LONGSHOT 2016

IX edycja Zawodów w Strzelectwie Długodystansowym
Dni 22–24 kwietnia 2016 roku to okres wielkiego święta dla fanów strzelectwa długodystansowego. W tym czasie okolice Międzyrzecza stają się mekką zawodników, którzy chcą spróbować swoich sił we współzawodnictwie na dystansach 300 m, 600 m, 800 m oraz +1000 m.
Zdjęcia: SpaceDog
Zobacz także
CANINE TACTIC Gdy pies staje się operatorem

Zapada cisza. Operator daje sygnał ręką. Kilka kroków przed nim pies błyskawicznie reaguje. Wchodzi pierwszy. Nie dlatego, że musi. Wchodzi, bo jest gotowy. To nie jest zwykły pies, to wyszkolony specjalista....
Zapada cisza. Operator daje sygnał ręką. Kilka kroków przed nim pies błyskawicznie reaguje. Wchodzi pierwszy. Nie dlatego, że musi. Wchodzi, bo jest gotowy. To nie jest zwykły pies, to wyszkolony specjalista. A jego bezpieczeństwo to nasza odpowiedzialność. W pracy psów operacyjnych nie ma miejsca na kompromisy. Sprzęt musi gwarantować pełne bezpieczeństwo, zarówno dla zdrowia, jak i życia psa.
Redakcja Ćwiczenia CBRNE na śląsku

W styczniu bieżącego roku na terenie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego S.A. w Bytomiu odbyły się zaawansowane ćwiczenia zgrywające CBRNE dla członków Nieetatowych Grup Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego...
W styczniu bieżącego roku na terenie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego S.A. w Bytomiu odbyły się zaawansowane ćwiczenia zgrywające CBRNE dla członków Nieetatowych Grup Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego (NGRMP) garnizonu śląskiego. Organizatorem przedsięwzięcia była Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.
Redakcja Policyjna grupa ATLAS ćwiczyła w Polsce

Na terenie poligonu w Wędrzynie, obiektach elektrociepłowni w Gorzowie Wielkopolskim, akwenie w Lubniewicach oraz podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego odbyło się kilkudniowe szkolenie kontrterrorystyczne...
Na terenie poligonu w Wędrzynie, obiektach elektrociepłowni w Gorzowie Wielkopolskim, akwenie w Lubniewicach oraz podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego odbyło się kilkudniowe szkolenie kontrterrorystyczne z udziałem funkcjonariuszy Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA” oraz operatorów jednostek specjalnych z kilkunastu krajów Europy, w tym zespołów K9. W ćwiczeniach brała udział również załoga policyjnego śmigłowca S-70i Black Hawk.
Ta prestiżowa, na trwałe zapisana już w kalendarzach strzeleckich impreza tym razem zgromadziła rekordową liczbę chętnych. Z Polski oraz innych krajów Europy i świata przyjechało wielu przedstawicieli strzeleckiej braci, by zmierzyć się z wiatrem, dystansem i ze sobą. Organizator podaje, że w szranki stanęło ponad 420 zawodników, chętnych było natomiast o wiele więcej.
Zawodnicy startowali w odpowiednich klasach sprzętowych: • Tactical Standard, • Tactical Standard Semi-Auto, • Tactical Magnum, • Tactical Super Magnum, • Open, • History Open oraz • Military.
Atmosfera pikniku oraz sprzyjająca pogoda sprawiły, że strzelnica „Nietoperek” oraz Pas Taktyczny Trzemeszno oblegane były zarówno przez widzów, jak i zaproszonych gości.
Honorowy patronat nad zmaganiami objął Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych – generał broni Mirosław Różański, który ostatniego dnia imprezy dał się namówić na oddanie kilku strzałów z wielkokalibrowego „Tora” na nabój .50 BMG (12,7 mm x 99 NATO) i potwierdził swoją znakomitą formę strzelecką.
Dopisali również sponsorzy wydarzenia, których stoiska były dodatkową atrakcją i pozwoliły na przyjemne wypełnienie czasu wolnego przez zawodników oraz obserwatorów. Przy ich namiotach można było „nawiązać bliższy kontakt” z produktami takich firm jak: Helikon, Suzuki, RWS Cetus, a także Sprzetmilitarny.pl, Specshop, Armytek, HVTarget, Incorsa, czy Janczewski.
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły m.in. TVP3 Gorzów Wielkopolski, „Special Ops” i „Polska Zbrojna”. Nie sposób wymienić wszystkich – zainteresowanie imprezą było ogromne.
Strzelcy oceniani byli w piętnastu kategoriach (klasach) – zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. Zawody podzielono na dwa dni. Ostatni, trzeci dzień był przeznaczony jedynie na wariant +1000 m oraz ogłoszenie wyników i niespodzianki od organizatorów wydarzenia.
Niezwykle istotnym elementem zmagań okazała się pogoda. Mimo że dominowała słoneczna aura, zawodnikom dał się we znaki umiarkowany, lecz zmienny wiatr, niezwykle utrudniający precyzyjną kalkulację oddania celnego strzału. Odczuli to nawet strzelcy, którzy mieli duże doświadczenie w strzelaniu w kiepskich warunkach pogodowych.
Dzień przed otwarciem oficjalnych zmagań był przeznaczony na Pre Match dla wytypowanych ekip z jednostek wojskowych, co pozwoliło na wyłonienie reprezentantów startujących w imprezie.
Prestiżu i wartości dodała Longshotowi możliwość spotkania wielu znakomitych strzelców z całego świata. Przyjechali oni dużymi grupami, by uświetnić zawody – obecni byli przedstawiciele Węgier, Kanady, Estonii czy Niemiec. Dało to sposobność do wymiany doświadczeń, porównania sprzętu oraz technik strzeleckich, niedostępnych na co dzień zwykłemu zjadaczowi chleba (warto tu wspomnieć choćby o rzadkości na naszym strzeleckim podwórku: karabinie Chey-Tac, „półcalówce” Fotmeiera i jego świetnych bipodach, czy też o fantastycznych dalmierzach Vectronixa, które widziałem u strzelców z Niemiec).
Piątkowy dzień upłynął pod znakiem treningu i świetnej pogody. Słońce, przyjemna temperatura ok. 14–15 stopni Celsjusza oraz lekki wiatr 4–5 m/s zdecydowanie podstępem uśpiły czujność zawodników. To był czas na sprawdzenie sprzętu strzeleckiego, spotkanie się z konkurentami i „starymi znajomymi” oraz skorzystanie z okazji spotkania ze sponsorami i ich produktami, które wystawiono na okolicznych stoiskach reklamowych. Mimo że dzień treningowy wydłuża czas trwania zawodów, to jednak warto wziąć w nim udział (nie jest to obowiązkowe).
Na terenie poligonu utworzone zostało małe miasteczko namiotowe, gromadzące zarówno zawodników, jak i obserwatorów, sędziów i obecnych na imprezie żołnierzy, którzy wykazali się nie lada zdolnościami w nadzorowaniu przestrzegania regulaminu strzelnicy i porządku w organizacji miejsca.
Po rewelacjach pierwszego dnia przyszedł czas na sobotnie oficjalne otwarcie i rozpoczęcie zawodów.
Już strzały na pierwszym, najkrótszym dystansie uświadomiły strzelcom, jak zwodnicza może być pogoda. Zmiennie wiejący wiatr, który momentami zanikał, a czasem niespodziewanie wiał z kilku stron, dał się wszystkim we znaki. Niestety, nie da się zapanować nad aurą i przewidzieć wszystkiego… Tu największe znaczenie miało doświadczenie strzelców.
Podobnie, a nawet gorzej było na dłuższych dystansach. Nie przeszkodziło to jednak w wybiciu się poszczególnym strzelcom i osiągnięciu maksymalnej liczby trafień w wysoko punktowane pola na tarczach. Równolegle do strzelania na strzelnicy „Nietoperek” odbywały się zmagania w klasie Super Magnum, na Pasie Taktycznym Trzemeszno, dokąd uczestnicy zostali dowiezieni autobusem.
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych rywalizacja przebiegała bez zakłóceń. Pomogła w tym z pewnością sprawna organizacja oraz świetne nastroje strzelców i sędziów. Wyczuwało się atmosferę wspólnoty i chęć wzajemnej pomocy, co jest znamienne dla braci strzeleckiej. Nie zostawia się kolegi w potrzebie na „polu walki”.
Niedzielny poranek przyniósł współzawodnictwo na ostatnim dystansie +1000 m. Ta kategoria zakończyła zmagania konkursowe i rozpoczęła oficjalne zakończenie imprezy.
Podsumowanie zawodów uświetnili znakomici goście, w tym Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych – generał broni Mirosław Różański, który, tak jak wspomnieliśmy, po namowie zdecydował się z powodzeniem oddać kilka strzałów na konkursowym dystansie – z wielkokalibrowego „Tora”.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyników nastąpił przyjemny dla uczestników moment, który tradycyjnie nazwany został „Tombolą”. Polegał na losowaniu wśród zarejestrowanych na zawodach strzelców atrakcyjnych nagród od sponsorów. Każdy, kto przekazał swój identyfikator, mógł stać się posiadaczem jednego z prezentów. Ten przyjemny gest zaowocował dużą dawką zabawy, a poprowadzona ze swadą i rozmachem „Tombola” z pewnością będzie świetnym wspomnieniem, ponieważ w puli nagród była np. luneta Nightforce, montaże SPUHR, systemy hydracyjne Camelbak, latarki Armytek czy sprzęt do elaboracji!
Koniec losowania był sygnałem do ogłoszenia oficjalnych wyników zmagań strzeleckich.
Warto docenić uczestników, którym nie przeszkodził kapryśny wiatr oraz niewygody. Oddanie celnego strzału w zmiennych warunkach oraz w nieznanym terenie wymaga ogromnego doświadczenia, skupienia oraz precyzji (a czasem też najzwyklejszego, przysłowiowego… szczęścia).
Serdeczne podziękowania należą się sędziom, bacznie pilnującym zasad przestrzegania regulaminu, a także żołnierzom 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, którzy zdecydowali się ugościć zawodników na swojej strzelnicy.
Ukłon w stronę organizatorów – wykonali kawał dobrej roboty. Ogarnięcie takiej przestrzeni, ponad czterystu zawodników oraz całego miasteczka sponsorów – to było nie lada wyzwanie.
Impreza przebiegła sprawnie, w dobrej atmosferze, bez zakłóceń, a na pogodę... no cóż, na to już nikt nie ma wpływu... Trzeba doceniać wkład takich imprez w rozwój sportu strzeleckiego i poszanowania broni.
Ogromne zainteresowanie Longshotem, zarówno ze strony żołnierzy, jak i cywilów, świadczy o tym, że warto cyklicznie zawody powtarzać i liczyć na kolejne rekordy w przyszłych latach.
Z wypowiedzi jednego z organizatorów i uczestników pierwszych odsłon Longshota wiemy, że jeszcze osiem, dziewięć lat temu zawody miały formę strzeleckiego pikniku z kilkunastoma uczestnikami. Nie ma porównania do rozmachu, z jakim impreza robiona jest teraz.
Do zobaczenia za rok!
Szczegółowe wyniki indywidualne i zespołowe są dostępne na stronie organizatora: http://longshot.pl/1pl/wyniki.html.
Czytaj też: Tactical Prison Rescue 2016 - przygotowując najlepszych na najgorsze >>>