Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Zmierzch oddziałów Fallschirmjäger

Jakub Grodzki | 2012-12-05
Niemieccy spadochroniarze na froncie Newskim – stanowisko 8 cm Granatwerfer 34 Fot. http://harveyblackauthor.org/2012/10/03/fallschirmjager-grune-teufel-green-devils-part-4/ 

Niemieccy spadochroniarze na froncie Newskim – stanowisko 8 cm Granatwerfer 34 Fot. http://harveyblackauthor.org/2012/10/03/fallschirmjager-grune-teufel-green-devils-part-4/ 

"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy nie były wstanie (nie potrafiły) przejść przez taką gehennę, a potem pójść do walki z taką zaciekłością (okrucieństwem)". Marszałek Harold Alexander - słowa te wypowiedział podczas walk we Włoszech, po zakończeniu zmagań pod Monte Cassino. Słowa jednego z najlepszych dowódców brytyjskich z okresu II wojny światowej w pełni oddają to, kim byli w tym okresie niemieccy spadochroniarze .

Zobacz także

Newmax Nowak i Wspólnicy S.K. DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy,...

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy, stanowią innowacyjne rozwiązanie uzupełniające ofertę butów tego producenta wyposażonych w membrany zwiększające wodoodporność i przez to komfort użytkowania obuwia.

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

Trzeba jednak uzupełnić powyższą wypowiedź o komentarz. Oddziały i żołnierze Fallschirmjäger walczyli z zaciekłością, odwagą i poświęceniem, można powiedzieć że byli fanatykami, z tą tylko uwagą, że ich fanatyzm był inny niż na przykład w oddziałach SS. Nie jest moim celem wybielać niemieckich spadochroniarzy i ukazywać ich w rycerskim nimbie. Popełniali zbrodnie tak jak inne oddziały niemieckie. Jednak ich zaciekłość i zajadłość, niejeden raz fanatyzm wynikał przede wszystkim z elitarności. Nie tylko byli kreowani na elitę wojsk niemieckich, oni po prostu nią byli.

Przeczytaj także: Kreta w Ogniu

Wszechstronnie wyszkoleni, przywykli do niekonwencjonalnych działań, stosujących niecodzienną taktykę. Udowodnili to również w trakcie kolejnych kampanii i walk, po części uwierzyli w to i dążyli do utrzymania swego statusu. Tyle tylko, że cena za reputację była bardzo wysoka, oddziały płaciły za nią wysoką daninę krwi i przekazywały ten mit i idee kolejnym rekrutom wstępującym w ich szeregi. W kolejnych wpisach postaram się wiec ukazać "drogę do zatracenia" na którą wstąpiły oddziały Fallschirmjäger wraz ze zdobyciem Krety.

Żadnych operacji desantowych więcej

Zdobycie Krety przez jednostki powietrznodesantowe w trakcie operacji MERKURY, stanowi jeden z zaskakujących epizodów II wojny światowej, zwłaszcza w świetle absolutnej dominacji Royal Navy w basenie Morza Śródziemnego. Jednak ten sukces okazał się również końcem złotej ery niemieckich spadochroniarzy. 19 sierpnia 1941 roku, w Wilczym Szańcu pod Kętrzynem Adolf Hitler dokonał odznaczenia uczestniczących w operacji MERKURY spadochroniarzy. Właśnie na tym spotkaniu niemiecki wódz miał wypowiedzieć znamienne słowa - Kreta wykazała, że epoka wojsk powietrznodesantowych minęła! - wynikało to przede wszystkim z faktu, że w działaniach Fallschirmjäger ważną rolę odgrywał czynnik zaskoczenia, który niestety już się przeżył. Negatywne nastawienie niemieckiego wodza do dalszych akcji desantowych na dużą skalę było podyktowane również jego stosunkiem do spadochroniarzy, którzy byli w jego mniemaniu elitą do zadań specjalnych,a nie bezsensownego trwonienia, tak jak to miało miejsce na Krecie.

Z drugiej strony nawet takie pyrrusowe zwycięstwo, jakie odnieśli niemieccy spadochroniarze wywarło kolosalny wpływ na władze brytyjskie - zwłaszcza premiera Winstona Churchilla. Polecił on niezwłocznie przystąpić do tworzenia własnych oddziałów spadochroniarzy, takie wywarli na nim wrażenie Niemcy. Praktycznie opisując działania niemieckich oddziałów Fallschirmjäger podczas II wojny światowej można by zakończyć ich desantową historię wraz z opanowaniem Krety. Oczywiście, każdy kto przynajmniej trochę interesował się poruszanymi zagadnieniami od razu zwróci uwagę, że po Krecie spadochroniarze dokonali między innymi odbicia Benito Mussoliniego w ramach operacji EICHEN  oraz wzmocnili w drodze desantu spadochronowego obronę twierdzy Breslau.

Przeczytaj także: Starcie z Minotaurem

Tak, z tą tylko uwagą, że o ile w pierwszym przypadku operacja EICHEN była rzeczywiście tym, do czego szkolono oddziały Fallschirmjäger, to w przypadku Festung Breslau nie było innej możliwości wzmocnienia obrony, a spadochroniarze zostali w dalszych działaniach wykorzystani jak zwykła piechota. W gruncie rzeczy były to praktycznie ostatnie akcje, w których spadochroniarze walczyli w taki sposób, do jakiego zostali przeszkoleni i przygotowani. Wraz ze zdobyciem Krety niemieckie wojska powietrznodesantowe nie przestały istnieć. Przestały jednak być wykorzystywane zgodnie ze swym przeznaczeniem i stały się "strażakami Hitlera" - posyłano je wszędzie tam, gdzie panowały najtrudniejsze warunki i nikt inny nie potrafił sprostać stawianym wyzwaniom.

Front Wschodni

22 czerwca 1941 roku wojska niemieckie rozpoczęły realizację planu Barbarossa - atak na ZSRR. Pierwotnie również oddziały Fallschirmjäger miały odegrać w nim zgodnie z opracowanymi planami istotną rolę. Opanowanie węzłów klejowych oraz przepraw mostowych miało przyczynić się do przyspieszenia postępu Wehrmachtu. Realia walki na froncie wschodnim w pierwszym okresie starcia pokazały, że takie działania są niepotrzebne a oddziały zmotoryzowane Wehrmachtu doskonale dają sobie radę samodzielnie bez wsparcia spadochroniarzy. Kolejny raz Blitzkrieg skazał oddziały strzelców spadochronowych na bezczynność. W związku z tym oddziały Fallschirmjäger zaczęto wykorzystywać jak piechotę i skierowano je do zadań naziemnych. 1. i 3. Pułk Strzelców Spadochronowych (Fallschirmjäger Regiment - FJR) walczył na najtrudniejszych odcinkach frontu, między innymi pod Leningradem ponosząc przy tym dotkliwe straty. W październiku 1941 roku dowództwo wycofało zdziesiątkowanych spadochroniarzy z frontu północnego i dokonało przegrupowania 7. Dywizji Lotniczej by następnie skierować ją ponownie nad Newę w okolicę Kelkova i Wyborgskaya (obecnie tereny te są dzielnicami Sankt Peterburga - dawniej Leningradu).

W tym rejonie walczyły również oddziały z 2. Pułku Strzelców Szturmowych, którym przypadło w udziale bronić zajętego na drugim brzegu Newy przyczółku. Walki w leningradzkiej dzielnicy Wyborg o utrzymanie pozycji przy moście pociągnęły za sobą straty sięgające nawet do 50% pierwotnego stanu osobowego oddziałów, które tracąc zdolność bojową zostały ostatecznie zluzowane 9 października przez 3. Pułk Strzelców Spadochronowych (3. Fallschirmjäger Regiment). W przeciągu kolejnych 11 dniu oddziały te odparły kilka ciężkich ataków Rosjan, skutecznie posługując się przy tym kilkoma okopanymi tam czołgami. Wkrótce dowodzenie obroną przyczółku newskiego objął osobiście, przybyły na miejsce generał Erich Petersen, a oddziały spadochroniarzy zostały dodatkowo wzmocnione 196 i 227 regimentami artylerii. Zacięte walki na tym odcinku trwały do 27 października. Ostatecznie, oddziały spadochroniarzy zostały zluzowane 18 listopada przez 1. Dywizję Piechoty.

Przeczytaj także: Operacja Weserübung - Kampania Norweska

W trakcie walk na przyczółku wyborskim doszło również do wzmocnieniajego obrony 2. batalionem pionierów z 3. FJR pod dowództwem majora Liebacha. Żołnierze tego batalionu, w momencie wkroczenia do walki posiadali wyposażenie letnie i nie byli przygotowani w żadnym stopniu do trudnych, rosyjskich warunków jesienno-zimowych. Jednak pomimo braku wyposażenia zostali wprowadzeni do walki i podjęli obronę w lesie niedaleko Sinyavina (tereny położone na wschód od Leningradu, gdzie linia niemieckiej obrony była najsłabsza). Właśnie tędy Rosjanie wyprowadzili kilka ataków, zmierzających do przełamania blokady Leningradu. Pionierzy wytrwali na swoich pozycjach do 16 listopada, następnie ze względu na duże straty zostali zluzowani. Pogoda wpływała również negatywnie na pozostałe walczące na tym przyczółku oddziały. Do 15 listopada, dowodzony przez obersta Richarda Heidricha (2. i 3. batalion 3. FJR) oddział liczył zaledwie 120 żołnierzy zdolnych do walki. W takich warunkach dochodziło również do sytuacji, kiedy to w kompaniach z powodu odmrożenia z walki wyłączonych było nawet 130 ludzi. W trakcie walk na froncie wschodnim oddziały Fallschirmjäger straciły pod samym tylko Leningradem ponad 3000 żołnierzy. Pierwsza kampania wschodnia dla większości oddziałów spadochronowych zakończyła się we wrześniu 1942 roku. Generał Kurt Student zebrał rozproszone w Rosji oddziały - Spadochronowy Pułk Szturmowy oraz 1.i 2. Pułki Strzelców Spadochronowych w celu przeformowania i odbudowania ich struktur, jednak te zamierzenia pozostały nigdy nie zrealizowane do końca.

Wcześniej, już na początku stycznia 1942 roku z frontu wschodniego wycofany został 3. Pułk Strzelców Spadochronowych i skierowany na poligon Gross Born, gdzie pozostał przez kolejne trzy miesiące. W tym czasie 3. FJR przyjął uzupełnienia i szkolił się. Pod koniec pobytu w Gross Born pułk otrzymał polecenie skierowania 1. batalionu do formującego się właśnie 11. Korpusu Lotniczego. Dowództwo nad wydzielonym batalionem objął Hauptmann Fridrich August von der Heydte. Następnie od lipca 1943 roku do stycznia 1943 roku batalion ten pełnił funkcję szkoleniową pod bezpośrednim nadzorem dowództwa 11. Korpusu Lotniczego.

Przeczytaj także: Fallschirmjäger ruszają na zachód

Doskonale wyszkolona elita, jaką były oddziały Fallschirmjäger w początkowym okresie II wojny światowej praktycznie przestała istnieć. Uzupełnienia stanu osobowego stanowili żołnierze bez odpowiedniego przeszkolenia i doświadczenia w walkach nieregularnych oraz skokach spadochronowych. W tym czasie dowodzona przez generała Heindricha 7. Dywizja Strzelców Spadochronowych toczyła walki pod Smoleńskiem. Na ten trudny odcinek skierowany został również 3. FJR, który po przerzuceniu do samego Smoleńska został skierowany w rejon walk w okolicach miejscowości Ribschewo (być może chodzi o Jarcewo - miejscowość położoną na północny wschód od smoleńska). 3. Pułk Strzelców Spadochronowych otrzymał w tym rejonie zadanie obsadzenia i utrzymania 90 kilometrowego odcinka frontu. W okresie od jesieni 1942 roku do wiosny 1943 roku spadochroniarze odnotowali w swoim rejonie obrony blisko 900 akcji żołnierzy radzieckich o różnym natężeniu.

Uporczywa i twarda obrona oddziałów Fallschirmjäger doprowadziła obok powierzonego im odcinka do "zniechęcenia" Rosjan, którzy zaprzestali działań zaczepnych w tym rejonie. Następnie w ramach operacji Buffalo, pułk skrócił swoją linię obrony i wycofał się na nowe pozycje, po czym nastąpiło stopniowe jego luzowanie przez jednostki Wehrmachtu. Jednak nie wszystkim spadochroniarzom dane było odpocząć. 3. batalion 3. FJR został skierowany do wzmocnienia 4. FJR w rejonie Lushli. W okresie od 20 do 23 marca 1943 roku doszło tam do krwawych walk z czerwonoarmistami. Pomimo wielokrotnie ponawianych ataków Rosjan, spadochroniarze utrzymali swoje pozycje. Następnie, od 30 marca 1942 roku 3. FJR został wycofany do Smoleńska na odpoczynek i przerzucony ostatecznie do Niemiec w celu uzupełnienia strat osobowych i przeszkolenia.

Front Wschodni cd. 1944 rok

Trwająca na wschodzie ofensywa radziecka nieuchronnie spychała na zachód oddziały niemieckie, niszcząc przy tym kolejne jednostki. Na nic wobec przewagi liczebnej, sprzętowej i zaopatrzeniowej zdawała się odwaga spadochroniarzy, ich poświęcenie i doświadczenie. Praktycznie do połowy 1944 roku większość oddziałów Fallschirmjäger została przerzucona na zachód, na froncie wschodnim pozostał jeszcze 16. pułk strzelców spadochronowych, który wziął udział w walkach o Wilno. W starciu z oddziałami Zgrupowania Wileńskiego Armii Krajowej spadochroniarze zapewnili oddziałom wchodzącym w skład garnizony miasta bezpieczną przeprawę przez Wilię, a tym samym umożliwiły odwrót na zachód. Epizod na froncie wschodnim 16. pułku strzelców spadochronowych zakończył się walkami w oblężonej Kłajpedzie.

Od 10 października 1944 roku 27 Korpus, którego oddziały stanowiły garnizon miasta został zamknięty w okrążeniu przez nacierające wojska 1 Frontu Bałtyckiego marszałka Iwana Bagramiana. W skład broniącego się w Kłajpedzie Korpusu obok Dywizji Gross Deutschland i Fallschirm Panzer Division Hermann Göring oraz wspomniane wcześniej oddziały Fallschirmjäger. Walki trwały do 28 stycznia 1945 roku, kiedy to Rosjanie zajęli ostatecznie miasto. Część oddziałów broniących się w Kłajpedzie zdołano ewakuować, pozostali żołnierze trafili do sowieckiej niewoli w tym także żołnierze z 16. pułku strzelców spadochronowych.

Koniec II wojny światowej przyniósł ostatni desant spadochronowy oddziałów powietrzno-desantowych. Pod koniec lutego 1945 roku oddziały 6. Dywizji Strzelców Spadochronowych zostały zrzucone nad Wrocławiem w celu wzmocnienia obrony Festgung Breslau. Większość żołnierzy, którzy tam wówczas trafili zginęło. Ci, co przeżyli ruszyli w długich kolumnach jenieckich na wschód. Nie lepiej układało się walczącej w rejonie Wrocławia na linii Odry 9. Dywizji Strzelców Spadochronowych, która pomimo twardej obrony została ostatecznie rozbita podczas ofensywy berlińskiej.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Newmax Nowak i Wspólnicy S.K. DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy,...

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy, stanowią innowacyjne rozwiązanie uzupełniające ofertę butów tego producenta wyposażonych w membrany zwiększające wodoodporność i przez to komfort użytkowania obuwia.

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops