Przetarg śmigłowcowy – początek modernizacji floty polskich wiropłatów
W przyszłym roku ma ruszyć postępowanie dotyczące wyboru następców dla szturmowych Mi-24D/W Hind Łukasz Pacholski
Bieżący rok należy uznać za przełomowy - po latach zapowiedzi udało się uruchomić pierwszy etap kompleksowej modernizacji floty wojskowych wiropłatów. W lutym 2013 r. Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie postępowania w sprawie pozyskania 70 wielozadaniowych śmigłowców, które trafią do trzech rodzajów sił zbrojnych. Ma to być początek wieloletnich zakupów nowej techniki tej klasy.
Zobacz także
Redakcja SpecialOps.pl news Testy bezzałogowego systemu STRZYBÓG
Przedstawiciele Akademii Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki przeprowadzili testy terenowe bezzałogowego systemu BSM/BSL STRZYBÓG. Platforma została opracowana przez specjalistów z Katedry Informatyki...
Przedstawiciele Akademii Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki przeprowadzili testy terenowe bezzałogowego systemu BSM/BSL STRZYBÓG. Platforma została opracowana przez specjalistów z Katedry Informatyki i Nowoczesnych Technologii i bazuje na konstrukcji poduszkowca, umożliwiającej poruszanie się w zróżnicowanym środowisku.
Redakcja SpecialOps.pl 95 lat Lotnictwa Policji – historia, nowoczesna flota i rozwój formacji w 2026 roku
Rok 2026 to wyjątkowy moment w historii polskich służb mundurowych. Lotnictwo Policji obchodzi 95-lecie swojego istnienia, potwierdzając nie tylko długą tradycję, ale także dynamiczny rozwój i gotowość...
Rok 2026 to wyjątkowy moment w historii polskich służb mundurowych. Lotnictwo Policji obchodzi 95-lecie swojego istnienia, potwierdzając nie tylko długą tradycję, ale także dynamiczny rozwój i gotowość do realizacji najbardziej wymagających zadań operacyjnych. To jubileusz, który pokazuje, jak bardzo zmieniła się formacja – od pionierskich lotów po nowoczesne operacje z wykorzystaniem zaawansowanych śmigłowców.
Redakcja SpecialOps.pl Gliwickie MRAP-y
Pojazdy MRAP (Mine Resistant Ambush Protected) w wersji M-ATV (MRAP – All Terrain Vehicle) są kluczowym elementem wyposażenia Jednostki Wojskowej AGAT, wspierając jej zadania w zakresie rozpoznania specjalnego,...
Pojazdy MRAP (Mine Resistant Ambush Protected) w wersji M-ATV (MRAP – All Terrain Vehicle) są kluczowym elementem wyposażenia Jednostki Wojskowej AGAT, wspierając jej zadania w zakresie rozpoznania specjalnego, działań szturmowych, ratownictwa pola walki i operacji w środowisku zagrożonym bronią ABC.
Kilkuetapowy przetarg ma pozwolić na wdrożenie do Wojska Polskiego nowoczesnych wiropłatów. Według planów, 70 maszyn będzie podzielonych na cztery odmiany – wielozadaniowa transportowa (48 sztuk), która zasili Lotnictwo Wojsk Lądowych, ratownicza (10) dla Sił Powietrznych oraz poszukiwawczo-ratunkowa SAR (6) oraz zwalczania okrętów podwodnych (6), obie dla Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Dzięki temu będzie można wycofać część wyeksploatowanych śmigłowców rodziny Mi-8/14, a także rozszerzyć możliwości operacyjne. Dodatkowo, patrząc na długofalowe plany zakupowe (o których w dalszej części artykułu), pozwoli to na początek zmian strukturalnych – po ich zakończeniu struktura floty śmigłowców Wojska Polskiego będzie zbliżona do spotykanych w państwach NATO.
Kilkuetapowy program składa się ze złożenia deklaracji udziału w postępowaniu, zgłoszenia do udziału w negocjacjach technicznych (już zakończone). W najbliższych miesiącach prowadzone będą negocjacje techniczne, a po nich nastąpi etap złożenia ofert ostatecznych, testów śmigłowców na terenie kraju (mających potwierdzić zakładane parametry) oraz rozstrzygnięcie. To ostatnie może nastąpić na dwa sposoby (o ile do niego dojdzie) – negocjacji z jedynym oferentem (o ile pozostali odpadną) lub aukcji elektronicznej. Jednym z głównych warunków zwycięstwa jest wykorzystanie potencjału polskiego przemysłu – to akurat zostało już zagwarantowane. Każdy z potencjalnych dostawców wiropłatów przygotował odpowiedni „przyczółek” w postaci stosownych porozumień z lokalnymi partnerami bądź zakupem krajowych zakładów lotniczych w Mielcu oraz Świdniku.
Rywale
Ze względów pozamerytorycznych przetarg śmigłowcowy rozstrzygnie się wyłącznie pomiędzy producentami wiropłatów z Europy oraz Stanów Zjednoczonych. Już obecnie, pomimo braku dostępu do wymagań taktyczno-technicznych, możemy wskazać rywali – francusko-niemiecki Eurocopter zaoferował wielozadaniowy śmigłowiec EC725 Caracal (lokalnym partnerem zostały Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi), włoska AgustaWestland nowy produkt w postaci AW149 (miejscem montażu ostatecznego mają zostać zakłady PZL Świdnik, sprzedane Włochom przez Skarb Państwa kilka lat temu), a amerykański Sikorsky jedną z odmian legendarnego S-70 Black Hawk (w tym przypadku montaż ostateczny ulokowany został w zakładach PZL Mielec, sprzedanych Amerykanom przez Skarb Państwa).
O każdej z maszyn można napisać spory artykuł, tu - ze względu na brak miejsca - trzeba pozostać przy ogólnikach.
EC725 jest najnowszym przedstawicielem rodziny wielozadaniowych śmigłowców transportowych Puma/Super Puma. Program budowy rozpoczął się na przełomie wieków, a dostawy maszyn seryjnych ruszyły w 2005 roku. Dotychczas zostały zakupione przez siły zbrojne Francji oraz użytkowników eksportowych (Brazylia, Indonezja, Malezja, Meksyk, Tajlandia oraz Kazachstan) – poza główną linią montażową w Europie powstały także linie licencyjne w Brazylii oraz Indonezji. Pomimo młodego wieku, śmigłowce przeszły już chrzest bojowy – od 2006 roku Francuzi wykorzystywali je w Libanie (ewakuacja cywili w 2006 roku), Afganistanie (do tego momentu) oraz w Mali. Z całą pewnością jest to konstrukcja, która pod względem parametrów taktyczno-technicznych, jest zbliżona do możliwości obecnie eksploatowanych wiropłatów w Wojsku Polskim, a które są planowane do zastąpienia (a więc Mi-8/14). Jej minusem jest brak na chwilę obecną wyspecjalizowanej wersji zwalczania okrętów podwodnych (która de facto będzie wielozadaniowym wiropłatem zdolnym do zwalczania celów podwodnych i nawodnych, działającym z pokładów jednostek pływających oraz baz lądowych). Biorąc pod uwagę doświadczenie firmy Eurocopter, a także obecne zobowiązania (przede wszystkim Brazylii), powstanie takiej odmiany to jedynie kwestia czasu.
Drugi kandydat – AgustaWestland AW149 – jest obecnie w początkowym okresie rozwoju. Pierwszy lot prototypowego egzemplarza miał miejsce w listopadzie 2009 roku, natomiast prace nad konstrukcją rozpoczęły się w 2006 roku. Maszyna ta stanowi rozwinięcie mniejszego śmigłowca, AW139, który od lat święci sukcesy marketingowe – dotychczas producent sprzedał około 700 egzemplarzy, w większości trafiły do prywatnych użytkowników oraz służb porządku publicznego. W pracach projektowych oraz konstrukcyjnych wykorzystuje się potencjał polskich pracowników świdnickich zakładów. Dotychczas AW149 uczestniczył w rywalizacji przetargowej w Turcji - w ramach projektu TUH Ankara zaplanowała zakup 109 wielozadaniowych, średnich, śmigłowców transportowych. Zwycięstwo odniósł jednak rywal AgustaWestlnad - Sikorsky (S-70i Black Hawk International). Poza tym maszyna jest rozpatrywana przez Włoskie siły zbrojne jako kolejny typ wiropłatu przeznaczonego do zadań poszukiwawczo-ratowniczych SAR (obecnie wdrażane są do służby mniejsze HH139 oraz zakupiono ciężkie HH101 Merlin). Z całą pewnością słabością tej maszyny w przypadku Polski jest fakt, że jest to obecnie śmigłowiec prototypowy – biorąc pod uwagę napięty kalendarz dostaw, a także doświadczenia innych państw (m.in. Kanady), trudno uwierzyć, że Włosi będą w stanie dostarczyć gotowy produkt na czas.
Trzeciego z kandydatów chyba nie trzeba przedstawiać. Sikorsky S-70i Black Hawk International to jeden z najnowszych (produkowanych seryjnie) modeli legendarnej konstrukcji firmy ze Stratford. Model S-70i powstał na własne ryzyko producenta, wykorzystano w nim doświadczenia zebrane z realizacji programu UH-60M przeznaczonego (przede wszystkim) dla armii amerykańskiej. Dzięki S-70i, Sikorsky nie musi przeprowadzać procedury eksportowej związanej z zapisami programu FMS (obejmującego sprzedaż wyposażenia eksploatowanego przez amerykańskie siły zbrojne). Dodatkowo każdy egzemplarz jest produkowany w wersji podstawowej, instalacja wyposażenia dodatkowego jest tylko potrzebą odbiorcy. Produkcja omawianej odmiany Black Hawka została umiejscowiona w zakładach PZL Mielec – dotychczas sprzedano je do Arabii Saudyjskiej (przynajmniej trzy egzemplarze dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych), Meksyku (policja stanu Jalisco, jeden egzemplarz), Brunei (dwanaście, w trakcie dostaw) oraz Kolumbii (siedem) - w przypadku dwóch ostatnich, całość trafi do sił zbrojnych. Dodatkowo S-70i został wybrany w projekcie TUH w Turcji, negocjowany obecnie kontrakt zakłada uruchomienie produkcji śmigłowców w Turcji, a także możliwość eksportu na rynki trzecie.
W polskim przetargu S-70i będzie oferowany najprawdopodobniej jedynie w odmianie wielozadaniowej (dla Wojsk Lądowych) oraz obu ratowniczych. Najdroższa wersja zwalczania okrętów podwodnych będzie prawdopodobnie standardowym SH-60B Seahawk, a nie nowszym MH-60R (dostarczanym amerykańskiemu lotnictwu morskiemu, a także zakupionego przez Australię oraz Danię) – tego typu informacje pojawiły się w drugiej połowie kwietnia br. Powodem tego może być (z dużą dozą prawdopodobieństwa) czynnik finansowy: SH-60B spełnia wszelkie (znane) wymagania strony polskiej (może przenosić lekkie torpedy ZOP oraz kierowane pociski rakietowe, jest wyposażony w stację radiolokacyjną mogącą współpracować z okrętami, służyć jako wiropłat transportowo-ratowniczy). Główną różnicą pomiędzy SH-60B oraz MH-60R jest inna filozofia użycia oraz inne wyposażenie pokładowe (m.in. kabina w standardzie „szklany kokpit”, stacja radiolokacyjna AN/APS-147 oraz brak detektora anomalii magnetycznych MAD). Część z nich, m.in. szklana kabina, może znaleźć się na pokładzie oferowanych Polsce SH-60B. W przypadku wyboru amerykańskiej oferty, Marynarka Wojenna stałaby się trzecim użytkownikiem śmigłowców tej wersji w Europie (po Grecji oraz Hiszpanii, która w bieżącym roku dokupiła dwa egzemplarze). Dodatkowo model ten jest cały czas w produkcji, obecnie zakłady w Stratford realizują zamówienie Brazylii na sześć maszyn tego typu, a w Japonii (na licencji) powstają kolejne dla Morskich Sił Samoobrony.
Plany na przyszłość
Jak już wspomniano w początkowej części artykułu, program zakupu 70 wielozadaniowych śmigłowców transportowych stanowi dopiero początek pozyskania wiropłatów dla wszystkich formacji Wojska Polskiego. 30 stycznia br. generał Krzysztof Mitręga, dowódca 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, poinformował w Londynie o kolejnych etapach zakupów – częściowo informacje zostały już poinformowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej przy okazji opublikowania kolejnego programu modernizacji sił zbrojnych na lata 2013-22.
Jakie plany ma więc wojsko? W 2014 roku rozpocznie się drugi etap, który obejmie zakup następców dla szturmowych Mi-24D/W Hind. Nowych wiropłatów ma być 32 egzemplarze, których dostawy mają rozpocząć się około 2020 roku – wśród, potencjalnych, oferentów można już dziś wymienić producentów: Boeing (AH-64E Apache Longbow), Bell (AH-1Z Cobra), Eurocopter (Tiger), AgustaWestland (AW129 Mangusta), TAI (T129 Mangusta, produkowana na licencji). W kolejnych latach, nieuwzględnionych w obecnym planie, przewidziano pozyskanie kolejnych wielozadaniowych maszyn kategorii średniej (ogółem 144 egzemplarze) oraz 24 ciężkie śmigłowce transportowe. Wymagania, co do tych drugich, powoli się krystalizują – wedle dostępnych informacji, które pojawiły się na początku kwietnia br., konstrukcja ma charakteryzować się możliwością zabrania do 30 w pełni uzbrojonych żołnierzy bądź 5000 kg ładunku wewnątrz kadłuba. Tego typu założenia wskazują, że program pozyskania tych maszyn rozstrzygnie się pomiędzy producentami amerykańskimi – Boeing (CH-47F Chinook) oraz Sikorsky (CH-53K Super Stallion). Całość planów ma zostać zrealizowana do 2035 roku, jest więc odległą perspektywą czasową.
Jak więc widać, o ile finanse pozwolą, najbliższe lata będą stanowić okres wzmożonego procesu zakupów i wdrażania nowych śmigłowców w rodzajach sił zbrojnych Wojska Polskiego. Dzięki nim, flota wiropłatów będzie stanowić chlubę godną obecnej fascynacji kołowymi transporterami kołowymi Rosomak czy wielozadaniowymi samolotami bojowymi Lockheed Martin F-16C/D Jastrząb.