Pobierz SPECIAL OPS nr 4/2019

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Sig-Sauer

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 1/2019  /  25-03-2019
Pistolety SIG Sauer są bardzo dobrze przyjęte na rynkach światowych dzięki celności, niezawodności i bardzo wysokiej jakości wykonania.
Pistolety SIG Sauer są bardzo dobrze przyjęte na rynkach światowych dzięki celności, niezawodności i bardzo wysokiej jakości wykonania. Zdjęcie: SIG Sauer GmbH & Co KG, Ireneusz Chloupek

Marka SIG Sauer należy do najbardziej rozpoznawalnych i renomowanych na świecie, ale dynamika rozwoju oferty broni noszącej takie oznaczenie i podboju przez nią światowych rynków na przestrzeni ostatnich lat doprowadziła do tego, że wiele osób traci już czasem orientację, czy mowa o produktach szwajcarskich, niemieckich, czy też amerykańskich. Dzięki uprzejmości polskiego reprezentanta tej marki, firmie M. K. Szuster z Warszawy, mieliśmy niedawno okazję odwiedzić – wraz z „twarzą” SIG Sauera w krajowym środowisku strzeleckim i przyjacielem „SPECIAL OPS”, Tomkiem Ciechanowskim z „Tactical Bushido” – europejską wytwórnię broni, o której tu mowa, w niemieckim Eckernförde.

Zdjęcia: SIG Sauer GmbH & Co KG, Ireneusz Chloupek

Historia marki rozpoczyna się od zawiązania w 1974 r. wspólnej działalności przez szwajcarską SIG (Schweizerische Industrie Gesellschaft) i niemiecką J. P. Sauer & Sohn GmbH, właśnie jako SIG Sauer GmbH. Ta pierwsza, znana obecnie jako SIG Holding AG nie ma już nic wspólnego z produkcją broni, a jej kurczący się dział-spółka akcyjna o tej specjalności SIG Arms AG trafił w 2000 r. w ręce niemieckiego holdingu L&O z Emsdetten, który przemianował go na SAN Swiss Arms. Skrót SIG pozostał więc w nazwie już tylko niemieckiej firmy z Eckernförde, która jeszcze w 1984 r. utworzyła w Tyson’s Corner, w amerykańskim stanie Virginia, spółkę-córkę SIGARMS, mającą zająć się importem i dystrybucją w USA wówczas szwajcarskich z pochodzenia, ale w praktyce niemieckich SIG Sauerów.

Na początku lat 90. przeniesionej do Exeter w stanie New Hampshire SIGARMS powierzono montaż, a następnie produkcję na miejscu pistoletów tej marki. W październiku 2000 r. niemieccy przedsiębiorcy Michael LükeThomas Ortmeier, właściciele wspomnianego L&O Holding, przejęli zarówno europejską SIG Sauer GmbH & Co KG z Eckernförde, jak i rozwiniętą amerykańską SIGARMS, która od tej pory stała się jej siostrzaną, lecz zupełnie odrębną spółką, po siedmiu latach przemianowaną na SIG Sauer Inc., od 2014 r. z siedzibą w Newington, NH. Obie firmy SIG Sauer pozostają więc samodzielne pod względem prawnym i organizacyjnym, ale pod finansową kontrolą niemieckiej spółki matki L&O Holding Gruppe, wraz z kilkoma innymi producentami broni, oprócz wymienionej Swiss Arms: m.in. londyńską John Rigby & Co, Blaser Jagdwaffen GmbH, Mauser Jagdwaffen GmbH oraz J. P. Sauer & Sohn, przeniesioną do Isny im Allgäu. To właśnie ta ostatnia dała początek historii dzisiejszych pistoletów SIG Sauer i ich wytwarzaniu w nadmorskim Eckernförde oraz Stanach Zjednoczonych.

„Sauer i synowie” to nie tylko jedna z najbardziej znanych, ale także najstarsza z niemieckich firm, zajmujących się produkcją broni strzeleckiej. Od blisko 270 lat słynie przede wszystkim z wytwarzania doskonałej broni myśliwskiej, a na początku ubiegłego wieku w jej ofercie zaczęły się pojawiać także modele broni krótkiej.

Początki zakładów Sauer, wytwarzających od razu broń na skalę przemysłową, w odróżnieniu od typowych niegdyś małych warsztatów, sięgają XVIII wieku. Kamień węgielny pod pierwszą wytwórnię założoną przez Johanna Paula Sauera, syna Lorenza, położono w 1751 r. w miejscowości Suhl w Turyngii – regionie słynącym wcześniej, od drugiej połowy XV w., z produkcji mieczy i zbroi, a z czasem rozsławionego jeszcze bardziej jako zagłębie broni strzeleckiej (puszkarze z tamtejszych miasteczek zawiązali swój pierwszy cech rzemieślniczy już w 1592 r.).

Pierwsze lata funkcjonowania firmy, znanej najpierw jako Spangenberg & Sauer to burzliwa historia, od błyskotliwej prosperity po całkowite zniszczenie przez Chorwatów. Suhl szybko staje się słynne z produkcji uzbrojenia, najpierw myśliwskiego, a od 1811 r. głównie dużych serii karabinów wojskowych. Szczególny rozkwit przynoszą firmie wielkie zamówienia związane z wojną francusko-pruską i francusko-niemiecką: w zakładach Sauera powstaje wówczas ponad 150 tysięcy egzemplarzy karabinów model 1871 i innych.

Nastanie pokoju ograniczyło zapotrzebowanie na broń wojskową, w związku z czym po 1880 r. firma powróciła do broni myśliwskiej.

Pierwsze dubeltówki marki Sauer błyskawicznie zdobywają dużą popularność, a wkrótce zakłady w Suhl stają się znane w środowiskach myśliwych jako producent świetnej broni kombinowanej, zwłaszcza drylingów. To właśnie w tym okresie czwarte pokolenie Sauerów, bracia Rudolf i Franz junior, nadali swej firmie nazwę upamiętniającą pradziadka i dziadka: J. P. Sauer & Sohn

Firma nie poprzestaje na wytwarzaniu wojskowej i myśliwskiej broni długiej – podejmuje produkcję amunicji (jako Sauer & Sohn Patronen), a jeszcze pod koniec XIX wieku także broni krótkiej. Zaczyna w 1883 r. od partycypowania w wytwarzaniu modelu Reichsrevolver 1879/83, w 1900 r. w firmie powstaje natomiast pierwszy własny pistolet: dwulufowy Bär kalibru 7 mm.

Następnie Sauer rozpoczyna w 1904 r. i kontynuuje do 1908 r. produkcję niedużego modelu systemu Krnka. Pistolet ten, noszący nazwę Roth-Sauer, strzelał specjalnymi, krótkimi nabojami kalibru 7,65 mm x 13, działał na zasadzie długiego odrzutu lufy i wyposażony był w stały magazynek oraz mechanizm częściowego napinania iglicy, podobny do znanego później z pistoletu Roth-Steyr M1907, a dziś spopularyzowany przez pistolety Glock.

Czytaj też: Włoska robota >>>

Od 1913 r. rusza w Suhl produkcja własnych modeli kieszonkowych o oryginalnej konstrukcji pomysłu inż. Friedricha Zehnera, na amunicję 6,35 mm i 7,65 mm Browning. Pierwsze z nich otrzymały później miano „starych modeli”, a kolejne modyfikacje określano jako „modele normalne”. Wszystkie nosiły jednak taką samą nazwę: Sauer M1913.

Pistolety Sauer zostały bardzo dobrze przyjęte na rynku europejskim, dzięki celności, niezawodności i bardzo wysokiej jakości wykonania (w tym czasie firma jest także jednym z producentów lkm Maxim 08/15). Po przegranej I wojnie światowej pistolety te, po drobnym liftingu, nadal były sprzedawane na rynku cywilnym jako M1926 i M1929, a także dla służb i marynarki wojennej Holandii.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  27
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 1/2019

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie dać się znaleźć » Wszystko co powinieneś wiedzieć o oświetleniu taktycznym »
taktyczny kamuflaż oświetlenie taktyczne

 


Przejdź trening z użyciem amunicji FX »
kurs strzelecki

 


Czym forsować drzwi pancerne » Cieszą się popularnością na całym świecie! Dlaczego?
hydrauliczny wyważacz okulary balistyczne

Rękawice taktyczne - zachowaj czucie w najtrudniejszej sytuacji »
rekawice taktyczne

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Jakie ubranie umożliwi Ci przetrwanie »
latarka czołowa kurtka taktyczna

 


Jak poprawnie wyznaczyć odległość od celu »
latarka szperacz

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści » Nowe akcesoria, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe spodnie taktyczne

 


Wybierz najlepsze wsparcie dla swojego K9 »
pies w akcji ratunkowej

 


Dobierz odzież do wymagań » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
ubiór taktyczny łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni i jej elementów - krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

COVID-19: Wojskowi medycy w gotowości

Będą pomagać na izbach przyjęć, szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz przy opiece nad pacjentami na oddziałach w wojskowych placówkach medycznych. Minister Obrony Narodowej podpisał decyzję,...

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl