Blogi // Jakub Grodzki

 


 

Starcie z Minotaurem, cz. 2

Jakub Grodzki  /  24-09-2012
Fot. http://www.greendevils.com.pl/historia/kreta_1941_cz_1/kreta_1941.html

Operacja "Merkury", rozpoczęta  20 maja 1941 roku to niewątpliwie najbardziej spektakularne zwycięstwo niemieckich wojsk powietrzno-desantowych. Równocześnie był to pokaz niekompetencji dowódców poszczególnych szczebli w szeregach obrońców. Sama operacja, mimo, że zakończona sukcesem Niemców, była równocześnie końcem użycia przez nich wojsk desantowych na dużą skalę oraz pchnęła aliantów do utworzenia podobnych oddziałów we własnych szeregach.

OBROŃCY

O ile siłę wojsk niemieckich można określić dosyć precyzyjnie, to nie można jednoznacznie powiedzieć, jakimi siłami i jednostkami dysponował broniący Krety nowozelandzki generał Bernard Freyberg. W zależności od źródła liczebność sił CREFORCE waha się od ok 29 tys. do ponad 43 tys. Rozbieżności są między innymi wynikiem chaotycznej ewakuacji z Półwyspy Peloponeskiego i Grecji, którą przeprowadziła Royal Navy podczas operacji "Demon" w nocy z 24 na 25 kwietnia. W celu przyspieszenia akcji część ewakuowanych oddziałów wyładowano tymczasowo na Krecie, a część przewieziono bezpośrednio do Aleksandrii. W wyniku tego doszło do rozdzielenia i wymieszania jednostek ekspedycyjnych. W ten sposób liczący około 14 tys. żołnierzy garnizon wyspy został wzmocniony ok. 25 tys. ewakuowanych żołnierzy. Warto w tym momencie wspomnieć, że początkowo Kreta nie miała wysokiego priorytetu w planach brytyjskich.

Dopiero porażka w Grecji, spowodowała podjęcie działań mających na celu wzmocnienie obrony wyspy. Dowodzący obroną generał Bernard Fryberg jedyne czym dysponował w nadmiarze, to ludzie. Na Krecie brakowało generalnie wszystkiego, od wyposażenia i uzbrojenia osobistego, poprzez artylerię, w tym jakże kluczowej - przeciwlotniczej, czołgi po środki łączności i istotne dla utrzymania wyspy samoloty. W momencie przygotowań do obrony, siły CREFORCE dysponowały czołgami lekkimi MK VI (około 10 - 16 pojazdów) oraz  szwadronem B 7. batalionu Królewskiego Regimentu Czołgów (wyposażony w czołgi Matilda Mk II - rzut bojowy liczył 5 plutonów po 3 czołgi każdy, pluton dowodzenia - 2 czołgi liniowe i dwa czołgi wsparcia uzbrojone w haubice).

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Z pierwotnego stanu szwadronu na wyspie operowało 9 czołgów Matilda Mk II, z czego dwa na pewno umieszczono w rejonie lotniska Maleme. Trudno jest jednoznacznie określić faktyczną siłę jednostek pancernych na Krecie w przededniu lądowania, gdyż szczegółowo opisane jest przede wszystkim użycie czołgów w bitwie o wzgórze 107. W pozostałych przypadkach brakuje jakiekolwiek wzmianki o broni pancernej. Jednak nawet dysponując kilkoma w pełni sprawnymi Matyldami wojska alianckie miały bezwzględną przewagę w broni pancernej. Po stronie niemieckiej w inwazji uczestniczyć miały czołgi typu PzKpfw ( w opisywanym okresie niemieckie jednostki pancerne używały czołgów typu od I do IV), które nie dysponowały odpowiednim uzbrojeniem do zagrożenia pancerzowi brytyjskich Matild.

PRZECZYTAJ >>
Porwanie na Krecie
Porwanie na Krecie. Prawdziwa historia uprowadzenia niemieckiego generała
Rick Stroud
Wydawca: Grupa Medium
Książka wydana po raz pierwszy w 2014 r.
Copyright © 2014 by Rick Stroud
Copyright © for the Polish edition by Grupa MEDIUM 2016
ISBN: 978-83-64094-44-6
oprawa: miękka
SPRAWDŹ CENĘ >>

O wiele gorzej przedstawiała się sytuacja w zakresie sił lotniczych. Generał Bernard Fryberg za całą osłonę powietrzną posiadał pięć szwadronów lotnictwa RAF pod dowództwem marszałka lotnictwa sir Arthura Longmora. Dwa szwadrony wyposażone były w samoloty Bristol Blenheim - lekkie bombowce, używane również jako myśliwce dalekiego zasięgu lub nocne. Pozostałe trzy szwadrony dysponowały pewną ilością samolotów tyku Hawker Hurricane i Gloster Gladiator. Wobec kilkuset samolotów niemieckiej floty powietrznej ich działanie było praktycznie bez znaczenia.

Dyslokacja CREFORCE

Przystępując do opracowania planu obrony Krety generał Bernard Fryberg stanął przed kilkoma dylematami. Z przebywających na wyspie wojsk, jedynie kilkadziesiąt tysięcy przedstawiały jakąkolwiek wartość bojową, brakowało amunicji, środków transportu i łączności. Dodatkowo pomimo dokładnej znajomości niemieckich planów Generał Bernard Fryberg obawiał się desantu morskiego. W związku z tym opracowując strategię obrony, Nowozelandczyk zdecydował się podzielić swoje siły na trzy niezależne zgrupowania. Zgrupowanie centralne odpowiedzialne było za obszar położony na wschód od Chani, dowództwo nad nim objął osobiście generał Bernard Fryberg. Strefa zachodnia - obszary położone na zachód od Chanii znalazły się pod dowództwem brygadiera Edwarda Pattika (największe na Krecie lotnisko - Maleme znalazło się w sektorze obrony brygadiera Jamesa Hargesta - dowódcy 5. Nowozelandzkiej Brygady Piechoty.

Trzecim zgrupowaniem dowodził brygadier Brian Herbert Chappel, który odpowiadał za obszar położony w okolicy Herakliony. Każdemu przydzielił odpowiednio obronę rejonów: Maleme, Retimo i Heraklionu. Każde zgrupowanie stanowiło niezależny związek bojowy z własnymi odwodami. W założeniu, każde zgrupowanie oprócz samodzielnej walki nie mogło również liczyć na bezpośrednie wparcie innych bez wyraźnego rozkazu głównodowodzącego obroną Krety generała Bernarda Fryberga. Niewątpliwie było to jednym z czynników, który przesądził o niepowodzeniu obrony. Równocześnie generał Bernard Fryberg zdawał sobie sprawę z kluczowego znaczenia  kretańskich lotnisk. Przejęcie choćby jednego z nich przez Niemców zapewniało im dostęp do wsparcia i niezbędnego zaopatrzenia. Szczupłe siły CREFORCE w przededniu inwazji zostały przeformowane i podzielone. Największy problem stanowiły oddziały greckie, które mimo liczebności, dysponowały jedynie śladowymi ilościami broni.

Sformowano również oddziały piechoty z kierowców, pilotów RAF, więźniów, jednym słowem z wszystkich zdolnych do walki. jednak wobec opisywanych wcześniej braków w uzbrojeniu, nie miało to większego znaczenia dla przebiegu nadchodzącej bitwy. W zakresie uzbrojenia warto również wspomnieć o tym, że czołgi typu Matilda Mk II uzbrojone w działa 40 mm (2 funtowe) nie dysponowały amunicją odłamkową co czyniło je mało skutecznymi w walce z piechotą. Część tych czołgów w skutek awarii była przeznaczona do pełnienia funkcji nieruchomego punktu oporu. Zdarzały się również sytuacje, że czołgi nie mogły brać udziału w bitwie ze względu na dostarczenie niewłaściwej amunicji. Podobnie było w przypadku artylerii.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »


latarka taktyczna

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »


ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft




Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »


sprzet logistyczny

 


5 kluczowych zalet butów taktycznych »
buty wojskowe

 



Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz buty do swojego hobby »
buty taktyczne

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmocnienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

SAFE PLACE 2021

IV edycja największego kongresu antyterrorystycznego w Polsce SAFE PLACE 2021 już 20-22 października w Klubie Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Wydarzenie otrzymało prestiżowe patronaty...

Aktualny numer

2/2021
SPECIAL OPS 2/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 60 lat JW4101
  • - Morska ochrona statków - robota dla komandosa
Autor bloga
Jakub Grodzki
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl