Special-Ops.pl

Reforma – od DWS do COS

Zdjęcia: Andrzej Krugler, archiwum WS
 

Zdjęcia: Andrzej Krugler, archiwum WS


 

Z ostatnim dniem ubiegłego roku, po siemdiu latach przestało istnieć Dowództwo Wojsk Specjalnych - najmłodszego, ale najbardziej dynamicznie rozwijającego się pod jego komendą i cieszącego się powszechnym uznaniem sojuszników rodzaju Sił Zbrojnych RP. W ramach reformy systemu kierowania i dowodzenia SZ RP dokonano radykalnych zmian w podporządkowaniu oraz strukturach zarządzania Wojskami Specjalnymi. Zmian, których sposób wprowadzenia i sensowność wzbudziły poważny niepokój , nie tylko w tym środowisku, ale także wśród partnerów zagranicznych.

Zobacz także

Karolina Wojtasik Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy?

Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy? Kto będzie, a kto nie będzie nowym liderem Al-Kaidy?

1 sierpnia 2022 r. amerykański prezydent potwierdził informację, która już od kilku godzin krążyła w mediach, lider Al-Kaidy, Ajman Az-Zawahiri nie żyje. Az-Zawahiri od lat niedomagał i ostatnie miesiące...

1 sierpnia 2022 r. amerykański prezydent potwierdził informację, która już od kilku godzin krążyła w mediach, lider Al-Kaidy, Ajman Az-Zawahiri nie żyje. Az-Zawahiri od lat niedomagał i ostatnie miesiące w Kabulu spędził w willi afgańskiego ministra. Prowadził spokojne życie, urozmaicone tylko wyjściami na taras, gdzie zresztą dopadł go amerykański pocisk. Polowanie na Zawahiriego trwało blisko 20 lat.

Karolina Wojtasik Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli

Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli Polowanie na terrorystę, które wymknęło się spod kontroli

Z hasłem „polowanie na terrorystę” zwykle kojarzy się przede wszystkim 10-letni pościg za Osamą bin Ladenem. Na temat przedsięwzięcia powstały filmy fabularne, dokumentalne i liczne książki. Zdążyły też...

Z hasłem „polowanie na terrorystę” zwykle kojarzy się przede wszystkim 10-letni pościg za Osamą bin Ladenem. Na temat przedsięwzięcia powstały filmy fabularne, dokumentalne i liczne książki. Zdążyły też zaprotestować organizacje rdzennych Amerykanów, gdy media podały, że na określenie najbardziej poszukiwanego terrorysty używano kryptonimu Geronimo. Ale obok spektakularnych pościgów, które skończyły się sukcesami, historia notuje też takie, których finał okazał się nie tyle porażką, co spektakularną...

Marcin Szymański Krwawy remis

Krwawy remis Krwawy remis

Na przestrzeni lutego i marca świat z ogromną uwagą śledził losy rosyjskiej agresji na Ukrainę. W kwietniu konflikt zmienił nieco charakter, stało się to nie tylko za sprawą zmiany punktu ciężkości działań...

Na przestrzeni lutego i marca świat z ogromną uwagą śledził losy rosyjskiej agresji na Ukrainę. W kwietniu konflikt zmienił nieco charakter, stało się to nie tylko za sprawą zmiany punktu ciężkości działań militarnych, ale też z uwagi na ewolucję charakteru operacji w kierunku statycznej wojny na wyczerpanie. Wraz z zajęciem przez najeźdźców Mariupola zakończyła się wstępna faza inwazji. Pierwszą rundę, pomimo jej dramatycznego zakończenia, wygrali Ukraińcy. Jej symbolicznym końcem stało się zawieszenie...

Minęło jednak już pół roku, jak pozostają one wciśnięte w niezbyt przystający do nich szablon, skrojony dla całości WP, bez uwzględnienia ich specyfiki oraz szczególnej roli we współczesnych operacjach militarnych.

Chaotyczne ruchy organizacyjne w pierwszych dniach stycznia br., forsujące obarczone takimi błędami rozwiązania, a następnie opór przed zmianami potwierdzającymi nietrafność wcześniejszych, maskowane były przez przedstawicieli MON oraz BBN zapewnieniami o słuszności i celowości dotychczasowych posunięć, bagatelizowaniem pojawiających się krytycznych uwag, kluczeniem w publicznych wypowiedziach, opieranych na ogólnikowych frazesach, a nawet wielokrotnym tłumaczeniem ważnych kwestii z ewidentnym naginaniem faktów. Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś, choć trwają zabiegi, by znaleźć jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji. Ale zacznijmy od początku.

24 maja 2007 r. Sejm RP uchwalił poprawkę o zmianie „Ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP”, w której powołał nowy, czwarty Rodzaj SZ: Wojska Specjalne. W kolejny rok rozproszone dotąd w strukturach WP jednostki specjalne weszły podporządkowane już odrębnemu Dowództwu Wojsk Specjalnych (DWS). Zbudowano spójny i dedykowany operacjom specjalnym system dowodzenia, wsparcia oraz zabezpieczenia działań.

DWS odpowiadało za: koncepcje rozwoju i użycia WS, analizy operacyjne i wdrażanie doświadczeń ze szkoleń, ćwiczeń oraz misji w celu dostosowywania struktur organizacyjnych oraz szkolenia do wymogów współczesnego pola walki i zagrożeń, a także za bieżący nadzór nad procesem szkolenia podległych żołnierzy, utrzymaniem zdolności bojowej podległych jednostek, jak i wyposażaniem ich w nowoczesny, specjalistyczny sprzęt. Realizowało i koordynowało przedsięwzięcia związane z użyciem wydzielonych komponentów WS poza granicami oraz w kraju, w tym przygotowanie współdziałania polskich komandosów w ramach wielonarodowych Połączonych Sił Operacji Specjalnych NATO i UE. W odróżnieniu od pozostałych dowództw Rodzajów SZ, DWS nie przekazywało swych jednostek organizacyjnych ówczesnemu Dowództwu Operacyjnemu na czas działań bojowych, samo pełniąc rolę dowództwa o charakterze operacyjnym, które odpowiada za ich wykorzystanie i dowodzenie nimi na polu walki – będąc jedynym w pełni zintegrowanym dowództwem w WP, spajającym dowodzenie operacjami specjalnymi we wszystkich środowiskach (na lądzie, morzu i w powietrzu, co czyniło też WS jedynym połączonym – ang. joint – Rodzajem SZ). Odgrywając jednocześnie rolę „dostarczyciela sił” (force provider) i „użytkownika sił” (force user) w czasie prowadzonych operacji, wyraźnie odróżniało się od pozostałych dowództw Rodzajów SZ, które realizowały tylko jedną z tych funkcji. Dzięki temu Dowódca WS miał wpływ nie tylko na planowanie harmonijnego i spójnego rozwoju oraz zgrywania podległych jednostek, ale także na sposób wyszkolenia i przygotowania podległych mu sił do operacji, mógł też szybko i sprawnie reagować na zmiany sytuacji operacyjnej, dostosowując rodzaj oraz ilość wydzielanych do działania sił.

Utworzenie DWS wiązało się także z nadaniem mu uprawnień dysponenta środków budżetowych II stopnia, to jest zapewnienia niezależnego budżetu, który pozwala na zabezpieczenie logistycznych potrzeb WS, bez konkurowania z innymi wydatkami w programach sił zbrojnych. Taką odrębność dyktowała specyfika potrzeb WS – do pozyskiwania najnowocześniejszych, często nietypowych rozwiązań technologicznych, krótkich serii produkcyjnych, jak również wprowadzania kolejnych modyfikacji uzbrojenia już po rozpoczęciu procesu ich wdrażania, konieczne było umożliwienie temu Rodzajowi SZ samodzielnego prowadzenia zakupów uzbrojenia i sprzętu wojskowego, niezbędnego do realizacji zadań, a pozostającego wyłącznie na jego wyposażeniu.

Mimo pewnych „chorób wieku dziecięcego” DWS, znaczący rozwój i wzmocnienie podporządkowanych mu oraz nowo utworzonych jednostek bezsprzecznie potwierdził słuszność przyjętych rozwiązań. Przełożyło się to m.in. na sukcesy Zadaniowych Zespołów Bojowych polskich WS w Afganistanie i osiągnięcie, zadeklarowanych już w 2008 r. przez Polskę, zdolności, dzięki którym nasz kraj uzyskał niedawno status „państwa ramowego” w dziedzinie operacji specjalnych. Ten ekskluzywny tytuł posiada oprócz Polski tylko sześć krajów NATO (Francja, Hiszpania, Stany Zjednoczone, Turcja, Wielka Brytania i Włochy), a uprawnia do dowodzenia wielonarodowym Komponentem Operacji Specjalnych (SOC – Special Operations Component), w skład którego oprócz naszych komandosów weszliby żołnierze z innych państw Paktu. Gotowość do przekazywania przez inne państwa, w tym czołowych członków NATO, najlepszych własnych pododdziałów i żołnierzy pod polską komendę jest nie tylko oznaką olbrzymiego zaufania, ale również wynikiem odpowiednio potwierdzonego przekonania o spełnianiu przez przedstawicieli naszych WS wszelkich niezbędnych standardów. Podczas ubiegłorocznych ćwiczeń certyfikacyjnych pk. Cobra 2013 (SPECIAL OPS 6/2013) sformowane głównie w oparciu o personel DWS Dowództwo Komponentu Operacji Specjalnych (SOCC) udowodniło, że posiada zdolności do planowania i kierowania operacjami specjalnymi w ramach Sojuszu. Polska stała się w dziedzinie operacji specjalnych niekwestionowanym liderem w regionie, a także ważnym partnerem m.in. amerykańskich sił specjalnych, które udzielały wszechstronnej pomocy DWS na drodze do obecnego poziomu. Pokazaliśmy, że warto w nas inwestować, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem i poważnym partnerem w NATO.

Tymczasem od 1 stycznia br. rozpoczęto wdrażanie reformy struktur kierowania i dowodzenia SZ RP, mającej w założeniach usprawnić i skonsolidować ten system, m.in. przez zmniejszenie liczby centralnych dowództw oraz wprowadzenie jednej struktury, gotowej do działania zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Założenia reformy zostały przygotowane we współpracy ośrodków prezydenckiego (BBN) i rządowego (MON). Już na etapie przedstawiania w 2012 r. projektu założeń ustawy, na podstawie której miało się to odbyć, pojawiło się wiele wątpliwości i obaw, w tym co do właściwego uwzględnienia specyfiki WS (SPECIAL OPS 6/2012) – jak się okazało, uzasadnionych. Przypomnijmy najważniejsze zmiany, które mają bezpośredni wpływ na WS: na podstawie decyzji nr Z-36/Org./P1 Ministra Obrony Narodowej z 16 września 2013 r. rozformowaniu uległy z dniem 31 grudnia 2013 r. dotychczasowe dowództwa RSZ, w tym DWS, a podlegające im dotychczas jednostki zostały podporządkowane nowemu Dowództwu Generalnemu Rodzajów SZ (DG RSZ), które ma odpowiadać za bieżące dowodzenie nimi, a przede wszystkim szkolenie i wyposażanie. Jednostki lub komponenty wydzielone do udziału w misjach zagranicznych i innych operacjach trafiają pod komendę Dowództwa Operacyjnego Rodzajów SZ (DO RSZ), którego rola rośnie w czasie kryzysu i wojny, gdy podporządkowywane mu będą wszystkie niezbędne siły (DG RSZ dowodzi wówczas pozostałymi siłami i wojskami rezerwowymi, tzn. odtwarzającymi zdolność bojową, od nowa formującymi się, szkolącymi się i wsparciem logistycznym niewydzielonym do DO RSZ). Mówiąc w skrócie: jedno dowództwo zajmuje się stale przygotowaniem i utrzymaniem sił, a drugie dowodzeniem operacyjnym.

To drugie odpowiada za planowanie i dowodzenie wojskami oraz przydzielonymi elementami pozamilitarnymi w operacjach połączonych, pokojowych, ratowniczych, humanitarnych, działaniach prowadzonych w celu zapobiegania aktom terroru lub usuwania ich skutków, a także siłami wydzielonymi do wsparcia administracji rządowej i samorządowej w przypadku wystąpienia niemilitarnych sytuacji kryzysowych. Poza tym planuje, organizuje i prowadzi ćwiczenia, podczas których dokonuje oceny zdolności sił i środków zadeklarowanych do prowadzenia operacji. Sprawdza utrzymanie zdolności dyżurnych sił i środków oraz wydzielanych do wykonywania zadań za granicą, realizuje wobec nich dowodzenie narodowe, a także ma sprawować nadzór nad operacjami specjalnymi.

Zgodnie z zarządzeniem nr Z-6/MON z 16 września 2013 r., w sprawie szczegółowego zakresu działania, struktury organizacyjnej oraz siedziby DG RSZ, w jego składzie znalazły się Inspektoraty Rodzajów SZ – m.in. Inspektorat Wojsk Specjalnych (IWS), na czele którego stanął dotychczasowy Dowódca WS gen. bryg. Piotr Patalong – mające wspierać w codziennej pracy Dowódcę Generalnego, jako zespoły specjalistów od reprezentowanych formacji. Trzeba podkreślić, że formalnie nie sprawują jednak żadnych funkcji dowódczych, a są jedynie organami pomocniczymi dla Dowódcy Generalnego w zakresie danego Rodzaju SZ. Już w fazie prac konsultacyjnych, poprzedzających wdrażanie powyższych zmian, pojawił się uzasadniony sprzeciw co do rozwiązania wraz z innymi dowództwami Rodzajów SZ krakowskiego Dowództwa Wojsk Specjalnych. Nie były to bynajmniej podyktowane stawianiem DWS ponad nimi, lecz zabiegami o uwzględnienie jego odmiennego charakteru i specyfiki operacji specjalnych oraz zachowanie zdolności, pozwalających dotrzymać zobowiązań sojuszniczych. Jeszcze pod koniec kwietnia 2013 r., w wywiadzie dla „Dziennika Zbrojnego” gen. dyw. dr Mirosław Różański, ówczesny dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON oraz pełnomocnik Ministra ON ds. Wdrażania Nowego Systemu Zarządzania, Dowodzenia i Kierowania SZ RP zapewniał w związku z tym, że: „Po tej reformie Wojska Specjalne wyjdą wzmocnione, a nie osłabione. Dalej będą posiadać dzisiejszą autonomiczność, otrzymają wyjątkowy status, także w związku z zadaniami, jakie wypełniają”. Wydawało się, że tak też się stanie. We wspomnianej decyzji Z-36/Org./P1 równolegle do rozformowania DWS pojawił się punkt o powołaniu do życia Dowództwa Sił Specjalnych, które (po odpływie niewielkiej części kadry do IWS) przejmowało większość funkcji poprzednika, w tym dowodzenie jednostkami WS, udział w określaniu kierunków ich rozwoju, planowaniu użycia oraz przygotowywaniu sił i środków do działań bojowych oraz w sytuacjach kryzysowych. DSSpec. miało również, tak jak poprzednik, wystawiać dowództwo komponentu operacji specjalnych SOCC do Sił Odpowiedzi NATO (NRF). Na czas operacji wydzielone pododdziały WS ze swym komponentem dowódczym podlegałyby Dowództwu Operacyjnemu RSZ (DO RSZ). Przyjęte rozwiązanie dawało szansę zachowania niezbędnej ze względu na specyfikę WS autonomii tego rodzaju wojsk, mimo rozwiązania DWS i podporządkowania nowym szczeblom dowodzenia, a przede wszystkim na zachowanie zasady force user-force provider, która leżała u podstaw jego działania i przyniosła w ciągu siedmiu lat tak dobre efekty. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do decyzji nr 448/MON z 31 grudnia 2013 r., określającym wielkość zatrudnienia bazowego w resorcie obrony narodowej w latach 2014–2016 dla DSSpec. z podległymi jednostkami organizacyjnymi przewidziano nawet zwiększenie etatów do 349. Zmiana nazwy miała zaś chyba jedynie charakter formalny, by nie dawać do ręki argumentu tym „reformatorom”, których mogło kłuć w oczy utrzymanie takiego dowództwa w prawie niezmienionej formie. Na czele DSSpec. stanął dotychczasowy zastępca Dowódcy WS, gen. bryg. Jerzy Gut.

Ulga, że WS przeszły reformę bez szwanku nie trwała długo – ich dowództwo o nowej nazwie funkcjonowało przez zaledwie pięć dni roboczych. Pomijając „czerwone kartki” w kalendarzu, już w czwartym dniu nowego roku, 7 stycznia, MON ogłosił, że z dniem 10 stycznia 2014 r. DSSpec. zostaje rozformowane, a wszystkie jednostki specjalne przechodzą w bezpośrednie podporządkowanie DG RSZ, trafiając między kilkadziesiąt innych jednostek różnych rodzajów wojsk oraz instytucji. Jednocześnie powołano Centrum Operacji Specjalnych (COS), do nazwy którego szybko dodano Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych (COS-DKWS). Centrum to podlega jednak już nie DG RSZ, lecz DO RSZ. Jego zasadniczym zadaniem jest narodowe certyfikowanie elementów (WS) wydzielanych do sił NATO i UE oraz weryfikowanie gotowości sił i środków znajdujących się w dyżurach bojowych, a także gotowości do ich wydzielenia do struktur sojuszniczych i międzynarodowych. Druga część nazwy wskazuje, że COS ma w razie potrzeby sprawować z ramienia DO RSZ funkcję bezpośredniego dowództwa operacyjnego komponentu WS wydzielonego do operacji na teatrze działań, w tym realizować zadania Dowództwa Sojuszniczego Komponentu WS, czyli przejąć po swych poprzednikach zdolność do dowodzenia także zespołami sił specjalnych z innych armii NATO.

Skąd te niespodziewane, gwałtowne zmiany i jaki w ogóle miało sens tworzenie DSSpec., by po kilku dniach przekształcić je w COS? Dziwne ruchy organizacyjne dotyczące tak szczególnego Rodzaju SZ, jakim są WS, nie tylko sprawiały wśród jej żołnierzy oraz u postronnych obserwatorów wrażenie niebezpiecznego chaosu lub nieprofesjonalnej prowizorki, wystawiając nienajlepsze świadectwo wdrażającym rzekomo dobrze przygotowaną reformę i polskiemu resortowi obrony – w liście skierowanym do polskiego MON „wyraził zaniepokojenie” (we wstrzemięźliwym języku dyplomatycznym jest to bardzo mocne stwierdzenie) co do kierunku zmian w WS nawet sam adm. McRaven, szef US SOCOM. To także generowanie niepotrzebnych kosztów administracyjnych, co natychmiast wytknęły media, a przede wszystkim zamieszanie w codziennym funkcjonowaniu WS, wywołujące wśród żołnierzy niepewność i brak zaufania do najwyższych przełożonych, tym bardziej że większość kadry dowiedziała się o rozformowaniu DSSpec. oraz przesunięciach w DG i do DO RSZ najpierw z mediów, a niejeden jeszcze w  kolejnych dniach nie był pewien swojego miejsca w strukturze, ani do kogo ma się zwracać w różnych sprawach służbowych. Gen. Roman Polko w rozmowie z portalem Onet.pl opowiadał: „Decyzje te były tak tajne, że gdy na początku stycznia rozmawiałem z jednym z oficerów DSSpec. i zapytałem go, w jakiej strukturze teraz służy, stwierdził z rozbrajającą szczerością, że sam nie wie”. Wszystko wskazuje na to, że zaskoczeni zostali nawet stojący na czele WS generałowie. 31 grudnia 2013 r. gen. Patalong, przekazując dowodzenie nad nimi gen. Gutowi, mówił: „Jestem niezwykle zadowolony, że praca dowództwa, jednostek oraz wszystkich wspierających nasze działania, pozwoliła naszym przełożonym podjąć decyzję o potrzebie utrzymania pełnego komponentu WS, skupionego pod jednym dowództwem”. Już trzy dni później (3 stycznia br.) minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak podjął jednak zgoła inną decyzję Z-1 o opisanych wyżej zmianach organizacyjnych, w wyniku których w rekordowym tempie zakończono żywot DSSpec. Nie jest tajemnicą, że likwidacja tego dowództwa i związane z tym zmiany nie były konsultowane z WS. Jak napisał jeden z dzienników: MON przeszło do historii jako resort, któremu udało się powołać najkrócej istniejącą instytucję publiczną w nowych dziejach Polski.

Oficjalna wersja wydarzeń, przyjęta przez to ministerstwo jako wytłumaczenie nagłej zmiany podejścia do miejsca WS w strukturach dowodzenia SZ RP głosi – najpierw ustami rzecznika MON ppłk. Jacka Sońty – że DSSpec. „od początku było pomyślane jako struktura przejściowa, która pozwoliła przygotować funkcjonowanie COS (...). Było to niezbędne, by właściwie przygotować docelową strukturę, jaką zgodnie z założeniami reformy systemu kierowania i dowodzenia SZ jest COS. Takie rozwiązanie pozwoliło na kompleksowe przygotowanie funkcjonowania Centrum. Udało się je zakończyć szybciej niż planowaliśmy”. To samo można było usłyszeć od ministra Siemoniaka, np. podczas Rozmowy dnia w radiowej „Jedynce” 16 stycznia br.: „W przypadku WS uznaliśmy, że potrzebna jest taka formuła przejściowa na jakiś czas po to, żeby osiągnąć system docelowy po jakimś czasie. Okazuje się, że takiej potrzeby nie było. Pracujemy nad tym, żeby ostatecznie tę strukturę właściwie ukształtować, ale ja uznałem, że skoro jesteśmy gotowi do powołania COS, skoro działa IWS, to nie ma potrzeby, żeby ta przejściowa zaplanowana struktura funkcjonowała przez jakiś dłuższy czas. Więc...”. Jeśli zarządzanie na szczeblu MON wygląda tak, że w sprawie dotyczącej całego Rodzaju SZ o strategicznym znaczeniu cokolwiek „uznano” na przestrzeni co najmniej paru miesięcy prac i konsultacji, a trzy dni po wprowadzeniu tego w życie „okazało się, że takiej potrzeby nie ma”, to obraz wdrażania reform, racjonalności działań i kompetencji ministerstwa jest zawstydzający. Na dociekliwe pytania dziennikarzy co można, zwłaszcza właściwie i kompleksowo, przygotować przez kilka dni pod kątem funkcjonowania COS, czego nie dało się przygotować w trakcie podobno wielomiesięcznych prac, umożliwiających wdrożenie reform od 1 stycznia br., i po co w ogóle utworzono DSSpec., występujący w imieniu MON rzecznik oczywiście nie potrafił udzielić odpowiedzi. Tylko wyjątkowo naiwni mogą uwierzyć, że gdyby COS był na tyle gotowy, że powołano go do życia 10 stycznia, to w ogóle tworzono by DSSpec. Sam minister powtarzał jednak półprawdy o jakoby przejściowej formule tego dowództwa także na początku marca, w formalnej odpowiedzi na interpelację poselską nr 24183 w sprawie rozformowania DSSpec. 

Oczywistym jest, że tworzenie w ramach przedsięwzięcia tej skali jakiejkolwiek struktury przejściowej na zaledwie kilka dni jest absolutnie bezzasadne, trudno więc przyjąć, że MON posunąłby się do tak nieprzemyślanego ruchu. DSSpec. raczej nie był organem przejściowym z założenia, a jedynie stał się takowym w wyniku nowej decyzji o jego likwidacji i powołaniu COS. O nagłości tej decyzji świadczy poza zaskoczeniem kadry WS chociażby fakt, że mimo wymienionych wyżej istotnych różnic w przeznaczeniu obu tych organów, początkowo nastąpiła w zasadzie tylko zmiana nazwy krakowskiego DSSpec. na COS-DKWS (i podporządkowania), bez korekt struktury. A przecież odmienny wachlarz zadań wymusza również określone różnice w ich strukturach i liczebności. Jak można było wychwycić z fragmentów wypowiedzi sekretarza stanu w MON Czesława Mroczka, usiłującego podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej nr 84 (5 czerwca br.) odpowiedzieć na pytania posła PiS Marka Opioły o aspekty reformy dotyczące po 1 stycznia br. WS, m.in. z czego wynika niedopasowanie liczby etatów w IWS i COS do zakresów ich zadań, sekretarz Mroczek, mówiąc dość nieskładnie o utworzeniu COS, przyznał: „To jest element, którego nie było na samym początku. Nie przewidywaliśmy w Dowództwie Operacyjnym Centrum Operacji Specjalnych, a zdecydowaliśmy się na to (...). Dowódca Generalny, oprócz IWS postulował – i tak zakładaliśmy – stworzenie organu dowódczego”. Ostatnie zdanie dotyczy DSSpec., a wcześniejsze wyraźnie pokazują, że COS nie był wcale „kompleksowo przygotowywaną, docelową strukturą”. Skąd więc nagła zmiana decyzji MON? Z dużym prawdopodobieństwem można wskazać jako sprawcę równania WS do reszty armii głównego architekta reformy, szefa BBN gen. prof. Stanisława Kozieja. W środowisku wojskowym panuje powszechne przekonanie, że to inspirowane przez niego decyzje z Pałacu Prezydenckiego wpłynęły na błyskawiczne zmiany, które zakończyły krótki żywot DSSpec.

Jeszcze w marcu 2013 prof. Koziej wypowiadając się dla „Polski Zbrojnej” brał pod uwagę pozostawienie spójnego dowodzenia WS w jednych rękach, choć podporządkowanego DG RSZ. Zapowiadał też powstanie COS, ale o charakterze wspomagającym: „Nie będzie odrębnego dowództwa, ale szef sztabu WS – bo tak prawdopodobnie będzie nazywało się to stanowisko (ostatecznie Inspektor WS – przyp. autora) – otrzyma nieco inne kompetencje niż pozostali trzej szefowie. Będzie funkcjonował z tak zwanym podwójnym kapeluszem i zajmował się sprawami związanymi z bieżącym utrzymaniem, przygotowaniem i szkoleniem podległych wojsk, a w razie prowadzenia przez nie operacji także dowodził wydzielonym kontyngentem. Wspomagać go będzie COS, które powinno powstać w ramach nowego Dowództwa Operacyjnego”.

Podczas prowadzonych pod kierownictwem gen. Różańskiego prac zespołu ds. Nowego Systemu Kierowania i Dowodzenia SZ RP, po konsultacjach z przedstawicielami DWS i innych gremiów ustalono jednak, że w implementowanym systemie należy utrzymać jednostki specjalne pod wspólnym dowództwem. By nie naruszać zbytnio ogólnej koncepcji, pozostały one w podporządkowaniu DG RSZ, ale skupione pod podległym mu DSSpec., przygotowanym także do dowodzenia operacyjnego i wydzielania Sojuszniczego SOCC, co z kolei czyniło zbędnym tworzenie COS. O tym właśnie mówił przytoczony powyżej sekretarz Mroczek. Takie zmiany w proponowanym przez BBN modelu dowodzenia nie mogły pozostać niezauważone przez prof. Kozieja, który szczególną wagę przywiązywał do aspektu ujednolicania nowych struktur organizacyjnych. Wygląda na to, że górę wzięło dogmatyczne podejście oraz przywiązanie do od dawna promowanego schematu i skończyło się na odgórnej interwencji, po której MON błyskawicznie skorygował źle widziane „odstępstwo” w postaci DSSpec., przywracając pierwotne rozwiązania szefa BBN. On sam ujął to wszystko następująco w wywiadzie udzielonym byłemu rzecznikowi BBN i MON, Jarosławowi Rybakowi, pod koniec stycznia br. (http://creatiopr.pl): „Od początku zakładane było istnienie IWS i COS. Takie założenia przyjmowaliśmy też w BBN. Koncepcja DSSpec. pojawiła się na dalszym etapie prac.

To są już nieaktualne perturbacje”. Czy na pewno? Wg portalu defence24.pl („Ryzykowna gra wokół struktur dowodzenia WS”) dwa tygodnie po powstaniu COS zaczęła się wymiana korespondencji między DG RSZ, a DO RSZ, MON i BBN na temat wariantów zmian w strukturze dowodzenia pod kątem WS – strukturze, która miała i powinna być gotowa już 1 stycznia br. Jak słusznie zauważono, oznacza to, że zlikwidowano jedną strukturę dowodzenia bez przygotowania nowej – co w przypadku strategicznego rodzaju wojsk utrzymywanego w ciągłej gotowości musi rodzić słuszne obawy. Stary system już nie funkcjonuje, a nowy jeszcze nie, podczas gdy w bliskiej zagranicy toczy się pełzająca wojna. Nie ma więc co się dziwić krytycznym uwagom z ust oficerów z doświadczeniem na najwyższych stanowiskach dowódczych. Gen. dyw. w st. spocz. P. Makarewicz na swym blogu skomentował zamieszanie z DSSpec.: „Autorzy reformy zapędzili się w pewną pułapkę i owe pozorne ruchy organizacyjne są rozpaczliwą próbą wydostania się z niej. Wiadomo zaś, że gdy coś robi się rozpaczliwie, to zazwyczaj popełnia się kolejne błędy”. Gen. dyw. F. Puchała: „Wszystko wskazuje na to, że realizacja projektu szefa BBN dowodzenia nie usprawni, a może je bardziej skomplikować, generując więcej niż kiedykolwiek sporów kompetencyjnych (...) Jeżeli podczas konkretnych działań, w którymkolwiek momencie coś zawiedzie, to odpowiedzialność będzie przesuwana z osoby na osobę”. O nowej strukturze z ostrożnością wypowiadał się i Szef Sztabu Generalnego WP, gen. M. Gocuł, mówiąc że „istnieją poważne obawy, czy w nowej strukturze nie powstaną konflikty kompetencyjne pomiędzy Dowództwem Generalnym a Operacyjnym i w efekcie rozmycie odpowiedzialności. Dzisiaj często trudno znaleźć tzw. właściciela problemu w nowej strukturze, przy dwóch równorzędnych dowództwach może z tym być jeszcze gorzej”. Krótko podsumował to gen. W. Skrzypczak: „Bez wątpienia cały nasz Wojenny System Dowodzenia obarczony jest mnóstwem nieporozumień, ale mających swe źródło w ambicjonalnych rozgrywkach”.

Decydenci odpowiedzialni za reformę utrzymują mimo to niewzruszoną pozę przekonanych o słuszności i całkowitej celowości wszystkich swych posunięć. Nieprecyzyjne, a często i niezbyt trafne zarzuty niefachowych mediów oraz słabo zgłębiających tematykę posłów i senatorów łatwo odrzucają lub udzielają im wymijających odpowiedzi. Co gorsze, w podobnie bagatelizujący sposób traktują też uzasadnione obawy o postrzeganie opisywanej sytuacji przez sojuszników. Prof. Koziej jest „przekonany, że dla sojuszników nie ma znaczenia, jak zorganizujemy sobie system narodowego dowodzenia siłami zbrojnymi, w tym oczywiście także Wojskami Specjalnymi”. Czyżby? List adm. McRavena świadczy o czymś zupełnie innym. Minister Siemoniak informuje w Sejmie (4 marca br.), że „Sztab Generalny WP – którego szef jest uprawniony do reprezentowania SZ RP, m.in. w kolegialnych organach polityczno-wojskowych organizacji międzynarodowych, których Polska jest członkiem – nie był zobligowany do zasięgania opinii w zakresie rozformowania DSSpec. u sojuszników Polski”. To cokolwiek lekceważące potraktowanie partnerów, którzy od dawna wspierali doradczo i finansowo rozwój polskich WS. Jakie więc znaczenie mogą przy takiej postawie mieć dla decydentów cierpkie uwagi, z jakimi spotykają się polscy „specjalsi” na poziomie roboczym ze strony zagranicznych odpowiedników, że nasze WS są super, ale w kontekście dziwnych reform Polska nie wydaje się poważnym partnerem, że może warto było jednak bardziej postawić na Niemców lub Rumunów itd. Czy na odpowiedzialnych za obecne zamieszanie zrobił wrażenie fakt zamieszczenia na popularnym amerykańskim portalu SOFREP (Special Operations Forces Report), czytanym przez wiele wpływowych osób z tamtejszych, i nie tylko służb oraz sił specjalnych, krytycznego artykułu o „absolutnym chaosie” i jego „niszczącym wpływie na POLSOF”?

Oby dobrym symptomem były fragmenty wspomnianego wyżej wywiadu Jarosława Rybaka, w których prof. Koziej zmiękcza nieco swoje stanowisko mówiąc: „Jest pole do rozmowy, czy z uwagi na niedużą wielkość i „specjalność” WS nie dać mu (Inspektorowi WS) dodatkowych kompetencji dotyczących władztwa nad jednostkami, nieco szerszych niż w przypadku innych inspektorów. Może nawet na czas wojny obronnej mógłby mieć tzw. podwójny kapelusz jako dowódca specjalsów w systemie dowodzenia Naczelnego Dowódcy SZ”. Zauważył też, że: „w systemie dowodzenia WS potrzebne jest także utrzymywanie szczególnej ścieżki szybkiego użycia niektórych ich elementów w razie potrzeby także poza standardowym łańcuchem dowodzenia operacyjnego”. Na lutowym posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej (nr 52) Sekretarz Stanu w MON zapewniał, że obecne usytuowanie elementów dowodzenia WS w DG i DO RSZ jest poddawane szczegółowej analizie, podobnie jak cały system, co być może daje nadzieję na zmiany, które uzdrowią sytuację. Optymizmu dodaje również niedawna wypowiedź Inspektora WS, gen. Patalonga, w wywiadzie dla „Dziennika Zbrojnego” (9 czerwca br.):

„W tej chwili jesteśmy na etapie konsultacji i budowania pełnego systemu dowodzenia WS. Sądzę że wejdzie on w życie pod koniec bieżącego roku. Zbieramy wszystkie doświadczenia uzyskane zarówno z działalności COS–DKS, IWS i samych jednostek. Dokonamy analizy, co nam się sprawdziło i na tej bazie wypracujemy optymalny model. Będziemy się starali, aby był on jak najsprawniejszy i mało skomplikowany, co pozwoli na płynne dowodzenie (...) Doświadczeń mamy już bardzo dużo i dlatego cały czas rozmawiamy, dyskutujemy i myślimy, jaka struktura i z jakimi zadaniami powinna powstać”. Oby wynikiem tych dyskusji było przywrócenie WS właściwego miejsca w strukturze dowodzenia SZ RP, adekwatnie do ich specyfiki i roli we współczesnych operacjach militarnych. Tymczasem świadczą one o tym, że wbrew zapewnieniom MON, rzekomo docelowy system narzucony przez BBN nie jest w tym zakresie optymalny. O jego konkretnych minusach i wynikających z nich zagrożeniach dla właściwego funkcjonowania oraz rozwoju WS – w następnym numerze.

Cdn.

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

  • Danny Danny, 15.06.2015r., 15:50:31 Thanks for these guidelines. One thing I shuold also believe is credit cards featuring a 0% monthly interest often entice consumers in with zero monthly interest, instant authorization and easy internet balance transfers, however beware of the main factor that can void your 0% easy road annual percentage rate and to throw one out into the poor house fast.
  • Andjela Andjela, 16.06.2015r., 10:23:36 One thing is one of the most widespread iitencnves for utilizing your card is a cash-back or rebate present. Generally, you're going to get 1-5% back with various acquisitions. Depending on the cards, you may get 1% returning on most expenses, and 5% again on purchases made from convenience stores, filling stations, grocery stores and also member merchants'.

Powiązane

Michał Piekarski Polska: ćwiczenia „Cobra -13”

Polska: ćwiczenia „Cobra -13”

Polska jest gospodarzem największych w roku bieżącym ćwiczeń wojsk specjalnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Polska jest gospodarzem największych w roku bieżącym ćwiczeń wojsk specjalnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Michał Piekarski Polska: sekretarz stanu USA odznaczył oficera Wojsk Specjalnych

Polska: sekretarz stanu USA odznaczył oficera Wojsk Specjalnych

Przebywający z wizytą w Polsce Sekretarz Stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry odznaczył Medalem za Zaszczytną Służbę (Meritorious Service Medal) oficera Jednostki Wojskowej GROM.

Przebywający z wizytą w Polsce Sekretarz Stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry odznaczył Medalem za Zaszczytną Służbę (Meritorious Service Medal) oficera Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Piekarski Żołnierz Jednostki Wojskowej NIL zginął w Stanach Zjednoczonych

Żołnierz Jednostki Wojskowej NIL zginął w Stanach Zjednoczonych

Jak podaje oficjalny komunikat Dowództwa Wojsk Specjalnych, pełniący służbę w jednostce Wojskowej NIL, chorąży Sebastian Kinasiewicz zginął podczas wspinaczki górskiej na górze Mount Hood w stanie Oregon.

Jak podaje oficjalny komunikat Dowództwa Wojsk Specjalnych, pełniący służbę w jednostce Wojskowej NIL, chorąży Sebastian Kinasiewicz zginął podczas wspinaczki górskiej na górze Mount Hood w stanie Oregon.

Michał Piekarski Współpraca wojsk specjalnych Polski i Litwy

Współpraca wojsk specjalnych Polski i Litwy

W Wilnie podpisano umowę ministrów obrony dotyczącą współpracy szkoleniowej polskich i litewskich wojsk specjalnych.

W Wilnie podpisano umowę ministrów obrony dotyczącą współpracy szkoleniowej polskich i litewskich wojsk specjalnych.

DWS Święto Wojsk Specjalnych

Święto Wojsk Specjalnych Święto Wojsk Specjalnych

W siedzibie Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie 18 maja 2012 r. odbyły się uroczystości z okazji 5-lecia powołania Wojsk Specjalnych jako Rodzaju Sił Zbrojnych. Na uroczystym apelu stanęli komandosi...

W siedzibie Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie 18 maja 2012 r. odbyły się uroczystości z okazji 5-lecia powołania Wojsk Specjalnych jako Rodzaju Sił Zbrojnych. Na uroczystym apelu stanęli komandosi z wszystkich jednostek specjalnych podległych DWS.

Sebastian Miernik Polska: Święto JW GROM

Polska: Święto JW GROM Polska: Święto JW GROM

GROM, który zrodził się z marzeń, którego żołnierze od początków III RP dzielnie jej służą, nierzadko oddając podczas tej służby życie, obchodził dzisiaj 22 rocznicę powstania. Wyjątkowo w tym roku uroczystość,...

GROM, który zrodził się z marzeń, którego żołnierze od początków III RP dzielnie jej służą, nierzadko oddając podczas tej służby życie, obchodził dzisiaj 22 rocznicę powstania. Wyjątkowo w tym roku uroczystość, ze względu na Euro 2012, za którego bezpieczeństwo ma dbać także jednostka wojskowa GROM, święto zorganizowano nie 13 czerwca a znacznie wcześniej.

Sebastian Miernik Polska: Szkolenie wysokościowe JW AGAT

Polska: Szkolenie wysokościowe JW AGAT

Komandosi JW AGAT muszą nabyć wiele umiejętności zanim Jednostka osiągnie gotowość bojową. Mimo, że tworzą ją żołnierze, którzy brali udział w operacjach poza granicami kraju, zadania jakie postawiono...

Komandosi JW AGAT muszą nabyć wiele umiejętności zanim Jednostka osiągnie gotowość bojową. Mimo, że tworzą ją żołnierze, którzy brali udział w operacjach poza granicami kraju, zadania jakie postawiono przed Jednostką wymusza odmienne metody szkolenia.

Michał Piekarski Polska: wyróżnienie dla jednostki NIL

Polska: wyróżnienie dla jednostki NIL

W Dniu Flagi, Prezydent RP Bronisław Komorowski wyróżnił flaga państwową wyróżniające się jednostki wojskowe, w tym Jednostkę Wojskową NIL.

W Dniu Flagi, Prezydent RP Bronisław Komorowski wyróżnił flaga państwową wyróżniające się jednostki wojskowe, w tym Jednostkę Wojskową NIL.

Sebastian Miernik Polska: Ćwiczenia GROM-u i SPAP na Politechnice Gdańskiej

Polska: Ćwiczenia GROM-u i SPAP na Politechnice Gdańskiej

Jednostka Wojskowa GROM oraz Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Gdańsku, w ramach przygotowań m.in. do Euro 2012 brała udział w ćwiczeniach ratowania zakładników na Politechnice Gdańskiej,...

Jednostka Wojskowa GROM oraz Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Gdańsku, w ramach przygotowań m.in. do Euro 2012 brała udział w ćwiczeniach ratowania zakładników na Politechnice Gdańskiej, które zostały zorganizowane w ramach współpracy MSW i MON. W ćwiczeniach, w charakterze zakładników, brali udział studenci tej uczelni.

Sebastian Miernik Polska: Mobilna strzelnica kontenerowa w DWS

Polska: Mobilna strzelnica kontenerowa w DWS

W koszarowym kompleksie Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie uruchomiono krytą mobilną strzelnicę kontenerową. Obiekt zdecydowanie ułatwi szkolenie strzeleckie żołnierzy Wojsk Specjalnych kadry DWS i...

W koszarowym kompleksie Dowództwa Wojsk Specjalnych w Krakowie uruchomiono krytą mobilną strzelnicę kontenerową. Obiekt zdecydowanie ułatwi szkolenie strzeleckie żołnierzy Wojsk Specjalnych kadry DWS i Jednostki Wojskowej NIL.

Janusz Walczak AGAT i pierwsza selekcja

AGAT i pierwsza selekcja AGAT i pierwsza selekcja

Jednostka Wojskowa AGAT powstała 1 lipca 2011 roku w miejsce Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach. Uzupełni ona możliwości bojowe pozostałych oddziałów sił specjalnych – będzie w stanie...

Jednostka Wojskowa AGAT powstała 1 lipca 2011 roku w miejsce Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach. Uzupełni ona możliwości bojowe pozostałych oddziałów sił specjalnych – będzie w stanie zwiększyć ich potencjał własnymi sekcjami (następnie grupami) operatorów tak, aby w przyszłości wystawić samodzielny zespół szturmowy oraz wykonać zadania właściwe dla lekkiej piechoty o zdolnościach spadochronowych i górskich – jak działania wsparcia i zabezpieczenia w dziedzinie broni przeciwpancernej...

Andrzej Krugler Nowy dowódca „Formozy”

Nowy dowódca „Formozy” Nowy dowódca „Formozy”

13 października br. nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy Morskiej Jednostki Działań Specjalnych „Formoza”.

13 października br. nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy Morskiej Jednostki Działań Specjalnych „Formoza”.

Ireneusz Chloupek Reforma – od DWS do COS cz.2

Reforma – od DWS do COS cz.2 Reforma – od DWS do COS cz.2

Z ostatnim dniem ubiegłego roku, po siedmiu latach przestało istnieć Dowództwo Wojsk Specjalnych - najmłodszego, ale najbardziej dynamicznie rozwijającego się pod jego komendą i cieszącego się powszechnym...

Z ostatnim dniem ubiegłego roku, po siedmiu latach przestało istnieć Dowództwo Wojsk Specjalnych - najmłodszego, ale najbardziej dynamicznie rozwijającego się pod jego komendą i cieszącego się powszechnym uznaniem sojuszników rodzaju Sił Zbrojnych RP. W ramach reformy systemu kierowania i dowodzenia (SKiD) SZ RP dokonano radykalnych zmian w podporządkowaniu oraz strukturach zarządzania Wojskami Specjalnymi. Zmian, które niczego w nich nie usprawniły, a jedynie zdezorganizowały to, co dobrze funkcjonowało,...

Michał Sitarski Nowości Heckler & Koch

Nowości Heckler & Koch Nowości Heckler & Koch

Firmy Heckler&Koch z Oberndorfu nikomu, kto interesuje się militariami, raczej przedstawiać nie trzeba. Karabinki HK416 stanowią podstawową broń strzelecką w wielu jednostkach specjalnych na świecie, także...

Firmy Heckler&Koch z Oberndorfu nikomu, kto interesuje się militariami, raczej przedstawiać nie trzeba. Karabinki HK416 stanowią podstawową broń strzelecką w wielu jednostkach specjalnych na świecie, także w polskich, podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych. Dzięki uprzejmości polskiego przedstawiciela H&K – firmy Cenrex – mieliśmy okazję bliżej zapoznać się z najnowszą bronią niemieckiego producenta.

Andrzej Krugler Święto Wojsk Specjalnych

Święto Wojsk Specjalnych Święto Wojsk Specjalnych

W sobotę, 25 maja 2013 r., na Bulwarach Wiślanych w Krakowie odbyły się obchody Święta Wojsk Specjalnych. Pokazy mu towarzyszące miały niespotykany dotychczas rozmach – po raz pierwszy przed szeroką publicznością...

W sobotę, 25 maja 2013 r., na Bulwarach Wiślanych w Krakowie odbyły się obchody Święta Wojsk Specjalnych. Pokazy mu towarzyszące miały niespotykany dotychczas rozmach – po raz pierwszy przed szeroką publicznością komandosi zaprezentowali tak duży zakres swoich działań.

Redakcja Wydanie specjalne SPECIAL OPS - nr 2

Wydanie specjalne SPECIAL OPS - nr 2 Wydanie specjalne SPECIAL OPS - nr 2

Mamy dla nas kolejną niespodziankę! Już niedługo, ukaże się drugi numer specjalny SPECIAL OPS EXTRA, który w całości poświęcimy Dowództwu Wojsk Specjalnych oraz podległym mu jednostkom: GROM, Formoza,...

Mamy dla nas kolejną niespodziankę! Już niedługo, ukaże się drugi numer specjalny SPECIAL OPS EXTRA, który w całości poświęcimy Dowództwu Wojsk Specjalnych oraz podległym mu jednostkom: GROM, Formoza, JW Komandosów, AGAT, JW Nil oraz 7. eds. To nasz prezent z okazji Święta Wojsk Specjalnych.

Ireneusz Chloupek GLOCK standard optymalny

GLOCK standard optymalny GLOCK standard optymalny

Gdy 30 lat temu pojawiły się pierwsze Glocki 17, niektórzy od razu zachwycili się ich prostą, futurystyczną naówczas formą „narzędzia do strzelania”, inni byli zdegustowani tak uproszczoną - w porównaniu...

Gdy 30 lat temu pojawiły się pierwsze Glocki 17, niektórzy od razu zachwycili się ich prostą, futurystyczną naówczas formą „narzędzia do strzelania”, inni byli zdegustowani tak uproszczoną - w porównaniu choćby do tradycyjnych rozwiązań i rasowych linii Colta M1911A1 czy Beretty 92 - konstrukcją oraz odważnym wykorzystaniem tworzywa sztucznego. Czas potwierdził słuszność koncepcji twórców austriackiego pistoletu, który po krótkim okresie przełamywania nieufności stał się jednym z najbardziej popularnych...

CR Między rozpoznaniem a wywiadem

Między rozpoznaniem a wywiadem Między rozpoznaniem a wywiadem

Od starożytności wiadomo, że informacja może być bardzo skuteczną bronią. Już w „Sztuce wojny” Sun Tzu, jednym z najstarszych podręczników strategii i taktyki, jedna z części dotyczyła wywiadu. Autor,...

Od starożytności wiadomo, że informacja może być bardzo skuteczną bronią. Już w „Sztuce wojny” Sun Tzu, jednym z najstarszych podręczników strategii i taktyki, jedna z części dotyczyła wywiadu. Autor, starożytny generał, nazywa mądrymi władcami i dowódcami tylko takich, którzy zrobią wszystko, aby „wiedzieć wcześniej i więcej” niż wróg, bo to przyniesie im zwycięstwo. Informacje o liczebności przeciwnika, jego planach i rozmieszczeniu wojsk oraz terenie przyszłego działania zawsze były kluczowym...

Michał Piekarski Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych

Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych Zabezpieczenie Wojsk Specjalnych

Sformowana w 2008 roku Jednostka Wojskowa numer 4724, znana obecnie jako Jednostka Wojskowa „Nil”, a wcześniej jako Jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych, jest jedną z najmłodszych...

Sformowana w 2008 roku Jednostka Wojskowa numer 4724, znana obecnie jako Jednostka Wojskowa „Nil”, a wcześniej jako Jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych, jest jedną z najmłodszych jednostek DWS w Polsce i wykonuje zadania o szczególnym i odmiennym od pozostałych pododdziałów charakterze. Na krótko przed zdaniem obowiązków Dowódcy JW „Nil”, pułkownik Mariusz Skulimowski opisuje SPECIAL OPS zadania i specyfikę jednostki, którą dowodził w latach 2009–2013.

Michał Sitarski ANTOS I RPG-75-MP

ANTOS I RPG-75-MP ANTOS I RPG-75-MP

W uzbrojeniu niektórych jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych znajduje się oryginalny sprzęt pochodzący z katowickiej firmy Works 11. Co ciekawe, został on wyprodukowany w Republice Czeskiej.

W uzbrojeniu niektórych jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych znajduje się oryginalny sprzęt pochodzący z katowickiej firmy Works 11. Co ciekawe, został on wyprodukowany w Republice Czeskiej.

CR Reforma

Reforma Reforma

Polskie siły zbrojne od wielu lat dotykane są różnego rodzaju reformami, reorganizacjami i innymi zmianami „na lepsze”. W lipcu br. minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak przedstawił „projekt założeń...

Polskie siły zbrojne od wielu lat dotykane są różnego rodzaju reformami, reorganizacjami i innymi zmianami „na lepsze”. W lipcu br. minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak przedstawił „projekt założeń ustawy o zmianie ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej oraz niektórych innych ustaw”, który jest przygotowaniem do nowej reformy Sił Zbrojnych RP, mającej wpływ m.in. także na przyszłość Wojsk Specjalnych.

Andrzej Krugler Pierwsze urodziny Jednostki Wojskowej AGAT

Pierwsze urodziny Jednostki Wojskowej AGAT Pierwsze urodziny Jednostki Wojskowej AGAT

Najmłodszy pododdział podległy Dowództwu Wojsk Specjalnych, Jednostka Wojskowa „Agat”, obchodziła 5 lipca br. swoje pierwsze święto. Miało ono wyjątkowy charakter, gdyż połączono je z przekazaniem jednostce...

Najmłodszy pododdział podległy Dowództwu Wojsk Specjalnych, Jednostka Wojskowa „Agat”, obchodziła 5 lipca br. swoje pierwsze święto. Miało ono wyjątkowy charakter, gdyż połączono je z przekazaniem jednostce sztandaru.

Ireneusz Chloupek IAR kbkm marines

IAR kbkm marines IAR kbkm marines

Podczas gdy w Wojsku Polskim, poza Jednostką Wojskową GROM i dopiero od niedawna pozostałymi jednostkami DWS, nadal brakuje powszechnie używanych w nowoczesnych armiach ręcznych karabinków maszynowych...

Podczas gdy w Wojsku Polskim, poza Jednostką Wojskową GROM i dopiero od niedawna pozostałymi jednostkami DWS, nadal brakuje powszechnie używanych w nowoczesnych armiach ręcznych karabinków maszynowych na amunicję 5,56 mm, amerykańska piechota morska, użytkująca takowe od ponad ćwierć wieku, uzupełnia je i częściowo zastępuje na najniższym szczeblu bronią, która ma jeszcze lepiej sprawdzać się na współczesnym polu walki. Analizując charakter działań podczas ostatnich konfliktów zbrojnych o niskiej...

Mateusz J. Multarzyński EAGLE w Polsce

EAGLE w Polsce EAGLE w Polsce

W dniach 2-10 lutego 2012 roku na terenie Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku zostały zorganizowane – przez General Dynamics European Land Systems – dynamiczne pokazy opancerzonego...

W dniach 2-10 lutego 2012 roku na terenie Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku zostały zorganizowane – przez General Dynamics European Land Systems – dynamiczne pokazy opancerzonego pojazdu EAGLE dla przedstawicieli Sił Zbrojnych RP, innych służb mundurowych, a także reprezentantów fachowych mediów. Z konstrukcją, jej możliwościami oraz szczegółami oferty dotyczącej rodziny samochodów EAGLE zapoznali się również żołnierze, w tym z jednostek podległych Dowództwu Wojsk...

Najnowsze produkty i technologie

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops