Blogi // Jakub Grodzki

 


 

Fallschirmjäger ruszają na zachód

Jakub Grodzki  /  04-09-2012
Fallschirmjäger podczas załadunku do transportowca Ju 52/3m Fot. http://ioh.pl/artykuly/pokaz/fallschirmjager-historia-niemieckich-wojsk-spadochronowych,4/

Kampania norweska zakończyła okres "dziwnej wojny" w Europie. Działania w Skandynawii dały przedsmak tego, co potrafi nowa i nowoczesna armia niemiecka oraz jak niekonwencjonalnie niemieccy dowódcy potrafią wykorzystać między innymi oddziały powietrzno-desantowe.

Jednak działania w Danii i Norwegii były dopiero początkiem coraz śmielszych operacji z udziałem oddziałów Fallschirmjäger. Jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem zmagań w Norwegii, Niemcy rozpoczęli wcielać w życie Fall Gelb - atak na zachód.

10 maja Wehrmacht uderzył na Holandię, Belgię i po ich opanowaniu na Francję. Z pozoru samobójcze działanie, zwłaszcza z punktu widzenia umocnień granicznych oraz stosunku sił alianckich i niemieckich okazało się doskonale zaplanowaną i przeprowadzoną kampanią, w której dużą rolę odegrały wojska powietrzno-desantowe.

W realizacji planu Fall Gelb ważnym elementem obok czynnika zaskoczenia była również prędkość postępu wojsk niemieckich. Dzięki temu przeciwnik został pozbawiony czasu na podjęcie decyzji i odpowiednie zareagowanie na agresję.

Zobacz także: Fallschirmjäger - wkraczają do walki

Tylko działania oparte na założeniach wojny błyskawicznej dawały największą szansę powodzenia i minimalizowały straty. Niemcy uniknęli dzięki temu powtórki sytuacji z okresu I wojny światowej i długotrwałych zmagań w walkach pozycyjnych. Każdy dzień takich walk oddaliłby ostateczne rozstrzygnięcie i groził wojną na wyniszczenie. Powodzenie planu Fall Gelb zależało przede wszystkim od skuteczności oddziałów powietrzno-desantowych, które miały zapewnić głównym siłom Wehrmachtu dostęp w głąb Belgii i Holandii.

O ile walki w Belgii za sprawą brawurowego szturmu na fort Eben-Emael i zdobyciu mostów na Kanale Alberta są rozpoznawalne i znane, o tyle walki w Holandii znajdują się w cieniu tych wydarzeń. Jednak warto poświęcić tym działaniom trochę więcej uwagi ze względu na rozmach i skalę działań.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Swobodny dostęp w głąb krajów Beneluksu oddziałom Wehrmachtu w ramach planu Fall Gelb miał zapewnić Korpus Powietrzno-Desantowy dowodzony przez generaalmajor Kurta Studenta. Korpus w którego skład weszły 7. Dywizja Lotnicza (Fallschirmjäger) oraz 22. Dywizja Piechoty "Luftlande" (transportowana drogą powietrzną, a nie desantowana na spadochronach) miała za zadanie opanowanie mostów, lotnisk i najważniejszych miast w Holandii i utrzymanie ich do momentu nadejścia sił głównych.

PRZECZYTAJ >>
Porwanie na Krecie
Porwanie na Krecie. Prawdziwa historia uprowadzenia niemieckiego generała
Rick Stroud
Wydawca: Grupa Medium
Książka wydana po raz pierwszy w 2014 r.
Copyright © 2014 by Rick Stroud
Copyright © for the Polish edition by Grupa MEDIUM 2016
ISBN: 978-83-64094-44-6
oprawa: miękka
SPRAWDŹ CENĘ >>

Ich celami były przede wszystkim mosty Dodrecht, Moerdijk i nad Nieuw Mass w Rotterdamie; lotniska Waalhaven(być może chodziło również o port morski), Delft, Haga (Ypenburg, Ockenburg i Valkenburg) oraz zajęcie miast Haga i Rotterdam. Korpus został podzielony zgodnie z kierunkami natarcia na część północną i południową.

W ramach natarcia w północnej części Holandii działania podjąć miały dwa bataliony z 2. pułku strzelców spadochronowych (Fallschirmjäger), 47. i 65. pułki piechoty (6 batalionów), 9 baterii artylerii wsparcia, batalion saperów, bateria dział przeciwpancernych i dywizjon artylerii przeciwlotniczej.

Zobacz także: Operacja Weserübung - Kampania Norweska

W składzie grupy walczącej na południu Holandii znalazły się natomiast 1. pułk oraz część 2. pułku strzelców spadochronowych (Fallschirmjäger), 16. pułk piechoty (22. DP "Luftlande") oraz 2 baterie artylerii transportowanej drogą lotniczą.

Niemieccy sztabowcy, planując atak na Holandię przyjęli za niezbędny warunek powodzenia ścisłą współpracę pomiędzy oddziałami desantowymi a następującymi po nich oddziałami Wehrmachtu. Działania lądowe miała prowadzić w tym zakresie 18. armia, której trzon sił uderzeniowych stanowiła 9. Dywizja Pancerna. Główny kierunek natarcia - Rotterdam miał być osiągnięty dzięki zdobytym przez 7. DL mostom, następnie oddziały 9. DP miały połączyć się w Hadze z 22. DP.

Działania, w których pierwsze uderzenie wojsk powietrzno-desantowych miało zapewnić korytarz o szerokości ok. 50 km w głąb Holandii miały na celu nie tylko zdobycie punktów strategicznych ale i pojmanie członków rodziny królewskiej, przedstawicieli głównych ugrupowań politycznych oraz sztabu. Dzięki temu, jak zakładali Niemcy doszłoby do paraliżu decyzyjnego a tym samym szybkiej kapitulacji.

Działania pierwszych oddziałów powietrzno-desantowych rozpoczęły się o godzinie 5:00 10 maja 1940 roku. Pomimo dokładnego planowania niemieckie oddziały już na wstępie odniosły niepowodzenie. Spadochroniarze z 1. batalionu 2. pułku 7. DL, wzmocniony 6. kompanią tego pułku,  nie zdołali opanować lotniska położonego 10 km na północ od Hagi oraz drugiego lotniska położonego 2 km na południowy wschód.

Niepowodzeniem zakończyła się również próba opanowania kompleksu sportowego usytuowanego ok. 3 km na południe, który miał służyć jako lądowisko zapasowe. Do takiej sytuacji doszło przede wszystkim przez desant żołnierzy w niewłaściwym miejscu. Z wyznaczonych miejsc lądowania w okolicach Hagi transportowce Luftwaffe mogły bezpiecznie lądować jedynie na lotnisku Valkenburg. W pozostałych przypadkach samoloty próbowały lądować pod ogniem Holendrów.,

Zobacz także: FALLSCHIRMJÄGER

Pierwszy rzut transportowców Junkers Ju 52/3m był więc zmuszony lądować w przypadkowych miejscach. Spowodowało to utratę wielu maszyn i rozproszenie oddziałów. Sytuacja doprowadziła ostatecznie do wstrzymania dalszego transportu żołnierzy. Na ziemi znalazło się około 13 rozproszonych grup składających się głównie z żołnierzy pułków 47.i 65. pod dowództwem obersta Fichtego.

Oddziały te musiały zorganizować obronę i odpierać ataki Holendrów miast realizować wyznaczone zadania. W związku z tymi niepowodzeniami, część oddziałów jeszcze w powietrzu została przekierowana na nowe cele. Tak stało się między innymi z 22. pułkiem artylerii z 22. DP "Luftlande", znajdujące się pod komendą oberleutnanta Johanna von Boera. Pierwotnie dowodzone prze niego oddziały miały lądować na lotnisku Ypenburg, jednak wobec braku takiej możliwości zostały skierowane na lotnisko Rotterdam Walhaven w celu wsparcia oddziałów hauptmana Schulza.

C.D.N.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

KURS INSTRUKTOR SPORTU STRZELECKIEGO PZSS »
kurs strzelectwa

100% byczej skóry »

Czy wiesz, jaka jest ulubiona latarka straży granicznej oraz myśliwych?



 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »


latarka taktyczna

 


Wyprawa po trudnym terenie?  Dobierz sprzęt »
biwak

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »


ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

5 kluczowych zalet butów taktycznych »


 


 


Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz buty do swojego hobby »
buty taktyczne

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmocnienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Team Leader Academy – kurs przywództwa w WOT

Bycie dobrym liderem - to niełatwe zadanie, to ciężka praca, która wymaga umiejętności podejmowania ryzykownych decyzji i odwagi. Cenną lekcję przywództwa dostali żołnierze z państw NATO podczas...

17. promocji na 17. urodziny Kolby

Już od siedemnastu lat jesteśmy z Wami, wspierając Was wszystkich w realizowaniu hobby związanego z outdoorem, strzelectwem oraz myślistwem. Bez względu na to, czy jesteś strzelcem, turystą,...

Aktualny numer

3/2021
SPECIAL OPS 3/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 15 lat CBA
  • - Filipińscy Strzelcy śmierci
Autor bloga
Jakub Grodzki
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl