Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Dywizja BRANDENBURG cz.7 – Powrót na Bałkany, walka z partyzantami Josipa Broz Tito.

Jakub Grodzki | 2014-02-04
Admirał Wilhelm Canaris podczas przeglądu Pułku Brandenburg w koszarach głównych. Po prawej - dowódca pułku Oberst Pfuhlstein Fot. www.friedrich-wilhelm-heinz.de 

Admirał Wilhelm Canaris podczas przeglądu Pułku Brandenburg w koszarach głównych. Po prawej - dowódca pułku Oberst Pfuhlstein Fot. www.friedrich-wilhelm-heinz.de 

„Klęska” jaką okazała się niefortunna operacja Merkury, która przyniosła wprawdzie zdobycie Krety przez niemieckie oddziały powietrzno-desantowe jednak okupione wysokimi stratami wpłynęła na dalsze wykorzystanie wojsk areomobilnych w kolejnych kampaniach II wojny światowej. Operacja Merkury była również porażką, i to śmiertelną dla pododdziałów 2. batalionu pułku Brandenburg. Jednak w tym przypadku niepowodzenia na Krecie nie rzutowały w żadnej mierze na działania podejmowane przez z.b.v. 800 Brandenburg w 1942 i 1943 roku. Brandenburczyków nadal wykorzystywano zgodnie z przeznaczeniem – do działań nieregularnych, w których nie sprawdzały się oddziały liniowe Wehrmachtu. Jednym, jak się okazało z ważniejszych działań, jakie przypadło wykonać Brandenburczykom było zwalczanie partyzantki, zwłaszcza na Bałkanach.

Zobacz także

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Powrót na Bałkany i podjęcie działań antypartyzanckich w przypadku Brandenburczyków nastąpił w drugiej połowie 1943 roku po długich i wyniszczających walkach na wschodzie. Przemianowana (z pułku) i zreorganizowana w kwietniu 1943 roku Dywizja Brandenburg pod dowództwem Generalmajor Alexandra von Pfuhlsteina w większości została skierowana do Niemiec i Austrii na odpoczynek i uzupełnienie. Krótkie wytchnienie części pododdziałów zakończyło się w lipcu 1943 roku wraz z nowymi przydziałami bojowymi i zadaniami wyznaczonymi Dywizji Brandenburg.  W tym momencie warto uwypuklić fakt ześrodkowania w samej tylko Grecji oraz Jugosławii większości batalionów dywizji, co może świadczyć zarówno o wadze tego obszaru dla hitlerowskich Niemiec, jak i intensywności działań zmierzających do likwidacji partyzantki, w tym przypadku greckiej i jugosłowiańskiej. W sumie w lipcu 1943 roku w samej tylko Grecji znajdował się cały 2. Pułk Dywizji Brandenburg dowodzony przez Obersta Kobelińskiego (w czerwcu zastąpił na tym stanowisku zmarłego Oberstleutnanta Pfeiffera) wzmocniony 3. bat 1. Pułku stacjonującym w okolicach Teb – dowodzony przez Majora Walthera Pułk operował w Grecji od 11 czerwca i w pierwszym okresie działań dysponował jedynie 3. batalionem, któremu wyznaczono do zabezpieczenia teren pomiędzy Tebami a Amffisą -   oraz 1. bat 4. Pułku BD (dowodzony przez Hauptmanna Hellmana batalion podporządkowany był operacyjnie dowództwu 104. Dywizji Piechoty), który operował w południowej Grecji – głównie na półwyspie Peloponeskim.

Równie mocno Brandenburczycy byli zaangażowani w działania na terenie Jugosławii, w której w opisywanym okresie stacjonowały  2. bat. dowodzony przez Hauptmanna Hartmanna, 3. bat. 4. Pułku DB (4. Pułk Brandenburczyków dowodzony przez Obersta Heina znalazł się w Jugosławii jako pierwszy element Dywizji Brandenburg pod koniec kwietnia 1943 r, kiedy to przerzucono w ten rejon działań sztab oraz 2. batalion) pod dowództwem Oberstleutnanta Heinza oraz 2. bat. 1. Pułku Dywizji Brandenburg dowodzony przez Hauptmanna Pinkerta (oddział operacyjnie przydzielony był do 4. Pułku, mając tym samym zastąpi operujący w Grecji 1. bat. Hpt. Hellmana). Bataliony te, przynajmniej w początkowym okresie prowadzenia działań w Jugosławii operowały w okolicach Sarajewa. Poza południowym terenem działań (Bałkany) w drugiej połowie 1943 roku znalazły się 1 batalion – 1. bat. 1. Pułku, który działał wówczas w ZSRR oraz cały 3. Pułk dowodzony przez Oberstleutnanta Fritza Jacobi (2. bat stacjonował w południowej Francji, 1. Bat i 3. Bat – ZSRR). Przerzut tak znacznych sił specjalnych na południe Europu miał dwojakie znaczenie. Z jednej strony Niemcy spodziewali się w 1943 r. inwazji wojsk alianckich właśnie w tym rejonie Europy, z drugiej strony coraz większym problemem stawały się operujące w Gracji oraz Jugosławii oddziały partyzanckie.  

Sytuacja w jakiej znajdowały się w roku 1943 zarówno Grecja, jak i Jugosławia w zakresie aktywności oddziałów partyzanckich nie dała przerzuconym oddziałom Brandenburczyków czasu ani na wytchnienie ani na aklimatyzację. Już 7 maja czyli zaledwie kilka dni po dyslokacji  w okolice Sjenicy 2. batalion Hauptmana Hartmanna z 4. Pułku DB uczestniczył w walkach z partyzantami jugosłowiańskimi w okolicy miejscowości Dormitor (działania te prowadzono w ramach V ofensywy antypartyzanckiej – bitwa nad Sutejską), które zakończyły się pierwszymi stratami w szeregach Brandenburczyków. Bezczynności nie zaznały także oddziały skierowane do Grecji, które  podjęły działania antypartyzanckie wraz z przybyciem do wyznaczonych miejsc stacjonowania. Prawdopodobnie pod koniec czerwca lub na początku lipca 1. bat. i 2. bat 2. Pułku Brandenburg przystąpiły do oczyszczenia greckiego miasta Neapoli Vion z oddziałów partyzanckich. W tym przypadku Niemcy musieli zdobyć ponownie miasto. 1. bat wspierany ogniem Pak 40 (Panzerabwehrkanone 40 – 7,5 cm) oraz działami polowymi oddziałów Fallschirmjäger uderzyły ze skrzydła na miasto. 2. batalion w tym samym czasie uderzył frontalnie wzdłuż głównej drogi prowadzącej do miasta. Brandenburczycy, w wycieńczającym, dochodzącym do 40  stopni Celsjusza upale, krok po kroku wypierali sukcesywnie przeciwnika z miasta, 2. batalion utknął pod ciężkim ogniem wroga. Dopiero śmiałe uderzenie jednego z plutonów 1. bat, podczas którego doszło do walki wręcz doprowadził do przebicia się tego oddziału do kwatery głównej partyzantów w  Neapoli Vion, zniszczenia składu broni i ostatecznie wyparcia partyzantów z miasta. Ciężkie walki, prowadzone niejednokrotnie w nocy w trudnym górzystym terenie były w Grecji chlebem codziennym Brandenburczyków do jesieni 1943 r. Wówczas to dowództwo rozpoczęło stopniowe wycofywanie kolejnych batalionów Dywizji Brandenburg do Jugosławii.

Jako pierwszy przerzucony został 2. bat. 2. Pułku Hauptmana Osterwitza, który został skierowany  do Albanii. Jednym z ostatnich zadań Brandenburczyków w Grecji była pacyfikacja we wrześniu 1943 r. okolic miejscowości Larisa w południowej Grecji. 3. bat 1. Pułku przeprowadził tam szereg akcji mających na celu zmniejszenie aktywności operujących tam oddziałów partyzanckich. Wraz z początkiem listopada pozostałe bataliony 2. Pułku Obersta Pfeifera skierowano do Raski w Czarnogórze, a w Grecji pozostawiono tylko stacjonujące tam bataliony 1. Pułku. W grudniu 1943 roku zadania wykonywane przez Brandenburczyków przejęły oddziały 1. Dywizji Górskiej. Ześrodkowanie operujących na Bałkanach batalionów i pułków Dywizji Brandenburg było związane z wydanym 6 października 1943 r. rozkazem Oberkommando der Wehrmacht (OKW) o skierowaniu operujących na Bałkanach komponentów Dywizji Brandenburg do osłony znajdujących się na tyłach (w Jugosławii) linii komunikacyjnych i zwalczania partyzantki. Operacje prowadzone przez poszczególne bataliony Dywizji Brandenburg w Grecji miały na celu przede wszystkim zwalczanie operujących tam oddziałów partyzanckich, jednak nie tylko. 13 maja 1943 roku zakończyły się walki w Afryce Północnej, kwestią czasu stało się więc uderzenie alianckie na południu Europy, Niemcy jednak nie potrafili dokładnie przewidzieć, w którym rejonie nastąpi atak. Jednym z wariantów, forsowanym między innymi przez Winstona Churchila było uderzenie na Bałkany. Ostatecznie w ramach operacji Husku w nocy z 9 na 10 lipca rozpoczęła się inwazja na Sycylię, co nie przesądzało jednakże wykluczenia możliwości podobnych działań np. na Półwyspie Peloponeskim. Sytuację wyjaśniło dopiero lądowanie aliantów na Półwyspie Apenińskim 3 września 1943 r. Wraz z tym dowództwo rozpoczęło przerzut na trudniejszy ich zdaniem obszar działań w Jugosławii, redukując tym samym liczebność niemieckich oddziałów w Grecji, która przestała być obszarem narażonym na aliancką inwazję.

Wracając na jugosłowiański obszar działań Dywizji Brandenburg, jak już wspominałem pierwsze do walki na tym obszarze włączyły się 2. bat. 1. Pułku oraz 2. bat. Hauptmana Laua i 3. bat. Hauptmana von Koehnen z 4. Pułku. Siły te stopniowo zwiększano wraz z przenoszeniem na teren Jugosławii kolejnych batalionów Dywizji Brandenburg. Obok podejmowania lokalnych, wymierzonych w partyzantów akcji, pododdziały Dywizji Brandenburg zostały włączone w VI ofensywę antypartyzancką (działania prowadzono od września 1943 r. do stycznia 1944 r.). W szczególności Brandenburczycy wykazali się w zrealizowanych w ramach tej ofensywy operacjach Ziethen, Kugelblitz i Most na rzece Lim. W pierwszej z wymienionych operacji, która trwała od 6 grudnia 1943 roku do połowy stycznia 1944 roku uczestniczył 4. Pułk Dywizji Brandenburg, który operował na zachód od Sarajewa (obecnie terytorium Bośni i Hercegowiny) posuwając się z Sinj (miejsce stacjonowania sztabu pułku) w kierunku na Livna, które stało się po jego opanowaniu kwaterą główną 4. Pułku. Z tej lokalizacji oddziały Brandenburczyków podejmowały działania związane z trwającą VI ofensywą antypartyzancką. Trudniejsze zadania w ramach w/w ofensywy przypadło 2. Pułkowi Dywizji Brandenburg, który stał się ważnym elementem operacji Kugelblitz. Przygotowania do tej operacji podjęto 23 listopada, jednak ze względu na nikłą infrastrukturę transportową, gotowość bojową poszczególne pododdziały uzyskały dopiero 1 grudnia. Dało to tym samym czas na podjęcie przygotowań przez, zaalarmowanych wzmożoną aktywnością Niemców partyzantów. Najtrudniejsze i  zarazem najważniejsze zadania w ramach tej operacji wyznaczono żołnierzom z 3. bat. Leutnanta Rennera (2. Pułk Dywizji Brandenburg), którzy mieli wesprzeć natarcie 1. Dywizji Górskiej. Powyższym oddziałom przypadło opanowanie przełęczy górskiej pomiędzy Sjenicą, a Prijepoliem (obecnie opisywane miejscowości znajdują się na pograniczu Serbii i Czarnogóry)i wyprowadzenie natarcia na zachód. Równie istotną misję otrzymał 1. bat. Hauptmana Weithoenera, który nie tylko miał opanować miejscowość Prijepolje, ale także zdobyć most (zadanie przydzielono kompanii Oberleutnanta Kurta Steidla)i utrzymać go do przybycia posiłków. Z wstępnego rozpoznania zmierzający do Prijepolie Brandenburczycy wiedzieli, iż stacjonują tam znaczne siły partyzanckie wsparte przez odziały włoskie dysponujące nie tylko artylerią ale i czołgami, a cel ich ataku – most jest zaminowany i broniony przez zlokalizowane na obu brzegach rzeki Lim bunkry.

3 grudnia o godzinie 2 w nocy kolejne kompanie 1. bat. 2. Pułku Brandenburg wyruszyły do walki z najdalej wysuniętego na zachód przyczółku oddziałów niemieckich w miejscowości Kacevo. Z danych wywiadu dowódcy wiedzieli, że czeka ich około 6 kilometrów spokoju zanim dotrą do najdalej wysuniętych pozycji wroga – Monastyr Milešewa, skąd do celu  pozostanie im około 7 kilometrów. Szpica oddziałów niemieckich dotarła wczesnym rankiem na przedpola Prijepolie, omijając przy tym wysunięte placówki Jugosłowian i Włochów. Tuż przed godziną 4 rano kompania Oberleutnanta Kurta Steidla uderzyła na wysunięte najdalej na wschód pozycje włoskie, broniące podejścia do mostu. Krótka walka zakończyła się niemieckim sukcesem, jednak przyniosła wysokie straty. Niedługo potem Steidl wraz z podkomendnymi dotarł do mostu, za którym widać było zabudowania Prijepolje oraz broniące przeprawy bunkry, których obsada, pomimo doskonale widocznych na drugim brzegu Niemców nie otworzyła ognia. Brandenburczykom sprzyjała natura, dzięki mgle załogi bunkrów wzięły ich za swoje odziały. Wykorzystując nadarzającą się okazję Oberleutnant Steidl poderwał swoich ludzi do ataku, dzięki czemu z marszu zdobyli zlokalizowany na moście bunkier i przerwać biegnące do detonatora przewody. W tym momencie szczęście niemieckich żołnierzy wyczerpało się. Jugosłowianie otworzyli silny ogień, zmuszając nacierające oddziały do szukania osłony. Na drugi brzeg przedarła się jednak garstka Brandenburczyków w tym Oberleutnant Steidla, którą stopniowo wzmacniali kolejni żołnierze jego kompanii oraz 2. Kompania 1. bat. Zacięte walki na przyczółku mostowym skurczyły kompanię Steidla do zaledwie 30 zdolnych do walki żołnierzy.  W tym krytycznym momencie na wschodnim brzegu rzeki zadudniły czołgowe silniki, a na  zdobyty przyczółek dotarła kompania wsparcia. Do późnego wieczora 1. bat 2. Pułku Brandenburg wsparty ogniem artylerii oraz czołgów bezskutecznie próbował przebić się do centrum Prjiepolje. Dopiero w nocy, nacierające siły wzmocnił 3. bat Hauptmanna Reunera i pojęto przerwane natarcie. Pod osłonowym ogniem dwóch czołgów oddziały szturmowe przedarły się do centrum miasta, gdzie po krótkiej walce opanowały o godzinie 22:00 koszary NOVJ (Narodowej Armii Wyzwoleńczej Jugosławii).

Koniec walk o Prijepolje nie dał wytchnienia 1. bat. Hauptmana Weiyhoenera, który skierowano na południe w rejon miejscowości Brodareva, skąd pieszo wyruszył na południe w kierunku miejscowość Draskovina. Po drodze siły Brandenburczyków wzmocniły lokalne oddziały muzułmańskie, wraz z którymi 1. bat przypuścił atak na Draskovinę. Walki o miasto trwały do 12 grudnia, kiedy to batalion podjął odwrót na pobliskie wzgórza, a następnie na północ w kierunku Petulji, gdzie połączył się z znajdującą się tam kompanią i utworzył pozycje osłonowe. 18 grudnia wykrwawiony batalion został odwołany z zajmowanych pozycji i powrócił do Prijepolje, skąd został skierowany na odpoczynek i uzupełnienie. Wraz końcem roku 1943 wszystkie bataliony 2. Pułku Brandenburg znalazły się w nowym miejscu stacjonowania – Tiranie.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Synology GmbH Synology Surveillance Station w ochronie obiektów strategicznych

Synology Surveillance Station w ochronie obiektów strategicznych Synology Surveillance Station w ochronie obiektów strategicznych

Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego...

Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego także z użyciem dronów, monitoring musi być czymś więcej niż archiwum nagrań. Powinien wspierać decyzję, skracać czas reakcji i łączyć różne elementy bezpieczeństwa w jeden sprawny system.

Final S.A. Pasywna osłona antydronowa w ochronie infrastruktury krytycznej

Pasywna osłona antydronowa w ochronie infrastruktury krytycznej Pasywna osłona antydronowa w ochronie infrastruktury krytycznej

Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów...

Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów detekcji i neutralizacji, ale również fizycznej warstwy ochrony, która działa niezależnie od zasilania, operatora czy warunków walki elektronicznej. W tym kierunku rozwijany jest Final Defence – modułowy system osłony antydronowej opracowywany przez Final S.A. z Grupy Yawal.

Astriva ASTRIVA. Kiedy ochrona balistyczna zaczyna się w laboratorium

ASTRIVA. Kiedy ochrona balistyczna zaczyna się w laboratorium ASTRIVA. Kiedy ochrona balistyczna zaczyna się w laboratorium

W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę,...

W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę, wilgoć, deszcz, mróz, długotrwałe noszenie, uderzenia i realne błędy eksploatacyjne. To właśnie w tej przestrzeni – pomiędzy nauką, inżynierią i praktyką użytkownika końcowego – działa ASTRIVA.

Ptak Warsaw Expo Security Expo 2026 – trzy dni innowacji, wiedzy i spotkań liderów branży bezpieczeństwa

Security Expo 2026 – trzy dni innowacji, wiedzy i spotkań liderów branży bezpieczeństwa Security Expo 2026 – trzy dni innowacji, wiedzy i spotkań liderów branży bezpieczeństwa

W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów,...

W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów, ekspertów ds. bezpieczeństwa, przedstawicieli administracji publicznej, służb mundurowych oraz liderów branży security z Polski i zagranicy. Security Expo to nie tylko prezentacja najnowszych technologii, ale również przestrzeń wymiany wiedzy, doświadczeń i kontaktów biznesowych, które wpływają...

Sebastian Kaczmarczyk Benelli Nova 3 Tactical – nowoczesna definicja strzelby pump-action

Benelli Nova 3 Tactical – nowoczesna definicja strzelby pump-action Benelli Nova 3 Tactical – nowoczesna definicja strzelby pump-action

Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli...

Rynek strzelb pump-action od lat pozostaje areną rywalizacji pomiędzy konstrukcjami cenionymi za niezawodność, odporność na trudne warunki oraz uniwersalność zastosowania. Wśród wielu dostępnych modeli szczególną uwagę środowiska strzeleckiego i profesjonalnych użytkowników przyciąga Benelli Nova 3 Tactical - konstrukcja, która łączy klasyczną prostotę i niezawodność systemu pump-action z nowoczesnymi rozwiązaniami ergonomicznymi oraz wysoką odpornością eksploatacyjną sprawi, że niejeden użytkownik...

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops