Zakup śmigłowców CSAR odwołany

Śmigłowce Mi-17-1W to najnowsze maszyny transportowe w Wojsku Polskim, jednak nawet one nie spełniają wszystkich wymagań stawianych konstrukcjom wykorzystywanym do wsparcia operacji specjalnych. Zdjęcie: szer. J. Stypczynski/33BLT
11 czerwca 2018 r. Inspektorat Uzbrojenia poinformował o zakończeniu procedury zakupu śmigłowców CSAR dla 7. Eskadry Działań Specjalnych stacjonującej w Powidzu. Tym samym zakończony został jeden z dwóch „pilnych” zakupów śmigłowców po unieważnieniu zakupu 50 szt. H225M Caracal w 2016 r.
Zdjęcia: szer. J. Stypczynski/33BLT, Leonardo, Airbus Helicopters, US DoD/USAF
Zobacz także
Marcin Kaczmarek Lotnicze wsparcie sił VJTF

Od początku stycznia 2024 r. polscy operatorzy Wojsk Specjalnych (WS) pełnili sześciomiesięczny dyżur w strategicznej strukturze Sił Odpowiedzi NATO (SON) jako główny element dowodzący. Lotniczym wsparciem...
Od początku stycznia 2024 r. polscy operatorzy Wojsk Specjalnych (WS) pełnili sześciomiesięczny dyżur w strategicznej strukturze Sił Odpowiedzi NATO (SON) jako główny element dowodzący. Lotniczym wsparciem WS w ramach Very High Readiness Joint Task Force (VJTF) była czeska śmigłowcowa grupa zadaniowa TF Hippo, będąca tegorocznym uzupełnieniem Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych (PJOS), która jest zasadniczym środkiem przerzutu pododdziałów polskich WS.
Redakcja Pojazdy specjalne na American Cars Mania

W dniach 21-23 czerwca, lotnisko Muchowiec w Katowicach gościło miłośników amerykańskiej motoryzacji podczas 11. edycji American Cars Mania. Największe tego typu wydarzenie w Polsce przyciągnęło w tym...
W dniach 21-23 czerwca, lotnisko Muchowiec w Katowicach gościło miłośników amerykańskiej motoryzacji podczas 11. edycji American Cars Mania. Największe tego typu wydarzenie w Polsce przyciągnęło w tym roku rekordową liczbę zarówno zlotowiczów (blisko 1400), jak i odwiedzających (ponad 30 000). Frekwencji nie obniżyła nawet potężna ulewa, która w sobotni poranek nadciągnęła nad śląskie lotnisko. W ten weekend w Katowicach zdecydowanie czuć było klimat USA.
Redakcja news Militaria z USA na American Cars Mania 2024

W dniach 21-23 czerwca na lotnisku Muchowiec w Katowicach odbędzie się kolejna edycja imprezy American Cars Mania. To największe tego typu wydarzenie w Polsce i jedno z większych w Europie, które łączy...
W dniach 21-23 czerwca na lotnisku Muchowiec w Katowicach odbędzie się kolejna edycja imprezy American Cars Mania. To największe tego typu wydarzenie w Polsce i jedno z większych w Europie, które łączy klimat międzynarodowych zlotów motoryzacyjnych, targów branżowych oraz imprezy rekreacyjnej. W strefie pojazdów policyjnych pojawią się współczesne auta używane w USA, jak i zabytkowe modele znane np. z filmu Terminator II. Pojawią się też ikony amerykańskiej motoryzacji wojskowej, auta z czasów wojny...
Inspektorat odwołał zaproszenie do składania ofert ostatecznych, chociaż jeszcze pod koniec maja trwała aktualizacja dokumentacji dotyczącej śmigłowców będących przedmiotem postępowania przetargowego.
Według założeń, ogłoszonej w październiku 2016 roku Pilnej Potrzeby Operacyjnej, planowano zakup m.in. ośmiu maszyn dla wojsk specjalnych, które miały zostać wybrane spośród konstrukcji oferowanych przez trzech producentów: WSK PZL Świdnik (AW101), Airbus Helicopters (H225 Caracal) oraz PZL Mielec (S-70i Black Hawk).
Nowe śmigłowce miały zastąpić Mi-17 znajdujące się obecnie w wyposażeniu 7. Eskadry Działań Specjalnych.
Choć są to jedne z najnowszych Mi w flocie Wojska Polskiego, w tym cztery w wersji Mi-17-1, w zmodyfikowane na użytek polskiego kontyngentu w Afganistanie, to są one już wysłużone i moralnie przestarzałe. Konstrukcje te nie spełniają również wymagań, jakie stawia się śmigłowcom przeznaczonym do wsparcia działań specjalnych.
Obecnie plan modernizacji śmigłowców ogranicza się do zakupu wielozadaniowych maszyn pokładowych, które mają zastąpić Kaman SH-2G Super Seasprite eksploatowane przez Brygadę Lotnictwa Marynarki Wojennej oraz śmigłowców uderzeniowych (program „Kruk”), które mają zastąpić Mi-24.
O komentarz redakcja „SPECIAL OPS” poprosiła gen. dyw. rez. Piotra Patalonga, eksperta Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints – Fundacji Generała Różańskiego, i byłego Dowódcę Wojsk Specjalnych, który publikujemy poniżej:
- Na całym świecie Wojska Specjalne są tą częścią[1] Sił Zbrojnych, która zawsze ma dostęp do najnowocześniejszych technologii, wyposaża się je w najbardziej wyrafinowany i wyspecjalizowany sprzęt i uzbrojenie oraz nie szczędzi się wydatków na ich szkolenie. Jest to bezpośrednio związane z zadaniami, jakie wykonują pododdziały specjalne oraz progiem operacyjnego ryzyka, które determinuje ich użycie. Dlatego wydatki na ich wyposażenie w ramach budżetu Ministerstw Obrony są redukowane rzadko i zazwyczaj w ostatniej kolejności.
Wracając do sposobów prowadzenia zadań przez wojska specjalne musimy zauważyć, że realizowane są one we wszystkich środowiskach, to jest w powietrzu, na lądzie, na morzu oraz na wodach śródlądowych, a coraz częściej zauważyć można ich rolę w obszarze cyberprzestrzeni.
Większość operacji planowana, przygotowywana i prowadzona jest odmiennie niż w wojskach konwencjonalnych. Operatorzy realizują je w małych zespołach, często w odosobnieniu, przy użyciu sprzętu i wyposażenia umożliwiającego ich wykonanie w ekstremalnych warunkach klimatycznych i terenowych, jak i tam, gdzie przeżycie jest niemożliwe[2]. Do tego niezbędny jest bardzo zaawansowany sprzęt i wyposażenie oraz długotrwały i perfekcyjny trening.
Dlatego z wielkim zaskoczeniem przyjąłem informację o rezygnacji z zakupów nowoczesnych śmigłowców dla polskich wojsk specjalnych. Śmigłowców, które pozwoliłyby tym wojskom wejść w zupełnie inny wymiar prowadzonej przez nie powietrznej operacji specjalnej.
Wykorzystywane obecnie śmigłowce produkcji radzieckiej (Mi-17) nie należą już niestety do sprzętu wojskowego tzw. nowej generacji. Wystarczy sprawdzić, w jakich latach ten typ śmigłowca (wówczas Mi-8) wszedł na wyposażenie, aby stało się jasnym, że trudno mu będzie wykonywać skomplikowane zadania na współczesnym polu walki. Model ten (Mi-17) jest w dalszym ciągu potrzebny na wyposażeniu polskich Sił Zbrojnych[3], jednak nie spełni już roli śmigłowca, który ma wesprzeć prowadzoną operację specjalną.
Jeszcze w latach 2010–2012 rozważano możliwość podniesienia zdolności tego śmigłowca, tzw. upgrade’u, jednak po wielu konsultacjach i przeprowadzonych symulacjach oceniono to jako działanie zupełnie nieekonomiczne. Dlatego nowoczesne śmigłowce dla Wojsk Specjalnych pojawiały się jako wymagane i niezbędne przy każdym prowadzonym w późniejszych latach przetargu na śmigłowce dla polskich Sił Zbrojnych.
Dodatkowym czynnikiem, który wymuszał potrzebę posiadania nowoczesnej floty śmigłowców przez wojska specjalne była (i jest nadal) osiągnięta przez nie w roku 2014 zdolność do wystawienia i dowodzenia Komponentem Wojsk Specjalnych w ramach Sojuszu Północno-Atlantyckiego. Posiadanie takiej zdolności to ogromne wyróżnienie i prestiż, jednak jeszcze większa odpowiedzialność. To ten komponent w czasie dyżuru bojowego zainicjuje i będzie dowodził operacją specjalną NATO, gdziekolwiek na świecie będzie taka potrzeba.
Jednak dowodzenie komponentem wojsk specjalnych wymusza na państwie wiodącym (tzw. framework nation) pełne jego zabezpieczenie. Jednym z wielu istniejących wymogów jest wystawienie w ramach Komponentu elementu powietrznego[4] zdolnego do wsparcia operacji specjalnej prowadzonej na lądzie i morzu oraz samodzielnego prowadzenia powietrznej operacji specjalnej. Tą formacją w polskich wojskach specjalnych jest 7. Eskadra Działań Specjalnych, która tak niecierpliwie czeka na nowy śmigłowiec[5]. Dlatego decyzja o wstrzymaniu pozyskania śmigłowców dla 7. Eskadry po raz kolejny oddali na kilka lat osiągnięcie przez nią pełnej gotowości do wsparcia Komponentu Wojsk Specjalnych.
Czy polskie Wojska Specjalne będą gotowe na najbliższy dyżur w ramach Sojuszu – na to pytanie muszą odpowiedzieć oficerowie dowodzący obecnie Komponentem. Decyzja MON na pewno nie ułatwi im zadania. Mam jednak nadzieję, że podjęte zostaną inne – może szybsze kroki gwarantujące pozyskanie nowoczesnych śmigłowców dla Wojsk Specjalnych, co da im kolejną, jakże ważną zdolność, podnosząc zdecydowanie możliwości ich użycia, jak i zwiększając wielokrotnie wachlarz realizowanych zadań.
_______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
[1] Użyłem słowa „częścią”, gdyż nie w każdej Armii są Rodzajem Sił Zbrojnych, a ich podporządkowanie i struktura organizacyjna bywa też różna.
[2] Np. wykonywanie nurkowań na znacznych głębokościach, wykonywanie nurkowań w aparaturze o obiegu zamkniętym na aparaturze tlenowej, wykonywanie skoków spadochronowych na wysokościach przelotowych samolotów pasażerskich, także na aparaturze tlenowej i wiele innych.
[3] Szczególnie w związku z dużymi możliwościami transportowymi.
[4] Celowo nie używam tutaj nazwy tego elementu, gdyż mogą one różnić się składem i zadaniami w zależności od posiadanego arsenału środków walki, jak i zdolności do planowania i prowadzenia operacji.
[5] Trzeba pamiętać, że samo dostarczenie sprzętu nie będzie równoznaczne z gotowością do jego operacyjnego użycia. Miną kolejne lata, zanim piloci i członkowie załóg będą gotowi na realizację zadań wymaganych podczas operacji specjalnej.
Czytaj też: Inspektorat Uzbrojenia unieważnił zakup śmigłowców CSAR >>>