Niemieccy spadochroniarze na froncie Newskim – stanowisko 8 cm Granatwerfer 34 Fot. http://harveyblackauthor.org/2012/10/03/fallschirmjager-grune-teufel-green-devils-part-4/
"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy nie były wstanie (nie potrafiły) przejść przez taką gehennę, a potem pójść do walki z taką zaciekłością (okrucieństwem)". Marszałek Harold Alexander - słowa te wypowiedział podczas walk we Włoszech, po zakończeniu zmagań pod Monte Cassino. Słowa jednego z najlepszych dowódców brytyjskich z okresu II wojny światowej w pełni oddają to, kim byli w tym okresie niemieccy spadochroniarze .
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Trzeba jednak uzupełnić powyższą wypowiedź o komentarz. Oddziały i żołnierze Fallschirmjäger walczyli z zaciekłością, odwagą i poświęceniem, można powiedzieć że byli fanatykami, z tą tylko uwagą, że ich fanatyzm był inny niż na przykład w oddziałach SS. Nie jest moim celem wybielać niemieckich spadochroniarzy i ukazywać ich w rycerskim nimbie. Popełniali zbrodnie tak jak inne oddziały niemieckie. Jednak ich zaciekłość i zajadłość, niejeden raz fanatyzm wynikał przede wszystkim z elitarności. Nie tylko byli kreowani na elitę wojsk niemieckich, oni po prostu nią byli.
Wszechstronnie wyszkoleni, przywykli do niekonwencjonalnych działań, stosujących niecodzienną taktykę. Udowodnili to również w trakcie kolejnych kampanii i walk, po części uwierzyli w to i dążyli do utrzymania swego statusu. Tyle tylko, że cena za reputację była bardzo wysoka, oddziały płaciły za nią wysoką daninę krwi i przekazywały ten mit i idee kolejnym rekrutom wstępującym w ich szeregi. W kolejnych wpisach postaram się wiec ukazać "drogę do zatracenia" na którą wstąpiły oddziały Fallschirmjäger wraz ze zdobyciem Krety.
Żadnych operacji desantowych więcej
Zdobycie Krety przez jednostki powietrznodesantowe w trakcie operacji MERKURY, stanowi jeden z zaskakujących epizodów II wojny światowej, zwłaszcza w świetle absolutnej dominacji Royal Navy w basenie Morza Śródziemnego. Jednak ten sukces okazał się również końcem złotej ery niemieckich spadochroniarzy. 19 sierpnia 1941 roku, w Wilczym Szańcu pod Kętrzynem Adolf Hitler dokonał odznaczenia uczestniczących w operacji MERKURY spadochroniarzy. Właśnie na tym spotkaniu niemiecki wódz miał wypowiedzieć znamienne słowa - Kreta wykazała, że epoka wojsk powietrznodesantowych minęła! - wynikało to przede wszystkim z faktu, że w działaniach Fallschirmjäger ważną rolę odgrywał czynnik zaskoczenia, który niestety już się przeżył. Negatywne nastawienie niemieckiego wodza do dalszych akcji desantowych na dużą skalę było podyktowane również jego stosunkiem do spadochroniarzy, którzy byli w jego mniemaniu elitą do zadań specjalnych,a nie bezsensownego trwonienia, tak jak to miało miejsce na Krecie.
Z drugiej strony nawet takie pyrrusowe zwycięstwo, jakie odnieśli niemieccy spadochroniarze wywarło kolosalny wpływ na władze brytyjskie - zwłaszcza premiera Winstona Churchilla. Polecił on niezwłocznie przystąpić do tworzenia własnych oddziałów spadochroniarzy, takie wywarli na nim wrażenie Niemcy. Praktycznie opisując działania niemieckich oddziałów Fallschirmjäger podczas II wojny światowej można by zakończyć ich desantową historię wraz z opanowaniem Krety. Oczywiście, każdy kto przynajmniej trochę interesował się poruszanymi zagadnieniami od razu zwróci uwagę, że po Krecie spadochroniarze dokonali między innymi odbicia Benito Mussoliniego w ramach operacji EICHEN oraz wzmocnili w drodze desantu spadochronowego obronę twierdzy Breslau.
Tak, z tą tylko uwagą, że o ile w pierwszym przypadku operacja EICHEN była rzeczywiście tym, do czego szkolono oddziały Fallschirmjäger, to w przypadku Festung Breslau nie było innej możliwości wzmocnienia obrony, a spadochroniarze zostali w dalszych działaniach wykorzystani jak zwykła piechota. W gruncie rzeczy były to praktycznie ostatnie akcje, w których spadochroniarze walczyli w taki sposób, do jakiego zostali przeszkoleni i przygotowani. Wraz ze zdobyciem Krety niemieckie wojska powietrznodesantowe nie przestały istnieć. Przestały jednak być wykorzystywane zgodnie ze swym przeznaczeniem i stały się "strażakami Hitlera" - posyłano je wszędzie tam, gdzie panowały najtrudniejsze warunki i nikt inny nie potrafił sprostać stawianym wyzwaniom.
Front Wschodni
22 czerwca 1941 roku wojska niemieckie rozpoczęły realizację planu Barbarossa - atak na ZSRR. Pierwotnie również oddziały Fallschirmjäger miały odegrać w nim zgodnie z opracowanymi planami istotną rolę. Opanowanie węzłów klejowych oraz przepraw mostowych miało przyczynić się do przyspieszenia postępu Wehrmachtu. Realia walki na froncie wschodnim w pierwszym okresie starcia pokazały, że takie działania są niepotrzebne a oddziały zmotoryzowane Wehrmachtu doskonale dają sobie radę samodzielnie bez wsparcia spadochroniarzy. Kolejny raz Blitzkrieg skazał oddziały strzelców spadochronowych na bezczynność. W związku z tym oddziały Fallschirmjäger zaczęto wykorzystywać jak piechotę i skierowano je do zadań naziemnych. 1. i 3. Pułk Strzelców Spadochronowych (Fallschirmjäger Regiment - FJR) walczył na najtrudniejszych odcinkach frontu, między innymi pod Leningradem ponosząc przy tym dotkliwe straty. W październiku 1941 roku dowództwo wycofało zdziesiątkowanych spadochroniarzy z frontu północnego i dokonało przegrupowania 7. Dywizji Lotniczej by następnie skierować ją ponownie nad Newę w okolicę Kelkova i Wyborgskaya (obecnie tereny te są dzielnicami Sankt Peterburga - dawniej Leningradu).
W tym rejonie walczyły również oddziały z 2. Pułku Strzelców Szturmowych, którym przypadło w udziale bronić zajętego na drugim brzegu Newy przyczółku. Walki w leningradzkiej dzielnicy Wyborg o utrzymanie pozycji przy moście pociągnęły za sobą straty sięgające nawet do 50% pierwotnego stanu osobowego oddziałów, które tracąc zdolność bojową zostały ostatecznie zluzowane 9 października przez 3. Pułk Strzelców Spadochronowych (3. Fallschirmjäger Regiment). W przeciągu kolejnych 11 dniu oddziały te odparły kilka ciężkich ataków Rosjan, skutecznie posługując się przy tym kilkoma okopanymi tam czołgami. Wkrótce dowodzenie obroną przyczółku newskiego objął osobiście, przybyły na miejsce generał Erich Petersen, a oddziały spadochroniarzy zostały dodatkowo wzmocnione 196 i 227 regimentami artylerii. Zacięte walki na tym odcinku trwały do 27 października. Ostatecznie, oddziały spadochroniarzy zostały zluzowane 18 listopada przez 1. Dywizję Piechoty.
W trakcie walk na przyczółku wyborskim doszło również do wzmocnieniajego obrony 2. batalionem pionierów z 3. FJR pod dowództwem majora Liebacha. Żołnierze tego batalionu, w momencie wkroczenia do walki posiadali wyposażenie letnie i nie byli przygotowani w żadnym stopniu do trudnych, rosyjskich warunków jesienno-zimowych. Jednak pomimo braku wyposażenia zostali wprowadzeni do walki i podjęli obronę w lesie niedaleko Sinyavina (tereny położone na wschód od Leningradu, gdzie linia niemieckiej obrony była najsłabsza). Właśnie tędy Rosjanie wyprowadzili kilka ataków, zmierzających do przełamania blokady Leningradu. Pionierzy wytrwali na swoich pozycjach do 16 listopada, następnie ze względu na duże straty zostali zluzowani. Pogoda wpływała również negatywnie na pozostałe walczące na tym przyczółku oddziały. Do 15 listopada, dowodzony przez obersta Richarda Heidricha (2. i 3. batalion 3. FJR) oddział liczył zaledwie 120 żołnierzy zdolnych do walki. W takich warunkach dochodziło również do sytuacji, kiedy to w kompaniach z powodu odmrożenia z walki wyłączonych było nawet 130 ludzi. W trakcie walk na froncie wschodnim oddziały Fallschirmjäger straciły pod samym tylko Leningradem ponad 3000 żołnierzy. Pierwsza kampania wschodnia dla większości oddziałów spadochronowych zakończyła się we wrześniu 1942 roku. Generał Kurt Student zebrał rozproszone w Rosji oddziały - Spadochronowy Pułk Szturmowy oraz 1.i 2. Pułki Strzelców Spadochronowych w celu przeformowania i odbudowania ich struktur, jednak te zamierzenia pozostały nigdy nie zrealizowane do końca.
Wcześniej, już na początku stycznia 1942 roku z frontu wschodniego wycofany został 3. Pułk Strzelców Spadochronowych i skierowany na poligon Gross Born, gdzie pozostał przez kolejne trzy miesiące. W tym czasie 3. FJR przyjął uzupełnienia i szkolił się. Pod koniec pobytu w Gross Born pułk otrzymał polecenie skierowania 1. batalionu do formującego się właśnie 11. Korpusu Lotniczego. Dowództwo nad wydzielonym batalionem objął Hauptmann Fridrich August von der Heydte. Następnie od lipca 1943 roku do stycznia 1943 roku batalion ten pełnił funkcję szkoleniową pod bezpośrednim nadzorem dowództwa 11. Korpusu Lotniczego.
Doskonale wyszkolona elita, jaką były oddziały Fallschirmjäger w początkowym okresie II wojny światowej praktycznie przestała istnieć. Uzupełnienia stanu osobowego stanowili żołnierze bez odpowiedniego przeszkolenia i doświadczenia w walkach nieregularnych oraz skokach spadochronowych. W tym czasie dowodzona przez generała Heindricha 7. Dywizja Strzelców Spadochronowych toczyła walki pod Smoleńskiem. Na ten trudny odcinek skierowany został również 3. FJR, który po przerzuceniu do samego Smoleńska został skierowany w rejon walk w okolicach miejscowości Ribschewo (być może chodzi o Jarcewo - miejscowość położoną na północny wschód od smoleńska). 3. Pułk Strzelców Spadochronowych otrzymał w tym rejonie zadanie obsadzenia i utrzymania 90 kilometrowego odcinka frontu. W okresie od jesieni 1942 roku do wiosny 1943 roku spadochroniarze odnotowali w swoim rejonie obrony blisko 900 akcji żołnierzy radzieckich o różnym natężeniu.
Uporczywa i twarda obrona oddziałów Fallschirmjäger doprowadziła obok powierzonego im odcinka do "zniechęcenia" Rosjan, którzy zaprzestali działań zaczepnych w tym rejonie. Następnie w ramach operacji Buffalo, pułk skrócił swoją linię obrony i wycofał się na nowe pozycje, po czym nastąpiło stopniowe jego luzowanie przez jednostki Wehrmachtu. Jednak nie wszystkim spadochroniarzom dane było odpocząć. 3. batalion 3. FJR został skierowany do wzmocnienia 4. FJR w rejonie Lushli. W okresie od 20 do 23 marca 1943 roku doszło tam do krwawych walk z czerwonoarmistami. Pomimo wielokrotnie ponawianych ataków Rosjan, spadochroniarze utrzymali swoje pozycje. Następnie, od 30 marca 1942 roku 3. FJR został wycofany do Smoleńska na odpoczynek i przerzucony ostatecznie do Niemiec w celu uzupełnienia strat osobowych i przeszkolenia.
Front Wschodni cd. 1944 rok
Trwająca na wschodzie ofensywa radziecka nieuchronnie spychała na zachód oddziały niemieckie, niszcząc przy tym kolejne jednostki. Na nic wobec przewagi liczebnej, sprzętowej i zaopatrzeniowej zdawała się odwaga spadochroniarzy, ich poświęcenie i doświadczenie. Praktycznie do połowy 1944 roku większość oddziałów Fallschirmjäger została przerzucona na zachód, na froncie wschodnim pozostał jeszcze 16. pułk strzelców spadochronowych, który wziął udział w walkach o Wilno. W starciu z oddziałami Zgrupowania Wileńskiego Armii Krajowej spadochroniarze zapewnili oddziałom wchodzącym w skład garnizony miasta bezpieczną przeprawę przez Wilię, a tym samym umożliwiły odwrót na zachód. Epizod na froncie wschodnim 16. pułku strzelców spadochronowych zakończył się walkami w oblężonej Kłajpedzie.
Od 10 października 1944 roku 27 Korpus, którego oddziały stanowiły garnizon miasta został zamknięty w okrążeniu przez nacierające wojska 1 Frontu Bałtyckiego marszałka Iwana Bagramiana. W skład broniącego się w Kłajpedzie Korpusu obok Dywizji Gross Deutschland i Fallschirm Panzer Division Hermann Göring oraz wspomniane wcześniej oddziały Fallschirmjäger. Walki trwały do 28 stycznia 1945 roku, kiedy to Rosjanie zajęli ostatecznie miasto. Część oddziałów broniących się w Kłajpedzie zdołano ewakuować, pozostali żołnierze trafili do sowieckiej niewoli w tym także żołnierze z 16. pułku strzelców spadochronowych.
Koniec II wojny światowej przyniósł ostatni desant spadochronowy oddziałów powietrzno-desantowych. Pod koniec lutego 1945 roku oddziały 6. Dywizji Strzelców Spadochronowych zostały zrzucone nad Wrocławiem w celu wzmocnienia obrony Festgung Breslau. Większość żołnierzy, którzy tam wówczas trafili zginęło. Ci, co przeżyli ruszyli w długich kolumnach jenieckich na wschód. Nie lepiej układało się walczącej w rejonie Wrocławia na linii Odry 9. Dywizji Strzelców Spadochronowych, która pomimo twardej obrony została ostatecznie rozbita podczas ofensywy berlińskiej.
Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli...
Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli szczególną uwagę środowiska strzeleckiego i profesjonalnych użytkowników przyciąga Benelli Nova 3 Tactical - konstrukcja, która łączy klasyczną prostotę i niezawodność systemu pump-action z nowoczesnymi rozwiązaniami ergonomicznymi oraz wysoką odpornością eksploatacyjną sprawi, że niejeden użytkownik...
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów,...
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów, ekspertów ds. bezpieczeństwa, przedstawicieli administracji publicznej, służb mundurowych oraz liderów branży security z Polski i zagranicy. Security Expo to nie tylko prezentacja najnowszych technologii, ale również przestrzeń wymiany wiedzy, doświadczeń i kontaktów biznesowych, które wpływają...
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę,...
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę, wilgoć, deszcz, mróz, długotrwałe noszenie, uderzenia i realne błędy eksploatacyjne. To właśnie w tej przestrzeni – pomiędzy nauką, inżynierią i praktyką użytkownika końcowego – działa ASTRIVA.
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów...
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów detekcji i neutralizacji, ale również fizycznej warstwy ochrony, która działa niezależnie od zasilania, operatora czy warunków walki elektronicznej. W tym kierunku rozwijany jest Final Defence – modułowy system osłony antydronowej opracowywany przez Final S.A. z Grupy Yawal.
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego...
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego także z użyciem dronów, monitoring musi być czymś więcej niż archiwum nagrań. Powinien wspierać decyzję, skracać czas reakcji i łączyć różne elementy bezpieczeństwa w jeden sprawny system.
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
FG-42 (Fallschirmjägergewehr 42) – uniwersalna broń łącząca w sobie cechy karabinu oraz pistoletu maszynowego, o gabarytach umożliwiających skok na spadochronie bez potrzeby zrzutu indywidualnego wyposażenia...
FG-42 (Fallschirmjägergewehr 42) – uniwersalna broń łącząca w sobie cechy karabinu oraz pistoletu maszynowego, o gabarytach umożliwiających skok na spadochronie bez potrzeby zrzutu indywidualnego wyposażenia strzeleckiego w oddzielnych zasobnikach. Właśnie ta konstrukcja miała być rozwiązaniem problemów niemieckich oddziałów powietrznodesantowych, które stały się widoczne wraz z operacją Merkury w 1941 roku.
FG-42 (Fallschirmjägergewehr 42) – uniwersalna broń łącząca w sobie cechy karabinu oraz pistoletu maszynowego, o gabarytach umożliwiających skok na spadochronie bez potrzeby zrzutu indywidualnego wyposażenia...
FG-42 (Fallschirmjägergewehr 42) – uniwersalna broń łącząca w sobie cechy karabinu oraz pistoletu maszynowego, o gabarytach umożliwiających skok na spadochronie bez potrzeby zrzutu indywidualnego wyposażenia strzeleckiego w oddzielnych zasobnikach. Właśnie ta konstrukcja miała być rozwiązaniem problemów niemieckich oddziałów powietrznodesantowych, które stały się widoczne wraz z operacją Merkury w 1941 roku.
Niniejszy wpis miał stanowić kontynuację historii Dywizji Brandenburg i przedstawiać walki na Bałkanach oraz na półwyspie Peloponeskim. Jednak widniejący od dłuższego czasu niczym wyrzut sumienia tytuł...
Niniejszy wpis miał stanowić kontynuację historii Dywizji Brandenburg i przedstawiać walki na Bałkanach oraz na półwyspie Peloponeskim. Jednak widniejący od dłuższego czasu niczym wyrzut sumienia tytuł kolejnego wpisu i znajdująca się pod nim czysta strona oraz zgromadzone do opracowania wpisu materiały źródłowe sukcesywnie gromadzą na sobie kolejne warstwy kurzu nie przynosiły nic oprócz rozdrażnienia. W takich chwilach wiem, że dalsza praca na „siłę” nie przyniesie oczekiwanego efektu, a temat...
Oddziały Falschirmjäger stworzone w ramach Luftwaffe oraz dywizje piechoty określane mianem „Luftlande” odegrały w początkowym okresie II wojny światowej znaczącą rolę. Działania podejmowane przez te związki...
Oddziały Falschirmjäger stworzone w ramach Luftwaffe oraz dywizje piechoty określane mianem „Luftlande” odegrały w początkowym okresie II wojny światowej znaczącą rolę. Działania podejmowane przez te związki taktyczne przyspieszyły postęp sił lądowych i nie jeden raz przesądzały o wyniku bitwy czy kampanii. Także w okresie następującym po zwycięskiej, jednak okupionej wysokimi stratami, operacji „Merkury” oddziały Fallschirmjäger oraz „Luftlande” pokazały dobitnie swoją wartość bojową.
Walki na Sycylii zasługują na większą uwagę z kilku powodów. Operacja Husky - desant na wyspie był pierwszą tak dużą - przeprowadzoną na taką skalę operacją po stronie alianckiej podczas II wojny światowej....
Walki na Sycylii zasługują na większą uwagę z kilku powodów. Operacja Husky - desant na wyspie był pierwszą tak dużą - przeprowadzoną na taką skalę operacją po stronie alianckiej podczas II wojny światowej. Można powiedzieć, że była to próba wraz z późniejszym lądowaniem we Włoszech przed operacją Overlord. Po drugie, właśnie na Sycylii rozpoczęła się poważna rywalizacja pomiędzy dowodzącym 8. armią generałem Bernardem Law Montgomery'm, a generałem porucznikiem Georgem Pattone.
"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy...
"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy nie były wstanie (nie potrafiły) przejść przez taką gehennę,a potem pójść do walki z taką zaciekłością (okrucieństwem)". Marszałek Harold Alexander - słowa te wypowiedział podczas walk we Włoszech, po zakończeniu zmagań pod Monte Cassino. Słowa jednego z najlepszych dowódców brytyjskich z okresu...
"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy...
"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy nie były wstanie (nie potrafiły) przejść przez taką gehennę, a potem pójść do walki z taką zaciekłością (okrucieństwem)". Marszałek Harold Alexander - słowa te wypowiedział podczas walk we Włoszech, po zakończeniu zmagań pod Monte Cassino. Słowa jednego z najlepszych dowódców brytyjskich z okresu...
Na niniejszych łamach gościła już kiedyś książka obdarzona pamiętnym logo żółtego Tygrysa. Opisując kampanię norweską oddziałów Fallschirmjäger trafiłem na Tygrysa pt. "Operacja Weserübung", który wprawdzie...
Na niniejszych łamach gościła już kiedyś książka obdarzona pamiętnym logo żółtego Tygrysa. Opisując kampanię norweską oddziałów Fallschirmjäger trafiłem na Tygrysa pt. "Operacja Weserübung", który wprawdzie wówczas niewiele wniósł do opisywanego tematu, jednak stanowił ciekawą lekturę. Obecnie, niejako po niewczasie trafił w moje ręce kolejny Tygrys, który odnosił się do opisywanej przeze mnie tematyki. Wprawdzie rozdział kretański oddziałów Fallschirmjäger miałem już za sobą, jednak ciekawość popchnęła...
Niemieckie wojska spadochronowe już w pierwszym okresie II wojny światowej zadziwiły współczesny świat swoimi dokonaniami. Doskonałe wyszkolenie, śmiałe działanie i perfekcyjne przeprowadzone akcje na...
Niemieckie wojska spadochronowe już w pierwszym okresie II wojny światowej zadziwiły współczesny świat swoimi dokonaniami. Doskonałe wyszkolenie, śmiałe działanie i perfekcyjne przeprowadzone akcje na trwałe wpisały dokonania niemieckich spadochroniarzy w annały wojsk powietrzno-desantowych.
"OPERACAJ WESERÜBUNG", Krzysztof Kulicz, Adam Wysocki
Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1968 r.
Nie pytaj nas, co myślimy o tych,
którzy wdarli się do naszego kraju,
podeptali...
"OPERACAJ WESERÜBUNG", Krzysztof Kulicz, Adam Wysocki
Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1968 r.
Nie pytaj nas, co myślimy o tych,
którzy wdarli się do naszego kraju,
podeptali prawo, sprawiedliwość, wolność
i ludzkość. Nie ma dość mocnego słowa
dla wyrażenia naszej nienawiści, a nasza
pogarda dla nich jest bodaj najsilniejsza.
Sigrid Undset
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.
Informacja o cookies
Klikacjąc "Zgoda" akceptujesz zapisywanie wszystkich danych na twoim urządzeniu. Kliknięcie "Odmowa" oznacza zapisywanie tylko danych niezbędnych do funkcjonowania strony. Administratorem danych jest Grupa Medium sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Karczewska 18. Dane są przetwarzane w celu zapewnienia funkcjonalności strony, analizy ruchu oraz dostosowania reklam. Masz prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane przetwarzamy w celu realizxacji zamówienia (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych znajdziesz w
Polityce prywatności