego sukcesu...

Najnowsze produkty i technologie

Mariusz H. BATES Rush Shield Mid E01044 i E01045 DRYGuard

BATES Rush Shield Mid E01044 i E01045 DRYGuard BATES Rush Shield Mid E01044 i E01045 DRYGuard

Dobre, solidnie wykonane, z wysokiej jakości materiałów obuwie to niezaprzeczalnie bardzo ważny element ubioru. Od strony anatomicznej, stopa to pierwszy amortyzator w układzie ruchu człowieka, dzięki...

Dobre, solidnie wykonane, z wysokiej jakości materiałów obuwie to niezaprzeczalnie bardzo ważny element ubioru. Od strony anatomicznej, stopa to pierwszy amortyzator w układzie ruchu człowieka, dzięki unikalnej konstrukcji kostno-stawowo-więzadłowo-mięśniowej. Odpowiednie wyprofilowanie podeszwy oraz wkładki stanowi podstawę wzmacniającą utrzymanie sklepienia stopy i ochronę przed urazami.

Militaria.pl Z Helikonem w terenie, czyli bezpieczne biwakowanie

Z Helikonem w terenie, czyli bezpieczne biwakowanie Z Helikonem w terenie, czyli bezpieczne biwakowanie

Biwakowanie to okazja do oderwania się od codziennej rutyny i zresetowania w otoczeniu dzikiej przyrody. Jednak podstawą udanego i bezpiecznego biwaku jest przede wszystkim wiedza o tym, jak i gdzie biwakować,...

Biwakowanie to okazja do oderwania się od codziennej rutyny i zresetowania w otoczeniu dzikiej przyrody. Jednak podstawą udanego i bezpiecznego biwaku jest przede wszystkim wiedza o tym, jak i gdzie biwakować, a także jaki sprzęt ze sobą zabrać.

BMF Centrum Specjalistycznego Sprzętu Mobilnego Profesjonalne rozwiązania dla służb od Winmate

Profesjonalne rozwiązania dla służb od Winmate Profesjonalne rozwiązania dla służb od Winmate

Firma BMF od 1998 roku dostarcza rozwiązania w dziedzinie specjalistycznego sprzętu mobilnego. To sprzęt dostosowany do pracy w trudnych i niekiedy bardzo wymagających warunkach. Od lat produkty oferowane...

Firma BMF od 1998 roku dostarcza rozwiązania w dziedzinie specjalistycznego sprzętu mobilnego. To sprzęt dostosowany do pracy w trudnych i niekiedy bardzo wymagających warunkach. Od lat produkty oferowane przez BMF trafiają m.in. do pojazdów wojskowych i specjalnych.

Radosław Tyślewicz MOSKITO TI - szwajcarska precyzja znowu w natarciu

MOSKITO TI - szwajcarska precyzja znowu w natarciu MOSKITO TI - szwajcarska precyzja znowu w natarciu

Francuski koncern zbrojeniowy Safran Defense po premierze swojego urządzenia na targach Eurosatory w Paryżu w 2014 r. oraz w Polsce podczas VII Międzynarodowych Targów Techniki i Wyposażenia Służb Policyjnych...

Francuski koncern zbrojeniowy Safran Defense po premierze swojego urządzenia na targach Eurosatory w Paryżu w 2014 r. oraz w Polsce podczas VII Międzynarodowych Targów Techniki i Wyposażenia Służb Policyjnych oraz Formacji Bezpieczeństwa Państwa Europoltech 2015, wprowadzał go w ostatnich latach na wyposażenie kolejnych armii świata. MOSKITO TI to produkt szwajcarskiej spółki Safran Vectronix AG, producenta specjalistycznego sprzętu optoelektronicznego – między innymi dalmierzy Vector (IV, 21, 23,...

trzypiora.pl Czym powinna cechować się kamizelka taktyczna dla ratownika medycznego?

Czym powinna cechować się kamizelka taktyczna dla ratownika medycznego? Czym powinna cechować się kamizelka taktyczna dla ratownika medycznego?

Jeśli zastanawiasz się nad optymalnym rozwiązaniem w kontekście swojego wyposażenia jako ratownika medycznego podczas akcji, z pewnością na myśl przychodzi Ci kamizelka taktyczna. Czego powinieneś od niej...

Jeśli zastanawiasz się nad optymalnym rozwiązaniem w kontekście swojego wyposażenia jako ratownika medycznego podczas akcji, z pewnością na myśl przychodzi Ci kamizelka taktyczna. Czego powinieneś od niej wymagać? Co najbardziej się przyda? Co jest koniecznością? Jaka kamizelka taktyczna spełni wszystkie stawiane jej wymagania?

Militaria.pl Linie oporządzenia - jak efektywnie zarządzać ekwipunkiem?

Linie oporządzenia - jak efektywnie zarządzać ekwipunkiem? Linie oporządzenia - jak efektywnie zarządzać ekwipunkiem?

Rozsądne rozłożenie ekwipunku może nie być łatwą sprawą, szczególnie kiedy bagażu jest sporo. Jednym z najlepszych sposobów na rozplanowanie umiejscowienia przedmiotów jest stosowanie się do zasad linii...

Rozsądne rozłożenie ekwipunku może nie być łatwą sprawą, szczególnie kiedy bagażu jest sporo. Jednym z najlepszych sposobów na rozplanowanie umiejscowienia przedmiotów jest stosowanie się do zasad linii oporządzenia.

Radosław Tyślewicz Buty Bates EO3882 GX X2 Tall Side Zip

Buty Bates EO3882 GX X2 Tall Side Zip Buty Bates EO3882 GX X2 Tall Side Zip

Buty Bates EO3882 GX X2 Tall Side Zip testowaliśmy już dla was w warunkach trekkingowo-desantowych na polskim wybrzeżu („SPECIAL OPS” 3/2023). Jest to obuwie taktyczne przeznaczone do pracy w klimacie...

Buty Bates EO3882 GX X2 Tall Side Zip testowaliśmy już dla was w warunkach trekkingowo-desantowych na polskim wybrzeżu („SPECIAL OPS” 3/2023). Jest to obuwie taktyczne przeznaczone do pracy w klimacie zimnym i wilgotnym, jaki panuje w Europie Środkowej i Północnej. Sprawdziły się przy zadaniach linowych oraz na portowych nabrzeżach i pokładach łodzi typu RIB. Nadszedł czas na weryfikację tego modelu w bardziej typowych dla Polski i całej niziny europejskiej warunkach, czyli w lesie i na niskich pagórkach.

Transactor Security Sp. z o.o. Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych Zastosowanie bezzałogowych statków powietrznych kategorii VTOL w ochronie granic państwowych

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do...

Ochrona granic stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa. Ich nienaruszalność jest ważnym czynnikiem zapewnienia bytu narodowego i suwerenności kraju. Każde państwo dysponuje określoną organizacją do ochrony swoich granic, albowiem jest to jeden z najważniejszych czynników, które mają duży wpływ na bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne.

Dariusz Leżała, Transactor Security Sp. z o.o. Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E

Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E Przenośne systemy rentgenowskie w rozpoznaniu zagrożeń CBRN-E

Rozpoznanie i neutralizacja zagrożeń CBRN-E, do których zaliczamy zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne oraz zagrożenia związane z materiałami i urządzeniami wybuchowymi, wymaga ciągłego...

Rozpoznanie i neutralizacja zagrożeń CBRN-E, do których zaliczamy zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne oraz zagrożenia związane z materiałami i urządzeniami wybuchowymi, wymaga ciągłego rozwoju sprzętu specjalistycznego umożliwiającego ich ujawnienie i identyfikację. Naprzeciw tym wymogom wychodzi firma Transactor Security Sp. z o.o., która w ofercie ma najnowsze rozwiązania sprzętowe firm VIDISCO Ltd. oraz Viken Detection.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies. Nim Państwo zaczną korzystać z naszego serwisu prosimy o zapoznanie się z naszą polityką prywatności oraz Informacją o Cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności oraz Informacji o Cookies. Administratorem Państwa danych osobowych jest Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.K., nr KRS: 0000537655, z siedzibą w 04-112 Warszawa, ul. Karczewska 18, tel. +48 22 810-21-24, właściciel strony www.special-ops.pl. Twoje Dane Osobowe będą chronione zgodnie z wytycznymi polityki prywatności www.special-ops.pl oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r i z Ustawą o ochronie danych osobowych Dz.U. 2018 poz. 1000 z dnia 10 maja 2018r.