Special-Ops.pl

Krzysztof Mątecki Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP

Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP Szkolenie kontrdywersyjne z udziałem rzeszowskiego CBŚP

Policjanci z zespołu specjalnego z Zarządu w Rzeszowie CBŚP brali udział w szkoleniu z zakresu przeciwdziałania aktom dywersyjnym na obiekty infrastruktury krytycznej. W ćwiczeniach zorganizowanych przez...

Policjanci z zespołu specjalnego z Zarządu w Rzeszowie CBŚP brali udział w szkoleniu z zakresu przeciwdziałania aktom dywersyjnym na obiekty infrastruktury krytycznej. W ćwiczeniach zorganizowanych przez 1. Batalion Strzelców Podhalańskich były wykorzystane śmigłowce Black Hawk będące na wyposażeniu US Army, a także policyjne łodzie motorowodne. Policjanci ćwiczyli również techniki pokonywania barier technicznych w ramach „warsztatów breacherskich” z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu i broni...

Krzysztof Mątecki news Formoza trenuje odważnych!

Formoza trenuje odważnych! Formoza trenuje odważnych!

W dniu 26 listopada 2022 roku na plaży Babie Doły w Gdyni odbędzie się trening z komandosami z JW FORMOZA. Ćwiczenia organizowane są w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej na rzecz profilaktyki raka jądra...

W dniu 26 listopada 2022 roku na plaży Babie Doły w Gdyni odbędzie się trening z komandosami z JW FORMOZA. Ćwiczenia organizowane są w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej na rzecz profilaktyki raka jądra „Odważni Wygrywają”, zainicjowanej i realizowanej przez Fundację „Gdyński Most Nadziei”.

Radosław Tyślewicz, BMF Centrum Specjalistycznego Sprzętu Mobilnego AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych

AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych AGM G1S – „Predator” pośród smartfonów do zadań specjalnych

W ostatnich tygodniach testowaliśmy kolejny model smartfona firmy AGM. Po opisywanym ostatnio modelu AGM SE, przyszła pora na wyższą wersję G1S z serii Glory, wyposażoną między innymi w termowizję i kamerę...

W ostatnich tygodniach testowaliśmy kolejny model smartfona firmy AGM. Po opisywanym ostatnio modelu AGM SE, przyszła pora na wyższą wersję G1S z serii Glory, wyposażoną między innymi w termowizję i kamerę podczerwieni, zmieniającą dotychczasowe zastosowanie tego typu urządzeń w trudnych warunkach. Pytanie, na ile i do jakich działań te funkcje naprawdę się nadają, posłużyło za główną oś testów nowego AGM Glory G1S. Odwiedziliśmy poligonowe lasy w jesiennej aurze oraz pozbawione światła tory przeszkód...

Starcie z Minotaurem, cz. 3

Jakub Grodzki | 2012-10-15
Niemieckie spadochrony nad Kretą. Fot. http://www.warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=682

Niemieckie spadochrony nad Kretą. Fot. http://www.warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=682

BITWA Piony i figury zostały rozstawione na szachownicy. Nadeszła pora rozegrania partii na życie i śmierć. 20 maja 1941 roku około 5:30 transportowce z pierwszymi oddziałami  Fallschirmjäger wystartowały do inwazji na Kretę. Około 8:00 na niebie w rejonie Maleme i Chani rozwinęły się spadochrony niemieckich żołnierzy

Zobacz także

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

Obrońcy, którzy mimo spodziewanej inwazji byli w pierwszym momencie zaskoczeni, szybko otrząsnęli się i otworzyli ogień do lądujących wojsk. Spadochroniarze ginęli w powietrzu lub podczas próby dotarcia do zasobników z bronią, w niektórych rejonach lądowania tylko nielicznym udało się przeżyć. W 3. batalionie 1. pułku szturmowego straty na poziomie kompanii sięgały 112 zabitych na 126 żołnierzy, a sam batalion w pierwszych godzinach lądowania stracił 2/3 stanu osobowego. Oddziały, które wylądowały w okolicy lotniska Maleme i miejscowości Chani nie były w stanie skutecznie podjąć walki.

Zobacz także: Starcie z Minotaurem, cz. 2

Wpływ na to miały między innymi trudności jakie pojawiły się już przy samym starcie oddziałów spadochronowych. Na greckich lotniskach polowych, podczas startu samolotów transportowych uniosły się tumany pyłu, skutecznie uniemożliwiające start kolejnych samolotów. Niemcy mieli więc od wyboru albo posyłać samoloty nad cele w małych grupkach a nie, jak pierwotnie zakładali dużymi falami, albo ryzykować tworzenie dużych grup kosztem kołowania nad lotniskiem i spalania paliwa, którego mogło zabraknąć na powrót samolotów. Ostatecznie zdecydowano o wysyłaniu na Kretę samolotów zaraz po starcie. Wracając jednak do wydarzeń, które zaczęły toczyć się coraz szybciej na Krecie, gdzie pierwsza fala spadochroniarzy walczyła nie o zwycięstwo, ale o przetrwanie.

Dobrze rozlokowane nowozelandzkie oddziały z 21., 22., i 23. batalionów wsparte ogniem artylerii p-lot i karabinów maszynowych dały skuteczny odpór Niemcom w rejonie lotniska Maleme. W miarę bezpiecznie przeprowadzano desant jedynie na zachodnim brzegu rzeki Tavronitis. Oddziały, które zrzucono w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska były niszczone, zwłaszcza załogi szybowców, które często nie miały nawet szansy opuścić pokładu. Z podobnym skutkiem odbywał się desant w rejonie miejscowości Chania. Nadzieję na odwrócenie sytuacji w szeregach niemieckich przyniosła druga fala desantu, którą przeprowadzono w godzinach popołudniowych (pomiędzy 16:00 a 17:30). Spadochroniarze uderzyli tym razem na Rethimnon i Heraklion. W obu miejscach obrońcy zdawali sobie sprawę z nieuchronnego ataku, jednak nie posiadali dostatecznych ilości amunicji i sprzętu dla skutecznej obrony.

Dało się to odczuć przede wszystkim w przypadku szturmu na Heraklion, gdzie oddziały Fallschirmjäger przełamały obronę i zajęły położone w mieście koszary i doki. Wraz z końcem dnia i nadchodzącymi ciemnościami żadna ze stron nie mogła powiedzieć, że odniosła sukces. Fallschirmjäger nie zdobyli praktycznie żadnego z założonych celów. Siłom alianckim nie udało się zniszczyć uchwyconych przez Niemców przyczółków.

W tej sytuacji dowodzący lądowaniem generał Kurt Student zdał sobie sprawę, że zdecydowany kontratak obrońców może doprowadzić do unicestwienia jego oddziałów. Jedynie opanowanie lotniska Maleme dawało szanse na przetrwanie i wsparcie walczących spadochroniarzy. Bezwzględnym priorytetem stało się wiec opanowanie lotniska i umożliwienie lądowania na nim oddziałów 5. Dywizji Górskiej, które zaplanowano na 21 maja. Kwestia zaopatrzenia i wsparcia oddziałów generała Eugena Meindla w rejonie Maleme zyskała w takiej sytuacji wysoki priorytet.

Generał Eugen Meidel do końca 20 maja dysponował oddziałami Sturmregiment "Luftlande" w sile: 3. kompania oberleutnanta Wolf von Plessen, 4. kompania hauptmana Kurt Sarrazian, HQ 1. batalionu majora Walter Koch oraz regimantal HQ majora Franz Braun. Dodatkowo do bezpośredniego natarcia na Kavkazia Hill 107 skierowana została 5.kompania oberleutnanta Herterich wsparta 7. kompanią hauptmana Bremetlera. Wymienione przed chwilą wzgórze - Kavkazia Hill 107 było kluczową pozycją w przypadku obrony rejonu lotniska Maleme. Praktycznie, oddziały umocnione na wzgórzu i dysponujące artylerią mogły blokować nie tylko samą płytę lotniska, ale i bezpośrednią jego okolicę. Niemcy szybko zdali sobie sprawę z roli tej pozycji. Dobitnie uświadomiła im to na dodatek próba lądowania samolotów z zaopatrzeniem na częściowo panowanym lotnisku. Ciężki ostrzał artylerii i moździerzy pokazał jak jest to niebezpieczne i kosztowne. Chcąc uzyskać ciężki sprzęt konieczne było opanowanie lotniska. Alternatywny transport - morski planowany był dopiero na wieczór 22 maja i to jedynie w przypadku opanowania zatoki Suda.

Zobacz także: Starcie z Minotaurem, cz. 1

Rejon lotniska Maleme znajdował się w strefie zachodniej obrony sił CREFORCE, którymi dowodził brygadier Edward Pattick. Obronę lotniska i przylegającej do niego wioski powierzono 5. Nowozelandzkiej Brygadzie Piechoty pod dowództwem brygadiera Jamesa Hargestam, który obsadził kluczowe pozycje - lotnisko oraz wzgórze 107 3 batalionami piechoty - 21., 22. (dowodzony przez płk. Andrews'a zajmował wzgórze 107) i 23. Wsparciem obrony tych pozycji były dwa czołgi Matilda, dodatkowo wokół lotniska rozlokowano stanowiska moździerzy i artylerii polowej, które jednak nie znajdowały się pod bezpośrednim dowództwem brygadiera Jamesa Hargesta a stanowiły jednostki wydzielone. Taka struktura dowodzenia powodowała, że każdorazowo, piechota potrzebująca wsparcia artyleriimusiała kierować takie zapotrzebowania do dowództwa, te z kolei przekazywało je dowództwu artylerii. Skutkowało to nie tylko wydłużeniem procesu decyzyjnego, ale i nie jeden raz odmową udzielenia wsparcia artyleryjskiego.

Pomimo takich, niepraktycznych rozwiązań oraz szczupłości obrony, praktycznie przez cały pierwszy dzień inwazji, Niemcom nie udało się wiele zdziałać w rejonie lotniska Maleme. Jak już wspomniałem, w tym rejonie jedynym bezpiecznym miejscem lądowania był zachodni brzeg rzeki Tavronitis. Wraz ze zbliżającym się wieczorem i nocą z 20 na 21 maja nastroje w szeregach oddziałów Fallschirmjäger, którym brakowało wyposażenia, sprzętu ciężkiego i przede wszystkim amunicji pogarszały się. Dowódcy zdawali sobie sprawę, że jeden zdecydowany kontratak doprowadzi do klęski. Z pomocą Niemcom przyszedł przypadek. Prowadzone przez cały dzień naloty niemieckiego lotniska, oprócz nikłych strat wśród dobrze okopanych i zamaskowanych obrońców, przyniosły wymierną korzyść w zakresie zerwania łączności pomiędzy poszczególnymi alianckimi oddziałami i dowództwem. Komunikacja za pomocą telefonów polowych stałąa się niemożliwą i większość jednostek posługiwała się gońcami. Pod koniec 20 maja, dowodzący obroną Hill 107 płk Andrews,zaniepokojony brakiem łączności z dowództwem oraz z sąsiednimi jednostkami obawiał się, że jego batalion w razie wycofania się pozostałych oddziałów z rejonu Maleme, pozostanie na pozycji sam a tym samym nie utrzyma się. Pomimo skierowania do sztabu kilku gońców nie doczekał się żadnych informacji. Postanowił, że wraz z zapadnięciem nocy wycofa się w kierunku wioski Pigros, gdzie znajdował się sztab i stacjonowały pozostałe bataliony broniące rejonu Maleme. Jak się później okazało żaden z gońców płk Andrewsa nie dotarł na miejsce z prostej przyczyny - każdy zabłądził w ciemnościach.

Zobacz także: Fallschirmjäger ruszają na zachód

Pod osłoną nocy kolejne kompanie 22. batalionu opuszczały swoje pozycje (Kompanie A - wzgórze 107, B. - południowy stok wzgórza 107, C. - Lotnisko Maleme, D. - wschodni brzeg rzeki Travonitis). W ten sposób, w obronie Nowozelandczyków powstała luka, którą szybko zauważyły niemieckie patrole. Kolejny oddział spadochroniarzy wysłany w celu potwierdzenia tych informacji dotarł bez przeszkód na Kavkazia Hill 107 i pozostał tam do przybycia głównych oddziałów. Spadochroniarze umocnili pozycje na nowych pozycjach i zameldowali dowództwu o zajęciu lotniska Maleme. Tymczasem, wraz z dotarciem oddziałów 22. batalionu do Pigros, poszczególni dowódcy zaczęli zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Nikt nie wydał jednak natychmiast rozkazu kontrataku. Zebrani naprędce na naradzie dowódcy - brygadier James Hargest, brygadier Edward Pattik oraz naczelny dowódca generał Bernard Fryberg nie mogli dojść do porozumienia w kwestii sił, jakimi należy przeprowadzić kontruderzenie na wzgórze 107.

Do sporów doszło również w zakresie kiedy ma to nastąpić. Największe szanse powodzenia miał atak jeszcze tej samej nocy. Jednak zdaniem  brygadiera Jamesa Hargesta do tego zadania potrzebne były większe siły, a w danym momencie nie dysponował w rejonie Malemejakimikolwiek odwodami. Wszystkie jednostki były potrzebne na aktualnych pozycjach, zwłaszcza wobec spodziewanego desantu morskiego. W tym miejscu warto wspomnieć, że było to błędne założenie. Royal Navy zneutralizowało flotę inwazyjną, trzymając jej okręty zablokowane w portach lub zatapiając je. Jednak o tym fakcie dowództwo w Aleksandrii nie poinformowało generała Bernarda Fryberga. Ostatecznie, podjęto decyzję, że kontratak w rejonie lotniska Maleme zostanie przeprowadzony w nocy z 21 na 22 maja, po dyslokacji w rejon działań dodatkowych oddziałów oraz przy zapewnionym wsparciu lotnictwa.

Zaplanowane działania miały zostać przeprowadzone siłami 20. i 28. batalionów piechoty,  kilku czołgów lekkich i artylerii polowej. W nocy z 21 na 22 maja, po przeprowadzonym nalocie, wyznaczone bataliony miały ruszyć do natarcia. Jednak z powodu utrudnień w transporcie, na czas nie dotarł 28. batalion. Przełożyło się to na opóźnienie rozpoczęciu akcji i uderzenie już w świetle dnia. Uderzenie, trafiło na pozycje obsadzone przez oddziały niemieckiej 5. Dywizji Górskiej, która praktycznie od poprzedniej nocy była sukcesywnie transportowana na Kretę. Szczupłe siły CREFORCE nie miały szans na przełamanie obrony. Kontratak zakończył się niepowodzeniem, a oddziały szturmowe z dużymi stratami wycofały się na pozycje wyjściowe. Praktycznie wraz z tym niepowodzeniem został przesądzony los Krety i jej obrońców. Począwszy od 23 maja wojska dowodzone przez gen. Bernarda Fryberga koncentrowały się przede wszystkim na wycofywaniu się w kierunku wschodniego końca wyspy i nie dopuszczeniu do okrążenia przez Niemców.

Od 23 maja, najpilniejszą kwestią dla niemieckich wojsk stało się dostarczenie na Kretę sprzętu ciężkiego - czołgów i artylerii. Po pierwszych niepowodzeniach w nocy z 21 na 22 maja, oberleutnant Österlin otrzymał 24 maja rozkaz przetransportowania dwóch czołgów PzKpf II w rejon Kastelli Kissamos. Naprędce zorganizowana flotylla motorowa wyruszyła jeszcze tego samego dnia z Pireusu w kierunku Krety. Jednak i tym razem nie doszło do pomyślnego zakończenia operacji. Doniesienia o operujących w tym rejonie okrętach brytyjskich unieruchomiły oberleutnanta Österlina w porcie na wyspie Kitira. Transport podjęto dopiero 28 maja. W tym czasie, w Kissamos stacjonował już 95. batalion Dywizji Górskiej, który wyparł oddziały greckie i nowozelandzkie oraz uwolnił przetrzymywanych tam spadochroniarzy. Walki na obrzeżach miasta trwały do 26 maja stawiając pod znakiem zapytania lądowanie desantu morskiego. Jednak w głównej mierze było to likwidowanie pojedynczych punktów greckiego oporu.

Kolejna - ostatnia część opisująca operację Merkury wzbogacona będzie róweniż materiałami dodatkowymi, które warte są uwagi i traktują o działaniach niemieckich wojsk powietrzno-desantowych na Krecie. J.G.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler Termowizja strzelecka na każdą kieszeń – AGM Rattler

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli...

Co jest najważniejsze w strzelectwie? Oczywiście dobra widoczność niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. Kiedy zapadnie zmierzch i chmury zakryją niebo, profesjonalny termowizor pozwoli łatwo zlokalizować cel nawet przy zupełnym braku światła zewnętrznego. W tym artykule skupimy się na urządzeniach z rodziny AGM Rattler, które oferują doskonały stosunek ceny do oferowanych możliwości.

SPY SHOP Paweł Wujcikowski Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia Bramka z czujnikiem podczerwieni SE-1008 - efektywna kontrola zdrowia

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki...

W czasie pandemii koronawirusa Sars-CoV-2 jednym z głównych priorytetów jest ograniczenie liczby nowych zarażeń w przestrzeni publicznej. To niełatwe zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki stopień zaraźliwości patogenu. W tym trudnym dla wszystkich czasie z pomocą przychodzą bramki z czujnikiem podczerwieni takie jak certyfikowany model SE-1008 dostępny w sklepie Spy Shop. Z ich pomocą kontrola zdrowia staje się nie tylko skuteczna, ale i szybka.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops