Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Starcie z Minotaurem, cz. 3

Jakub Grodzki | 2012-10-15
Niemieckie spadochrony nad Kretą. Fot. http://www.warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=682

Niemieckie spadochrony nad Kretą. Fot. http://www.warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=682

BITWA Piony i figury zostały rozstawione na szachownicy. Nadeszła pora rozegrania partii na życie i śmierć. 20 maja 1941 roku około 5:30 transportowce z pierwszymi oddziałami  Fallschirmjäger wystartowały do inwazji na Kretę. Około 8:00 na niebie w rejonie Maleme i Chani rozwinęły się spadochrony niemieckich żołnierzy

Zobacz także

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Obrońcy, którzy mimo spodziewanej inwazji byli w pierwszym momencie zaskoczeni, szybko otrząsnęli się i otworzyli ogień do lądujących wojsk. Spadochroniarze ginęli w powietrzu lub podczas próby dotarcia do zasobników z bronią, w niektórych rejonach lądowania tylko nielicznym udało się przeżyć. W 3. batalionie 1. pułku szturmowego straty na poziomie kompanii sięgały 112 zabitych na 126 żołnierzy, a sam batalion w pierwszych godzinach lądowania stracił 2/3 stanu osobowego. Oddziały, które wylądowały w okolicy lotniska Maleme i miejscowości Chani nie były w stanie skutecznie podjąć walki.

Zobacz także: Starcie z Minotaurem, cz. 2

Wpływ na to miały między innymi trudności jakie pojawiły się już przy samym starcie oddziałów spadochronowych. Na greckich lotniskach polowych, podczas startu samolotów transportowych uniosły się tumany pyłu, skutecznie uniemożliwiające start kolejnych samolotów. Niemcy mieli więc od wyboru albo posyłać samoloty nad cele w małych grupkach a nie, jak pierwotnie zakładali dużymi falami, albo ryzykować tworzenie dużych grup kosztem kołowania nad lotniskiem i spalania paliwa, którego mogło zabraknąć na powrót samolotów. Ostatecznie zdecydowano o wysyłaniu na Kretę samolotów zaraz po starcie. Wracając jednak do wydarzeń, które zaczęły toczyć się coraz szybciej na Krecie, gdzie pierwsza fala spadochroniarzy walczyła nie o zwycięstwo, ale o przetrwanie.

Dobrze rozlokowane nowozelandzkie oddziały z 21., 22., i 23. batalionów wsparte ogniem artylerii p-lot i karabinów maszynowych dały skuteczny odpór Niemcom w rejonie lotniska Maleme. W miarę bezpiecznie przeprowadzano desant jedynie na zachodnim brzegu rzeki Tavronitis. Oddziały, które zrzucono w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska były niszczone, zwłaszcza załogi szybowców, które często nie miały nawet szansy opuścić pokładu. Z podobnym skutkiem odbywał się desant w rejonie miejscowości Chania. Nadzieję na odwrócenie sytuacji w szeregach niemieckich przyniosła druga fala desantu, którą przeprowadzono w godzinach popołudniowych (pomiędzy 16:00 a 17:30). Spadochroniarze uderzyli tym razem na Rethimnon i Heraklion. W obu miejscach obrońcy zdawali sobie sprawę z nieuchronnego ataku, jednak nie posiadali dostatecznych ilości amunicji i sprzętu dla skutecznej obrony.

Dało się to odczuć przede wszystkim w przypadku szturmu na Heraklion, gdzie oddziały Fallschirmjäger przełamały obronę i zajęły położone w mieście koszary i doki. Wraz z końcem dnia i nadchodzącymi ciemnościami żadna ze stron nie mogła powiedzieć, że odniosła sukces. Fallschirmjäger nie zdobyli praktycznie żadnego z założonych celów. Siłom alianckim nie udało się zniszczyć uchwyconych przez Niemców przyczółków.

W tej sytuacji dowodzący lądowaniem generał Kurt Student zdał sobie sprawę, że zdecydowany kontratak obrońców może doprowadzić do unicestwienia jego oddziałów. Jedynie opanowanie lotniska Maleme dawało szanse na przetrwanie i wsparcie walczących spadochroniarzy. Bezwzględnym priorytetem stało się wiec opanowanie lotniska i umożliwienie lądowania na nim oddziałów 5. Dywizji Górskiej, które zaplanowano na 21 maja. Kwestia zaopatrzenia i wsparcia oddziałów generała Eugena Meindla w rejonie Maleme zyskała w takiej sytuacji wysoki priorytet.

Generał Eugen Meidel do końca 20 maja dysponował oddziałami Sturmregiment "Luftlande" w sile: 3. kompania oberleutnanta Wolf von Plessen, 4. kompania hauptmana Kurt Sarrazian, HQ 1. batalionu majora Walter Koch oraz regimantal HQ majora Franz Braun. Dodatkowo do bezpośredniego natarcia na Kavkazia Hill 107 skierowana została 5.kompania oberleutnanta Herterich wsparta 7. kompanią hauptmana Bremetlera. Wymienione przed chwilą wzgórze - Kavkazia Hill 107 było kluczową pozycją w przypadku obrony rejonu lotniska Maleme. Praktycznie, oddziały umocnione na wzgórzu i dysponujące artylerią mogły blokować nie tylko samą płytę lotniska, ale i bezpośrednią jego okolicę. Niemcy szybko zdali sobie sprawę z roli tej pozycji. Dobitnie uświadomiła im to na dodatek próba lądowania samolotów z zaopatrzeniem na częściowo panowanym lotnisku. Ciężki ostrzał artylerii i moździerzy pokazał jak jest to niebezpieczne i kosztowne. Chcąc uzyskać ciężki sprzęt konieczne było opanowanie lotniska. Alternatywny transport - morski planowany był dopiero na wieczór 22 maja i to jedynie w przypadku opanowania zatoki Suda.

Zobacz także: Starcie z Minotaurem, cz. 1

Rejon lotniska Maleme znajdował się w strefie zachodniej obrony sił CREFORCE, którymi dowodził brygadier Edward Pattick. Obronę lotniska i przylegającej do niego wioski powierzono 5. Nowozelandzkiej Brygadzie Piechoty pod dowództwem brygadiera Jamesa Hargestam, który obsadził kluczowe pozycje - lotnisko oraz wzgórze 107 3 batalionami piechoty - 21., 22. (dowodzony przez płk. Andrews'a zajmował wzgórze 107) i 23. Wsparciem obrony tych pozycji były dwa czołgi Matilda, dodatkowo wokół lotniska rozlokowano stanowiska moździerzy i artylerii polowej, które jednak nie znajdowały się pod bezpośrednim dowództwem brygadiera Jamesa Hargesta a stanowiły jednostki wydzielone. Taka struktura dowodzenia powodowała, że każdorazowo, piechota potrzebująca wsparcia artyleriimusiała kierować takie zapotrzebowania do dowództwa, te z kolei przekazywało je dowództwu artylerii. Skutkowało to nie tylko wydłużeniem procesu decyzyjnego, ale i nie jeden raz odmową udzielenia wsparcia artyleryjskiego.

Pomimo takich, niepraktycznych rozwiązań oraz szczupłości obrony, praktycznie przez cały pierwszy dzień inwazji, Niemcom nie udało się wiele zdziałać w rejonie lotniska Maleme. Jak już wspomniałem, w tym rejonie jedynym bezpiecznym miejscem lądowania był zachodni brzeg rzeki Tavronitis. Wraz ze zbliżającym się wieczorem i nocą z 20 na 21 maja nastroje w szeregach oddziałów Fallschirmjäger, którym brakowało wyposażenia, sprzętu ciężkiego i przede wszystkim amunicji pogarszały się. Dowódcy zdawali sobie sprawę, że jeden zdecydowany kontratak doprowadzi do klęski. Z pomocą Niemcom przyszedł przypadek. Prowadzone przez cały dzień naloty niemieckiego lotniska, oprócz nikłych strat wśród dobrze okopanych i zamaskowanych obrońców, przyniosły wymierną korzyść w zakresie zerwania łączności pomiędzy poszczególnymi alianckimi oddziałami i dowództwem. Komunikacja za pomocą telefonów polowych stałąa się niemożliwą i większość jednostek posługiwała się gońcami. Pod koniec 20 maja, dowodzący obroną Hill 107 płk Andrews,zaniepokojony brakiem łączności z dowództwem oraz z sąsiednimi jednostkami obawiał się, że jego batalion w razie wycofania się pozostałych oddziałów z rejonu Maleme, pozostanie na pozycji sam a tym samym nie utrzyma się. Pomimo skierowania do sztabu kilku gońców nie doczekał się żadnych informacji. Postanowił, że wraz z zapadnięciem nocy wycofa się w kierunku wioski Pigros, gdzie znajdował się sztab i stacjonowały pozostałe bataliony broniące rejonu Maleme. Jak się później okazało żaden z gońców płk Andrewsa nie dotarł na miejsce z prostej przyczyny - każdy zabłądził w ciemnościach.

Zobacz także: Fallschirmjäger ruszają na zachód

Pod osłoną nocy kolejne kompanie 22. batalionu opuszczały swoje pozycje (Kompanie A - wzgórze 107, B. - południowy stok wzgórza 107, C. - Lotnisko Maleme, D. - wschodni brzeg rzeki Travonitis). W ten sposób, w obronie Nowozelandczyków powstała luka, którą szybko zauważyły niemieckie patrole. Kolejny oddział spadochroniarzy wysłany w celu potwierdzenia tych informacji dotarł bez przeszkód na Kavkazia Hill 107 i pozostał tam do przybycia głównych oddziałów. Spadochroniarze umocnili pozycje na nowych pozycjach i zameldowali dowództwu o zajęciu lotniska Maleme. Tymczasem, wraz z dotarciem oddziałów 22. batalionu do Pigros, poszczególni dowódcy zaczęli zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Nikt nie wydał jednak natychmiast rozkazu kontrataku. Zebrani naprędce na naradzie dowódcy - brygadier James Hargest, brygadier Edward Pattik oraz naczelny dowódca generał Bernard Fryberg nie mogli dojść do porozumienia w kwestii sił, jakimi należy przeprowadzić kontruderzenie na wzgórze 107.

Do sporów doszło również w zakresie kiedy ma to nastąpić. Największe szanse powodzenia miał atak jeszcze tej samej nocy. Jednak zdaniem  brygadiera Jamesa Hargesta do tego zadania potrzebne były większe siły, a w danym momencie nie dysponował w rejonie Malemejakimikolwiek odwodami. Wszystkie jednostki były potrzebne na aktualnych pozycjach, zwłaszcza wobec spodziewanego desantu morskiego. W tym miejscu warto wspomnieć, że było to błędne założenie. Royal Navy zneutralizowało flotę inwazyjną, trzymając jej okręty zablokowane w portach lub zatapiając je. Jednak o tym fakcie dowództwo w Aleksandrii nie poinformowało generała Bernarda Fryberga. Ostatecznie, podjęto decyzję, że kontratak w rejonie lotniska Maleme zostanie przeprowadzony w nocy z 21 na 22 maja, po dyslokacji w rejon działań dodatkowych oddziałów oraz przy zapewnionym wsparciu lotnictwa.

Zaplanowane działania miały zostać przeprowadzone siłami 20. i 28. batalionów piechoty,  kilku czołgów lekkich i artylerii polowej. W nocy z 21 na 22 maja, po przeprowadzonym nalocie, wyznaczone bataliony miały ruszyć do natarcia. Jednak z powodu utrudnień w transporcie, na czas nie dotarł 28. batalion. Przełożyło się to na opóźnienie rozpoczęciu akcji i uderzenie już w świetle dnia. Uderzenie, trafiło na pozycje obsadzone przez oddziały niemieckiej 5. Dywizji Górskiej, która praktycznie od poprzedniej nocy była sukcesywnie transportowana na Kretę. Szczupłe siły CREFORCE nie miały szans na przełamanie obrony. Kontratak zakończył się niepowodzeniem, a oddziały szturmowe z dużymi stratami wycofały się na pozycje wyjściowe. Praktycznie wraz z tym niepowodzeniem został przesądzony los Krety i jej obrońców. Począwszy od 23 maja wojska dowodzone przez gen. Bernarda Fryberga koncentrowały się przede wszystkim na wycofywaniu się w kierunku wschodniego końca wyspy i nie dopuszczeniu do okrążenia przez Niemców.

Od 23 maja, najpilniejszą kwestią dla niemieckich wojsk stało się dostarczenie na Kretę sprzętu ciężkiego - czołgów i artylerii. Po pierwszych niepowodzeniach w nocy z 21 na 22 maja, oberleutnant Österlin otrzymał 24 maja rozkaz przetransportowania dwóch czołgów PzKpf II w rejon Kastelli Kissamos. Naprędce zorganizowana flotylla motorowa wyruszyła jeszcze tego samego dnia z Pireusu w kierunku Krety. Jednak i tym razem nie doszło do pomyślnego zakończenia operacji. Doniesienia o operujących w tym rejonie okrętach brytyjskich unieruchomiły oberleutnanta Österlina w porcie na wyspie Kitira. Transport podjęto dopiero 28 maja. W tym czasie, w Kissamos stacjonował już 95. batalion Dywizji Górskiej, który wyparł oddziały greckie i nowozelandzkie oraz uwolnił przetrzymywanych tam spadochroniarzy. Walki na obrzeżach miasta trwały do 26 maja stawiając pod znakiem zapytania lądowanie desantu morskiego. Jednak w głównej mierze było to likwidowanie pojedynczych punktów greckiego oporu.

Kolejna - ostatnia część opisująca operację Merkury wzbogacona będzie róweniż materiałami dodatkowymi, które warte są uwagi i traktują o działaniach niemieckich wojsk powietrzno-desantowych na Krecie. J.G.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops